Dodaj do ulubionych

GM sprzedał Saaba producentowi luksusowych aut

IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.09, 12:07
ufff. a jednak!!!
Obserwuj wątek
    • jwojnar Ile Koenigsegg zainwestuje w Saaba? 16.06.09, 13:12
      Milion dolców? Może 5 milionów?. To nie ratunek, tylko pozoracja. Gdyby Saab nie
      miał problemów finansowych, byłoby to niezłe rozwiązanie, ale Saab bez gotówki,
      z długami i bez podzespołów opracowywanych także z myślą o Saabie przez Opla ma
      dość mgliste perspektywy.
      • Gość: pieee Re: Ile Koenigsegg zainwestuje w Saaba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:01
        Zgadzam się..już lepiej byłoby gdyby markę zakupił rząd Szwecji. Najlepszym rozwiązaniem dla Saaba byłby BMW, widać co zrobił z mini, ale silny Saab stałby się konkurencją dla samych BMW i być może dlatego tak trudno Saabowi znaleźć było porządnego partnera. Dla Niemców Volvo i Saab to sól w oku, więc raczej wspierać tych marek nie będą.
        • gnago Re: Ile Koenigsegg zainwestuje w Saaba? 16.06.09, 14:47
          No co wy, Szwecja też zainwestuje w Saaba w produkcję i modernizację. Ale całość będzie w szwedzkich rękach. Podatki i zyski też.
          A nie jak w pewnym kraju na południu, firmom płacono grubą forsę za łaskawe wybudowanie montowni fabryczek. Teraz wycofują się z umów bo kryzys i łapę do rządu wyciągają
          • Gość: Mugambo Jankesi to niedojdy! IP: *.dsl.bell.ca 16.06.09, 16:52
            Jak mozna bylo zmarnowac tak nieprawdopodobnie dobra firme? Jankesi
            znaja sie jedynie na wypasie bydla w Teksasie i imporcie szajsu z
            Chin Ludowych, hehe!
        • Gość: hehe Re: Ile Koenigsegg zainwestuje w Saaba? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.09, 09:38
          > Najlepszym rozwiązaniem dla Saaba byłby BMW, widać co zrobił z mini

          nooo, z całym Roverem poszlo im super :]
      • Gość: polski Byłbym zdewastowany??? IP: 217.153.207.* 16.06.09, 15:25
        Co za jemiol tlumaczyl ten tekst? Czy naprawde nie ma kogos, kto chociaz troche
        znalby jezyk polski? Jajego...
    • Gość: zygzag to nie ten artykul!!! blad na stronie IP: *.acn.waw.pl 16.06.09, 13:49
    • mark6 Kolejna bzdura dziennikarza"GW".Saaba NIE kupił 16.06.09, 14:50
      Koenigsegg!!! W każdym razie nie tylko.Szanowny dziennikarzyno
      Saaba kupili spekulanci/ inwestorzy/ NORWESCY a Koeninigsegg
      jest tylko BARDZO BARDZO małym udziałowcem!!!
      • Gość: kajtek Ten "dziennikarz"to wyjątkowy syf. IP: *.bredband.comhem.se 16.06.09, 16:31
        Nawet nie chce mu się sprawdzić poprawność informacji.
        Rzeczywiście Saaba kupili Norwedzy.
        • jwojnar Ten "dziennikarz" napisał prawdę 16.06.09, 17:07
          W poniedziałek Koenigsegg Automotive założył nową firmę pod nazwą Koenigsegg
          Group. Udziałowcy to Koenigsegg Automotive (23.4%), firma Alpraaz - własność
          Christiana von Koeningsegga (42.6%), Norweski holding Eker Group (11.8%) i
          jakiś tajemniczy Mark Bishop z San Diego (22.2%).
          • Gość: karol Niestety nie masz rację! IP: *.bredband.comhem.se 16.06.09, 18:48
            Właściecielem większościowym Koeningsegg Automotive/ KA/ jest
            Eker Grup!! KA jest w tym sensie szwedzka bo znajduje się na terenie
            Szwecji i nic poza tym.
            Mocno się zadziwisz kiedy się okaże , że właścieilami Saaba są także
            Rosjanie / poprzez kolumbijską firmę/.
            Na zakończenie. Wysoki przedstawiciel szwedzkiego Skatteverket
            oficjalnie oświadczył, że Koeningsegg w/g władz szwedzkich jest tylko
            FASADĄ!!!w tym interesie.
            • Gość: Moszi-moszi Koeningsegg Automotive to przykrywka dla Opla! IP: *.dsl.bell.ca 16.06.09, 22:20
              A de facto to ruski bank-pralnia kasy, ot co!
      • Gość: Trollhättan Na dodatek Maud to jest kobieta... IP: *.ang.sth.bostream.se 16.06.09, 22:08
        ...a wiec powinno byc: "Wtórowała mu m.in. szwedzka minister
        przemysłu Maud Olofsson..." :-)
        Pozdrawiam Mr or Mrs mapi :-)
    • Gość: panzer6 GM sprzedał Saaba producentowi luksusowych aut IP: 79.110.198.* 16.06.09, 15:56
      "Zdewastowany"? chyba "zdruzgotany", czy nikt w redakcji portalu nie potrafi
      korzystać ze słownika?
    • Gość: polonista Być zdewastowanym - bezcenne IP: 212.160.172.* 16.06.09, 16:15
      i czysto "po polskiemu"...
    • Gość: mupo GM sprzedał Saaba producentowi luksusowych aut IP: *.studio-hamburg.de 16.06.09, 17:05
      "Byłbym zdewastowany widząc koniec Saaba - mówi Ryan Emge prowadzący
      skupiającą fanów tego samochodu stronę internetową saabhistory.com"

      Chyba leipej zeby jednak go nie "dewastowac" :)
      • arkaszka1 Re: GM sprzedał Saaba producentowi luksusowych au 16.06.09, 17:15
        Jako były właściciel SAABa w pięknej wersji 900SE 2.0T muszę
        przyznać że to co oferował obecnie GM pod marką SAAB to było jak
        piwo bezalkoholowe, niby smak podobny, kolor niby tez, a działani ni
        ch.ja
        • Gość: gryfita Re: GM sprzedał Saaba producentowi luksusowych au IP: *.szczecin.mm.pl 17.06.09, 00:12
          Arkaszka1 nie gadaj bzdur. Mam kolejnego, tym razem nowego Saaba 9-
          3. Jest super. Nie dawaj durnych komentarzy, jak nie jeździsz tym
          samochodem.
          • Gość: hehe Re: GM sprzedał Saaba producentowi luksusowych au IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.09, 09:33
            czyli masz opla ze znaczkiem saab. ost prawdziwy saab, to 900 krokodyl. pozniej
            bylo coraz gorzej
    • hecer a może polskie konsorcjum? 16.06.09, 17:27

      Moim zdaniem polskie konsorcjum ze wsparciem rządu i spółek skarbu państwa
      powinno rozpocząć starania o przejęcie znanej marki samochodów... To niezwykle
      opłacalne, zwłaszcza teraz. Saab lub Opel to marki znane na całym świecie, firmy
      te mają duży know-how który mógłby wesprzeć polski przemysł. Przejąć koncern
      mogłoby konsorcjum międzynarodowe z polskim kapitałem, z polskimi udziałowcami,
      może czasowo rząd polski powinien się w to zaangażować.

      To inwestycja która pomoże naszemu przemysłowi już dziś - a w przyszłości
      korzyści będą jeszcze większe. Dziś pomoże polskim firmom z branży
      motoryzacyjnej i nie tylko. W przyszłości - wzmocni przemysł kraju, uczelnie
      techniczne, know-how.

      Rząd nie wykazuje się inwencją. Czasy kryzysu premiują pomysłowość.

      Na tej transakcji nie można stracić - tylko dziś mało kto to widzi.

      W Polsce potencjalny popyt na nowe, dobre, tanie auta jest bardzo duży.
      • mrotom Re: a może polskie konsorcjum? 16.06.09, 18:23
        Do prowadzenia firmy motoryzacyjnej przede wszystkim potrzeba "know how". A
        takich specjalistów w Polsce brakuje.

        Skoda np. odniosła sukces bowiem oprócz kasy oraz zaplecza technicznego jak
        również co nie mniej cenne łatki "taniego VW", dostała od VW właśnie "know how"
        na rozwój biznesu.

        Gdybyśmy przejęli Saaba to strach się bać(podobnie jak VOLVO oraz Jaguar). Ta
        marka jest bardzo wymagająca i skomplikowana pod względem profilu klienta. Ją
        cechuje indywidualizm, nie zaś masowość.

        Podobnym przykładem może być również Jaguar, z którego Ford starał się stworzyć
        "auto dla ludu" - patrz Jaguar X-type, kombi z 2.0 dieslem od Forda Mondeo oraz
        z przednim napędem w promocyjnej cenie 80 tys.zl. Na całe szczęście Jaguar
        trafił w ręce koncernu TATA a ci wiedzą co i jak oraz mają za co.

        Takie marki wymagają "serducha" do ich prowadzenia, pasji. Tego na całe
        szczęście Koenigseggowi w odniesieniu do Saaba nie brakuje.

        Inny przykład to Porsche. Myślisz, ta marka jest taka droga,
        indywidualistyczno-snobistycznie nastawiona, ona nie może być bardzo dochodowa.
        A jednak !

        Pod wodzą Wendelina Wiedekinda stała się ona najbardziej dochodową marką
        samochodową na świecie. Ich zysk z każdego sprzedanego pojazdu szacuje się na
        11% ceny pojazdu (bardzo drogiego pojazdu należy przy tym zaznaczyć), podczas
        gdy pozostała znakomita większość (Fiat, VW, PSA itp) podskakuje z radości gdy
        uzyska 3-4 %.

        Niech za odpowiedz świadczy fakt przejęcia VW przez... Porsche. Chociaż
        oczywiście VW i Porsche to jedna rodzina w końcu Pan Piech prezes VW jest
        wnukiem Porsche.



        My mieliśmy naszego "kochanego" Poloneza (dodaj też Nysa, Żuk, Star, Jelcz,
        Tarpan) i to chyba jest najbardziej właściwe i przy tym niestety dobijające
        podsumowanie naszych aspiracji do bycia krajem producentów samochodów, nie zaś
        tylko podwykonawcą.
        • hecer Re: a może polskie konsorcjum? 16.06.09, 19:44

          know-how nabywamy z firmą. Te firmy mają know-how. To my zyskujemy know-how
          dzięki przejęciu takiego koncernu.

          VW to świetna marka - każdemu opłaca się ją przejąć, nawet producentowi
          odkurzaczy. Porsche zapewne dał najkorzystniejszą ofertę bo właśnie był
          zainteresowany marką ale także częścią know-how VW którego nie posiadał.

          My nie mamy know-how, ale mamy przemysł motoryzacyjny. Żeby go wspierać i
          rozwijać potrzebujemy i know-how (to manufacture product) i markę (to market the
          product)
          • borrka1 Re: a może polskie konsorcjum? 16.06.09, 21:03

            > My nie mamy know-how, ale mamy przemysł motoryzacyjny. Żeby go wspierać i
            > rozwijać potrzebujemy i know-how (to manufacture product) i markę (to market th
            > e
            > product)



            ty się chyba z ujem na łeby zamieniłeś!jaki to my mamy przemysł?cudze
            montownie?nawet fabryki silników czy częsci są cudze,my nie mamy nic oprócz
            gołych rąk!to co mieliśmy,Polonez/Fiat 125 ,Żuk,Nysa,Tarpan,Star ,Jelcz to
            wszystko może i miało szansę życia ale tylko w socjalistycznym obozie gdzie
            wszyskiego brakowało(brak importu)i wszystko się sprzedawało jak świerze
            bułeczki,nawet jeśli po wyjeździe z Polmozbytu trafiałes od razu do serwisu.Kto
            by dzisiaj to kupił?chyba państwo w formie nakazowej.Jeżeli przez
            dziesięciolecia PRL-u nie nauczyliśmy si robic porządnych pojazdów,to teraz tym
            bardziej,a montować to nie całkiem produkować,bo nam dają klocki i
            schemat,możesz zamkniętymi oczyma klepać autka,zresztą większość już roboty robią.
            >
            • hecer Re: a może polskie konsorcjum? 16.06.09, 23:35
              napisałem:

              > My nie mamy know-how, ale mamy przemysł motoryzacyjny.

              udowadniasz mi że nie mamy przemysłu motoryzacyjnego stwierdzeniem że mamy
              montownie... błyskotliwe, Watsonie.

              zmiataj śmieciu, jak nie umiesz bez bluzgów rozmawiać i czytać ze zrozumieniem.

              --------------

              Mamy unikalną szansę pozyskania know-how i marki dla naszych montowni - i
              zbudowania przemysłu motoryzacyjnego z różnych branż przemysłu które będą dla
              niego produkowały.

              ---------------------

              ja pokazuję jak zamienić montownie w przemysł - a ten drze tę swoją japę jak
              dres złapany w biedronce na kradzieży batona.
          • Gość: borys Re: a może polskie konsorcjum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 21:35
            Co do udziałów Porsche w VW to jest bardziej skomplikowana sprawa - po części
            giełdowa. W tej kwestii VW musiał ostatnio poratować Porsche kasą w wysokości
            750 MLN EURO. Niewyobrażalna kasa. Mogliby Saaba, Opla i jeszcze kogoś kupić bez
            problemu.
            Co do technologii - Porsche użyczyło sobie ostatnimi czasy silnika 3.0TDI. Ich
            argumentacja - nie ma potrzeby wydawać ogromnych sum na konstruowanie nowej
            jednostki jak mają pod ręką bardzo dobrą konstrukcję z VW-Audi.
          • lesew Re: a może polskie konsorcjum? 16.06.09, 23:30
            hecer napisał:

            >
            > know-how nabywamy z firmą. Te firmy mają know-how. To my zyskujemy know-how
            > dzięki przejęciu takiego koncernu. ...<

            Hecer: Zamiast proponować "świetny interes" rządowi za nasze pieniądze, zrób go
            sam, za własne! Co to dla Ciebie?!

            A tak serio: Ta część Twojej wypowiedzi, którą zacytowałem niekoniecznie jest
            prawdą
            . Nie wiem, czy nie umknęło Twojej uwadze, to co wyszło na jaw przy
            sprzedaży Opla: pod względem technologicznym Opel to "firma-wydmuszka" -
            właścicielem wszystkich praw patentowych jest GM. Skąd pewność, że z Saabem nie
            jest podobnie? Wiesz to? A jeśli nie wiesz, to się nie wymądrzaj.

            Inaczej: w biznesie nie ma rzeczy pewnych, są tylko szanse! W każdej sprawie
            trzeba mieć rzetelną wiedzę, a nie tylko przekonanie, że "na tym nie można
            stracić". To czy firma dysponuje know-how, należy dopiero ustalić w trakcie
            przygotowań do negocjacji kontraktu. - Zawsze możesz spróbować: Powodzenia!
            Zostań rekinem biznesu! -:)))
            • hecer Re: a może polskie konsorcjum? 16.06.09, 23:47
              > właścicielem wszystkich praw patentowych jest GM. Skąd pewność, że z Saabem nie
              > jest podobnie? Wiesz to? A jeśli nie wiesz, to się nie wymądrzaj.


              nie wymądrzam się tylko przedstawiam propozycję. Wartą namysłu. "Miażdżącą
              krytykę" zostawiam tym, którzy tylko to potrafią robić.

              Kanadyjczycy i Rosjanie jakoś uznali to za dobry interes. Samo nabycie Opla było
              bardzo tanie - ale to dlatego że restrukturyzacja jest droga. Bez znajomości
              szczegółów, a nie wyrywkowych informacji które przedstawiasz, nie można nic
              więcej powiedzieć - krążą informacje że koszty restrukturyzacji poniesie rząd
              Niemiec. Już zresztą ponosi... itd.

              GM jest właścicielem patentów ale Opel ma prawo do ich dzierżawy. Może dlatego,
              że to GM sfinansował te patenty? Przez wiele lat to był jeden koncern. Piszesz
              "wszystkich patentów" - a skąd ta pewność że wszystkich?? Taki z ciebie ekspert?
              Ja przynajmniej nie udaję.

              Wiem że marka Opel jest wiele warta - pod tą marką można sprzedawać wiele
              produktów wytworzonych w Polsce. Wartością jest też znajomość rynków! Nie same
              patenty - ale głęboka penetracja rynków na świecie, świadomość tego na jakie
              samochody jest zapotrzebowanie, w jakim kierunku ten przemysl się będzie
              rozwijał. To wszystko stanowi ogromny kapitał Opla. Obecność firmy na świecie i
              wyrobiona pozycja to nie są aktywa które tanio się wyrabia - trzeba ponieść
              wiele nakładów, pomylić się setki razy. Same informacje które ma Opel o rynku
              samochodowym są ważne.

              Pod marką Opel można sprzedawać inne produkty - pod warunkiem że ich jakość nie
              zniszczy marki.

              Nie jest łatwo kupić markę z tradycją sięgającą wieków... Takie transakcje się
              rzadko zdarzają.

              Przedstawiłem propozycję na którą nie wpadłeś i teraz będziesz tak smęcił i
              drążył krytykę swoim pustosłowiem.





              ponad 100nowych miejsc do parkowania w centrum Starówki (naziemnych)

              Forum BiT City
          • mrotom Re: a może polskie konsorcjum? 17.06.09, 04:40
            hecer napisał:


            > know-how nabywamy z firmą. Te firmy mają know-how.

            Gdyby te marki miały właściwy "know how" jak nimi zarządzać, to by nie były
            wystawione na sprzedaż.
      • Gość: zzz taka inwestycja IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.09, 18:43
        nie jest rolą rządu, a nasi prywatni inwestorzy preferują szybsze zyski
        • hecer Re: taka inwestycja 16.06.09, 19:38
          jest rolą rządu - do tego służy ARP (agencja rozw.przemysłu)

          Jej rolą jest pozyskiwanie finansowania, poszukiwanie inwestorów, czasowe
          zarządzanie, restrukturyzacja.

          ARP nie ma tylko za zadanie "przygotowanie spółek do prywatyzacji". Choć tak się
          utarło. Oczywiście koncern moto utworzony przez ARP musiałby trafić w ręce
          prywatne - prywatyzacja przez GPW.

          Rolą ARP jest wspieranie przemysłu - a taka transakcja zabezpieczyłaby interesy
          wielu polskich spółek z różnych sektorów, nie tylko motoryzacyjnego.

          ARP w Polsce nie działa jeszcze niestety tak jak np. fundusze arabskie,
          niemieckie, norweskie.

          Zaangażowanie rządu jest niezbędne by zainicjować projekt i uwiarygodnić go.

          Transakcja nabycia udziałów w koncernie moto jest korzystna dla przemysłu
          naszego kraju, Europy i dla samego koncernu motoryzacyjnego który miałby być
          restrukturyzowany.

          Jesteśmy w Europie - Niemcy ratują Opla, Szwedzi wspierają Saaba, rząd wspierał
          program ratowania stoczni. W tym wypadku jedyną różnica polega na tym, że
          pomagamy restrukturyzować spółkę zagraniczną - ale dlatego aby pomóc naszym
          spółkom, zapewnić im wieloletni rozwój, a konsumentom - dobry produkt. ARP
          mogłaby współdziałać z rządem niemieckim czy szwedzkim.

          Transakcja jest korzystna dla nas bo wspiera rozwój polskiego przemysłu
          motoryzacyjnego i branż powiązanych z produkcją aut. Samo pozyskanie marki jest
          bardzo korzystne - to wyjątkowa okazja.


          Polskie spółki nie są zainteresowane bo nie ma projektu - a ten może powstać
          tylko wtedy jeśli zaangażuje się rząd, bo jest to decyzja polityczna.
      • Gość: gh67 No przecież jedno już się stara... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 13:18
        ... o przejęcie Vipera od Chryslera. Zawsze coś.
    • Gość: vinzenty A u nas pan Szlanta malo co nie kupil pol Gdanska. IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.09, 17:35
      Wybitny specjalista od inzynierii finasowej swego czasu bedac
      prezesem Stoczni Gdynia im. Warskiego kupil za pieniadze Stoczni
      Gdanskiej Stocznie Gdanska i tak sie roozpedzil w swych zakupach, ze
      gdyby go nie przymkneli w areszcie to bylby gotow kupic polowe
      gdanska za pieniadze z kasy miejskiej. Polak potrafi.
      • Gość: gryfita Re: A u nas pan Szlanta malo co nie kupil pol Gda IP: *.szczecin.mm.pl 17.06.09, 00:15
        Vincenty, a kiedy to stocznia w Gdyni nosił imię Warskiego? Ludzie,
        piszecie pierdoły nie znając faktów. Stocznia Szczecińska, za czasów
        komunistycznych była im. Warskiego!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka