Dodaj do ulubionych

Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia

03.02.06, 01:45
odczytac zapisu EKG? Nie dotyczy kardiologow.
Obserwuj wątek
    • malkontent_jeden Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia 03.02.06, 01:56
      Venessa, po jaka cholere tobie te p[ierdolone doktory? Czy ty nie mozesz se
      nazrywac rumianku, zarżnąć kota o północy w rogu cmentarza, zmielić go z
      jelitami nietoperza, zagotować w wywarze z oślich jąder i po prostu wypić?
      Musisz się tak katować po przychodniach? Zadzwoń do Davida Harklaya i będziesz
      miała profesjonalną poradę- a nie jakimś idiotycznym EKG sobie dupę zawracać...
      • venesssa Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia 03.02.06, 02:02
        Piszesz nie na temat.Chcesz zagadac sprawe, co? A moze tez nie umiesz? A za
        granice do pracy wybierasz sie?
        • malkontent_jeden Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia 03.02.06, 02:04
          Ty potrafisz? Jeżeli potrafisz, to sobie odczytaj sama. Nadal nie na temat?
          • venesssa Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia 03.02.06, 02:14
            Wiesz, moja kolezanka, lekarka z Polski wyznala mi, ze bardzo sie wstydzila
            bedac w Stanach, bo nie umiala a tam kazda(prawie- od autora) pielegniarka umie.
            • malkontent_jeden Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia 03.02.06, 02:17
              Jedna baba drugiej babie...
              • venesssa Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia 03.02.06, 02:19
                ouki- douki
                • malkontent_jeden Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia 03.02.06, 02:21
                  Wiem, ze jestem meska faszystowska szowinistyczna mizoginiczna
                  antyfeministyczna swinia. Ale z tego co zacytowalas wynika jedynie, ze twoja
                  kolezanka nie potrafi interpretowac zapisu EKG. Nic wiecej.
                  • venesssa Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:26
                    45 000 postu.
                    • malkontent_jeden Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:28
                      O Matko... Stawiam?
                      • venesssa Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:33
                        Stawiam. Co? Banki?
                        • malkontent_jeden Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:38
                          Noooo... venessa, konceptu zabraklo? Rozczarowalas mnie. Grynpojnt? jackowo?
                          Niu Dźerzi? Trzymaj sie z daleka od tych miejsc- moze nie wszystko stracone.
                          • venesssa Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:42
                            Mieszkam w PA, mylisz sie synu.
                            • malkontent_jeden Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:44
                              A odzywasz sie jak w Il.
                              • malkontent_jeden Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:47
                                Zreszta, w Pa tyz duzo naszych... Szkoda ze nie potraficie nasladowac Ukraincow
                                chociazby.
                              • venesssa Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:48
                                Jakie forum taka "odzywasz sie".
                                • malkontent_jeden Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:50
                                  Sloneczko, dlaczego nie pyskujesz na forum Social Security? Wszysycy amerykanie
                                  maja opieke zdrowotna? Tesknisz? Moze nie potrafisz zyc bez tego, zeby kogos
                                  nie opluc?
                                  • venesssa Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:55
                                    Co mnie obchodza "wszyscy"? Co znaczy "opluc"? Z Twoich wypowiedzi wynika, ze
                                    zapis EKG jest dla Ciebie tajemnica. Dla reszty lekarzy (nie kardiologow) tez?
                                    • malkontent_jeden Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:57
                                      Nastepna z lepkim mysleniem. Szkoda strzepic jezyka.
                                      • venesssa Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:58
                                        Faktycznie.
                    • venesssa Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:28
                      Moja kolezanka nie potrafila, a Ty potrafisz, a inni? Tu student pierwszego roku
                      musi.
                      • malkontent_jeden Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:33
                        Bzdury opowiadasz i tyle. Ja moge mowic za siebie, twoja kolezanka za siebie, a
                        ty- coz... ty mozesz mowic za studentow pierwszego roku. Pociesze cie, ze w
                        Polsce na pierwszym roku studenci tez zmyslaja rozne historie.
                        • venesssa Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:34
                          To akurat ja wiem!
                          • malkontent_jeden Re:Maklontent...., gratuluje 03.02.06, 02:39
                            Najwyrazniej wiesz duzo wiecej, tylko bedziesz stopniowo dozowac posiadana
                            wiedze. O tak. Najpierw zatrzeslas ziemia, teraz napiecie bedzie tylko narastac.
                      • Gość: anestezjolog Re:Maklontent...., gratuluje IP: *.chello.pl 03.02.06, 10:03
                        Student I roku( bez względu na miejsce pobierania nauki), musi umieć anatomię
                        człowieka.
                        EKG - słoneczko- to nie krzywa linia, którą można bezmyślnie interpretować bez
                        znajomości fizjologii i patofizjologii ( jeżeli wiesz co to oznacza).
                        A, żeby poznać fizjologię potrzebna jest znajomość anatomii prawidłowej
                        człowieka, zaś do patofizjologii - trzeba znać fizjologię. Zrozumiałaś?
                        A tak przy okazji. Po cholerę studentowi I,II czy nawet III roku znajomość EKG?
                        Chyba tylko po to, żeby szpanować przy piwie.
                      • aelithe Re:Maklontent...., gratuluje 04.02.06, 23:19
                        O ile znam program amerykański to na pierwszym roku medycyny przerabia sie
                        wszystkie przedmioty teoretyczne (anatomia fizjologa, patologia)
                        Na drugim roku przerabia cały metariał kliniczny (czyli część polskiego 3 roku
                        i 4-6). Potem przez 2 lata jest w osródkach klinicznych, gdzie ma porozkładać
                        wyniku w okreśłonych przegrudkach i resztę czasu może poświęcić nauce.
                        Nie sądzę, aby amerykański student potrafił zróżnicować zawał w LBBB, czy
                        potraifł diagnozować wady serca na podstawie ekg; czego się wymaga od polskich
                        kandydatów na specjalistów w trakcie egzaminu z interny.
    • Gość: anestezjolog Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia IP: *.chello.pl 03.02.06, 08:00
      Ci, którym to potrzebne potrafią . Natomiast chirurdzy, ortopedzi, urolodzy,
      ginekolodzy, dermatolodzy, laryngolodzy nie muszą tego umieć.
      Ja także nie potrafię różnicować chorób skóry, leczyć jaskry, i wielu innych
      rzeczy.
      Zrozum kobieto, że okres omnibusów już mniął.
      • Gość: anestezjolog Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia IP: *.chello.pl 03.02.06, 08:02
        Przepraszam za literówkę"minął" a nie "mninął", bo zaraz przeczytam, że poscy
        lekarze nie potrafią pisać!
        • wladek47 Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia 03.02.06, 09:06
          Tu, gdzie teraz pracuje nie musze umiec, bo EKG odczytuje komputer. Przy okazji
          przypomnial mi sie dowcip: Co to jest "podwojnie slepa proba" ? To jest jak
          dwoch ortopedow oglada EKG pacjenta przed operacja. Pozdrawiam ze slonecznego
          dzisiaj wybrzeza Szwecji.
          • aelithe Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia 04.02.06, 23:21
            komputer bardzo częśto błednie interpretuje ekg
          • Gość: jecek Się złożyło, Władziu47... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 00:53
            ... że komputerowa interpretacja róznego rodzaju zjawisk, to moja działka. A
            dokładnie "Analiza numeryczna szeregów czasowych".

