maga-3
21.03.11, 15:06
No właśnie.Co czuje? Czy jest zadowolona z siebie? Czy jest w wielkim szoku, że obiecał jej że odejdzie od żony, a tu nagle dzwoni i mówi: "Nie dzwoń więcej do mnie, to koniec, chcę ratować moje małżeństwo. Związek z tobą to była wielka pomyłka. Kocham moją żonę".
Chciała zbudować swoje szczęście na cudzym nieszczęściu.Nie udało się .Ciekawe czy nadal to w niej siedzi? Czy upolowała sobie następną owieczkę i dalej naiwnie czeka ?