ciąża a L4

27.07.08, 18:39
czy ktoś może wyjaśnić jakie są wskazania do zwolnienia lekarskiego
z pracy w pierwszym trymestrze ciąży- chodzi o lekarkę.
czy to prawda, że jeśli nie można jej przesunąć ze stanowiska
eksponowanego na zagrażające dla płodu czynniki ( promieniowanie
rtg, zagrozenie biologiczne, promieniowanie elektromagnetyczne) to
jest to wskazanie do l4?
i czy to prawda, że obecnie ciężarne muszą isć na komisję do ZUS?
    • obs2 Re: ciąża a L4 27.07.08, 18:59
      wskazania do zwolnienia lekarskiego w ciąży czy poza ciążą są jak
      wszystko w tym kraju płynne i niejasne.
      Głównie - zdroworozsądkowe, jak większość uprawianej przez nas
      medycyny w momencie nieobowiązywania standardów.
      Co to powoduje? Że tak naprawdę wszystko można podciągnąć pod
      wskazanie do zwolnienia, a i wiele "poniekąd zdroworozsądkowych"
      wskazań można by obalić.
      Niestety- tam gdzie nie ma wytycznych, główną rolę gra tak naprawdę
      temperament lekarza. To zupełnie podobnie jak ból w klatce
      piersiowej. Jeden będzie wysyłał na SOR każdy taki przypadek, no
      dobra- prawie każdy (oczywiście zbadawszy itd)- i w myśl części
      poglądów będzie miał rację. Inny wysyła tylko typowy ból ze zmianami
      w ekg, i to karetką tylko elewacje ST albo LBBB, a już niewielkie
      obniżki ST T u wydolnego pacjenta - wyśle, ale własnym transportem
      (!).
      No i tak dalej. A tzw. "stresująca praca" ? Zależy jak kto to znosi,
      jeśli dana pacjentka naprawdę źle znosi pracę i jest w ciąży, no to
      w sumie są wskazania do zwolnienia i to jak najbardziej medyczne.
      Ale część lekarzy odpowie, że pieprzę jak potłuczony itd.

      I jeszcze jedno. Piszesz o zwolnieniu lekarskim, używając również
      tajemniczego skrótu "L4". Rozumiem, że chodzi Ci o symbol druku
      zwolnienia, ale musisz wiedzieć, że to jest symbol przedpotopowy
      (nie pamiętam jak dawny, ale na pewno sprzed reformy 1999 roku!)
      Obecne druki zwolnień nazywają się ZUS ZLA i coraz jednak częściej
      słyszę posługiwanie się właśnie skrótem ZLA - może na razie wśród
      lekarzy. Tak czy owak - L4 to już nie jest zwolnienie lekarskie, ale
      rozumiem że to potrwa, tak jak liczenie w milionach trwało lata po
      denominacji złotego.

      • aelithe Re: ciąża a L4 30.07.08, 19:44
        Wybacz obs ale wskazania do wystawienia zaświadczenia o czasowej
        niezdolności do pracy jest naruszenie funkcji organizmu powodującego
        niezdolność do pracy. Takim naruszeniem nie jest ciąża, ale mogą być
        powikłania ciąży lub zagrożenie płodu.

        Na razie nikt nie kontroluje zwolenień ciężarnych - po tak jest
        rozumiana polityka prorodzinna panstwa. Niemniej jest kwestią czasu,
        jak ciężarna, czy jej rodzina, która w wyniku powikłań poporodowych
        będzie długotrwale niezdolna do pracy ( renta) , a nie będzie miała
        wymaganych lat składkowych - ze względu na zwolnienia ciążowe,
        pozwie do sądu lekarza o rentę. Policzmy 1000 złotych x 12 = 12
        tysięcy x 20 lat = 320 tysięcy ( na ile masz polisę OC??).
        • obs2 Re: ciąża a L4 30.07.08, 22:00
          > Wybacz obs ale wskazania do wystawienia zaświadczenia o czasowej
          > niezdolności do pracy jest naruszenie funkcji organizmu
          > powodującego niezdolność do pracy. Takim naruszeniem nie jest
          > ciąża

          Co do zasady nie. A jeśli jest to średnio chciana ciąża u generalnie
          maksymalnie "zpsychosomatyzowanej" pacjentki, z objawami być może
          choroby wrzodowej, łagodnego nadciśnienia itd- wszystko to
          oczywiście generowane "w głowie"; a przy tym komunikat jest
          jasny "nie jestem w stanie pracować, nie będę pracować itd."?
          To nie jest naruszenie funkcji organizmu (o podłożu pierwotnie
          psychologicznym, ale jednak) ?

          > ze względu na zwolnienia ciążowe, pozwie do sądu lekarza o rentę.

          Nie sądzę by jakikolwiek sąd uznał zasadność takich roszczeń.
          Gdyby tak się stało, zrealizowała by się orwellowska wizja
          maksymalnej przewrotności urzędów i służb, znaczyło by to że język
          znaczy dokładnie coś przeciwnego niż się zdaje itd.
          Hm- myślę że nie jestem naiwny. Znam różne przypadki, takie co to
          się "wierzyć nie chce". Wiem co potrafi US, wiem o co się ludzie
          potrafią sądzić, wiem jakie oczywistości potrafią być prawnie
          kwestionowane.
          Ale - może dajmy spokój. Przyjmując Twoją optykę Aelithe nie było by
          lekarza na wolności- są błędy znacznie gorsze od, powiedzmy, nie do
          końca uzasadnionego ZLA. Owszem, ludzie skarżyć mogą o wszysko, wiem
          o tym: o wypisanie tabletki i o niewypisanie tabletki, o nie
          zlecenie badań jak i o ich zlecenie (na mnie obraził się potwornie,
          z awanturą pacjent, bo mu zleciłem OGTT zgodnie ze wskazaniami.
          Poszło o to, że on nie będzie rano przychodził do pobrania krwi).

          Więc różnych skarg i spraw możemy się spodziewać, także takich o
          jakich piszesz. Ale czy wierzysz że mógłbyś naprawdę przegrać taką
          sprawę?
          • aelithe Re: ciąża a L4 02.08.08, 12:51
            Wybacz; ale POlski pacjent na poziomie amerykanina z lat 70-tych
            tam potrzeba było 40 lat, aby ograniczyć niektóre absurdy, jaie
            stworzyli prawnicy. My jesteśmy na etepie zachłaśnięcia się rpawami
            pacjenta.
            Polskie prawo rentalne jest dość restrykcyjne. Prawo do renty ma
            osoba, która przepracowała 5 lat w okresie ostatnich 10 ;
            uwzględniając również okresy nieskładkowe, nie więcej niż 1/3 okresu
            pracy. Nadużywanie zwolnień i świadczeń u ciężarnych może
            spowodować, że kobieta, która z powodu powikłań ciąży straci
            zdolność do pracy, może nie dostać renty. Właściwie jedynym
            winowajcą będzie wtedy " dobry lekarz".
    • d.o.s.i.a Re: ciąża a L4 27.07.08, 23:10
      Jesli nie mozna jej przesunac na inne stanowisko to mozna jedynie zwolnic ja z
      obowiazku swiadczenia pracy w tym okresie. Nie jest to wskazanie do L4.
    • aelithe Re: ciąża a L4 30.07.08, 19:45
      nie jest to wskazaniem do ZLA

      przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego uzależnione jest decyzji
      orzecznika ZUS ( automatycznie bez rozpatrywania dokumentacji)

      słuszałeś o cieżarnej odwołującej się od orzeczenia orzecznika do
      Komisji Lekarskiej ZUS??
      • azoorek Re: ciąża a L4 19.08.08, 21:32
        j/w, ale pracodawcy wola wysylac na zwolnienie, bo to taniej dla nich, potem
        wszystko przejmuje panstwo.
        • aelithe Re: ciąża a L4 25.08.08, 15:56
          a potem kobieta ma cieżkie komplikacje po 3 porodzie i nie ma prawa
          do renty; bo będąc zatrudniona przez 10 lat nie ma 3,5 roku pracy.
Pełna wersja