szark2007 Re: OMG - facet a gry komputerowe 05.05.09, 15:17 ja mam 15 lat i gram o 7 roku zycia gram codziennie. Strasznie lubie gry. Rzadko kiedy wychodze z domu chyba ze do skzoly, dziewczyny tez nie mam i znam niewielu ludzi z ktorymi moge pogadac o grach. No i wchodze codziennie na rozne strony o grach, na GameCorner tez oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
jabbur Re: OMG - facet a gry komputerowe 05.05.09, 15:54 MOAR! to link do piekła. Znaczy się tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=94803128&v=2&s=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skaremon Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.cable.smsnet.pl 05.05.09, 16:05 To teraz ja! Mam 19 lat, w gry komputerowe gram od mniej więcej 10 lat, czyli większą połowę życia. Zaczynałem na pegasusie kuzyna, później był PSX i w końcu Komp upgradeowany co kilka lat. Gram średnio jakieś 3 do 4 godzin dziennie + przeglądanie internetu. To prawda ze z wiekiem bardziej dobiera się gry. Jak zaczynam grę to z góry wiem ze spędzę przy niej dobrych kilka dni albo przejdę ja całą. Grałem już w tyle gier ze nie mógłbym ich zliczyć. Tak jestem uzależniony ale nie czuje się z tym źle. Uważam osobiście, że gry negatywnie zmieniły moja psychikę ale wpłynęły pozytywnie na znajomość języka angielskiego i logikę. Każdą grę komputerową traktuje jak książkę, która przekazuje jakaś historię. Nie znajduje czasu na czytanie książek. A gram pewnie tylko dlatego, że w grach zawsze się wygrywa a w życiu to nie takie łatwe. Chciałbym spędzać swój wolny czas w inny sposób (czyt. wylegując się na leżaczku z rodziną w pobliżu na piaszczystej plaży) ale nie mieszkam na jeb**ej riwierze francuskiej czy w Miami na florydzie tylko w blokowisku w zasr**ym śląsku. PS: Jak pogodzić studiowanie z graniem? i uwaga Jak pogodzić naukę na studiach z graniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aris Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.09, 16:51 -cześc jestem Aris i gram w gry..... - cześć Ari - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 20:45 genialny zjadacz czasu! dul8.mybrute.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: second_hand_virgin Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 21:41 32 lata żona praca grania parę godzin tygodniowo, najczęściej w trybie żona mnie łoi w jakiejś strzelance i tak, jest to jeden ze zdrowych fundamentów naszego małżeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karina.ku Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 23:24 odczepcie się w końcu od tego, że kobiety lubią seriale. przecież house jest genialny więc czego się wstydić : D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snskr Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.chello.pl 05.05.09, 23:31 A ja chcialem rzec tylko jedną rzecz. Smieszą mnie troche ludki które z wielką emfazą i zaangażowaniem produkują się w rozmaitych komentarzach jak to oni "grają i sa jednocześnie kompletnie normalni, nie zabijają ludzi". Sam jestem graczem, ale z tendencją spadkową w tempie logarytmicznym, choć z niezłym stażem i moge powiedzieć, że wiekszosc peanow na czesc gier jest ciuuuut przesadzona. Pozwole sobie nawet wysunąc teze że im bardziej ktoś wywyższa gierce nad reszte niby "niskich" rozrywek, tym bardziej jest moze nie uzależniony, ale pochłonięty. Jesli mi zdarza się w dyskusje tego typu wciagnac w roznym towarzystwie, to ucinam to krótko - taka sama strata czasu jak nałogowe przesiadywania na fejsbuku i naszej-szkapie. Poziom socjalizacji taki sam jak dowolne MMO. Wirtualny. Marnowanie czasu - pewnie, a jakie przyjemne, wszak życie to nie jest jednym wielkim algorytmem optymalizacji zasobów czasowych i umysłowych. Dalej. Koordynacja psychoruchowa i spostrzegawczość? Chyba wyszukiwania pikseli wsrod pikseli. Wole pograć w kosza, polecam - ciągłe 60fps, AA24x, anizotropia, hdr, ambience itp, prawie jak mata Wii. Dobra książka dalej jest mocarnym narzedziem do pobudzania wyobraźni, dobry film dalej dobrą rozrywką. Cenie sobie plastyczność niektorych pozycji, które uderzają klimatem, ale póki co to w wiekszosci przypadków JEST ucieczka, czasem z podłożem, czasem świadoma. Odpowiedz Link Zgłoś
oglocdogg Re: OMG - facet a gry komputerowe 06.05.09, 00:58 23 lata - GRACZ Zaczalem w Q2 i DN3d, wychowywalem sie na tych grach. Uwielbiam shootery, ale niestety nie wszystkie. Uwazam, ze taka forma rozrywki potrafi odstresowac po calym dniu pierdzenia i marudzenia innych ludzi. Teraz gram w Eve Online, ale mam czas na spotkania z kumplami i w sumie bardziej wole rowerek, czy kosza. Dziewczyne nauczylem grac i razemy "pykamy' w eve czy jakies przygodoweczki, shootery i GoW na coop. Fakt jest faktem, zawsze bede gral, tylko niech wychodza jakies porzadne gry, a nie gnioty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sex Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 08:25 sex ahahahahahahahaha (demoniczny śmiech ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tarizzle Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 10:02 Gry sa w tej chwili IMO, najbardziej zlozona forma rozrywki dostepna za relatywnie male pieniadze - i chociaz z biegiem czasu coraz bardziej idiocieja, grac bede nadal, czego sobie i wszystkim normalnym ludziom zycze Odpowiedz Link Zgłoś
zerogirl Re: OMG - facet a gry komputerowe 06.05.09, 11:46 Grałam od małego, najpierw z Braciakiem na Atari w Robbo, Zorro i inne hity Rozrywka jak każda inna, równie dobrze można powiedzieć, że oglądanie filmów, czytanie, czy słuchanie muzyki jest stratą czasu. Czy gry pozwalają uciec od życiowych problemów - tak i o ile się z ta "ucieczką" nie przesadza są dobrym sposobem na rozładowanie stresu. Dziewczyny też grają, ja o grach rozmawiałam głownie z koleżankami, kumpli jakoś do gier nie ciągnęło. Seriali nie oglądam Odpowiedz Link Zgłoś
zerogirl Re: OMG - facet a gry komputerowe 06.05.09, 12:12 Jeszcze taka krótka refleksja - problemem jest po prostu społeczne postrzeganie gier. Tak jak napisał ktoś wyżej - jeśli gram w brydża, czy czytam książki to ok, ale jeśli gram w gry komputerowe, czy czytam komiksy to znaczy, ze jestem niedorosły, niedojrzały itp. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa74 Re: OMG - facet a gry komputerowe 06.05.09, 12:29 Nazywam sie... (a nie wazne)... mam 35 lat... zone... syna 3.5 roku... Gram od czasow ZX Spectrum... wlasciwie to troche wczesniej - od ery automatow w salonie za blokiem... Na PC uzalezniony bylem mocno od quake (qw, q2 q3), teraz CoD4... (czesto wyzywany jestem od 'cziterow' )... Syna wkrecam w q3 i cod4 (na pustych mapach)... :] ...no i troche w NFS:Uc Z zona dlugie boje toczylem w HoMM3:WoG... teraz czasem skopie mi tylek w PES2008... Zona grywala tez z nami w q3 - nauczyla sie nawet strafejumpingu :] Dziekuje... pozdrawiam :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bri Re: OMG - facet a gry komputerowe IP: *.devs.futuro.pl 08.05.09, 18:28 "Mam 18 lat, kiedyś grałem nałogowo" <- najlepszy tekst roku, powinien trafić na Basha Ja mam 29 i to Ja grałem nałogowo i grałem w każdy absolutnie gatunek, na 4 różnych generacjach komputerów oraz na konsolach. Grywam sobie dalej - po odłożeniu WoW'a (TAK, poszedłem na odwyk i wygrałem z uzależnieniem od WOW'a), na komórce gram, na pc gram, na emulatorkach gram, i będę grał bo lubię. Basta. Ps. Bez wowa nagle mam tyle czasu np. na oglądanie seriali Ps. mam dwuletniego kompa i do W40kDoW2 wystarcza, a do gierek pop cap jest nawet aż nadto Odpowiedz Link Zgłoś