Dodaj do ulubionych

Pijani lekarze

25.06.06, 20:08
jak szanowac wspanialych lekarzy,o ktorych ciagle slyszy sie afery?za kogo
oni sie maja?zycie ludzkie w rekach pijakow?nie zamierzam litowac sie
nad "niskimi" pensjami i ich ciezka praca.kto widzial biednego lekarza,bez
domu albo mieszkania,albo,ktoremu brak do pierwszego?
Obserwuj wątek
    • ida37 Re: Pijani lekarze 25.06.06, 22:25
      a co powiesz o pijanych politykach, policjantach, nauczycielach? W każdej grupie
      zawodowej są wyjątki od reguły:) Wyluzuj:) takich, o których piszesz nie
      znajdziesz na pewno na tym forum. Jeśli chodzi o kasę - trzeba było zostać
      lekarzem i też byś tak miała:) Nie bądź zawistna i nie zazdrość tej lekarskiej
      pensji i dobrobytów - osobiście, to podziwiam i współczuję niektórym znajomym
      lekarzom, bo pracują na wysokich obrotach i wcale nie jest im lekko.
    • nurek99 Re: Pijani lekarze 25.06.06, 23:47
      Co pijani kierowcy???
    • poloznik-gin Re: Pijani lekarze 26.06.06, 00:46
      Per analogiam :jak szanować ludzi popatrz co o nich piszą????
    • maga_luisa Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chwilę 26.06.06, 00:59
      serwisy.gazeta.pl/tv/1,47858,3426294.html
      • felinecaline Re: Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chw 26.06.06, 09:19
        Kasiu, bardzo nieladnie jest niedotrzymywac raz danej obietnicy, ja moja
        spelnie a ty co?????????????? Pozdrawiam,zyczac milej ochlody i niepodniecania
        sie kazda niesprawdzona sensacja urodzona przez pismqkow,lepiej poczytaj
        jqkiego hqrlequine'a.
        ;-D jak zawsze z symptaia FC
        • kaska1968 Re: Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chw 26.06.06, 19:58
          no i tu pomylka!pracowalam kilka lat w szpitalu i napatrzylam sie na tych
          biednych lekarzy,wiec nie wyskakuj mi z romansidlami do czytania.....oczywiscie
          potepiam pijanstwo w kazdej pracy,ale to lekarze uwazaja swoj zawod za lepszy
          od innych,wiec chyba inne normy ich obowiazuja.a pozniej jak w
          kawale....operacja sie udala tylko pacjent nie przezyl.i nie zazdroszcze im
          pieniedzy.tez zarabiam.
          • snajper55 Re: Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chw 26.06.06, 20:09
            kaska1968 napisała:

            > ale to lekarze uwazaja swoj zawod za lepszy od innych

            To jest wywyższanie się nad biedny i chory lud pracujący miast i wsi. Nie wstyd
            Wam ? ;))

            S.
            • kaska1968 Re: Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chw 26.06.06, 21:09
              wyjete z kontekstu...kolejny PAN DOKTOR?
              • snajper55 Re: Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chw 27.06.06, 11:09
                kaska1968 napisała:

                > wyjete z kontekstu...kolejny PAN DOKTOR?

                Nie PAN PACJENT. A kontekst sensu Twojego zdania nie zmienia.

                S.
                • kaska1968 Re: Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chw 27.06.06, 13:44
                  dalej nie wiem czemu lekarze boja sie przyznac do wielu przypadkow picia w
                  pracy?na tym forum chyba sie nie dowiem.........moze maja stres,ze zbyt malo
                  zarabiaja?
                  • maga_luisa Re: Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chw 27.06.06, 14:06
                    Zdarzają się taki sytuacje, kiedy niektórzy lekarze piją w pracy.
                    Karygodne.
                  • zubr_zalogowany Re: Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chw 27.06.06, 16:14
                    ja sie przyznaje
                    ale w pracy spirytus pije tylko w wielki post, poza tym glikol

                    do czego jeszcze chcesz zebym sie przyznal?
                    • kaska1968 Re: Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chw 27.06.06, 21:42
                      ty do niczego nie musisz mi sie przyznawac.jesli uwazasz,ze jestes w porzadku
                      wobwc siebie i innych to tylko ci sie chwali.
                      • malkontent_jeden Dobra jesteś Kasiu, łaskawa 27.06.06, 23:29
                        Odpuściłaś żubrowi pijaństwo, ale teraz niech udowodni, że nie ma dwóch garbów ,
                        długiej sierści i nie pluje na turystów.
                        • snajper55 Re: Dobra jesteś Kasiu, łaskawa 28.06.06, 12:41
                          malkontent_jeden napisał:

                          > Odpuściłaś żubrowi pijaństwo, ale teraz niech udowodni, że nie ma dwóch gar
                          > bów, długiej sierści i nie pluje na turystów.

                          I niech udowodni, że pacjentek po uśpieniu nie wykorzystuje seksualnie, co
                          jest, jak wszystkim wiadomo, powszechnym zwyczajem wśród lekarzy.

                          S. ;))
          • maga_luisa Re: Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chw 26.06.06, 21:38
            Za długi tekst dla ciebie?
            Jaka jest twoja definicja "romansidła"?
          • kaska1968 Re: Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chw 27.06.06, 09:09
            jezeli na tym forum zbieraja sie ludzie wyksztalceni,uwazajacy sie za
            inteligentnych-no to faktycznie lepiej bratac sie z chlopstwem....to WY
            zastanowcie sie nad tekstem,bo az zal patrzec jak traktujecie ludzi!
            • maga_luisa Re: Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chw 27.06.06, 09:15
              Bredzisz.
            • ida37 Re: Kasiu przeczytaj ten tekst i pomyśl przez chw 27.06.06, 11:27
              a ty jesteś przykładem stereotypu Polaka - zakompleksionego zazdrośnika, nie
              znasz powiedzenia, że każdy sądzi według siebie?
    • korlewna Re: Pijani lekarze 27.06.06, 16:07
      Tych lekarzy, ktorzy zajmują sie pacjentem, śmierdząc jednoczęsnie alkoholem -
      nie szanuję. Tak samo nie szanuję lekarzy, ktorzy za nic mają własnych
      pacjentów, dla których ludzkie życie jest nic nie warte. Tych lekarzy staram
      się omijać szerokim łukiem i krzyczę głośno o ich nieudacznictwie (na które
      akurat w tym zawodzie nie ma miejśca). Natomiast fak faktem - prawdziwym
      lekarzom nalezą się i podwyżki i lepsze warunki pracy.
      A swoja drogą w jakim zawodzie szanuje sie pijaków??
      • kaska1968 Re: Pijani lekarze 27.06.06, 21:40
        chodzi wlasnie o to,zew innych zawodach tacy ludzie leca na pysk,a u lekarzy
        rozchodzi sie po kosciach.dokladnie tak samo rzecz ma sie z popelnianiem
        bledow:lekarze kryja sie wzajemnie,bo biegli to przeciez lekarze.i tak
        przyklady mozna podawac bez konca.
        • jastokrotka Re: Pijani lekarze 27.06.06, 22:54
          inni pijący...... lecą na pysk ?
          Mylisz się a politycy, prezydenci, nauczyciele, KIEROWCY.
          Pozdrawiam - nie piję, nie palę, nie wykorzystuję seksualnie pielęgniarek,
          jestem spokojną, wykształconą, odpowiedzialną kobietą.
          Uważam,że przeginasz, czy naprawdę uważasz, że posiadanie mieszkania przez
          człowieka z wykstałceniem wyższym jest luksusem, czy u nas w Polsce wszyscy
          wykształceni żyją w ziemnych norach ? czy tam jest miejsce lekarza ?
        • korlewna Re: Pijani lekarze 28.06.06, 11:52
          nie tyle rozchodzi sie po kosciach, co stanowią lekarze "klikę" zawodowa, która
          murem za sobą stoi. A ze robia głupio... ci madrzy o tym wiedzą. Niestety w ten
          sposób szargaja swoja własną, i tych normalnych kolegów, opinią. Chyba własnie
          podobne sytuacje sprawiaja, ze ludzie przestaja lekarzy szanowac... bo gdyby
          krzyczeli głośno o tych skandalicznych sytuacjach, to całe społeczeńastwo
          stałoby po stronie lekarzy... nic... może kiedys do tego dojrzeja, mam tylko
          nadzieje, ze wczesniej nie usmiercą znaczej liczby osób. (do czepialskich: nie
          generalizuję)
          Inne zawody, w ktorych bezkarnie można pić: polityk (łącznie z tym niby
          najwyzszym), kierowca (nawet kierowcy Tirów, ktorzy ze swoimi samochodami
          stanowia porządne zagrożenie), dyrektorzy (róznych "maści") oraz osoby
          zajmujące wysokie stanowiska.
          Pozdrawiam
          • kaska1968 Re: Pijani lekarze 28.06.06, 18:11
            dzieki bardzo,generalnie o to chodzilo.tylko czemu wciaz nie potrafia
            przyznac,ze jest duza grupa ich kolegow po fachu,ktorzy tak jakby znalezli sie
            w medycznym gronie przypadkiem?
            • malkontent_jeden Entropia we Wszechświecie rośnie 29.06.06, 01:03
              coraz więcej jest dziełem przypadku. Ale ty tego i tak nie rozumiesz.
            • korlewna Re: Pijani lekarze 29.06.06, 12:22
              ... to jest chyba pytanie do lekarzy.
              A moja prywatna opinia jest taka, że jeszcze do tego nie dojrzeli.
          • slav_ Re: Pijani lekarze 29.06.06, 12:27
            Wystarczy poczytać posty takie jak ten zaczynający wątek żeby zrozumiec że
            rakcja obronna srodowiska jest reakcją NATURALNĄ i jak najbardziej uzasadnioną.
            Nikt (opsując jednostkowy przypadek) nie pisze o pijanym lekarzu tylko o
            "pijanych lekarzach" jakby to była jakaś plaga narodowa (a nie jest). Reszta
            postu jest rowniez wymowna. Inne zarzuty sa rowniez kierowane do CAŁEGO
            środowiska (choc oczywistą rzeczą jest że dotycza wypadkow jednostkowych).
            Czasem niektórzy jako listek figowy dodadzą "nie generalizuję" jednak całość
            opisu jest własnie generalizująca. Takie opinie wcale nie skłaniają do
            "oczyszczania środowiska" tylko do jego konsolidowania. Bo jesli atakuje sie
            "lekarzy" (czyli wszystkich) to atakuje sie rowniez mnie.
            Może pacjenci (i media bo to one rozpowszechniaja takie opinie) kiedys to
            zrozumieją i do tego dojrzeją bo dopoki to sie nie stanie to sytuacja sie w
            żaden sposób nie zmieni.
            • bruford Kaska1968 czyli wizja lekarza polskiego 29.06.06, 14:00
              Zwróćcie uwagę nie tyle na bezsens samego wątku ( jak zwykle zresztą) ile na
              osobliwą , przebijającą z niego , definicję "ubogiego lekarza"
              Otóż roszczenia lekarzy byłyby uzasadnione wtedy gdy nie mieliby gdzie mieszkać
              lub nie starczałoby im do pierwszego.Oto przykład myślenia prawdziwie
              robotniczo-chłopskiego.Furda odpowiedzialność i skala trudnosci pracy.Dla
              każdego pensja w sam raz co by po supermarketach nie kradł i równe
              oczekiwania : niech se lekarz nie myśli że osiągnie więcej od oborowego ,
              sklepowej lub fakturzystki
              • slav_ Re: Kaska1968 czyli wizja lekarza polskiego 29.06.06, 14:28
                Dla tego też komentowanie wyjściowego postu uważam za bezsensowne - jest to
                typowa próba "kopania się z osłem".
                • bruford Re: Kaska1968 czyli wizja lekarza polskiego 29.06.06, 15:51
                  Zgadzam się w sumie.Kolejna konstatacja faktu , że istnieje brak społecznego
                  przyzwolenia na progresję lekarskich zarobków głównie w imię robotniczo-
                  chłopskiej "sprawiedliwości społecznej".Kto pracuje głową to jakby w ogóle nie
                  pracował.Wiadomo lud solą tej ziemi jest.Dochtor się ku..należy za składkę i ma
                  robić bo on jest od leczenia jak d.... od sr....A nie od zarabiania jak np
                  biurwa.
                  • kaska1968 Re: Kaska1968 czyli wizja lekarza polskiego 29.06.06, 21:17
                    a studia były za darmo jesli sie nie myle?ja tez mysle głowa ale czemu to ty
                    masz zarabiach 6000 co miesiac?bo wycinasz czyraki?
                  • kaska1968 Re: Kaska1968 czyli wizja lekarza polskiego 29.06.06, 21:19
                    a poza tym, to lekarz jest od leczenia jak d... od sr. tego na studiach nie
                    było?a etyka była?tez pewnie nie...uczyli pewnie ksiegowac łapóweczki :-) od
                    umierajacych ze strachu i choroby pacjentów....
                    • bruford Do Slava/Kaska1968 czyli erupcja gniewu ludowego 30.06.06, 00:56
                      Miałeś,drogi Slav,rację,że z autorami takich wątków nie podejmuje się
                      dyskusji.Bo i o czym mielibyśmy dyskutować skoro wyobraźnia autorki ogarnia jeno
                      bmw ( jakże pospolite) i chińską porcelanę (okropnie przesadną w stylistyce, w
                      sam raz do nowobogackiego domu np przepłacanej biurwy)oraz wycinanie czyraków(
                      doświadczenia własne autorki?). Symptomatyczne , że choć styl nerwowych erupcji
                      intelektualnych zdradza wątłe rozumienie rzeczywistości , to przedstawicielka
                      zagniewanych mas pyta o etykę i specjalizację.Specjalizacja być może byłyby dla
                      autorki zbyt trudna ( jak to musi frustrować)a etyka to temat stanowczo zbyt
                      złożony dla kogoś kto bredzi o kosztach studiów.Najpierw nauka sztuki myślenia
                      potem może jakiś cierpliwy lekarz zaprosi Kaske1968 by wytłumaczyć podstawy etyki.
                      • kaska1968 Re: Do Slava/Kaska1968 czyli erupcja gniewu ludow 30.06.06, 19:56
                        Coż, szanowny ( he he ) panie...I tu z "pana" i pseudo inteligenckiego bełkotu
                        wyszedł cham. jak pisałem wczesniej - bo od wczoraj dialog prowadzi nie ona a
                        on, mąż onej, warto zastanowic sie kto siedzi po drugiej stronie. watek
                        podniesiony przez maja zone i odzew, wasz, srodowiska, swiadczy o celnosci i
                        zasadnosci wywolania takiej dyskusji. obojetne czym jezdzisz medyku-o bmw
                        pisalem z takiego powodu, ze to auto dla buraków, dresiarzy i innych typów o
                        obnizonym iq...czytajac twe wywody uwazam ze pojazd dopasowalem idealnie.a twoj
                        dom z pewnoscia jest tzw. z tradycjami, nie nowo bogacki, inteligencja z krwi i
                        kosci....nie widac po stylu i tresci postow.nie wystaczy czynic zarzut do
                        niezrozumienia reczywistosci badz nerowowych erupcji.bardziej mnie bawicie:-)
                        sitwa, znasz takie okreslenie?no, to pasuje idelanie choc zazwyczaj stanowi o
                        przeplatajacych sie powiazaniach biznesu, polityki i sadownictwa.wy jestescie
                        nowa jej odmiana.a co do etyki znachorze, to nie tylko jasnie pan studiował a
                        przedmiot ten nie jest zastrzezony dla elit - tak wiec lekarz jest zbedny mi -
                        moze dla ciebie kolega po fachu, dobry psychiatra, dla zrozumienia
                        rzeczywistosci społecznej i gospodarczej tego kraju i narodu...poza tym polecam
                        historie, ekonomie i pare innych dyscyplin ktorych pewnie na studiach
                        medycznych nie było - moze dowiesz sie wtedy skad takie posty, opinie i sposob
                        weryfikowania spływających informacji. a co do czyraków to do tej pory
                        przychodzi jeden-resztki czegos co kiedys było mozgiem pewnego lekarza
                        piszacego na forum z pogarda o innych.
                        nie plujesz w lustro? jesli nie, to czytajac ciebie zadufany w sobie człowieku
                        niedługo zaczniesz alebo zwyczajnie ktos to zrobi
                    • tango45 Re: Kaska1968 czyli wizja lekarza polskiego 30.06.06, 05:57
                      kaska1968 napisała:

                      > a poza tym, to lekarz jest od leczenia jak d... od sr. tego na studiach nie
                      > było?a etyka była?tez pewnie nie...uczyli pewnie ksiegowac łapóweczki :-) od
                      > umierajacych ze strachu i choroby pacjentów....


                      Kasiu madra jestes dziewczyna. Oni zyja we wlasnym swiecie nie wiedza, ze wokol
                      nich zaciska sie petla i wielu z nich bedzie musiala emigrowac naprawde bo tu
                      nie ma miejsca dla prozniakow, niedoukow. DO ROBOTY!
                      • bruford Tango45 - człowiek dobrej roboty 30.06.06, 09:48
                        "Do roboty" to sobie Tango45 może do swojej połowicy wykrzykiwać o ile za to
                        szmatą mokrą przez łeb nie zaliczy.
                        • kaska1968 Re: Tango45 - człowiek dobrej roboty 30.06.06, 20:03
                          szmatą powinni was lekarzy twego poziomu karmic. cisna mi sie slowa
                          niecenzuralne ale szkoda na was czasu - bede was tepic u siebie ha ha
                          ha....nieuki
                          • snape82 Re: Tango45 - człowiek dobrej roboty 30.06.06, 20:19
                            kaska1968 napisała:

                            > cisna mi sie slowa
                            > niecenzuralne ale szkoda na was czasu

                            A to co do tej pory napisałas/łeś to co? W Twoim mniemaniu te posty świadczą o
                            wysokiej kulturze osobistej?

                            Nie krepuj się, pisz co Ci lezy na sercu, szybciej zostaniesz zbanowany i będzie
                            spokój.
              • kaska1968 Re: Kaska1968 czyli wizja lekarza polskiego 29.06.06, 21:16
                a wasc jestes lepszy i madrzejszy?jakiej jestes specjalizacji?rodzinnej ha ha
                ha...człowieku - nie wiesz czy aby nie piszesz z bardziej wykształconym od
                siebie a nos nosisz wyzej niz nie jeden koszykarz NBA. za co masz byc oplacany
                szczerym złotem?dlaczego nie wystarczy na mieszkanie jei jedzenie?masz inne
                potrzeby niz fakturzystka i oborowy? no tak-porcelana z chin, sztucce z białego
                złota, bmw i 500 m2 domu - podstawowy standard lekarza. na etaciku skormnie -
                pacjent won z gabinetu a na prywatce hu ha - 150-200 za wizytke za darmo - za
                niewiedze i wrozenie z fusów!!!tacy w wiekszosci jestescie. znam i tych
                porzadnych glupich - budujacych swe domy latami i jezdzacych samochodami demo
                na kredyt ale z pewnoscia do nich nie nalezysz panie prof. dr hab wiedzy
                wszelkiej ( sic!)
            • kaska1968 Re: Pijani lekarze 29.06.06, 21:11
              A z jakiego powodu własnie ta grupa zawodowa miałby byc traktowana inaczej?
              Skoro pisze sie i mowi o skormupowanych urzednikach ( wszystkich), glupich
              pracownikach skarbówki ( wszystkich) i politykach złodziejach ( wszystkich ) to
              skoro wszyscy jestesmy rowni to piszmy generalnie o pijanych lekarzach.
              oburzenie tzw. srodowiska dowodzi jedynie racji postawionego zarzutu - kazdy z
              was wie jakim jest lekarzem i kto pije a kto szanuje pacjenta i z przysiegi
              hipokratesa nie zrobił wierszyka dla hipokryty...wzburzcie sie...a jakze -
              jestescie generalnie w wiekszosci szamanami od kataru na ktory jesionia mowicie
              grypa! a potem slyszymy o epidemii - kto z was wysyla na badania?szkoda kasy co
              nie - lepiej przepisac jakis specyfik firmy ktora wysle was na cieple wyspy a
              pieniadze z nfz zostawic we wlasnej kieszenie...piszcie dalej - hipokryci|!!!
              • lola1123 Re: Pijani lekarze 30.06.06, 10:35
                Podziwiam kolegów,którym chciało się dyskutować z takim bezmózgiem jak kaśka
                1968.Na odległość takie rozpoznaję.Są roszczeniowe,wszystko im się należy i to
                od razu,a na dodatek śmierdzą bo się po prostu nie myją.Tym bardziej nie
                pozwalam im ściągać butów bo normalny człowiek by tego nie wytrzymał.I wiecie
                co ? Mam na nie sposób! Wychodzą ode mnie z uśmiechem na ustach nie zdając
                sobie sprawy,że tak naprawdę dostały kopa w du...ę!
                • tango45 Re: Pijani lekarze 30.06.06, 18:07
                  lola1123 napisała:

                  > Podziwiam kolegów,którym chciało się dyskutować z takim bezmózgiem jak kaśka
                  > 1968.Na odległość takie rozpoznaję.Są roszczeniowe,wszystko im się należy i
                  to
                  > od razu,a na dodatek śmierdzą bo się po prostu nie myją.Tym bardziej nie
                  > pozwalam im ściągać butów bo normalny człowiek by tego nie wytrzymał.I wiecie
                  > co ? Mam na nie sposób! Wychodzą ode mnie z uśmiechem na ustach nie zdając
                  > sobie sprawy,że tak naprawdę dostały kopa w du...ę!


                  O zesz ty k....!!!!!!!!!!
                • kaska1968 Re: Pijani lekarze 30.06.06, 20:01
                  buraku.twe słowa to jaskrawy przyklad kto w tym kraju para sie medycyna.banda
                  chamow, prostakow i zlodziei.nie jestem na nizszym poziomie intelektualnym niz
                  ty, jednak to jasnie pan dochtor uzywa jezyka smietnikowego - ale coz - co w
                  głowie to na jezyku.
                  pozdrawiam i współczuje poziomu umysłowego
                  maz onej kaski1968\
                  szkoda ze nie mieszkasz w moim miescie - pewnie mialbym okazje zdeptac cie w
                  moim fachu hi hi hi nabytym na studiach poprawianym doswiadczeniem i kolejna
                  szkola. a ty co - studia specjalizacja i leczenie katarku?
                  w sumie nie pozdrawiam bo z checia sam kopna bym cie w d... tak jak zazwyczaj
                  robie z takimi jak ty - lekarzami, prawnikami i biznesmenami - wychodzac z mego
                  gabinety jestescie wszyscy maluttcy
                  • encorton1 Re: Pijani lekarze 30.06.06, 20:06
                    > w sumie nie pozdrawiam bo z checia sam kopna bym cie w d... tak jak zazwyczaj
                    > robie z takimi jak ty - lekarzami, prawnikami i biznesmenami - wychodzac z
                    mego
                    >
                    > gabinety jestescie wszyscy maluttcy

                    Ojej czyżyś był grabarzem????
                    • savar Re: Pijani lekarze 30.06.06, 20:10
                      Nie, jest urzędnikiem skarbówki. Jak się przyczepi to zgnoi każdego biznesmena.
                      • encorton1 Re: Pijani lekarze 30.06.06, 20:15
                        łeee tylko urzędas, a już myślałem, że robisz coś rzeczywiście groźnego.
                        • savar Re: Pijani lekarze 30.06.06, 20:23
                          To nie on napisał :) Ja tylko zgaduje na podstawie kontaktów z takimi urzędnikami. To
                          charakterystyczne poczucie waaadzy nad biznesmenami ;)
                          • encorton1 Re: Pijani lekarze 30.06.06, 20:29
                            Sądząc po stylu wypowiedzi, porozrywanych zdaniach, braku kropek, wielkich
                            liter, infantylizmie ( kopanie po d...e itp) to raczej mógłby w skarbówce
                            sprzątać:)))
                            • malkontent_jeden Re: Pijani lekarze 30.06.06, 23:32
                              encorton1 napisał:

                              > Sądząc po stylu wypowiedzi, porozrywanych zdaniach, braku kropek, wielkich
                              > liter, infantylizmie ( kopanie po d...e itp) to raczej mógłby w skarbówce
                              > sprzątać:)))


                              A ty masz pojęcie według jakich kryteriów tam do pracy przyjmują? Bo dyplomu na
                              pewno nie każą pokazywać...
                      • malkontent_jeden Znaczy rasowa biurwa 30.06.06, 23:30
                        Do tego z tych co wyciągają łapska po cudze i nazywają to PRACĄ, biurwa jej mać.
                    • poloznik-gin Re: Pijani lekarze 30.06.06, 20:49
                      fotografem
                      • bruford Mąż K1968 czyli inspekcja rob.-chłopska anno 2006 30.06.06, 21:48
                        Drogie koleżanki i koledzy. Oto objawił się stekiem wyzwisk Mąż
                        • kaska1968 Re: Mąż K1968 czyli inspekcja rob.-chłopska anno 01.07.06, 19:38
                          wiem juz...objawienie...alleluja!wiem skad u was ta "skarbówka" na
                          mysli...skoro mało macie i biedni jestescie a domy, samochody i wóda przed
                          operacja jest to znak biedy to wasz strach sie zmaterializował - widzicie we
                          mnie skarbowczyka , albo ty go we mnie widzisz.co do miejsca - to z pewnoscia
                          chciałbys w takiej dziurze jak ja mieszkac.
                          co do uprawnien to ponawiam pytanie - a kto wam je dał takie "nadludzkie" i
                          dołozył patosu towarzyszacego słowu lekarz???
                          co do cech tzw dobrobytu to te ktore wymienilem zwiazane sa z bezgusciem i
                          tandeta jak słusznie zauwazasz a to z kolei kojarzy mi sie z he he
                          osobowasciami takimi jak ty nieszczesniku.
                          nie bredz wiec o czekistach i inspekcji robotniczo chlopskiej bo gdyby takie
                          byly, to tyralbys faktycznie na etaciku za chlebek a mieszkanko kupilbys za $ z
                          stazyków uzyskanych dzieki SB i kablowaniu na kolegów po fachu a całej reszty
                          nie miałbys - moze i wtedy byloby lepiej.
                          a konczac twe watpliwosci - jestem lekarzem, dyrektorem ds lecznictwa jednego
                          ze szpitali w zachodniopomorskim, w pieknym miescie i duzym powiecie - to
                          zrodlo mych urzedniczych opinii :-)
                          niepozdrawiam kolegów po fachu twego pokroju
                          • malkontent_jeden Re: Mąż K1968 czyli inspekcja rob.-chłopska anno 01.07.06, 20:26
                            kaska1968 napisała:

                            > a konczac twe watpliwosci - jestem lekarzem, dyrektorem ds lecznictwa jednego
                            > ze szpitali w zachodniopomorskim, w pieknym miescie i duzym powiecie - to
                            > zrodlo mych urzedniczych opinii :-)
                            > niepozdrawiam kolegów po fachu twego pokroju

                            Czyli dobrze typowałem- biurwa.
                            Do tego prawdopodobnie medyczna miernota, stąd zacietrzewienie i biurestwo.
                            • przedszkolak2 Re: Mąż K1968 czyli inspekcja rob.-chłopska anno 01.07.06, 20:39
                              Kaska, to Ty jesteś doktor Cvach.
                              • kaska1968 Re: Mąż K1968 czyli inspekcja rob.-chłopska anno 02.07.06, 20:58
                                gdyby glupota byla lzejsza od powietrza,fruwalbys jak golebica...:-)
                          • bruford Marzenie MężaK1968 02.07.06, 10:31
                            Ot pomarzył sobie -
                            • kaska1968 Re: Marzenie MężaK1968 02.07.06, 20:59
                              :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka