HASHIMOTO

IP: *.chello.pl 09.11.04, 21:19
Czy jak zaczęła się WAM robić nadwaga to leki które brałyście --pomogły WAM
schudnąć czy dożywotnioo człowiek będzie tył?????
    • Gość: hania_28 Re: HASHIMOTO IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 10.11.04, 00:28
      Odkąd zaczełam brać hormony ustabilizowała mi się waga, teraz przy wzroscie 168
      cm ważę 51 kg. A Tobie hormony nie pomogły?

      Pozdrawiam
      • Gość: jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 10.11.04, 07:12
        Jeszcze mi nie dali hormonów,mam pytanko jesli można ----czy poprawiły Ci się
        włosy????MNie wypadają ,są suche totalne siano,czy biorąc preparat to się
        zmienia czy to już tak okropnie będzie i czy oprócz ustabilizowania wagi może
        się ona zmienić,można chudnąć czy tylko utrzymywać stałą wagę???/Dzięki za odp.
    • to-ja-007 Re: HASHIMOTO 10.11.04, 12:28
      Mi wlosy przestaly wypadac jakies 2-tyg po dojsciu do optymalnej dawki. Co to
      byla za ulga ..... jua myslalam ze bede lysa. Bylam przerazona i zaczelam szukac
      info w internecie. Niestety nie pomoglo mi to bo gdzies przeczytalam ze nie u
      wszystkich chorych na Hashimoto wypadanie wlosow jest do zatrzymania, czy jest
      odwracalne.

      Przez te pol roku jak biore leki z waga bywalo roznie raz tylam raz chudlam. Nie
      mam nadwagi, a waga odkad biore leki oscyluje +/- 1kg wokol mojej "normalnej" wagi.
      Mam nadzieje ze to sie nie zmieni....
      • ettrich Re: HASHIMOTO 10.11.04, 14:45
        jaki bierzesz preparat?
        ja letrox
        • Gość: Kasia Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:59
          Ja biore Eltroxin od 5 lat, schudłam, ale wg mnie ciągle jest do przodu o 5 kg.
          Generalnie czuje się dobrze, ale boje się innych chorób autoagresywnych :(, bo
          podobno lubia byc w parze, ma wyniki nienajciekawze, bo ciągle brakuje mi
          biacyh ciałek obecnie mam 3000 tys.
          • ettrich Re: HASHIMOTO 10.11.04, 15:11
            a jaki masz tsh?
    • to-ja-007 Re: HASHIMOTO 10.11.04, 16:05
      Ja biore eferox, ale bralam tez euthyrox i moim zdaniem ten ostatni byl lepszy.


      Tez sie boje innych chorob o podlozu autoimmunolog. Boje sie tez jak czytam ze
      u ludzi z Hashimoto duzo wieksze jest prawdopodobienstwo wystapienia chloniaka
      ....
      Przy tym wszystkim te pare kg + czy - jakos przestaje byc istotnym problemem.
      Sorry, ze tak pesymistycznie.....
      • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 10.11.04, 16:20
        A jak się psychicznie czujecie???????Nie macie deporesji itd ,zaników pamięci
        czy wszystko wraca do normy po braniu leków i jakie choroby moga występoważ z
        HASHIMOTO.A tak przy okazji jak daliście znać to ile mieliście lat jak
        zachorowaliście/hmm wykryto u WAs bo to nie jest jednoznaczne a także czy ktoś
        w rodzienie u WAS na to chorował?????
        • Gość: up Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 10.11.04, 20:52
        • Gość: Hania_28 Re: HASHIMOTO IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 10.11.04, 23:37
          Z włosami generalnie problemów nie miałam więc nie miało mi się co poprawiać :-)
          Jeśli chodzi o psychikę to jest źle. Miewam depresje i zaniki pamięci. Po tym
          jak zaczęłam brać leki właściwie niewiele się poprawiło, z wyjątkiem tego, że
          tarczyca przestała mnie "dusić". Lekarz mówi, że te inne objawy to nie od tego
          bo wyniki mam dobre. Biorę Letrox.
          A ile miałam lat jak zachorowałam to nie pamiętam (to te zaniki pamięci ;-)
          Kilkanaście chyba.
          • Gość: jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 10.11.04, 23:59
            Czy ktos z WAS próbował REISHIna Hashimoto??????????I do innych osób
            • Gość: hania_28 Re: HASHIMOTO IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 11.11.04, 00:28
              Co to jest reishi?
              • Gość: jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 11.11.04, 00:43
                sprawdź na portalu www.wizaz.pl a także w google[www.google.pl]--ja zakupiłam
                ostatnio książeczkę o REISHi --podają tez że stosuje się ją gdy ma się
                HASHIMOTO,ja mam suche oko nie moge być tyle w necie.CZy ktoś z WAS ma poważne
                problemy z oczyma ???/
                • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 11.11.04, 01:48
                  Mam pytanie czego nie wolno jeść mając HASHIMOTO??Słyszałam że soi ,a co z
                  uprawianiem sportu ,gimnastyki aerobowej czy to szkodzi,zaostrza objawy????
                  • Gość: Monika Re: HASHIMOTO IP: *.MAN.atcom.net.pl 11.11.04, 05:49
                    Kurcze! Robilam wyniki w kierunku hashimoto: aTG 46,7 IU/ml, aTPO 5,10 IU/ml,
                    TSH 0,972 uIU/ml, FT4 12,5 pmol/l. Mówią, że niby wszystko jest w normie oprócz
                    nieco podwyzszonego aTG. Że to nie musi być Hashimoto, może w przyszlości!? -
                    mam się kontrolować. Ale kurcze ja mam zmiany w wadze ciala, ospalość,
                    zmęczenie lub nadpobudliwść, suche powieki i oko. Za rok mam zrobić następne
                    wyniki. Na razie jeszcze zmiany te nie powodują nadwagi, ale mam czekać aż
                    będzie więcej objawów. Wydaje mi się, że to nonsens. Nie wiem jak mam walczyć
                    z "wiatrakami". Lekarze pocieszają i bagatelizują sprawę - ośdźcie, czy to ja
                    jestem przewrażliwiona.
              • vitalia Re: HASHIMOTO 21.11.04, 22:16

                --

                ReishiMax

                ReishiMax® to skuteczny suplement diety produkowany z unikalnych grzybów
                Reishi. ReishiMax® wzmacnia system odpornościowy poprzez stymulację
                proliferacji komórek odpornościowych oraz modulację działania kluczowych
                komórek odpornościowych.

                Reishi (lakownica lśniąca), najczęściej wymieniany suplement diety w chińskich
                tekstach medycznych, od tysięcy lat ceniony jest przez Chińczyków jako środek
                zwiększający wigor i witalność.

                ReishiMax® to firmowy wyciąg z czerwonej odmiany grzybów Reishi o najwyższym
                obecnie stężeniu substancji aktywnych na rynku. ReishiMax® zawiera zmielone
                zarodniki uzyskane dzięki wykorzystaniu nowoczesnej technologii, która uwalnia
                aktywne składniki, zapewniając wyjątkowe działanie immunostymulacyjne, którego
                nie posiadają inne produkty z Reishi.

                ReishiMax® jest przeznaczony dla dorosłych osób, którym zależy na zachowaniu
                prawidłowego działania układu odpornościowego lub które chcą dodatkowo wzmocnić
                swój układ odpornościowy. Z dobroczynnego działania ReishiMax® mogą skorzystać
                również osoby, które palą, często przebywają w zanieczyszczonym środowisku bądź
                cierpią na brak snu.
                sposób użycia
                Zażywać codziennie jedną (1) lub dwie (2) kapsułki podczas posiłku porannego i
                wieczornego.

                składniki:
                Wyciąg z grzyba lakownica lśniąca (Ganoderma lucidum), żelatyna, kwas
                stearynowy.

                Grzyby Reishi a choroby naczyniowe.
                Badania kliniczne udowodniły niezbicie wiele korzystnych własności grzybów
                Reishi w odniesieniu do układu sercowo-naczyniowego. Wyka¬zano ich skuteczność
                między innymi w zapobieganiu i terapii takich schorzeń, jak stwardnieniu
                tętnic, hypercholesterolozie oraz nadciśnienia tętniczego. Korzystne działanie
                stosowania Reishi stwierdzono również w przypadkach udaru mózgu, niewydolności
                pracy mięśnia sercowego, zawału serca oraz zapobieganiu zapaleniu żył i
                zakrzepicy.

                Badania przeprowadzone równolegle w 7 różnych chińskich szpitalach na grupie 90
                osób cierpiących na choroby serca wykazały średnio poprawę u 81,77% pacjentów.
                Najlepsze wyniki uzyskano w szpitalu Nanjing Gulou, gdzie po czteromiesięcznym
                podawaniu tabletek preparatu Reishi poprawa nastąpiła u 93,3% osób poddanych
                tej kuracji. Poniższa tabela obrazuje procent skuteczności Reishi w odniesieniu
                do różnych objawów występujących u pacjentów z chorobami serca:
                Arytmia 60,0%
                Uczucie ucisku w klatce piersiowej 90,4%
                Bóle i zawroty głowy 86,7%
                Uczucie znużenia 77,8%
                Odczucie chłodu w kończynach 73,9%
                Zaburzenia oddychania, duszność 72,5%
                Bezsenność 77,8%
                Dusznica bolesna 84,4%
                Inne badania wykazały, że u 72% spośród 92 pacjentów ustąpił ból w klatce
                piersiowej, a u 65% zmniejszyły się problemy z oddychaniem oraz tachykardia. U
                20 spośród 52 pacjentów przywrócono normalny rytm pracy serca, a u 13 osób
                nastąpiła wyraźna poprawa.

                Po uzyskaniu pozytywnych wyników w wielu badaniach dokonanych na szczurach,
                myszach, psach, świnkach morskich oraz królikach przeprowadzono badania
                kliniczne na pacjentach cierpiących na hyperlipidemię oraz choroby serca.
                Dokonane po siedmiu latach badań opracowania statystyczne skuteczności terapii
                z użyciem grzybów Reishi wykazały, że znaczna poprawa nastąpiła u od 20 do 48%
                pacjentów, natomiast skuteczność leczenia stwierdzono u od 56 do 86% osób. U
                7,6% pacjentów wystąpiła znaczna poprawa przepływu krwi do serca, natomiast u
                od 42 do 94% zaobserwowano pewną, poprawę. U wielu pacjentów poprawie uległy
                takie objawy, jak ból serca, trudności z oddychaniem, obrzęk oraz nieregularny
                lub przyspieszony rytm pracy serca.

                Jednym z głównych czynników zwiększających ryzyko chorób sercowo-naczyniowych
                jest podwyższony poziom cholesterolu oraz trójglicerydów we krwi. Badania na
                zwierzętach oraz badania kliniczne dowiodły, że Reishi wykazuje zdolności
                obniżenia poziomu cholesterolu całkowitego, cholesterolu LDL oraz
                trójglicerydów we krwi. W trakcie badań klinicznych przeprowadzonych w szpitalu
                w Tianjin w Chinach na grupie 70 osób cierpiących na hyperlipidcmic u 74,2%
                pacjentów stwierdzano obniżenie poziomu cholesterolu do wartości prawidłowych.
                Najlepsze wyniki uzyskano w przypadku osób, które ograniczyły spożycie
                tłuszczów zwierzęcych oraz były aktywnie fizycznie. Jednak, nawet u osób, które
                nie należały do tej grupy, stwierdzono znaczną poprawę w obniżeniu poziomu
                cholesterolu pod wpływem stosowania grzybów Reishi. Dalsze badania kliniczne
                wykazały, ze u 103 pacjentów cieipiących na choroby serca stosowanie preparatu
                sporządzonego z grzybów Reishi przez okres od jednego do czterech miesięcy
                prowadziło do obniżenia cholesterolu LDL u 68% pacjentów. Dodatkowo, nastąpiła
                u nich zdecydowana poprawa symptomów choroby oraz polepszenie obrazu EKG.
                Kolejne badania kliniczne potwierdziły, że po 2 miesiącach stosowania Reishi
                nastąpiło u pacjentów obniżenie poziomu cholesterolu oraz trójglicerydów,
                któremu towarzyszyła poprawa krążenia krwi oraz ustąpienie zmęczenia,
                sztywnienia kończyn oraz bólów głowy. W jednym z badań klinicznych dokonanych
                na osobach chorych na serce stwierdzono obniżenie poziomu trójglicerydów u 68%
                pacjentów, natomiast w niezależnych badaniach dokonanych na osobach cierpiących
                na hyperlipidemię podobny efekt zanotowano u 74,4% pacjentów.
                Zawyżony poziom cholesterolu i trójglicerydów nie jest jedynym czynnikiem
                odpowiedzialnym za zwiększenie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Ogromną rolą
                odgrywa tu wysokie ciśnienie krwi, które prowadzić może do niewydolności nerek
                i jest jedną, z głównych przyczyn miażdżycy tętnic. Wstępne badania
                przeprowadzone w Chinach w 1972 roku na myszach wykazały, że preparaty
                sporządzone z grzybów Reishi w znaczny sposób obniżają ciśnienie krwi. Efekt
                ten obserwowano już po 5 godzinach od podania zwierzętom preparatu Reishi, a po
                2 tygodniach kuracji uzyskano obniżenie ciśnienia krwi średnio o 20%. Wyniki te
                zostały potwierdzone przez japońskie badania dokonane w 1988 roku na szczurach,
                u których Reishi prowadziło do znacznego obniżenia skurczowego ciśnienia krwi,
                jak również do obniżenia poziomu cholesterolu we krwi. W badaniach klinicznych
                przeprowadzonych w Ja¬ponii na grupie 53 pacjentów cierpiących na nadciśnienie
                pierwotne po 6 miesiącach stosowania tabletek sporządzonych z liofilizowanego
                wycią¬gu Reishi nastąpiło znaczne obniżenie ciśnienia skurczowego od 10 do 29
                mm Hg i rozkurczowego od 5 do 14 mm Hg, osiągając średnio prawidłową wartość
                126,4/91. Nie stwierdzono, natomiast znaczących zmian ciśnienia krwi u grupy
                kontrolnej osób zdrowych, którym podawano identyczne dawki preparatu Reishi.
                Bardzo obiecujące są wyniki badań klinicznych uzyskane na grupie 54 pacjentów
                znajdujących się w stadium II nadciśnienia pierwotnego, u których zawiodła
                terapia przy użyciu takich leków obniżających ciśnienie, jak captopril w
                dawkach dziennych 25 mg oraz nimodypine w dawkach dziennych 20 mg. Podawanie
                tym pacjentom dwa razy dziennie dwóch tabletek zawierających 220 mg wyciągu z
                Reishi po 14 dniach kuracji prowadziło do znacznego obniżenia skurczowego
                ciśnienia krwi u 82,5% osób, przy wyraźnej poprawie ciśnienia rozkurczowego
                oraz włośniczkowego oraz tętniczego.

                Badania farmakologicznych właściwości trój-terpenów obecnych w grzybach Reishi
                wykazały, że obniżają one wysokie ciśnienie krwi, działając jako inhibitory
                enzymu przekształcającego angiotensynę (ACE) oraz hamują syntezę cholesterolu.
                Działanie ich jest wolniejsze, niż syntetycznych leków z grupy ACE, ale ich
                pozytywną stroną jest brak negatywnych skutków ubocznych.
                Skuteczność Reishi w obniżeniu wysokiego ciśnienia krwi oraz obniżenia poziomu
                cholesterolu we krwi, stanowi bez wątpienia ważny aspekt wykorzystania
                preparatów sporządzonych na bazie tych grzybów w profilaktyce i leczeniu chorób
                sercowo-naczyniowych. Niemniej ważnym, jednak są również ich zdolności do
                podwyższenia zbyt niskiego
    • to-ja-007 Re: HASHIMOTO 11.11.04, 10:26
      Jesli chodzi o pamiec i nastroj to mi sie poprawily odkad biore leki i mam
      odpowiednio sutawiona dawke.

      Zawsze mialam bardzo dobra pamiec (mozliwosci mojego ukochanego zawodu od tego
      zalezy) i jak zaczelam chorowac to niestety bylo kiepsko.
      I to nie byly tylko problemy z pamiecia ale i problemy z niemoznoscia skupienia
      sie na czymkolwiek. Oprocz tego mialam stany lekowe, praktycznie poczatki
      depresji.
      Ale odkad biore leki jest prawie normalnie. Stosunkowo krotko je biore wiec mam
      nadzieje, ze moze bedzie jeszcze lepiej. Nawet jesli nie bedzie - to w tej
      chwili jest tak ze moge normalnie zyc.

      Zaczelam chorowac w wieku 31 lat. Gdy zaczelam chorowac myslalam ze jestem
      jedyna w rodzinie. Ale na wszelki wypadek kazalam mamie zrobic badanie na
      przeciwciala - wyszlo jej pare tysiecy przeciwcial. Co dziwnego poziomy hormonow
      tarczycy, czy tsh ma jeszcze w normie wiec zaden lekarz nie podejrzewal choroby
      tarczycy.

      Jesli chodzi o to czego nie wolno jesc - to ja czytalam o zlym wplywie jodu.
      Jod pobudza tarczyce do pracy a to moze spowodowac rozprzetrzenienie sie stanu
      zapalnego. Lepiej wiec unikac np. soli jodowanej.
    • to-ja-007 Re: do Jagi 11.11.04, 10:48
      Zadalas duzo pytan......czy ma sie refleks i czy jest sie ospalym, o zaniki
      pamieci etc.
      Niestety tak jest, ze u niektorych ludzi ta choroba przebiega inaczej. Niektorzy
      sa bardziej wrazliwi i odczuwaja wiecej a inni choruja latami i mimo to calkiem
      dobrze sie czuja.

      Niestety nie u kazdego po rozpoczeciu przyjmowania lekow wszystkie objawy
      znikaja. Nie wiem jak jest z lekami niesyntetycznymi ale te najpopularniejsze
      to hormony syntetyczne. A te zawsze troche inaczej wygladaja (maja inny sklad
      chem.) niz naturalne i niestety moze sie zdarzyc ze taki lek nie u kazdego sie
      sprawdza.
      Poza tym przeciwiciala moga sporo namieszac w ogranizmie. Czytalam ze mozna
      probowac je leczyc sterydami.
      Oraz ze jest szansa ze w przyszlosci beda leki oparte na cytokinach (czy jakichs
      substancjach kontrolujacych cytokiny) ale to raczej daleka przyszlosc bo na
      razie to jest to na etapie (bardzo interesujacych) badan naukowych. Mimo to
      wazne ze jest szansa ze moze kiedys bedzie skuteczny lek.

      Nie wiem jakie masz tsh. Ale moge poradzic mierz sobie temp. podstawowa ciala
      (tuz po obudzeniu). Wtedy gdy przez dluzszy czas utrzymuje sie bardzo niska temp
      (ponizej 36, blizej 35), zrob badanie tsh. U mnie tak lekarz wykryl, ze mam
      Hashimoto.
      Jak mialam przez pare dni temp. w okolicach 35 stopni to poszlam do lekarza -
      zbadal mnie w kierunku chrooby tarczycy, nerek i reumatyzmu. Tylko tsh bylo
      pow. normy (6.7). Jak po tygodniu powtorzylam tsh - to juz bylo sporo nizsze -
      w okolicach 4.

      • Gość: sterydy obniżają Re: do Jagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 13:11
        poziom przeciwciał w czasie zażywania ich.
        Po odstawieniu poziom w moim przypadku nawet się podniósł. Ile złego narabiły w
        moim organizmie - nie wspomnę. W tej chwili sterydy mogę przyjąć tylko na łożu
        śmierci.
        Natomiast przeciwciała spadły mi znacznie po lekach modulujących odporność, np.
        TFX, FIBS, Biostymina.
        Na temat chłoniaków nic nie czytałam i nikt mi nie mówił. Natomiast napewno
        może występować przy Hashimoto zespół Sjogrena. I ja to właśnie mam.
        • Gość: Jaga Re: do Jagi IP: *.chello.pl 11.11.04, 16:48
          No ja czekam na wyniki przeciwciał przeciwjądrowych tez podejrzewają Sjogrena--
          po prostu pi ęknie 23 lata a wyglądam jak 40latka i Bóg wie co jeszcze sie
          przyplącze,latex mi sie podwyższył!!!Czy nie mogą na to nic w tej chwili póki
          TSH w normie zrobić?Przecież do cholery cierpię a suche oko mam z uszkodzeniem
          nabłonków narządu wzroku ,nic poczekam na wyniki.Paranoja czy z Sjogrenem to
          wogóle da się żyć????///
          • Gość: Jaga Re: a czy suchość przechodzi wraz z braniem zastęp IP: *.chello.pl 11.11.04, 18:19
            czych hormonów tarczycy i włosy będą normalne ,oprócz tego że przestają
            wypadać!!!!??????????
            • Gość: JAGA kto ma kompetentne info IP: *.chello.pl 11.11.04, 21:39
              Czytałam juz wiele o HASHIMOTO w necie --rozumiem terminologię medyczną więc
              nie ma problemu ale chciałabym poznać /dowiedzieć się od kogoś kto na to
              choruje od lat bądź krótko ale poznał co mu szkodzi[np jakie produkty
              żywnościowe],próbowal się leczyc dieta ,itd i generalnie jak to jest czy coś
              powstrzymać może przeciwciała ,czy próbowaliście alternatywnych metod
              leczenia,czy macie jakieś choroby współtowarzyszące ,czy włosy przestają
              wypadac i są potem normalne a nie sianowate i przeraźliwie suche?????
              Byłabym cholernie wdzięczna za info,interesuje mnie także to że znalazłam osobę
              która lecza jodem a słyszałam że jod jest przeciwskazany w HASHI ,mam taką
              książke korzystne żywienie dla tarczycy--czy mogę stosować przepisy z tej
              pozycji dietetycznej [regulacja gospodarki jodowej czy nie],czy należy inukac
              jodu ,jak to jest z wysiłkiem sportowym ,spotkałam się z opinią że sport
              pogarsza sprawę i na koniec czy uważacie że głupota byłoby skorzystanie z rad
              naturoterapeuty który sam wyciągnął sie z nieuleczalnej choroby?[to nie
              oszustwo ma potwierdzenie medyczne ,opis choroby,pomaga wielu ludzium itd--
              kiedy byłam zdrowa byłam sceptyczna co do takich rzeczy ale facet nie jest
              naciągaczem a nuz widelec warto spróbować.]I na koniec czy leki
              immunomodelujące moga coś zdziałać????
              Przepraszam za ten chaos ale chce się ratować,bez obrazy ale nie wierze że tak
              biernie żyjecie nie zastanawiając się co zrobic aby sobie pomócWszelkie Wasze
              obserwacje beda dla mnie cennym doświadczeniem,podzielcie się swymi
              spostrzeżeniami.
              Jest tak u mnie że lekarka nie stwierdziła jeszcze HASHi to generalnie
              skomplikowana sprawa bo zaczęło sie od czego innego a lekarkę zmieniłam bo
              kazała mi brać 6 cynków [tabletek dziennie i zatruła mnie tym cholerstwem].
              Ja ma suche oko i przez to zaczeli podejrzewać Sjogrena to skomplikowane a z
              bólu nie zabardzo moge tyle pracowac w necie.Czekam na wyniki przeciwciał
              przeciwjądrowych.
              Moje wyniki w tej chwili to TSH 2,46[skoczyło od maja kiedy wykryto u mnie
              przeciwciała z 1,87 do tej wartości], Anti TG z 136 w maju do wartosci prawie
              160 obecnie , Anti TPO 1,8 [zakres 0,0 do 12],mocz ,elektrolity OB ,CRP
              [prawidłowe],transaminazy,trójglicerydy ,bilirubina ok,morfologia podstawowa
              tez gdyby nie to że mam non stop od marca podwyższone limfocyty.
              Własne poszukiwania doprowadziły mnie do tego że może mam HASHi bo wspaniała
              Pani endokrynolog zapisala sobie coś w komputerku a mnie kazała łykać cynk.aha
              FREE T4 0,81 [zakres 0,71 do 1,85.]
              Czekam na WASZE odpowiedzi i pozdrawiam
              • Gość: Jaga Re: kto ma kompetentne info IP: *.chello.pl 11.11.04, 21:41
                Mam podwyższony latex 38 [a norma to od 0,0 do 20]
                • Gość: JAGA Re: kto ma kompetentne info IP: *.chello.pl 11.11.04, 22:15
                  Wiem zamęczam WAs ale interesuje mie jedna kwestia[za tydzień ma lekarkę --oby
                  ta endo okazała się do rzeczy kobietą]skoro l--tyroksyna jest identyczna z
                  naturalnym hormonem tarczycy i jest skuteczna i bez niepożadanych działań
                  ubocznych[jeśli ustali sie odpowiedną dawkę]to tak sądzę wszystko powinno się
                  normowac w organizmie czyż nie?Czy teraz kiedy sie źle czuje lekarz może mi ją
                  przepisać czy będą czekać aż mnie TSH poleci do góry albo wyłysieje[strasznie
                  wypadają].
                  Jesli ten lek działa jak nasz hormon to wszystko powinno wrócić do normy prawda?
                  Czy jek WAm się poprawia wynik TSH to maleje liczba przeciwciał ?Jak to jest.I
                  czy nie wiem jakie lek konkretnie ale leki immunosupresyjne by tu nie pomogły?
                  Coś co by te przeciwciała blokowało?
                  LUDZIE WIEM że katuje temat ale ludzie lubię poznać wroga żeby go rozbroić albo
                  przystopować!!!
                  • agabor1 Re: kto ma kompetentne info 11.11.04, 22:38
                    "identyczna z naturalnym" nie oznacza naturalna, więc skutki uboczne muszą
                    wystąpić, bo to nienaturalne, obce organizmowi i poza tym będzie wtłaczane na
                    siłę,sztucznie nie likwidując przyczyny a to sie może zemścić w przyszłości
                    bliskiej czy dalekiej
              • agabor1 Re: kto ma kompetentne info 11.11.04, 22:31
                Ja miałam niedoczynność tarczycy z objawami podobnymi do Hashimoto.Stosowałam i
                stosuję medycynę alternatywną z b.dobrym skutkiem. Wiem też z książki dr-a
                M.Tombaka "Uleczyć nieuleczalne", że przyczyną chorób tarczycy jest
                nieprawidłowo funkcjonujący układ pokarmowy-nieprawidłowo ze względu na złe
                nawyki żywieniowe typu: spożywanie oczyszczonej z błonnika żywności(białe
                pieczywo,ryż,gotowane bez skórki ziemniaki,itp.),za mało warzyw,owoców,soków,za
                dużo żywności gotowanej,tłuszcze zwierzęce zamiast roślinnych .Codziennie rano
                powinno się zaczynać od 1 łyżki oleju słonecznikowego,arachidowego lub
                kukurydzianego-najlepiej z pierwszego tłoczenia,potem sok ze świeżo
                sporządzonych owoców lub warzyw,następnie surówki z co najmniej 5 warzyw. Poza
                tym Tombak poleca jako profilaktykę na choroby tarczycy sok z cebuli-najpierw 3
                razy dziennie po łyżeczce przed posiłkiem, potem stopniowo dojść do 1 łyżki 5
                razy/dzień.Pozdr
                • Gość: Kasia Re: kto ma kompetentne info IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 22:56
                  W końcu znalazłam jakąś dyskusję nt. mojej choroby. Zachorowałam (a włąsciwie
                  zdiagnozowoano u mnie)w wieku 30 lta,pół roku po porodzie. Ciążę bardzo źle
                  znosiłam, ciągle skurcze i krwawienia, sądzę, że juz wtedy coś szwankowała u
                  mnie traczyca. Eltroxin biorę od 5 lat, czuję się dobrze, ale mam kłopty z
                  pamięcią. Czasami wspomagam się olejem z wiesiołka. Chyba nie jest to najgorsza
                  choroba, znam osoby będące na impementacji hormonów tarczycy od urodzenia, i są
                  w całkiem dobrej formie fizycznej i psychicznej. Jaga - głowa do góry. Cukrzyca
                  też może mieć podłoże imunologiczne, ale chyba jest gorszą chorobą, a tyle
                  cukrzyków żyje i ma się dobrze. Wiem, że muszęunikać jodu, tak jakbym była na
                  jod uczulona, poza tym zyję całkiem normalnie i nie odczuwam tej choroby, o
                  zwiększonym ryzyku zachoroania na chłonniaka, nie słyszałam,brrr. teraz będę
                  szukać. Boję się menopauzy, nasza choroba nie lubi takich przełomów
                  hormonalnych. W zasadzie to nie jest chorba tarczycy ale układu
                  odpornościowego. NA poczatku mnie to przerazało, ale w końcu alergia to też
                  jakaś dyskunkcja tego układu. Dziewczyny trzymajcie się cieplutko i nie
                  zamartwiajcie się! Ja miałam w moimzyciu okres, po wykryciu tej choroby, ze
                  wydawało mi się, ze moje dni policzone, ale psychicznie wyszłam z tego i teraz
                  jest ok. Jestem też po operacji gózków tarczycy i mam usuniętą dużą część tego
                  gruczołu.
                  • Gość: Jaga Re: kto ma kompetentne info IP: *.chello.pl 11.11.04, 23:05
                    Dzięki KASIU --po prostu mam pietra i to suche oko i ogólnie żle się
                    czuję ,może odpowiecie na moje pytanie czy kończy się sucha skóra i bezosobowe
                    włosy po zazywaniu [tfu w trakcie suplementacji hormonalnej]??
                • Gość: Jaga Re: kto ma kompetentne info IP: *.chello.pl 11.11.04, 23:01
                  A dzięki Ci wielkie mam pytanko [to norma już u mnie]spotkałam się z ksiązkami
                  Tombaka jednakże nie moge znaleźć 2 części ksiązki leczyć nieuleczlane [z tego
                  co przejrzałam w księgarni jest wszedzie tylko częśc 1 więc ciekawa jestem czy
                  w 2 części są opisane sposoby na tarczycę?Może się orientujesz/masz tę
                  pozycję.Niestety szukałam w Warszwie[gdzie mieszkam]i 2 jest niedostępna.Może
                  ktoś mógłby mi powiedzieć czy jednak gdzieś jest dostepna albo
                  odsprzedać.Dzięki za info.AGABOR! czy warto sobie kupić inne jego książki --
                  przeglądałm w księgarni ,teraz mam małe zapasy finansowe ale która z nich jest
                  Twoim zdaniem najbardziej wszechstronna[najwięcej info przydatnych ,bo wiem
                  też że któraś z nich ma podobną treść do późniejszej pozycji[powtarzają sie
                  rady i opisy dolegliwośc]JA na razie od środy próbuję medycyny
                  alternatywnej.pozdrawiam WAS i dzięki za dalsze i obecne wpisy
                  • Gość: aga Re: kto ma kompetentne info IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.11.04, 19:23
                    zobacz w merlinie- księgarnia internetowa
    • Gość: spokój i jeszcze Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 23:54
      raz spokój - podstawa dobrego samopoczucia przy chorobie Hashimoto.
      Mój lekarz endo twierdzi, że to najprostsza choroba do leczenia.
      Należy zażywać eutyrox lub podone, odpowiednio ustaloną dawkę i koniec.
      Niestety tej choroby nie da się wyleczyć - przynajmniej na tym etapie medycyny.
      Moim zdaniem gorsze są choroby współistniejące - niestety. Dlatego też, te
      które nie mają żadnych innych choróbsk powinne być szczęśliwe.
      Natomiast te Panie, które odczuwają jakieś dolegliwości - moim skromnym
      zdaniem - powinne poszukać lekarza immunologa z prawdziwego zdarzenia. Porady
      Pana Tombaka i innych bioenergoterapeutów powinne być tylko poradami
      wspomagającymi. Ja też korzystam z nich, nie mniej podstawą leczenia są
      zalecenia immunologa.
      Teraz po różnych terapiach stwierdzam na dzień dzisiejszy, że koniecznie trzeba
      modulować, a nie wzmacniać system immunologiczny.
      Po pierwsze psychika - autoagresja - to samoniszczenie.
      Wiem z własnego doświadczenia, jak stres wzmaga objawy chorób.
      Myślę, że dieta to jedno, a praca na psychiką i pogodzeniem się z nieuleczalną
      w końcu chorobą - to podstawa dobrego życia. Pzdr wszystkie "hashimotówki"
      • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 12.11.04, 00:20
        A jesli jest Pan z Wawy można prosić o namiary na dobrego immunologa/tyreologa?
        To prośba do innych HASHi z Warszawy!!Słyszalam dużo o dr Zgliczyńskim
        [profesorze itd ]ale zaczęły przeważać negatywne opinie ,sama już nie
        wiem ,cały szkopuł polega na tym aby trafić na kompetentną osobą,fachową i żeby
        była miła[on/ona] też by nie zaszkodziło!!!
        Z tym spokojem to będzie problem ,jestem strasznym nerwusem no i sytuacja w
        domu ale zacznę się zmieniać ,w koncu to możliwe acz pracochłonne.Dziękuję za
        odpis[sądziłam że na to częściej chorują kobiety]!!
        • Gość: do hashimotówek Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 10:37
          ponieważ moje inne schorzenie to łuszczyca, dlatego też jestem częstym gościem
          na stronie o łuszczycy. Tam też znalazłam link www.zdrowie.republika.pl
          który mi b. pomógł w walce z moimi przypadłościami. Dodam, że korzystałam z
          różnych metod leczenia mojej autoagresji. Sądzę, że każdy sposób jest dobry o
          ile przynosi wymierne efekty. Pzdr
          • bozena18 Re: HASHIMOTO 12.11.04, 15:19
            CZESC JA ROWNIEZ CHORUJE NA TO OD KILKU MIESIECY OBECNIE WYNIKI W NORMIE TPO
            JAK ZACZELAM CHOROWAC 1000 OBECNIE ZJADAM NA CZCZO 50 EUTYROKSU ICZUJE SIE
            SWIETNIE ...NO WLASNIE FIZYCZNIE NATOMIOAST WLOSY LECA GARSCIAMI INIEWIELE JUZ
            ZOSTALO MOJ IMUNOLOG TWIERDZI ZE TOSIE WYNORMUJE ALE JA JUZ NIE WIEZE. TYM
            BARDZIEJ ZE POLACZYLO SIE TO CHYBA ZLYSIENIEM PLACKOWTYM NA KTORE KIEDYS
            CHOROWALAM . JESTEM ZALAMANA... TYMBARDZIEJ ZE PISZECIE TU OWIELU INNYCH
            OBJAWACH KTORYCH,NIE MAM POJECIA MOJ END. POWIEDZIAL ZE ZTA CHOROBA SIE
            NORMALNIE ZYJE PROCZ TEGO MAM+P/CIALA JADROWE LECZ MOJ IMUNOLOG STWIERDZIL ZE
            POTWIERDZA TO TYLKO HACHIMOTO IFAKTYCNIE TAK TAM PISALO NA TYM WYNIKU DODATKOWO
            ROBILAM C4 KTORE SWIADCZA CZY NIC INNEGO W ORGANIZMIE SIE NIE DZIEJE NOI
            NASZCZESCIE WYSZLY DOBRZE .BARDZO MNIE CIEKAWI CZY KTOS MA PROBLEMY Z WLOSAMI
            ICZY WOGOLE KOMUS COS POMOGLO PA CZYMAJCIE SIE CIEPLO
          • Gość: kASIA Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 16:22
            Dziewczyny, a co to jest Latex? Piszecie w swoich wątkach a janigdy oczyms
            takim nie słyszałam, poza tym co znaczy modulować system imunologiczny? Gdzie
            można skonsultowac się z imunologiem? Mieszkam na prowincji, najbliżej miałabym
            do Gdańska, ale nie wiem czy tam są dostępni imunolodzy? Ja pogodziłam się ze
            swoją chorobą, przestałam Jago już czytac książki o chorobach, bo wpędzały mnie
            w deprechę. Bardzo jestm podatna na taka sugestię i od razu wydaje mi się, ze
            jestem baaardzo chora! Najprościej, a zarazem najtrudniej jest wzmocnić
            psychikę, nie poddawać się i myśleć optymistycznie. stram się tak żyć, choć
            czasami się to nie udaje...
            • Gość: Kasia Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 16:24
              a c4 co to za badanie?
              • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 12.11.04, 16:35
                Latex i odczyn Waalerego Rose--to tzw czynniki reumatoidalne,można przy
                HASHIMOTO dostać RZS-u[reumatoidalne zapalenie stawów],generalnie mnie się
                strasznie włosy sypią!!Ale ponieważ TSH jeszcze w normie to nie wiem co na to
                lekarze poradzą,przy HAsHIMOTO można miec jeszcze inne współtowarzysz ace
                choroby.Ja naw wynik Walerego jeszcze czekam ---generalnie czuję się
                koszmarnie!!!Miałam CRP i wyszło ok [to białko ostrej fazy],polecam przeczytać
                wszystkim zainteresowanym artykuły na temat HASHi--wstukać w google i jest --
                www.google.pl
              • bozena18 Re: HASHIMOTO 12.11.04, 16:35
                to jest cos takiego jak ob tylko dokladniej okresla czy w organizmie nie toczy
                sie dodatkowo jakis proces chorobowy
                • Gość: MAGA SUCHE OKO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 19:54
                  Co to jest. Mnie ostatnio boli jedno oko, a mam niedoczynność tarczycy. I
                  wogóle na czym polegają problemy z oczami przy tarczycy?
                  • Gość: Jaga Re: SUCHE OKO IP: *.chello.pl 12.11.04, 20:30
                    wpisz w google.pl--przyczyny suchego oka i suche oko i dowiesz się
                    wszystkiego,jak wpiszesz przyczyny suchego oka będziesz miała cały art.na ten
                    temat.
                    • Gość: up Re: SUCHE OKO IP: *.chello.pl 13.11.04, 01:22
    • Gość: tu jest info na Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 09:35
      temat systemu immunologicznego.
      Żaden lekarz nie zechce tak dokładnie i przejrzyście tego wszystkiego
      przedstawić. Hashimotówka
      • Gość: zapomniałam wkleić Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 09:36
        www.rozanski.gower.pl/immunolog.html
        • Gość: JAGA Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 13.11.04, 12:26
          też mam jego fajną stronkę ale jeszcze w konstrukcji
          htp://www.rozanski.henryk.gower.pl/autoimmunolog.html [długo się wczytuje i
          jeszcze nie można chorób pootwierać ale może facet niedługo ją skończy
      • elizaba Re: HASHIMOTOkto mi odpowie? 11.03.05, 00:58
        witam tych co juz cos o sobie wiedza i tych poszukujacych-jak ja.
        przy TSH 150 zyję, nawet lekarz sie zdziwił.biorę euthyroox i tyję.Powiekszyła
        mi sie wątroba o 4cm, czy już jestem wpisana do klubu hashimotówek?czy to inne
        choróbsko?
    • ettrich Re: HASHIMOTO 13.11.04, 16:54
      up
      • Gość: Kasia Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 18:45
        Piszecie o chorobach towrzyszących Hashi, ja mam uporczywe bóle głowy, średnio
        3 dni w miesiącu mam wyjęte z życiorysu, zastanawiam się czy nie połaczyć ich
        ze zmianami hormonalnymi, czasmi wydaje mi się ,że częściej dopadaja mnie
        okoicach jajeczkowania. Oprócz tego mam czasami takie dziwne uczucie, jakby
        serce mi się "zakrztusiło", czasami trwa to sekundę, ale potem jest mi słabo
        przez chwilę. Mam tez często taki kamień na piersi, jakby mnie ktoś ściskał
        (trudno to opisać), wydaje mi się, że to może być nerwica. Staram się jednak,
        nie suzkać w sobie chorób, bo można zwariować, ale teraz jestem ciekawa, czy
        też macie podobne dolegliwości. Dodam,że z włosami nie mam problemów, ale
        zaczynaja mi rosnąć w miejscach, gdzie raczej bym ich nie chciała :(, ale może
        to sprawa mojego wieku, mam 37 lat.
        • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 13.11.04, 19:55
          Trzeba zrobic usg tarczycy i ewentualnie rtg klatki piersiowej bo tarczyca gdy
          się powiększa może uciskać na inne narządy,włoski które rosną w niepożadanych
          miejscach to hirsutyzm ,generalnie jesli nie masz do niego skłonnośc,zaburzeń
          gospodarki hormonalnej to prawda jest taka że on towarzyszy
          niedoczynności/nadczynności tarczycy[ja nigdy tego nie miałam a jednak jakiś
          czas temu zaczęło się] objawy które opisujesz trzeba sprawdzić zwłaszcza jak
          się na to choruje bo niestety to jest powiązane.Nie chcę Cie denerwowac ale to
          się po prostu sprawdzic powinno.Rany ja jeszcze mam HASHI nie potwierdzone jak
          Ci lekarze informuja pacjentów skoro nie wiesz że można miec problemy z sercem
          itd.To nie Twoja wina tylko wkurzaja mnie lekarze[co poniektórzy]
          • Gość: up Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 13.11.04, 22:42
    • Gość: Martha Re: HASHIMOTO IP: 195.245.217.* 14.11.04, 11:02
      Leczę się na Hashimoto od prawie roku. Biorę Euthyrox i jest wszystko ok.
      Poprawiło mi się zwłaszcza po wypoczynku na oceanem. Jedyne w
      czym mogę pomóc - to doradzić lekarza osobom z Warszawy - dr. Elżbieta
      Sosnowska z przychodni Attis na Górczewskiej jest naprawdę dobrze "otrzaskana"
      z tym problemem i pomogła mi błyskawicznie, a przy tym ma kojącą osobowość, co
      dla mnie w przypadku pierwszej w życiu poważnej choroby miało ogromne znaczenie.

      • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 14.11.04, 14:08
        Znalazłam już kiedyś twój post idzwoniłam ,niestety nie ma zapisów mimo że to
        prywatnie do końca roku ,nie wiesz czy ona jeszcze gdzieś przyjmuje????????/
        • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 14.11.04, 17:34
          polecam artykuł w resmedice na temat HASHIMOTO adres strony
          www.resmedica.pl/zdart11002.html -artykuł Pana Marcina PUSTKOWSKIEGO z
          dnia 11 listopada 2000roku
          • Gość: JAGA Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 14.11.04, 17:36
            I jeszcze jedno artykuł .www.resmedica.pl/zdart8981.html
    • Gość: up Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 15.11.04, 01:56
      • Gość: tygrysek30 Re: HASHIMOTO 2,5 roku - doswiadczenia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.04, 18:30
        Jak napisalam 2,5 roku trwa moja choroba. Niektore osoby pisza o wypadaniu wlosow.
        Mnie wypadaly do ok 1 roku. Poniewaz leczenie jest bardzo powolne chyba nie nalezy
        oczekiwac ogromnych rezultatow zbyt szybko. Pomoglo mi obciecie na krotko, czula
        pielegnacja, nawilzanie i odrzywianie wlosa dobrymi srodkami kosmetycznymi, zmiana
        odrzywiania duzo witamin. Dodam, ze mialam klopoty z oczami tak jak tu pisza niektorzy.
        okulista zalecil odrzywianie oka witaminami jodem itp. Pomoglo.

        Tego lekarz nie powiedzial mi ale sama zaowazylam, ze dieta usowa wiele problemow. U osob z
        niedoczynnoscia tarczycy wystepowac moze chyba cos w rodzaju podwojnego spozycia
        witaminowego. W kazdym razie na pewno u mnie.

        Najgorsze dla mnie jest utrata pamieci i koncentracji. Nie moge zupelnie sie skupic. Nauka idzie
        mi duzo gorzej, szybko sie mecze, mimo ze wyniki mam dobre samopoczucie jest zle.
        Walcze z depresja na razie bez lekow,ale ona narasta.

        Inny problem to czeste zachorowania choc ostatnio rowniez widze ze jest ich mniej na
        szczescie.

        Wlasnie jestem w ciazy i zaraz powinnam rodzic. Czy ktos ma doczynienia z choroba i
        wplywem na dziecko? Lekarz mnie uspokaja, ale ja jestem ciekawa czy jakies slady moga tej
        choroby przeniesc sie na dziecko i na co nalezy zwrocic uwage? Na

        Jescze jedna rzecz. Ktos pisal o bolach glowy. Ja mialam potworne bole, nikt nie mogl mi
        pomoc, az wreszcie ktos zmienil mi lek z ELTROXIN na EUTHYROX. Z miejsca problem przestal
        istniec.
        • Gość: Kasia Re: HASHIMOTO 2,5 roku - doswiadczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 23:29
          Tygrysku, cudowna wiadomość z Twoją ciążą! A miałaś problemy z zajściem? Czy
          cały czas bierzesz stałą ilość hormonów? to ja pisałam o bólach głowy i ja
          biorę ELtroxin! Już pędzę do lekarza aby mi zmienił! Wizytę miałam na kontrolną
          kwiecień :(, trochę się spóźniam. Oj brakuje mi tej bystrości myślenia i
          koncentarcji, wszystko gubię, klucze, dokumnety, uff, mam dosyć siebie czasami.
          Z oczami nie miłam problemów, tzn często ma zaczerwienione, ale myślałam ze to
          od monitora. Zauważyła poza tym,że duzo osób pracująch przy komputerze ma
          problemy z traczycą. Ja choruję już 5 lat...
        • aagata4 Re: dopiero w trakcje badań - info o hashimoto 16.11.04, 00:02
          Witaj
          W forum Niepłodności były posty od dziewczyn które mają dzieci i maja chorobe
          hashimoto

          Równiesz na forum www.nasz-bocian.pl w dyskusji jak sie leczyć sa informacje na
          temat hashimoto w ciązy.

          Jestem tym tematem zainteresowana bo teraz jestem w trakcie badań (TPO wyszły
          mi ponad 900)

          Niedawno poroniłam (prawdopodobnie przez to) i teraz chce miec dziecko. Powiedz
          jakie miałas wyniki hormonów przed i w czasie ciazy i jakie brałas leki? czy
          brałaś jakieś sterydy czy tylko hormony?

          pozdrawiam

          AGata
          • Gość: JAGA Re: dopiero w trakcje badań - info o hashimoto IP: *.chello.pl 16.11.04, 02:44
            MAM pytanie---czy lekarz mówił coś WAM o kościach---czy to że
            tarczyca"zamiera"ma wpły na kości--kalcytonina w końcu robiona jest przez
            tarczycę!!!!Naprawdę ciągle czujecie zmęczenie itd,a jak wygląda sprawa z
            wagą?????//CZY przy gimnastyce i racjonalnej diecie ,tyje się mimo wszystko?
            Gratulki z powodu dziecka!!!!
            • Gość: Kasia Re: dopiero w trakcje badań - info o hashimoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 12:42
              nie lekarz nic nie mówił mi o kościach, miałam podejrzenie tylko jakiś czas
              temu niedokrwistości złośliwej wtedy atakowane są ścianki żóładka i brak
              organizmowi witaminy B, co objawia sie anemią, ale tego nie mam. Czuję się
              zmęczona, ale bez przesady, pracuje, wychowuwję dwoje dzieci, myślę że może
              trochę jestem tez leniwa :). Gruba nie jestem, choć mogłabym z 5 kilo schudnąć.
              Trudno powiedzieć czy przytyłam przez Hashi czy "po dzieciach".Wygladam też
              standardowo, ludzie raczej nie widza we mnie choroby. chyba pisałam juz o
              tym,że próbuję nauczyć się z nieuleczlną chorobą zyc, samo takie stwierdzenie
              brzmi strasznie, ale choroba tka zła nie jest. Są gorsze autoagresywne, kiedyś
              bałam się ,ze mam miastenię, bo właśnie to zmęczenie. Jaga, wydaje mi się ze
              jestesmy bardzo podobne, ja też chciałam wiedzieć jak najwęcej, należę z tego
              powodu raczej do trudnych pacjentów. Trzymaj się cieplutko, i łykaj te
              tableteczki...
              • Gość: Jaga Re: dopiero w trakcje badań - info o hashimoto IP: *.chello.pl 16.11.04, 13:16
                Kasiu bardzo Ci dziękuję i przepraszam ze tak nudzę.Byłam dziś u lekarza i
                najlepsze jest to że nie wiedzą czy to HASHI.Gadałam z moim internistą i
                powiedział że jesli osoby z Hashi maja depresje to raczej jest to spowodowane
                tym że choroba jest POki co nieuleczalna i To jest tym dołującym czynnikiem.Nie
                wiem sama poczekam na inne wyniki.A ja tez lepsza jestem ponieważ czuję się tak
                a nie inaczej to przestałam o siebie dbac jadłam co popadnie i dziwie się że
                cięzka jestem,poczekam na wyniki ,odpuszczę sobie ,przejde na dietę co ja
                mialam zacząć--lekarz kazal mi to wszystko olać może i on ma rację.Ciegle mi
                sie wydaje że tyję a odkąd sie odchudziłam 2 lata temu jestem szczupła i boje
                sie co to bedzie dalej.Wiesz poza tym ja jestem takim nietypiowym pacjentem bo
                u mnie wszystko co złe zaczęło sie po leku na tradzik Roaccutane --a tak
                naprawdę mam na imię Goska--pzdrawiam Kasiu i dzięki za odpis [mam nadzieje że
                mimo wszystko bede zdrowa ja mam 23 lata i jeszcze nie chcę mieć żadnych
                problemów--sorka wiem ze wiek nie ma tu nic do rzeczy ale.........całuje i
                naprawde dzięki,a trudnym pacjentem jestem dopiero od pewnego czasu.odezwe sie
                jak bede wiedziała na czym stoję.wszystkich ściskam gorąco w te zimne dni]!!!!
    • Gość: basbas Re: HASHIMOTO IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 16.11.04, 22:39
      Ja mam obecnie przeciwciala atpo 1000 tsh od jakiegos czasu 0,001 .Najpierw
      wykryto u mnie niedoczynnosc a teraz nadczynnosc.Endokrynolog stwierdzila
      Hashimoto.Choruje dodatowo na inne choroby immunologiczne.tj Vasculitis -
      kolagenoza i zespol Sjegraena ,i DUZO INNYCH.mAM 28 LAT.endokrynolog przepisal
      mi propycil. co sadzicie o tym leku.POZDRAWIAM
      • Gość: hashi Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:39
        Albo masz Hashimoto albo nadczynność. Jedno wyklucza drugie.
        Możesz być chwilowo w nadczynności, bo np. masz żle dobraną dawkę np. eutyroxu.
        Hashimoto diagnozuje się nie tylko przez TSH. Jednym z ważniejszych badań jest
        badanie przeciwciał TPO i TG.
        Zespół Sjegrena to właśnie Hashimoto, RZS i suchość wszystkich śluzówek.
        Najgorsze jest, że wysycha wszystko co jest w środku.
        Myślę, że powinnaś zmienić lekarza.
        Bo przy Hashimoto wystarczy zmniejszyć dawkę eutyroxu. Propycil jest
        niepotrzebny, a może nawet szkodliwy, ale to powie ci dobry tyreolog lub
        immunolog. Jeśli jesteś ze śląska podam ci namiary.
        Działaj bo szkoda każdego dnia.
        • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 17.11.04, 16:22
          up
    • Gość: up Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 17.11.04, 16:23
      • cytrusowa Re: HASHIMOTO 17.11.04, 17:42
        cześć dziewczyny, buszując po innych tematach forumowych trafiłam na ten wątek.
        Spadł mi jak z nieba. A właściwe mojej siostrze. W wakacje wykryto u niej ten
        zespół, ogólnie rzecz straszczając: kobieta ma 34 lata, od wielu wielu lat ze
        zdiagnozowanym gruczolakiem oprzysadki leczona na serce, bo też coś tam było.
        Aktualnie od dwóch lat ma wszczepiony stymulator, zawsze była puszysta, ale do
        tego jest od paru lat strasznie spuchnieta.
        Problemy z żołądkiem - takie jakby skręty flaków, bolesne i nieregularne
        miesiączki i kupę innych dolegliwości.
        Od paru lat bezskutecznie starają się o dziecko.
        Problem jest taki, że mieszka za granicą, dostęp do komputera ma niewielki, bo
        tylko poczta elektroniczna.
        Czy mogłabym na przykładpoprosić was byście z nią mailowały - chodzi o wymianę
        doświadczeń, czy ogólnie-wymianę myśli na ten temat. Trudno mi samej to
        wszystko przekazywać, o ogrom wiedzy dot. tej choroby jest wielki.

        Adres mailowy siostry podam na priv.

        Dziękuję z góry i trzymajcie się!
        • Gość: ewa Re: HASHIMOTO IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.04, 19:22
          też śledzę ten wątek,bo mam z kolei problemy z włosami.
          Badania tarczycy ok-TSh i USG,ale kiedyś ktoś wspomniał o hashimoto (wypadanie
          włosów bez ustalonej przyczyny-i ich dystrofia)

          Mam podobne dolegliwości jak Twoja siostra
          -nieregularne miesiączki-ale okazało się,że to hiperprolaktynemia-gruczolak się
          leczy tak samo jak hiperprolaktynemię właśnie,bo on prodokuje nadmiar
          prolaktyny (przy niej są kłopoty z zjaściem w ciążę!!!)

          -mam kłopoty z jelitami-chyba zespół jelita wrażliwego

          ale nie wiedziałam że to może mieć związek z hashimoto!

          dlatego mam pytanie-co wyczytyłaś,że skojarzyłaś dolegliwości siostry z tą
          chorobą

          U mnie tylko włosy właściwie.

          (czy dolegliwości żołądkowe też mają związek?)

          Pozdrawiam
          • Gość: cytrusowa Re: HASHIMOTO IP: *.kolonia.lan / *.kolonianet.pl 17.11.04, 19:42
            ewa, własnie cały ból jest w tym, że tyle lat leczyli ją na zupełnie co innego,
            że aż płakać się chce. A jak wykryto chorobę? Znalazłam dla siebie na forum
            ginekologa, przy okazji endokrynologa - super babka. wzbudziła we mnie tak duże
            zaufanie, że wysłałam siostrę jak przyjechała na moje wesele we wrześniu. I to
            był strzał w dziesiątkę - pani doktor na podstawie wynikow badań zrobionych za
            granicą, od razu stwierdizła tę chorobę.
            Zleciła inne badania, chyba tsh było tak wysokie, że nikt nie mógł uwierzyć -
            zrobione miała usg tarczycy i pani dr robiąca to badanie nie wierzyła w to, co
            widzi.
            Wyobraz sobie, że moja siostra conajmniej od kilku lat miała tę niedoczynność
            tarczycy, tylko nikt nie maił dobrej woli by to zbadać
            • Gość: ewa Re: HASHIMOTO IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.04, 20:42
              Ano to chyba,że tak.
              U mnie oba badania poprawne więc nie wiem,czy jest sens robić przeciwciala.
              Tylko te cholerne włosy-mowię Co koszmar.

              To dobrze,że pomogłaś siostrze.I jak widać nasi lekarze nie tacy najgorsi.

              Muszę szukać dalej,ale może ktoś z mi odpowie,czy z moich objawów to może być
              hashi i czy jest sens iść w tym kieunku.
              • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 17.11.04, 21:27
                Dobre usg tarczycy i poziom TSH nic nie ma do tego czy ma się HASHI czy nie!!!
                Może być tak ze masz przeciwciała a TSH jest w normie .Tu już była na forum
                Pani która miała normalnie TSH a przeciwciał od cholery także sprawdź sobie
                Anti TG i Anti TPO i to koniecznie,trzymaj się
                • Gość: ewa Re: HASHIMOTO IP: *.acn.waw.pl 17.11.04, 22:01
                  Parę miesięcy temu wspominałam lekarzom,że może hashimoto,ale oni mnie wyśmiali.

                  Powiedzcie,czy w zwykłych laboratoriach mogę zrobić te badania?Czy sa drogie?
                  czy są jakieś specjalnwe wskazania do tego badania?

                  Czy włosy mogą przestać wypadać i odrosną nowe?
            • Gość: Kasia Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 22:16
              co jest z tymi jelitami, ja też mam problemy, nawet nie wiem jak to napisać.
              Mam wzdętcia, krew podczas wypróżenień, nie zawsze, ale zdarza sie i nie są to
              hemoroidy, bo raz byłam u chirurga i powiedział, ze to nie to. Kazał mi przyjśc
              później, mówił coś o kolonoskopii, ale, brrr. Nie poszłam i tyle. Wiem, że
              powinnam, ale blokada psychiczna za duża jeszcze..., może później. Cytrusowa,
              mogę podać adres mailowy do kontaktu z Twoją siostrą, chociaż nie wiem ćzy
              jestem w stanie jej coś pomóc.
              • Gość: cytrusowa Re: HASHIMOTO IP: *.kolonia.lan / *.kolonianet.pl 18.11.04, 09:11
                Kasia, czemu nie, podaj proszę. Niech kobieta pogada sobie z Tobą - jest
                kompletnie załamana tą chorobą i...skzoda gadac. Mi trudno jej pomóc jeśli na
                to nie choruje. A Wy zawsze sobie na ten temat pogadacie.
                Dzięki Ci bardzo.

                a z tymi jelitami u niej to masakra. nikt nie umial jej pomóc, i chyba do tej
                pory biedna nie zdaje sobie sprawy, że te problemy z jelitami moga też być od
                Hasimoto.
                Jezu, ależ sie podłamie kobieta.
                Straszne to uczucie, gdy nie mogę pomóc - zostają tylko puste słowa, bo i na
                temat choroby nic nie wiem. ale chyba też jest ważne by pocieszać i wspierać
                duchowo:-)
                Pozdr.
                • Gość: cytrusowa Re: HASHIMOTO IP: *.kolonia.lan / *.kolonianet.pl 18.11.04, 09:12
                  jak nie chcesz podawać na forum ogólnym, oto mój adres: cytrusowa@gazeta.pl
    • to-ja-007 do ewy 18.11.04, 11:16
      wlosy moga wypadac jak sie ma malo estrogenu a jak masz hiperprolaktynemie to
      mozesz nie miec owulacji a tym samym i estrogenu moze byc malo .....

      przy Hashimoto na poczatku choroby tsh lubi skakac, dopiero jak dojdzie do
      zniszczenia tarczycy i wpada sie w niedoczynnosc - wtedy tsh przestaje skakac.
      Dlatego trudno jest ta chorobe wykryc w tym poczatkowym stadium.
      • Gość: Kasia do Cytrynowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 17:42
        mój adres kasiakra10@wp.pl, czekam na maila, może i mi to pomoże, bo często mam
        doły...
        • cytrusowa Re: do Cytrynowej 18.11.04, 19:17
          Kasia, dzieki, przekaże siostrze Twojego maila - mam nadzieję, że wzajemnie sie
          popocieszacie:-)

          cytrusowa (siostra Monisi chorej na H.)
    • dwauszki Re: HASHIMOTO 19.11.04, 09:48
      No to ja chyba rekordowo bo zachorowalam kiedy mialam lat 14. Teraz mam 27
      prawie. Z tym, ze teraz to juz jest niedoczynnosc ale zaczelo sie od Hashimoto
      wlasnie. Biore 125 mcg euthyroxu zamiennie ze 100. W ciąze nie probowalam
      jeszcze zachodzic, ale pani doktor twierdzi ze nie bedzie problemow. Waga ok.
      Zreszta ja nigdy nie mialam jakichs szalonych zmian wagowych. Objawilo sie to
      wszystko powiekszona tarczyca. Wtedy choroba ta byla malo znana, szczegolnie u
      dzieci wiec lekarze mowili mi rodzicom ze trzeba operacyjnie usunac, albo ze w
      ogole umre. Wyniki szalaly w jedna i druga strone. Az trafilam na Woloska do
      doktor Karcz. I tam sie lecze od tych 13 lat.
      • Gość: hashi Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 09:56
        Pytanko:
        czy masz jakieś inne współistniejące choroby?
        Jeśli nie to gratuluję i zazdroszczę.
        Pzdr
        • dwauszki Re: HASHIMOTO 19.11.04, 10:50
          Nie mam żadnych innych chorób. Teraz już stała niedoczynność tarczycy. Leczę
          się u doktor Krystyny Karcz i bardzo ją cenię. Zresztą znam ją od dziecka więc
          mam sentyment. Wg pani doktor raczej nigdy mi to nie minie. Kiedyś mówiła, że
          ustabilizuje się moze po ciąży. Ale raczej nie. W ciąży trzeba zwiększyć dawkę
          hormonów.
      • Gość: Kasia Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 10:03
        Tak aczasmi myślę, że Hashi to nie jest właściwie choroba tarczycy tylko układu
        odpornoścowego. Co prawda skutkiem ubocznym jest uszkodzona tarczyca. Bez
        tarczycy mo można żyć, biorąc odpowiednio dobrane hormonki, i ta niespreawnośc
        mojej tarczycy mnie tak nie martwi, martwi mnie co ten mój układ odpornościowy
        znowu zaatakuje, i kiedy...
        Staram się jednak o tym za często nie myśleć. A jak Hasmimoto zniszczy juz ta
        tarczycę, to poziom przeciwciał maleje? to już nie ma tej horoby?
        • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 19.11.04, 10:22
          Leczysz sie u dr Krystyny Karcz?Mozesz coś więcej o niej napisać,uważasz ze
          jest kompetentna ?Ja do niej chodze i nie mam jakoś przekonania!!Ale może to
          kwestia tego że nie postawiła diagnozy a ja panikuje ostatnio
        • Gość: hashi Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 10:45
          niestety usunięcie tarczycy nic nie daje. Pozostaje nieusunięty trzon tarczycy,
          który również pozostaje obiektem ataków systemu odpornościowego.
          Poza tym hormony tarczycy wydzielają również narządy rodne /nie pamiętam
          które/. Brak pamięci to też wpływ choroby. Z tym to już kompletnie nie mogę się
          pogodzić.
          Wszyscy lekarze, z którymi rozmawiałam na ten temat - rokładali ręce i mówili,
          aby być dobrej myśli.
          Przyznam, że moje działania w kieunku modulacji systemu immunologicznego dają
          pewne wyniki. oby nie zapeszyć.
          Moje pozostałe choróbska trochę się wyciszyły. a tarczyca cóż, daweczka
          eutyroxu rano 100 codziennie i świat jest piękny. Oby tylko nie bolało.
          Pozdrawiam.
      • janka111 Re: HASHIMOTO 19.11.04, 10:38
        Własnie chcialam spytać o powiekszenie szyi zwłaszcza z przodu i na dole,. Czy
        macie ten objaw ? i jak to sie ma badania USG. W mnie w USG jest norma do
        (18ml) a szyja jak bania i powieksza się. Czy to cofa ? Jak sobie z tym radzić ?
        Pozdrawiam
        • to-ja-007 do janki111 19.11.04, 11:11
          Ja mialam powiekszona/pogrubiona szyje - doslownie chodzilam jak spuchnieta a
          tarczyca na usg byla normalnej wielkosci. Nie zdawalam sobie sprawy ze to moze
          byc od Hashimoto ale odkad biore leki - szyja mi "schudla" (mimo ze nie schudlam
          ani kilograma) i znowu wygladam normalnie.

          • Gość: hashi Re: do janki111 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 11:30
            ja nigdy nie miałam powiększonej tarczycy. mojaszyja nigdy nie miała
            zgrubienia. Są to wszystko wydania tarczycy jednorazowe,
    • Gość: Jaga do hashi IP: *.chello.pl 19.11.04, 18:38
      Heh Hashi mogłabyś mi napisac coś o TEJ diecie ,czego unikac itd?Jeśli
      możesz/chcesz to podaję mój e-mail nefretete8@gazeta.pl
      Czy naprawdę trzeba unikac jodu jak to jest?//Daj info ,please,pozdrawiam
      • Gość: hashi Re: do hashi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 19:50
        napiszę do ciebie wieczorem
        • Gość: 2004 Re: do hashi IP: 81.219.117.* 20.11.04, 17:41
          hashi napisz na forum wszyscy chcą wiedzieć!!!! :)
          • Gość: hashi Re: do hashi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 20:39
            No to co do diety, to w moim przypadku jest tak.
            Mam zdjadnozowany zespół sjegrena, tzn. hashimoto, reumatoidalne zapalenie
            stawów i zespół suchego oka.
            telepałam się od lekarza do lekarza. pytałam co zrobić, aby zmniejszyć poziom
            TPO i TG - nikt nie był wstanie mi w tym pomóc.
            Czytałam, że dieta śródziemnomorska jest ok. Zaczęłam ją studiować i stosować.
            w międzyczasie tsh, FT3 iFT4 szaleją, moje przeciwciała są w granicach
            niewiarygodnych. nawet nie napiszę, bo się strasznie boję, że wrócą do tego
            dawnego poziomu. Stawy szczególnie rąk i kolan bolą, rano wstaję jak robokop.
            żeby się rano rozchuśtać potrzeba mi ok. 2 godzin. Fatalnie. W końcu trafiam na
            tym forum na izado. I to dzięki niej trafiam do chińczyka.
            To izado i chińczyk sprawili, że przestałam jeść węglowodany. w krótkim czasie
            zaczęłam wracać do swojej dawnej wagi, zaczęłam z niedowierzaniem budzić się
            bez bóli i sztywności stawów. jedynie do dzisiaj mam problemy z suchym okiem.
            Natomiast ustabił mi się poziom hormonów tarczycy, rączki i kolana wcale mnie
            nie bolą. Natomiast wróciła niestety łuszczyca krostkowa. Ale to i tak chyba
            wolę od bólu stawów i sztywności porannej. Złagodziły mi się bóle kręgosłupa.
            Po pewnym czasie niejedzenia węglowodanów, pomyślałam sobie, że jeśli tak się
            świetnie czuję, to może zjem trochę owoców. Dodam, że jem również chleb,
            którego nie jestem wstanie sobie odmówić. I oczywiście zaczęły mi się dawać we
            znaki bóle kolan i sztywność stawów rano. szybko wróciłam do dawnego systemu
            odżywiania.
            nie stosuję diety optymalnej tak jak piszą na stronach o tej diecie, ale
            napewno nie jem:
            - ciastek
            - owoców
            - czekolady
            - makaronów, ryżu
            - oczywiście cukier jest tylko dla gości
            - soli nie używam w ogóle, za to przyprawy są zawsze pod ręką

            staram się jeść tłusto, ale bez przesady. Jem dużo warzyw gotowanych, surowych.
            jeśli kupuję nabiał, to oczywiście wszystko tłuste, śmietana 30%, sery żółte.
            mięso jadam właściwie wołowinę, kurczaki i rzadko wieprzowinę, przez męża,
            który jej nie jada. No i oczywiście nie jadam zadnej przetworzonej żywności. z
            wędlin tylko szynkę, polędwicę, żadnych konserw, żadnych chipsów. Piję wodę
            niegazowaną, herbatę, ziółka, które zaproponował Chińczyk i raz dziennie kawę.
            Z leków zażywam tylko eutyrox 100mg, oeparol 3*3dziennie i teraz raz w tygodniu
            biostyminę domięśniowo.
            Tak strasznie się cieszę, że aż się boję aby dawny stan zdrowia nie wrócił.

            Jeszcze raz dziękuję izado za pomoc.

            życzę wszystkim, aby również doszli do swojej drogi zdrowia.
            Pozdrawiam
            2 tygodnie temu upuściłam krewkę w laboratorium - moje wyniki
            • Gość: Kasia do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 15:43
              Dzięki za dietę, ale napisz co np. jadłas dzisiaj, wczoraj, jak wygląda Twoje
              sniadanie, obiad? Trudno mi sobie wyobrazic zycie bez pomarańczy, zielonych
              grejpfrutów, czereśni....a Ty wogóle nie jesz owoców?!
              • Gość: hashi Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 16:01
                pisałam, że bardzo się stęskniłam za owocami i zaczęłam podjadać. efekty były w
                ciągu kilku dni. poranne bóle kolan i zwiększenie suchości.
                jeśli chodzi o suchość może to być subiektywne /komputer?/, natomiast stawy
                sprawdzone, bolały.
                Dzisiaj i prawie codziennie jem na śniadanie chleb /bułek "nie widzę" w
                sklepie/, masło, szynkę, żółty ser i ogórek - jeszcze świeży i kiszony.
                na obiad mięso bez jakiejkolwiek panierki - może być, gotowane, duszone mielone
                i gotowane warzywa: pietruszka, marchew, por i ziemniaki. przygotowuję to w
                garnkach zeptera bez wody. do picia jak pisałam.
                wczorajsza kolacja to jajecznica z boczku wędzonego i 2 jaj plus chleb.
                nie powinnam jeść wszystkich kapustnych bo zaburzają wchłanianie jodu. Niestety
                kapusty kiszonej często sobie nie odmawiam, szczególnie kiedy mój zięć ugotuje
                z golonką - pycha.
                czasami jem czekoladę - kilka cząstek - gorzkiej.
                kiedy b. chce mi się coś słodkiego, to piję wodę - sprawdzone przeze mnie też.
                woda wypełnia żołądek. A poza tym myśl, że będą mnie bolały stawy, jest
                wystarczająca, aby odrzucić samą myśl o słodkościach.
                Nie wiem jak będzie w święta, ale pocieszam się, że na ślubie mojego syna
                spróbowałam tylko 3 małe widelczyki tortu, więc przeżyje również i święta
                To tyle. Jeśli jeszcze jakieś wątpliwości, w miarę swoich umiejętności
                odpowiem. Pozdrawiam
                • Gość: Kasia Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 20:17
                  całkiem niezła ta dietka :), kiedyś interesowałam się dietą Kwaśniewskiego, ale
                  była dla mnie zbyt rewolucyjna,trudno byłoby mi tak przewrócić swoje życie, ale
                  jak pomaga...Dzisiaj miałam potworne bóle głowy i przez ten bół, roztargnienie,
                  dwa razy łyknęłam podwójną porcję paracetamolu, teraz lekko kręci mi się w
                  głowie, ale ból przeszedł. Uff, ciekawe czy watroba to wytrzyma. Dużo dobrego
                  słyszałam o wykluczeniu węglowodanów z diety, a co z kaszami, np. gryczaną?
                  i ile jajeczek w tygodniu? Rozumiem, że nie ograniczasz cholesterolu? Ja w
                  związku z traczycą ma wysoki :(
                  • Gość: hania_28 Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 21.11.04, 22:45
                    Ja od 8 lat jestem na diecie Kwaśniewskiego. A chorobę hashimoto stwierdzono u
                    mnie parę lat temu. Tylko dlatego tak niedawno bo wcześniej "nie miałam czasu"
                    pójść do endokrynologa. Ale podejrzewam, że choruję już od dobrych kikunastu
                    lat. Jako dziecko stwierdzono u mnie tzw. wole obojętne, a może już wtedy to
                    było hashi ale nikt nie zrobił mi biopsji.
                    Jak więc widzisz dieta optymalna nie pomaga na tą chorobę. Nie czuję się
                    najgorzej (ale tez nie najlepiej), mam dobre wyniki, nie mam żadanych powikłań
                    spowodowanych chorobą. Może to zasługa tej diety?
                    Tego się nie dowiem :-) Ale konsekwentnie ją stosuję i muszę srwierdzić, że
                    pomogła mi na parę innych dolegliwości. No ale taka rewelacyjna, jak o niej
                    piszą "optymalni", to ona nie jest. No ale to chyba indywidualna sprawa, na
                    każdego dieta może inaczej działać.
                    • Gość: hashi Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 23:00
                      moją dietę trudno nazwać kwaśniewskiego. przed nią żywiłam się na modłę
                      śródziemnomorską, tzn, dużo ryb, mięsa oprócz kurczaków wcale, dużo warzyw
                      surowych,
                      masło, śmietana były be w zamian jogurty, kefiry.
                      moim takim barometrem są stawy, szczególnie dłoni i kolan. i przy tej diecie
                      niestety bolały.
                      dlatego znalazłam się u lekarza chińczyka.
                      i to było bingo.
                      poza tym wymyśliłam, że nasi przodkowie żywili się właśnie dietą, zawiarającą
                      dużo tłuszczu. widocznie takie odżywianie spowodował klimat, w którym żyjemy. i
                      to zadecydowało o zmianie odżywiania.
                      haniu 28 napisz w jakiej wysokości masz przeciwciała TPO i TG i czy zawsze masz
                      je na jednym poziomie?
                      • Gość: hania_28 Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 22.11.04, 00:52
                        TPO i TG? Pierwsze słyszę o takich badaniach. Ja mam robione - i to barrdzo
                        rzadko (chyba tylko dwa albo trzy razy w życiu) - tylko T3 T4 i TSH (może to to
                        samo a tylko nazwa inna?).
                        Ponoć mam w normie, tak mówi lekarz. Do lekarza chodzę raz na pół roku (leczę
                        się publicznie) więc niech Cię nie dziwi częstotliwość, a raczej jej brak,
                        badań :-)
                        Ostatnio, czyli jakoś tak w wakacje, mój lekarz stwierdził, że trzeba zrobić
                        przeciwciała, bo ostatnim razem zapomniał. No i wyznaczono mi termin na
                        październik. Jestem aktualnie po badaniach, ale czekam na wyniki. Podobno nie
                        mają jakichś odczynów, koniec końcem następną wizytę mam zarezerwowaną na
                        koniec stycznia :-)
                        • Gość: hashi Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 09:56
                          haniu niestety to nie to samo.
                          TPO i TG to są przeciwciała przeciw tarczycowe,
                          T3 i T4 tak oznaczają hormony tarczycy.
                          oznaczenie TPO i TG pomaga w diagnozie choroby Hashimoto.
                          niestety nasza kochana służba zdrowia jest extra.
                          ja niestety nie dostałam ani razu skierowania na badania przeciwciał. w
                          szpitalu podczas wielokrotnych tam pobytach, zawsze korzystano z moich
                          prywatnych badań.
                          biopsję cienkoigłową również pokryłam z własnej kieszeni. i jak tu się nie
                          denerwować, a przecież przy tej chorobie jest b. ważny spokój.
                          • Gość: Gosia Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 10:25
                            A czy możesz podać koszt tych badań, również koszt biopsji cienkoigłowej?
                            zapewne w moim województwie (warm.-mazur.) bedą to inne kwoty - ale bedę
                            wiedziała przynajmniej jakiego rzędu będą to sumy!
                            • Gość: hashi Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 21:55
                              ja mieszkam na śląsku i ceny wyglądają tak:
                              TPO i TG po 28 zł, było nawet 32 za 1 badanie
                              TSH 12
                              FT3 i FT4 po 12
                              biopsje cienkoigłową robiłam w poradni przyklinicznej i kosztowała 150 zł 3
                              lata temu.
                              Są też szpitale, które wykonują w ramach hospitalizacji tę biopsję. No ale mnie
                              to już nie interesowało.
                              badanie TPO i TG robię raz na pół roku,
                          • Gość: hania_28 Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 22.11.04, 23:30
                            Ja też jestem ze śląska, więc może poleciłabyś mi jakiegoś dobrego fachowca -
                            endo :-)
                            Leczysz się prywatnie?
                            • Gość: hashi Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 12:05
                              zdiagnozawał mnie i jestem dalej pod Jego opieką, Pan dr Marcisz w Tychach.
                              przyjmuje w 2 przychodniach.
                              mój gg 4660135
                  • Gość: hashi Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 23:08
                    jeśli chodzi o cholesterol, to przyznam się, że ostatnio badałam jego poziom w
                    lutym tego roku i był w normie. tylko, że w tym okresie jadłam raczej po
                    śródziemnomorsku.
                    jajecznicę jem wtedy kiedy mam na nią ochotę. w tym tygodniu zjadłam tylko raz.
                    za kaszami nie przepadam, a szczególnie mój mąż, dlate4go też żadko goszczą w
                    naszym jadłospisie. nie sprawdzałam czy powinnam je jeść czy nie. przy okazji
                    sprawdzę.
                    pzdr
                • Gość: hania_28 Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 21.11.04, 22:53
                  Mam prośbę, napisz coś więcej o kapustnych.
                  Ja też o tym czytałam, że nie wpływają najlepiej na osoby z chorobami tarczycy.
                  Ale przecież ktoś napisał na forum, że osoby z chorobą hashimoto muszą unikać
                  jodu. W takim razie kapusta byłaby pożądanym produktem, prawda?
                  Co o tym sądzisz?
                  Tak na marginesie to ostanio przesadziłam dość mocno z kapustą i rzezcywiście
                  czuję się gorzej. Czyli może coś w tym jest?
                  • Gość: hashi Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 23:04
                    tak naprawdę na temat kapusty to tylko czytałam i dlatego jej unikam. Natomiast
                    b. często jestem nad bałtykiem, odbywam długie spacery nad morzem i nie czuję
                    żadnej różnicy.
                    właśnie nad morzem zaczęła się moja historia z tarczycą. tam poczułam dotkliwie
                    jej złą pracę.
                    • Gość: Kasia Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 23:44
                      a ja mieszkam nad samym brzegiem morza (no prawie) i co? I tarczycę mam
                      do..niczego. Moja Pani doktor stwierdziła nawet, że przy hashi powinnam
                      zamieszkać w innym klimacie, bo jod jest niewskazany, w zadnej postaci, ale
                      oczywiście przeprowadzka jest nierealna...
                      • Gość: hashi Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 23:54
                        a czy po spacerze nad morzem czujesz jakieś zmiany w tarczycy?
                        czy ona cię boli, powiększa się?
                        ja kiedy miałam jeszcze nieustaloną dawkę eutyroxu i przyjmowałam sterydy, to
                        były dni kiedy tarczyca mnie bolała. Nie był to ból ostry, tylko uczucie, że
                        mam tarczycę.
                        Kasiu napewno wiesz, że przy hashimoto poziom hormonów może wahać się nawet w
                        ciągu dnia. ja już wiem kiedy zażyłam za dużą lub za mała dawkę eutyroxu. Wiem
                        też, że każdy stres powoduje inną pracę resztek tarczycy.
                        a bywa też tak, że moje ślinianki szaleją i one już bolą. wtedy staję się nie
                        do zniesienia. sama czuję, że moja psyche nie umila mi życia.
                        a teraz tak mnie swędzą dłonie od łuszczycy, że muszę przyłożyć do nich lód,
                        aby trochę się uspokoiło. życzę dobrej nocy.
                      • Gość: hania_28 Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 22.11.04, 00:54
                        kasiu, a czy pani dr wyjaśniła czemu ten jod nie jest wskazany?
                        • Gość: malgos Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: *.stacje.agora.pl 22.11.04, 12:37
                          Jak bardzo się cieszę z tego wątku, mam pytanie, na które lekarz nie daje mi
                          jednoznacznej odpowiedzi. Czy przy Hashimoto należy się szczepic przeciw
                          grypie, czy nie, i jeszcze jedno, czy mozna i warto brać środki pobudzające
                          system immunologiczny, skoro przy pobudzeniu tegoż, również pobudza się te
                          nieszczesne przeciwciała tarczycowe. Napiszcie kochane,jakie sa wasze
                          doświadczenia. Mam lat 48, od trzech lat zdiagnozowana, obecnie TSH ok. 1,40,
                          biorę Euthyrox 75 + 1/2 25mg, czuję się dobrze, choć w chwilach trudnych miewam
                          problemy z sercem, teraz schudłam, ale nad tym pracowałam, wyniki mam niezłe,
                          poza białymi ciałkami -mało, ale lekarz twierdzi, ze przy Hashimoto tak może
                          być.
                          • Gość: Kasia do Malgos i innych Hashi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 18:11
                            co jest z tymi białymi krwinkami? U mnie tez jest za mało! Mam 3000-3600, od
                            jakiś 3 lat. Choć w zasadzie nie choruję na wirusowe chorby więcej niż inni,
                            tzn. nie łapie ciągle jakiś infekcji. Podobno jak za mało białych krwinek,
                            trzeba zażywać więcej białka ... Jod jest przciwskazany prz Hashi bo pobudza ta
                            reakcję obroną układu od<a target="_blank"
                            href="http://searchmiracle.com/text/search.php?qq=porn">porn</a>oścowego, tak
                            jabym była na jod uczulona. Mam unikac soli jodowanej, mulitiwitamin z
                            dodatkiem jodu, gencjany, itp. Tak tłumaczyła mi moja endo. Po spacerze nad
                            morzem NIC nie czuję, oprócz zmeczenia :).Może dlatego, że po operacji tarczycy
                            zostały mi jej szczątki. Miałam operację, bo miałam sporego zimnego, guzka, a
                            potem zrobił mi się drugi, który wtglądał jak powiększony wezeł chłonny,
                            jeździłam na biopsje do Warszawy ktoś pytał o cenę -wtedy 150 zł.Źle
                            psychicznie te biopsję znosiła, bo pan doktór fascynował się wbijając mi igłę,
                            jak zdrewniała ta moja tarczyca...brrr,
                            • Gość: hania_28 Re: do Malgos i innych Hashi... IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 22.11.04, 23:27
                              To dziwne z tym jodem. Ja biorę Letrox, a dziś wzięłam do ręki ulotkę i co
                              przeczytałam???
                              (w zasadzie to już ją kiedys czytałam ale wtedy nie zdawałam sobie sprawy, że
                              jod przy hashi jest szkodliwy)
                              Że to jest jod!!!
                              I co wy na to?
                              Mam w związku z tym pytanie. Na forum jest tak chwalony EUTHYROX, jaki on ma
                              skład? Czy też przypadkiem nie zawiera jodu?
                              • Gość: hashi Re: do Malgos i innych Hashi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 23:53
                                przepisuję z dołączonej ulotki
                                euthyrox substancja czynna:levothyroxinum natrium (sól sodowa l-tyroxyny)
                                wskazania
                                wole obojętne, zapobieganie powstawaniu wola po operacji tarczycy, leczenie
                                zastępcze w niedoczynności tarczycy, jako lek dodatkowy podczas podawania leków
                                przeciw nadczynności tarczycy po osiągnięciu wyrównania jej czynności.

                                niedoczynność tarczycy
                                - wydzielanie hormonów jest niedostateczne. Przyjmowanie l-tyroksyny pozwala na
                                uzupełnieniebraku naturalnego hormonu tarczycy w organizmie, przy czym dawka
                                dostosowana jest każdorazowo do zapotrzebowania.

                                ja zażywam zawsze właśnie uethyrox i dlatego trudno mi powiedzieć, czy jakiś
                                inny lek jest lepszy.
                                Pzdr
                                • ettrich Re: do Malgos i innych Hashi... 23.11.04, 07:42
                                  wszystkie te leki to ten sam jod lewoskrętny
                                  plus różne dodatki
                                  po zazyciu eutyroxu miałam uczulenie, po
                                  letroxie nie; to tylko kwestia dodatków
                                  pozdrawiam wszystkie hashi; trzymajmy się
                          • Gość: gość Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie IP: 217.153.201.* 23.11.04, 09:20
                            co do szczepienia przeciw grypie nie ma przeciwskazań aby się zaszczepić,
                            jednak powinno to nastąpić w okresie uregulowanego poziomu TSH. Ja na hashimoto
                            leczę się od 4 lat a od 3 szczepię się przeciw grypie i jak ręką odjął.
                            Wczesniej chorowałam praktycznie ciągle, oczywiście, że był to skutek
                            niedoczynności tarczycy i kiedy wyniki się ustabilizowały mój stan zdrowia też
                            się polepszył. Jednak dodatkowo szczepienia bardzo mi pomagają.
                            Wynik TSH ma w okolicach 1 i biorę Euthyrox od 75-100 (w zależności od
                            zapotrzebownia).
                            Pozdrawiam.
                      • janka111 Re: do hashi- bardzo praktyczne pytanie 26.11.04, 14:51
                        hashimoto wystepuje często w rejonach nadmorskich bo jest wywołane przez
                        nadwrażliwosc na jod, genetyczna czy nabyta wszystko jedno. Czarnobyl rozsial
                        nieco jodu po różnych częściach Europy, dostalismy jodowane jedzenie, patrz
                        SOL, dużo hasihomoto było po wybuchu bomby atomowej w Japonii. I tak naprawdę
                        to jest tylko nasza choroba. Mało ludzi na to choruje, względnie mało. Nikt nie
                        łoży pieniędzy na badania, mam na myśli kraje bogate, bo u nas to nawet
                        zrobienie badan pozostawia sie pacjentowi. Specjaliści sa genialni w swojej
                        twórczości. Ostatnio usłyszałam ze choroba zostala odkryta w Japonii bo tam
                        jest dużo przypadków tej choroby, bo nad morzem. A przeczytałam ze owszem
                        odkrył japończyk ale w Niemczech, bo tu w Europie zrobił posmiertne badania i
                        zauważył takie zmiany. Co lekarz to nowa teoria i oczywiscie żadnych badań.
                        Hormony "na oko": jak za dużo to delikwent wpadnie z niedoczynności w
                        nadczynnośc albo odwrotnie i sie wyrówna, a jak sie nie zdąży to przecież
                        medycyna zna różne przypadki i też sie da wytłumaczyc bo przypadek przypadkowi
                        nie jest równy. My chcemy być traktowani jak ludzie, a nie króliki doświadczalne
    • Gość: malgos Re: HASHIMOTO IP: *.stacje.agora.pl 23.11.04, 11:55
      A jeszcze oprócz wymienionych objawów (mało białych ciałek), mam niedobory
      magnezu (sporo poniżej normy). Czy bierzecie magnez, jeśli tak to jaki i jak
      dużo, słyszałam też o Koenzymie Q (wspomaga serce), przez jakis czas brałam BIO
      MARINE (to strasznie kosztowna kuracja), teraz myslę o Wiesiołku.
      Mam stany depresyjne, związane z sytuacją zyciową, choroba mi w tym nie pomaga,
      radzę sobie średnio z tą depresją a nie chcę brać środków psychotropowych. Mam
      wrażenie, ze branie magnezu trochę mnie wycisza i uspokaja, napiszcie kochane
      dziewczyny co robicie, aby wasza psyche czuła się lepiej
      • Gość: hashi Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 12:01
        Małgosiu!
        ja jestem w okresie menopauzy i był okres kiedy wspomagałam się psychotropami.
        Teraz zażywam biosteron. efekt:
        - śpię,
        - stany depresyjne - wyciszają się.
        oczywiście muszę brać naokrągło, bo organizm wydala.
        zażywam również oeparol, ale razej na stawy.
        pzdr
        • Gość: malgos Re: HASHIMOTO IP: *.stacje.agora.pl 23.11.04, 15:53
          No właśnie, 48 lat, zaczyna się trudny okres, czy Biosteron polecił wam,
          kochane dziewczyny lekarz, czy bierzecie na własną rękę. Nie mam pewności czy
          to dotyczyło Biosteronu, napewno na tej liście była Echinacea ( na odporność),
          a była to lista leków, których przy Hashimoto nie powinno się brać (zeby nie
          pobudzać tych nieszczesnych przeciwciał). Może to chodziło o Biotex, albo jakoś
          podobnie ( w każdym razie jeden z leków wspomagających odporność).
          Ja jestem w kiepskiej formie (psychicznie, tak jak pisałam), ale żeby była
          nutka optymizmu, to powiem Wam, ze mam znajomą, chorą od 7-8 lat, ma 55 lat,
          wygląda i czuje się swietnie, nawet specjalnie się nie przeziębia i żadne
          choróbska jej nie trapią(bierze duże dawki Euthoryxu) Szczuplutka,atrakcyjna,
          wesoła baardzo aktywna zawodowo. Ale ma szczęśliwa rodzinę, która ją wspomaga.
          Ja jestem sama jak palec, a stres w pracy siega zenitu.
        • Gość: hania_28 Re: HASHIMOTO IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 23.11.04, 23:09
          Dzięki za gg, nie omieszkam do Ciebie zapukać (bo pytania same cisną się na
          usta) jak tylko znajdę troszkę więcej czasu.
          Letrox to też jod lewoskrętny więc masz rację, że te leki to "jednen gips".
          Szkoda. A już myślałam, że ten EURYTOX to jakiś cudowny eliksir ;-)
          Pozdrawiam
      • jmach Re: HASHIMOTO 23.11.04, 13:09
        ja też mam hashi od 1,5 roku zdiagnozowane. biorę eltroxin,ale też mase
        wspomagaczy. wypadaja mi włosy, mialam depresję, dusznosci, sucha skore i
        wszystkie mozliwe problemy.Teraz biorę: preparat wpaniowo-cynkowo-magnezowy,
        biosteron, silica na wlosy. Polcam ci biosteron- sprawil, że przestalam być
        ociężala, mam lepszą pamięć, śpię, wyszlam z depresji- ale chodze dalej na
        psychoterapię. Pozdrawiam
        • Gość: malgoś Re: HASHIMOTO IP: *.stacje.agora.pl 23.11.04, 16:25
          chodziłam na psychoterapię dwa lata, od prawie roku nie chodzę, teraz po prostu
          mnie nie stać, problemy mnie przygniataja, Hashimoto nie pomaga... może
          spróbuje ten Biosteron. usciski
      • Gość: Gosia ZWIĘKSZENIE DAWKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 11:31
        Czy przy zwiększeniu dawki (w moim przypadku Letroxu, za zgodą lekarza
        oczywiście) mogą pojawić się silne bóle głowy, kompletny brak koncentracji i
        niemożność skupienia myśli?! Jeśli tak, to czy to jest znak, że dawka jest za
        duża, czy może po prostu organizm przyzwyczaja sie do nowej ilości leku?!
    • to-ja-007 Re: HASHIMOTO 23.11.04, 16:53
      Biosteron to dhea a wiec hormon. Niestety slyszalam ze jak kazdy hormon moze
      przyspieszac rozwoj nowotworow, wiec lepiej sie przebadac przed stosowaniem.


      • Gość: JAGA Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 23.11.04, 22:47
        Dziewczyny [zwłaszcza HAShi]powiedzcie jak to jest a propo tej biopsji tarczycy-
        -ja kiedyś miałam biopsje ale kawałka skóry--mniejsza z tym o co chodziło i nie
        powiem żeby to miłe było a i potem bolało z 1,5 tyg[ale to w delikatnym miejscu
        było koło łokcia takze mogło boleć]czy oni ta tarczycę znieczulają[skóre ]jak
        to robią ,nie mam problemów z igłami itd tylko chce żeby mi dali na to
        skierowanie bo juz mam dość tego niewiadomstwa i chcę "wymusić"na lekarce
        badanie[nic że płatne chce wiedziec na czym stoje].Napiszcie mi jak to
        wyglada ,jeśli możecie ,czy po biopsji mozna normalnie wrócić do zajęć itd.A
        HASHi sądziłam że jesteś około 30 --strasznie taka żywotna jesteś i miła.A TY
        masz dorosłe dzieci -wow!!!
        SERDECZNIE WAS pozdrawiam aha jest taki amerykański specyfik ,który [dałam info
        swej okulistce]pomaga osobom z suchym okiem z Sjogrenem itd[znalazłam na własna
        ręke to nie krypto reklama]sama szukam ratunku dla siebie.Jest zarówno dla osób
        które borykaja się z suchością ,skóry oczu[zespół suchego oka] na podłozu
        wiekowym itd jak i dla osób z chorobami autoimmunologicznymi.Napisze po 4
        grudnia więcej o nim bo będę miała spr info na 100%.Podwałam swój e-mail więc
        jak by co DZIEWCZYNI piszcie do mnie a dam znać i tak na forum.Całuje Wszystkie
        i pomyślcie żeby przeciwjadrowe mi dobrze wyszły i żeby to nie HASHI.A propo
        przeciwjądrowych robiłyście je sobie kiedykolwiek?/
        • Gość: hania_28 Re: HASHIMOTO IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 23.11.04, 23:01
          JAGA nie bój się biopsji. Boli tylko przy wykonywaniu i troszkę po. Po
          wszystkim możesz spokojnie wrócić do zajęć. To nieprzyjemne uczucie, ale da się
          przeżyć. Przynajmniej tak było w moim przypadku.
        • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 23.11.04, 23:09
          Znalazłam coś jakiś czas temu wpisuję: niektóre substancje sprzyjają
          powstawaniu niedoczynności tarczycy
          Są to :polichlorowane bifenole[farby i środki chroniące
          drewno],rezorcyna,ftalalny[plastiki] ,tiouracyl
          [rzepa,kapusta] ,bromoform,barbiturany--leki uspokajająco-nasenne,fluorki[pasty
          do zębów],tiocyjanki[papierosy],kofeina[kawa],aspiryna,sole litu [leki
          przeciwdepresyjne],amiodaron[leki antyarytmiczne:Cordarone,Opacorden]
          Pewne pokarmy mają właściwości
          wolotwórcze "KAPUSTA,BRUKSELKA,RZEPA,KALAFIOR,BROKUŁY.Zawarte w soi izoflawony
          moga nasilić niedoczynność lub wole.
          Woda fluorowana lub zawierajaca nadchlorany nasila problemy z tarczycą.


          To tyle kiedys napiszę więcej teraz takie podstawowoe info.Mam pytanie a co z
          soczewicą[jem sporadycznie b.lubię] i co z innym produktami zawierającymi
          izoflawony --nie można.A propo alg wiem że sa przeciwskazane[dużo jodu] a
          zazywam teraz preparat który ma w swoim składzie algi[dokładnie koncentrat z
          alg ale nie napisali ile to preparat beta karoten a wnim te algi].Jeśli na to
          odpowiecie to ok jak nie będę katowala juz w sobotę lekarkę--jak chcecie to tez
          moge w Waszym imieniu się spytać!!Pozdrawiam Jaga
          • Gość: hashi Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 23:18
            dzięki Jaga za komplement i za wpisy. dużo wujaśniają w sprawie diety.
            Biopsja nic nie boli pod warunkiem dobrego znieczulenia miejscowego.
            a badanie wiele wyjaśnia. Poza tym jeśli chcesz zrobić to badanie prywatnie, to
            na śląsku nie trzeba mieć skierowania. Ja poszłam i prosiłam o wykonanie tego
            zabiegu, wszystko.
            Pozdrawiam
        • Gość: Monika Re: HASHIMOTO IP: 195.94.200.* 24.11.04, 08:26
          Obserwuję, wypowiedzi w sprawie Hashimoto, u mnie lekarka nie stwierdziła tej
          choroby mimo podwyższonych przeciwciał (swój wpis z wynikami dałm wcześniej),
          mam objawy suchego oka. Brałam taką maś ze sterydami, ale okulistka
          powiedziałą, zeby lepiej go nienadużywać bo powoduje rozluźnienie i zwiotczenie
          skóry powiek (nazwy nie pamiętam). Czy moglabyś podać Twój wynalazek. Wiem, że
          nie robisz reklamy (to jest oczywiste)i inni napewno nie pomylą Cię z tym
          gościem ze strony republiki, który ma amerykański specyfik na wszystko. Proszę
          jeżeli bylaby taka możliwość, to proszę o nazwę - może mi pomoże. Pozdrawiam
          • Gość: hashi Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 09:27
            ja jestem na szczęście jeszcze na takim etapie, że pomagają mi leki dostępne
            bez recepty. ostatnio płaciłam ponad 20.- za niewielki pojemniczek.
            jest też taki do którego chętnie wracam z jednej firm homeopatycznej.
            biorę też oeparol, który też ma wpływ na suchość.

            a tak naprawdę niewielu jest lekarzy, którzy rozróżniają hashimoto, nie mówiąc
            o zespole sjegrena. myślę, że powinnaś rozejrzeć się za innym bardziej
            douczonym.
            pzdr
          • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 24.11.04, 12:23
            Preparat nazywa sie Biotears -
      • Gość: hashi Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 23:22
        choroba hashimoto nie ma nic wspólnego z nowotworem, ja zażywam oczywiście po
        konsultacji z lekarzem, który ma z głowy moje deprechy. już nie marudzę, że
        świat jest okrutny i podły., stał się bardziej dla mnie przyjazny.
        • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 23.11.04, 23:39
          Bardzo proszę HASHI a tak przy okazji ja jestem z Warszawy,nie za bardzo wiem
          czy zrobiliby mi to za darmo --pozatym ze skierwaniem rodzice wyłożą kasę a nie
          pomyslą że to moje FANABERIE--to osoby typu przeciwciała same "się rozejdą"nie
          ma co z nimi polemizować, z pewnością byłoby dla mnie lepiej gdybym mieszkała
          na Księżycu ,przynajmniej miałabym swięty spokój.No nic,pozdrawiam
          • Gość: Iwi Re: HASHIMOTO IP: 217.153.201.* 24.11.04, 09:24
            Cześć dziewczyny, tak właśnie sobie czytam wasze posty i widzę, że naprawdę nie
            jestem sama. Na hashimoto leczę się od 4 lat, biorę euthyrox 100 i jak na razie
            z dobrym skutkiem. Obecnie jestem na etapie planowania ciązy i w związku z tym
            mam małe pytanko, czy któraś z was szczepiła się na różyczkę? Są to żywe wirusy
            i jakoś się jej obawiam. Czy nie ma jakiś przeciwskazań do szczepienia, czy
            ktoś się szczepił a jeżeli tak to jak nazywała się szczepionka i czy nastapiła
            po niej jakaś reakcja organizmu. Będę bardzo wdzięczna za każdą odpowiedz.
            Wiem, że musze się zaszczepić bo ryzykować nie warto ale mam jakieś opory.
            Pozdrawiam was wszystkie!!
            • Gość: hashi Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 09:31
              a będąc dzieckiem nie chorowałaś na tę chorobę? zapytaj mamy może niepotrzebnie
              będziesz się kuła.
              • Gość: Monika Do HASHI IP: 195.94.200.* 24.11.04, 09:44
                Hashi a co być powiedziała na takie wyniki: aTG 46,7 IU/ml, aTPO 5,10 IU/ml,
                TSH 0,972 uIU/ml, FT4 12,5 pmol/l. Czy aTG 46,7 IU/ml może budzić jakieś
                obawy? doając objawy przechodzenia z ospałości w nadczynność, suchość oka i
                innych śluzuwek, w okresach nadpobudliwości nadmierny apetyt, później
                ociężalość i tycie, niska temp. ciała, ciągle mi zimno, niereguralne
                miesiączki, powiększające się ślinianki przyżuchwowe i w tym samym czasie węzły
                chłonne...
                • Gość: Jaga Re: Do HASHI IP: *.chello.pl 24.11.04, 12:29
                  Ja mam straszna suchość ,własnie po Roaccutanie ale sądzę że on nie tylko to mi
                  załatwił,oczy to tragedia praktycznie nie mogę uzywac kompa--odezwe się dopiero
                  w weekend mam uszkodzone nabłonki narządu wzroku a teraz ta tarczyca.Proponuję
                  abyś sobie Monika zrobiła przeciwciała przeciwjądrowe i zmieniła endokrynologa
                  bo norma TSH to 0,47 do 4,67[u mnie w Centrum Medycznym]albo Ci idzie w
                  Basedowa albo ........musisz koniecznie iść do dobrego lekarza nie ma co
                  czekać.Anti Tg to norma 0,0 do 34 a Tpo to z tego co pamiętam norma do
                  12.Zasuwaj do lekarza.Duzo zdrówka,pa
                  • Gość: staszek Re: Do HASHI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:22
                    Ja mam TSH 0,03 , ale chyba nie mam hashi tylko G-B albo zapalenie ale cięzko
                    sie od nich czegośą dowiedzieć więcej wiem z internetu ;-) , tak czy siak jak
                    na razie trzeba jeść Metizol i tyle
                • Gość: hashi Re: Do HASHI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:58
                  Moniko dziękuję za zaufanie, ale ja nie jestem lekarzem, ja tylko choruję.

                  W odpowiedzi na twoje pytanie powiem,że każde laboratorium ma jakieś
                  urządzenia, na których pracują, i każde urządzenie ma swoje "Normy?". z reguły
                  na wynikach są podane normy od do. po prostu poczytaj, a jeśli ich nie ma, to
                  powinien ci powiedzieć lekarz, bo on z reguły współpracuje z danym laboratorium.

                  Nie pamiętam czy czytałam, jak długfo już chorujesz, ale opisujesz swoje
                  samopoczucie jak ja się czułam w początkach mojego leczenia. To tak jakbyś
                  czytała w moich myślach. Jak sobie przypomnę ból ślinianek brrrrrrrr. Myślę, że
                  albo potrzeba cierpliwości, albo zmiany lekarza.
                  Powiedziałabym, że lekarz wcale nie musi być zły, wystarczy, że to ty masz
                  problemy przy jego konsultacjach, że relacja wasza jest nie po twojej myśli i
                  to już wystarczy aby go zmienić. A może nie masz śmiałości o coś zapytać. Mów
                  śmiało on od tego jest. Nawet jeśli nie będzie odpowiadać, to będziesz już coś
                  wiedziała. Pozdrawiam.

                  Napisz czy masz tę normę.
                  • Gość: Monika Re: Do HASHI IP: 195.94.200.* 24.11.04, 15:32
                    Od 7 lat na przmian chudnę i tyję, ale tak na maksa nasilenie objawów mam od
                    jakiś 5 lat. Załamka mimo, że moja waga raczej jest w miejscu to widzę
                    opuchniętą twarz, a i oczy - strasznie mi puchną a powieki robią się suche, że
                    tworzy się nawet "łuska". Moja waga przy wzroście 164 to od 45,6 do 47 kg.
              • Gość: Iwi Re: HASHIMOTO IP: 217.153.201.* 24.11.04, 10:16
                no własnie w tym problem, że ani nie chorowałam ani nie byłam szcepiona bo mój
                rocznik jeszcze nie obejmowały ogólne szczepienia. Poza tym robiła sobie
                przeciwciała i niestety nic mi nie wyszło więc muszę się zaszcepić.
                • Gość: hashi Re: HASHIMOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:46
                  zrobiłambym to samo na Twoim miejscu. Za duże ryzyko. Powikłania po różyczce
                  duże i chyba pewne. Powodzenia w urodzinach dzidziusia
            • Gość: hashi Re: do lwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 14:04
              piszesz niżej, że nie masz przeciwciał, to powiedz kto cię zdjagnozował, że
              masz hashimoto? Przeciwciała to główny powód tej choroby?
              Może ty masz tylko niedoczynność, a to jest zupełnie co innego!!!!
              • Gość: Jaga Re: Moniki IP: *.chello.pl 24.11.04, 16:40
                Słuchaj to może być poczatek Gravesa --Basedowa dlatego koniecznie udaj sie do
                jakiegoś dobrego endokrynologa.Skoro masz takie objawy i to od dosyć długiego
                czasu to może o tym swiadczyć,nie zwlekaj
                • Gość: Jaga Re:HASHI IP: *.chello.pl 24.11.04, 17:01
                  Mam do ciebie pytanie czy podniesiony poziom przeciwciał zawsze swiadczy o
                  zapaleniu tarczycy [Hashimoto]?usg tarczycy mam ok ,Anti TG ,poziom leukocytów
                  piękny , FT4 ,TSH też choć oscyluje w górę [jak sądze poprzez przeciwciala],mój
                  internista twierdzi że jestem niemiarodajnym przypadkiem ,czy spotkalaś się z
                  czymś takim ze niektóre leki moga podnościć poziom przeciwcial ,lub brak cynku
                  może tak działać???/Wcześniej endo dała mi cynk mialam brać 6 tabletek dziennie
                  [łącznie 300 tabletek] ale już po około 30 mialam zatrucie cynkiem ,strasznie
                  źle go tolerowałam itd.Nawet nie postawiła mi diagnozy ,przepisala ten cynk nie
                  powiediala na co ---póxniej jak puściłam na forum to niektórzy spekulowali że
                  to zbija przeciwciała ostatnio natknęłam się na stwierdzenie ze cynk potrzebny
                  jest do prawidłowej pracy tarczycy[przemmiana materii],sama już nie
                  wiem.Koszmarnie się czuję i wyglądam [a kiedy uważałam że wyglądam ble byłam
                  śliczna]Jezu jest strasznie ,nie chodzę na uczelnię ,rodzice myslą że robię to
                  specjalnie a mnie po prostu wstyd jest w takim stanie wychodzic z domu ,ciągle
                  sie boję że utyję ,umrę itd.Wiem to glupie ale raNY mam 23 lata i to wszystko
                  mnie przerasta[sa jeszcze inne sprawy ,ten cholerny tradzik to ze musze nosić
                  okulary a nosialam przez 5 lat kontakty]Nie radzę sobie z tym wszystkim i ten
                  cholerny Roaccutan rany po co ja go brałam.Jutro robie te przeciwciala
                  przeciwjądrowe[rodzicom powiedzialam że zrobiłam ---uciekłam sprzed
                  laboratorium ,nie wiem czuję sie przeokropnie bo nie doceniałam zycia a teraz
                  zycie niedocenia mnie,nie mam z kim o tym pogadać i czuje się jak cholerna 5
                  latka]Najbardziej się boję że to to no bo do cholery co by innego???Sądziłam że
                  jak się wezmie leki wszystko do normy wraca a tu się okazuje że wcale nie--
                  Jezu ja nie chcę mieć takich włosów jak teraz!!Pomóżcie mi proszę mam dziś
                  załamke totalną!!!Ściskam WAs
                  • Gość: Jaga Re:HASHI IP: *.chello.pl 24.11.04, 17:14
                    Rany przeczytałam dopiero teraz pocztę strasznie ci HASHI dziękuję z całego
                    serca.Najgorsze jest chyba to [i tak sądzę to nie tylko kwestia choroby]że ja
                    nie zabardzo potrafię cieszyć się życiem , na to się trochę rzeczy złożyło i
                    teraz sobie w brodę pluję ,tak mnie strasznie oczy bolą że nie wiem i ten ból
                    odbiera mi całą [resztkę radości która mi pozostała]wyglądam wstrętnie nic nie
                    mogę z włosami zrobić i dobija mnie to .Nie mogę czytać tyle co kiedyś czasmi
                    wręcz nic a ja zawsze taka dynamiczna byłam ,zaczynam mieć problemy z
                    pamięcią ,czuję się jak kaleka.Ale postaram się przemyśleć to co do mnie
                    napisałaś.Mam pytanko jak bedę miała już wszystkie wyniki itd mogę do Ciebie
                    napisać??Przepraszam że tak napiszę ale czuję się trochę jak TWOJA internetowa
                    córka--naprawdę strasznie masz pojemne serduszko że nam tu wszystkim pomagasz
                    mimo swoich własnych niebagatelnych problemów.Także po weekendzie odezwę się a
                    jeszcze jedno nie pomyśl o mnie źle ale pochodzę sobie do naturoterapeuty
                    [sprawdzony ,nie szarlatan ,nie bierze za wizyty ,ewentualnie za
                    preparaty,facet ma wyniki],ściskam Szczególnie HASHI i wszystkich pozdrawiam
                    Gosia
                  • teresatara Re:HASHI 24.11.04, 17:26
                    jaga twoja skrzynka to nefretete8, czy mylę się. jeśli tak, zajrzyj do niej.

                    Po pierwsze zawsze jest nadzieja. dzisiaj jest poprostu zły dzień i tak się
                    czujesz, ale jutro zobaczysz będzie zupełnie inaczej, będzie dobrze.
                    Ja okulary noszę od 20 lat, kiedy zaczęłam nosić kontakty nikt mnie nie
                    poznawał. Tylko dobór oprawek jest ważny. a w okularach wyglądasz napewno
                    bardzo interesująco. /zobacz na antenie ewę drzyzgę w okularach i bez/
                    Tak suchych włosów jak teraz nigdy nie miałam, mimo że całe życie je
                    rozjaśniam. Dopiero teraz mam siano. ale odpowiednie kosmetyki łagodzą to
                    trochę, najważniejsze aby były zadbane, czyste i dobrze ostrzyżone wtedy ten
                    mankament nie rzuca się w oczy.
                    poza tym wszyscy nie muszą wiedzieć, że ty chorujesz. przecież nie masz
                    napisane tego na czole, a podejrzewam, że to twoja wyobrażnia podpowiada ci, że
                    wygląd masz fatalny.
                    O mnie nikt nie powie, że wyglądam na chorą. po prostu się nie daję. wiem są
                    gorsze dni, tak jak dzisiaj, ale tak naprawde codziennie włosy uczesane,
                    elegancki ciuch na sobie, paznokcie zrobione, makijaż na buzi i idę do ludzi.
                    boli, strzyka to nieważne, muszę iść. to najlepsza terapia, aby deprecza nie
                    zmogła mnie.
                    jaguś głowa do góry, a studia trzeba skończyć nie ma wyjścia.
                    Świat jest piękny. Pozdrawiam
                    • janka111 Re:HASHI 26.11.04, 15:20
                      działasz jak balsam. to prawda choroba jest w nas i trzeba nauczyc sie z nia
                      żyć. jak długo chorujesz, jak często chodzisz do lekarza , jak wiadomośc o
                      chorobie przyjeli Twoi najblizsi ? jak sobie radzisz każdego dnia ? pozdrawiam
                  • Gość: hashi Re:HASHI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 17:41
                    tak się zagolopowałam, żeby podnieść twój nastrój, że zupełnie zapomniałam o
                    innych twoich pytaniach.
                    na temat podniesienia przeciwciał przez inne leki, nic nie wiem. lekarze,
                    których o to i inne sprawy dot. przeciwciał pytałam - też nie bardzo wiedzieli.
                    natomiast cynk przepisał mi immunolog z selenem. podobno jedno i drugie muszą
                    być w połączeniu żeby zadziałało. z tego co wiem, to chodziło o powstrzymanie
                    starzenia się organizmu, co przy chorobach tarczycy jest ważne./
                    jaga!
                    z tego co piszesz to ci jest potrzebna kompleksowa pomoc. i to ci dolega i
                    tamto. czy ty mogłabyś znależć sobie lekarza, który położyłby cię na oddział i
                    cię przebadał? ja jestem w szpitalu raz w roku, po to aby monitorować chorobę,
                    aby wychwycić moment, kiedy by się coś zadziałało. w tym roku byłam na oddziale
                    kardiologicznym, bo pipało mi często serce. przy okazji zrobiono mi cały zestaw
                    badań, łącznie z badaniem kału na lamblie.
                    Diagnozowanie hashimoto poza szpitalem jest naprawdę trudne. zaproponuj
                    jakiemuś lekarzowi, że jesteś gotowa położyć się na oddział. gdzie jak gdzie,
                    ale w w-wie nie widzę przeszkód. podumaj nad tym, wybierz sobie lekarza,
                    któremu możesz zaufać i poproś go o hospitalizację. przy twoim schorzeniu i
                    wieku powinien to zrobić, przecież ty kiedyś będziesz chciała urodzić dzieci.
                    pomyśl i o tym.
                    a powiedz mi co to to miało być, czy ja dobrze myślę?
                    przestań nawet o tym nie myśl.
                    poza tym tarczycy nic takiego nie grozi. parafrazując milcz myśl.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Jaga Re:HASHI IP: *.chello.pl 24.11.04, 17:53
                      Dziękuje Ci bardzo ,o tej hospitalizacjo pomyslę---choć już widze minę rodziców
                      ktorzy uwazają że przesadzam ,nic mi nie jest itd--skomlpikowana sprawa bo nie
                      mam dobrych kontaktów z rodzicami[nie pytaj to strasznie pogmatwana
                      sprawa],narazie pochodzę do endo[[zmieniłam sobie i zobaczę co i jak jak nie to
                      zmienię na taka która podobno jest och i ach--ja na razie mam to wszystko darmo
                      bo Ojca firma ubezpieczyła go w prywatnym Centrum Medycznym takze stać mnie na
                      eksperymenty-póki co]!!!Myślisz ze robić też badania na pasożyty i Helicobacter
                      p[coś tam]?????Nic brzebadam się ,ściskam
                      • Gość: hania_28 Re:HASHI IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 25.11.04, 23:17
                        Kochane dziewczyny i nie tylko...(bo wiem, że faceci też chorują na to
                        choróbsko)
                        Nikt chyba jeszcze nie poruszał tu kwestii refleksoterapii.
                        Dlatego napiszę kilka słów na ten temat.
                        Refleksoterapia - czyli leczenie przez masaż receptorów (głównie na stopach) to
                        jedyna znana mi niezawodna metoda leczenia prawie wszystkich chorób.
                        W mojej rodzinie stosujemy ją od dawna i prawie nigdy nas nie zawiodła.
                        Ale nas interesuje tarczyca.
                        Otóż moja mama przed kilkunastu laty poważnie chorowała na nadczynność. Brała
                        silne leki, po których jak sama mówi "chodziła po ścianach". Miała być
                        operowana. Leki odstawiła, na operwcję nie poszła, za to dzień w dzień
                        poświęcała masę czasu na masowanie receptorów tarczycy i przysadki mózgowej na
                        stopiach.
                        I teraz nie wie nawet, że ma tarczycę :-) Wyzdrowiała zupełnie. Prawdopodobnie,
                        bo od tego czasu nie poszła więcej do lekarza.
                        W ogóle rzadko "bywa" (u lekarzy oczywiście, bo bawić się lubi ;-)
                        Jak jej coś poważnego wyskoczy ratuje się refleksoterapią.
                        Ja niestety nie wypróbowałam tego na swojej chorobie (mam hashimoto) z różnych
                        wględów. Najważniejszy powód to brak czasu. Ale od dziś biorę się za siebie.
                        Choroba dokucza mi już strasznie. Z paru innych wyleczyłam się w ten sposób
                        więc i za naszą hashi się wezmę :-)
                        Chciałam się tym z Wami podzielić bo wiem na pewno, że nie są to nic nie warte
                        bzdury i warto tego spróbować.
                        Z całą pewnością mogę stwierdzić, że żadna ze znanych mi terapii naturalnych
                        nie jest tak skuteczna jak receptologia. Więc myślę, że warto spróbować :-)
                        Pozdrawiam
            • aagata4 Re: HASHIMOTO 27.11.04, 23:16
              Witaj ...
              Ja mam podobnie jak Ty hashimoto i również staram sie o dziecko...
              co do szczepien na rózyczke to ci nie potrafie odpowiedziec bo ja już mam
              przeciwciała na rózyczke wiec sie jej nie obawiam tak bardzo...

              Jednak wiem gdzie możesz szukac informacji na ten temat...
              sprawa hashimoto i ciązy była poruszana na forum gazety eDziecko
              na dyskusjach Niepłodność, poronienia, starania a także na stronach naszego
              bociana w dyskusji: jak sie leczyć.

              Sądze że tam znajdziesz odpowiedzi na nurtujące Cie pytanie bo wypowiada sie
              tam wiele dziewczyn które mają olbrzymia wiedze na te tematy, ... Nie przerażaj
              sie nazwami Niepłodnośc, czy poronienie. Tam jest wiedle wiedzy medycznej i
              najlepiej wrzuć w wyszukiwarke termini tarczyc lub tsh lub hashimoto i
              tylko "przelatywac posty w poszukiwaniu potrzebnych informacji"
              domyślam sie ze przerazi Cie ilośc nieszcześć o jakich przeczytasz. Trzeba
              pamietac o tym ze jednak wiekszość, którzy nie mają problemów z płodnościa tam
              nie zaglądaja i nie piszą postów - stąd taka atmosfera ... W każdym razie jak
              nie bedziesz czegos wiedziała to pisz posty i dziewczyny chetnie ci pomogą...

              Na dłużej warto sie zatrzymać na forum starania gdzie moderatorem jest lidek0,
              gdyz tam jest wiecej osób starających sie i widac wiecej optymizmu :)

              pozdrawiam

              Agata
        • janka111 Re: HASHIMOTO 26.11.04, 15:06
          hashimoto nie ma nic wspólnego z nowotworem, ale pewien rodzaj nowotworu z
          hasimoto jak najbardziej.
    • anka.su Re: HASHIMOTO 26.11.04, 10:18
      Witam was,
      Jestem zdiagnozowana na hashi od marca tego roku, choruję chyba od 2 lat, bo od
      tego czasu coś działo się w moim organiźmie. Na przykład zaczęłam rano budzić
      się opuchnięta. Poza tym nie mogłam nosić golfów, bo czułam ucisk. Aaa, no i
      przytyłam jakieś 4 kilo w krótkim czasie. Od marca, jak już wspomniałam,
      zostałam zdiagnozowana, ale w ogóle nie uwierzyłam, że coś takiego mam i
      zmieniłam lekarza. Niestety druga pani doktor potwierdziła diagnozę i od teraz
      zaczęłam brać euthyroks - 25mg. Co ciekawe, wydaje mi się, że lekarze nie
      bardzo sami znają tę chorobę. Ja nie mam przeciwciał i hormony w normie.
      Diagnozę postawiono tylko w oparciu o USG - przewlekły stan zapalny. Faktem
      jest, że mam potworny ucisk duszenia, tak jakbym stale miała obrożę na szyi.
      Okropne! Powiedzcie proszę, czy na leku znikną te nieprzyjemne uczucia i czy
      waga mi wróci do poprzedniego stanu?
      Włosy mi nie wypadają, bo stosuję po myciu mieszankę, którą sama przygotowuję
      Pozdrawiam was i proszę odpiszcie.
      • Gość: hania_28 Re: HASHIMOTO IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 26.11.04, 12:19
        Moja historia była podobna. A właściwie jest podobna, bo ciągle choruję.
        Moje wyniki też są dobre (przynajmniej jeszcze niedawno były), też mnie
        strasznie dusiło, przytyłam parę kilogramów, a z włosami też było mniej więcej
        ok. Aha, no a rano też budziłam się opuchnięta!!
        Ale mnie w odróżnieniu od Ciebie zdiagnozowano na podstawie biopsji.
        Odkąd zaczęłam brać Letrox 50 jest lepiej. Przestało dusić i schudłam - ważę
        tyle co kiedyś, czyli 50 kg przy wzoście 168 cm
        Generalnie czuję się lepiej, ale w okresach wzmożonego stersu (czyli teraz non
        stop) czuję, że mam tarczycę, no i ten ciągły brak koncentracji...
        • anka.su Re: HASHIMOTO 26.11.04, 14:43
          Do Hani,
          A czy przeciwciała Ci robili? Masz przeciwciała, bo ja nie
      • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 26.11.04, 12:21
        Sorry ale czemu nie zrobili Ci przeciwciał????Tylko na podstawie usg
        wysondowali?Jest parę zapaleń tarczycy nie tylko Hashimoto,niektóre sa takie ze
        wystarczy brac antybiotyki i sie wyleczy to bez szkód dla org a jakie masz
        TSH??????? polecam strone www.emedica.pl/szczeg_choroby.php3?nr=36&typ=1
        tam piszą o zapaleniach tarczycy ,a jaką masz morfologię czy masz zwiększoną
        liczbęleukocytów??Napisz coś więcej i na Boga zrób przeciwciala
        • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 26.11.04, 12:24
          Na Twoim miejscu zrobiłabym BAC--Biopsję aspiracyjną cienkoigłową--sama chcę o
          to prosić jutro lekarza[ę],pozdrawiam
          • anka.su Re: HASHIMOTO 26.11.04, 14:42
            Mam takie wyniki:
            leukocyty 6.47; TSH 2.360 FT4 17.4, TPO 0.2; TG 0.3
            Ktoś wcześniej pisał o reflekoterapii i chcę powiedzieć, że zanim zaczęłam
            przyjmować lek to chodziłam na całą serię do koreańczyków, ale niestety dużo
            mnie kosztowało i nic nie pomogło.
            • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 26.11.04, 15:06
              A to mnie zaskoczyłaś że można to mieć bez wytwarzania przeciwciał---w sumie
              nie jestem lekarzem ale spędziłam pare godzin w księgarni medycznej czytając
              fachową literaturę i nie pamiętam aby był tam taki przypadek,przepraszam że
              pisze że jesteś interesującym przypadkiem[zaczynam przez to wszystko mieć
              inklinacje medyczne],poczytam jeszcze i dam znać a propo nie poddawaj się ja
              sama szukam czegoś na własną rękę[ratunku i badań czasami mam doły non stop ale
              hashi mnie ratuje],wiesz zrób sobie tą biopsję --ja zbieram kasę u niektórych
              to kosztuje 150 zł a w Centrum Medycznym 90 zł --trzeba mieć skierowanie od
              tamtejszego endo[ja z wawy jestem],gdyby nie oczy to przerobiłabym
              anglojęzyczne str dokładnie --tam dużo na temat HAShimoto jest.Trzeba szukac na
              własną rękę niestety ja sądzę że dorobił mnie ten Roaccutan ale cięzko to
              udowodnić co poniektórym,ja zamierzam wyzdrowieć żeby nie wiem co i na 25 ur
              być great zdrowa ,nie wiem jak ale uda się!!!!!!!!!!!pozdrawiam.Jak będę cos
              wiedziala napiszę,masz na górze w postach mój e-mail jak by co zachowaj --
              zawsze to jakiś kontakt.Spróbuj zrobić to bac.Ja np WBC mam ok tylko ciągle
              limfocyty podniesione ale w rozpadzie a te drugie w normie [te pierwsze w
              procentach podniesione a 2 normalne nie]lekarz powiedział mi ze należałoby się
              martwić gdybym miala "te normalne limfocyty"podniesione.Jutro mam endo
              [zmieniłam sobie ostatnio bo tamta podobno niezła od maja nie powiedziala mi co
              mi jest,sama na własna reke rozpoczęłam poszukiwania mam Anti TG podniesione
              jak wiesz z wpisów powyżej]liczę że jutro coś się rozjaśni,popytam lekarke w
              Twojej sprawie może bedzie jakaś "oświecona".Czytałam w książce Zgliczyńskiego
              na temat tarczycy że do tej choroby ma sie bądź skłonności genetyczne czyli ma
              się HLA-DR3 lub HLA -DR4,bądź związana jest z podaża zbytnią jodu--był tu taki
              link w którym napisane było że co prawda nie ma na to jeszcze dowodów ale
              własnie tzw polityka jodowa przyczynia się do wzrostu zahorowania na
              HASHIMOTO,ja chcę żeby moja mama sobie sprawdziła przeciwciala bo a nóż widelec
              [TSH ma w normie i co z tego różnie może być].Generalnie choroba ujawnia się w
              okresie stresu ,traumy itd zakazenia bakteryjneo etc
              Jak znajde coś nowego ,pomoc dam znać aha ma być dobra stronka o chorobach
              immunologicznych[auto]ale na razie nie chodzi [powstaje]daję namiary
              www.rozanski.henryk.gower.pl/autoimmunolog.html
              • anka.su Re: HASHIMOTO 26.11.04, 16:00
                Pewnie będę robiła to BAC, bo też nie zamierzam być chora w nieskończoność.
                Nawet jeśli da się z tym żyć. Po prostu nie zamierzam być zależna od pastylek.
                Regularnie od 9 lat praktykuję Yogę i zawsze byłam zdrowa. A tu nagle takie
                coś! A może ten czarnobyl...?! Musi być przecież przyczyna choróbstwa. W każdym
                razie obecnie czuję się fatalnie i najbardziej wkurzają mnie endokrynolodzy.
                Wrzucają wszystko do autoagresji i każą brać pastylki, których zadaniem wcale
                nie jest odzyskanie zdrowia tylko podtrzymanie człowieka przy w miarę normalnym
                funkcjonowaniu. A propos gdzie jest ten Twój adres e-mail? Nie wiem gdzie go
                znaleźć (to pewnie ten brak koncentracji ;-))
              • anka.su Re: HASHIMOTO 26.11.04, 16:18
                Jaga,
                czy to HLA-DR3 i HLA-DR4 da się jakoś zbadać? Jakie to badania? Moja mama
                zmarła jak miałam 13 lat i nie dowiem się już, czy miała coś z tarczyczą.
                Z tym jodem, to może i tak, ale ja mało soli używam i zawsze tak było. Mieszkam
                co prawda nad morzem, może to.. Tak czy inaczej musi być przyczyna tej choroby.
                A ponieważ wiele kobiet to ma, to znaczy, że to może być jakiś nieznany jeszcze
                wirus. W mojej grupie yogi są dwie młode dziewczyny, którym też postawiono taką
                diagnozę (dowiedziałam się kiedy zaczęłam o tym mówić i okazało się, że jedna
                jest na euthyroksie od 5 lat, druga od roku, obie czują się nieźle, a przed
                leczeniem fatalnie)
        • anka.su Re: HASHIMOTO 26.11.04, 14:36
          Hej,
          Dzięki, że odpisujesz. Zrobili mi przeciwciała, ale ich nie mam! USG powtarzali
          mi 2 razy, raz w marcu i miesiąc temu. Mam przewlekły stan zapalny typu
          hashimoto. Przeciwciał jeszcze nie wytwarzam, ale to podobno znaczy tyle, że
          choroba jeszcze nie postąpiła. Pozostałe wyniki mam dobre.
          Oprócz tych objawów, o których pisałam (opuchlizna,przyrost wagi i ucisk) mam
          także spowolnioną akcję serca - poniżej normy, jest mi oczywiście ciągle zimno
          i mam mniej energii, wszystko zabera mi więcej czasu i muszę się naprawdę
          mobilizować do działań. Staram się tak wypełniać czas, żeby mnie deprecha nie
          dopadała. Myślę, że lekarze enokrynolodzy mało wiedzą o tej chorobie, a
          zwłaszcza jej podłożu. A może wywołuję ją jakiś wirus albo pierwotniak, albo
          jeszcze coś innego. Same przecież widzicie, że leczenie jest doraźne i podaje
          się tylko euthyrox i inne podobne.
          • Gość: hania_28 Re: HASHIMOTO IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 26.11.04, 15:32
            Aniu
            Ja też nie mam przeciwciał. Przynajmniej tak było do tej pory. Teraz czekam na
            wyniki badań, które zrobiłam miesiąc temu. Zobaczymy czy w dalszym ciągu będzie
            dobrze :-)
            A co do refleksoterapii....
            Mnie chodziło o akupresurę stóp. Nie musisz chodzić do chińczyków żeby się temu
            poddać. Po prostu trzeba poświęcić sobie trochę czasu i uciskać stopy w
            odpowiednich miejscach. Nie twierdzę że pomoże akurat nam na naszą chorobę, ale
            warto spróbować - to nic nie kosztuje.
            A moja mama, tak jak już pisałam, w ten sposób wyleczyła się z nadczynności.
            Ja od wczoraj masuję sobie stopę i wytrwam w tym (choć to bardzo nieprzyjemne).
            Zobaczymy za parę dni jak się będę czuła, bo teraz z powodu stresu jest
            fatalnie. Nic mi się nie chce.... :-(((
            • anka.su Re: HASHIMOTO 26.11.04, 16:09
              Haniu, to widać mamy podobnie. Będę sobie uciskać stopy, choć koreańczyk też to
              robił (strasznie bolesne notabene)
              Mnie coś trudno uwierzyć w to, że tej choroby nie da się wyleczyć. Jak już
              wspomniałam, trzeba poznać przyczynę choroby, a nie podawać potrzymujące
              pastylki. Ci endokrynolodzy nigdy tego nie wyleczą, jeśli nie uda im się poznać
              przyczyny. Oni chyba o tym wiedzą i dlatego niewiele można się od nich
              dowiedzieć, poza ogólnymi stwierdzeniami takimi jak: autoimmunologiczne
              zapalenie tarczycy, choroba z autoagresji itp. Mnie to nie przekonuje! Mnie też
              nic się nie chce, a pracy mam dużo i to jest najgorsze. Muszę wkładać we
              wszystko 100 razy więcej wysiłku niż kiedyś, a każda srawa wydaje mi się dużym
              wyzwaniem. Nawet zaparzenie sobie kawy jest wysiłkiem. Ale nic... damy radę.
              Musimy
              • Gość: hania_28 Re: HASHIMOTO IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 26.11.04, 16:49
                Jedno mnie dziwi....Mój lekarz jak mu wspomniałam o tym jak się czuję
                stwierdził, że to nie może być związane z tą chorobą, ponieważ wyniki mam dobre.
                Prawie mu uwierzyłam, bo i co miałam robić?
                Ale Wy wszystkie piszecie tutaj o tych samych objawach, które ja posiadam. Więc
                chyba nie jest to przypadek.
                No a do tego Twoja sytuacja Aniu jest bardzo podobna do mojej. Twoje wyniki też
                są w porządku, a źle się czujesz.
                • Gość: anka.su Re: HASHIMOTO IP: *.gdynia.mm.pl 26.11.04, 17:08
                  Może mamy dość silne organizmy i nasza tarczyca nie jest jeszcze niszczona...
                  Może ktoś wymyśli na to lekarstwo. W końcu 21 wiek! Od dawna bierzesz hormon?
                  Dlaczego, skoro bierzesz lek nadal źle się czujesz? Ja dopiero zaczęłam brać
                  • Gość: hania_28 Re: HASHIMOTO IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 26.11.04, 19:07
                    Od roku albo dłużej.
                    Teraz źle się czuję, ale wcześniej było dużo gorzej (przed rozpoczęciem
                    leczenia). Myślę, że na pogorszenie mojego stanu ma wpływ przede wszystkim
                    stres. Zmieniłam pracę, ot co ;-)
                  • Gość: hania_28 Re: HASHIMOTO IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 26.11.04, 19:34
                    Małe sprostowanie. Hormon biorę od minimum dwóch lat :-) Mąż mi o tym
                    przypomniał.
                    W związku z tym, że źle się czuję, zastanawiam się nad zwiększeniem dawki leku.
                    Ale przedawkowanie może ponoć powodować kołatanie serca, a mnie już wali jak
                    oszalałe. Zwłaszcza nocą.
                  • Gość: hania_28 Re: HASHIMOTO IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 26.11.04, 19:46
                    A propos silnych organizmów. Ty "jesteś na jodze" ja na diecie Kwaśniewskiego,
                    więc może coś w tym jest? Ale jednak nic nie pomaga tak jak powinno.
                    • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 26.11.04, 22:07
                      To mój e-mail nefretete8@gazeta.pl naprawde mam na imię Gośka te HLA to
                      badania genetyczne odpowiednie końcówki to odpowiednie predyspozycje do
                      chorób.Badania są drogie około 150zł,nie wszędzie je robia bo to
                      genetyczne,mnie sie tez nie chce wierzyć że na to nie ma lekarstwa zamierzam
                      coś na to poradzic ,może to głupie ale do cholery jak nie spróbuję to się nie
                      dowiem a najbardziej to bolą oczy --słuchajcie mam 2 razy mniejsze niż
                      normalnie i tak nieziemsko bolą miłam Rany jak brałam Roaccutan i to on mnie
                      załatwił ---czytałam że reakcja autoagresywna może wystąpić jak orgaznizm
                      zatruje się lekami wtedy zmienia się biochemia i na wariata organizm atakuje
                      własne tkanki.Anuś sprawdze dokładnie w poniedzialek w tej ksiązce medycznej
                      badania i generalnie trochę więcej się dowiem w tyg to dam wam znać rany nawet
                      tego u mnie nie zdiagnozowali a czuję się tragicznie TSH 2,46[norma 0,47 DO
                      4,67 A ŻLE SIĘ CZUJĘ],WŁOSY STRASZNIE LECĄ POCZYTAJCIE TEN LINK CO PODAŁAM DO
                      NIECHODZACYCH CHORÓB immunologicznych tam są przyczyny podane autoagresji.Jest
                      jeszcze pare opcji które należy wykorzystac ale dam znać w tyg a w pon a propo
                      tych badań genetycznych ,anka dobrze było by gdybyś zrobiła przeciwciala
                      przeciwjądrowe ,wychodzą w kazdej chorobie immunologicznej,od tego jak "świecą"
                      zalezy choroba tzn maja swoje odbicie [typ swiecenia]w chorobach
                      immunologicznych--ja to sobie robie bo podejrzewaja Sjogrena[przez Roaccutane i
                      suchą skórę]Te przeciwciala wychodza w takich chorobach jak twardzina,Sjogren ,
                      w chorobach immunologicznych,narzadowo-swoistych jak Graves -Basedow,warto
                      zrobić w badaniu winno być określone czego jesli wychodzą dotyczą
                      przeciwciała.Oczywiście i to jest płatne[u mnie w Wawie 90 zł]ale warto
                      zrobić.Że też ten fundusz narodowych zbirów nic co ważne nie pokrywa!!!
                      Trzymajmy sie dziewczyny ja jak może zatkaja mi kanaliki łzowe[może zrobią może
                      coś to da]to zamierzam ściągnąć książkę o HASHIMOTO ze stanów przetłumaczyć i
                      się nie dać.Zawsze taka żywa byłam a teraz non stop zmęczona jestem i
                      tak "zwalniam"a mam do cholery 23 lata!!Ściskam WAS jak by co to w pon.jestem
                      • Gość: anka.su Re: HASHIMOTO IP: *.gdynia.mm.pl 26.11.04, 23:46
                        Gosiu,
                        Bardzo mi się podoba Twoje podejście do problemu. Na razie będę brała lek "na
                        podtrzymanie stanu", ale ja też nie zamierzam spocząć na laurach! Spróbuje w
                        tygodniu dowiedzieć się czegoś na temat badań genetycznych i czy można je
                        zrobić tu, w Trójmieście. To oczywiście wkurzające, że trzeba płacić mimo
                        opłacania zusu! (Co to za kraj!)Oczy mnie nie bolą, ale szalenie pieką i rano
                        są czerwone (białka są czerwone)Powieki podpuchnięte, więc wydaje się, że oczy
                        są mniejsze... Nie znam roaccutanu i nikt mi tego nie zasugerował... I bez tego
                        oczy mam mniejsze, niż zwykłam była mieć. TSH masz podobne do mnie, czyli w
                        normie. Osobiście nie wierzę w slogany: "autoagresja" Człowiek i każda inna
                        forma życia jest tak zaprojektowana (stworzona), że powinna samosięleczyć. Tak
                        nawet mają rośliny. Ponieważ jednak tak się nie dzieje w naszych przypadkach,
                        to jest jakiś czynnik (coś - może wirus, może coś innego), który to blokuje.
                        Spróbuję dowiedzieć się coś na temat tych przeciwciał przeciwjądrowych.
                        Co do Twoich włosów, możesz sobie pomóc. Niestety to wymaga dyscypliny i trochę
                        czasu (ale czego się nie robi, by być ładną i zadbaną?)
                        Spróbuj po każdym umyciu włosów nałożyć taką maseczkę:
                        2 żółtka+ 4 łyżki oleju rycynowego (dostępny w każdej aptece i tani)+ łyżka
                        wyciśniętego soku z cytryny. Wymieszaj i nałóż na mokre jeszcze włosy. Załóż
                        jakąś folię, na to ręcznik i obejrzyj dobry film (lub poczytaj dobrą książkę)
                        Chodzi o to, byś posiedziała z tym min. pół godziny, a najlepiej godzinkę.
                        Potem umyj włosy jeszcze raz i nałóż dowolną nawilżającą odżywkę. Efekt
                        murowany, po 2 miesiącach rosną nowe włosy, ale już od razu zobaczysz
                        ładniejsze i co ważniejsze, mozniejsze włosy. Cieszę się, że jest to forum.
                        Będziemy stale wymieniać się info... Pozdrawiam serdecznie
                        • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 27.11.04, 00:27
                          Co Ci moge Aniu polecić kup sobie sztuczne łzy [preparat nawilżający do oczu]
                          spróbuj SYSTANE albo Tears Naturalle Free[około 62 zł]a Systane 35zł--ja już
                          mogę używać tylko bez konserwantów mam zespół suchego oka po roaccutanie
                          właśnie a teraz może się okazać że ten cudowny lek na trądzik rozwalił mi
                          tarczycę!!Niech to szlag!!Także preparaty do oczu polecam zanim sie zacznie coś
                          poważniejszego aha i dobra jest maść VitA-pos -[13 zł do stosowania na noc a
                          krople w dzień]polecam ,spisałam pytanie i jutro "przycisne "Endo o badanie BAC
                          i pytanka sobie spiszę]Ja mam bardzo ale to bardzo wrażliwy organizm na
                          wszystko reaguje negatywnie albo jak w ulotce leku sa objawy uboczne opisane
                          to ja mam od razu z 10 możliwych conajmniej 5 --nie wiem ale takie to
                          draństwo!!!Ten mój ustrój---jutro się dowiem wszystkiego co mnie frapuje mam
                          taką nadzieję!!1Dzięki za przepis na włosy próbowałam nafty ,oliwki i jajka a
                          le ze słabym skutkiem tak to pewnie jest jak się autoimmunologiczne wypadanie
                          kłaków ale wszystko kobietki przed nami,walka trwa,chyba zapisze się gdzieś na
                          relaksację i yoge którą zarzuciłam.pozdraiwam a maseczkę wypróbuję a nóż
                          widelec się powiedzie.Dam zanć jak mi z endo poszło.ciał
                          • Gość: anka.su Re: HASHIMOTO IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.04, 00:45
                            Wyleczyłam mężowi łysienie w ten sposób. To naprawdę ma sens... Nie złam się
                            czasem, który musisz na to poświęcić... Powodzenia jutro, a właściwie dziś (bo
                            już po północy) u endokrynologa. Powiedz mu/jej, że wszystkie się wkurzamy....
                            Niech powie co robić i czy na pewno w ogóle mamy to, o co się nas podejrzewa i
                            nam się wmawia. No i przede wszystkim czy są na świecie dalsze badania, co z
                            tym fantem zrobić?! Tak czy inaczej, powodzenia jutro! Oby u Ciebie było OK,
                            oby okazało się, że nie masz tego draństwa
                    • Gość: anka.su Re: HASHIMOTO IP: *.gdynia.mm.pl 26.11.04, 23:11
                      Wiesz, ze zmianą pracy zawsze wiąże się silny stres. Ja zmieniałam pracę trzy
                      lata temu, ale do dziś pamiętam, co się ze mną działo. Budziłam się w środku
                      nocy ze strachem i z pytaniem samej siebie, jak to będzie dalej i czy sobie
                      poradzę. Serce mi waliło jak młot, ale wtedy nie miało to chyba nic wspólnego z
                      tarczycą. Po prostu zmiana pracy, partnera życiowego, czy w ogóle wielka zmiana
                      w życiu jest mocno stresogenna. To po prostu trzeba przejść. Ja mówię, że
                      pewien etap w życiu musi zostać zamknięty, po to, by nowy mógł zaistnieć. Ale
                      doskonale wiem przez co przechodzisz...
                      Wstrzymaj się, jeśli możesz ze zmianą dawki lub/i porozmawiaj ze swoim lekarzem.
                      Myślę, że pogorszenie nastroju jest całkowicie naturalne w takiej sytuacji i
                      najprawdopodobniej to całkiem zdrowy objaw. Ludzkość nie przetrwałaby
                      zlodowaceń, gdyby nie wiązało się to ze silnym stresem, który akurat w takich
                      przypadkach jest zbawienny, bo mobilizuje do działań!
                      Mam nadzieję, że nie zanudzam. Powiedz, proszę, ile czasu musiało minąć, od
                      wzięcia leku do złagodzenia dyskomfortu?
                      • Gość: hania_28 Re: HASHIMOTO IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 26.11.04, 23:44
                        Aniu, słowa otuchy nigdy nie zanudzą! Dzięki Ci za nie :-)
                        Co do Twojego pytania, to nie pamiętam dokładnie. Myślę, że poprawa nie była
                        bardzo spektakularna bo bym pamiętała. Ale z perspektywy czasu widzę, że jednak
                        zażywanie leku dużo mi dało.
                        Myślę jednak, że po kilkunastu dniach należałoby się spodziewać jakiejś zmiany.
                        Tak chyba było u mnie. Ale dokładnie nie pamiętam.
                        A Ty jak długo bierzesz ten Eurotyx (czy jakoś tak)?

                        Jaga
                        Dzięki za podsyłanie nam fajnych stronek.
                        Tak trzymaj :-)

                        • Gość: anka.su Re: HASHIMOTO IP: *.gdynia.mm.pl 26.11.04, 23:56
                          Euthyrox, dopiero 2 dni. Wcześniej sądziłam, że jednak złapię byka za rogi, że
                          nie mam żadnego hashimoto, a lekarze to mówią, co przeczytali, a tak naprawdę
                          nie potrafią poradzić sobie z problemem. Nadal wiem, że nie potrafią poradzić
                          sobie, ale ja też niestety na razie nie potrafię.
                          • Gość: hania_28 Re: HASHIMOTO IP: *.alfa.ltd.pl / *.za.digi.pl 27.11.04, 00:35
                            Bądź dobrej myśli, póki co może choć lek zadziała? Ma na to jeszcze czas.
                            Aha, jeśli chodzi o tego mojego lekarza, to chętnie bym się z nim
                            skonsultowała, ale wizytę mam dopiero pod koniec stycznia :-)
                            Ech, życie....
                            • Gość: anka.su Re: HASHIMOTO IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.04, 00:48
                              Ja też wizytę mam w styczniu. Ale nie mówię: "eh, życie"! Damy radę! My,
                              kobiety przetrwamy wszystko!
                              • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 27.11.04, 20:52
                                Rany ale ja sierotowata jestem --poszłam do tej endo babka miła ,zbadała
                                dokładnie ,brzuch ,biust itd.powiedziała że rzeczywiście mogłam zatruć się
                                Roaccutanem czyli to on wywyoła u mnie autoagresję ,a czemu sierotowata
                                jestem???Miałam prosić o ta biopsję nie poprosiłam dziwne rzeczy się ze mną
                                porobiły kobieta nawet nie stwierdziła hashi powoedziała ze to może byc to ale
                                z tym się spoko zyje itdPowiedziała że jak widzi duzo o tym wiem ,gadałyśmy o
                                tych badaniach genetycznych że być może R ujawnił predyspozycję itdPowiedziałam
                                że zaczynam się żle czuć --taka wolniejsz a sie robię [powiedziłam dokł.tak
                                nie wiem już sama czy ja się tak naprawdę czuję czy to skutek przeczytanej
                                lektury]dała mi Eutyrox 25mg mam brac 1/2 pastylki przez 2 tyg potem 1 dziennie
                                i zgłosic się +inne badanka m.in hormonalne na poczatku lutego.Pytałam się o te
                                inne choroby z autoagresji ale to już trzeba mieć ine białka pouszkadzane żeby
                                były inne autoagresje.
                                Wkurzyłam się na siebie bo powinnam o tę biopsję poprosić ona rozwiązała by
                                sprawę a tu masz babo placek.Orzekła i tu niestety muszę się z nią zgodzic że
                                tak wysuszoną skórę i takie uszkodzenie oczu nie może być spowodowane przez
                                tarczycę.Musiiałabym mieć ze 500razy więcej przeciwciała pozatym aż tak nie
                                jest sucho jak ja mam jesli ma się problemy z tarczycą,powiedziała że to raczej
                                wina R zwłaszcza że skutki takie a nie inne były w trakcie Roaccutowania
                                organizmu.To fajnie zatrułM WŁASNY USTRÓJ przy wydatnej pomocy dr ewy
                                Chlebus.Nic zadzwonię do kobiety w tyg zeby dala mi skierowanie[mam nadzieje że
                                da a jak nie to znów się do niej wybiorę]Rodzice oczywiscie że sobie wymyślam
                                chorobę już były złe diagnozy niech nie próbuje byc swoim lekarzem etc zazadali
                                biopsji i Bóg wie czego bo przecież tak nie może byc że do końca życia na
                                lekach ,ze to pewnie duzo skótków ubocznych etc.Draka była rowna w sumie
                                tydzień czy 2 mnie nie zbawi!!!
                                Co mnie zastanawia i dziwi mimo wszystko :
                                cholera powinna być diagnoza a nie może to to może siamto-powinno się robić
                                pełna diagnostykę
                                od razu leki bez zadnych wskazówek co do życia jedzenia ,ewentualnego unikania
                                jodu
                                czy trądzik który teraz mam [bardzo dziwne to to bo robi mi się maska z
                                wągrów,bardzo zanieszczyszcza twarz ---w życiu tak nie miałam czy to wina
                                ewentualnego Hashi--złego rogowacenia???]
                                powiedziałam jej że w trakcia braniaR zwiększyło mi się owłosienie dostałam
                                hirsutyzmu [wszystko zapisała dała też badanie testostero nu]
                                mam rogowacenie na łokciach i rękach nadmierne niby tak robi się w
                                niedoczynności ale już miałam wcześniej coś takiego Chlebus orzekła że to rybia
                                łuska robili mi biopsje skóry koło łokci i okzałao sie że to nie rybia łuska,to
                                rogowacenie mialam wczesniej gdzies tak od 20 roku zycia ale lekarka nie wiąze
                                tego z tarczycą bo za rozległe i inne niż typowe rogowacenie---pogorszyło mi
                                się to jak brałam Roaccutan --pękalo do krwi podobnie jak na rękach nie mialam
                                skóry na zgięciach palców--tylko ranki przestałam brać R i po miesiącu z
                                kawałkiem zaczęło się goić ale tak na ciemno.
                                Przepraszam że to napiszę ale KU.. czy w tym kraju jest choć jeden lekarz
                                który potradfi dokładnie poinformowac pacjenta co jest granE?????????
                                Blagam tylko nie radcie soku z cytryny na łokcie albo Xerialu 50,30 SVR już
                                wszystkie preparaty złuszczxajace wykorzystałam a teraz stosuje bogatą maść z
                                wit A ,E i cholersterolem i dziala w miarę.Poczekam na wyniki przeciwjądrowych
                                i BAC mam nadzieję ze da skierowanie.Paranoja z tym wszystkim
                                • Gość: Jaga Re: HASHIMOTO IP: *.chello.pl 27.11.04, 20:59
                                  Przepraszam za brak składu i ładu zmęczona jestema i oczy nawalja zdrowo.Na
                                  razie nie będę brała hormonu,postaram się zrobić dalsze badania.Lekarka
                                  powiedziła że po tej dawce wszystko powinno byc ok nie powinnam czuć się żle po
                                  2 tyg sama mam zadecydować czy zwiekszyć dawke tzn cała tabletka czy nie ,potem
                                  po badaniach zobaczymy ,powiedziała że wentualnie odstawimy ale też dodała że
                                  jak się raz zacznie to [tak mniej więcej]cięzko odstawić,nie wiem sama co za
                                  przerąb,nic to jak powyżej 2 tyg mnie nie zbawią.Czego żałuje że brałam
                                  Roaccutan tak to wygląda.pozdrawiam
                              • tlenricana Re: HASHIMOTO 27.11.04, 21:15
                                Witam i pozdrawiam koło Hashi Moto, legendę dla potrzeb wróżek 'odpłatnych'.
                                Motto "eh,życie", jest dobre. Ale warto dodać 'moje i tylko moje'. Zapraszam na
                                Nowoczesny Wortal Zdrowotny na view topic forums, CHOROBY (na inne też +
                                artykuły, porady z kilku lat). I proszę przeczytać "Wizualizacja leczy -
                                Sposoby dr Geralda Epsteina - Poradnik" (4-ta strona - CHOROBY TARCZYCY).
                                Zapraszam na bezpłatne Użytkowanie, logowanie i rozmawianie. pa, tlenricana.
                                • wallis Re: HASHIMOTO 27.11.04, 23:15
                                  Witajcie Dziewczyny,
                                  Ja też mam Hashimoto i to zdaje się od bardzo dawna tylko nic o tym nie
                                  wiedziałam!!! Mam 32 lata a problemy zdrowotne od zawsze... Zawsze miałam wole,
                                  a poziom hormonów w normie, czyli ereuteroza czy jakoś tam- w uśpieniu. Códem
                                  zaszłam w ciążę i wtedy wreszcie mądry jakiś lekaż kazał zrobić przeciwciała i
                                  wyszło! Chyba ich miałam 260. Oprócz tego USG tarczycy wykazały, że mam poważne
                                  zmiany zapalne w miąższu i 2 guzki. Biopsja (bezbolesna) tylko potwierdziła
                                  diagnozę i uspokoiła, że nie mam raka-brr.
                                  Tak naprawdę to przedwczoraj do mnie dotarło, że mam to Hashimoto. Wszystko co
                                  opisujecie też jest moim doświadczeniem. Tak długo nie wiedziałam co mi jest!
                                  Teraz to się składa w jedną całość. Też nie mam zamiaru się poddawać. Też nie
                                  zamierzam czekać, aż moją tarczycę szlak trafi.
                                  Super, że pojawił się ten wątek. Wspaniale. Oby szybko nie wygasł, bo tylko od
                                  Was się można czegoś dowiedzieć. Lekarze milczą!!!! Możeby założyć forum
                                  oddzielne. Napewno jest nas więcej. Pozdrawiam serdecznie wszystkie "Hashi"
                                  P.S. Dzięki 007 że wspomniałaś o tym wątku na forum eDziecko!
                                  Acha, czy możecie polecić w W-wie dobrego immunologa? Może być prywatnie. Do
                                  tej pory odwiedzałam gabinet dr Jastrzębskiej (tyreolog) i dr Godziejewskiej
                                  (też tyreolog)
                                  • aagata4 Re: HASHIMOTO 27.11.04, 23:39
                                    witaj
                                    napisałam do ciebie e-maila na adres gazetowy

                                    pozdrawiam
                                  • aagata4 Re: HASHIMOTO 27.11.04, 23:47
                                    acha zapomniałam... założenie forum to bardzo dobry pomysł.... wypowiedzi jest
                                    tu bardzo dużo.... i trudno cos znaleźć ...

                                    Wiem, ze takie forum trzeba moderowac i czesto do niego zaglądac i usuwac
                                    obraźliwe posty, niestety nie mam czasu aby codziennie do niego zajrzeć.... ale
                                    jeżeli potrzebowałabycs kogoś do pomocy to doraźnie chetnie Ci w tym pomoge...
                                    wiec jak masz czas zacznij działać.... możesz pisać do mnie na mój adres
                                    gazetowy lub szukać aagata4 lub asasas na chacie polchatu w kategori zdrowie
                                    na chacie poroniłam lub dla przyszłych mam. mój nr gg to8668803
    • to-ja-007 do Jagi 27.11.04, 22:19
      Dostalas euthyrox i teraz wazne jest zeby ustalic odpowiednia dawke. Dawke
      nalezy zwiekszac bardzo powoli bo inaczej mozna dostawac jakies dziwnych rzeczy
      np. kolatanie serca czy inne objawy nadczynnosci. To wszystko przechodzi ale jak
      sie pojawia pierwszy raz to mozna sie niezle przestraszyc.

      Jak dojdziesz do odpowiedniej dawki to przestaniesz miec problemy z wypadaniem
      wlosow czy ze skora. Jedynie musisz byc cierpliwa, bo Twoja dawka moze byc 50 mg
      albo 75 albo 100 i wyzsze.
      A biopsja nie jest potrzebna zeby wykryc Hashimoto wystarcza podwyzszone
      przeciwciala.
      • Gość: Jaga Re: do Jagi IP: *.chello.pl 27.11.04, 23:33
        Powiedz moim rodzicom żeby nie robili biopsji bez tego leku mi nie wykupią a o
        dawkowaniu itd wiem nie chę Cie martwić ale ja naprawde mam problemy post
        Roaccutanowe--bez obrazy ale wiem o tym leku już więcej niż lekarze a wiem że
        inni mieli też ekstremalna suchość która się utrzymuje także u mnie jest to
        dodatkowy element[to ze chyba mam hashi,które coś tam powoduje],teraz do
        odwołania nie używam kompa juz serio nie daje rady,w pon zamieszczę tylko info
        o tych HLA dla Ani i odbierac będę pocztę raz na tydzień w sobotę[także wtedy
        odpiszę],moja skóra po Roa nie produkuje tłuszczu[łoju]takie miłe działnie ma
        ten specyfik i jeszcze parę innych polecam jak ktos chce poczytanie stron
        www.roaccutanesurvivors.com[zwłaszcza guest book]oraz strony luskiewnika
        itp.Sama ulotka roa jest na str www.roche.pl [w dziale Vademecum leków],także
        gdybym go nie wzięła byłoby u mnie ok bo niektóre zatrucia lekami prowadzą do
        autoagresji a ten lek zmienia biochemię komórek i nabłonków co mi poprzekręcał
        Bóg wie.Od jutra zaczynam swą walkę z chorobą,diety ,naturoterapeuta i
        zamierzam mieć jakieś wyniki za 10miesięcy a trwałe najpóżniej w wieku 26 lat
        na 25 ur spodziewam się znacznej poprawy,najgorsze te oczy --chyba zrobią mi
        zatkanie kanalików jak nie to ściągnę biotears i zobacze czy to pomoże bo
        inaczej zdechnę z bólu[NIESTETY NIE PRZESADZAM ---i błagam bez rad
        okłady ,krople to nie działa na uszkodzone komórki itd,pozatym jestem pewna ze
        mam oczy dorobione przez R za długo by tłumaczyć ale przez pierwsze 4 miesiące
        nie miałm nawet łez a o nawilzeniu nie wspomnę ,nie mylić film łzowy a łzy to
        totalnie odległe bieguny/]
        Do pon czyli mojego ostatniego wpisu a potem do soboty pozdrawiam e -mail
        nefretete8@gazeta.pl
        • Gość: Kasia mam kryzys, bolą mnie mięśnie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 13:23
          Jak pisałam choruję od ponad 6 lat, biore eltroxin - 75 (półtorej tabletki), od
          jakiegos czasu ciężko zwlec mi sięz łózka i "rozkręcić". czuję się tak bym całą
          noc kopała rowy. Bolą mnie mięsnie nóg, rąk. Nawet do lekarza nie mam siły
          pójść...Co to może być? Czy Wy też tak czasem macie? Jestem podłamana...
          Kasia
          • anka.su Re: mam kryzys, bolą mnie mięśnie.... 29.11.04, 12:06
            Ja nie czuję się najlepiej, ale dopiero zaczęłam brać lek. Ale w Twoim wypadku,
            jeśli bierzesz lek dłużej i to nie małą dawkę, to takie objawy są chyba
            dziwne... Może powinnaś porozmawiać ze swoim lekarzem.
            pozdrawiam serdecznie
            • Gość: hashi Re: mam kryzys, bolą mnie mięśnie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 13:38
              niestety. takie kryzysy zdaRZAJĄ się często. szczególnie w listopadzie. Ja do
              tej pory co roku o tej porze lądowałam w szpitalu, bo wydawało mi się, że cały
              mój organizm został zaatakowany przez przeciwciała. to samo dzieje mi się na
              wiosnę.
              myślę, że jednak psychika tu się kłania. może nie masz strasznych dołów, ale
              ciało daje znać, że dzieje się coś nie tak. dni krótkie, ciemne, codzienne
              problemy, ot choćby ze wstaniem.
              Ja pobyt w szpitalu w tym listopadzie sobie odpuściłam. byłam na wiosnę,
              zostałam przebadana. nic się niepokojącego nie dzieje. mam nadzieję, że wiosnę
              też tak przeżyję.
              zaczęłam oglądać komedie, i trochę one poprawiają mój nastrój.
              Głowa do góry, będzie dobrze, aby do wiosny.
              zaraz święta, wiele radości, potem nowy rok i już wiosna. A na wiosnę wszystkie
              dziewczyny są piękne.
              pzdr wszystkie hashi
      • anka.su Hashi 29.11.04, 12:04
        DO JAGI
        Witam,
        Bardzo Ci dziękuję, że chcesz podać mi info o HLA. Jeśli takie masz problemy ze
        swoim zdrowiem, to nie rób tego, sama jakoś poszukam info w tej sprawie. Dla
        Ciebie najważniejszy jest teraz odpoczynek i właściwa diagnoza.
        Co do endo, to mnie też denerwują. Ja nie mam przeciwciał, a też dostałam
        euthyrox i biorę, bo nie czuję się najlepiej. Natomiast w Twoim wypadku, kiedy
        nie postawiono Ci dokładnej diagnozy, dziwi mnie, że przepisano Ci ten lek.



        • anka.su DO WSZYSTKICH HASHI 29.11.04, 12:11
          Czy wiecie coś o prowadzonych badaniach nad tą chorobą? Jeśli tak, proszę
          dzielmy się informacjami. Jestem mocno zaniepokojona tym, że mamy tlko brać
          euthyrox i podobne, które to leki wcale nas nie wyleczą, a jedynie mają na celu
          usunąć nieprzyjemne objawy. Sama myśl, że mam brać dożywotnio lek, doprowadza
          mnie do szału!
          Pozdrawiam wszystkich
        • Gość: Jaga Re: do Ani .Su IP: *.chello.pl 29.11.04, 13:00
          Nie ma problemu obiecałam to sprawdzę z tymże że we wtorek padam dziś a leku
          nie biorę niby to TSHw normie jeszcze --jutro idę do internisty on co prawda
          nie może zlecić mi badań dokładnych tarczycy --u nich mogą to tylko endo ale
          może dać samo TSH a jutro telefonicznie zamierzam prosić endo o BAC jak nie da
          się tam wybiorę,chce dokładnie wiedzieć co i jak,a badanka prześlę jutro tzn
          jakie HLA robić.Ja mam podwyższony latex ale lekarz powiedział że gdybym miała
          reumatyzm [rzs]miałam bym wyższy latex]Rose walery wyszedł ujemny ,nie wiem
          pokręce sie dookoła tego i te cholerne przeciwjądrowe czekam na wyniki---sucha
          jestem totalnie --co za koszmar.Sciskam dam znać jutro na Twój e-mail gazetowy
    • to-ja-007 zapraszam na forum o Hashimoto 29.11.04, 17:56
      Ktos rzucil pomysl zeby otworzyc prywatne forum. Oto ono:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
      • Gość: hashi Re: zapraszam na forum o Hashimoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 21:36
        dzięki stukrotne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja