Dodaj do ulubionych

Chiny samochodową potęgą

IP: *.cec.eu.int 22.04.09, 10:56
Nie wsiadłbym w chińskie auto, choćby mi dopłacali... :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Greg Chiny samochodową potęgą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.09, 11:14
      Nasi urzędnicy inteligentni inaczej CZYTAJCIE "ruch w biznesie napędza też
      rząd - niedawno zniesiono m.in. opodatkowanie aut z silnikami 1,6 l. lub o
      mniejszej pojemności"

      Jakie to proste , ale nie dla naszych przyrośniętych do stołków . Smutek i
      melancholia.
      • 1zorro-bis 40 lat temu wszyscy sie z "Japoncow" smiali..... 22.04.09, 11:26
        potem z "Koreancow" a teraz z "Chinioli"....Anglicy, to sie teraz juz moga z
        siebie posmiac a Niemcom za niedlugo tez usmiech na ustach zniknie....
      • alfa_beta1 U nas te stare capy bez wykształcenia 22.04.09, 13:47
        podniosą podatki w górę bo przecież trzeba dobić Polski naród jak za Bieruta,
        chołota do kamieniołomów a leniwe paniska partyjne obżarte i napite gorzałą za
        forse podatników leżą do góry brzuchami
        • tarura Re: U nas te stare capy bez wykształcenia 22.04.09, 16:27
          muszą sie jeszcze nauczyć pisać. Co to jest takiego:
          Co więcej, podczas gdy .., zaś ..

          "Co więcej, podczas gdy w USA i Europie koncerny borykają się ze
          spadkiem popytu, zaś za Wielkim Murem sprzedaż aut idzie w górę.
    • Gość: zenek no to niedługo na piechte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.09, 11:24
      bedziesz zapylal
    • Gość: polaczek Hej to nie prawda IP: *.234.c82.petrotel.pl 22.04.09, 11:26
      W Chinach wytwarza się jedynie trampki i skarpetki, nie mozliwe zeby
      produkowali wiecej samochodów niz USA. Precz z lewactwem. Niech żyje
      Polska
      • 1zorro-bis Re: Hej to nie prawda 22.04.09, 11:27
        kup se Poloneza...Moze cos jeszcze na zlomie znajdziesz....
      • ereta Re: Hej to nie prawda 22.04.09, 14:42
        Gość portalu: polaczek napisał(a):

        > W Chinach wytwarza się jedynie trampki i skarpetki, nie mozliwe
        zeby
        > produkowali wiecej samochodów niz USA. Precz z lewactwem. Niech
        żyje
        > Polska
        +++ Oh durak ty durak
    • Gość: Niezyd Chiny wyprzedziły Niemców i Amerykanów IP: *.hsd1.ct.comcast.net 22.04.09, 11:36
      Aha, chcialbym tylko wiedziec kto te auta policzyl, kto
      wyprodukowal i jak sie to ma per capita. Bzdurny artykul, jak
      wszystko w zydowskiej Gazecie.
    • Gość: Gosc Strefa zgniotu do bagażnika i rakotwórcze materiał IP: *.fuw.edu.pl 22.04.09, 11:37
      Strefa zgniotu do bagażnika i rakotwórcze materiały użyte do wykończenia wnętrza
    • slavko.matejovic Chiny samochodową potęgą 22.04.09, 11:41
      Trumny na kółkach. Dziękuję, wole pojeździć 20-letnim, nawet
      francuskim, czy włoskim autem, niż nówką chińską...
      • Gość: andrew Re: Chiny samochodową potęgą IP: *.era.pl 22.04.09, 13:16
        Przecież tu nie chodzi o chińskie samochody, tylko o samochody produkowane w
        Chinach. Wszystkie największe koncerny produkują w Chinach, zaczynając od
        niemieckich.
        • Gość: Emmet Re: Chiny samochodową potęgą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 16:50
          Zgadza się - wiekszość aut w Pekinie to VW i Audi tam właśnie wyprodukowane...
      • Gość: wan20_3 Re: Chiny samochodową potęgą IP: *.pios.gov.pl 22.04.09, 13:56
        Slawko! To tak jest teraz, że jakość chińskich wyrobów jest niska.
        Za 2 - 5 lat to już będzie inna jakość. Tak działali Japończycy czy
        potem Koreańczycy. Np. indyjskie samochody TATA wyglądają dość
        mizernie i nijak a i z jakością też jest niespecjalnie. Ale pewnie
        to się zmieni.
        • Gość: wtf Re: Chiny samochodową potęgą IP: *.paylane.park.gdynia.pl 22.04.09, 18:19
          TATA wygladaja wg mnie dobrze, ale to rzecz gustu i trudno to oceniac. Nie wiem
          natomiast skad wiesz jaka maja jakosc? Zeby to stwierdzic to nalezy najpierw
          miec duza populacje produktu na rynku przez dlugi czas. W testy wykonywane przez
          niemieckie lub francuskie instytuty samochodowe nie wierze, bo sa robione na
          zamowienie.
    • Gość: tr ta dana?! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.04.09, 11:42
      cos z polskim nie za dobrze
    • Gość: junior Chiny samochodową potęgą IP: 220.191.189.* 22.04.09, 11:46
      Dla chinczyka samochód jest najważniejszy, w domu syf brud nędza, ale auto musi
      być i to zazwyczaj czarny z chromowanymi dodatkami klasy S. Ciekawe jakby
      zrobili ranking ile zuzywają mydła i proszku do prania - nie byłoby już tak
      dobrze. Wiem co mówię jestem tam kilka razy w roku.
      • Gość: PW W zużyciu mydła niewiele ich wyprzedamy... IP: *.polskieradio.pl 22.04.09, 11:52
        Wiem, bo czasem korzystam z komunikacji publicznej. Zwykle po takim skorzystaniu
        z ulgą wsiadam w samochód i cierpliwie stoję w korku. Przynajmniej mam czym
        oddychać.
        • Gość: junior Re: W zużyciu mydła niewiele ich wyprzedamy... IP: 220.191.189.* 22.04.09, 12:12
          wchodzisz do chińskiej knajpy i od razu zbiera Ci się na wymioty - taki aromat
          unosi sie w powietrzu
      • Gość: brudas-alkoholik Re: Chiny samochodową potęgą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 12:31
        A u nas czyściutko.
        Cytat ze Stasiuka:
        "Jechałem InterCity z Warszawy do Krakowa.Za oknem syf nie do opisania:hałdy plastiku,poodżynane krowie łby,puste beczki po lepiku.
        A w środku cichy szmer laptopów,dyskretne sygnały komórek.
        Europa zadupia przez Trzeci Świat."
        • Gość: le ming Re: Chiny samochodową potęgą IP: *.aster.pl 22.04.09, 13:52
          Nie wierze, ze Stasiuk napisal "poodżynane" przez "ż". No i musze przyznac, ze
          malowniczy trip mu sie trafil: jezdze ta trasa 3-4 razy na kwartal i
          poodRZynanych krowich lbow jeszcze za oknem nie widzialem.
          • quant34 Re: Chiny samochodową potęgą 22.04.09, 15:51
            Gość portalu: le ming napisał(a):

            jezdze ta trasa 3-4 razy na kwartal i poodRZynanych krowich lbow jeszcze za
            oknem nie widzialem.

            I nie mógłbyś zobaczyć, bo się ich nie wyrzuca. Przy dzisiejszych technologiach,
            nic się nie marnuje. Mięso idzie na półki marketów, a z łbów McDoland robi
            hamburgery. "Walające się krowie łby" przy torach to totalna bzdura.
    • Gość: das spiel ist aus to znaczy ze chinczycy IP: *.dynamic.mnet-online.de 22.04.09, 11:46
      chca konsumowac a ropa i gaz zdrozeja wielokrotnie
      • Gość: z Niekoniecznie IP: 217.98.20.* 22.04.09, 12:43
        Po pierwsze, jednak zamożnych Chińczyków jest stosunkowo mało i
        długo jeszcze tak będzie. Po drugie, kraje rozwinięte gwałtownie
        szukają ucieczki od ropy (i gazu również) w kierunku źródeł
        odnawialnych i energetyki jądrowej. Tak więc niech New Soviet Union
        się tak bardzo nie raduje...;P
        • Gość: gość portalu Re: Niekoniecznie IP: *.chello.pl 22.04.09, 16:20
          Gość portalu: z napisał(a):

          > Po pierwsze, jednak zamożnych Chińczyków jest stosunkowo mało i
          > długo jeszcze tak będzie.

          Stosunkowo mało, tak ze sto milionów.
    • Gość: rurt "ta dana"...jaki to język? IP: 212.106.180.* 22.04.09, 11:48
      chyba te dane miało być...masakra
    • Gość: smoke Jak można nazwać to autami?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.09, 11:52
      Ktoś wcześniej idealnie to ujął "trumny na kółkach". Trzeba się trzymać jak
      najdalej od chińskich produktów to naprawdę może być groźne. Dzisiaj czytałem o
      zatrzymaniu przez celników klapków dla dzieci wyprodukowanych z rakotwórczych
      materiałów. Głośno było o innych niebezpiecznych produktach m.in. latarka w
      markecie, której bateria wybuchła i mocna poraniła jakiegoś chłopca. Jedyne
      wyjście bojkotować chińskie pseudo produkty!
      • Gość: ratio Re: Jak można nazwać to autami?! IP: 81.219.116.* 22.04.09, 12:29
        heheh - nie ma sie co ekscytować domy ślam się że te "chińskie
        samochody" to element polityki antynatalistycznej prowadzonej przez
        władze chińskie. Kiedyś można było mieć tylko jedno dziecko a teraz
        trzeba jeszcze sobie kupić chiński samochód i dla pewności to taki z
        pojemnością powyzej 1,6 l. :DDDDDDD
      • porterneon Re: Jak można nazwać to autami?! 22.04.09, 12:41
        Bojkot chinskich produktow doprowadzi do poprawy ich jakosci, wiec tylko idziesz
        im na reke :)
        Prawda jest ze dzis wiele z chinskich samochodow slabo wypada w testach
        zdezeniowych, do tego jakosc wykonania oraz bezawaryjnosc tych pojazdow
        pozostawia bardzo wiele do zyczenia. Jednak koncerny chinskie chcac wejsc na
        rynki europejskie badz amerykanskie, beda zmuszone do poprazy jakosci swoich
        produktow i to zrobia. Poki co zaraobia na "badziewiu" a jak rynek chlonacy
        "badziewie" sie nasyci to wyprodukuja cos lepszego i co wiecej beda juz mieli
        doswiadczenie i wiedze zeby to zrobic.
        Koniec koncem za 10-15 lat chinskie samochody beda bardzo popularne na swiecie.
        Podobnie bylo kiedys z marka hyunday w USA. Kupujac cadillack'a dostawalo sie
        hyunday'a za darmo :) jako samochod dla nastoletniego dziecka :) Dzis hyunday ma
        juz swoja marke, poprawil jakosc i jest sprzedawany na rynkach swiatowych.
    • Gość: mederith Chiny wyprzedziły Niemców i Amerykanów IP: 213.226.202.* 22.04.09, 12:01
      Takie tanie g...o jak większość towarów z Chin.
      • Gość: gugcia0 to proste, Chiny produkują strasznie tanio IP: *.chello.pl 22.04.09, 12:43
        dzięki ich taniej, często prawie darmowej sile roboczej, mają rynek
        1 mld 300 mln mieszkańców, wiem,że biednych, ale jak nawet 10%
        kiedyś tam będzie stać na auto, nie znam Chin, nie wiem czy to
        realne, ale jeżeli 10% by mogło mieć auto to jest bagatela 130 mln
        aut, to są liczby niewyobrażalne dla nikogo z Zachodu, u nas jest
        mowa o zakupie 300 tys aut na rok, nowych, w zachodnich, bogatych
        krajach 1 milion, czasem 2 mln. A tam może kiedyś trzeba będzie 130
        mln !!!! aut. Jakie to auta? Marne teraz, może kiedyś będą inne.
        Należy pamiętać,że Japonia ma różne znakomite technologie i może ich
        nauczyć kiedyś robić auta proste a dobre jak np. Suzuki Jimny, takie
        małe terenowe, albo jakiś prosty model Toyoty, tylko na ich kieszeń
        i na ich rynek, na ich drogi,itd. Chiny to wielka potęga i Japonia
        sobie tam na 100% zapewni zbyt po ciosach na rynku USA. Chiny nas w
        okresie najbliższych 10 do 20 lat jeszcze dobrze zaskoczą.
        • Gość: z Proporcje... IP: 217.98.20.* 22.04.09, 12:51
          USA mają około 300 mln mieszkańców, a sprzedaż samochodów (przed
          kryzysem) była na poziomie 35 tys... dziennie. Jak łatwo obliczyć,
          daje to coś około 12 mln nowych samochodów w skali roku. Chińce
          muszą jeszcze sporo się natrudzić, zanim osiągną chociaż taki
          poziom. A - proporcjonalnie - powinni sprzedawać ponad 50 mln nowych
          samochodów rocznie ;P Pomijam problem bezpieczeństwa i toksyczności
          materiałów, bo to będzie problemem o wiele dłużej niż nam się może
          wydawać (kwestia mentalności także).
        • Gość: Runo Re: to proste, Chiny produkują strasznie tanio IP: *.eimperium.pl 22.04.09, 12:59
          Dziszius W Statystyczny chinczyk zarabia aktualnie 2 razy wicej w euro/usd niz twoj sasiad Ukrainiec.
          300 milionow Chinczykow zyje na poziomie zachodnio europejskim, nie polskim. Produkcja samochodow aktualnie to 15 milionow rocznie, jak popatrzysz sredni wiek samochodu w Niemczch to ponad 20 lat. Co daje Chinczyka juz na dzien doby 330 milionow samochodow na ulicac w ciagu najbliszych lat.. a ty tu biadolisz o 130 milionach hahaha :) LOL
          • Gość: le ming Re: to proste, Chiny produkują strasznie tanio IP: *.aster.pl 22.04.09, 13:54
            > 300 milionow Chinczykow zyje na poziomie zachodnio europejskim, nie polskim.

            Mocny tekst :-) Dawno sie tak nie usmialem. Ty z chinskiej ambasady piszesz?
    • Gość: Jan Przeciez wiekszosc wyprodukowanych w Chinach to sa IP: *.unitymediagroup.de 22.04.09, 12:34
      mochody japonskie,amerykanskie i niemieckie.!!!
    • Gość: Torgeist Re: Chiny samochodową potęgą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.09, 12:38
      Jedna uwaga zanim odezwą się wieszcze podoboju świata motoryzacji przez limuzyny marki Maozedong Dengxiaoping, lepsze niż Mercedes S, a tańsze niż Fiat Panda: ile tych samochodów jest produkowanych przez producentów chińskich, a ile przez chińskie oddziały koncernów europejskich, amerykańskich czy japońskich? Podobnie europejskimi potęgami motoryzacyjnymi są Polska i Słowacja (aczkolwiek w Chinach jest wielu producentów rodzimych).
      • svatopluk Re: Chiny samochodową potęgą 22.04.09, 12:45
        moze i produkcja jest wieksza niz w USA lub RFN ale wszystko
        sprzedaja w kraju.

        jak na razie nie znam modelu Made in China ktory by mozna kupic w UE.
        mozna za to kupic samochody wyprodukowane w Indiach i Tajlandii.

        wiec jak na razie do potegi daleko.
        a jak sie wlasne podworko ogrodzilo chinskim murem to nie dziw ze
        produkcja roznie bo konkurenci zagraniczni nie maja innego wyboru
        jak tylko produkowac w Chinach.
        • Gość: eee honda city i jazz IP: 212.191.132.* 22.04.09, 13:25
          na przyklad sa robione w chinach, dostepne w najblizszym salonie
          hondy
          • bobcat0210 Re: honda city i jazz 22.04.09, 13:29
            Nie przez Honda Turcja przypadkiem?
        • Gość: Torgeist Re: Chiny samochodową potęgą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.09, 13:41
          Akurat takie modele istnieją - Landwind (czyli kopia Isuzu Troopera), sedany Brilliance czy Shanguan CEO (wizualnie wzorowany na BMW X5).

          Tyle że ceny bynajmniej nie powalają. Brilliance BS6 z silnikiem 2-litrowym jest jakieś 10% tańszy niż Mazda 6 1,8, ten CEO ze 135-konnym silnikiem Mitsubishi jest oferowany we Włoszech za 29 100 €. Biorąc pod uwagę poziom techniczny czy jakość wykonania tych aut, nie istnieją żadne racjonalne przesłanki, które uzasadniałyby ich zakup za takie pieniądze.

    • jwojnar Chiny potęgą PR 22.04.09, 12:53
      Coraz częściej czytamy o wspaniałych samochodach z Chin, choćby firmy BYD.
      Dziennikarze (nie tylko nasi) po wizycie w Chinach pieją z zachwytu nad
      wizjonerskimi planami i osiągnięciami, tyle że jakoś wrażeń z jazd nie opisują.
      Chińczycy nie palą się też do podsyłania dziennikarzom w Europie czy USA
      samochodów do testów. Nie słychać też o sukcesach chińskich konstrukcji w
      testach zderzeniowych. A że produkują dużo samochodów, to fakt. Ruscy też
      produkowali sporo, swego czasu Togliatti miało chyba największą na świecie moc
      produkcyjną pojedynczego zakładu, ale jakoś światowa potęga z tego nie wyszła.
      Gdyby Chińczycy byli tacy pewni wspaniałości swoich samochodów, to by
      dziennikarzy wsadzali za kierownice tych samochodów, a nie opowiadali im
      dyrdymały przy drinkach.
    • bobcat0210 Chiny samochodową potęgą 22.04.09, 13:19
      A w czym jest gorsza nowa fura Made in China od (uwielbianych przez
      naszych rodzimych "królów szos") zajeżdżonych do granic możliwości,
      rozpadających się rzęchów sprowadzanych z Niemiec, a następnie
      reanimowanych u nas w stodole przez Pana Heniutka - Złotą Rączkę?
      Chiński nie spełnia testów zderzeniowych czy innych norm
      bezpieczeństwa oraz ekologicznych. A taki "odnowiony" gruchot z
      Niemiec to niby spełnia? Przekonacie się sami. Podobnie lekceważąco -
      pogardliwy stosunek był 40 lat temu do samochodów japońskich, czy
      20 lat temu do koreańskich. A teraz? Każdy widzi.
      • 1zorro-bis Forumowi wybrzydzacze, kupcie sobie Poloneza..... 22.04.09, 13:33
        to taki fajny, rodzimy produkt. Dobre, bo polskie....
      • Gość: Torgeist Re: Chiny samochodową potęgą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.09, 13:48
        Ale co to za porównanie? Ludziom zalęgło się w głowach, że Chińczycy sprzedają swoje auta prawie za darmo, że fabrycznie nowa chińska limuzyka od dealera jest alternatywą dla 15-letniego zewłoka, że są to pojazdy dla biednych. Tymczasem, jak podałem wyżej, różnica w cenie między Brilliance BS6 2,0 a Mazdą 6 1,8 wynosi tylko ok. 10% na korzyść pojazdu chińskiego (różnica rzędu 2000 €), przy czym w japońskim pojeździe dostajemy np. ESP, którego próżno szukać w chińskim, a biorąc pod uwagę utratę wartości, rzeczona Mazda jest de facto sporo tańsza. Konkurencją dla nowego „chińczyka” jest nie 15-letni, ale może 3-letni dobrze wyposażony samochód europejski tej samej klasy, w podobnej wersji silnikowej.
        • bobcat0210 Re: Chiny samochodową potęgą 22.04.09, 14:15
          Przyznasz chyba sam, że Mazda 6 to jest trochę wyższa półka. Mówiłem
          o samochodach popularnych. Pozatym nikt z nas nie posiada wiedzy za
          ile chiński producent sprzedał ten pojazd europejskiemu dealerowi, a
          ile ten ostatni narzucił sobie marży. Nie możemy wykluczyć, że
          jeśliby w obydwu przypadkach zastosowano tę samą stopę marży, to
          Chińczyk byłby tańszy nie o 2000 EUR, ale o 12000 EUR.
          • Gość: Torgeist Re: Chiny samochodową potęgą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.09, 16:29
            Jednak z jakiegoś powodu popularne samochody chińskie, jak choćby kopia Matiza, nie są oferowane w Europie. Nie wiem, jaka przyczyna każe Chińczykom rywalizować w segmencie dużych limuzyn i SUVów, w którym mają niewielkie szanse. Możliwe, że przystosowanie tych mniejszych aut do europejskich wymogów homologacyjnych byłoby zbyt kosztowne. Ale i tanie pojazdy nie będą miały zbyt łatwego życia, skoro jest on zajęty przez Dacie czy półkę wyżej np. Skody.
      • Gość: los Re: Chiny samochodową potęgą IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.04.09, 15:00
        dokladnie tak jest,, co do nowych natomiast wiekszosc aut i tak jest
        produkowana w chinach tylko w kawalkach a potem skladana na terenie
        jakiegos kraju unijnego co pozwala wciaz utrzymac napis made in
        eu,jedynie co pozostalo tobaza inzynierska w bazach matkach ale
        nawet dzis juz niemieckie koncern vw zatrudniaja fachowcow np ze
        szwecji poniewaz ich godzina pracy jest tansza.wszystko jest
        produkowane prze kooperantow wystarczy przeciez poczytac nazwy firm
        na lampach szybach klamkach swiecach hamulcach i mijonie innych
        rzeczy z jakich sklada sie auto
    • Gość: gtpress Chiny wyprzedziły Niemców i Amerykanów IP: *.cable.mindspring.com 22.04.09, 14:26
      Chiny sa potega na zyczenie Zachodu, Zachod sam przeniosl tam
      fabryki w poszukiwaniu taniej sily roboczej i zle policzyl swoje
      zyski...... po prostu Medrcy Zachodu nie pojeli "chinskiej
      filozofii", a ta od tysiecy lat jest po prostu inna, wyjatkowo
      skuteczna !!!!!!
      • Gość: mark.byd Re: Chiny wyprzedziły Niemców i Amerykanów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.09, 14:43
        kiedy zostanie uwolniona Chinska waluta /w końcu to nastapi/ rynek
        wyceni ją proporcjonalnie do wzrostu gospodarki ... stosunek do
        dolara czy euro .. i nie bedzie juz tak słodko... tak tanio .... dla
        kupujących te produkty co w połaczeniu z ich jakości ...
    • Gość: klomb Chiny wyprzedziły Niemców i Amerykanów IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.09, 14:54
      tylko co te chinskie samochody sa warte naprzeciw niemieckich?
      • bobcat0210 Re: Chiny wyprzedziły Niemców i Amerykanów 22.04.09, 14:58
        40 lat temu to samo pytanie zadawano w odniesieniu do samochodów
        japońskich. Dziś można się zastanawiać ile lat w tyle są Niemcy za
        Japonią.
        • 220cdi Re: Chiny wyprzedziły Niemców i Amerykanów 22.04.09, 15:10
          ahahahaha, ile? Bo chyba jezdzisz jakas Toyota Corolla z 97r. i swiezo po
          przesiadce z golfa 2.. Co za typ.. 5ty raz piszesz farmazony o tym co 40 lat
          temu sie dzialo, smiesznie czasy porownujesz i postep technologiczny, pozdrawiam!
          • bobcat0210 Re: Chiny wyprzedziły Niemców i Amerykanów 22.04.09, 15:26
            Bez epitetów nie potrafisz? Przeczytaj uważnie, co napisałem. Chyba
            nietrudno zrozumieć, że mam na myśli gdzie motoryzacyjnie jest
            Japonia dziś (2009) i ile z tyłu są dziś (2009) Niemcy. Japonia ich
            dawno wyprzedziła. Dzięki za pozdrowienia i odwzajemniam.
            • 220cdi Re: Chiny wyprzedziły Niemców i Amerykanów 22.04.09, 16:35
              ale nie odpowiedziales na pytanie, no ile? i na jakiej podstawie twierdzisz ze
              juz dawno wyprzedzily? Bezpierczenstwo? Osiagi? Ta przereklamowana niezawodnosc?
              bo nie mam zielonego pojecia, w jaki sposob technologicznie wyprzedzily
              Niemieckie samochody? - szybciej produkuja samochody, czy uzywaja bardziej
              zaawansowanych komponentow do produkcji samochod? Czy ich maszyny mniej
              zanieczyszczaja srodowisko i dzialaja bardziej efektywnie.. jakies zrodla, fakty
              lub konkrety???
            • artie40 Re: Chiny wyprzedziły Niemców i Amerykanów 22.04.09, 16:36
              bobcat0210 napisał:

              > Bez epitetów nie potrafisz? Przeczytaj uważnie, co napisałem.
              Chyba nietrudno zrozumieć, że mam na myśli gdzie motoryzacyjnie jest
              > Japonia dziś (2009) i ile z tyłu są dziś (2009) Niemcy. Japonia
              ich dawno wyprzedziła. Dzięki za pozdrowienia i odwzajemniam.

              Hmm, a może jakieś przykłady? Z półki wysokiej czy niskiej? Czy
              kiepski Auris wyskakuje ponad wchodzącego teraz Golfa? A nudna jak
              flaki z olejem nowa Avensis czymkolwiek przebija Insignię, Mondeo
              albo chociaż francuskie C5? Jakoś nie widać tego na ulicach. A może
              coś ala sport - czy Lexus ISF jest lepszy niż C63AMG albo BMW M3?
              Niestety nie, choć akurat tu japończycy z Toyoty bardzo się starali,
              reszta nawet nie próbowała. Konstrukcje common-rail, downsizing,
              bezpieczeństwo litościwie pominę, żeby nie dobijać zwolennika
              skośnookich. To co im się udało, nie przeczę to np. Nissan GTR,
              łącznie z niską cena. Ciekawe tylko, czy pokłosiem tej konstrukcji
              (i kosztów poniesionych na jej opracowanie) nie jest w sporej części
              dzisiejsze żniwo, 20 000 pracowników do zwolnienia w Nissanie w tym
              roku.
              • bobcat0210 Re: Chiny wyprzedziły Niemców i Amerykanów 23.04.09, 08:42
                Postaram sie odpowiedzieć hurtem Tobie i Twojemu Orzedmówcy.

                Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą (Józef Goebbels)


                Europejskie koncerny samochodowe czując na karku oddech Dalekiego
                Wschodu rozpoczęły rozpaczliwą kampanię PR (na to ich jeszcze stać)
                dla ratowania tego, co się jeszcze da uratować.

                (1) Jednym z elementów tejże kampanii jest PR wmawiający ludziom
                że "jesteśmy najlepsi". Dyżurni pismacy za stosowną kasę wspomogą w
                tym "zbożnym dziele". Zauważcie Panowie jak tendencyjne są testy
                zamieszczane w pismach motoryzacyjnych. Spokojna, elegancka tablica
                wskaźników jest oceniania jako:

                - klasyczne, ponadczasowe piękno bez udziwnień (samochód europejski);
                - brak pomysłów stylizacyjnych konstruktorów (samochód z Dalekiego
                Wschodu).

                Duża ilość schowków w pojeździe to:

                - dowód dbałości o codzienne, przyziemne potrzeby użytkowników
                (Europa);
                - przesada, po pół godzinie człowiek zapomina gdzie co włożył
                (Daleki Wschód)

                WSZYSTKIE znane mi testy samochodów z Azji zamieszczane w naszej
                prasie dokonywane są na zasadzie "do czego by się tu jeszcze
                przyczepić?".

                (2) Jak się nie ma nic interesującego do zaoferowania - to się
                promuje cokolwiek, aby tylko istnieć na rynku. Na tej zasadzie
                wykreowano w Europie modę na samochody osobowe z silnikami Diesla. W
                krajach, w których łącznie jeździ ponad połowa światowego parku
                samochodów (USA + Japonia) coś takiego jak osobowy Diesel nie
                istnieje (poza nieliczącą się niszą Euro-snobów). Diesle tam są
                wykorzystywane w miejscach, dla których zostały stworzone: w
                ciężarówkach, autobusach, traktorach, lokomotywach i ciężkich
                maszynach roboczych). Japończycy owszem, mają w ofercie Diesle, ale
                tylko w Europie, zmuszeni tutejszymi realiami rynkowymi.

                (3) W testy zderzeniowe nie wierzę, bo są one robione na obstalunek.
                Same zresztą normy w przedmiotowym zakresie zostały stworzone pod
                samochody z Europy.

                (4) Japonii zawdzięczamy takie nowości motoryzacyjne, jak: silniki
                hybrydowe, silniki na ubogą mieszankę, bezpośredni wtrysk benzyny,
                cztery zawory, zmienne fazy rozrządu, wentylowane tarcze hamulcowe,
                elektronicznie sterowana automatyczna skrzynia biegów. Wiem, wiem:
                zaraz mi wskażesz, że jakiś tam inżynierunio w Niemczech czy innej
                Francji dłubał się już w tych tematach ileś-tam lat temu. Może się i
                dłubał. Ja mówię o tym kto i gdzie wprowadził w/w wynalazki na
                masową skalę do powszechnej motoryzacji.

                Legendarna niezawodność dalekowschodnich pojazdów znajduje swe
                potwierdzenie nawet w testach ADAC. Co Twoim zadaniem spowodowało,
                że Japonia zdobyła szturmem światowe rynki motoryzacyjne? A ostatnio
                idzie w ich ślady Korea? Element cenowy już odpada, bo wcale obecnie
                nie są już tańsi. Więc?
    • wj_2000 Re: Chiny samochodową potęgą 22.04.09, 15:09
      Gość portalu: Szelka napisał(a):

      > Nie wsiadłbym w chińskie auto, choćby mi dopłacali... :)

      Z dzieciństwa, z lat pięćdziesiątych pamiętam mojego ojca "przekazującego mi
      wiedzę" jakim szajsem są japońskie produkty. Żaden szanujący się Polak, w latach
      trzydziestych nie kupiłby japońskiego roweru.
      Jednak, gdy trochę podrosłem, już było wiadomo, że nie masz to jak japońskie
      samochody, aparaty fotograficzne, elektronika.
      Z Chinami będzie jeszcze wyraziściej! Może jeszcze dzisiaj NIECO ustępują, ale
      za lat 3, może 5 sytuacja się odwróci.
      • bobcat0210 Re: Chiny samochodową potęgą 22.04.09, 15:34
        No niestey nie lubisz mieć stale racji, ale w tym co napisałeś -
        masz w 100% A teraz z innej branży. W bardzo poważnym brytyjskim
        piśmie dla audiofilów przeczytałem ocenę jakiegoś chińskiego (tak,
        pod marką chińską) wzmacniacza (lampowego - mówimy o sprzęcie Hi-End)
        i również chińskich kolumn głośnikowych. Konkluzja: macie oto za
        zupełnie rozsądną kasę coś z naj-najwyższej półki. Za analogiczną
        jakość Made in Europe musieli byście zapłacić WIELOkrotnie więcej.
        Pisał to uznany w tamtej branży znawca i ekspert.
    • Gość: dana Chiny wyprzedziły Niemców i Amerykanów IP: *.cable.ubr07.sgyl.blueyonder.co.uk 22.04.09, 15:10
      oj ta dana, oj ta dana,
      oj ta dana, u ha!

      PS. powino być "nie tylko te dane", "dziennikarzu"
    • Gość: Wlodek to jeszcze nic! IP: *.ito.pwr.wroc.pl 22.04.09, 15:28
      Czy wiecie Państwo, że Chiny są na pierwszym miejscu na świecie w produkcji
      taczek jednokołowych, a w dwukołowych zajmują wysoką trzecią pozycję! Prawdziwa
      potęga. USA zajmują dopiero 8 miejsce za Chinami, Indiami, Indonezją, Rosją,
      Brazylią, Pakistanem i Meksykiem. Niemcy w jednokołowych są na 14 miejscu, ale
      już na przykład w dwukołowych na dziewiątym.
      Dno!
    • Gość: pocalujta_wujta Chyba w podrabianiu aut IP: 204.153.88.* 22.04.09, 15:54
      Produkowac smieci kazdy potrafi. Najwazniejsze zeby zlom nie trafial na ulice
      tych regionow swiata gdzie sie liczy jakosc, bezpieczenstwo i czystosc.
      • bobcat0210 Re: Chyba w podrabianiu aut 22.04.09, 16:01
        Chyba żyjesz w czasie przeszłym Nie wszystko Made in China jest z
        definicji śmieciem..

        > Najwazniejsze zeby zlom nie trafial na ulice tych regionow swiata
        gdzie sie liczy jakosc, bezpieczenstwo i czystosc.

        Tu się zgadzam. Należy zakazać importu do Polski rozpadających się
        rzęchów, które w swoich macierzystych krajach Unii Europejskiej
        zostały uznane za nienadający się do jakiegokolwiek użyku złom.
    • sselrats Chiny samochodową potęgą 22.04.09, 16:10
      Nikt nie bedzie kupowal chinskich aut tak jak nikt nie kupuje innych
      chinskich produktow.
      • Gość: gold_fish Re: Chiny samochodową potęgą IP: 81.26.5.* 23.04.09, 10:20
        tak, to powiedz mi gdzie wyprodukowana została twoja klawiatura lub inne
        elementy twojego komputera, sprawdź przy okazji swój długopis i kubek do kawy,
        jeszcze trochę i zobaczę chińskie jabłka w sklepie. Ludzie mówią że nie kupują
        bo nawet nie mają o tym pojęcia, a większość firm robi tylko za dystrybutorów
        lub wykańczają produkty tylko w końcowej fazie u siebie a większość roboty w
        chinach . Pytasz czemu bo taniej po prostu. Proponuje twoje dziecko zapisać na
        kurs chińskiego ułatwisz mu start w przyszłość.
    • Gość: kwinto Chiny samochodową potęgą IP: *.net.inotel.pl 22.04.09, 16:14
      Jak nie będziecie kupować chińskich rzeczy to chinczycy mogą się wypuścić na
      europe, nawet nie autem ale pieszo. A po tym jak zapiją spirytu u ruska i
      zagryzą ogórasem to zasrają pół europy. I to już nie będzie to g...które
      sprzedają pod nazwą "towaru"...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka