Koniec globalizacji?

IP: *.bredband.comhem.se 31.03.09, 21:29
"daj Boże" aby tak było. Neoliberalizm i globalizacja miały na celu
jedną rzecz- znalezienie nowych dróg zarobku dla właścicieli kapitału
Polecam prace np. Harveya.
Poza tym głędzenie o "globalizacji" jest równie głupkowate jak majaki
o tzw. "niewidzialnej ręce rynku".Z jednej strony CHINY zalewające
cały świat swoją produkcją z drugiej "rynek" składający się z
jednego aktora np. polski "rynek" walutowy.
    • smok_sielski Koniec globalizacji? 04.04.09, 16:57
      Globalizacja czyli wyzysk slabych przez silnych i bogatych. Jesli to szalenstwo
      sie dzieki kryzysowi zatrzyma to bedzie z nigo pozytek.
      smok
      • tetlian Piszecie bzdury 04.04.09, 17:51
        smok_sielski napisał:

        > Globalizacja czyli wyzysk slabych przez silnych i bogatych. Jesli to szalenstwo
        > sie dzieki kryzysowi zatrzyma to bedzie z nigo pozytek.
        > smok
        >

        To odłączcie się od Internetu i przestańcie z niego korzystać, jak tak Wam
        globalizacja nie pasuje. Przecież Internet to właśnie największe osiągnięcie
        globalizacji.
        • Gość: Co za bzdury. Re: Piszecie bzdury IP: *.hsd1.ct.comcast.net 04.04.09, 23:15
          Baranie, internet to nie globalizacja, to INTEGRACJA. Co za palant.
          • Gość: durniu patentowany a jaka jest roznica miedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 23:27
            globalizacja a integracja - przeciez to synonimy...

            • Gość: DUCHDIANY Re: a jaka jest roznica miedzy IP: *.hsd1.ct.comcast.net 05.04.09, 03:36
              No wlasnie sam sie nazwales durniem patentowanym, bo takim wlasnie jestes.
              Przeczytaj dalej i zamilcz: " INTEGRACJA " - to zespalanie się w całość grup
              społecznych wyrażające się częstością i intensywnością kontaktów oraz wspólnotą
              ideową. "GLOBALIZACJA" - Najlepiej wyjasnia to smierc ksieznej Diany. Angielska
              ksiezniczka ze swoim egipskim kochankiem rozbija się we francuskim tunelu, jadac
              niemieckim samochodem z holenderskim silnikiem, prowadzonym przez Belga, ktory
              wczesniej wypil sobie troche szkockiej whisky. Byli gonieni przez wloskiego
              paparazzi na japonskim motorze, a po wypadku ratowal ja amerykanski lekarz
              uzywajacy brazylijskich lekow. Tekst ten napisal Filipinczyk, uzywajac
              technologii Billa Gates'a, ktora ten wzial od Japonczykow. A Ty prawdopodobnie
              czytasz to na klonie amerykanskiego IBM'a ktory opiera sie na filipinskich
              czesciach, ma koreanski monitor i zostal zlozony przez pracownikow z Bangladeszu
              w singaporskiej fabryce. Potem byl wieziony ciezarowkami przez Hindusow,
              ukradziony przez Indonezyjczykow i w koncu sprzedany do Twojego kraju przez
              Chinczykow. Oto czym jest globalizacja! GLOBALIZACJA to destrukcja baranie, to
              przeciwuenstwo, a nie synonim integracji. Moze czegos ten krotki post cie nauczy.
              • Gość: das spiel ist aus siem podoba mnie twoja interpretacja IP: *.dynamic.mnet-online.de 05.04.09, 12:32
                globalizacji i siem tylko nalezy wyznaczyc globalnych zdesperowanych rogaczy
                a tak powaznie to globalizacja jest ok
                tylko globalizatorzy sa be be i schluß
              • Gość: das spiel ist aus i sobie zapamietajcie IP: *.dynamic.mnet-online.de 05.04.09, 12:53
                nikt nigdy nie bedzie bezkarnie mordowal ludzi
                zeby mogl ich okrasc albo glosic tezy o wyzszosci
                ras lub stanow
                zapamietajcie
                nikt
        • Gość: co Fatalna wiadomość!!!!! IP: *.chello.pl 05.04.09, 04:10
          Szanowny Panie/Pani, jeżeli nie wiesz co to był Arpanet, to i nie
          pojmiesz skąd się wziął Internet, który z racji swojego rodowodu nie
          był NIGDY narzędziem globalizacji - przynajmniej w swoim pierwotnym
          zamierzeniu. Radzę raczej zastanowić się czemu młodzież na ostatnim
          Przystankyu Woodstock (chodzi o ten Polski) gromko biła brawa
          Balcerowiczowi.......
          • Gość: Misiek To dosc proste.. IP: *.sds.uw.edu.pl 05.04.09, 09:04
            > ... Internet, który z racji swojego rodowodu nie był NIGDY narzędziem
            > globalizacji - przynajmniej w swoim pierwotnym zamierzeniu.

            To jest bełkot - albo "nie był NIGDY" albo "przynajmniej w pierwotnym zamierzeniu".

            > Radzę raczej zastanowić się czemu młodzież na ostatnim
            > Przystankyu Woodstock gromko biła brawa Balcerowiczowi......

            To proste - Balcerowicz nie bełkocze tylko mówi jasno, prosto
            i zrozumiale. Aż przyjmnie go słuchać podczas gdy mi żal jest tej
            minuty którą poświęciłem na przeczytanie i skomentowanie Pana/i wpisu.
        • Gość: rg Walnięty kolo z ciebie... IP: *.chello.pl 05.04.09, 04:14
          Twoja łacińska nazwa to: "Tumanus Kretinus"... Żal mi ciebie......
        • tornson Re: Piszecie bzdury 09.03.10, 12:43
          tetlian napisał:

          > To odłączcie się od Internetu i przestańcie z niego korzystać, jak tak Wam
          > globalizacja nie pasuje. Przecież Internet to właśnie największe osiągnięcie
          > globalizacji.
          Internet i światowe organizacje społeczne jak najbardziej tak, ale globalne
          korporacje należy unicestwić i podporządkować poszczególnym państwom.
    • Gość: mozz Re: Koniec globalizacji? IP: *.hvc.res.rr.com 04.04.09, 17:14
      Obydwojga przedmowcow to dyletanci, ktorzy wiedze o gospodarce i
      ekonomi czerpia z internetu oraz z wiecow z innymi pryszczatymi
      smarkaczami.
      • romulus_remulus Re: Koniec globalizacji? 04.04.09, 23:13
        "Jednak te globalizacje upadły. Były dwa główne powody. Pierwszy, najbardziej
        oczywisty i dramatyczny to konflikty zbrojne."

        a może trzeba spojrzeć na to odwrotnie ? może to rozwój globalizacji za każdym
        razem powodował pojawianie się konfliktów zbrojnych ?
        • Gość: Misiek Re: Koniec globalizacji? IP: *.sds.uw.edu.pl 05.04.09, 10:16
          > a może trzeba spojrzeć na to odwrotnie ? może to rozwój globalizacji
          > za każdym razem powodował pojawianie się konfliktów zbrojnych ?

          Nie tylko globalizacji. Każdy trend który trwa długo i jest mocny
          powoduje zmiany w relacjach i wzrost napięć. Czasami rozładowane
          jest to przez kryzys a czasami przez wojny...

          Kiedyś w podobny sposób wszystkiemu winne były czary - teraz
          winien jest globalizm... proste wyjaśnienia dla prostych umysłów...

