hej mam taki problem zmarła mi mama rok temu i chodzi o to że ja tego tak bardzo nie
odczuwam, nie przeżywam..po prostu nie wiem nie czuje w sobie czegoś takiego żebym
płakała zawsze i wgl..dzisiaj jest pierwsza rocznica i nie wiem jak mam się zachowywać bo ja
tego poprostu nie czuję
nie wiem czy coś jest ze mną nie tak czy co, boję się o tym powiedzieć moim siostrom bo
boję się że uznają mnie za dziwną i takie tam <mam 14 lat>
prosze powiedzcie mi o co chodzi..
może poprstu to jeszcze do mnie nie doszło..