Gość: Witkacy IP: *.teta.com.pl 05.05.09, 12:14 Mam >30 i gram codziennie. Cod4 godzinka musi być. Nie bawi mnie alkohol kompletnie a moich znajomych z kolei nic innego nie bawi.. Po całym dniu roboty działa to odstresowująco. Mogę chlać, mogę ćpać, ale wolę grać... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
manhu Re: OMG - facet a gry komputerowe 05.05.09, 14:02 Raczej zazdrośniczka. Kobiety nie mają żadnych zainteresowań (jedynie głupie pogaduchy, pisanie na forach i chatach, malowanie pyska, podkładanie świni) więc zazdroszczą. Gry to normalna rozrywka (jak fimy, sport, muzyka) i wcale się z tego nie "wyrasta". Choć w pewnym sensie tak, jak z muzyki, dorośli w słuchanie muzyki też się nie bawią (a jeśli to w dużo mniejszych dawkach). Kwestia jest w ilości grania, niektórzy idioci jako oczywisty widzą wybór: gry czy dziewczyna (znaczy dziewczyna) i wyzywają innych. Jeśli ktoś gra po 10-14 godz/dobę to jasne, że dziewczyna, ale jeśli 1-2 godz i baba mu zabrania to jasne, że gry. Inny wybór oznacza po prostu pantoflarstwo i niewolnictwo, niewolnik 24h/dobę na usługach żony. Odpowiedz Link Zgłoś
wujek_micz Re: OMG - facet a gry komputerowe 05.05.09, 12:15 .. w sensie czytelnik "Dobry Dzien" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubi Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 12:21 Mam 18 lat.Kiedyś mozna mówic, ze grałem nałogowo(pegazus pózniej pierwszy komp).Teraz widzę, ze kompletnie mnie to nie kreci...od czasu do czasu zagram w jakaś gierke która jest godna uwagi albo coś na multi ale to i tak nie wiecej jak góra 5 h tygodniowo.A na stronki z grami wchodze z przyzywczajenia a nóz sie mozna dowiedzieć o jakies gierce godnej uwagi Jeśli ktos ma te 30-40 lat to co w tym dziwnego, ze lubi sobie czasem pograć ? jeden lubi łwoić ryby drugi posiepać na w RPG'a jakiegoś.Problem sie zaczyna wtedy gdy taką osoba wpada w uzaleznienie, nie moze wykonywać normalnych "zyciowych"czynności takich jak praca Odpowiedz Link Zgłoś
the_emjoot Re: OMG - facet a gry komputerowe 05.05.09, 12:28 A ja i tak gram, grałem i będę grał - teraz, z dziećmi, z wnukami - i zobaczycie jak bedzie mi fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: 91.199.97.* 05.05.09, 12:30 Mam 25 lat, (pracuję regularnie od 5 ) w zasadzie codziennie dla relaksu gram jakieś 1-1,5 h - czasem dłużej. Co jakiś czas zaglądam na gamecorner, by poczytać o grach oraz na totalwar.org.pl by poczytać o mojej ulubionej serii. Nie sądzę bym przed i po 30 przestał. Myślę nawet, że jestem normalny - mam żonę (też czasem gra), kota, pracę i mieszkanie. Nie oglądam natomiast telewizji, jukendensów, milijarderów, tańcównalodzie, bigbraderów i tym podobnych rzeczy. Granie to wyśmienita forma spędzania wolnego czasu, myślę, że ten kto mija gry szerokim łukiem, dużo traci, ale póki nie zagra to się nie przekona. Im dłużej grasz tym więcej przyjemności czerpiesz z grania, ponieważ umiesz to robić. Pozdrowienia dla wszystkich normalnych ludzi - grających trochę więcej niż casual. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;( Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 12:33 o jaki kącik zwierzeń się zrobił. drogie bravo... eee.. gamecornerze.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elektro Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: 83.238.201.* 05.05.09, 12:39 Co w tym dziwnego ze ktoś gra, ludzie opamietajcie sie, w czasach kiedy ksiązka była rarytasem dla nielicznych pewnie czytanie w zakonach uwazane bylo za zbytek, czy to spowodowało upadek cywilizacji? Nie, Pchneło nas do przodu. Kiedy nowością stało sie oglądanie TV zmieniło to wygląd spoleczenstwa i jego zachowania, czy to zniszczyło świat? Nie. Tak samo jest z grami, gralismy będac młodzi, dorastamy, gramy dalej bo to INTEGRALNA część naszego świata i tak juz zostanie. Trzeba sie z tym pogodzić ,a nie zrzędzić. Na pewno jest to zjawisko mniej szkodliwe niż chlanie pod sklepem itd. Wszystko ewoluuje, świat sie zmienia, dochodzą nowe metody spędzania wolnego czasu. Krytykowanie grania przypomina mi zasciankowość moherowych beretów. Świat nie jest ten sam co choćby 10 lat temu. Pogódzcie sie z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elektro Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: 83.238.201.* 05.05.09, 12:41 BTW bycie facetem nie ma tu nic do gadania, badania wskazują ze zwłaszcza na zachodzie te proporcje sie wyrównują i to bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nic Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 12:43 Moj dziadek cale zycie gral z kolegami w karty i w szachy, dokładnie to samo mowila mu babcia. Teraz ma 78 lat i wzielo go na gry. Przeszedł CoD2, MedalOfHonor chyba msci sie na niemcach za przymusowe prace w czasie wojny . Kiedy miał raka i lezal w szpitalu we Włoszech to ciocia kupiła mu x360 i przechodził Halo. Ostatnio mowi: synek przynies mi jakas gre. Dalem Battlefielda2 ale kiepsko mu idzie w sieciówkach juz nie ten refleks, dlatego gra tylko w single playery teraz w Quaka4. Dlaczego nikt nie mowi o niedojrzalosci jak ktos gra w szachy albo w brydza ? (gra to gra) Jak kobiety ogladaja seriale, czytaja romansidla harlekinowe to nie jest dziecinada i marnowanie czasu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 12:49 Wow! Historia o dziadku naprawdę ciekawa. Jeszcze nie słyszałem, żeby tak wiekowe osoby grały w gry. Mój 55 letni ojciec (swoją drogą profesor fizyki - apropo tytułowego posta) owszem, ale 78 latek. Nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dont panic Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.net.brewet.pl 05.05.09, 12:55 kwestia wyboru. zamiast się lampić na telewizor, wolę pograć. choć oczywiście nie tak długo jak kiedyś i stałem się bardziej wybredny, nie wrzucam na dysk wszystkiego jak popadnie. mam ponad 3 dychy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PRZECZYTAJ [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 12:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bebecho Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 13:02 Mam 32 lata gram od 10 roku życia (prawie jak na spotkaniu AA) najpierw timex, potem commodore, amiga i teraz pc. Mam rodzinę - żonę, czekamy właśnie na pierwsze dziecko i jak na razie gram prawie codziennie godzinkę czasem dłużej w większości sam czasami z żoną. Uważam granie za dobry sposób na spędzanie czasu wolnego jest bardziej twórcze niż np oglądanie tv, choć dużo gorsze np od uprawiania sportu, spacerów czy spotkań z przyjaciółmi. Kluczem są chyba właściwe proporcje. Granie to moje hobby czasami zajmuje mi więcej czasu a czasem mniej. Zauważyłem że z wiekiem podchodzi się krytyczniej do gier mniej wciagają, a przynajmniej na krócej. Przez to ma się do nich zdrowsze podejście. Można się odstresować przy jakiś wyścigach, fpsie czy grze sportowej lub wysilić mózgownice przy strategii cz rpg. Ostatnio przycinam w moda do medievala II obrazującego tolkienowską wojnę o pierścień i jak dla mnie wypas, nie mogę się oderwać mimo że mod ma liczne niedoróbki. Widać że twórcy moda robili go z pasją, której teraz brakuje ludziom, którzy tworzą gry komputerowe he he prawdziwy kącik zwierzeń Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inkanus Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 13:05 Właśnie, pomijając fakt jak dużo czasu niektórym to zajmuje, granie samo w sobie jest wg mnie takim samym hobby jak czytanie książek, gra w brydża, sklejanie modeli, łowienie ryb itp. Co za różnica czy zmarnuję godzinę dziennie grając w gry, łowiąc ryby, czy przeglądając oferty na Allegro?? Lubię, relaksuję się przy tym, jest ok. Najwidoczniej ktoś kto ciągle mi pitoli nad uchem zę to dziecinne zazdrości mi że potrafię się w coś wciagnąć na dłużej, ze mam swojego konika na którego poświęcam swój WOLNY (podkreślam) czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mądrala Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 13:05 facet weś się jeb z tymi testami na iq za które trzeba płacić i co zrobie sobie test wydam kasei i co z tego ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gry i kobiety Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 13:20 niestety nasze babeczki lubią atakować wszelkie przejawy aktywności czy hobby, nie wiem czemu, może z zazdrości bo dla nich oferta jednolita i uboga raczej jest (M jak M, Pierwsza M, Chwila dla Ciebie i Pani Domu, Gwiazdy śmigają na łyżwach, śpiewają tańczą i tresują zwierzęta w cyrku), wiec będzie atak na gry, na piłkę na filmy sci-fi (zauważcie, że sporo z tego wymaga abstrakcyjnego myślenia, a u kobiet coś słabo z tym), na picie z kolegami. Kobiety będą też zazdrosne o przedmioty materialne, o samochód, o rower, ulubioną wędkę czy co tam jeszcze. Mamy z nimi nieco prze je bane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: movering Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.kwsa.pl 05.05.09, 13:37 38 lat 2 dzieci 2 koty jestem nałogowym graczem Gram bo lubię i co w tym dziwnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eL Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: 212.76.37.* 05.05.09, 13:46 kłamstwem by było twierdzenie ze gry nie pomagają uciec od zyciowych problemów. po prostu czassami kwestia nazewnictwa jest sporna :] wiele razy czymś podłamany siadałem do kompa aby na chwile zapomniec niepowodzeniami sprzed chwili i zamiast martwic sie czymś niepotrzebnie, wolałem poucinać kilka kończyn. substytut, na dłuższą mete bezsensowny, ale w jakis sposob poprawiający humor i dający chwilowe oderwanie sie od zmartwien. cały sek w tym zeby - jak ze wszystkim - wszystko było z umiarem.. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_dred Re: OMG - facet a gry komputerowe 05.05.09, 14:03 Ja mam 19 lat do czasów liceum grałem może nie nałogowo,ale sporo ;D. Obecnie rzadziej grywam góra maks 1-2,5 h i to nie codziennie i są to obecnie 3 tytuły. Po prostu czuję że obecnie strasznie jest mało gier które są mnie w stanie zainteresować na tyle żebym w nie zagrał,a może już mnie to nie kręci,w końcu gry to nie jedyny sposób na zrelaksowanie się,odpoczynek i spędzanie wolnego czasu i większość osób z tego wyrasta jedni wcześniej inni później. A reszta ,niech sobie grają dalej jak ich to kręci,nie widzę w tym nic złego ani tym bardziej dziecinnego,no chyba że grają w jakieś dziecinne gry ;D. Tym bardziej uważam że granie dziennie po nie więcej niż 3-4 h nie wpływa na to że ktoś zaczyna się zachowywać aspołecznie itp. Jedynie gdy gra się nałogowo bardzo długo,no i odcina się dobrowolnie od społeczeństwa,bo najważniejsze są gry i komp. Swoją drogą @eL dobrze piszesz,też tak myślę . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Integral Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 14:22 Nie przesadzajcie drodzy panowie, że kobiety tylko kursują między M jak Miłość a romansidłami. Ja mam 21 lat, gram od niepamiętnych czasów po parę godzin dziennie, studiuję, mam hobby i nie przepadam za serialami, bo są po prostu głupie Pozdrawiam resztę grających koleżanek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.torun.mm.pl 05.05.09, 14:45 integral ze świecą szukać takich cudnych babeczek jak ty ;] Odpowiedz Link Zgłoś
j_uk_dev Re: OMG - facet a gry komputerowe 05.05.09, 14:46 @aa, ja ze swoją połówką przechodziłem w weekend "Army of Two", zeszły weekend w coop "CoD:WaW", ona teraz gra "Overlord", bo zniecierpliwiona czeka na premierę i tak mógłbym wymieniać długo. Kobiet, które grają nie brakuje. To tylko stereotypy się bardzo utrwaliły i nie chcą odejść w zapomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
j_uk_dev Re: OMG - facet a gry komputerowe 05.05.09, 14:47 Errata: miało być "premierę sequela". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czesiek Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 15:05 A ja jestem licealista, gram nalogowo od niepamietnych czasow i nie mam ani dziewczyny ani przyjaciol. No to jak? Przytulicie? Odpowiedz Link Zgłoś