          Jasne - jest związek między globalizacją a kryzysem - ale gdybysmy zamiast
          globalizacji mieli powszechny komunizm to po odpowiednio długim
          czasie też mielibyśmy kryzys - na pewno inny ale pewnie dużo gorszy...
    • Gość: chaos1024k Koniec globalizacji? powrot nedzy?... IP: *.compi.net.pl 04.04.09, 17:31
      Dzieki globalizacji mozliwe bylo wyjscie z nedzy milionow ludzi z
      trzeciego swiata

      Z danych Banku Światowego wynika, że 400 milionów Chińczyków wyszło z
      nędzy w latach 1990 - 2004. Indie stały się dynamicznie rozwijającą
      gospodarką rynkową, klasa średnia w Brazylii i Meksyku rozkwita, a
      ostatnie osiągnięcia Ghany i Tanzanii pokazują, że może i w Afryce
      coś się zmienia.
      gospodarka.gazeta.pl/firma/1,31560,5316982,Niech_trwa_globalny_spektakl.html
      • qin Re: Koniec globalizacji? powrot do pracy!!!! 04.04.09, 17:51
        Dzięki globalizacji miliony chinczyków ze wsi do miast itp
        Towary produkowane w Azji a w UE W Europie usługi np szewc,fryzjer,
        Rozwój i prosperity w UE - milony europejczyków z miast do wsi lub
        pod mosty.
        • pendrek_wyrzutek Re: Koniec globalizacji? powrot do pracy!!!! 04.04.09, 19:03
          qin napisała:

          > Dzięki globalizacji miliony chinczyków ze wsi do miast itp
          > Towary produkowane w Azji a w UE W Europie usługi np szewc,fryzjer,

          Niestety usługi tego szewca i fryzjera nie mogą być eksportowane do
          Chin. Tak więc kraje rozwinięte wpadną w dług, płace ulegną załamaniu
          i Chinczycy nie będa mieli komu sprzedawać.

          Niskie płace i zaawansowana technologia nie idą w parze, dlatego
          Chiny były w stagnacji przez stulecia dopóki nie uzyskały dostępu
          do wysoko opłacanych nabywców na Zachodzie. Jak ci nabywcy stracą
          pracę lub dochody zabawa się skończy.
          • Gość: herm Re: Koniec globalizacji? powrot do pracy!!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.09, 18:43
            Tak bo oczywiście koniec cywilizacji czeka nas na pewno .. rtofl.

    • Gość: marek Re: Koniec globalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 17:49
      To teraz jeszcze nam tylko globalnego konfliktu brakuje...

      inwestujwsiebie.blogspot.com/
    • Gość: gtpress Koniec globalizacji? IP: *.cable.mindspring.com 04.04.09, 17:57
      czy ktos podjal juz probe krytycznego opisania obecnego kryzysu ?
      zdefiniowal wspolczesna definicje "spekulanta" ? policzyl plusy i
      minusy tzw. globalizacji ? czy ta globalizacja nie byla parawanem
      dla dzialan spekulacyjnych ? Mlodzi "magistrowie" maja duze pole do
      popisu........ Nobla zapewne nikt nie dostanie, ale probowac
      mozna....
    • kok.oro tak jest, koniec i to ostateczny 04.04.09, 17:59
      ta globalizacja byla gorsza od wojny i zabila wiecej ludzi nedza.
      • Gość: gtpress Re: tak jest, koniec i to ostateczny IP: *.cable.mindspring.com 04.04.09, 18:02
        tylko wczoraj pozbawiony pracy Vietnamczyk zastrzelil 14 Osob......
      • pszad Re: tak jest, koniec i to ostateczny 05.04.09, 00:43
        Zastanów się co piszesz. Dzięki globalizacji powstały miejsca pracy w trzecim
        świecie i podniósł się w niektórych krajach trzeciego świata poziom życia.
        Oczywiście tylko w tych w których jest spokój ,bo nikt nie inwestuje w krajach
        ogarniętych wojną. Polska też na tym skorzystała. Ile powstało tu nowych miejsc
        pracy? Jak podniósł się poziom życia w ostatnich dziesięciu latach? To ,że
        miejsca pracy odpłynęły z bogatych krajów, nie miało w ostatnich latach wpływu
        na poziom bezrobocia. Rąk do pracy brakowało, przez co np wielu Polaków
        wyjechało pracować za granicę. O jakiej nędzy mówisz? Dzięki globalizacji to co
        kiedyś nosiło miano 'dóbr luksusowych' kupujesz obecnie za wielokrotnie mniejsze
        pieniądze niż dawniej. twoje pieniądze dają zatrudnienie ludziom gdzieś w
        świecie. Masz spokój i możesz sobie pierdzieć w fotel. Koniec globalizacji, to
        koniec spokoju na świecie, nie będziesz pewien swojego jutra.
    • Gość: CDO a nie globaliz Czy obecny kryzys to wina globalizcji, moze rajow IP: *.bredband.comhem.se 04.04.09, 18:10
      Czy obecny kryzys to wina globalizcji, moze rajow podatkowych?

      Czy moze zbyt duzej ilosci dlgow w stostunku do kapitalu w bankach dzialajacych na frakcyjnej rezerwie ok 3,5%. Ktore wystawily oszczednosci ludzi na ogromne ryzko lewarujac spekulacje heade fundow?

      Ludzie moze przestaniecie kupowac te polityczna papke a zaczniecie kumac jak dzialaja banki i co jest faktyczna przyczyna problemow.
      polecam wiki CDS, CDO.
      • Gość: jacek Niemieckie banki maja 2 % rezerw amerykanskie IP: *.pools.arcor-ip.net 04.04.09, 18:25
        zadnej,FBR to zamrozony pieniadz,
        • Gość: pozdr Ja osobiscie preferuje Sharia law banking jako kli IP: *.bredband.comhem.se 04.04.09, 19:34
          Ja osobiscie preferuje Sharia law banking jako klient. Przynajmiej wiem ze nielewaurja moja gotowka jakis podejrzanych inwestycji w derivatives z ktorych euro-atlantyckie banki daja 0,5% annual intrest rate.

          Mam wdupie wole jak sam decyduje w co investuje kase. A nie jakiegos bankstera aby "odmrazal" moja gotowkie.

          FRB powio byc ograniczane. A nie dodatkowa kontrola i negatyne reserwy bankwe. - to jazda na tamkim ryzyku ze pare zlych decyzji i armagedon...
    • Gość: Możesz Koniec globalizacji? IP: *.aster.pl 04.04.09, 18:52
      a jakiż to problem produkować identyczne lodówki czy telewizory
      w kilkunastu fabrykach na Ziemi zamiast w jednej i wozić to kontenerami po
      całym świecie.

      Rewolucja w telekomunikacji (internet) spowoduje ewolucję
      w zarządzaniu produkcją.
      Firmy będą miały jedno centrum badawcze
      i wiele fabryk. Koszty produkcji i magazynowania
      zmniejszą się.
      Lokalne fabryki będą sterowane z centrali a produkt będzie powstawał blisko
      klienta.

      utopia czy przyszłość ?
      • Gość: achu Re: Koniec globalizacji? IP: 93.107.198.* 04.04.09, 21:27
        W trakcie zakupów w hipermarkecie zawsze zastanawiam się jak to
        mozliwe że koperek przyleciał z Izraela a zielony (sic!) groszek z
        RPA.
        Pozdrawiam,
        Achu
        Irlandia
      • Gość: Misiek Sorry ale to bedzie drozej.. IP: *.sds.uw.edu.pl 05.04.09, 08:28
        > a jakiż to problem produkować identyczne lodówki czy telewizory
        > w kilkunastu fabrykach na Ziemi zamiast w jednej i wozić to kontenerami
        > po całym świecie.

        Podstawowy: Koszt.

        Zamiast jednej fabryki musisz zbudowac i wyposazyc kilkanascie.

        Zamiast sciagania podzespołów w jedno miejsce musisz sciagac w kilkanascie.
    • pendrek_wyrzutek Uczmy się od przyrody 04.04.09, 18:57
      Złożone systemy takie jak wielokomórkowe organizmy
      zachowują stabilność bo składają się z mniejszych
      autonomicznych jednostek.

      Jeśli osłabimy bariery między komórkami doprowadza
      to do przyspieszenia metabolizmu (wolny handel) ale za cenę choroby
      lub śmierci organizmu. Przykładem jest virus Ebola.
      • 1410_tenrok problem leży w tym pedrku, że globalizacja to nie 04.04.09, 20:02
        metabolizm!
        W trakcie ostatnich 100 lat miały miejsce różne kryzysy i każdy z
        nich miał różne podstawy.
        - kryzys spekulacyjny w Niemczech i kryzys turecki (spowodował
        bankructwo i załamanie Imperium Otomanskiego)
        - wielki kryzys z 1928 (de facto zakonczył sie dopiero z okresem
        amerykanskiej prosperity związanej z przystąpieniem do II WS)
        - kryzys kredytowy lat '70 (z bankrutami w różnych systemach
        politycznych - np. Meksyk, Nigeria, Polska.....)
        - kryzs bankowy z lat '80/'90
        - obecny kryzys związany z powstawaniem globalizacji

        każdy okres prosperity świata trochę kosztuje.......... Najgorzsze
        jest to, że dwa kryzysy spowodowały w dłuższej perspektywie wybuch
        konfliktów o znaczeniu globalnym.
        • pendrek_wyrzutek Problem polega na nieumiejętności uogólniania. 04.04.09, 20:14
          1410_tenrok napisał:

          > problem leży w tym pedrku, że globalizacja to
          > metabolizm!

          Globalizacja to nie metabolizm, prawda.
          Ale metabolizm międzykomórkowy może być ANALOGIĄ
          do handlu międzynarodowego. A komórki mogą być
          analogiczne do krajów.

          To uogólnienie odnosi się do systemów o wysokiej złożonosci.
          Aby trwać MUSZĄ one być zorganizowane na zasadze modularności
          i autonomii a nie wrzucone do wspólnego worka.
          • 1410_tenrok niestety ale nie 04.04.09, 22:23
            to są systemy synergiczne i za każdym razem zależne do aktualnego
            stanu. Mechanizm powstawania kryzysu ma swoją złożoność i okres
            narastania. Kryzys, który będzie miał miejsce, np. za lat 20 czy
            nawet 100 będziie wynikał z kolejnego dostosowania się systemu do
            powstałych warunków.........
            Kryzys zawsze jest odpowiedzią systemu na wypadnięcie ze stanu
            równowagi, to truizm, ale jakże bolesny w ekonomii.
      • j-50 Re: Coś ci się pomerdało! 05.04.09, 08:36
        Każdy złożony organizm wielokomórkowy jest organizmem globalnym w
        relacji do niego samego. Każda zatem komórka pełni funkcje w ramach
        takiego organizmu - bez niego w większości przypadków przestaje
        istnieć. Bo ta komórka po to właśnie powstaje.
        • pendrek_wyrzutek Katastrofizm 05.04.09, 14:22
          j-50 napisał:

          > Każda zatem komórka pełni funkcje w ramach
          > takiego organizmu - bez niego w większości przypadków przestaje
          > istnieć. Bo ta komórka po to właśnie powstaje.

          Organizmy wielokomórkowe powstały znacznie póżniej w procesie
          ewolucji. I autonomia komórek została zachowana, do tego
          stopnia, że we właściwych pożywkach te komórki mogą
          życ a nawet się mnożyć samodzielnie.

          Każda komórka jest organizmem i dlatego właśnie organizm
          wielokomórkowy jest stabilny, bo nie musi się zajmować
          tym co indywidualne komórki robią.

          Usuwanie barier między komórkami musi doprowadzić do
          destabilizacji a potem do śmierci organizmu.

          Stabilne republiki o większym rozmiarze są zwykle federacjami,
          złożonymi z samodzielnych stanów, kantonów itd ...
          Gdy ulegają centralizacji zaczyna się ich schyłek.

          Siłą napędową centralizacji państwa federalnego jest żądza
          władzy i zysku bo autonomia członków federacji władzę i
          zyski ogranicza.

          Im struktura jest większa tym dalej jest władza od obywatela,
          i obywatel przekształca się w poddanego a władca w autokratę.

          Zniesienie granic na całym świecie doprowadzi do despotii i chaosu
          (chaos wymaga despotii a despotia rodzi chaos) bez precedensu
          w historii. Być może do tego odnoszą się przepowiednie o nadejściu
          Antychrysta lub anty-utopie Orwella, Wellsa, Huxleya i innych?
    • j-50 Deglobalizacja to zwiększenie zagrożenia wojnami 04.04.09, 19:56
      Zwłaszcza gdy zachodzi jako reakcja na kryzys. Wzrozt
      partykularyzmów narodowych jest pożywką dla różnych hitlerków.
      Obecnie wielu obawia się światowej wojny w wyniku dalej
      pogłębiającego się kryzysu.
      • pendrek_wyrzutek będa wióry lecieć! 04.04.09, 20:08
        j-50 napisał:

        > Zwłaszcza gdy zachodzi jako reakcja na kryzys. Wzrozt
        > partykularyzmów narodowych jest pożywką dla różnych hitlerków.

        A jak się zastąpi oddzielne kraje jednym globalnym
        internacjonalistycznym systemem z jednym ośrodkiem
        władzy to jak nastąpi kryzys to dopiero będa wióry lecieć!
        • j-50 Re: będa wióry lecieć! 04.04.09, 20:19
          Przed II wś globalizacja nyła ledwo w zarodkach. A kryzys i tak
          spowodował tamtą wojnę. Dzisiejszy model jest jednak inny - właśnie
          wskutek postępów globalizacji. Podejrzewam, że największe rozróby
          będą w krajach biednych, surowcowych i niezglobalizowanych
          gospodarczo i mentalnie. Tam najłatwiej jest o hitlerka.
          Globalizacja zmniejsza napięcia w krajach zglobalizowanych, ale
          zwiększa napięcia międzycywilizacyjne - w stosunku do krajów nie
          ulegających globalizacji.
          • Gość: Jaroni Re: będa wióry lecieć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 20:51
            Przede wszystkim zacznijmy od zdefiniowania pojęć. Globalizacja to
            nie postep techniczny. Czyli Internet, telefon, TV satelitarna to
            tylko elementy postepu technicznego ( w tym wypadku
            komunikacyjnego). To, że robiąc zakupy w sklepie w Rzymie lub Sydney
            płacę kartą kredytową i w tym momencie impuls idzie do serwera,
            który jest w Polsce lub w Nowym Jorku np., a transakcja zapisuje sie
            na moim wyciągu bankowym, który otrzymam pod koniec miesiaca jest
            wynikiem nowych możliwości technicznych. Globalizacja natomiast, to
            o której mówimy w kółko, to scalanie w jednym ręku kapitału i
            finansów światowych. Wynikiem tego sa napięcia, bo przecież jeśli
            jeden scali w siebie wiekszą własnośc to pozbawi jej innego. Kryzys
            obecny jest wynikiem spekulacji, (kredytów bez pokrycia, pusty
            pieniądz itp) które mogły być przeprowadzone na tak ogromną skalę
            obecnie, właśnie jako efekt globalizacji czyli koncentracji
            kapitału, mówiąc po dawnemu.
            • Gość: ? Re: będa wióry lecieć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 22:34
              Jaroni, zacząłeś ładnie - a teraz sam totalitarnie zacząłeś naginać fakty do
              swojej tezy. Od kiedy słuchacze radia M. wchodzą na forum gazety?
              • Gość: Jaroni Re: będa wióry lecieć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 23:09
                Gość portalu: ? napisał(a):

                > Jaroni, zacząłeś ładnie - a teraz sam totalitarnie zacząłeś
                naginać fakty do
                > swojej tezy. Od kiedy słuchacze radia M. wchodzą na forum gazety?

                Nie chwytam, w którym miejscu naginam fakty do swojej tezy. Zreszta
                tego typu, jak moje rozumowanie, odmienne od naiwnego
                neoliberalnego, jest czeste w różnych mediach i głoszone przez
                różnych ekonomistów. Np. prof. Grzegorz Kołodko w swojej
                książce "Wędrujący świat" twierdzi, że mieliśmy w szczęściu
                przejścia do gospodarki wolnorynkowej (1989r), nieszczęście wejść do
                niej w okresie szalejącego po świecie neoliberalizmu, w wyniku czego
                efekty nie były w Polsce, aż tak korzystne jak mogły być. Po prostu
                korzyści skupiły sie w ręku zbyt wąskiej grupy ludzi. Te sprawy sa
                czasem omawiane w ekonomicznym dodatku do "Rzepy", czy w licznych
                innych pismac, a także w radiu i TV (np. radio Tok FM "mag. EKG
                ekonomia, kapitał, gospodarka" codziennie o g. 9.20). Radzę więc
                spojrzec szerzej na sprawe. Jeśli ekonomia i gospodarka to ścieranie
                sie interesów to również w takim razie to walka o wpływy. Wygrywa
                jak zwykle silniejszy.
            • j-50 Re: Globalizacja ma różne oblicza 05.04.09, 07:54
              Wskazujesz na tylko jeden jej aspekt. Tymczasem ona się rozwija
              wielowymiarowo. Obejmuje nie tylko finanse, ale także umysły ludzi.
              Jest to także właśnie ta nieskrępowana komunikacja pomiędzy ludźmi
              (fizyczna, werbalna, wirtualna). Dotyczy to zarówno skali globalnej,
              jak i w ramach jednego kraju. Kontakty pomiędzy różnymi kulturami są
              podstawą budowy zrozumienia odmienności. Dlatego prawdziwa
              globalizacja rozpoczęła się dopiero po upowszechnieniu środków
              komunikacji w szerokim sensie. Jej elementem jest także
              upowszechnianie edukacji, gdyż bez niej ludzi ogarniają fobie.
              Natomiast zdecydowanie za tymi procesami nie nadążają procesy
              związane z budową konsensusu etycznego. One pozostały na poziomie
              podwórkowym, regionalnym oraz wspólnoty wiernych. Nawet w obrębie
              jednego narodu takiego konsensusu uzyskać się nie udaje - czego
              przykładem choćby Polska.
              Narody w sensie ścisłym powstawać zaczęły bardzo późno - w ich
              europejskim rozumieniu. Dopiero w dobie napoleońskiej. Z rodziną
              narodów jest jednak mniej więcej tak, jak z własną rodziną. Każda jej
              część ma swoje interesy własne, zasiedla swój dom, preferuje własne
              dzieci. Wuj lub stryj jest dalszym rodzinnie, aniżeli ojciec lub
              matka. Ale rodziną i tak się jest. Podobnie jest z narodami na Ziemi.
    • mazbip Jak dotychczas to wszystkie 1000 letnie imperia 04.04.09, 21:19
      Jak dotychczas to wszystkie 1000 letnie imperia sie rozlecialy. Najbardziej
      spektakularny rozpad, ktory ja jeszcze pamietam to rozpad Imperium Brytyjskiego.
      Mialo ono byc zastapione Imperium Amerykanskim. O ile jednak formula Ameryka dla
      Amerykanow (usuniecie wplywow hiszpanskich) dzilala dlugo w stosunku do Ameryki
      Pld., to opanowanie calego swiata okazalo sie o wiele trudniejsze. Obecna faza
      budowy tego imperium (choc oficjanie nie uzywa sie slowa "imperium") przypomina
      schylkowa faze imperium rzymskiego. Po II WS opor ZSRR, Chin a takze innych
      krajow w Azji przeszkodzil w opanowaniu calego swiata przez USA. Narody calego
      szeregu krajow ktore dopiero co wyzwolily sie z kolonializmu nie chcialy
      "wolnosci i demokracji", tylko chcialy byc gospodarzem we wlasnym kraju.
      Slyszalem kiedys wypowiedz amerykanskiego socjologa, ktory powiedzial ze aby na
      calym swiecie wprowadzic taki system spoleczno-polityczny jak w USA, to wszyscy
      na swiecie musza tak myslec i tak sie zachowywac jak USA-Amerykanie. No coz, do
      tego to chyba jeszcze daleko.
      Istnieje jedna podstawowa zasada, niezbywalne prawo natury,ktore mowi ze wladza
      polityczna i ekonomiczna sa nierozdzielne. O tym dobrze wiedzieli tworcy
      demokracji, Grecy. W Sparcie kazdy Spartanin posiadal rowna ilosc ziemi. Jezeli
      na Ziemi na panowac jedna globalna gospodarka to musi istnic rowniez jedna
      centralna wladza, ktora ta gospodarka bedzie kierowac. W nadprzyrodzona sile
      Kapitalizmu, "Wolny Rynek" z jego niewidzialna reka prawie nikt juz chyba nie
      wierzy. Jezeli Amerykanie chca miec globalna gospodarke to musza miec rowniez
      globalna wladze, a do tej jeszcze daleko, i po euforii konca XX wieku wydaje sie
      ze ta perspektywa coraz bardziej sie oddala.
      • zarone Globalizacja = Dominacja USA 04.04.09, 21:59
        Ciekawy wpis. Moim zdaniem ta "globalizacja" o której mówimy,tak
        naprawdę była dominacją USA. Nie tyle chodziło w tej dominacji o
        zarzucenie innych krajów swoimi produktami (chociaż o to też, np.
        próby "sprzedania" żywności GMO), ale przede wszystkim o narzucenie
        swojego sposobu myślenia i postawy obywatelskiej polegającej na tym,
        że dobrym obywatelem jest ten który dużo konsumuje. Jak konsumuje to
        przyczynia się do wzrostu ekonomicznego. Ale jest jeden haczyk. Żeby
        konsumować trzeba mieć kasę. I tu pojawili się bankowcy, dysponujący
        nadmiarem gotówki. A skąd ta gotówka? Ano bogaci od lat płacili
        coraz mniejsze podatki, więc mieli jej nadmiar. Część może
        przeznaczyli na rozwój swoich przedsiębiorstw, ale większa część
        poszła do różnych funduszy. Piramidka zaczeła rosnąć, ale w pewnym
        momencie się zatkało, no i mamy kryzys. Jeżeli ten kryzys przyczyni
        się do upadku neoliberalizmu, to możemy się tylko cieszyć. Mnie
        osobiście odpowiada model skandynawski.Swoją drogą to szkoda, że
        Szwedom nie udało się swego czasu podbić skutecznie Polski.
        • Gość: daro Re: Globalizacja = Dominacja USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 22:21
          Alez ty pierd* czlowieku. Kazdy podbity kraj jest wykorzystywany i krojony jak sie tylko da, wiec nie pierd*ol glupot. Nie wiem skad sie biora debile, ktorzy zaluja, ze Polska nie zostala podbita przez tych czy tamtych. Jednym sie marzy podbicie przez szwedow, innym przez niemcow itd - skonczeni kretyni i poj*eby.

          A jakbys znal choc troche historie to wiedzialbys, ze szwecja nigdy nie byla w stanie na stale zapanowac na ziemiach polskich. Wrecz przeciwnie - powinni razem z Polska zawrzec sojusz przez ruskim i germancom.


          Tymczasem popierany przez roznych oszolomow "model skandynawski" w szwecji utrzymuje sie tylko z jednego powodu - ten kraj pratycznie nie odczul zadnych negatywnych skutkow drugiej wojny swiatowej. Kilka pokolen zapracowalo na dobrobyt, a obecne go przezeraja w bardzo szybkim tempie. Szczegolnie roznej masci imigranci, ktorzy g* robia, ale za to biora mase zasilkow. Jeszcze troche i kasy zabraknie - wtedy takie oszolomy jak ty znajda sobie inny obiekt westchnien.
          • yid Re: Globalizacja = Dominacja USA 05.04.09, 03:28
            mi tez by sie nie podobalo, zeby polska byla podbita przez szwecje-
            troche to dziwaczne zyczenie, ale jesli ktos mowi ze szwedzki model
            panstwa dziala, tylko przez to ze Szwecja nie ucierpiala w czasie
            drugiej wojny swiatowej- wtedy jest zwyklym ignorantem (tak pozatym
            to USA niesamowicie ucierpialo podczas obu swiatowych konfliktow).
            Mysle, ze model szwedzki sie sprawdza ze wzgledu na istotne
            inwestycej publiczne- edukacja i badania naukowe. pozatym rynek jest
            w rozasadny sposob kierowany przez panstwo. Jedynym wielkim wygranym
            globalizacji jest Korea Pld. ktora nie podazala za moda swiatowa i
            panstwo kontrolowalo rynek. Deregulacja i inne neoliberalne pomysly
            pograzyly ich samych tworocow i bardzo dobrze (szkoda ze za to musza
            placic biedni). Afryka stawal sie biedniejsza i bardziej glodna juz
            od ostatnich 20 lat. W Polsce, wszytsko wyglada pieknie tylko przez
            dwa lata- spowodu emigracji (podniosly sie place) i finansow z unii.
            A konflikt swiatowy moze byc tylko spowodowany przez tych ktorym
            globalizacja sluzyla (zreszta banki amerykanskie strasznie sprzyjaly
            finansowo Rzeszy przed druga wojna swiatowa- ciekawe czemu ???).
            Dzieci rewolucji znow powstana. I lapy od Wenezuelii
            • zarone Re: Globalizacja = Dominacja USA 05.04.09, 11:17
              Nie miałem na myśli trwałego podboju przez Szwecję, lecz trochę
              protestanckich cech przydałoby się Polakom. Oczywiście jest to takie
              sobie gdybanie, które niektórych strasznie wkurza(poprzedni wpis).
    • Gość: rychy Koniec globalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 21:38
      Trza zamknąć Chiny. Inaczej Zachód nigdy nie wyjdzie z kryzysu.
    • zigzar Globalizacja w rozumieniu amerykańskim 04.04.09, 21:50
      Jak amerykanie rozumieją globalizacje?

