Dodaj do ulubionych

Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Internetu

IP: *.CNet.Gawex.PL 03.05.09, 16:39
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: berc Re: Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Intern IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.05.09, 17:05
      Nie można ograniczać wolności w internecie pod jakimkolwiek pretekstem, są inne sposoby na walkę z piractwem. Dlaczego ktoś kto płaci mniej za internet nie będzie miał dostępu do wszystkich stron?! Czy w internecie jest rzeczywiście taka wielka potrzeba "zwiększania jakości usług"? To przecież jawne zmniejszanie przywilejów! Co zrobią osoby które o pakiecie telekomunikacyjnym nie słyszały, a dowiedzą się po fakcie, że ich dostęp do internetu został ograniczony? Co z umowami zawartymi z dostawcami internetu? Wszystkie staną się nieważne? A tak na marginesie,to jak urzędasy z unii zamierzają podzielić cały internet? Przecież to miliony stron, portali, blogów!
    • Gość: PRAWDA Re: Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Intern IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.05.09, 17:31
      JESZCZE TYLKO 2 DNI!!!

      Powiedz "STOP" cenzurze i ograniczaniu dostępu do Internetu!
      Cytat:
      Już 5 maja w Parlamencie Europejskim odbędzie się ważne dla Internautów głosowanie. Dotyczące tak zwanego Pakietu Telekomunikacyjnego. Pakiet ów umożliwia wprowadzenie radykalnych ograniczeń w dostępie do Internetu i podzielenie go na tak zwane "pakiety". Co to oznacza w praktyce?

      "Pakiety" dają prawo dostawcom usług internetowych na ograniczony dostęp do zasobów światowej sieci. Podobnie jak to się dzieje przy "pakietowaniu" programów w sieciach kablowych. W najtańszym pakiecie dostajemy jedynie podstawowe programy. Jeśli ktoś chce oglądać na przykład kanały Discovery, musi wykupić droższy pakiet. Podobnie będzie po wprowadzeniu nowej unijnej regulacji dotyczącej internetu.

      Przykładowo w najtańszym pakiecie dostaniesz dostęp jedynie do części polskich portali i serwisów. Jeśli zechcesz wejść na swoje ulubione forum dotyczące, na przykład modelarstwa kolejowego, może okazać się że musisz wykupić droższy pakiet dostępowy. Podobnie gdzy zechcesz ściągnąć najnowsze sterowniki do swojej karty graficznej, wprost z serwera producenta. Dostęp do serwisów zagranicznych może wymagać wykupienia jeszcze droższego "pakietu".

      Dzięki takiej polityce znowu będzie możliwa kontrola przepływu informacji, operatorzy będą mogli blokować "niewygodne" źródła wykluczając je ze swoich pakietów. Wystąpi także nowy typ cyfrowego wykluczenia - osoby mające dostęp do internetu, ale tylko w najtańszym pakiecie, bez możliwości dotarcia do większości wiarygodnych źródeł informacji. To bardzo ważny problem w Polsce, gdzie znaczna część Internautów korzysta z najtańszych opcji dostępu do internetu. Jeśli, ze względów ekonomicznych, ich dostęp do internetu skurczy się tylko do wybranych portali i stron, mogą zrezygnować z takiej usługi w ogóle. Zmniejszy się zatem liczba Polaków aktywnie korzystających z Internetu. Ucierpią na tym wszyscy. Od właścicieli portali i serwisów tematycznych, po reklamodawców i zwykłych Internautów.

      Co możemy zatem zrobić?
      Możemy zaprotestować przeciw takim praktykom. Po pierwsze - podpisać się pod listem otwartym do polskich europarlamentarzystów. Oto jego pełna treść:

      Drogi Panie Pośle/Droga Pani Posłanko

      Chciałbym zwrócić uwagę na Telecoms Package, który będzie poddany pod głosowanie w Parlamencie Europejskim. Mam uzasadnione obawy, że zmiany, które proponuje Parlament, poważnie utrudnią życie w Unii Europejskiej. Mam pełną świadomość, że propozycja Parlamentu wpłynie na mój dostęp do Internetu, ograniczy go, a także nałoży ograniczenia na mój dostęp do serwisów internetowych i usług.

      Używam Internetu do pracy, do robienia zakupów, komunikowania się z innymi ludźmi, dokonywania rezerwacji, pozyskiwania wiedzy. Za jego pośrednictwem poznaję kulturę, rozmawiam ze znajomymi i rodziną, zamawiam bilety, wybieram oferty na wakacje, rozwijam zainteresowania i moje hobby? i wiele więcej.

      Zmiany w prawie, które proponuje Parlament Europejski, nakażą mojemu dostawcy usług Internetowych dostarczenie limitowanych, ograniczonych lub warunkowych usług. Obawiam się, że takie zmiany zabiją internetowe życie, które znamy, oraz będą miały poważny i krzywdzący wpływ na rynek europejski.

      Piszę do Pana/Pani, jako mojego reprezentanta w Parlamencie Europejskim, by zagłosował/a Pan/Pani za ochroną naszego prawa do handlu i usług w Internecie.
      Ponieważ żyjemy w społeczeństwie demokratycznym, musimy otwarcie debatować nad tymi kwestiami, a także ustalić zasady internetowego społeczeństwa.

      Proszę o wsparcie poprawek, które zapewnią moje prawo do dostępu i dystrybucji treści i usług, a odrzucą każdy tekst mówiący o ?prawnej zawartości? lub ograniczeniach i warunkowym dostępie do Internetu. Szczególnie chciałbym, by zapewnił/a mi Pan/Pani swobodne prawo do używania Internetu, tak aby wszystkie strony internetowe i usługi były dostępne dla nas wszystkich.

      By podpisać się pod tym listem, należy skorzystać z serwisu stopcenzurze.wikidot.com

      Znajdziecie tam powyższy list otwarty wraz z listą wszystkich polskich europarlamentarzystów, z podziałem na frakcje. Celem akcji jest zebranie jak największej liczby podpisów i wysłania ich wraz z listem otwartym do wspomnianych osób.

      Co jeszcze można zrobić?
      Przekaż adres tej strony swoim znajomym, poinformuj ich o tej akcji.
    • sad-hu Re: Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Intern 03.05.09, 17:35
      spoko, to nie przejdzie. Nikt nie będzie dzielił Internetu, to jest nierealne i sprzeczne z tym co mówią naukowcy. Pozatym co z resztą świata? Tylko mieszkańcy unii będą mieli ograniczony dostęp? Przecież to totalna bzdura.

      Np w Stanach rozwijany jest rządowy program dostępu do sieci bezprzewodowej za darmo w każdym mijescu kraju. Szczegóły tutaj: it.wnp.pl/w-usa-internet-bedzie-za-darmo,57755_1_0_0.html

      Dodam, że przez tego typu projekty unijne staję się coraz bardziej eurosceptyczny i powoli mam dość tajemniczych panów urzędników z zachodu, którzy lansują te wszystkie dziwaczne pomysły.

      Inne tego typu projekty to np, zakaz stosowania medycyny niekonwencjonalnej czy zakaz przydomowego uprawiania roslin jadalnych na własne potrzeby. Można się doszukać jeszcze kilku pomysłów, które realnie mogą ograniczyć naszą wolność osobistą.

      Na szczęście jeszcze żaden z tych poronionych pomysłów nie wszedł w życie.
    • dr_dred Re: Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Intern 03.05.09, 17:37
      W Gazecie Wyborczej zdaję się poświęcili temu w ostatnim tygodniu sporo miejsca ;D.
      Osobiście uważam że ściąganie w pewnym sensie może zostać uznane za kradzież jednak nie bezpośrednią i nie może się równać z wyniesieniem czegoś ze sklepu itp. czegoś co jest materialne.
      A wszystkie utwory muzyczne,filmy i gry są w wersji cyfrowej czy jak to tam nazywać,ukraść coś czego nie da się dotknąć to nie brzmi zbyt sensownie.
      I w żadnym wypadku nie powinny się w tą sprawę wtrącać księża. Nazywanie ściągania rzeczy które w większości jest nielegalne grzechem to jeszcze większa przesada niż nazywanie tego dobitnie kradzieżą bo sprawa nie jest taka prosta. Osobiście schylam się ku temu że kradzieżą jest udostępnianie za darmo w Internecie tudzież odpłatnie pod postacią płyt muzyki,filmów,gier i przeróżnych komercyjnych wersji programów.
      Trudno winić ludzi że ściągają z neta takie rzeczy,niestety trudno się jest temu oprzeć heh,skoro można mieć coś za darmo zamiast płacić. Jednak powinno się to jakoś sensownie ograniczyć,wprowadzić jakieś limity na ściąganie nielegalnych treści. Tym jednak powinny się zająć firmy zajmujące się rozprowadzaniem Internetu,przy współpracy z rządami państw w których świadczą te usługi i wymiernej kontroli,żeby nie było to zbytnio naginane.

      Zgadzam się z większością co pisze Jarosław Lipszyc,jednak nie uważam żeby obecne prawa były aż tak restrykcyjne że uniemożliwiają lub utrudniają dostęp do kultury i jej treści,materiałów. No chyba że mówimy o często bezsensownie ustalanych cenach i zabezpieczeniach nielegalnie kopiowanych i ściąganych treści.
      Ale rzeczywiście powinno się dążyć do zrównoważenia żebyśmy my konsumenci nie czuli się pokrzywdzeni ale też autorzy. Bo obecnie to oba prawa nie są zbytnio uznawane i szanowane.

      Podsumowując nie można dopuścić do absolutnej samowolki,ale też trzeba jakoś walczyć z piractwem.
      Inwigilacja internautów to przesada i łamanie praw człowieka.
      Z kolei kontrola przepływu danych w sieci i odłączanie tych najbardziej szkodzących od Internetu na jakiś tam czas winkktórzy udostępniają spore ilości nielegalnych danych lub ściągają je w nadmiernych ilościach wydaje mi się bardzo radykalnym i wręcz ostrym posunięciem ale jeżeli ma to pomóc i przynieść jakieś pozytywne efekty to jestem za.

      A co do pakietów to też jestem temu przeciwny,bo to uderzy szczególnie w biedniejszych i zresztą na czym miały by polegać te pakiety,czy wchodzenie na strony skąd można ściągać z darmo muze,filmy i gry będzie w to wliczone ?? W tej UE zupełnie powariowali.

    • Gość: K. Re: Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Intern IP: *.limes.com.pl 03.05.09, 17:58
      Spotykamy się tu z małym zamieszaniem terminologicznym, tak jak w dyskusji o brutalności gier. Po co mówić o dzieleniu i cenzurze? Nie lepiej użyć terminu "porządkowanie internetu"? Wszyscy zapewne wiemy, że internet to, oprócz "kultury", wielka, rozrastająca się kopalnia śmieci. Próba pewnej hierarchizacji, uporządkowania, choć nie do końca realna, wydaje się być według mnie słuszna.

      W kwestii dostępu do kultury ciężko mi się zgodzić z Jarosławem Lipszycem, że dostęp do kultury jest czymś dobrym. Nie zapominajmy, że ten dostęp do kultury jest niemal całkowicie darmowy. Uważam, że zyskując nieograniczony dostęp do różnych form sztuki człowiek może zatracić dla nich szacunek. Wiem, że poruszam to kwestie wybitnie indywidualnie, ale dla mnie to był argument, dzięki któremu ostatecznie całkowicie zerwałem ze ściąganiem materiałów z sieci. W pewnym momencie coś co kochałem stało się czymś, czego nienawidzę. Kolejne tytuły traktowałem jako wysyp kiczu i tandety.

      Pamiętać należy również o tym, że wynagrodzenie za pracę spada na barki osób, które drogą legalną nabyły dany produkt. Często z tego powodu zyski są niewspółmiernie niższe od zakładanych.

      Jest też druga strona tego medalu. Często ataki na piratów są po prostu wytłumaczeniem nieudolności firmy i brakiem pomysłu na sprzedaż gry. Pamiętacie fenomen Wiedźmina? Znam piratów, którzy zarzekali się, że kupno oryginalnego "Wiedźmina" to obowiązek narodowy. Widać na zachodzie maszynka marketingowa była też nieźle pomyślana. No i sama gra, była po prostu rewelacyjna.

      Według mnie problem piractwa jest wyolbrzymiony. Przynajmniej po rynku gier widać, że się rozwija. Producenci powinni wyluzować, podejść do problemu z przymrużonym okiem i potraktować piractwo jako nieograniczoną drogę promocji. Dziwię się, że nikt nie potrafi jej wykorzystać.

      Chciwość i pazerność, to cechy, które wykończyły naszą gospodarkę. Oprócz czystej chęci zysku potrzeba odrobiny altruizmu. Jest to cecha wyjątkowa, której niestety często brakuje. Wypowiada się otwartą wojnę piratom, walczy się poprzez zabezpieczenia z oryginalnymi użytkownikami. Głosi się, co już jest ultra chore, zakusy do zlikwidowania rynku wtórnego m.in. gier. To zjawisko tyczy się wielu dziedzin rynku, ale ja z racji tematyki chciałbym skupić się na grach.
      Z tyłu mojego oryginalnego(sic!) pudełeczka z GTAIV jest piękna fraza, pozwolę sobie przytoczyć: "Produkt nie do odsprzedaży" (WTF?). Przepraszam, co to jest? Godzenie w moje prawo własności? Mogę z daną rzeczą robić tylko to, na co pozwala mi producent? Chciałbym zwrócić uwagę internautów właśnie na ten problem.
    • Gość: Rip Re: Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Intern IP: *.stella.net.pl 03.05.09, 18:34
      moje stanowisko jest takie:

      ściągać co się da i ile się da - póki można tongue_out

      Używajmy póki czas bo za sto lat nie będzie nas tongue_out

      A poważniej to:
      Ludzkość powiela te same błędy: klasa/rasa panów i niewolników, ucisk, podział itp. A z tego wynikną kolejne bunty, kolejne walki itd. itp. do kolejnej mega rewolucji (takiej jak internet) i do czasu aż ta rewolucja znowu się zbezcześci na rzecz głodu pieniądza, wspaniałomyślnych panów u władzy - co przerodzi się w kolejny ucisk itp. itd. w kółeczko, w kółeczko...

      Bo o co tu chodzi?? No o co? O pieniądze, wiadomo - tylko i wyłącznie. Osobiście czuje się tym znudzony tongue_out, jedzenie, seks, pieniądze - to takie cholernie prymitywne... No ale cóż - takie życie? uncertain
    • ealien Re: Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Intern 03.05.09, 19:36
      Niektórzy ściągają gry by se pograć bo nie mają kasy lub szkoda ją wydać. "Po co mam to kupować skoro mogę to mieć za darmo". Takiego podejścia się nie zmieni. Co innego jeśli się jest fanem serii i z niecierpliwością większą lub mniejszą czeka na jakiś dodatek czy sequel... czeka by go ściągnąć. Jeśli się coś lubi, to dobrze jest to wspierać... Bo jak twórcy mogą tworzyć sequele naszych ulubionych gier skoro najzwyczajniej kasy nie mają? Machina piractwa ruszyła dawno temu i ciężko ją zatrzymać. Trzeba by całkowicie zmienić system - kapitalizm moim zdaniem tylko napędza skalę piractwa smile I trzeba by także zmienić psychikę ludzi... tak jak pisałem - każdy chce zaoszczędzić i płacić możliwie jak najmniej - to oczywiste. Moim zdaniem zamiast wprowadzać zakazy i kolejne ustawy przeciw piratom które i tak nic nie pomagają powinno się zachęcać do kupowania legalnych gier/filmów itp.
    • Gość: phantom_lord Re: Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Intern IP: *.ds14.agh.edu.pl 03.05.09, 19:42
      zlagodzic kary za udostepnianie (to jest wlasnie bardzo niska szkodliwosc spoleczna) i bedzie mzona z tym zyc. Tzw. 'piractwo' wg mnie jest wielce niezbedym elementem rynku bo inaczej ceny poszlyby w kosmos w gore. Tak samo powinno sie ukrocic praktyki zwiazane z drm (najlepiej niech ludzie sami zaglosuja przeciw drm - portfelami), niech walcza o klienta i tyle. Jak wydawcy maja za duze pole manewru to pojawiaja sie takie popieprzone pomysly jak ten opisywany tydzien temu z tworzeniem krotszych i drozszych gier.
    • han_solo_79 Re: Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Intern 03.05.09, 19:52
      @prawo telekomunikacyjne

      Nie wiedziałem o co chodzi więc z chęcią zabrałem się do czytania. Niestety, oprócz tego całego "OMG będą pakiety", nic nowego ani w tekście ani w komentach nie spotkałem. Czy naprawdę nie ma tutaj kogoś kto zweryfikował by to poza zwykłe "a w unii zabraniają mówić mama i tata"? Ja wygrzebałem coś takiego i z tego tekstu wynika coś odmiennego od tej całej paniki "pakietowej" (ale całego nie przeczytałem, bo wymiękłem po połowie. To jest przewaga panikarzy - zrobią krótkie "OMG blokują" a UE klepie niemożebnie długiego tl;dr).

      www.eubusiness.com/Telecoms/telecoms-reform-guide/

    • Gość: Gość Re: Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Intern IP: *.elartnet.pl 03.05.09, 21:18
      Dzielenie internetu na kawałki, im więcej ktoś zapłaci tym więcej kawałków dostanie, to najgłupszy pomysł o jakim słyszałem. Jednakże jestem za ograniczeniem wolności w internecie, tym którzy łamią prawo (ściągają pliki chronione prawami autorskimi). W przeszłości ściągałem gry, które dawały mi dużo frajdy i długich godzin zabawy. Teraz mam wyrzuty sumienia, że nie wynagrodziłem programistom tego trudu włożonego w produkcję gry.
      Myślę, że problem piractwa można by wyeliminować usuwając największe serwery przepływu plików (rapidshare) i odłączaniem internetu u osób sciągających
    • ealien Re: Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Intern 03.05.09, 21:26
      @gość

      Rapidshare nie jest serwisem pirackim. Tam ludzie trzymają swoje pliki - niektóre legalne. To tak jakby chcąc zabić terrorystów w Afganistanie zniszczyć cały Afganistan (może głupi przykład ale tylko to mi do głowy przyszło tongue_out). A z odłączeniem internetu u osób ściągających... Jak znajdziesz wszystkie takie osoby? Jeśli odłączysz im internet (na co dostawca się pewnie nie zgodzi bo co go obchodzi co on z netem robi skoro płaci?) u jednego dostawcy to pewnie znajdą sobie innego.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka