tojuzchyba10konto
19.03.09, 17:47
W ostatnim roku kilka razy przekraczałem granicę z Ukrainą przez Słowację.
Chroń nas Panie Boże od technicznych innowacji. Na oko, na granicy, 1 na 10
samochód nie należy do cwaniaków, a kolejka na wjazd to kilka godzin czekania.
Hitem są pytania o przebie samochodu i ilość paliwa w zbiorniku zadawane przez
celnika, a potem 10 minut czekana aż wstuka to do komputera.