Dodaj do ulubionych

do medicemana

20.03.06, 21:09
jak zakładasz cos dla doktorów i ma byc na powaznie to sprawdx najpierw co
masz w dyplomie napisane. Nie ma w Polsce osobników nazywających się lekarz
medycyny. Są lekarze.
Obserwuj wątek
    • malkontent_jeden Re: do medicemana 20.03.06, 21:14
      NIe chce byc zanadto podejrzliwy, ale tamto forum mi jakoś śmierdzi. Takie
      strony tworzą profesjonaliści. Czas, tempo, forma, nachalność anonsu- ja
      osobiście dziękuję.
    • Gość: lekarz (bez med.) Re: do medicemana IP: *.gprspla.plusgsm.pl 20.03.06, 21:33
      Są w Polsce i lekarze, i lekarze medycyny. Ustawa definiujące tytuł zawodowy, tj. Ustawa o zawodzie lekarza, zmieniła się w gdzieś w latach 90tych (chyba 1996 r. - ale to musiałbym sprawdzić). Wszyscy absolwenci wydziałów lekarskich, którzy skończyli studia przed tą datą, mają na dyplomie tytuł zawodowy "lekarz medycyny", a po tej dacie - "lekarz". Inna sprawa, że nawet absolwenci rocznika 2005 w większości wyrabiając swoje pierwsze pieczątki umieszczają na nich napis "lek. med." Może chcą się odróżnic od lekarzy dentystów (dawniej lekarzy stomatologów - kolejna zmiana, tym razem z roku 2004, związana z ujednolicaniem nomenklatury podczas akcesji do UE) oraz lekarzy weterynarii, bo i takie tytuły zawodowe obecnie w Polsce funkcjonują. A może uważają, że to lepiej brzmi, albo się przyzwyczaili, lub też "zgapiają" z błędem od starszych kolegów.
      • seniorita15 Re: do medicemana 20.03.06, 22:35
        Ja mam dyplom sprzed 1990r i tytul lekarza,a nie lekarza medycyny.
      • malkontent_jeden Re: do medicemana 20.03.06, 23:29
        Ze stażu- kilkanaści lat temu- pamiętam ordynatora i zastępcę położnictwa,
        którzy zżymali się na tytuł lek. med. Obaj na pieczątkach mieli
        jedynie "lekarz". Podpatrzyłem ich, i mam tak samo,. podobnie coraz więcej
        moich kolegów. Ale to starzy ludzie byli,a i nam powoli do Jurassic Park.
        • Gość: zdziwiona11 Re: do medicemana IP: *.243.81.adsl.skynet.be 21.03.06, 15:09
          Mój dyplom tez sprzed tej podobno zmiany. Podejrzewam że jednak w wiekszości
          jestesmy lekarzami.
          • Gość: lekarz (bez med.) Re: do medicemana IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.03.06, 17:42
            Przepraszam najmocniej - miała Pani rację. Najstarszy akt prawny, jaki znalazłem w bibliotece, to rozporządzenie MEN (Monitor Polski 1989, nr 14, poz.107), gdzie jak wół stoi: lekarz. Ustawa z 1997 r. tego nie zmienia. Poprzedniej ustawy z 1969 r. niestety nie mieli (w isip.gov.pl też jej nie ma), ale skoro wszyscy Państwo macie tytuł lekarza, to widocznie tam jest tak samo. Jestem coraz bardziej zainteresowany, skąd zatem owo "med"?!
            • poloznik-gin Re: do medicemana 21.03.06, 17:47
              trzeba zapytac komunistów oni wiedzieli dlaczego lekarz,a nie doktor jak na
              całym świecie i dlaczego medycyny,moze aby uniknac pomylki jednego takiego
              Jozef Wisarionowicz Sakalaszwili leczył lekarz weterynari.
              • stary_komunista Re: do medicemana 21.03.06, 18:11
                poloznik-gin napisał:

                > trzeba zapytac komunistów oni wiedzieli dlaczego lekarz,a nie doktor

                Prosta sprawa: lekarz, to rzemieślnik, jak piekarz, brakarz, bramkarz, tokarz
                itp. Robi swoje i morda w kubeł.

                Doktorowi ("docere" - nauczać, pouczać) mogłoby do łba przyjść pouczanie, a od
                pouczania jest politbiuro.
                • malkontent_jeden Re: do medicemana 22.03.06, 01:03
                  stary_komunista napisał:

                  >
                  > Doktorowi ("docere" - nauczać, pouczać) mogłoby do łba przyjść pouczanie, a od
                  > pouczania jest politbiuro.


                  Oraz różne Dornie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka