Znalazłam na Plotku zwiastun filmu
Galerianki
i zaczęłam się zastanawiać, czy naprawdę tak jest jak w tym filmie. Często
chodzę do centrów handlowych, ale nie spotkałam się z czymś takim. Nie mam
koleżanki galerianki (ale z tego, to powinnam się raczej cieszyć). Jest coś
takiego? Lubie sklepy, a raczej robienie zakupów, ale nigdy nie pomyślałam,
żeby iść do galerii na podryw

co innego szukać ciuchów, zjeść coś w burger
kingu, a co innego urządzać jakieś polowanie...
co sądzicie? spotkałyście z takim zjawiskiem?