Dodaj do ulubionych

Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 ...

    • henasek Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 .. 15.12.08, 18:09
      Wielka bzdura. Większość pracuje za 1000 - 2000 zł.
      Tylko ludzi rozdrażniają publikując takie dane.
      Niech GUS poda ile osób w Polsce zarabia tą średnią lub powyżej.
      • pogromca_kretynow Re: glab jestes 15.12.08, 18:13
        henasek napisał:

        > Wielka bzdura. Większość pracuje za 1000 - 2000 zł.

        Minimalne pensja to 1140 zl. I tylko nieliczni pracuja za pensje
        minimalna.

        > Tylko ludzi rozdrażniają publikując takie dane.
        > Niech GUS poda ile osób w Polsce zarabia tą średnią lub powyżej.
        >
        • mil1231 pensję minimalną ma tylko 10 % pracujacych w PL 15.12.08, 20:50
          Polacy zarabiają naprawdę coraz więcej
    • lunaglass Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4% 15.12.08, 18:18
      W sejmie czy w senacie?
      • Gość: max Re: Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 18:35
        Mi podnieśli o 2 złote za godz bo mom teraz dźwig wyższy

        220h/mies 5 z przodu musi być bo jak nie to nie robie!
    • Gość: wk...ony Re: Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.08, 18:37
      Ku...a mi też wzrosło.........ciśnienie. Jak było na początku (7 lat temu) tak
      jest teraz i zawsze i na wieki wieków amen. Spalić i wybić Lewiatana, klub
      dzikich pracodawców instytut smita i wszelkie inne gó....
    • Gość: hanys Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 ... IP: *.220.foxnet.com.pl 15.12.08, 18:40
      ale bzdety- "wzrosło" tylko co i komu???? Gus oszukuje wszystkich -
      bo wiadomo jak się liczy średnią statystyczną - GUS-iarze nie
      wciskajcie ludziom KITU!!!!!!!!
    • Gość: kociara Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 ... IP: *.centertel.pl 15.12.08, 18:42
      KTO TO OBLICZYŁ???? Moja córka mieszka w Warszawie za 3 tygodnie
      pracy otrzymała 850zł polskich a za mieszkanie musi zapłacić 600 zł
      za studia 350 ał i co ma robić ?Do stołówki dla bezdomnych chodzić,
      Draństwo nie państwo
    • Gość: mrówa Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 ... IP: *.toya.net.pl 15.12.08, 18:47
      Nie piszcie tych tych głupot-komu wzrosło to wzrosło .Przeważającej
      liczbie Polaków-niestety nie.
    • Gość: dddd Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 19:21
      Skąd oni biorą tę średinią? czemu nie zobaczą jak jest naprawde.
      Zarabiam 1200 i nie widac zadnych podwyżek, natomiast szef
      oczywiscie stale zmiania samochód na coraz bardziej luxusowy.... I
      wszystko jasne
      • Gość: aga Re: Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 19:37
        Kto ma średnio te 3000 tyś? Statystyki są piękne tylko szkoda, że często
        zatajają prawdę. Przeciętna pensja przeciętnego Polaka dochodzi do 2000 tyś
        brutto. Więc łatwo statystycznie policzyć średnią zarobków wziąć kilka osób
        zarabiających powyżej średniej krajowej i zarabiających do 2000 tyś. i wyjdzie
        te 3000. Dlatego tak kocham te "prawdziwe" statystyki. Tylko szkoda, że
        większość co miesiąc na swoim koncie widzi 1200 zł netto. Ok podwyżki są ale nie
        u tych co trzeba. Pozdrawiam
    • Gość: księgowy Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 19:43
      Średnia rośnie, ja mam 1200, a Jan K.Bielecki 260 000 zł na miesiąc.
      poza tym drożeje chleb i masło, a tanieją parowozy, okręty i
      samoloty.
    • Gość: T.K. Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 ... IP: 82.139.160.* 15.12.08, 19:50
      ta średnia zawsze mnie fascynowała - żeby zarobić średnią - pracuję 3
      miesiące...do d.......
    • Gość: niki Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 ... IP: *.2.140.5.tvksmp.pl 15.12.08, 19:52
      Nie wiem ,kto tak podbija wysokość zarobków, ale ja zarabiam 1700
      brutto. Czyli połowe tego co podają.Gdzie prawda i gdzie
      sprawiedliwość.
    • Gość: kosm0 Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.08, 19:53
      Na Podlasiu też? Bo jakoś nie słychać o takich pensjach. Ludzie co
      wy wypisujecie? O której grupie społecznej mówicie?
    • kosm0 Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 .. 15.12.08, 19:59
      na Podlasiu też? Bo jakoś nie słychać aż takich podwżek. O której
      grupie społecznej mówicie i z jakiego regionu? To może się tam
      przeprowadzę.
    • Gość: obywatel RP Zafałszowany obraz rzeczywistości IP: *.chello.pl 15.12.08, 20:13
      Jak już kłamać to weźcie średnią zarobków samych dyrektorów, burmistrzów i menadżerów tzw. specjalistów nie do zastąpienia. Wtedy ludzi krew zaleje i wyjdą na ulicę jak za stanu wojennego. Porządku to nie przyniesie ale rozpocznie coś na pewno dobrego i potrzebnego temu krajowi.
    • Gość: TRU Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 .. IP: 93.105.153.* 15.12.08, 20:16
      Tylko ciekawe która ku..a zawyża tak te statystyki bo my szare myszki możemy
      sobie tylko pomarzyć
    • Gość: poniżej średniej Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 .. IP: 195.116.34.* 15.12.08, 20:37
      Osoby pracujące w handlu (sprzedawcy, serwisanci itp)zarabiają niestety marne
      grosze. 1600 zł brutto to już sporo. A najczęściej pracodawca "podaruje" im pół
      etatu. Co z tego, że będą pracować cały etat skoro składki będą liczone jak za
      pół etatu. I ktoś musi wykonywać te zawody więc niech niektórzy nie piszą
      tekstów w stylu "trzeba było się uczyć" bo dużo osób ma wykształcenie wyższe i
      wyższe techniczne a innej pracy nie są w stanie znaleźć w małym lub średnim
      mieście. A z różnych powodów przeprowadzka nie wchodzi w grę.
      PEACE.
      • Gość: palisiekot Re: Propaganda sukcesu w stylu Goebbelsa IP: *.fwgc.dot.ca.gov 15.12.08, 21:21
        .. A KOR? Pomostowki? Znowu wina prezydenta bo dostrzegl mafijna
        polityke Tuskiego i POrypanych. Zadaniem tych POrypancoe jest
        sklocenie spoleczenstwa, aby zamaskowac swoja ignorancje i
        antypolska polityke.
    • angrusz1 Kto tyle zarabia ? 15.12.08, 21:15

      Kto tę kasę kasuje . Bo ludzie są raczej zwalniani .
      • mil1231 a co to ma wspólnego ze średnią pensją? 15.12.08, 21:19
        umiesz mysleć logicznie?
    • Gość: etam Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 21:45
      chcialbym polowe tej przecietnej pensji zarabiac. to jakies bzdury ze tyle sie
      zarabia!
    • Gość: palikotowewrzody Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 ... IP: *.mas.airbites.pl 15.12.08, 21:56
      CHYBA W WARSZAWIE, NA PRADZE.................
    • Gość: as Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 ... IP: *.acn.waw.pl 15.12.08, 22:16
      ile ludzi w kraju tyle zarabia !!!!!
      a to i tak marne grosze dla kogoś mieszkającego w stolicy bo życie
      jest strasznie drogie,wyzysk i tyle
      • mil1231 w Wawie przeciętna płaca to 4 500 -5 000 PLN 15.12.08, 22:22
      • Gość: www Ludzie cos w tej Polsce licho, ze wszyscy placzeci IP: *.adsl.alicedsl.de 15.12.08, 22:22
        ze chcielibyscie smieszne 3 tys zarabiac. Tyle to dostaje student pracujac na
        pol etatu w UK czy Niemczech. Zatrudnijcie sie w porzadnej firmie, pracujcie po
        godzinach to dostaniecie dobre pieniadze. Z moich znajomych w Polsce wszyscy
        zarabiaja w okolicach sredniej w przeciagu jednego roku po studiach. Oczywiscie
        zaden nie studiowal glupich studiow i robili praktyki, staze, kursy itp.

        Ja sam po studiach za 3 tys do pracy bym nie poszedl gdyby nie byla to praca
        marzen. Bo co to za zycie jak 50% oddajesz na wynajem mieszkania. Zart.

        Do szefow marsz i targowac sie o podwyzki. (szczegolnie ci 1500 zl/msc bo to
        nieludzkie ze sie na cos takiego zgadzacie)
        • nessie-jp Re: Ludzie cos w tej Polsce licho, ze wszyscy pla 15.12.08, 23:03
          > ze chcielibyscie smieszne 3 tys zarabiac.

          Posłuchaj, ale to nie chodzi o to, ile MY chcielibyśmy zarabiać.

          Chodzi o to, że prezentowane są fałszywe dane, czy też może dane fałszujące
          obraz rzeczywistości. Bo w rzeczywistości
          • kretynofil Nessie, a ile mieszkalas za granica? 15.12.08, 23:12
            Bo wiesz, ja mieszkam juz dwa lata i tych "wyzszych kosztow zycia" nie widze...

            Faktem jest ze pelnego porownania pewnie nie mam, bo w Polsce DA SIE zyc taniej
            niz w Niemczech, ale tylko pod warunkiem robienia zakupow w Lidlu czy Biedronce
            - tyle tylko ze tak kiepskich artykulow po prostu nie kupisz za Odra.

            Co do uslug takich jak restauracje, taksowki czy nawet fryzjer, to nie
            zauwazylem wielkich roznic - na pewno nie rzedu 300%, jak sugerujesz. To pewnie
            kwestia obrotu, a nie marzy, ale prawda jest taka, ze takie detale mnie nie
            interesuja :)

            A jesli chodzi o artykuly "srednie" i "lepsze" to w Belgii (ktora i tak jest
            "droga" w porownaniu z Niemcami) to ceny sa takie same a czasem nizsze... Jedyna
            odczuwalna roznica jest na papierosach, ale to tez kwestia czasu - w Polsce one
            mocno drozeja.

            Co do takich "drogich" rzeczy jak np. wynajem mieszkan czy hotele (nie mowiac o
            biletach lotniczych) to ceny tutaj sa zaskakujace - od lutego przeprowadzam sie
            do nowego mieszkania, doslownie 10 min spacerem od pracy (scisle centrum
            Brukseli), 135m2, standard naprawde wysoki (cos jak loft w przedwojennym
            palacyku), do tego garaz (fakt, w Brukseli to rzadkosc) - i bede placil 875 EUR.

            Podobny przyklad w Warszawie?

            Ten mit o drogim zachodzie to jedna z tych rzeczy, ktore jeszcze trzymaja
            polskie spoleczenstwo w ryzach...
            • mil1231 ale ty głupoty pier.dolisz.. 15.12.08, 23:21
              widać żeś nigdy naprawdę na zachodzie nie mieszkał... jak się siedzi w jakijś
              klicie i kupuje w lidlu to może jest tam tanio, ale w Polsce klitę wynajmiesz za
              300 PLN, 80 €, w Niemczech nawet pokoju w piwnicy za tyle nie znajdziesz,
              żywność w strefie € jest NIEPORóWNYWALNIE droższa niż w Polsce (szczególnie we
              Włoszech, Francji)a usługi są w Polsce po prostu śmiesznie tanie
              • kretynofil Splyn, trollu. 15.12.08, 23:35
                W dupie byles, GWno widziales.

                Moze jak przez uslugi rozumiesz kretynke z maszynka elektryczna jako "fryzjera",
                a krawiec szyje Ci tylko dresy, to jest "smiesznie tanio".

                Jak idziesz do dobrego dentysty/krawca/fryzjera to zaplacisz tyle co na zachodzie.

                A klite za 300 PLN to bym chcial zobaczyc - w Warszawie :) Bo wiesz, moze w
                jakiejs popegeerowskiej wsi za tyle wynajmiesz slawojke, ale ja mowie o
                mieszkaniu blisko pracy, a nie Twojego chlebodawcy, gminnego MOPSu.

                Kurna, jak studiowalem we Wrocku jakies siedem lat temu, to za 300 PLN bylo
                trudno wynajac pokoj... Co Ty bredzisz, dziecie neostrady?
                • mil1231 debilku, sam gowno wiesz. 15.12.08, 23:39
                  Niemcy do nas jeżdżą na zakupy i do lekarza, do dentysty bo u nas jest kilka
                  razy taniej!

                  pokoje we wrocku z kimś znajdziesz od 300 PLN. sam- ok 600 PLN. spróbuj za taka
                  cenę znaleźć nawet klitkę z kilkoma osobami w Niemczech- powodzenia imbecylu

                  typowy polaczek z ciebie :)
                  • kretynofil Dupa z Ciebie, naprawde smieszna... 15.12.08, 23:47
                    Pierwsze ogloszenie we Frankfurcie:

                    www.immowelt.de/Immobilien/ImmoDetail.aspx?ID=13582204

                    Trzy pokoje, taras, blisko stacji ubahn - 760 EUR.

                    Masz racje, wiecej niz chciales, ale niewiele. A to pierwsza z brzegu oferta :)

                    www.immowelt.de/Immobilien/ImmoDetail.aspx?ID=13572746

                    A tu masz za 400 EUR. Tez trzy pokoje, przy metrazu 50m2 :)

                    Wszystko we Frankfurcie - a gdzie Wrocek a FFM...
                    • mil1231 ty znasz w ogóle niemiecki idioto??? 15.12.08, 23:50
                      760 € + 190 € nebenkosten!! razem prawie 1 000 € za tę klitę??? i to jest
                      atrakcyjna cena?? wynajęcie dużo lepszego mieszkania nawet w Wawie to 2 000 PLN
                      miesięcznie, widzisz debilu różnicę??
                      • kretynofil Znam niemiecki, nie boj ryby... 15.12.08, 23:56
                        W Polsce nie placi sie nebenkosten? Hmmm, nowosc dla mnie :)

                        > wynajęcie dużo lepszego mieszkania nawet w Wawie to 2 000 PLN

                        Ta "nawet" Warszawa nie umywa sie do FFM, ale co Ty mozesz o tym wiedziec...

                        A czemu nie skomentowales mieszkania za 475 EUR? Zabraklo "argumentow"?
                        • mil1231 nie znasz jak widać.. 16.12.08, 00:00
                          płaci się- 200 PL a nie 200 €!!

                          Warszawa to fantastyczne miasto, podobnie jak Frankfurt, ale Frankfurt jest
                          sporo mniejszy. To zresztą temat na inną dyskusję. jak masz jakieś kompleksy,
                          lecz je na innym forum, ja nie muszę.

                          ja pokazałem ci twoja nędzę umysłową i kompleksy. nic więcej udowadniać nie
                          muszę bo jest oczywiste że mam rację
            • nessie-jp Re: Nessie, a ile mieszkalas za granica? 15.12.08, 23:23
              > odczuwalna roznica jest na papierosach, ale to tez kwestia czasu - w Polsce one
              > mocno drozeja.

              No, bo to wszystko tak wygląda teraz: przecież my już też jesteśmy (czy
              powolutku się stajemy) tym "Zachodem" na którym jest drogo. Powolutku zmierzamy
              w stronę poziomu życia krajów 'starej' Unii. Co u nas jest tańsze, to na pewno
              usługi medyczne; legendy o fortunach wydanych na dentystę w Szwecji chyba nie
              zawsze są przesadzone?

              Moja teza jest taka, że w krajach, w których przeciętny dochód na głowę jest
              wyższy niż w Polsce, ceny usług również muszą być wyższe niż w Polsce. Nie,
              niekoniecznie o taki sam wskaźnik procentowy. Ale inaczej po prostu się nie da.
              Na czym zarobi 3x więcej niż w Polsce ten fryzjer, szewc czy manikiurzystka,
              jeśli ceny będzie miał(a) identyczne jak w Polsce?

              Ja nie twierdzę, że życie za granicą jest o X% droższe niż w Polsce, bo o
              dokładnie X% więcej tam ludzie zarabiają. Ale warto sobie jednak uświadomić, że
              wyższa pensja w sektorze usług MUSI oznaczać wyższą cenę usługi dla nabywcy.
              Czyli dla mnie :)

              Przy czym to wszystko tak naprawdę nie ma znaczenia w obecnej dyskusji, bo
              naprawdę nie o to chodzi, że każdy by chciał zarabiać 3000 zł (ja bym chciała
              tak jeszcze ze dwa zera dopisać), tylko o uczciwą reprezentację danych
              statystycznych przez stosowne urzędy. Czyli o wskazanie, ILE osób w Polsce
              zarabia te 3000 brutto.
              • mil1231 te dane są na stronie GUS-u, wystarczy wejść 15.12.08, 23:27
                jest dokładna procentowa ilość zarabiających poszczególne kwoty.

                1. Zchód gonimy w bardzo szybkim tempie- szybciej niż obecnie raczej się nie da.

                2. na zachodzie jest znacznie drożej. Takie same są tylko ceny aut i ciuchów,
                ewentualnie elektroniki- ale takie rzeczy można sobie przecież kupić tam, żaden
                problem.
                • Gość: www Da sie szybciej gonic!!!! IP: *.adsl.alicedsl.de 15.12.08, 23:42
                  A ceny fryzjera sa w Niemczech (gdzie obecnie mieszkam) wyzsze, ale nie
                  drastycznie. Bylem tydzien temu za 20 euro we Frankfurcie, przecietny fryzjer. W
                  Polsce place 10.

                  Wynajem mieszkan to kolejna rzecz. Dokladnie to co pisze kretynofil. Wynajem
                  mieszkania w najlepszej dzielnicy Frankfurtu (najpierw musze studia skonczyc,
                  sprawdzilem z ciekawosci bo mi sie okolica podobala) to 2 tys euro za 130
                  metrow, dwie lazienki itp. Drogo, ale naprawde fajne miejsce z widokiem na park,
                  miejscem parkingowym itp.

                  Mysle tez ze nie masz racji, ze sie nie da szybciej gonic.

                  Polska A (prywatne przedsiebiorstwa, zagraniczne firmy) bardzo szybko goni
                  Europe. Blokuja ja wszyscy spowalniacze i oszusci tacy jak Rolnicy (zlodziejski
                  KRUS, brak podatku doch), Gornicy, idiotyczny system ubezpieczen zdrowotnych
                  (kosztowny i niewydajny), wysokie podatki i bardzo slabe szkolnictwo wyzsze.

                  Zlikwidujcie powyzsze to moze po studiach wroce :P

                  • mil1231 Nie da się, musiałbyś tych ludzi wyeliminować 15.12.08, 23:48
                    KRUS-u nikt nie ruszy, nie łudź się :) za dużo złodziei robi na tym biznes. ale
                    tacy sami złodzieje są w Niemczech, choćby związkowcy.

                    Ceny wynajmu na zachodzie są bardzo wysokie, co zresztą potwierdziłeś
                    przykładem. Usługi są bardzo drogie i Niemcy jeżdżą do nas się leczyć.
                  • Gość: sosnowiczanin wow, tą ceną mnie zabiłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.08, 13:56
                    Gość portalu: www napisał(a):
                    >A ceny fryzjera sa w Niemczech (gdzie obecnie mieszkam) wyzsze, ale
                    >nie drastycznie. Bylem tydzien temu za 20 euro we Frankfurcie,
                    >przecietny fryzjer. W Polsce place 10.

                    Hm, 20 euro za fryzjera męskiego ? To niedużo ?
                    Mam nadzieję, że to przynajmniej Frankfurt nad Menem a nie nad Odrą.

                    Ja akurat nigdy nie byłem u fryzjera na Zachodzie, ale na tyle dokładnie
                    sprawdzałem tam ceny, że tylko śmiać mi się chce z wynurzeń różnych kretynów jak
                    to w Polsce jest drożej ... "a na pewno ten sam poziom cen".

                    W Sosnowcu ceny fryzjera męskiego to 8-10 zł (czyli 7-9 razy taniej niż w owym
                    Frankfurcie). Co ciekawe, jakieś parę lat temu za oczywistą uznawałem cenę 15 zł
                    za fryzjera, dopóki jeden zakład przed drugim nie zaczął wręcz robić wywieszek
                    reklamowych z "nowymi" cenami. Zarabiam sporo powyżej średniej krajowej i z tego
                    co wiem, to na rękę (w Polsce są niższe obciążenia płacy) Niemiec zarabia
                    średnio 3 razy więcej.

                    Parę lat temu u znajomych w Niemczech dowiedziałem się o wymianie wahacza
                    kulowego przy przedniej osi za 160 euro, gdy ja za to samo miesiąc wczesniej w
                    Polsce dałem 60 zł.

              • kretynofil Co do uslug medycznych... 15.12.08, 23:32
                ...to juz Ci przypadkiem odpisalem :)

                > legendy o fortunach wydanych na dentystę w Szwecji chyba nie zawsze są
                przesadzone?

                Sa, bo pochodza z lat 80tych - a wtedy roznica byla kolosalna, ale dlatego ze w
                Polsce bylo wtedy baaardzo tanio. Kwestia przelicznika.

                Co do dentystow w Szwecji, to moj kolega, Amerykanin, mieszka w Szwecji i kiedys
                w trakcie weekendu udal sie do dentysty bo cos go bolalo - nie pamietam ile
                dokladnie zaplacil za kontrole, borowanie i plombe, ale bylo to cos w okolicach
                100 EUR.

                Tak, w latach 80tych to by byla fortuna - ale dzisiaj? Wiecej place u swojego
                dentysty w Warszawie (tylko ze to straszny farmazoniarz :P).

                > Ale warto sobie jednak uświadomić, że wyższa pensja w sektorze usług MUSI
                oznaczać wyższą cenę usługi dla nabywcy.
                > Czyli dla mnie :)

                Nie, naprawde nie. Ok, jesli porownasz Warszawe z Oslo, to mozesz sie przerazic,
                ale tam jest inny przelicznik :)

                Cene mozna regulowac obrotem. Zreszta, w Polsce "byznesmen" musi sie dorobic w
                sezon, a w Niemczech wlasciciel restauracji przy swoim koledze z branzy w Polsce
                jest biedakiem :)

                Naprawde, uwierz mi, nie musi byc tak ze zaplacisz wiecej. Wystarczy ze ktos
                rozsadnie gospodaruje swoim interesem i nie musisz placic za jego nieudolnosc.

                > Czyli o wskazanie, ILE osób w Polsce zarabia te 3000 brutto.

                I znowu prawidla statystyczne :) Dokladnie jedna trzecia. Ciekawe jest natomiast
                to, powyzej dwoch srednich zarabia juz tylko okolo 5% obywateli - ale, co warto
                podkreslic, te statystyki dotycza tylko kilku milionow pracujacych na etacie.
          • kretynofil I ciekawostka: 15.12.08, 23:17
            To co mnie najbardziej zaskoczylo: koszty leczenia (pokrywane przeze mnie w
            100%, bo nie widzi mi sie utrzymywanie kochanki prezesa ubezpieczalni) sa
            porownywalne z Polska.

            Najlepsza z Zon miala wypadek, trzeba bylo ja obejrzec w szpitalu, zrobic
            tomograf glowy, zbadac oczy (uderzyla sie w glowe, strasznie spuchlo jej wokol
            oka) - i za calosc tej uslugi, zalatwionej od reki w miejskim szpitalu
            zaplacilem 150 EUR.

            W Polsce placilem co miesiac wiecej skladki zdrowotnej na etacie i chyba nie
            mamy watpliwosci, ze tak latwo bym tego nie dostal - bo musial bym drugie tyle
            doplacic prywatnie za tygodniowy termin :)

            Tak samo lekarze dojezdzajacy do domu - za przyjazd lekarza, ktory ja obejrzal o
            2:00 w nocy w niedziele zaplacilem jakies 50 EUR.

            Wybacz, to sa normalne stawki w duzych miastach w Polsce...
          • mil1231 nie kompromituj się. nawet stażysta nauczyciel 15.12.08, 23:17
            zarabia więcej. Co najmniej 1 000 PLN. a przeciętny nauczyciel ok 1500- 1800 PLN
            netto- kasjer czy nauczyciel to akurat najgorzej płatne zawody i to nie tylko w
            Polsce. ględzi akurat ci co zarabiają mniej od średniej ale to że akurat oni
            zarabiają mniej nie znaczy że średnia nie jest prawdziwa. potwierdzam to co
            mówił przedmówca- pensja 3 000 PLN dla kogoś po studiach to w Polsce zaledwie
            punkt wyjścia- od takiej pensji się zaczyna.
            • Gość: ... Re: nie kompromituj się. nawet stażysta nauczycie IP: *.net136.okay.pl 16.12.08, 00:13
              nie masz pojecia jak wyglada zycie w tej pieknej nadwislanskiej krainie. grupa
              ludzi ktorych znasz nie stanowi zadnej reprezentatywnej grupy, a ta grupa ma
              prze_ebane, mowiac krotko - czy to po studiach, czy tez nie.
              • mil1231 Re: nie kompromituj się. nawet stażysta nauczycie 16.12.08, 00:28
                chyba cię poj... nauczyciel ma przejeb,ane?? pewna wcale nie niska wypłata, 3
                miesięczne wakacje i to to jest mało?? o świętach różnych nie wspomnę..
                moja grupa jest tak samo reprezentatywna jak każda inna
            • juriusz Re: nie kompromituj się. nawet stażysta nauczycie 16.12.08, 00:16
              Powiedz mi proszę gdzie, bo może trafiam na samych nieudaczników, ale z ludzi,
              którzy ukończyli studia w 2007 roku niestety nie znam nikogo, kto miałby więcej
              niż 1500 netto. Mówię o Krakowie, a nie o wiosce pod Zamościem.
              To może zamiast wypisywania średnich porównamy wynagrodzenia najniższe? W
              Irlandii masz minimalną 8,65 euro za godzinę, a w PL chyba jeszcze nie doszło do
              5. Złotych rzecz jasna.
              • mil1231 Re: nie kompromituj się. nawet stażysta nauczycie 16.12.08, 00:30
                musisz znać samych debili...

                wiem że np. prawnicy na początku zarabiają ok 1 000 PLN ale to normalne- to
                takie frycowe i nawet nie liczę tego jako płacę- każdy na praktykach zarabia
                grosze, bo od tego są praktyki aby nabrać doświadczenia.

                nie porównuj Polski do Irlandii, bo nawet Niemcy są od nich biedniejsi
    • nefnef Średnia liczona z pensją JK Bieleckiego 15.12.08, 22:46
      i p.Balcerowicza, oczywiście.
      • Gość: sds Re: Średnia liczona z pensją JK Bieleckiego IP: *.cnow.pl 16.12.08, 09:40
        rzeczywiscie, gratuluje geniuszu 2 osoby potrafia zawyzyc place 5.300.000 osobom....
        • Gość: sds Re: Średnia liczona z pensją JK Bieleckiego IP: *.cnow.pl 16.12.08, 09:43
          zeby tak na serio zawyzyc place wszystkim co zarabiaja po 1500 pln tych prezesow
          bankow musialo by byc ze 150.000 !
    • Gość: edek Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 ... IP: *.chello.pl 15.12.08, 22:59
      jestem dr na UJ. zarabiam 2300zl. na reke zostaje mi 1830.
      dziekuje za uwage.
      • Gość: dr ekonomii Re: Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7, IP: *.icpnet.pl 15.12.08, 23:15
        Hmm, no bo widzisz, wszystko zależy od uczelni i własnej specjalności. Na AE nie
        znam doktora, który nie wpadł by w II lub III próg podatkowy. Wprawdzie pensja
        podstaowowa to 3,5k ale przecież sa trzynastki, nadgodziny (co roku
        kilka-kilkanaście tysięcy) no i różne studia podyplomowe, gdzie płacą około 200
        zł/h.
    • nowak11 Po co nam ten GUS? 16.12.08, 09:28
      Ja pytam zupełnie poważnie.
    • janan2 Co by to było z tą średnią jakby. 16.12.08, 14:51
      Przykładowo choć połowa z tych co płacą podatki i ZUS nagle przestała płacić
      zwalniając pracowników,zawieszając działalność lub ją wyrejestrowując.Czy
      nadal utrzymała by się ta średnia z sufitu od prezesów,klechów czy biurew od
      której płacą odgórnie ustalone podatki i składki.Co by się stało wtedy z tą
      armią prawie 2 mln czynowników typu pogromca własnego idiotyzmu czy jakoś
      tak.Co by było z prezesami ZZ gdzie nieraz na 100 pracowników przypada ich co
      najmniej 20 nierobów lub tzw.działaczy jak kto woli.Przecież jest to
      możliwe.Nie poprzez jakieś kluby biznesowe,bo te tylko udają że coś robią.Czy
      aby po miesiącu góra dwóch nieroby od posadek i koryta tudzież krewni królika
      wygrywali by swoje pensyjki na fujarce.A może by wyjechali do Zimbabwe,tam
      zaraza,może by nie wrócili?Nie wspominam już o państwie jako przypominającą
      mafię organizacji.Przynajmniej w wydaniu polskim.TO to leżało by na dwóch
      łopatkach i kwiczało.Zaznaczam że odróżniam pojęcie państwa i Ojczyzny,jedno z
      drugim nie ma nic wspólnego.Jak by wyglądała wtedy ta średnia,no i
      przywileje,pensyjki prezesów tudzież odprawy.Nawet nie wspomnę o
      beneficjentach KRUS,funduszu kościelnego czy innych tego typu
      darmozjadach.Poteoretyzować można,przynajmniej lżej.
    • adamdd12 Wynagrodzenie w listopadzie 2008 wzrosło o 7,4 .. 17.12.08, 13:51
      Polakom żyje się coraz lepiej, niestety nie mamy nawyku
      oszczędzania, tak jak np. Niemcy. Umiejętności efektywnego
      gospodarowania swoimi zasobami też pozostawia du,żo do życzenia. I
      potem na starość będzie płacz i zgrzytanie zębami..... :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka