do.ki 05.01.12, 19:03 Jednego nie rozumiem w "pieczatkowym protescie": dlaczego pacjenci nie moga zwrocic sie bezposrednio do NFZ z roszczeniem, zasadnym przeciez, refundacji nadplaconej w aptece kwoty? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wcyrku1 Re: drogie leki: w czym problem 06.01.12, 10:58 do.ki napisał: > Jednego nie rozumiem w "pieczatkowym protescie": dlaczego pacjenci nie moga zwr > ocic sie bezposrednio do NFZ z roszczeniem, zasadnym przeciez, refundacji nadpl > aconej w aptece kwoty? Przed Sądem należy wykazać kto zdecydował /na recepcie/ o poziomie refundacji, pomad to NFZ może wystawić przed S. zaświadczenie że pacjent nie jest ubezpieczony, bo kilka lat temu pracodawca spóźnił o 1dzień wpłatę składek. Dlaczego Sąd? bo to daję gwarancję że sprawa potrwa latami. Arogancja sKopaczonej ustawy polega na braku jej powiązania z elektronicznym systemem rejestru ubezpieczonych. Ewidentną korzyść na tym ma budżet i MF Odpowiedz Link Zgłoś
pct3 Re: drogie leki: w czym problem 06.01.12, 18:39 Przed Sądem należy wykazać kto zdecydował /na recepcie/ o poziomie refundacji, pomad to NFZ może wystawić przed S. zaświadczenie że pacjent nie jest ubezpieczony, bo kilka lat temu pracodawca spóźnił o 1dzień wpłatę składek. Prawnicy wykazują na podstawie ustaw, że taki pacjent ma status ubezpieczonego. Odpowiedz Link Zgłoś
wcyrku1 Re: drogie leki: w czym problem 07.01.12, 12:17 pct3 napisał: > > Prawnicy wykazują na podstawie ustaw, że taki pacjent ma status ubezpieczonego. sprowadzając samochód należało przy rejestrowaniu wnieść opłatę 100zł, W czasie jej obowiązywania sprowadzono ich grubo ponad milion. Jak sądzisz ile osób wystąpiło o odzyskanie nienależnie pobranej kwoty? tutaj też prawnicy mogą się wykazać tylko ewidentnie M F nie ponosi konsekwencji Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: drogie leki: w czym problem 07.01.12, 09:20 Bo może muszą chleb kupić następnego dnia? Odpowiedz Link Zgłoś
off-sik Re: drogie leki: w czym problem 07.01.12, 20:05 kozica111 napisała: > Bo może muszą chleb kupić następnego dnia? problemy zywieniowe a takze papierosy, piwko, benzyna, nowy telewizor plazmowy, wycieczka na kanary i inne problemy nie zwiazane z choroba u pacjenta, nie naleza do lekarza koszty ewentualnego milosierdzia powinni ponosic bliscy chorego, bank - na kredyt, kosciol, organizacje charytatywne i wszyscy internetowi idioci wymagajacy ponoszenia tych kosztow od lekarzy - wreszcie maja okazje wykazac sie sami! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej256 Przeciez moga jesc ciasteczka 07.01.12, 20:33 kozica111 napisała: > Bo może muszą chleb kupić następnego dnia? - Krolowo, narod nie ma chleba! - Przeciez moga jesc ciasteczka... Odpowiedz Link Zgłoś
off-sik Re: Przeciez moga jesc ciasteczka 07.01.12, 20:38 andrzej256 napisał: > kozica111 napisała: > > > Bo może muszą chleb kupić następnego dnia? > > - Krolowo, narod nie ma chleba! > - Przeciez moga jesc ciasteczka... jakos egzystencja lekarzy nie jest troska norodu, dlaczego wiec egzystencja narodu, ma byc troska lekarzy??? Odpowiedz Link Zgłoś
dr01 Re: drogie leki: w czym problem 07.01.12, 15:15 wg niezależnych opinii prawnych wszelkie roszczenia powinni kierować do NFZ a nie do lekarzy (wygrana pewniejsza). W przypadku zwrócenia się z roszczeniem do lekarza powództwo będzie oddalone z wielu powodów, m.in takich, że lekarz jest UPRAWNIONY a nie ZOBOWIĄZANY do napisania recepty, poza tym wszelkie umowy na recepty z NFZ zawierają zapis, że w zmiana warunków umowy musi być zawarta w formie pisemnego aneksu POD RYGOREM NIEWAŻNOŚCI, a aneksów nie ma, więc umowy z NFZ SĄ NIEWAŻNE. Dla pacjenta otrzymanie recepty z pieczątką RDDNFZ jest najlepszym wyjściem, bo pacjent wówczas ma szansę na uzyskanie refundacji. W sytuacjach kiedy lek nie jest stosowany wyłącznie z CHPL (>80% leków u dzieci i kobiet w ciąży, wiele nowotworów itp.) pacjent MUSI wg przepisów zapłacić 100% ceny Odpowiedz Link Zgłoś
off-sik Re: drogie leki: w czym problem 07.01.12, 20:01 dr01 napisał: > wg niezależnych opinii prawnych wszelkie roszczenia powinni kierować do NFZ a n > ie do lekarzy (wygrana pewniejsza). W przypadku zwrócenia się z roszczeniem do > lekarza powództwo będzie oddalone z wielu powodów, m.in takich, że lekarz jest > UPRAWNIONY a nie ZOBOWIĄZANY do napisania recepty, poza tym wszelkie umowy na r > ecepty z NFZ zawierają zapis, że w zmiana warunków umowy musi być zawarta w for > mie pisemnego aneksu POD RYGOREM NIEWAŻNOŚCI, a aneksów nie ma, więc umowy z NF > Z SĄ NIEWAŻNE. Dla pacjenta otrzymanie recepty z pieczątką RDDNFZ jest najlepsz > ym wyjściem, bo pacjent wówczas ma szansę na uzyskanie refundacji. W sytuacjach > kiedy lek nie jest stosowany wyłącznie z CHPL (>80% leków u dzieci i kobie > t w ciąży, wiele nowotworów itp.) pacjent MUSI wg przepisów zapłacić 100% ceny mniej wiecej to samo powiedzial mi znajomy prawnik i doradzil proponowac pacjentom akt notarialny brania na siebie pelnej odpowiedzialnosci finansowej, gdyby nie chcieli przyjac recepty z pieczatka "RDDNFZ" i tak postepuje pacjentow widmo notariusza uspokaja i przepelnia empatia wobec mnie Odpowiedz Link Zgłoś
wcyrku1 Re: drogie leki: w czym problem 08.01.12, 11:19 > dr01 napisał: > > > wg niezależnych opinii prawnych wszelkie roszczenia powinni kierować do N > FZ a n > > ie do lekarzy (wygrana pewniejsza). W przypadku zwrócenia się z roszczeni > em do > > lekarza powództwo będzie oddalone z wielu powodów, m.in takich, że lekarz > jest > > UPRAWNIONY a nie ZOBOWIĄZANY do napisania recepty, poza tym wszelkie umow > y na r > > ecepty z NFZ zawierają zapis, że w zmiana warunków umowy musi być zawarta > w for > > mie pisemnego aneksu POD RYGOREM NIEWAŻNOŚCI, a aneksów nie ma, więc umow > y z NF > > Z SĄ NIEWAŻNE. Dla pacjenta otrzymanie recepty z pieczątką RDDNFZ jest na > jlepsz > > ym wyjściem, bo pacjent wówczas ma szansę na uzyskanie refundacji. Nie ja napisałem tą ustawę w ten sposób by zantagonizować lekarzy i pacjentów. W pozwie należy wykazać wszystkie błędy i absurdy i niech sąd rozstrzyga czy kierować się przepisami ustawy czy zdrowym rozsądkiem i skierować zapytanie do instancji wyższej itd itd off-sik napisał: >mniej więcej to samo powiedział mój znajomy prawnik i doradził proponować pacjentom > gdyby nie chcieli przyjac recepty z pieczatka "RDDNFZ" > i tak postepuje > pacjentow widmo notariusza uspokaja i przepelnia empatia wobec mnie > No widać że ofsiki wyżarły Ci mózg oczekując empatii od pacjenta który ma zapłacić 100% gdy należy mu się refundacja. Zabrałem głos w tej sprawie nie dlatego że przepełnia mnie szczególna empatia do lekarzy ale zdumiewa mnie jak na tym forum lekarze opędzają się od pacjentów. Jakoś nie słyszę zdecydowanego imiennego potępiania twórców tak spieprzonej ustawy. Zdumiewa mnie również jak "tusk" ogłasza że przez JAKIŚ CZAS NIE BĘDĄ WYCIĄGANE KONSEKWENCJE WYNIKAJĄCE Z USTAWY, co na to prawa pacjentów, PRAWORZĄDNOŚĆ. Dlaczego nie domagacie się natychmiastowego usunięcia prawnej wady tej ustawy, odnoszę wrażenie że ze szczególną empatią odnosicie się do kopaczowej i tuska a brakuje jej wobec pacjentów Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: drogie leki: w czym problem 08.01.12, 11:51 Bo łatwiej i wygodniej załatwić sprawę cudzymi rękoma, skuteczniej pewnie też.Bo trzeba byłoby posiedzieć, napisać, a wystarczy przybić pieczątkę.Bo każdy człowiek /nie tylko lekarz/ ma to w naturze że jak można łatwiej to czemu iść trudniejszą drogą....a że ktoś ucierpi...trudno w końcu nie będzie to nikt z rodziny lekarza...prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: drogie leki: w czym problem 08.01.12, 19:57 1) skoro za pojscie trudniejsza droga groza kary, a na pewno nie grozi czyjakolwiek wdziecznosc, to chyba jasne co lepiej wybrac? 2) jesli lekarz posiedzi i napisze, to tez ktos ucierpi- moze ten pacjent, dla ktorego lekarz nie bedzie mial juz czasu, bo zmarnuje go na biurokracje? 3) dlaczego zakladasz, ze pacjent ucierpi? Po prostu dostanie refundacje po wykupieniu recepty, a nie od razu. W czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś