weda3
09.06.06, 14:00
Kochani lekarze. Mam pomysła jak wam pomóc. Bardzo mi przykro, ze tak mało
zarabiacie, jednakże mozecie poprawic Wasz byt przenoszac sie do pipidówek.
Ja własnie w takowej mieszkam. Jestem anglistą, po dobrym Uniwerku,
nauczycielem i tłumaczem przysięgłym. W Warszawie byłam nikim. Tutaj...szok.
Mam monopol na korepetycje, tłumaczenia...Zarabiam o wiele wiecej niz w
stolicy. Także lekarze z którymi tutaj rozmawiam maja takie same
spostrzezenia. Do stomatologa koleiki miesiacami( a chłopak jest 3 lata po
studiach). Pediarta prywatnie zbija kase a juz nie wspomnę o ginekologu. Moi
przyjaciele sa lekarzami w Szczecinie...i trudno im jest. Tam jest AM, duza
konkurencja. Na pipidówach zarabiasz dużo i nie musisz opuszczac kraju.