      Wy zapierdlać a my leżeć do góry brzuchem i odkładać kolejne inches tłuszczu na brzuchach.
      Obecny kryzys w dużym stopniu był skutkiem takiego myślenia. Miliony obiboków chciały żerować na pracowitych narodach polskich czy azjatyckich.
      W 1945 roku żeby utrzymać pasożytniczy tryb życia bardzo chętnie sprzedali naród polski przewrednym ruskim komunistom.
      W dzisiejszych czasach coraz trudniej to zrobić bo pula krajów do przehandlowania coraz mniejsza a i cały świat patrzy się im na ręce.

      Wiadomo że się wkrótce rypnie się na całego w USA dlatego kto mądry niech szybko rezerwuje kontenery na wyjazd do Polski i innych cywilizowanych krajów.
      • Gość: murzyn Polska nie jest cywilizowanym krajem IP: 195.24.77.* 04.04.09, 23:07
        Polska nie jest cywilizowanym krajem.To dzicz ze zlodziejska mentalnoscia i
        pijackim namaszczeniem nie umiejaca zrobic nic porzadnie samemu.
        • Gość: elo Re: Polska nie jest cywilizowanym krajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 23:40
          Zigzar ma racje - US of A wkrotce zaliczy wielkie bum a co do cywilizacji to im
          do nas daleko - nasza polska - pomimo burz jakich nigdy USA nie przezylo jest
          wystarczajaco dobra i przetrwala razy dluzej.

          Dodatkowo - warto wspomniec ze cywilizacja a la US of A powstala na zbiorowym
          mordzie rdzennych amerykanow.
          • Gość: Bolek Re: Polska nie jest cywilizowanym krajem IP: *.nwrknj.east.verizon.net 05.04.09, 03:41
            po pierwsze, tylko trzeba zauwazyc ze to przybywajacy europejczycy mordowali
            indiancow amerykanskich, czy masz na mysli biale plemenia indianskie?

            po drugie, historia sie nie liczy, tylko to co jest teraz i co bdzie. Historia
            jest dobra do opowiadania bajek.

            po trzecie, do zigzaura, hmm mowisz tak jakby cos zlego w tym bylo. he he


          • Gość: Misiek Pojechales koles... IP: *.sds.uw.edu.pl 05.04.09, 08:59
            > ... US of A ... a co do cywilizacji to im do nas daleko

            A byles Ty kiedys w normalnych US of A ? Bo dla mnie cywilizacja to mowienie
            sobie dzien dobry, zyczliwosc, pomoc drugiemu, sprawna opieka medyczna, sprawna,
            administracja, place za ktore mozna zyc, drogi bez dziur, ciekawe miejsca pracy
            gdzie robi sie naprawde nowe rzeczy itp.

            Po kilku latach mieszkania pod San francisco i w Warszawie wg. mnie w
            cywilizacji jestesmy lata swietlne za USA.

            > Dodatkowo - warto wspomniec ze cywilizacja a la US of A powstala na
            > zbiorowym mordzie rdzennych amerykanow.

            Gdybys mial troche wiedzy to byś wiedział że ponad 95% rdzennych
            Amerykanow zmarło zanim zetknęli się z białymi - w wyniku chorób.

            Oraz to że głównym towartem eksportowym państwa Mieszka I
            byli ludzie: niewolnicy i najemnicy, ci pierwsi sprzedawani przez jeden z
            najwiekszych targów niewolników ówczesnego świata w czeskiej Pradze.
            • dzielanski Re: Pojechales koles... 05.04.09, 12:20
              Dobrze piszesz, Misiek, ale raczej nie przekonasz tych, dla których cywilizacja
              to zagryzanie czystej wódki kiszonym ogórkiem, a mieszanie jej z sokiem
              pomarańczowym to barbarzyństwo.
          • Gość: DuchDiany Re: Polska nie jest cywilizowanym krajem IP: *.hsd1.ct.comcast.net 05.04.09, 12:32
            No i zrzygalem sie.
      • windsurfing_junkie Re: Globalizacja w rozumieniu amerykańskim 05.04.09, 00:27
        Zigzar nie masz pojecia o zyciu w USA. Amerykanie naleza do najciezej
        pracujacych narodow. Ustawowy urlop jest 2 tygodnie a srednio pracuja wiecej niz
        8 godzin dziennie. Jesli chodzi o wydajnosc pracy to USA
        jest w swiatowej czolowce. Otylosc jest glownie spowodowana jedzeniem fast food
        bo zbyt duzo czasu spedzaja w pracy aby ugotowac zdrowe jedzenie. Nie wiem skad
        u tylu Polakow bierze sie paranoiczna nienawisc do USA. Chyba to moda swiatowa
        bic w Amerykanow a Polacy zwsze slepo za moda...
        • franek31 Re: Globalizacja w rozumieniu amerykańskim 05.04.09, 01:15
          windsurfing_junkie napisał:

          > Nie wiem skad u tylu Polakow bierze sie paranoiczna nienawisc
          > do USA. Chyba to moda swiatowa
          > bic w Amerykanow a Polacy zwsze slepo za moda...

          Jak na paranoiczną nienawiść to Polacy coś mocno zaśmiecają własny język
          amerykanizmami...
          • Gość: Bolek Re: Globalizacja w rozumieniu amerykańskim IP: *.nwrknj.east.verizon.net 05.04.09, 03:44
            bo natura ludzka jest taka ze tylko ci co maja cos zlego do powiedzenia
            najwiecej krzyku robia. Male czlowieczki takie jak zigzaur naleza do mniejszosci
            w Polsce. Stad ta jego frustracja bo wiekszosc ludzi w Polsce lubi USA.
        • Gość: DUCHDIANY Re: Globalizacja w rozumieniu amerykańskim IP: *.hsd1.ct.comcast.net 05.04.09, 12:26
          Dobrze napisales "windsurfing_junkie " - ale niestety to i tak nie dotrze pod
          rodzime strzechy, za pozno. Slepe polskie media znow zrobia dobra robote w
          falszowaniu prawdy i rzeczywistosci.
      • blue911 Re: Globalizacja w rozumieniu amerykańskim 05.04.09, 07:52
        zigzar napisał:


        > W dzisiejszych czasach coraz trudniej to zrobić bo pula krajów do
        przehandlowan
        > ia coraz mniejsza a i cały świat patrzy się im na ręce.
        >
        > Wiadomo że się wkrótce rypnie się na całego w USA dlatego kto
        mądry niech szybk
        > o rezerwuje kontenery na wyjazd do Polski i innych cywilizowanych
        krajów.

        Znowy przerwales leczenie?? A juz byla nadzieja...
      • Gość: DuchDIany Re: Globalizacja w rozumieniu amerykańskim IP: *.hsd1.ct.comcast.net 05.04.09, 12:31
        Teraz wreszcie rozszyfrowalismy skrot ZIGZAR: - ZIGnoruj ZARaze.
    • Gość: leo Re: Koniec globalizacji? IP: *.blast.pl 04.04.09, 22:45
      Czytając artykuł i te komentarze wydaje mi się, że globalizacja jest tak stara jak ludzkość, w każdej epoce rozwija się po swojemu, w zależności od możliwości technicznych i środków transportu – pierwsi ludzie opuścili Afrykę pieszo i bez butów, dziś homo sapiens sapiens poruszają się samolotami, a różne informacje rozsyłają za pomocą technologii komunikacyjnych, o jakich człowiek w średniowieczu pewnie nawet nie marzył.
      Od XVI wieku Europejczycy zaczęli podbijać świat i kształtować go na własny sposób – efektem było bogacenie się zazwyczaj białych kolonizatorów i postępująca bieda kolorowych kolonizowanych – ci kolonizowani żyli wcześniej być może i w większej biedzie i byli uciskani przez swoich, ale innego świata nie znali, nie mieli porównania i nie przejmowali się tak własnym losem.
      Utrwalanie skrajnych nierówności w dochodach w czasach, w których ludzie wiedzą tak wiele o innych ludziach na dłuższą metę musi się skończyć jakimś społecznym buntem na większą skalę – pożyczanie pieniążków, które się zainkasowało dla siebie nie płacąc ich innym i licząc na cud, że ci inni spłacą je jeszcze raz i to w dwój- lut trójnasób doprowadziło do tego, co dziś mamy - nie uważam, że trzeba zrównać wszystkim na świecie dochody, bo to jest niemożliwe, nierówności i wyzysk do pewnego stopnia są zdrowe, jednak jakiś umiar w bogaceniu się garstki cwaniaków kosztem innych jest jak najbardziej wskazany i społecznie wręcz pożądany – zobaczymy, czy ktoś wyciągnie wnioski z tego co się stało, czy też świat na globalny handel zareaguje globalną rewolucją, która zacznie się gdzieś w Senegalu, a za 15-20 lat dotrze do USA i Europy – oby nie.
    • Gość: Jaroni Koniec globalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 23:22
      W normalnej gospodarce liberalnej, wolnorynkowej buduje się np.
      autostrade po to, aby łatwiej i szybciej przewozić towary, aby
      ludzie mogli sie szybciej przemieszczać, sprawniej dojechac do pracy
      itp. W efekcie wzrasta wydajność, zatrudnienie, efektywność
      przedsiebiorstw, zwiekszają sie zyski dla przedsiebiorców i dochody
      z podatków dla państwa.
      W NEOLIBERALIŹMIE natomiast, autostrade buduje sie po to, aby firma
      budujaca ją zarobiła, a raczej jej zarząd nabił sobie kabzę.
      Później, aby mozna ja było częściowo zamknąć i zaprzyjaźniona firma
      mogła ja w nieskończoność remontować. Wcześnie trzeba zatrudnić
      sztab prawników, aby umowa była tak napisana, by nikt nie odpowiadał
      za usterki. Przesadzone? Poczytajmy więc o autostradzie Kraków-
      Katowice.
      • Gość: leo Re: Koniec globalizacji? IP: *.blast.pl 05.04.09, 00:01
        Autostrada Kraków-Katowice to jeden wielki remont od czasu jej prywatyzacji – opłaty wzrastają, a jakość drogi niekoniecznie – paradoksalnie odcinek z Gliwic do Krzywej (ok. 50 km od Zgorzelca) jest bezpłatny i trzyma się dużo lepiej.
        Ta autostrada to doskonały przykład „nowoczesnego kapitalizmu”, gdzie króluje tzw. outsourcing, który polega na tym, by na każdego pracownika produkcyjnego przypadało więcej kadry zarządzającej i produkowano więcej papierów, generowano większe zyski dla właścicieli firm outsourcingowych i to wszystko pod pozorem cięcia kosztów i pogorszenia warunków zatrudnienia – właściciel czegoś postanawia, że część swoich obowiązków zleci komuś innemu, tzw. firmie zewnętrznej, by pozbyć się problemu – kiedyś np. wszystko w jakiejś fabryce należało do niej, a dziś sprząta firma x, zieleń utrzymuje firma y, maszyny utrzymuje firma z, parkingiem zarządza firma gama – jakoś nie jestem przekonany do tego modelu, ale skoro właściciel fabryki tak postanowił, to może wiedział co robi.
        Nie rozumiem natomiast, dlaczego państwo też musi korzystać z outsourcingu – czy urząd nie może zatrudniać swojej sprzątaczki czy też swojego portiera – czy aby na pewno tańsza jest sprzątaczka z firmy x i portier z firmy y?
        Największą do tej pory porażką filozofii outosourcingu w wykonaniu państwa polskiego była częściowa prywatyzacja ubezpieczeń – tzw. II filar – przyjęto założenie, że firmy prywatne będą lepiej zarządzać składkami emerytów i skutecznie je pomnażać, jednak okazuje się, że przeklinany ZUS mimo wielu swych oczywistych niedoskonałości robi to lepiej, podczas gdy pieniążki w II filarze gdzieś się utopiły – a miało być odwrotnie.
        • Gość: Misiek Re: Koniec globalizacji? IP: *.sds.uw.edu.pl 05.04.09, 10:28
          To wytłumacz mi dlaczego skoro winny jest kapitalizm największe przekrety są na
          styku Państwo - prywatne firmy (autostrady,Płatnik,OFE,leki refundowane) ?

          I dlaczego równie duże przekręty były w socjaliźmie ?

          Całość nie ma nic do kapitalizmu, w socjalizmie byloby to samo - jest to tylko
          poważna choroba naszej klasy politycznej która opiera się na lobbystach i
          łapówkach...

          A outsourcing ma pewne zastosowania - na pewno w wielu miejscach jest
          idiotycznie uzywany ale niestety wiele rzeczy bez niego byloby duzo trudniejsze,
          np.:

          1. pojawia sie nowy, duzy temat wymagajacy systemu informatycznego na
          już - jak urzad panstwowy ktory praktycznie nie ma nikogo kompetentnego
          ma to zbudowac ? Gdy do tego oferuje pensje 2x niższe niż rynkowa?

          2. potrzbujesz usługi w ograniczonym czasie. Potrzebujesz sprzataczkę
          na 1/8 etatu. Znajdziesz taką?

          3. Potrzebujesz strony WWW - ale dosc prostej i bez duzych zmian -
          zatrudniasz administratorów i sam utrzymujesz serwery ?
          Czy outsourcujesz to za 100zł miesięcznie ?

          Outsourcing ma duży sens gdy musisz bardzo szybko zrobić coś
          do czego nie zdobędziesz kompetencji w krótkim czasie (1)
          lub gdy potrzebujesz usługi w zakresie dużo mniejszym niż
          praca dla jednej osoby (2 i 3) [lub kilku osób o różnych
          kompetencjach np. 1/8 admina linux,1/8 sql-owca,1/8-phpowca
          i 1/8 sieciowca].
          • Gość: leo Re: Koniec globalizacji? IP: *.blast.pl 05.04.09, 13:12
            Zgadzam się, że na styku państwowo-prywatnym jest najwięcej przekrętów i nie
            uważam, że temu wszystkiemu winny jest kapitalizm – to raczej kwestia
            mentalności ludzi, podatnych na chciwość ale czasem też prestiż, którzy nagle
            zaczęli orbitować w okolicy „pewnego koryta” – robią wszystko, by utrzymać
            stabilną orbitę i by na ich globie przybywało złota.
            Zgoda co do outsourcingu informatycznego czy sprzątaczki na 1/8 etatu – ale
            jakoś trudno mi się będzie przekonać, żeby autostrada działa wydajniej, gdy
            obsługiwana jest przez firmę zewnętrzną – czy aby nie wystarczyły winiety dla
            wszystkich?
            A II filar – z perspektywy dnia dzisiejszego częściowa obowiązkowa prywatyzacja
            emerytur była skrajnie nieodpowiedzialnym pomysłem, a pamiętam doskonale, ile
            wokół tego było propagandy sukcesu.
        • Gość: ad Re: Globalizacja prosta droga do komunizmu IP: *.static.vip-net.pl 05.04.09, 13:40
          CZytam te posty a szczególnie wychawalnie outsourcingu, co świadczy
          o niewiedzy i braku logicznego myślenia któe obecnie w Polsce
          króluje . Głowny cel w POlsce funkcjonowania to małpiatość czytaj
          naśladowanie bo małpy bym obraził przperaszam.Idiotyzm polega na
          naśladowaniu i przykład funkcjonowania w Polsce outsourcingu można
          zaobserwować w Energetyce w latach 1977 kiedy z RE zabrano wszystkie
          środki transportu i trzeba było wypożyczać te srodki do
          funkcjonowania firmy. Okazało się ze teoretyk możę wiele wymyśleć i
          wprowadzić ale nie w każdej dziedzinie i ponownie RE mają swój
          transport swoich pracowników i dopiero funkcjonują.Różnej maści
          teoretyczni exsperci dyżurni zapominają razem z tym całym Piarem że
          każdy naród ma swoje włąściwości i musi się różnica jak występują
          różnice to jest rozwój. Globalizacja jest dla idiotów tak jak było z
          komunizmem bo wszystkich stawiał w jednym szeregu i wszyscy mielli
          identyczne wymagania ale to nie jest prawdą. Każdy człowiek , każda
          społeczność każdy naród jest inny i wpychania im stadartów
          amerykańskich z hamburgeami czy szybkim jedzeniem to poprostu
          idiotyzm. POlscy decydenci poprostu nie myśla tak było z wstąpieniem
          do UE która jednak się rozleci bo co naród to swoje dążenia , a
          państwa powinny być narodowe a nie ogólne czyli niczyje.
          Najśmieszniejsze jest padanie na pysk nad ekspertyzami podpisanymi
          przez wszechwiedzących którzy nie ponoszą odpowiedzilności za swoje
          ekspertyzy bo dalej jak śmieci na morzu po burzy pływaja na wierzchi
          i sa zainteresowani tym aby zawsze burzyć. a nie uspokajać bo
          wówczas śmici padja na dno i nikt o nich nie wie.
        • Gość: ad Re: Globalizacja prosta droga do komunizmu IP: *.static.vip-net.pl 05.04.09, 17:18
          CZytam te posty a szczególnie wychawalnie outsourcingu, co świadczy
          o niewiedzy i braku logicznego myślenia któe obecnie w Polsce
          króluje . Głowny cel w POlsce funkcjonowania to małpiatość czytaj
          naśladowanie bo małpy bym obraził przperaszam.Idiotyzm polega na
          naśladowaniu i przykład funkcjonowania w Polsce outsourcingu można
          zaobserwować w Energetyce w latach 1977 kiedy z RE zabrano wszystkie
          środki transportu i trzeba było wypożyczać te srodki do
          funkcjonowania firmy. Okazało się ze teoretyk możę wiele wymyśleć i
          wprowadzić ale nie w każdej dziedzinie i ponownie RE mają swój
          transport swoich pracowników i dopiero funkcjonują.Różnej maści
          teoretyczni exsperci dyżurni zapominają razem z tym całym Piarem że
          każdy naród ma swoje włąściwości i musi się różnica jak występują
          różnice to jest rozwój. Globalizacja jest dla idiotów tak jak było z
          komunizmem bo wszystkich stawiał w jednym szeregu i wszyscy mielli
          identyczne wymagania ale to nie jest prawdą. Każdy człowiek , każda
          społeczność każdy naród jest inny i wpychania im stadartów
          amerykańskich z hamburgeami czy szybkim jedzeniem to poprostu
          idiotyzm. POlscy decydenci poprostu nie myśla tak było z wstąpieniem
          do UE która jednak się rozleci bo co naród to swoje dążenia , a
          państwa powinny być narodowe a nie ogólne czyli niczyje.
          Najśmieszniejsze jest padanie na pysk nad ekspertyzami podpisanymi
          przez wszechwiedzących którzy nie ponoszą odpowiedzilności za swoje
          ekspertyzy bo dalej jak śmieci na morzu po burzy pływaja na wierzchi
          i sa zainteresowani tym aby zawsze burzyć. a nie uspokajać bo
          wówczas śmici padja na dno i nikt o nich nie wie.
    • heraldek Co sie martwisz, co sie smucisz, ze wsi jestes.... 04.04.09, 23:39
      .....i na wies wrocisz....
    • thauramarth Koniec globalizacji? 05.04.09, 02:00
      Najwiekszym skutkiem globalizacji jest wzbogacenie waskiej grupy ludzi i
      relatywne zubozenie reszty. Generalnie ceny towarow nie potanialy dlatego, ze
      produkuje je Chinczyk za miske ryzu. Z drugiej strony sporo rzeczy stalo sie
      ogolnodostepnych, skutkiem czego jest znaczny spadek jakosci tych towarow. Nie
      oszukujmy sie, kaska trafila do waskich elit, a relatywny spadek cen wyrownano
      sobie g....nymi materialami.
    • Gość: stary Koniec globalizacji? IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.09, 02:09
      skończyć z lichwą
      pieniadz.republika.pl/ksiazka/02_ksiazka_dlaczego.pdf
    • Gość: kanadyjski polak Koniec globalizacji? IP: 74.12.6.* 05.04.09, 06:29
      Podstawowa przyczyna dzisiejszego kryzysu
      jest tylko i wylacznie GLOBALIZM, banki przymuszane czy tez
      namawiane przez wielkie korporacje udzielaly wszystkim dookola
      roznorakich kredytow tylko po to, aby te korporacje mogly sprzedac
      swoj towar wyprodukowany za grosze w Azji.Ludzie w USA nie moga
      splacic kredytow poniewaz pozostala tylko praca za 8 dol. w coffee
      shopach albo w department storach typu Wall Mart.Jedynym wyjsciem z
      sytuacji jest powrot pracy do krajow zachodnich. Winowajcami tego
      kryzysu sa KORPORACJE ktore sa nigdy nie nasycone oraz przekupieni
      przez korporacje POLITYCY
      ktorzy zezwolili korporacja na taka dzialalnosc.To politycy
      zachodni doprowadzili niemal do bankructwa wszystkie kraje
      zachodnie poprzez pozbawienie dobrze platnej pracy wlasnych
      obywateli.Dlaczego ludzie w USA nie splacaja pozyczek za dom ??
      poniewaz nie maja pieniedzy. A dlaczego nie maja pieniedzy ??
      poniewaz nie maja pracy - praca powedrowala do Chin.
      Kiedys np. firma Nike produkowala buty w USA i sprzedawala po100$
      teraz produkuja w Wietnamie za 5$ a w USA w dalszym ciagu sprzedaja
      za 100$ cudow nie ma to nie moze trwac wiecznie, te niby cuda
      ostatnimi laty byly podtrzymywane poprzez karty kredytowe, poniewaz
      ludzie pozbawieni pracy nie moga placic 100$ za buty.Kazdy kij ma
      dwa konce, teraz korporacje odczuwaja skutki wlasnej glupoty i
      chciwosci. Zdrowa wymiana handlowa pomiedzy krajami jak najbardziej,
      ale nie globalizacja ktora otworzyla drzwi dla wszelkiej masci
      oszustow i spekulantow. Globalizacja pracuje dla waskiej grupy
      cwaniaczkow i kombinatorow jak rowniez dla Chin ktore urosly tylko i
      wylacznie na globalizacji. Chinczycy dostali tez wrecz za darmo
      dostep do najnowszej technolgii, poprostu bodbili USA bez wojny.
      POLITYCY zachodni wrecz zdradzili wlasne narody dla wlasnej
      prywatnej korzysci. Pozdrowienia dla rodakow w Polsce.
      • j-50 Re: Powiadasz gościu 05.04.09, 08:23
        Podstawową przyczyną kryzysów jest CHCIWOŚĆ!
      • Gość: asdf Re: Koniec globalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 09:34
        mam podobne zdanie. Teraz w Polsce przerabiamy etap typu: albo pracujesz za małe
        pieniądze typu 1200zł netto, albo pracujesz w specjalnej strefie ekonomicznej w
        jakiejś fabryce albo jesteś ustawiony przez kogoś i masz dobrą pracę/firmę albo
        wyjeżdżasz za granicę.
        Niedawno podczas rozmowy w pewnych kręgach południowo-koreańskiej fabryki
        dowiedziałem się, że Polacy są tańsi od Chińczyków. Niemożliwe? Możliwe,
        ponieważ Chińczycy produkując masowo dany produkt osiągali większość ilość
        towaru nie przechodzącego jakości (mówię o elektronice). Polacy pomimo wyższych
        pensji są tańsi ponieważ mają mniej odrzutów niedziałających towarów. Jedni
        zapytają, czy to źle, przecież mamy dzięki temu pracę. Problem polega na tym, że
        tak jak przykład z butami Nike, podobnie wygląda produkcja elektroniki w Polsce.
        Polski pracownik, który miesięcznie składa grubo ponad sto tysięcy LCD, za swoją
        miesięczną pensję nie może kupić jednego gotowego telewizora LCD. Cóż za sukces
        prawda???
        • Gość: CO2 Re: Koniec globalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 10:59
          Ja kilka tygodni kupiłem 32 cale LCD Panasonica za 1299 - Made In
          Poland oczywiście. 1300 netto to płaca niewykwalifikowanego
          pracownika na taśmie albo w Biedronce. Więc nie przesadzajmy z tymi
          porównaniami :D
          • pendrek_wyrzutek Dochód rozporządzalny 05.04.09, 14:04
            Gość portalu: CO2 napisał(a):

            > Ja kilka tygodni kupiłem 32 cale LCD Panasonica za 1299 - Made In
            > Poland oczywiście. 1300 netto to płaca niewykwalifikowanego
            > pracownika na taśmie albo w Biedronce. Więc nie przesadzajmy z

            Naiwny Pan. Przecież ten "pracownik na taśmie albo w Biedronce"
            musi jakoś przeżyć! Liczy się ta część płacy którą można
            wydawać na dowolne cele po zapłaceniu zapłaceniu rachunków,
            minimalnych wydatków na jedzenie, mieszkanie, ubranie, podatku, itp.
            czyli dochód rozporządzalny (disposable income).

            Jeśli konieczne wydatki wynoszą w tym przypadku 1000 złotych,
            a Pan zarabia 4000 złotych to Pan może kupić tego Panasonica
            po paru tygodniach oszczędzania. Pracownik Biedronki musiałby
            oszczędzać miesiącami i prawdobodobnie nie zdecyduje się na taki
            luksus.

            Może też tak być, że jego dochód rozporządzalny jest równy
            zeru lub ujemny (pożycza na codzienne wydatki).
    • dixxi ludzie zyja lokalnie i taka musi byc gospodarka 05.04.09, 09:17
      Globalizacja to bylo podstepne narzedzie miedzynarodowej mafii
      przestepcow finasowych do okradania calej ludzkosci. Teraz ona
      dobiala samych autorow tego pomyslu.
      • pawel-l Re: ludzie zyja lokalnie i taka musi byc gospodar 05.04.09, 10:32
        Ja bym podzielił Warszawę na sektory rozdzielone drutem kolczastym. Dlaczego Ci z Mokotowa mają pracować w Śródmieściu, a Ci z Grójca zarabiać na sprzedaży jabłek. Precz z globalizacją. Niech wszyscy żyją lokalnie. A najlepiej niech każdy trzyma prosiaka na balkonie i sadzi ziemniaki w doniczkach.
        • Gość: Wowa Re: ludzie zyja lokalnie i taka musi byc gospodar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 10:54
          pawel-l napisał:

          > Ja bym podzielił Warszawę na sektory rozdzielone drutem
          kolczastym. Dlaczego Ci
          > z Mokotowa mają pracować w Śródmieściu, a Ci z Grójca zarabiać na
          sprzedaży ja
          > błek. Precz z globalizacją. Niech wszyscy żyją lokalnie. A
          najlepiej niech każd
          > y trzyma prosiaka na balkonie i sadzi ziemniaki w doniczkach.

          Dobre! Nadaje sie, ale tylko do kabaretu!
      • Gość: leo Re: ludzie zyja lokalnie i taka musi byc gospodar IP: *.blast.pl 05.04.09, 13:48
        Może globalizacja by się udała, gdyby wszyscy ludzi nagle zaczęli myśleć w
        zbliżonych kategoriach, wszyscy zaczęli ubierać się w podobne ciuchy, wyznawać
        tego samego boga lub jakiś jego wariant i mówić tym samym językiem lub podobnymi
        dialektami jakiegoś języka globalnego – próby stworzenia czegoś takiego istniały
        i pewnie istnieć będą dalej, ale w ich sukces nie chce mi się wierzyć – kiedyś
        Starożytny Rzym wiódł w tym prym – potem była chwila ciszy, a następnie pojawili
        się Hiszpanie, Portugalczycy, Francuzi, Holendrzy, ale najskuteczniejsi byli
        Anglicy, mieszkańcy zbuntowanej angielskiej kolonii przejęli rolę Rzymu - ich
        język i ich waluta (USD) utrwaliły się jako „globalne” tak jak kiedyś łacina i
        rzymskie monety.
        Ale chyba to handel jest głównym motorem napędowym globalizacji – ale jeśli tak
        jest, to i tak działa ona tylko w jedną stronę – to kraje biedniejsze mają
        otworzyć swoje rynki, a te zamożniejsze mogą je chronić, chociaż i obywatelom
        krajów zamożniejszych zamyka się dostęp do różnych towarów, choćby smaczniejszej
        żywności. My musimy jeść drogie i niesmaczne banany, choć przed 01.05.2004 były
        one dużo tańsze (podwyżka cen bananów to chyba jedyny widzialny minus naszego
        członkostwa w UE), musimy jeść niesmaczną krajową lub holenderską wołowinę, bo
        już ktoś dba o to, żeby na naszych stołach nie pojawiła się dużo smaczniejsza
        wołowina z Argentyny czy Brazylii, musimy słodzić cukrem buraczanym, bo na
        smaczniejszy trzcinowy są zapory celne – więc gdzie ta globalizacja była?
    • zdzisiek_2 Koniec globalizacji - biedni dostaną w d... 05.04.09, 13:41
      Jak globalizacja się skończy to najwięcej problemów będą mieli ci najbiedniejsi.
      My mieliśmy to szczęście że zdążyliśmy się załapać do tego lepszego, bogatszego
      świata. Ale kraje rozwijające się lub 3 świata zostaną odcięte od bogatych
      rynków zachodu. Nikt od nich nie będzie chciał nic kupować (bo będą wysokie
      cła), nikt nie będzie chciał w nich inwestować (bo i po co jak nie można będzie
      eksportować produkcji a rynek wewnętrzny jest zbyt biedny), nikt nie będzie
      chciał im pożyczać (bo biedni, nie eksportują to i z czego mieliby oddać ?).
      Koniec globalizacji to będzie podział świata na wyspy bogactwa oddzielone murami
      celnymi od morza biedy.
    • Gość: Leo Upadek $ (USD)? IP: *.blast.pl 05.04.09, 14:08
      Niektórzy wróżą, że najpierw Chiny, a potem cały świat odwrócą się od USD jako od światowej waluty rezerwowej i przejdą na własne waluty lub złoto. Pewnie to będzie proces długi, ale będzie oznaczał koniec gospodarczej dominacji USA – już teraz podobno to Chińczycy mają więcej dolarów niż sami Amerykanie – Chińczycy i inni długo pracowali na ich dobrobyt. Ciekaw jestem jakie będzie mieć skutki ten upadek USD, o ile w ogóle nastąpi w najbliższej przyszłości.
      • Gość: ad Re: Wiesz Leo IP: *.static.vip-net.pl 05.04.09, 17:23
        Kiedyś w 1986 w czasie rozmowy ze znajomym powiedział że znalazł
        przepowiednię , 1) że system socjalistyczny się rozpadnie.
        2)że byłe kraje socjalistyczne będą w UE.
        3) że przyjdzie kryzys światowy .
        4) żę w krajach wtedy kapitalistycznych bedzie bardzo zła sytuacja
        gospodarcza,
        5) że USA rozpadną sie i tam bedzie socjalizm,
        6) że kraje wschody bedą bardzo dobrze rozwinięte
        Tak jak gdyby się spełniała ta wrózba i patrząc się a na USA mozęmy
        bardzo dostac w
    • Gość: Absurd Koniec globalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 19:55
      Co za absurd. Globalizacja jest faktem. W tej sprawie nic się nie zmieni.
      • pendrek_wyrzutek Re: Koniec globalizacji? 05.04.09, 20:57
        Gość portalu: Absurd napisał(a):

        > Co za absurd. Globalizacja jest faktem.
        > W tej sprawie nic się nie zmieni.

        Dobrze jest znać przyszłość!
    • voiceinthedesert The magic of central planning 09.03.10, 12:14
      Since the dawning of the era of globalization, President Obama has
      been "making the same mistakes as his predecessors, namely
      avoiding 'central planning in economy'". Let's take a look at
      China. China has an entire government acting as economic Czar. The
      results are magical, for all to see. The U.S. fears
      such "centralization of power." Yet, theoretically, there is nothing
      wrong with central planning! That is what every computer does, since
      computers were invented. The computers have the so-called "gates,"
      where the data you input invariably come out in a
      single, "centralized" form. This is what makes the computers'
      decision-making amazing and superb, provided of course that right
      data are entered. I know because I used to study this when computers
      were being invented. The very chip that governs the micro and super
      computers, is called "central processing unit," or CPU for short.
      Central processing equals central planning! It is high time that our
      governments learn this! It may be fatal, if they don't!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja