krotoss
20.05.05, 11:30
no niedużo czasu zajęło Sebastianowi (tak jak to przepowiadało tutaj pare osób) powrócenie na listę kontuzjowanych.. szkoda, ze przy okazji załatwił Rickardssona i wygrany mecz dla Tarnowa. Mister fair-play niegdysiejszy coraz 'ciekawiej' sobie poczyna widze.. a koniec kariery już blższy nie dalszy więc powinno byc odwrotnie (doświadczenie)