0.9_procent
10.02.15, 19:30
Zenon Martyniuk w szpitalu!
Nie znam pana Martyniuka, nie znam zespołu, w którym śpiewa.
Wszedłem, żeby przeczytać co też się działo w szpitalu. I co czytam?
"Wszystko zostało już oczyszczone. Ale na razie rana nie jest zszyta, bo zbiera się tam ropa, lekarze robią, co mogą, by nie wdało się zakażenie, by nie doszło do sepsy"
Jeśli lekarze "nie zeszyli rany", czyli zostawili ranę do szwu odroczonego, to w brzuchu musiał być niezły pardon, syf.
No a teraz "robią, co mogą, by nie wdało się zakażenie". Boskie! No to niech robią, żeby się później nie okazało, że "zarazili pacjenta" jak kiedyś biedną mamusię pana Żakowskiego.
--
Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.