            I nigdy żaden inżynier nie powie, że komputer potrafi interpretować dane. A jak
            powie, to kiep...
      • aelithe Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia 04.02.06, 23:22
        ekg w stanach nagłych musi znać każdy lekarz podobnie jak ALS i BLS
        żaden chirurg nie obroni się za zgon chorego, że chirurg nie musi się znac na
        ekg. Natomiast jest jedno, nie musi umiec określać osi serca i różnych bzdur.
        • wladek47 Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia 06.02.06, 19:40
          Wiem, wiem moja odpowiedz (jako konowala) miala byc ironiczna. Wlasnie dzis gdy
          ogladalem pacjentke ze znaczna nadwaga rocznik 76 to w jej ekg komputer napisal
          cos o starym zawale. W wywiadzie nic, klinicznie rowniez poza dolegliwosciami
          zwiazanymi z nadwaga (164 cm, 101kg). Wydaje sie, ze blad wynikal z poziomego
          ulozenia serca. Znam ograniczenia wynikajace z technik cyfrowych ale chyle
          glowe przed postepem technicznym ulatwiajacym nam prace a pacjentom zycie. A
          tak w ogole to EKG uczyla mnie Pani dr (teraz pewnie juz profesor) Dabrowska u
          ktorej mialem przyjemnosc byc na stazu z interny.
    • diastema Re: Czy polscy lekarze ciagle nie potrafia 06.02.06, 21:03
      Przyznaje sie nie umiem, ja i wiekszosc moich kolegow stomatologow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka