Praca ratownika a religia

21.12.07, 22:33
Mamy w grupie kolege który jest Świadkiem Jechowy,dowiedzieliśmy się
o tym niedawno,absolutnie nikomu to nie przeszkadza, aczkolwiek
zaczeliśmy rozmowe czy taka osoba wogóle powinna kształcic się w
takim kierunku jak Ratownictwo Medyczne ponieważ pewne zasady jego
wiary nie pozwalaja mu na wykonywanie pewnych działań które są jego
obowiązkiem pracując w takim zawodzie.Zapytaliśmy się Go jak się
zachowa w sutuacji kiedy bedzie musiał zrobic coś co jest sprzeczne
z jego wiara ,odpowiedz była następująca... jesli bedzie to
polecenie od lekarza wykona je poniewaz jest to polecenie
słuzbowe,ale jesli on sam bedzie musiał podjąc decyzje to bedzie się
kierował tym co mu mówi religia.
Osobiście uwazam ze sytuacja wzajemnie się wyklucza poniewaz w zycie
wchodzą nowe przepisy okreslające ze zespół ratowniczy nie bedzie
już musiał posiadac w swoim skladze lekarza,więc jesli taka osoba
bedzie podejmowała decyzje o zyciu poszkodowanego nie wg schematu
postepowania jaki jest odgórnie okreslony a wg swojej religi bedzie
stwarzać bezposrednie zagrożenie dla ratowanej osoby.Uwazam ze jest
to dośc kontrowersyjna sytuacja i ciekawi mnie zdanie innych osób na
ten temat
    • slav_ Re: Praca ratownika a religia 21.12.07, 22:50
      >pewne zasady jego
      >wiary nie pozwalaja mu na wykonywanie pewnych działań które są jego
      >obowiązkiem pracując w takim zawodzie

      Można prosić o przykłady czego mu nie wolno ?
      Przecież jego czynności są skierowane do innych osób - jak (i jakich) jego wiara
      może ich zabraniać?
      • osmanthus Re: Praca ratownika a religia 22.12.07, 02:52
        Domniemam, iz chodzi o transfuzje krwi jako takiej (w tym wypadku
        czynnosc, ktorej swiadkowie Jehowy sie sprzeciwiaja uwazajac, ze
        jest to karmienie krwia (sic!)).


        Blood
        Main article: Jehovah's Witnesses and blood

        Jehovah's Witnesses most often reject transfusions of whole
        allogeneic blood
        The official teaching of Jehovah's Witnesses regards blood as sacred
        and rejects allogeneic and pre-operative autologous transfusions of
        whole blood, red cells, white cells, platelets or plasma.[133] This
        is based on an understanding of the Biblical admonition to " abstain
        from ... blood," based on Acts 15:28, 29, and also on Leviticus
        17:11,12, "For the life of the flesh is in the blood ... No soul of
        you shall eat blood," and of Genesis 9:3, 4, which they understand
        to be the first instance of "the Bible’s clear prohibition against
        taking blood into the body." [134] Although accepted by a majority
        of Jehovah's Witnesses, evidence indicates a minority does not
        wholly endorse this doctrine.[135][136][137][138]

        Baptized Witnesses who violate the prohibition on blood are subject
        to organized communal shunning.[139][140][141][142] However, it is a
        personal decision on how their "own blood will be handled in the
        course of a surgical procedure, medical test, or current
        therapy."[143][144] This is qualified by their understanding that
        "collecting, storing, and transfusing of blood directly contradicts
        what is said in Leviticus and Deuteronomy," so their position is
        they do not "store for transfusion our blood that should be ‘poured
        out." [145] Of course, in current medical practice, whole blood
        transfusions are very rare, and individual blood components are used
        instead.[146] While Witnesses may not accept red cells, white cells,
        platelets or plasma, they may accept any fractions made from these
        components.[147][148] However, if a fraction, "makes up a
        significant portion of that component" or "carries out the key
        function of a primary component" it may be objectionable to them but
        is permissible.[149]

        Jehovah's Witnesses have highlighted the dangers of blood
        transfusions. Witness representatives have stated that plasma volume
        expanders are often sufficient to take care of various medical
        emergency situations.[150] However, Witnesses explain that their
        objections to blood transfusions are for religious reasons.[151]

        A growing number of hospitals are offering bloodless techniques in
        medicine and surgery.[152] A number of medical professionals have
        credited Jehovah's Witnesses and their related organizations for
        their contribution to the dissemination of information regarding
        bloodless surgery techniques.[153][154] Experts in the medical
        surgical profession have collaborated with Jehovah's Witnesses to
        produce information regarding the benefits of bloodless techniques
        and therapies.[155]

        Witness publications have acknowledged that abiding by this doctrine
        has led to premature deaths due to blood loss, but there are no
        published statistics on total deaths.[156]

        Ethical concerns in managing blood crisis situations in pediatric
        cases has sometimes led to transfusions being administered to
        children against family wishes.[157] Some medical ethicists contend
        that "serious ethical violations are currently used to enforce the
        blood policy" among Jehovah's Witnesses, including the suppression
        of dissident views within the religion.[158] Witness leaders have
        defended these policies as obedience to scripture and religious
        conscience.[159](Wikipedia)
        • slav_ Re: Praca ratownika a religia 22.12.07, 08:32
          Nawet zakładając (teoretycznie - ratownik medyczny krwi przetaczał samodzielnie
          ani o przetoczeniu decydował nie będzie) takie zdarzenie to (o ile wiem) zakaz
          religijny w tej kwestii dotyczy Świadka Jehowy (czyli PRZYJĘCIA przez niego
          krwi) natomiast nie słyszałem by zakaz taki obejmował podłączenie przez niego
          "cudzej" krwi innej osobie - proszę o wyprowadzenie mnie z błędu jesli jest inaczej.
    • adas49 Re: Praca ratownika a religia 22.12.07, 05:02
      a jakiez to czynnosci sa w kompetencji ratownika ktore to rzekomo moga byc
      sprzeczne z jego religia?
      przeciez krwi nie przetacza w karetce....
      • mikani Re: Praca ratownika a religia 22.12.07, 10:49
        była rozmowa na temat przetaczania krwi ale nie tylko i z wszystkim
        o czym piszecie się z wami zgadzam bo wiem co nalezy a co nie do
        kompetencji ratownika.Szkopuł sprawy polega na tym ze został
        konkretnie zapytany czy jesli w sytuacjach wymagających od niego
        podjecia decyzji wykonania jakiejś czynnosci która jest sprzeczna z
        jego wiara i nie dotyczy ona bezposrednio jego osoby(nie on jest
        pacjentem) co wtedy zrobi... padał jasna odpowiedz ze pomimo tego co
        bedzie musiał zrobić NIE BEDZIE KIEROWAŁ SIĘ WŁASNĄ WIEDZA TYLKO TYM
        CO NAKAZUJE MU WIARA BEZ WZGLEDU NA SYTUACJE(bo generalnie nie wie
        jakiej wiary jest pacjent więc on bedzie postepował wg swojej)Ja nie
        wiem dokładnie czego zabrania a na co pozwala jego wiara w trakcie
        rozmowy wypowiadano się na temat np podawania leków ze podobno
        również nie sa wszustkie dozwolone nie chce się wypowiadać na temat
        cudzej wiary bo nie wiem jakimi się rzadzi prawami.Chciałam tylko
        zapytać czy on stwierdzajac jak jest napisane wyżej bedzie
        odpowiednią osoba na na tym miejscu bo moje zdanie jest takie ze
        taki człowiek moze stwarzać bezposrednie zagrozenia dla pacjenta w
        sytuacji kiedy bedzie trzeba ratowac jego zycie
        • extorris Re: Praca ratownika a religia 22.12.07, 11:24
          to jest problem szerszy, duzo bardziej skomplikowany, dotykajacy granic wolnosci
          osobistej, wolnosci swiatopogladowej, wolnosci sumienia i wyznania

          najmedrszym filozofom nie udalo sie wytyczyc tu jednoznacznych granic, a tym
          bardziej doprowadzic do ich skodyfikowania prawnego

          klauzule sumienia w zawodach medycznych maja moim zdaniem bardzo wazna role w
          budowaniu wlasciwej relacji z pacjentami - mozliwosc odwolania sie do wlasnych
          przekonan, gdy sprzeczne sa one z prawem stanowionym, zdarza sie, ze ze zlym
          prawem, pozwala pacjentowi ufac, iz lekarz bedzie dzialal wylacznie dla jego
          dobra, nie wiazany zewnetrznymi nakazami

          klauzula sumienia i jej pozycja w prawodastwie i w praktyce jest roznie
          interpretowana i postrzegana, jest to wyrazem tarcia pomiedzy konserwatywnymi
          wartosciami przedkladajacymi wartosc wolnosci jednostki nad niedoskonalym prawem
          stanowionym, a wartosciami "postepowymi", czy tez wprost lewicowymi, wedlug
          ktorych prawo ma chronic spoleczenstwo przed destrukcyjnym indywidualizmem
          jednostek - klauzula sumienia moze byc wiec albo mechamizmem obrony jednostek
          przed totalitarnymi zapedami wladzy, albo tez bastionem oporu przed ochronna
          rola panstwa, zapewniajacego wszystkim obywtelom rowne traktowanie

          opory moralne przed wykonaniem pewnych procedur moga byc zatem interpretowane
          jako obrona sumienia (z zalozenia dobrej) jednostki przed (z zalozenia
          niedoskonalym) prawodastwem lub tez jako opor (z gruntu zlego) czlowieka przed
          (sprawiedliwym i chroniacym spoleczenstwo) prawem

          gdzie jest "zloty srodek"? - gdzies jest, nie "po srodku", nikt go nie znalazl

          jesli jakis czlowiek przedklada nakazy wiary ponad nakazy prawne i sluzbowe to
          nie jest to cos z zasady zlego - to postawa oczekiwana przez kazdy Kosciol - nie
          tylko protestancki, ale tez katolicki

          jesli niewykonanie pewnych, niezgodnych z sumieniem, ale hipotetycznych
          czynnosci pozostaje w sferze deklaracji, to jakakolwiek akcja prewencyjna, moim
          zdaniem mie ma sensu, a godzi w wolnosc osobista, wyznania i sumienia

          znajdz mi konkretny przyklad, w ktorym taka postawa moze zaszkodzic prawidlowym
          czynnosciom ratowniczym - bez tego nie ma o czym mowic
    • vacia Re: Praca ratownika a religia 28.12.07, 14:53
      Moim zdaniem religia Swiadków Jehowy może pomóc w wykonywaniu
      obowiązków zawdowych ratownika.
      Gdyż Swiadek Jehowy uważa że życie każdego człowieka ma wielką
      wartość w oczach Boga a więc również życie brudnego bezdomnego,życie
      przestępcy, człowieka pijanego, odurzonego narkotykami
      Wie też, że ponosi odpowiedzialność nie tylko zawodową, prawną ale
      odpowiedzialność przed samym Bogiem za swoją pracę.
Pełna wersja