Dodaj do ulubionych

Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA

IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 17:26
...cala ta dzicz z europy zachodniej...o panice nie ma
mowy...zaraza jest redukowana w zarodku...
Obserwuj wątek
    • Gość: TOS Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.client.attbi.com 26.12.03, 17:37
      Nastepny artykul B.Weglarka..... Mieszkam w stanie Washington i
      nie ma zadnej dzikiej paniki. Owszem z wykryciem tej choroby jest
      sporo zamieszania, ale nie na skale na jaka autor pisze. Juz
      kilka razy powtarzalem, ze reporter Weglarek powinien wyjsc w
      teren zamiast siedziec w domu i przepisywac plotki lub ograniczyc
      sie na tlumaczeniu artykulow ukazujacych sie w lokalnych mediach
      na polski. A moze by tak samemu cos sensownego napisac ?????
      • Gość: Moyo2pN U nas tylu szalonych polityków i zwro paniki...dziwne IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.12.03, 18:11
        • Gość: calipso panika ? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 26.12.03, 18:27
          Smutni idioci !!!
          Zyje w tej panice i nie widze jej , natomiast panike sieja
          pie*dolnieci znad Wisly
          • Gość: marek_ Re: panika ? IP: *.trentn01.nj.comcast.net 27.12.03, 02:35
            ja tez tej paniki nie widze...dziwne.... :)
          • Gość: Polak "calipso" ty buraku, nie zryj tyle hamburgerow IP: *.ght.iadfw.net 28.12.03, 16:17
        • Gość: Polak . . . Bu$h to wsciekle bydle . . . . . + IP: *.ght.iadfw.net 28.12.03, 16:15
          Bu$howi j@bnelo pod sufitem , nazarl sie tych texaskich
          syfiastych hamburgerow i zachowuje sie jak oszolom. :-)))))
      • Gość: maruda Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.gdynia.mm.pl 26.12.03, 18:49
        Gość portalu: TOS napisał(a):

        > Nastepny artykul B.Weglarka..... Mieszkam w stanie Washington i
        > nie ma zadnej dzikiej paniki. Owszem z wykryciem tej choroby jest
        > sporo zamieszania, ale nie na skale na jaka autor pisze. Juz
        > kilka razy powtarzalem, ze reporter Weglarek powinien wyjsc w
        > teren zamiast siedziec w domu i przepisywac plotki lub ograniczyc
        > sie na tlumaczeniu artykulow ukazujacych sie w lokalnych mediach
        > na polski. A moze by tak samemu cos sensownego napisac ?????



        Węglarek zazwyczaj pisze bez sensu. Są to głównie artykuły
        proamerykańskie. W kontekście jego dotychczasowej działalności
        rzeczony artykuł należy zaliczyć do wyjątkowo obiektywnych.

        Co do meritum, to epidemia BSE nie wywołała swego czasu w Europie
        paniki. Zwyczajnie spadł popyt wowłowiny, a tym samym jej podaż.
        Po jakimś czasie sytuacja ustabilizowała się: raz to z przyczyn
        kontroli bydła, dwa to z powodu zmiany w strukturze popytu na
        gatunki mięsa.

        Jednak wyrokowanie z góry, że wykrycie BSE w USA nic nie zmieni
        należy raczej wyśmiać. Bo zmieni wiele - choćby konieczność
        uszczelnienia systemu, który to system darmowy nie jest i na
        pewno będzie rzutował na ostateczną cenę mięsa. Również, jak
        pisze autor, może się to bardzo solidnie odbić na eksporcie mięsa.
        • Gość: uszatek Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.dialup.mindspring.com 26.12.03, 18:58
          Gość portalu: maruda napisał(a):

          > Gość portalu: TOS napisał(a):
          >
          > > Nastepny artykul B.Weglarka..... Mieszkam w stanie
          Washington i
          > > nie ma zadnej dzikiej paniki. Owszem z wykryciem tej choroby
          jest
          > > sporo zamieszania, ale nie na skale na jaka autor pisze. Juz
          > > kilka razy powtarzalem, ze reporter Weglarek powinien wyjsc w
          > > teren zamiast siedziec w domu i przepisywac plotki lub
          ograniczyc
          > > sie na tlumaczeniu artykulow ukazujacych sie w lokalnych
          mediach
          > > na polski. A moze by tak samemu cos sensownego napisac ?????
          >
          >
          >
          > Węglarek zazwyczaj pisze bez sensu. Są to głównie artykuły
          > proamerykańskie. W kontekście jego dotychczasowej działalności
          > rzeczony artykuł należy zaliczyć do wyjątkowo obiektywnych.
          >
          > Co do meritum, to epidemia BSE nie wywołała swego czasu w
          Europie
          > paniki. Zwyczajnie spadł popyt wowłowiny, a tym samym jej
          podaż.
          > Po jakimś czasie sytuacja ustabilizowała się: raz to z przyczyn
          > kontroli bydła, dwa to z powodu zmiany w strukturze popytu na
          > gatunki mięsa.
          >
          > Jednak wyrokowanie z góry, że wykrycie BSE w USA nic nie zmieni
          > należy raczej wyśmiać. Bo zmieni wiele - choćby konieczność
          > uszczelnienia systemu, który to system darmowy nie jest i na
          > pewno będzie rzutował na ostateczną cenę mięsa. Również, jak
          > pisze autor, może się to bardzo solidnie odbić na eksporcie
          mięsa.

          >>>>>.....>>>>

          Czyli wegetarianie gora. Huurraaaa!!!!
          • Gość: maruda Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.gdynia.mm.pl 26.12.03, 22:57
            Gość portalu: uszatek napisał(a):

            (...)
            >
            > Czyli wegetarianie gora. Huurraaaa!!!!

            Co to mi tu sugerujesz? Że Amerykanie mają przejść na hamburgery
            z wegetarian? ;)

            A poważniej. Masz alternatywę: encefalopatię gąbczastą w
            przypadku jedzenia wołowiny ze znakiem BSE albo że dupa trawą
            porośnie w przypadku jedzenia modyfikowanej kukurydzy.
            • Gość: uszatek Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.dialup.mindspring.com 27.12.03, 05:18
              Gość portalu: maruda napisał(a):

              > Gość portalu: uszatek napisał(a):
              >
              > (...)
              > >
              > > Czyli wegetarianie gora. Huurraaaa!!!!
              >
              > Co to mi tu sugerujesz? Że Amerykanie mają przejść na
              hamburgery
              > z wegetarian? ;)

              > :):):):):):

              Wlassnie to ci sugeruje.

              > A poważniej. Masz alternatywę: encefalopatię gąbczastą w
              > przypadku jedzenia wołowiny ze znakiem BSE albo że dupa trawą
              > porośnie w przypadku jedzenia modyfikowanej kukurydzy.

              :):):):Dupa porasta trawa jak sie jej uzywa (zamiast glowy) do
              myslenia.

              • Gość: KR$ Rozumiem, że masz już... IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 28.12.03, 16:40
                ładnie przycięty trawniczek na siedzeniu? Bo myślenie jest ci raczej obce a
                skąd inąd miałbyś wiedzieć,że porasta trawką jak się nie myśli?
        • Gość: zeus amerykanie zjedzą wszystko co im podadzą.. IP: *.bardo-slaskie.sdi.tpnet.pl 26.12.03, 23:07
          dlatego jak pisze poprzednik, nie widac wielkiej paniki... taki
          naród...
      • Gość: Tomek Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.tampabay.rr.com 26.12.03, 19:50
        Jesli uwazasz ze to nie jest zaden problem to zyjesz w swiecie
        mazen. Ja mieszkan na Florydzie i tutaj nikt nie kupi grama
        wolowiny z calych zachodnich stanow, jesli wogule kupia wolowine.
        Przekonasz sie o czym ja mowie za pare miesiacy jak farmerzy w
        twoim stanie zaczna plajtowac jeden po drugim.

        To skandal ze krowe zabito 9 grudnia i dopiereo teraz my sie
        dowiadujemy o tym. Administracja specjalnie przetrzymala te
        informacje zeby wszyscy ochloneli przez swieta.

        Podobno mieso z tej krowy jednak trafilo na rynek do Illinois
        albo Wisconsin. Za pare miesiecy bedziemy wiedziec czy ktos sie
        rozchorowal. Podobno samo mieso nie jest tak zarazliwe jak
        polprodukty do robienia parowek, kielbas, jelita i watroba.
        Zobaczymy juz w krotce czy nalezalo to tak bagatelizowac. W
        koncu cala produkcja rolna w USA jest oparta na wolowinie.


        Gość portalu: TOS napisał(a):

        > Nastepny artykul B.Weglarka..... Mieszkam w stanie Washington i
        > nie ma zadnej dzikiej paniki. Owszem z wykryciem tej choroby
        jest
        > sporo zamieszania, ale nie na skale na jaka autor pisze. Juz
        > kilka razy powtarzalem, ze reporter Weglarek powinien wyjsc w
        > teren zamiast siedziec w domu i przepisywac plotki lub
        ograniczyc
        > sie na tlumaczeniu artykulow ukazujacych sie w lokalnych
        mediach
        > na polski. A moze by tak samemu cos sensownego napisac ?????
        • Gość: TOS Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.client.attbi.com 26.12.03, 21:22
          No coz, wiedze ze niektorzy sa juz pod dzialaniem "dzikiej paniki"..... :)
          Przeczytaj jeszcze raz moj wczesniejszy komentarz moze wtedy zrozumiesz co
          napisalem. Pozdrowienia z deszczowego Seattle :)


          "Jesli uwazasz ze to nie jest zaden problem to zyjesz w swiecie
          mazen. Ja mieszkan na Florydzie i tutaj nikt nie kupi grama
          wolowiny z calych zachodnich stanow, jesli wogule kupia wolowine.
          Przekonasz sie o czym ja mowie za pare miesiacy jak farmerzy w
          twoim stanie zaczna plajtowac jeden po drugim.

          To skandal ze krowe zabito 9 grudnia i dopiereo teraz my sie
          dowiadujemy o tym. Administracja specjalnie przetrzymala te
          informacje zeby wszyscy ochloneli przez swieta.

          Podobno mieso z tej krowy jednak trafilo na rynek do Illinois
          albo Wisconsin. Za pare miesiecy bedziemy wiedziec czy ktos sie
          rozchorowal. Podobno samo mieso nie jest tak zarazliwe jak
          polprodukty do robienia parowek, kielbas, jelita i watroba.
          Zobaczymy juz w krotce czy nalezalo to tak bagatelizowac. W
          koncu cala produkcja rolna w USA jest oparta na wolowinie."
          • Gość: Tomek Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.tampabay.rr.com 27.12.03, 06:47
            Hej, ja prawie wcale nie jadlem wolowiny przez pare lat i mialem
            sie dobrze. Wcale za nia nie tesknie. Na Boze Narodzenie
            tesciowa przyzadzila wielki "roast" ale i kurczaki do wyboru.
            Podobno w supermarkecie Publix w Naples byly napisy ze wolowina
            jest ze wschodnich stanow.
            Pozdrowienia ze slonecznej Florydy. Bylo dzis 78F.


            Gość portalu: TOS napisał(a):

            > No coz, wiedze ze niektorzy sa juz pod dzialaniem "dzikiej
            paniki"..... :)
            > Przeczytaj jeszcze raz moj wczesniejszy komentarz moze wtedy
            zrozumiesz co
            > napisalem. Pozdrowienia z deszczowego Seattle :)
      • Gość: Wloczykij Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.proxy.aol.com 30.12.03, 04:53
        Mysle, ze redaktor Weglarek chetnie przelecialby sie do Seattle, i to bez
        wzgledu na zagrozenie BSE. Tylko ze Naczelny ograniczyl wyjazdy w delegacje.
        A szkoda!!!!!!!
        Swoja droga to wyglada na to, ze ta swinie podlozyli Amerykanom Kanadyjczycy.
        Przydaloby sie przeprowadzenie wirygodnego dochodzenia w stylu G.W.
        Panie Naczelny, a moze jednak wyjatek dla pana Weglarka???!!!
        Pozdrowienia dla czytelnikow i redakcji.
    • Gość: mama bartka Bartoszu pisz mniej bzdetow IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 17:40
      jak wyzej
    • Gość: popo Wściekła amerykańska Wołowino ! IP: *.katowice.msk.pl / 10.50.67.* 26.12.03, 17:41
      Czekamy na Ciebie w Polce w ramach offsetu !
    • Gość: USA Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 26.12.03, 17:44
      news.independent.co.uk/world/americas/story.jsp?story=476091
      www.saljournal.com/index.shtml
      Mad Cow scare
      Lucas woman's death difficult
      A Lucas woman died Sunday from Crutzfeldt-Jakob disease, but
      health officials stress it was not a case of the variant that
      has been linked to eating contaminated beef, so-called mad cow
      disease. News this week of the first confirmed United States
      case of mad cow disease
      • Gość: vertigo Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 26.12.03, 17:49
        ja miesa nie jem , lecz warto przypomniec ze nikt jeszce nie
        udowodnil zwiazku choroby kreutzfelda z jedzeniem miesa nawet
        tych chorych krowek
        • Gość: Anya Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.cable.mindspring.com 26.12.03, 19:46
          I co z tego, ze nie jesz miesa. Problem nie istnieje w stekach ale w zelatynie.
          Paniki nie ma bo nikt nie chce przerwac tej zmowy milczenia. Zelatyna - to jest
          prawdziwe zagrozenie!!! Nie ma zelatyny wegetarianskiej. Jestes 100%
          wegetarianinem to znaczy - ze nie przyjmujesz lekarstw, nie jesz slodyczy itd.
          Problem w takim razie Ciebie nie dotyczy. Good for you.
          • Gość: jantsp Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.ibch.poznan.pl 26.12.03, 20:10
            Gość portalu: Anya napisał(a):

            > I co z tego, ze nie jesz miesa. Problem nie istnieje w stekach
            ale w zelatynie.
            >
            > Paniki nie ma bo nikt nie chce przerwac tej zmowy milczenia.
            Zelatyna - to jest
            >
            > prawdziwe zagrozenie!!! Nie ma zelatyny wegetarianskiej. Jestes
            100%
            > wegetarianinem to znaczy - ze nie przyjmujesz lekarstw, nie
            jesz slodyczy itd.
            > Problem w takim razie Ciebie nie dotyczy. Good for you.

            ==========================
            mozna robic zelatyne 'wegetarianska" - z transgenicznych roslin w
            ktorych ulega ekspresji gen kolagenu. i sie juz to robi, jedyny
            problem w umasowieniu to opor przeciwnikow GMO, ale po jeszcze
            kilu przypadkach BSE u krow moze sie to zmieni
          • Gość: vertigo Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 28.12.03, 16:55
            Gość portalu: Anya napisał(a):

            > I co z tego, ze nie jesz miesa. Problem nie istnieje w
            stekach ale w zelatynie.
            >
            > Paniki nie ma bo nikt nie chce przerwac tej zmowy milczenia.
            Zelatyna - to jest
            >
            > prawdziwe zagrozenie!!! Nie ma zelatyny wegetarianskiej.
            Jestes 100%
            > wegetarianinem to znaczy - ze nie przyjmujesz lekarstw, nie
            jesz slodyczy itd.
            > Problem w takim razie Ciebie nie dotyczy. Good for you.
            czytaj to o czym napisalem : nie ma dowodow na zwiazek choroby
            wscieklych krow z choroba u ludzi
    • Gość: trawiarz Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.cable.mindspring.com 26.12.03, 17:48
      Paniki w USA nie ma, to prawda, ale nie ma jej tylko dla tego ze
      kontrola wiadomosci(w USA wbrew pozorom nie ma wolnosci mediow)
      zadzilala lepiej niz system kontroli krów. wszyscy zreszta chyba
      wiedze ze nie tylko mieso ale wiekszosc produktow zywnosciowych
      z USA nigdy nie zostalo by dopuszczone do zprzedazy w europie!!!
      • Gość: mee... Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 18:05
        ...jedna chora krowa i taki krach swiatowy...szkoda ,ze to polski nie dotyczy...
      • Gość: vertigo Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 28.12.03, 16:59
        Gość portalu: trawiarz napisał(a):

        > Paniki w USA nie ma, to prawda, ale nie ma jej tylko dla tego
        ze
        > kontrola wiadomosci(w USA wbrew pozorom nie ma wolnosci
        mediow)
        > zadzilala lepiej niz system kontroli krów. wszyscy zreszta
        chyba
        > wiedze ze nie tylko mieso ale wiekszosc produktow
        zywnosciowych
        > z USA nigdy nie zostalo by dopuszczone do zprzedazy w
        europie!!!
        tak tylko sie zastanow dlaczego nie jest dopusczona powodem nie
        jest jej nizsza czy wyzsza jakosc
    • Gość: USA Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 26.12.03, 17:50
      news.independent.co.uk/world/americas/story.jsp?story=476091
      America in fear of BSE
      Discovery of first case shakes the world's biggest beef producer
      By Andrew Gumbel in Los Angeles and Andrew Buncombe in Mabton,
      Washington State
      26 December 2003


      Rocked by the discovery of its first case of BSE and facing the
      collapse of its beef markets, the United States government came
      under further fire from scientists and agricultural experts
      yesterday. They said the lax oversight of the powerful cattle
      industry had made the arrival of BSE a virtual inevitability in
      the land of burgers and rib-eye steaks.

      A shaken country reacted alternately with alarm, fear and
      defiance to the arrival of a disease many had assumed was a
      strictly foreign phenomenon. In industry circles, the
      Washington Holstein was quickly dubbed "the cow that stole
      Christmas".

      While government officials and beef industry spokesmen sought
      to minimise the seriousness of the outbreak, which is
      restricted for the moment to a single dairy cow in Washington
      State, the experts said there had been far too little animal
      testing and inadequate precautions to prevent brain and nerve
      tissue from ruminants re-entering the cattle food chain.

      Preliminary independent confirmation of the case was made after
      tests were carried at the Veterinary Laboratories Agency in
      Weybridge, Surrey. Professor Steven Edwards, chief executive of
      the laboratories, said the results had been passed to the US
      Department of Agriculture.

      The results confirmed earlier US tests that the cow had
      suspected BSE. Final test results on the cow from Washington
      state are expected by the end of the week.

      Stanley Prusiner, who won the 1997 Nobel Prize for Medicine for
      his work on prions, the rogue proteins believed to be at the
      root of bovine spongiform encephalopathy, said he had warned
      the Bush administration six weeks ago that an outbreak of BSE
      in the world's biggest beef producer was "just a matter of
      time". He told the New York Times that the administration had
      been "wilfully blind" to the threat, and that there was no way
      of knowing how widespread the problem was because so few
      animals were being tested.

      The Bush administration sought to reassure the public that the
      risk of human contamination was negligible. "People should
      continue to feel very confident in the safety of our meat
      supply," the Secretary of Agriculture, Ann Veneman, told
      reporters. "The risk to human life is extremely low."

      Ms Veneman also conceded that just 20,526 cattle had been
      tested for mad-cow disease last year, out of 35 million killed.

      The news played havoc on financial markets, with shares in fast-
      food companies such as McDonald's and Wendy's plummeting and
      shares in Bio-Rad, a California bio-tech company responsible
      for a state-of-the-art test for BSE, gaining 20 per cent. Trade
      in beef futures in effect ground to a halt.

      Fourteen countries announced that they were closing their
      borders to US beef products. They included Canada, which
      reported a single case of BSE in May, Japan, South Korea,
      Taiwan, Singapore, Australia and Russia.

      It is too soon to tell if the single infected cow is a
      harbinger of a much more widespread problem. Canada has found
      no further cases after the discovery of a single infected cow
      in Alberta six months ago, and industry experts said yesterday
      it was possible the same thing would happen in the US.

      The fact that it was a dairy cow mitigated the bad news. Dairy
      cows often receive lower-quality feed and are worked so hard
      that they become vulnerable to diseases.

      "It's possible this is a spontaneous case. In a country with
      100 million head of cattle, that's not out of the question,"
      said Steve Bjerklie, editor of Meat Processing magazine. But
      the system had broken down. "Here we have the beef industry
      saying, 'hey, we found this mad cow, it proves the system is
      working,'" Mr Bjerklie added. "It may prove the system of
      detection is working, but the system for keeping BSE out is not
      working at all."

      US government investigators are now busy trying to trace the
      origin of the four-and-a-half year old Holstein slaughtered in
      southern Washington State on 9 December. It is not known how
      many other cattle may have been exposed to the same feed ­
      assuming the problem originated in the feed ­ or where they may
      have ended up.

      The company which slaughtered the cow has voluntarily recalled
      more than 10,000lbs of beef ­ a move that Ms Veneman said was
      taken out of "an abundance of caution".
    • Gość: Geniusz.de.Kowalski W USA lekarze med. wet. (DVM) nie badaja zywnosci! IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 18:10
      W USA Departament Rolnictwa (USDA) jest odpowiedzialny za badanie miesa. Lekarze medycyny weterynaryjnej
      (w USA lekarz medycyny weteryjnej = D.V.M.) nie badaja miesa. W USA lekarze medycyny weterynaryjnej
      zajmuja sie tylko praca kliniczna. W USA MIESO JEST BADANE PRZEZ INSPEKTOROW MIESA, ktorzy maja
      wyksztalcenie srednie plus kursy inspektorskie (Meat Inspector). Sa to ludzie bez zadnej wiedzy
      medyczno-weterynaryjnej. Niektorzy liderzy AVMA (American Veterinary medical Association) podejrzewali, ze
      BSE jest od dawna obecny w USA. Jakkolwiek USDA, z uwagi na niebezpieczenstwo paniki, dementowal te opinie.
      W USA produkcja miesa jest oparta na hodowli bydla, a nie na produkcji wieprzowiny. Tak wiec, ta informacja
      moze byc ciosem dla rolnictwa w USA.
      W EUROPIE KONTROLA ZYWNOSCI JEST W REKACH LEKARZY MEDYCYNY WETERYNARYJNEJ! TEJ GRUPIE ZAWODOWEJ
      NALEZY SIE WIECEJ SZACUNKU I UZNANIA. POLAKU, JAK ZJESZ W SWIETA KISZKE Z WLOSNIEM LUB WOLOWINE Z BSE TO
      SZYBCIEJ ZNAJDZIESZ SIE U SWIETEGO PIOTRA! TYLKO LEKARZE MEDYCYNY WETERYNARYJNEJ MOGA CI OPOZNIC
      WIZYTE U SWIETE
    • Gość: mee... Re: PAMIETACIE CZERNOBYL... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 18:13
      ...w polsce to przemilczano...bierzcie przyklad z usa...polecam
      durze zmiany w kraju...
      • Gość: mieszkaniec Chicago Re: PAMIETACIE CZERNOBYL... IP: 199.35.128.* 26.12.03, 18:29
        Natomias ja polecam duzeee zmiany, ale.... w USA. Moze troche
        demokracji?. Trzeba od czegos zaczac, prawda?
        • Gość: mee... Re: PAMIETACIE CZERNOBYL... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 18:30
          ...dokladnie ...najlepiej od siebie...
          • Gość: mieszkaniec Chicago Re: PAMIETACIE CZERNOBYL... IP: 199.35.128.* 26.12.03, 18:35
            Coz, wiele spraw w USA przemilczano... a zaczynac zawsze trzeba
            od siebie. Demokracja na papierze i tylko na papierze
            • Gość: mee... Re: PAMIETACIE CZERNOBYL... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 18:41
              ...chodzi ci zapewne o zielona karte...gdybym byl prezydentem...karzdy polak na
              granicy by ja dostawal...
      • Gość: maruda Re: PAMIETACIE CZERNOBYL... IP: *.gdynia.mm.pl 26.12.03, 18:29
        Gość portalu: mee... napisał(a):

        > ...w polsce to przemilczano...bierzcie przyklad z usa...polecam
        > durze zmiany w kraju...

        Jeżeli mamy pisać z tak koszmarnymi błędami, to daruj sobie rady
        i uzupełnij wykształcenie - skończ przynajmniej podstawówkę.

        • Gość: mee... Re: PAMIETACIE CZERNOBYL... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 18:33
          ...ja mysle ,ze jestem nawet po studiach...ale staram sie...
          • Gość: maruda Re: PAMIETACIE CZERNOBYL... IP: *.gdynia.mm.pl 26.12.03, 22:52
            Gość portalu: mee... napisał(a):

            > ...ja mysle ,ze jestem nawet po studiach...ale staram sie...

            To przestań myśleć, że jesteś. I sprawdź czy nie chodzi
            przypadkiem o dyplom kursu przysposobienia do zawodu parkieciarza.
            • Gość: mee... Re: PAMIETACIE CZERNOBYL... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 22:59
              Gość portalu: maruda napisał(a):

              > Gość portalu: mee... napisał(a):
              >
              > > ...ja mysle ,ze jestem nawet po studiach...ale staram sie...
              >
              > To przestań myśleć, że jesteś. I sprawdź czy nie chodzi
              > przypadkiem o dyplom kursu przysposobienia do zawodu
              parkieciarza.


              ...przejzalem papiery...i kursu d/s ...weze- jaszczurki i
              koltuneria polska...nie znalazlem...
      • Gość: sasiad Re: PAMIETACIE CZERNOBYL... IP: *.windsor.igs.net 26.12.03, 18:57
        Drogi, mee,

        Widze, ze jestes zagozalym "patriota amerykanskim" "polskiego
        pochodzenia", ktory za wszelka cene chce bronic polityki tego
        kraju i stara sie wmowic innym jak wspanialy jest ten kraj
        mlekiem i miodem plynacym. Czytajac Twoje wypowiedzi na rozne
        tematy poruszane na forum mam wrazenie, ze jestes jednym z
        niewielu ludzi z "wypranym mozgiem", ktorzy jeszcze instnieja w
        USA. Ameryka potrzebuje wiecej ludzi jak Ty bowiem coraz mniej
        rodowitych Amerykanow wierzy w demokracje i prawdomownosc tego
        kraju. Z drugiej zas strony bardzo mnie boli fakt, ze tak bardzo
        sie starasz krytykowac i obrazac naszych rodakow w Polsce. Byc
        moze otworzylbys wreszcie oczy, przestal siebie osmieszac i
        ublizac Polsce i Polakom. Dzieki ludziom jak Ty, ktorzy nie
        szanuja wlasnego kraju, Polska i Polacy nigdy nie beda silne i
        znaczace na swiecie. Byc moze jest to dobry czas, zeby
        przemyslec swoje postepowanie,zaczac respektowac innych i
        przestac kalac wlasne gniazdo. Czas na to, zebys zaczal godnie
        reprezentowac kraj z ktorego przyjechales bo jesli Ty nie
        bedziesz go szanowal, nikt nie bedzie szanowal Ciebie.

        Pozdrowienia,

        Sasiad z Polnocy.

        • Gość: mee... Re: PAMIETACIE CZERNOBYL... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 19:14
          ...mylisz sie...ja tu jestem od burzenia...ale z glowa...bo raczej bijacy sie
          saddam w piersi jest mi lepszy od kwacha...ha, ha...wlasnie jaki terrorysta bil
          lub bedzie sie bil w piersi...a jezeli chodzi o wsciekla krowe ...to jakby nie
          spojzec , nowe technologie zawsze pochodza z zachodu...plusy i minusy ..ale
          chodzi o to ,zeby te plusy nie przyslonily nam minusow...
    • Gość: Geniusz.de.Kowalski BSE to nie jest CJD. NIE MYLIC POJEC! IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 18:29
      Sa dwie przyczyny gabczastego zwyrodnienia mozgu. Pierwsza to ludzki prion, ktory wywoluje CJD (kiedys CJD
      okreslano jako choroba kuru). Druga to BSE, wywolana przez bydlecy prion. BSE moze byc przeniesiona z bydla
      na czlowieka podczas spozywania skazonego miesa z duza iloscia tkanki nerwowej. CJD moze byc przeniesiony
      z czlowieka na czlowieka podczas transfuzji krwi. W USA pomiedzy 1979 a 2000 stwierdzono u ludzi ponad
      4,000 przypadkow CJD i zero przypadkow BSE. Jak do tej pory w swiecie (glownie w Europie w tym i w Polsce)
      stwierdzono 148 przypadkow BSE u ludzi. Na CJD lub BSE umiera sie wciagu 12-15 lat. NIE MYSLIC WIEC CJD Z
      BSE
    • Gość: Gerry Czy WYBORCZA jest powazna gazeta? IP: *.co.us.ibm.com 26.12.03, 18:35
      Mieszkam w Oregon, nedaleko miejsca gdzie wykryto ta wsciekla
      krowe, i nie widze zadnej paniki w amerykanskich mediach.
      Oczywiscie ze sa szalone artykuly w amerykanskich brukowcach,
      ale to nie znaczy nalezy je przepisywac w WYBORCZEJ. Chyba ze
      WYBORCZA tez jest zwyklym brukowcem.
      • Gość: a WEGLARCZYK WYKALACZKA CIA IP: *.mad.east.verizon.net 26.12.03, 18:46
        tajnedokumenty.com/weglarczyk1.html
      • Gość: Emilek Re: Czy WYBORCZA jest powazna gazeta? IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.03, 18:47
        W Unii byla panika,ale w Mediach.Na rynku i w sklepach nie bylo zadnej.Zmienily sie wtedy ceny mies.Wolowina staniala a drob, swinia czy ryba podrozala do 100%.
        Steakhouse stracily klientow,MC Donalds zaliczyl staty,rolnicy zbiednieli,niektorzy zbankrutowali,masarnie zwolnily paru ludzi,ale nie bylo zle.
        U was bedzie podobnie...
      • Gość: mee... Re: Czy WYBORCZA jest powazna gazeta? IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 18:48
        ...a czy ty jestes powazny piszac w tak..powznej...gazecie...gazeta zachowuje
        sie typowo...gdy ubywa czytelnikow...
    • Gość: Jan Niech zyje wegetarianizm !!!!! IP: *.dialup.mindspring.com 26.12.03, 19:00
      • Gość: zmartwiona WEGETARIANIZM W POLSCE ZA 100LAT IP: *.dialup.mindspring.com 28.12.03, 15:35
        Polacy sa odporni na zmiany.Jestem jedyna wegetarianka w
        promieniu 500 km.Pozdrawiam
        • Gość: Jan Re: WEGETARIANIZM W POLSCE ZA 100LAT IP: *.dialup.mindspring.com 28.12.03, 15:40
          Gość portalu: zmartwiona napisał(a):

          > Polacy sa odporni na zmiany.Jestem jedyna wegetarianka w
          > promieniu 500 km.Pozdrawiam

          >>>>>>Nigdy nic nie wiadomo. Moja tesciowa w wieku 80 lat
          zostala wegetarianka, bardziej z koniecznosci niz z wyboru, ale
          teraz chwali sie wszystkim swoim wegetarianizmem , jest z siebie
          dumna i twierdzi, ze czuje sie swietnie, nawet reumatyzm jej
          przeszedl. Tez pozdrawiam
    • Gość: Maciek Re: 'Nasze mieso zdrowe' tylko potem zabilo 140 brytyj IP: 66.42.104.* 26.12.03, 19:01
      To samo paplali z amobony ministrowie w.Brytani w 1986 roku i potem
      140 brytyjczykow stracilo zycie jedzac padle krowy, ktory
      zdychaly przed rzeznia a i tam byly cwiartowane dla ludzkiej
      konsumpcji - i dokladnie to samo plugastwo ma miejsce w USA: ta
      krowa padla, czyli zdechla, a oni miesko sprzedali i ludzie
      zjedli a mozg i kregoslup zostal przerobiony dla pieskow, kotkow
      i ptaszkow... :)
      Czyli: Zapraszamy na lunch do macdonalda... tfu
    • Gość: szef wszystkiego Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.03, 19:16
      fatalnie
      • Gość: ben Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.sympatico.ca 26.12.03, 19:29
        Czytam to i smiac mi sie chce na opinie prostakow z judo-ameryki
        tepych zatumanionych malych ludzi upodlonych za dolara tez zyje
        tutaj a co naszych rodakow zamerykanizowaych to plakac sie chce
        szczegolnie emigracji postsolidarnosciowej zapchajcie sie ta
        zydowska wolowina opentani SURY IOKEJE JESTESCIE BARDZIEJ
        AMERYKANSCY NIZ RODOWICI AMERYKANIE !
        • Gość: gloubiboulga Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 19:50
          Au secours, Meercat!!
    • Gość: TexasBoy Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.12.03, 19:48
      Sprawdza sie to ,co napisalem wczoraj w innym
      poscie na tym forum
    • Gość: TexasBoy Dlaczego USA tak bardzo boi sie BSE....... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.12.03, 19:50
      Sprawdza sie to ,co napisalem wczoraj w innym
      poscie na tym forum


      Dlaczego USA tak bardzo boi sie BSE.......

      Wynika z ze specyfiki amerykanskiego rolnictwa.

      Kazdy przyjezdzajacy do USA moze byc nieco zdziwiony,
      gdy na lotnisku celnicy pytaja o przywoza zywnosc,
      nawet o male jej ilosci. A gdy sie to zglosi, cala
      przywieziona zywnosc, ktore nie jest fabrycznie
      przetworzona i zapuszkowana idzie do kubla na smieci
      nawet jezeli jest to "sucha krakowska" czy kabanosy.
      Nie zgloszenie przywozu grozi powaznym konsekwencjami
      w przypadku znalezienia zywnosci!!!

      Nie chodzi tu bynajmniej, ze USA sie boi, ze przywozona
      zywnosc bedzie konkurencja dla amerykanskiej zywnosci
      i oslabi markiet. Przywozone przez turystow ilosci
      sa marginalne w stosunku do oficjalnego importu.

      Chodzi o to, ze ta niekontrolowana zagraniczna zywnosc
      moze zawierac choroby, na ktore amerykanskie rolnictwo
      jest zupelnie nie przygotowane.

      Amerykanskie rolnictwo jest wysokotowarowe i wydajne.
      Na taka wydajnosc sklada sie uzywanie wysokowydajnych
      odmian i niskie zuzywanie nawozow sztucznych i srodkow
      ochrony roslin. Wyhodowane odmiany roslin, szczegolnie
      te modyfikowane genetycznie daja fantastyczne
      plony, ale sa z reguly malo odporne na rozne choroby
      panujace na swiecie, bo sie nigdy z nimi nie spotkaly.
      Stad tez niewielkie zuzycie pestycydow.
      I ten uklad dziala dopoki nie zostanie zaklocony zzewnatrz.

      Podobnie jest z hodowla. Olbrzymie farmy z tysiacami krow
      czy swin, izolowane przez dwa oceany i gory od swiatowych
      ognisk chorob mialy sie calkiem niezle.
      Taka olbrzymia farme obsluguje zwykle jeden dochodzacy lekarz
      weterynarii, a stada sie leczy tylko w przypadku wielkich
      epidemii; gdy pojedyncze zwierze jest podejrzane to sie
      je odstrzeliwuje i zakopuje.

      Do niedawna przydatnosc miesa w rzezni oceniano wylacznie
      wizualnie, bez zadnych testow laboratoryjnych. Tylko osobnikom
      wygladajacym zupelnie podejrzanie wykonywano dodatkowe testy.
      Dopiero pare lat temu Clinton przeforsowal ustawe, aby podobnie
      jak w Europie wszystkie sztuki byly badane laboratoryjnie, co
      powodowalo protesty farmerow i przetworcow, bo podnosilo koszty.

      Nawet przy tak pobieznej kontroli miesa, przypadkow zatruc czy
      zakazen bylo w Ameryce o wiele mniej niz Europie. Gdy nastepuje
      skazenie miesa w czasie procesu produkcji (salmonella, etc)
      Amerykanie zwykle nie wahaja sie wyrzucic i kilka tysiecy ton
      miesa!!!!
      aby doszczetnie zniszczyc ognisko.

      Co moze oznaczac BSE dla USA? Katastrofe o nieprzewidywalnych
      skutkach. W USA nie kolczykuje sie bydla i prowadzi metryk jak
      EU. Bydlo zyje w olbrzymich, czesto szacowanych niz policzalnych
      stadach, na olbrzymich obszarach. Odtworzenie sciezki infekcji
      moze byc bardzo trudne, jezeli niemozliwe. Koszty testow beda
      zmniejszaly oplacalnosc. Poza tym, jak w kazdej infekcji
      wirusowej
      zakazenie moze byc w pewnych okresach ukryte i nie wykrywalne.

      Kwarantanna czy likwidacja stada przy takich rozmiarach i
      tej specyfice amerykanskiej hodowli, to narazie wizja horroru, o
      ktorej nikt nie chce jeszcze myslec.
      A jaki to moze miec wplyw na ekonomie....Zobaczymy
      • Gość: mee... Re: Dlaczego USA tak bardzo boi sie BSE....... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 20:00
        ...wnioskujac, krowa rozsypie usa...to tak jak z blokada (usa)szampana z
        szampanii...,obaleniem komuny w polsce ... ladowaniem ladownika europiejskiego
        na marsie..., madroscia narodu ,ktory wezmie sprawy w swe rece...i ,ze lod sie
        nie rozpuszcza b. szybko w afryce...
    • Gość: mee... Re: POZYJEMY ZOBACZYMY... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 20:11
      ...tak jak przemilczono czernobyl...wiele tysiecy ofiar
      smiertelnych w polsce na raka li tylko przez czernobyl...tu juz
      niedlugo ludzie zaczna padac od wscieklych krow...az sie prosi o
      prawde ..., no coz znow trzeba bedzie poczekac na ameryke...
    • Gość: USA Re: POLACY CYWILIZUJCIE SIE bo to co wczoraj IP: 66.52.240.* 26.12.03, 20:13
      zaprezentowaliscie na World Idol bylo kompromitacja waszego
      kraju. Jednak lepiej bylo was trzymac za Zelazna kurtyna. Gdy
      swiat daje wam wasze "15 minut" dowodzicie ze sie do swiata nie
      nadajecie. Kto wyslal tego idiote nie mowiacego po Angielsu i
      robiacego idiotyczne gesty. Czy wy sobie nie zdajecie sprawy
      jaka on szkode wuzadzil waszemu krajowi. Ta szkoda jest takze
      wymiezalna w dolarach, funtach, frankach itp. Kompromitacja
      wstyd sie przyznac ze sie z tamtad wyjechalo.
      • franzmaurer Re: POLACY CYWILIZUJCIE SIE bo to co wczoraj 26.12.03, 20:20
        Gość portalu: USA napisał(a):

        > zaprezentowaliscie na World Idol bylo kompromitacja waszego
        > kraju.

        Może i Wojewódzki jest ofiarą BSE, ale sądząc po tym jaki twój post ma związek
        z tym wątkiem ty jesteś następnym BSE-Infected ;))
    • Gość: mee... Re: MISS WORD... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 20:30
      ...ogladalem,...laski jak sie patrzy...jest taki monent, ze
      kandydatki wystepuja w strojach narodowych i wala pare slow..o
      sobie i wlasnym kraju...wyszla polka zawstydzona...a'la maryla
      rodowicz...cos na wzor mexyku...tyle tylko ,ze to bylo w kolorze
      bialo -czerwonym...nie wspomne o nieznajomosci j.
      angielskiego...a to polska wlasnie...a wracajac do
      krow ...zacznijcie je myc jak w europie i swiecie...te swiete
      polskie krowy...
      • franzmaurer Re: MISS WORD... 26.12.03, 20:36
        Gość portalu: mee... napisał(a):

        > ...ogladalem,...laski jak sie patrzy...jest taki monent, ze
        > kandydatki wystepuja w strojach narodowych i wala pare slow..

        Tak.. tak.. najlepsza była ta laska co śpiewała "Smeels like teen spirit"
        Nirvany...

        Powinien być taki test na BSE u ludzi oparty o czytanie ze zrozumieniem ;))
        • Gość: mee... Re: MISS WORD... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 20:52
          ...wlasnie, tu chodzi o to ,zeby cos zrozumiec...pocieszajac ciebie...bo jakby
          nie pomyslec ,karzdy uzywa glowy...dodam wlasnej glowy...to moze i masz racje
          bo ja sie zajadalem stake-em marmurkowym prosto z ognia razem ze shrimps-
          ami...i moze dlatego nadaje na innej antenie...
      • Gość: polka Re: MISS WORD... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.12.03, 15:49
        Ty jestes zwyczajna antypolska swinia, ktos powinien isc z toba do rzeznika, a
        razem z Toba wyrznac tych tlustych amerykanow MEEEEEEEEEEEEEEE
        Polka szczupla, ladna i czysta
        A znasz amerykanina mowiacego obcym jezykiem, bo u nas juz wszyscy mlodzi
        mowia po angielsku, a amerykanie nawet nie wiedza ze sa inne jezyki i trzeba
        sie ich uczyc
        POLKA
    • Gość: bolo Wiadomosc z przed 24- rech godzin, brawo wybiorcza IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.03, 20:49
    • Gość: zatroskana i znowu ta alkaida... IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.03, 20:50
      • Gość: sasiad Re: i znowu ta alkaida... IP: *.gta.igs.net 26.12.03, 21:01
        Tym razem prawdopodobnie atak nastapij z Polnocy. Terrorysci
        zarazily biedna, niewinna krowe amerykanska. Teraz inne krowy w
        Washington, D.C. maja stracha.
        Na szczescie spoleczenstwo "nowoamerykanskie" jak na przyklad
        bohaterski Mee jest odwazne i zajada sie wolowina. Cale
        szczescie dla gospodarki amerykanskiej, ktora potrzebuje wiecej
        tego typu patriotow. "God bless America" bo na rozum albo za
        pozno, albo moze za wczesnie.
        • Gość: mee... Re: i znowu ta alkaida... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 21:30
          Gość portalu: sasiad napisał(a):

          > Tym razem prawdopodobnie atak nastapij z Polnocy. Terrorysci
          > zarazily biedna, niewinna krowe amerykanska. Teraz inne krowy
          w
          > Washington, D.C. maja stracha.
          > Na szczescie spoleczenstwo "nowoamerykanskie" jak na przyklad
          > bohaterski Mee jest odwazne i zajada sie wolowina. Cale
          > szczescie dla gospodarki amerykanskiej, ktora potrzebuje
          wiecej
          > tego typu patriotow. "God bless America" bo na rozum albo za
          > pozno, albo moze za wczesnie.
          >


          ...ja nie mam rozumu... raczej nie kieruje sie szczota ...za
          hare kryszna ...hare hare...hare kryszna...hare , hare...hare
          kryszna ...hare hare......prosty chlop to zrozumial...jeszcze
          troche i przestanie ublizac sasiadowi...belka w oku...hare ,
          hare...har kryszna hare..a to polska wlasnie...
          • Gość: sasiad Re:Pierwszy przypadek BSE wsrod ochotnikow nowoameryk IP: *.gta.igs.net 26.12.03, 21:56
            Uwaga, nowoamerykanie. Wlasnie stwierdzono pierwszy
            przypadek "mad cow disease" wsrod ochotnikow najemnych.
            Bohaterski Mee zaczal belkotac i nie moze sklecic normalnego
            zdania. Bedziemy dokladnie sledzic ten przypadek i bedziemy
            Panstwa informowac na bierzaco o stanie zdrowia Mee. God bless
            Mee bo rozumu juz on nie ma. Pozostali ochotnicy nie
            poddawajcie sie. Musimy poswiecic sie dla dobra sprawy. Musimy
            zjesc wszystkie skazone mieso aby uchronic amerykanski business
            i aby nastepne pokolenia mogly jesc spokojnie. Wszyscy
            ochotnicy beda nagrodzeni "zielona karta" oraz otrzymaja
            posmiertnie honorowe obywatelstwo amerykanskie. Ich rodziny nie
            beda rowniez wiecej wysmiewane, ze pochodza z Polski.

            Sasiad z Polnocy.
    • Gość: mee.. Re: REDAKTOR SIE WSCIEK...(jak to sie pisze) IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 21:42
      ..zapewne walil w'ode z ucha z uszatkiem z ...nie...- bylo jej
      wiele i jest zapewne zamroczony...cos za cos ...wiadomo jak sie
      potoczy polityka polska do maja...widomo...ale nie dla plepsu..
    • Gość: Cudzoloznik Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.los-angeles-14-15rs.ca.dial-access.att.net 26.12.03, 21:43
      Owszem, slychac tu o tym przypadku, ale panika??? To chyba gruba
      przesada.
      Wolowina amerykanska (za wyjatkiem tej z Teksasu) byla, jest i
      bedzie kiepskiej jakosci, wiec ja i tak jej malo jadlem (wole
      swinke czy drob).

      Jak by na to nie patrzec, jest to kubel zimnej wody na lby
      amerykanskie, bo gdy ta choroba szalala w Europie (m.in. w
      Anglii), Jankesi z duma wciskali swemu niewyrobionemu
      spoleczenstwu, ze u nich taka rzecz bylaby niemozliwa,
      jednoczesnie z politowaniem patrzac na te panstwa europejskie i
      nasmiewajac sie z ichniej gospodarki...
      • Gość: sasiad Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.gta.igs.net 26.12.03, 22:11
        Uwazaj co piszesz. Ameryka ma wszystko najwieksze i najlepsze
        na swiecie. Wszyscy, ktorzy krytykuja Ameryke i produkty
        amerykanskie sa podejrzani o konspiacje przeciwko demokracji
        amerykanskiej i moga byc wydaleni z kraju. Rzad USA zatrudnil
        ostatnio wielu ochotnikow, ktorzy obserwuja i donosza do wladz
        na ludzi jak Ty. Sa tam ludzie, ktorzy mowia albo staraja sie
        mowic po polsku. Uwazaj na Mee. On wprawdzie stracil juz rozum,
        wiec tym bardziej moze doniesc na Ciebie.

        Pozdrowienia,

        Sasiad z Polnocy
        • Gość: mee... Re: Wściekła krowa, czyli dzika panika w USA IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 22:19
          Gość portalu: sasiad napisał(a):

          > Uwazaj co piszesz. Ameryka ma wszystko najwieksze i najlepsze
          > na swiecie. Wszyscy, ktorzy krytykuja Ameryke i produkty
          > amerykanskie sa podejrzani o konspiacje przeciwko demokracji
          > amerykanskiej i moga byc wydaleni z kraju. Rzad USA zatrudnil
          > ostatnio wielu ochotnikow, ktorzy obserwuja i donosza do wladz
          > na ludzi jak Ty. Sa tam ludzie, ktorzy mowia albo staraja sie
          > mowic po polsku. Uwazaj na Mee. On wprawdzie stracil juz
          rozum,
          > wiec tym bardziej moze doniesc na Ciebie.
          >
          > Pozdrowienia,
          >
          > Sasiad z Polnocy



          ...dzieki za rade...bede uwazal na polskich sasiadow...z
          polski...ha,ha...chociaz nie ma szans...zbyt drogo to
          kosztuje...mysle o rencie...
          • Gość: Sasiad Stan zdrowia Mee nie ulegl zmianie IP: *.gta.igs.net 26.12.03, 22:48
            Stan zdrowia Mee nie ulegl zmianie. Wciaz belkocze nie mogac
            sklecic zdania. Teraz nawet odpowiada na listy, ktore nie sa do
            niego adresowane. Potwierdza to jednak fakt, ze donosi do wladz
            amerykanskich. Lekarze amerykanscy, ktorzy sa oczywiscie
            najlepsi na swiece, beda probowac prac mozg ochotnika Mee tym
            razem aby usunac zarazki BSE. Do tej pory Amerykanie
            specializowali sie tylo w politycznym praniu mozgu w czym
            wyprzedzili tak znane kraje jak byly ZSRR czy Chiny Ludowe. W
            tej chwili sa jedynym supermocarstwem w praniu mozgu na
            swiecie. Zyczymy Mee powodzenia i tym kolejnym amerykanskim
            experymencie.

            Sasiad.
            • Gość: maruda Re: Stan zdrowia Mee nie ulegl zmianie IP: *.gdynia.mm.pl 26.12.03, 23:02
              Gość portalu: Sasiad napisał(a):

              > Stan zdrowia Mee nie ulegl zmianie. Wciaz belkocze nie mogac
              > sklecic zdania. Teraz nawet odpowiada na listy, ktore nie sa do
              > niego adresowane. Potwierdza to jednak fakt, ze donosi do wladz
              > amerykanskich. Lekarze amerykanscy, ktorzy sa oczywiscie
              > najlepsi na swiece, beda probowac prac mozg ochotnika Mee tym
              > razem aby usunac zarazki BSE. Do tej pory Amerykanie
              > specializowali sie tylo w politycznym praniu mozgu w czym
              > wyprzedzili tak znane kraje jak byly ZSRR czy Chiny Ludowe. W
              > tej chwili sa jedynym supermocarstwem w praniu mozgu na
              > swiecie. Zyczymy Mee powodzenia i tym kolejnym amerykanskim
              > experymencie.
              >


              Ciekawe, jakiego środka piorącego użyli w tym wypadku? Musiał być
              bardzo skuteczny bo żadna plama po rozumie się nie ostała.
              • Gość: mee... Re: Stan zdrowia Mee nie ulegl zmianie IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 23:11
                Gość portalu: maruda napisał(a):

                > Gość portalu: Sasiad napisał(a):
                >
                > > Stan zdrowia Mee nie ulegl zmianie. Wciaz belkocze nie mogac
                > > sklecic zdania. Teraz nawet odpowiada na listy, ktore nie sa
                do
                > > niego adresowane. Potwierdza to jednak fakt, ze donosi do
                wladz
                > > amerykanskich. Lekarze amerykanscy, ktorzy sa oczywiscie
                > > najlepsi na swiece, beda probowac prac mozg ochotnika Mee
                tym
                > > razem aby usunac zarazki BSE. Do tej pory Amerykanie
                > > specializowali sie tylo w politycznym praniu mozgu w czym
                > > wyprzedzili tak znane kraje jak byly ZSRR czy Chiny Ludowe.
                W
                > > tej chwili sa jedynym supermocarstwem w praniu mozgu na
                > > swiecie. Zyczymy Mee powodzenia i tym kolejnym amerykanskim
                > > experymencie.
                > >
                >
                >
                > Ciekawe, jakiego środka piorącego użyli w tym wypadku? Musiał
                być
                > bardzo skuteczny bo żadna plama po rozumie się nie ostała.


                ...wiec co ja na te madrosci moge odpowiedziec...wigilja...
                • Gość: maruda Re: Stan zdrowia Mee nie ulegl zmianie IP: *.gdynia.mm.pl 27.12.03, 00:34
                  Gość portalu: mee... napisał(a):


                  > >
                  > > Ciekawe, jakiego środka piorącego użyli w tym wypadku? Musiał
                  > być
                  > > bardzo skuteczny bo żadna plama po rozumie się nie ostała.
                  >
                  >
                  > ...wiec co ja na te madrosci moge odpowiedziec...wigilja...


                  No to Cię długo trzyma ten wigilijny przywilej. Twój nick i
                  poprawność pisania na to wskazują. Niech zgadnę: koza?!
    • Gość: . W USA sa swiete krowy a nie wsciekle IP: *.arcor-ip.net 26.12.03, 22:28
      Jak mozna pisac o BSE w USA w tak drastyczny sposob?!
      Czy - chocby z reakcji emigrantow - nie wiadomo autorowi, ze o
      USA mozna pisac wylacznie pozytywnie?!

      Te krowy sa nie wsciekle, te krowy sa nawiedzone, czyli swiete.

      .
    • Gość: mee... Re: CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 22:49
      ...gdansk ...madryt ...tokjo...moskwa...lwow...praga...helsinki..
      paryz...london...bin potrzebuje dreszczyka emocji...place
      gotowka...
      • Gość: Sasiad Re: PACIENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.gta.igs.net 26.12.03, 23:11
        Ciekawe symptomy BSE zaobserwowano na paciencie Mee. Mee
        twierdzi, ze teraz czuje sie jak "kot leniwy". To zaskoczylo
        grupe lekarzy pracujacych nad tym przypadkiem. Pierwszy etap
        prania mozgu pacienta Mee zredukowal go do rozmiaru mozgu kota
        i to w dodatku leniwego. Jedno jednak zostalo z politycznego
        prania mozgu. Pacient Mee zachowuje sie jak przecietny
        Amerykanin. Ma ciagoty imperialistyczne i placi gotowka za
        wszystko. Ten experyment potwierdzil teze, ze amerykanskie
        polityczne pranie mozgu jest permanentne i nic nie jest tego
        stanu zmienic. W tym zakresie USA dowiodlo, ze jest world
        superpower.

        • Gość: mee... Re: PACIENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 23:14
          Gość portalu: Sasiad napisał(a):

          > Ciekawe symptomy BSE zaobserwowano na paciencie Mee. Mee
          > twierdzi, ze teraz czuje sie jak "kot leniwy". To zaskoczylo
          > grupe lekarzy pracujacych nad tym przypadkiem. Pierwszy etap
          > prania mozgu pacienta Mee zredukowal go do rozmiaru mozgu kota
          > i to w dodatku leniwego. Jedno jednak zostalo z politycznego
          > prania mozgu. Pacient Mee zachowuje sie jak przecietny
          > Amerykanin. Ma ciagoty imperialistyczne i placi gotowka za
          > wszystko. Ten experyment potwierdzil teze, ze amerykanskie
          > polityczne pranie mozgu jest permanentne i nic nie jest tego
          > stanu zmienic. W tym zakresie USA dowiodlo, ze jest world
          > superpower.
          >


          ...ha, ha ...jest w tym cos...gdyby polskie koty nie byly tak
          przerazone...
          • Gość: Sasiad Re: PACIENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.gta.igs.net 26.12.03, 23:46
            Polskie koty czy mieszkaja w kaju, czy gdziekolwiek zagranica
            sa takie same. Pracowite, albo leniwe. Te co byly w Polsce
            pracowite, sa zagranica pracowite. Te, co byly leniwe, sa i
            beda leniwe bez wzgledu gdzie mieszkaja. Ty reprezentujesz ta
            grupe co byla, jest i bedzie leniwa i niczego w zyciu nie
            osiagnie. Probujesz pokazac innym, ze jestes lepszy i
            madrzejszy tym czasem robisz z siebie pajaca, ktorego opinia
            bardzo niewiele znaczy dla innych, poniewaz Ty nie masz swojej
            opinii. Na dodatek tylko przynosisz wstyd calej polskiej
            emigracji i przedstawiasz nas w bardzo zlym swietle w stosunku
            do rodakow w kraju. Na szczescie Ty nie reprezetujesz calej
            polskiej emigracji. Mam nadzieje, ze rodacy w kraju to wiedza i
            nie biora Twoich wypowiedzi powaznie. Zapraszam na druga strone
            granicy jezeli mozesz ja legalnie przekoczyc. Ja pokaze Ci jak
            mieszkajac zagranica mozna i trzeba reprezentowac kraj z
            ktorego sie pochodzi. Inne narody to robia, wiec najwyzszy
            czas, zeby Polacy na calym swiece zaczeli robic to samo. Jezeli
            chcesz byc szanowany i respektowany to najpierw szanuj i
            respektuj innych i przestan obrazac rodakow w kraju bo tym
            samym obrazasz wszystkich Polakow zagranica.

            Pozdrowienia,

            Sasiad z Polnocy
            • Gość: mee... Re: PACIENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 23:56
              Gość portalu: Sasiad napisał(a):

              > Polskie koty czy mieszkaja w kaju, czy gdziekolwiek zagranica
              > sa takie same. Pracowite, albo leniwe. Te co byly w Polsce
              > pracowite, sa zagranica pracowite. Te, co byly leniwe, sa i
              > beda leniwe bez wzgledu gdzie mieszkaja. Ty reprezentujesz ta
              > grupe co byla, jest i bedzie leniwa i niczego w zyciu nie
              > osiagnie. Probujesz pokazac innym, ze jestes lepszy i
              > madrzejszy tym czasem robisz z siebie pajaca, ktorego opinia
              > bardzo niewiele znaczy dla innych, poniewaz Ty nie masz swojej
              > opinii. Na dodatek tylko przynosisz wstyd calej polskiej
              > emigracji i przedstawiasz nas w bardzo zlym swietle w stosunku
              > do rodakow w kraju. Na szczescie Ty nie reprezetujesz calej
              > polskiej emigracji. Mam nadzieje, ze rodacy w kraju to wiedza
              i
              > nie biora Twoich wypowiedzi powaznie. Zapraszam na druga
              strone
              > granicy jezeli mozesz ja legalnie przekoczyc. Ja pokaze Ci jak
              > mieszkajac zagranica mozna i trzeba reprezentowac kraj z
              > ktorego sie pochodzi. Inne narody to robia, wiec najwyzszy
              > czas, zeby Polacy na calym swiece zaczeli robic to samo.
              Jezeli
              > chcesz byc szanowany i respektowany to najpierw szanuj i
              > respektuj innych i przestan obrazac rodakow w kraju bo tym
              > samym obrazasz wszystkich Polakow zagranica.
              >
              > Pozdrowienia,
              >
              > Sasiad z Polnocy


              ...ha,ha...samsiadzie z polnocy ja tez urodzilem sie na
              alasce...ale napisz wlasciwie o co ci chodzi z tym obrazaniem
              polakow i polonii...konkrety belkocie...chcesz byc szanowany i
              respektowany...to naucz sie cenic opinnie innych...przyjdzie
              taki czas ,ze zostaniesz soba...
              • Gość: Sasiad Re: PACIENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.gta.igs.net 27.12.03, 01:14
                Widze, ze jedak jestes tak zaslepiony, ze nie jestes w stanie
                popatrzec na siebie i krytycznie ocenic siebie. Zachowujesz sie
                jak pajac na sznurkach i myslisz, ze masz swoje zdanie. Pajace
                nie maja mozgu wiec nie moga miec swojej opinii. Ameryka
                potrzebuje wiecej takich jak Ty. Bez pajacow by przeciez nie
                istiala. Widze, ze tracisz swoj "cool" i zaczynasz byc
                agresywny. Nie wierzysz me, ze pisze z Kanady bo oceneniasz
                mnie wedlug siebie i swoich pogladow. Sa jedak ludzie na
                swiecie, ktorzy mowia prawde. Jest tak o wiele latwiej zyc bo
                nie musisz wymyslac historyjek i pamietac co komu powiedziales.
                Mieszkajac w USA trudno jest w to uwierzyc. Od kilku tygodni
                czytam Twoje bzdury i doszedlem do wniosku, ze najwyzszy czas,
                zeby zareagowac na to. Jezeli myslisz, ze Polska i Polacy sa
                tacy glupi to po co bierzesz udzial w forum. Dziwie sie, ze
                uzywasz polski jezyk. Byc moze jest zeby zastanowic sie nad
                soba czas na "new year resolution". Pomysl o tym.

                Regards,

                Andrew Przytocki,
                Leamington,
                Ontario, Canada.
                • Gość: mee... Re: PACjENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.proxy.aol.com 27.12.03, 02:20
                  Gość portalu: Sasiad napisał(a):

                  > Widze, ze jedak jestes tak zaslepiony, ze nie jestes w stanie
                  > popatrzec na siebie i krytycznie ocenic siebie. Zachowujesz
                  sie
                  > jak pajac na sznurkach i myslisz, ze masz swoje zdanie. Pajace
                  > nie maja mozgu wiec nie moga miec swojej opinii. Ameryka
                  > potrzebuje wiecej takich jak Ty. Bez pajacow by przeciez nie
                  > istiala. Widze, ze tracisz swoj "cool" i zaczynasz byc
                  > agresywny. Nie wierzysz me, ze pisze z Kanady bo oceneniasz
                  > mnie wedlug siebie i swoich pogladow. Sa jedak ludzie na
                  > swiecie, ktorzy mowia prawde. Jest tak o wiele latwiej zyc bo
                  > nie musisz wymyslac historyjek i pamietac co komu
                  powiedziales.
                  > Mieszkajac w USA trudno jest w to uwierzyc. Od kilku tygodni
                  > czytam Twoje bzdury i doszedlem do wniosku, ze najwyzszy czas,
                  > zeby zareagowac na to. Jezeli myslisz, ze Polska i Polacy sa
                  > tacy glupi to po co bierzesz udzial w forum. Dziwie sie, ze
                  > uzywasz polski jezyk. Byc moze jest zeby zastanowic sie nad
                  > soba czas na "new year resolution". Pomysl o tym.
                  >
                  > Regards,
                  >
                  > Andrew Przytocki,
                  > Leamington,
                  > Ontario, Canada.



                  ...jedyna rada otworzyc sie jak robi to mee...wiec napisz cos o
                  sobie ...kim jestes , co myslisz na temat w temacie...bo
                  krytykowac karzdy moze...a jak sie gdzies pomylilem to wykaz mi
                  to na dlonii...a nie jakis tam belkot urazony...,ze czytasz dwa
                  tygodnie...o niczyn to nie swiadczy...
                  • Gość: Sasiad Re: PACjENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.gta.igs.net 27.12.03, 02:33
                    Jak jestes taki madry to moze wreszcie bedzies mial odwage
                    podpisac sie swoim imeniem, nazwiskiem i podac swoj
                    adres. "Szczekac" za krzakow jak nikt Cie nie widzi to kazdy
                    potrafi. Pokaz, czy jestes kims i to co mowisz jest cos warte.


                    • Gość: mee... Re: PACjENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.proxy.aol.com 27.12.03, 02:39
                      Gość portalu: Sasiad napisał(a):

                      > Jak jestes taki madry to moze wreszcie bedzies mial odwage
                      > podpisac sie swoim imeniem, nazwiskiem i podac swoj
                      > adres. "Szczekac" za krzakow jak nikt Cie nie widzi to kazdy
                      > potrafi. Pokaz, czy jestes kims i to co mowisz jest cos warte.
                      >
                      >


                      ...ha, ha,...normalnie ...kapusta....jak chcesz to ci moge
                      jeszcze podac wymiary zony...ha,ha...zapytaj sie wpierw swego
                      prezydenta o numer telefonu...to samo tyczy millera...
                      • Gość: Sasiad Re: PACjENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.gta.igs.net 27.12.03, 02:50
                        Tak tez myslalem.Jestes takim smierdzacym tchorzem jak cala
                        Ameryka. Nie masz odwagi podpisac sie pod tym co piszesz bo to
                        nie sa Twoje opinie. Jestes tylko pajacem na sznurku
                        kontrolowanym przez amerykanskie media. Nie musisz sie wysilac
                        na forum. My mozemy te opinie czytac w oficialnych zrodlach bez
                        Twojego tlumaczenia. Mysle, ze pokazales innym czytelnikom co
                        soba reprezentujesz.



                      • Gość: mee... Re: PACjENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.proxy.aol.com 27.12.03, 02:53
                        Gość portalu: mee... napisał(a):

                        > Gość portalu: Sasiad napisał(a):
                        >
                        > > Jak jestes taki madry to moze wreszcie bedzies mial odwage
                        > > podpisac sie swoim imeniem, nazwiskiem i podac swoj
                        > > adres. "Szczekac" za krzakow jak nikt Cie nie widzi to kazdy
                        > > potrafi. Pokaz, czy jestes kims i to co mowisz jest cos
                        warte.
                        > >
                        > >
                        >
                        >
                        > ...ha, ha,...normalnie ...kapusta....jak chcesz to ci moge
                        > jeszcze podac wymiary zony...ha,ha...zapytaj sie wpierw swego
                        > prezydenta o numer telefonu...to samo tyczy millera...


                        ...ok...masz troche racji...moze nawet wiele, odpowiedzialem za
                        szybko zwracam honor...jest w tym cos zeby sie przedstawiac na
                        forum prawdziwym imieniem...ja nawet nie mam nic przeciwko
                        temu...lecz wiem jedno nie ma takiej mozliwosci...w sumie nie
                        odpowiedziales mi na mee zazuty...udezyles z innej
                        manki...mysle ,ze znasz ma odpowiedz...lester w...
                        • Gość: mee... Re: PACjENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.proxy.aol.com 27.12.03, 03:11
                          ...zawiodles mnie moj sasiedzie...nie ma takiego czlowieka w canadzie lub masz
                          adres zastrzezony...dyskutuj tu z rodakiem...a noz ci wlozy w plecy...
                        • Gość: Sasiad Re: PACjENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.gta.igs.net 27.12.03, 03:12
                          Jeszcze sie lamiesz. To znaczy, ze masz cos na sumieniu i nie
                          czujesz sie pewny o czym pisales wczesniej. My wszzyscy
                          popelniamy bledy w zyciu bo jestesmy tylko ludzmi. Ale
                          prawdziwi ludzie maja odwage przyznac sie do winy i probuja
                          swoje bledy naprawic. I tylko Ci moga sie nazywac ludzmi.
                          Reszta to tchorze bez imion i nazwisk.
                          • Gość: mee... Re: PACjENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.proxy.aol.com 27.12.03, 03:15
                            ...o czym ty belkoczesz ...belkocie...
                            • Gość: Sasiad Re: PACjENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.gta.igs.net 27.12.03, 03:21
                              Straciles swoj styl. Zaczynasz sie dlawic. Brak Ci konkretnej
                              odpowiedzi.
                              • Gość: mee... Re: PACjENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.proxy.aol.com 27.12.03, 03:27
                                Gość portalu: Sasiad napisał(a):

                                > Straciles swoj styl. Zaczynasz sie dlawic. Brak Ci konkretnej
                                > odpowiedzi.

                                ...nie, odpowiedz ma prosta i krotka...pocaluj mnie w dupe stary
                                bolszewiku....
                                • Gość: Sasiad Re: PACjENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.gta.igs.net 27.12.03, 03:35
                                  Topiacy sie siekiery chwyta. Jestes cienki az wstyd. Wszyscy
                                  Polacy teraz maja szanse smiac sie z Ciebie. Udowodniles, ze
                                  Ameryka wyprala Ci mozg i nie masz swojego zdania. Wiec, prosze
                                  nie zasmiecaj tego forum. Polacy w kraju musza placic za
                                  polaczenia internetowe " on per minute basis", wiec nie marnuj
                                  ich pienedzy.
                                  • Gość: mee... Re: PACjENT CZUJE SIE JAK, KOT LENIWY... IP: *.proxy.aol.com 27.12.03, 03:38
                                    ...ha, ha ..mende sie poznaje po tym ,ze grasuje w jajach...
                              • Gość: krytyk W obronie mee IP: *.client.insightBB.com 27.12.03, 03:32
                                Hej Sasiad,
                                Czasami jak wchodze na forum to czytam co mee napisal. Z reguly
                                smieszne, zwykle na luzie, bardzo czeste oderwane od
                                rzeczywistosci. To taki przywilej bycia na forum, ze sie
                                pozostaje anonimowym. Ja tez tak wole (choc rzadko sie odzywam);
                                nikogo interes kim jestem. Najwazniejsze sa poglady. A mee je
                                ma. To by bylo przykre by przestal pisac. Natomiast by byla mala
                                strata gdybys Ty sie wylogowal.

                                Hej mee, kazdy sie pisze przez "z", a nie "rz"

                                krytyk co tez odmowi podania nazwiska i miejsca zamieszkania
                                • Gość: mee... Re: W obronie mee IP: *.proxy.aol.com 27.12.03, 03:56
                                  Gość portalu: krytyk napisał(a):

                                  > Hej Sasiad,
                                  > Czasami jak wchodze na forum to czytam co mee napisal. Z reguly
                                  > smieszne, zwykle na luzie, bardzo czeste oderwane od
                                  > rzeczywistosci. To taki przywilej bycia na forum, ze sie
                                  > pozostaje anonimowym. Ja tez tak wole (choc rzadko sie
                                  odzywam);
                                  > nikogo interes kim jestem. Najwazniejsze sa poglady. A mee je
                                  > ma. To by bylo przykre by przestal pisac. Natomiast by byla
                                  mala
                                  > strata gdybys Ty sie wylogowal.
                                  >
                                  > Hej mee, kazdy sie pisze przez "z", a nie "rz"
                                  >
                                  > krytyk co tez odmowi podania nazwiska i miejsca zamieszkania


                                  ..z tymi ...z..rz...lub ...u...o...to ja proponuje zucic
                                  monete...orzel lub reszka...zreszta SE o tym juz pisal...ja mam
                                  durzy slownik...polsko-polski...ale podczas walki nie da sie
                                  zagladac do slownika... pozatym trzymaj sie cieplo...pzd...
                                  • Gość: Sasiad Re: W obronie mee IP: *.gta.igs.net 27.12.03, 04:08
                                    Mee jest nawet expertem w polskiej ortografii. Mysle, ze nie ma
                                    tematu w ktorym nie bylby on expertem. Typowy kandydat na
                                    prezydenta kazdego kraju. Prosze glosowac.
                                • Gość: Sasiad Re: W obronie mee IP: *.gta.igs.net 27.12.03, 04:02
                                  Ja nie staram sie zniechecic Mee do pisania. Staram sie go
                                  zachecic do bycia soba a nie udawania
                                  wielkiego "nowoamerykanskiego" experta od spraw "wszystkiego" i
                                  zeby zamiast pluc na swoje gniazdo,z ktoregp sie wywodzi,
                                  zaczal je szanowac.
                                  • Gość: mee... Re: W obronie.... IP: *.proxy.aol.com 27.12.03, 04:10
                                    Gość portalu: Sasiad napisał(a):

                                    > Ja nie staram sie zniechecic Mee do pisania. Staram sie go
                                    > zachecic do bycia soba a nie udawania
                                    > wielkiego "nowoamerykanskiego" experta od spraw "wszystkiego"
                                    i
                                    > zeby zamiast pluc na swoje gniazdo,z ktoregp sie wywodzi,
                                    > zaczal je szanowac.


                                    ...normalnie prezes.... prezes w gniezdzie ...chyba sie chcesz
                                    podloczyc do ssania...lub komune zalozyc...
                                  • Gość: krytyk Re: W obronie mee IP: *.client.insightBB.com 27.12.03, 04:14
                                    Hej Sasiad,
                                    To mile, jest tu przeciez miejsce dla kazdego - i mee i Ciebie -
                                    Sasiada z dalekiej, mroznej i srogiej Polnocy :) Czasami
                                    przerwanie dyskusji wymaga wiekszej klasy niz bezsensowna wymiana
                                    zdan. Ale nic to - Michnik przygarnie wszystkich bladzacych z
                                    tego forum :) A tak na powaznie to Wesolych Swiat :)

                                    Mnie tez drazni jak emigranci krytykuja bez umiaru, ladu i skladu
                                    Polske. Ale to nie mee. mee jest OK.

                                    krytyk


                                    Gość portalu: Sasiad napisał(a):

                                    > Ja nie staram sie zniechecic Mee do pisania. Staram sie go
                                    > zachecic do bycia soba a nie udawania
                                    > wielkiego "nowoamerykanskiego" experta od spraw "wszystkiego" i
                                    > zeby zamiast pluc na swoje gniazdo,z ktoregp sie wywodzi,
                                    > zaczal je szanowac.
                                    • Gość: mee... Re: W obronie ... IP: *.proxy.aol.com 27.12.03, 04:21
                                      ...ja ci...krytyk mowie badz ostrozny...masz zbyt miekka
                                      dusze...na zagrywki bolszewika...genowego z dziada pradziada...
                                    • Gość: Sasiad Re: W obronie mee IP: *.gta.igs.net 27.12.03, 04:29
                                      Przeczytaj odpowiedz Mee i potem sam stwierdz kto ma a kto nie
                                      ma klasy.

                                      Na tym koncze poniewaz Mee stracil kompletnie watek i dogorywa.
                                      Mysle, powinien wziac pare dni wolnych. Chyba, ze to jedyna
                                      rzecz co robi to pisanie i obrazanie rodakow na internecie. Mam
                                      nadzieje,ze moze kiedys znajdzie w koncu konkretna prace i nie
                                      bedzie mial czasu na bzdury.

                                      Pozdarawiam.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka