Dodaj do ulubionych

Paradoks: Czytamy coraz mniej, ale...coraz więcej

    • Gość: olo Paradoks: Czytamy coraz mniej, ale...coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 23:43
      "Staramy się trzymać ceny książek w rozsądnych granicach. Proszę
      pamiętać, że pod względem kosztu produkcji, papieru, druku czy
      kwestii wykupienia praw do utworu niczym nie różnimy się od rynków
      zachodnich".

      A pod względem wynagrodzeń? Czy autorzy, tłumacze, redaktorzy,
      specjaliści od składu i druku, projektanci okładek i sprzedawcy też
      zarabiają tyle, co na Zachodzie?
    • Gość: olo Paradoks: Czytamy coraz mniej, ale...coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 23:47
      W latach 1973-75 porządnie wydane klasyki literatury w twardych,
      płóciennych oprawach kosztowały 45-50 złotych. Nauczyciel z
      kilkunastoletnim stażem zarabiał wtedy ok. 4 tysięcy na rękę, a
      najniższa krajowa, jaką otrzymywała np. panienka po maturze
      przybijająca pieczątki na poczcie, wynosiła ok. 2 tysiące.
    • Gość: sebastian Amazon Kindle IP: *.hsd1.il.comcast.net 28.05.09, 23:59
      Jestem facet po studiach w Polsce i USA. Prowadze wlasna firme i przyznam, ze
      nie mam czasu duzo na czytanie. Chodzi mi o tzw. fiction. Na film znajduje
      latwiej czas, bo trwa on 2h, a nie pare dni, ktore trzeba poswiecic na ksiazke.
      Nie szukam zalet filmu nad ksiazka, te dobrze znam.
      Czytam sporo literatury popularno-naukowej w angielskim. Zaliczam do tego Internet.
      Kupilem ostatnio Kindle od Amazon. Wysmienite urzadzenie. Ksiazki tansze niz
      drukowane i w ciagu minuty mam je u siebie. Wlasnie wybieram sie w podroz
      objazdowa z goscmi z Polski i zabieram Kindle ze soba. Jak nie bede kierowal to
      bede czytal.
      Mysle, ze czytanie nie jest dla kazdego. Mama mnie ostatnio skwitowala, ze nic
      sie nie zmienilem - ciagle czytam. Tylko format ksiazki sie zmienil. Pozdrawiam!
    • Gość: student Re: Paradoks: Czytamy coraz mniej, ale...coraz wi IP: *.chello.pl 29.05.09, 00:08
      A ja mam dość takich sondaży, średnio czytam 2-3 książki w tygodniu, z czego 1 jest podręcznikiem. Moja rodzina, przyjaciele, znajomi czytają. Wystarczy wsiąść do mpk, by poobserwować liczbę czytelników. Nie jest wcale tak źle, jak to pokazuje sondaż przeprowadzony na próbie statystycznej.
    • vomitorium1 Paradoks: Czytamy coraz mniej, ale...coraz więcej 29.05.09, 00:15
      a ja kupiłem książkę (na wymiar)
      (bo szafa mi się kiwała)
      • vomitorium1 Re: Paradoks: Czytamy coraz mniej, ale...coraz wi 29.05.09, 00:35
        a kto przeczytał ulissesa (do końca) ?
      • Gość: Dominik Re: Paradoks: Czytamy coraz mniej, ale...coraz wi IP: 83.238.212.* 29.05.09, 12:37
        ;-)
        dobre ...
    • Gość: Mara Paradoks: Czytamy coraz mniej, ale...coraz więcej IP: *.retsat1.com.pl 29.05.09, 01:54
      Ciekawi mnie kogo pytano o to czy czytali, bo mnie nikt nie pytal. Co prawda nie czytuje tak rekordowych ilosci ksiazek jak niektorzy, ale z pewnoscia nie mozna powiedziec ze ksiazki nie widzialam. W ubieglym roku jak podliczyc przeczytalam mniej wiecej 24 ksiazki a w tym chyba 8.Moja siostra tez pochlania ksiazki podobnie jak kuzyn. Znam osoby co czytuja jeszcze raz tyle co ja wiec chyba nie jest tak zle jak pisza. Widuje tez czesto ludzi w tramwajach, pociagach zaczytanych w ksiazce.
      Cena moze spanowic pewien problem bo wiadomo pomimo ze nie wszystkich stac na regularne kupowanie, ja tez czesciej zagladam do bibliotek niz kupuje bo kasy brak, ale staram sie skladac i tylko jak mam to ide po upatrzona ksiazke.
      • Gość: sweet_pink Re: Paradoks: Czytamy coraz mniej, ale...coraz wi IP: *.pentor.pl 29.05.09, 09:54
        Kogo pytali? Niestety w artykule nie ma napisane jaka była próba do badania, ale
        śmiem podejrzewać że ogólnopolska reprezentatywna skoro takie szerokie wnioski.
        Takie badania są rzetelne. Że nie zgadza to się z prywatnymi doświadczeniami.
        Cóż społeczeństwo nie jest takie jak nasze najbliższe otoczenie, bo otaczamy sie
        ludźmi podobnymi do siebie. Gdyby na podstawie grona znajomych można było
        wnioskować o całym społeczeństwie, to po co komu by były badania?
        A jeśli już mowa o prywatnych obserwacjach, to ja powiem że moje pokolenie (ok
        30 lat) czyta sporo (ok 80% znajomych), a pokolenie moich rodziców, teściów
        (55-60 lat) nie czyta praktycznie wcale (może z 5%).
        • Gość: Mara Re: Paradoks: Czytamy coraz mniej, ale...coraz wi IP: *.retsat1.com.pl 29.05.09, 20:38
          Osoby w parkach, na przystankach, w pociagach, szkole czy w pracy nie sa moim bliskim otoczeniem. Sa to przypatkowi ludzie ktorych poprostu mijam i tych ludzi jest naprawde sporo. Pomijajac moich znajomych ktorzy czytuja w sporych ilosciach ksiezki.
          Zastanawiam sie komu chca wcisnac takie wyssane z palca informacje i po co...?
          Nie wiem kto sie nabiera na to info ;).
          • Gość: sweet_pink Re: Paradoks: Czytamy coraz mniej, ale...coraz wi IP: *.chello.pl 30.05.09, 12:58
            Jestem ciekawa w takim razie gdzie mieszkasz, bo ja w stolicy w parku z książką
            widzę może co setna osobę, w autobusie na cały autobus ludzi czytają może dwie.
            Owszem widuje dziennie po kilka lub kilkanaście ludzi z książką, ale jest to
            maleńki odsetek ludzi których widuje. Nawet jeśli poza domem czytuje co 20
            czytelnik to ciężko z tego by uzbierać 40% ogółu. Możesz o badaniach uważać co
            sobie życzysz, ale dla mnie po prostu brak Ci szerszego spojrzenia na świat,
            który cie otacza i widzisz tylko to co pasuje do Twoich "teorii".
    • Gość: Maks Paradoks: Czytamy coraz mniej, ale...coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 03:24
      Polska szkoła po prostu zmusza czytać, a ludzie którzy opuszczają LO nabywają
      awersu do literatury. Po prostu nikt nie przedstawia czytelnictwa jak
      rozrywki. Kupuje się co raz więcej podręczników, książek specjalistycznych,
      ludzie "leją" na jakiś bohaterów romantycznych czy inne pierdoły. Teraz szuka
      się wiedzy, szybkich i spektakularnych porad. Na pewno szybciej i wygodniej
      zajrzeć do internetu niż chodzić po bibliotekach. Nie ma co się ludziom dziwić.
      • Gość: Dominik Re: Paradoks: Czytamy coraz mniej, ale...coraz wi IP: 83.238.212.* 29.05.09, 12:33
        Zgadzam się w 100% !!!
        Dodam, że system oświaty przygotowywuje młodzież do życia w świecie,
        który już dawno nie istnieje (w 99% lektury są przeterminowane).
    • Gość: M. Adamkiewicz O kurde, gorzej niz tragicznie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.09, 08:58
      U mnie jest to 87% w porownaniu do Waszych 38%, czy amerykanskich
      57% i co wazniejsze od 15 lat sie nie zmnienia, chociaz pod wzgledem
      ilosci i popularnosci nosnikow elektronicznych, jak i czasu od kiedy
      sa one dostepne bijemy Was o lata swietlne. Kultura czytania,
      kochani sie klania. KULTURA CZYTANIA!.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka