Dodaj do ulubionych

Dziwny kochanek

21.03.22, 07:18
Spotykam się z facetem od czasu do czasu, nie sa to częste spotkania. Ale wtedy jest cudownie. Sęk w tym ze pomiędzy spotkaniami praktycznie nie rozmawiamy. Słyszę jak to faceci piszą słodkie słówka itp a u mnie tego nie ma. On odzywa się tylko wtedy kiedy chce się spotkać. Co mam o tym sądzić. On nie widzi potrzeby rozmowy? Czy co?
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: Dziwny kochanek 23.03.22, 00:22
      Serio pytasz?
      Ma darmowy seks bez wysiłku ,nie ma lepszego układu. Za prostytutkę musiałby płacić. Majac partnerkę musiałby się starać, dzielić, liczyć z nią i jej uczuciami.
      Brak więzi, problemów, kłótni ,zazdrości.
      A może wam żonę nie chce wpaść.
    • stasi1 Re: Dziwny kochanek 23.03.22, 20:22
      Mamuśka ma racje. Gdy będzie tak z tobą rozmawiać może napatoczyć się żona i problem gotowy. A tak wpada i wypada do ciebie.minimalizując zagrożenie. Ale gdyby ci tak bardzo by przeszkadzało to byś mu o tym powiedziała bo cóż my możemy ci pomóc?
    • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 23.03.22, 21:22
      Pytam serio.
      Czytam jak to kochanki zabiegają adoruja piszą po całych dniach.
      Ale być może macie rację. Zero angażu minimalizuje zagrożenie. Jemu uczucia nie potrzebne do niczego po co budować wieź. Fakt czasami brakuje mi rozmów. Czysty sex i nic wiecej.
      • stasi1 Re: Dziwny kochanek 27.03.22, 21:40
        To może znajdź sobie faceta który będzie chciał z toba rozmawiać. Nie będziesz miała rozterek. Jak widac ten nie dba nic o ciebie. Może sądzi że jest tak ci wygodnie? Skoro nie domagasz się niczego to stwierdza to co jest
    • obrotowy wcale nie Dziwny ... 25.03.22, 15:24
      czarnula46 napisała:

      > Spotykam się z facetem od czasu do czasu, nie sa to częste spotkania. Ale wtedy
      > jest cudownie. Sęk w tym ze pomiędzy spotkaniami praktycznie nie rozmawiamy. S
      > łyszę jak to faceci piszą słodkie słówka itp a u mnie tego nie ma. On odzywa si
      > ę tylko wtedy kiedy chce się spotkać. Co mam o tym sądzić. On nie widzi potrzeb
      > y rozmowy? Czy co?


      W pelni go rozumiem. Nie kazdy lubi gadac - dla samego gadania.
      Mialem podobnie. i te, ktore oczekiwaly, ze pomiedzy spotkaniami bede im prawil telefoniczne "slodkosci" - same odchodzily.

      Szczesliwie - byly i takie z ktorymi po spotkaniu, umawialem, sie na nastepne,
      lub nie mogac niczego zaplanowac - sygnalizowalem, ze zadzwonie...

      to po prostu chyba kwestia charakteru i wrodzonej, lub nie "gadatliwosci"...
      • czarnula46 Re: wcale nie Dziwny ... 26.03.22, 07:10
        W pelni go rozumiem. Nie kazdy lubi gadac - dla samego gadania.
        Mialem podobnie. i te, ktore oczekiwaly, ze pomiedzy spotkaniami bede im prawil telefoniczne "slodkosci" - same odchodzily.

        Być może jest tak jak mówisz
        My spotykamy się rzadko ostatnio minęło 2 miesiące i to tez mnie dziwi. Rzadkie spotkania rozmowy wcale
        Nie zachowuje się jak typowy kochanek.
        Boi się częstszych spotkań?
        Czy dba o swoje bezpieczeństwo?
        Czuje się olewana

        • obrotowy jednak dziwne to... 27.03.22, 01:06
          kochanka.. .to minimum spotkanie raz na tydzien...

          no... raz na dwa tygodnie - gdy sa problemy zawodowe - lub zdrowotne... (miewalem takie...)

          a jesli rzadziej...
          to nawet nie jestes kochanka - tylko...

          mila, znajoma dziewczyna/kobieta - na okazjonalne spotkania
        • 3-mamuska Re: wcale nie Dziwny ... 27.03.22, 06:44
          „ Czuje się olewana „
          Hehehe.
          Bo cię olewa wiec i czujesz się olewana.
          Jesteś zwykłą „kukłą” do seksu niczego więcej. W sumie to jak on cię zdobył?

          Ma seks na swoich warunkach kiedy mu psuje jak odskocznia, jak darmowa prostytutka. Szkoda ze marnujesz życie na kogoś takiego. . Czego kobieto oczekujesz?

          Najdziwniejsze jest to ze ktoś pokazuje ci dokładnie gdzie twoje miejsce w szeregu, a ty się zastanawiasz przecież to banalnie proste.
          • czarnula46 Re: wcale nie Dziwny ... 27.03.22, 07:04
            Jak mnie zdobył?
            Wtedy to każdy się stara.
            Później wychodzi prawda

            Przeboleje to jakoś trudno
            Jestem dla niego nikim
            • 3-mamuska Re: wcale nie Dziwny ... 28.03.22, 01:22
              No wiesz wszystko zależy ile jesteś w stanie przetrzymać, dostając w zamian tylko seks. Czasem ludzie lubią tylko seks, a na codzień mieć spokój.

              Poczytaj obrotowego on jest właśnie takim egoistycznym facetem.
            • pawelzuz Re: wcale nie Dziwny ... 26.05.22, 10:24
              Przykre ale prawdziwe, chcesz mogę o Ciebie zadbać 😊
        • amanada11 Re: wcale nie Dziwny ... 01.01.23, 11:07
          Bierze tylko to co potrzebuje i kiedy potrzebuje a reszta go nie obchodzi. Wie że to dostanie a jakby nie dostał to pewnie odpuściłby i tyle. Ja nie szukałam znajomosci, na początku sam zagadywał i potrafił napisać a jak się mu udalo to ma wywalone na wszystko, beznadziejny egoista....tylko najgorsze jest to że oni podchodzą to tego na zimno i wracają do domku jakby nigdy nic a my chociaż bronimy się przed jakimkolwiek przywiązaniem to nie dajemy rady bo ten dotyk... spojrzenie.... słowa potrafią nas złamać
    • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 28.03.22, 09:13
      Generalnie jak się spotykamy wtedy jest super.Rozmawiamy dba wtedy o moje potrzeby zawsze coś od niego dostane
      Tylko potem ta cisza dobijająca i spotkania raz na 2 miesiące. To fajny facet. Jest po 50- tce może mu te spotkania wystarczaja?
      Obrotny to chyba lepiej dba o swoje dziewczyny haha
      Ja nie mówię zeby pisać codziennie ale dac choćby znak życia jakieś zainteresowanie
      Ale nikogo nie zmusisz
      Ot taka znajomość
      • stasi1 Re: Dziwny kochanek 28.03.22, 17:58
        Ale obrotowy nie ma dziewczyn, on tutaj i w innych miejscach się udziela. Ja mu do pięt nie dorastam, gdyby jeszcze pisowcem nie był?
      • 3-mamuska Re: Dziwny kochanek 29.03.22, 00:21
        Napewno mu wystarcza. Nie wiem co cię tak dziwi.
        Mnie dziwi twoje zdziwienie, ze w ogóle się zostaniesz.
        Dojrzały facet wie czego chce ,to żadna gra a proste fakty seks miłe chwile i powrót do własnego życia do kolejnego spotkania.
        • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 30.03.22, 07:11
          Dziwi mnie i rzadkość tych spotkań jak i brak kontaktu. Przecierz kochanki pisza a ten nic cholera ciężko tak
          • mika_600 Re: Dziwny kochanek 30.03.22, 20:00
            Od początku stawia dystans żebyś mu na głowe nie weszła Widocznie taki typ kochanka Są tacy którzy potrzebują kontaktu napisania czegoś I są tacy którzy stawiają pewne ciche granice zachowując się właśnie tak jak on.To dla takiego typa najwygodniejszy układ.Uviekaj gdzie pieprz rośnie bo sie zagnebisz A on i tak wróci do zonki.
          • stasi1 Re: Dziwny kochanek 01.04.22, 10:32
            Pewnie mu to wystarcza a może częściej nie może wyrwać się z domu. Skoro wie że nie musi pisać to po co ma pisać?
            • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 01.04.22, 11:07
              Byc może że nie może się częściej wyrwać a w domu pisac i gadać zapewne tez nie chce żeby go nie nakryli
              Choć koorwa napisac można Choć pare słów bez przesady.
              Ostatnio rozmawialismy 1 raz przez fon ale był poza domem usłyszałam że tęskni byłam w szoku niby powiedział ze kiedyś się spotkamy i czekaj kobito i znów będzie cisza
              Trudne to. Jak się nie odzywa to włącza mi się czarny scenariusz zawsze.
              • 3-mamuska Re: Dziwny kochanek 01.04.22, 11:16
                Wiesz , skoro wie ze może cię tak traktować ,bo kiedy się już odezwie polecisz do niego.
                Po co ma się wysilać? Ludzie nie lubią wkładać, więcej wysiłku niż to kończynie zwłaszcza egoiści nie robią nic co im nie psuje, a każdy zdradzający to egoista.

                Wyciągnie cię jak z zabaweczkę z dna szafy, wtedy kiedy jemu pasuje.
                • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 01.04.22, 12:10
                  Pewnie masz racje
              • stasi1 Re: Dziwny kochanek 08.04.22, 20:26
                A jaki to dla ciebie jest t en czarny scenariusz?
                • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 09.04.22, 06:27
                  A taki że jestem dla niego nikim albo że więcej go nie zobacze
                  • stasi1 Re: Dziwny kochanek 17.04.22, 22:38
                    Skoro jestes dla niego nikim to czym się przejmujesz że go nie zobaczysz? Skoro ty sama o siebie nie dbasz to trudno wymagac aby to robił za ciebie kochanek. Gdy zobaczy że ty się cenisz to albo rzuci cię aby znaleźć odpowiednią inna nie ceniącą się kobietę albo zacznie cię cenić
                    • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 19.04.22, 07:19
                      W tej relacji nie mam za bardzo wyboru
                      Przecierz na siłę go nie zmusze aby zmienił swoje zachowanie. Jest jak jest.
                      • 3-mamuska Re: Dziwny kochanek 19.04.22, 11:04
                        Nikt ci nie każde go zmienić.
                        Bo tego zrobić nie możesz.
                        Możesz albo się podporządkować ,albo odejść decyzja jest twoja.

                        Skoro tak myślisz ze nic na siłę to nie powinnaś być zdziwiona jego zachowaniem znaczy ze wiesz ze to on rozdaje karty. A on rozdaje takie a nie inne bo tak mu pasuje. Chyba nie myślisz ze on zachowuje się tak wbrew swojej woli?
                        • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 19.04.22, 19:04
                          Ja dobrze wiem jaka jest rzeczywistość
                          Trudno..
                      • stasi1 Re: Dziwny kochanek 21.04.22, 23:34
                        Masz, bylebys tylko chciała się cenić. Skoro nie chcesz to już twój wybór
                        • jagoda_czarna_jagoda Re: Dziwny kochanek 22.04.22, 11:51
                          To nie takie proste, czasem wiesz, ze stać Cie na więcej, że się podporządkowałaś, ze jesteś już jak taki piesek, któremu rzucisz resztkę ze stołu a on się cieszy i biegnie merdając ogonkiem...
                          i wiesz to wszystko i nienawidzisz siebie, ze sie na to godzisz a jednak robisz to ciągle...
      • stasi1 Re: Dziwny kochanek 23.04.22, 17:39
        Ale ogólnie co ty masz z tego waszego związku po za tym że jest dobry dla ciebie raz na 2 miesiące? Zabiera cie do jakieś wyszukanej knajpy na którą cię normalnie nie stac? Albo do Marriota?
        • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 23.04.22, 18:24
          Szczerze
          Nic wiele nie mam
          Kontakty rzadkie
          Nie pisze albo sporadycznie
          Poprostu wzbudza emocje .
          Serce wyrwało się do niego ale co z tego 😔
          On ma swoje życie
          Pewnie nie chce za bardzo ryzykować
          Może się boi
          Niewiem
          • stasi1 Re: Dziwny kochanek 24.04.22, 14:09
            Znaczy w połowie maja zadzwoni do ciebie ze slowami: czarnula jutro spotykamy się o 18. Przygotuj jak zwykle wyśmienitą kolację.? Oczywiście dzwoni dzień wcześniej abyś jednak zdarzyla zrobić tą kolację
            Oczywiście ty nie możesz powiedzieć że na jutro umówiłas się z mamuśką na wyjście do teatru. Możesz się spotykać z innymi facetami?
        • 3-mamuska Re: Dziwny kochanek 23.04.22, 19:49
          stasi1 napisał:

          > Ale ogólnie co ty masz z tego waszego związku po za tym że jest dobry dla ciebi
          > e raz na 2 miesiące? Zabiera cie do jakieś wyszukanej knajpy na którą cię norma
          > lnie nie stac? Albo do Marriota?


          Jakiego związku?
          To nie jest związek, a układ.
          Seks jedzenie i do domu. Ma ochotę to ja widuje, bo pobzyka spędzi miło czas razem.
          Oni nie są razem.
          Kochanka to czasoumilacz.

          Co ma ? ma seks fajny jakąś odskocznię, nie wiem co was tak dziwi. Dorośli ludzie chyba rozumieją jak działają takie układy.
          Problem polega na tym ze kobiety zawsze sobie wyobrażają więcej niż jest. I jakieś wydumane wymówki kocha mnie a się boi ,kocha mnie ale żona go trzyma na siłę. Czemu kochanki nie przyjmują do wiadomości ze jak kto się tak zachowuje to po prostu taki jest nie ma w tym drugiego dna. To nie romantyczna bajka ani komedia o rozdzielonych przez los kochankach.
          • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 24.04.22, 09:41
            Ale ja sobie zdaję sprawę że to nie romantyczna bajka ani love- story.
            Zwiazku żadnego nie ma.Praktycznie nic nie ma.
            Po prostu chcialabym częstszego kontaktu spotkań.
            A tu cisza nie licząc życzeń swiatecznych.
            Ostatnie spotkanie w marcu
            Może mu tak pasuje
            Ciekawy uklad cholera
            • mika_600 Re: Dziwny kochanek 24.04.22, 09:56
              On po prostu daje ile chce i ile mu pasuje Skoro tak To wygląda od początku to myślę że taki kontakt ograniczony będzie z jego strony ponieważ dla niego to mega wygodne od czasu do czasu. Natomiast Ty będziesz myślała i zadreczala się Ja bym porozmawiala w otwarte karty jakie są wasze oczekiwania ewentualnie jaka to ma być relacja Jesteście dorośli i sądzę że szczera rozmowa jest tu potrzebna Ja bynajmniej źle bym się czuła gdyby facet mnie tak traktował Nie jesteś przedmiotem
            • 3-mamuska Re: Dziwny kochanek 24.04.22, 18:11
              czarnula46 napisała:

              > Ale ja sobie zdaję sprawę że to nie romantyczna bajka ani love- story.
              > Zwiazku żadnego nie ma.Praktycznie nic nie ma.
              > Po prostu chcialabym częstszego kontaktu spotkań.
              > A tu cisza nie licząc życzeń swiatecznych.
              > Ostatnie spotkanie w marcu
              > Może mu tak pasuje
              > Ciekawy uklad cholera



              Ale kochana ty się nie zastanawiaj czy jemu to pasuje ,bo skoro tak jest a to on rozkłada karty to mu to pasuje.

              Ty się zastanów czy tobie to pasuje i czy chce w tym tkwić. Nie masz obowiązku spotykania się z nim.
              • stasi1 Re: Dziwny kochanek 26.04.22, 20:17
                Ale chyba czarnula nie chce nic zmieniać poza tym żeby częściej do niej dzwonił
                • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 26.04.22, 20:25
                  Żeby częściej bywał nawet haha
                  A propo wczoraj się z nim widziałam
                  I znow pewnie minie 2 miechy zanim wyskoczy jak filip z konopi
                  I taki to układ
    • mejka111 Re: Dziwny kochanek 27.04.22, 05:02
      W takim układzie musi być po równo, jeśli chodzi o potrzeby. Wiadomo, że generalnie chodzi o seks, jednak Ty potrzebujesz kontaktu między spotkaniami.
      Jeśli faktycznie źle ci z tym, co rozumiem, musisz mu o tym mówić. Minie trochę czasu i się tego nauczy.
      Taki brak kontaktu nie zwiększa ochoty na seks u kobiet. Może nawet nakłonić do rozglądania się za nowym partnerem, a wtedy robi się niezły bałagan.
      Dbajmy wzajemnie o swoje potrzeby!
      • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 08.06.22, 23:24
        Spotykamy sie dalej. Teraz było raz w miesiącu.
        I przez miesiącu była cisza az on się odezwał. Mnie się już nawet nie chce zagadywać faceta bo po co.
        Koorwa tak ciężko mu się zapytac co słychać?
        Czemu on tak robi?
        • pawelzuz Re: Dziwny kochanek 09.06.22, 12:16
          Chcesz się ze mną spotkać?
        • 3-mamuska Re: Dziwny kochanek 12.06.22, 17:52
          czarnula46 napisała:

          > Spotykamy sie dalej. Teraz było raz w miesiącu.
          > I przez miesiącu była cisza az on się odezwał. Mnie się już nawet nie chce zaga
          > dywać faceta bo po co.
          > Koorwa tak ciężko mu się zapytac co słychać?
          > Czemu on tak robi?


          Bo mu tak wygodnie… serio ciężko ci pojąć.
          Jemu jest dobrze jak jest. Ma
          dom i całą resztę potrzebuje odskoczni odzywa się kiwnie palcem ty lecisz ma fajny seks rozrywkę aż do następnego „chcenia”
          • stasi1 Re: Dziwny kochanek 16.06.22, 09:54
            I wszyscy jej to tłumaczą ale ona ciągle sądzi że jak się bardziej postara to jednak sam z siebie się zmieni. Jeśli nie będzie mu pokazywała że jej na siebie zależy to on dalej będzie ją olewał. Po co ma się zmieniać skoro ma wszystko na czym mu zależy?
            • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 17.06.22, 05:48
              Ja mu nic nie pokazuje. Nie pisze do niego nie staram sie bo to bezcelowe
              Wiem wiem że to sex i nic więcej.
              Tylko pierwszy raz w zyciu spotykam się z taką sytuacja gdzie facet milczy między spotkaniami
              • 3-mamuska Re: Dziwny kochanek 17.06.22, 10:56
                To przyjmij do wiadomości ze facet ma swoje życie ty jesteś tylko rozrywką .
                On nie kusi cię adorować bo to nie miłość.
                Jak niektórzy idą do domu publicznego raz na miesiąc bo maja ochotę na odmianę i odskocznie. Ten ma ciebie.
                Czego tu nie można zrozumieć? Myślisz ze co on maskuje swoje miłość do ciebie? Czy jak? Dramat jak z telenoweli żona mu nie pozwala?
                • obrotowy Normalny kochanek - tylko ze chlodny kochanek. 28.06.22, 23:43
                  3-mamuska napisała:
                  > To przyjmij do wiadomości ze facet ma swoje życie ty jesteś tylko rozrywką .

                  alesz to k.. oczywiste. - i wzajemnie.

                  sa goracy kochankowie, ktorzy czesto dzwonia i chlodni - ktorzy wcale nie ...

                  PS. ja bylem cieplym.

                  dzwonilem. - ale nie za czesto.

                  • stasi1 Re: Normalny kochanek - tylko ze chlodny kochanek 30.06.22, 14:14
                    Pewnie wtedy gdy na seks się umawiales?
                  • eagle.eagle Re: Normalny kochanek - tylko ze chlodny kochanek 08.01.23, 17:54
                    Miałam takiego cichego , dzwonił jak akurat był w pl, znaczy ok 2-4 razy w roku. Hotel, seks, kolacja, seks, śniadanie, seks i do domu. Super było. Żadnego kontaktu między czasie, bo po co, o czym ?

                    Teraz jest ten gorący i trzeba pisać że się tęskni bla bla bla i tak właśnie człowiek się zakochuje ...
              • stasi1 Re: Dziwny kochanek 21.06.22, 22:32
                A ile razy miałaś faceta dla którego byłaś odskocznia od zwykłego życia? Skoro ma cię dla sexu i nie potrzebuje tego zmienia, to nie zmienia. Po co ma do ciebie dzwonić ? A nuz widelec żona o tym się dowie? lepiej nie ryzykowac skoro nie trzeba
          • amanada11 Re: Dziwny kochanek 01.01.23, 11:22
            Dobrze Was poczytać, przynajmniej to trochę pozwala przejrzeć na oczy
    • amanada11 Re: Dziwny kochanek 01.01.23, 10:40
      To ja mam podobnie, a w sumie jeszcze gorzej.. Pracujemy razem i nawet jak wychodzimy o tej samej porze to nie napisze ani słowa i się nie spotka. Przychodzi dopiero jak dostanie jakiś impuls... Bo ciągle tłumaczy się brakiem czasu.
      Czarnula46 jak jeszcze tu wchodzisz to chętnie do Ciebie napisze
      • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 06.01.23, 12:01
        U mnie się praktycznie rozpadło. Przysłał życzenia na urodziny, święta lub polajkuje relacje na fb Tyle zostało.
        • amanada11 Re: Dziwny kochanek 06.01.23, 18:16
          No a Ty jak sobie z tym poradziłaś?
          • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 13:10
            Jak?? Jest ciężko, tęsknię ale wiem że na nic nie mogę liczyć.

            • amanada11 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 14:31
              No właśnie najgorsza jest ta tęsknota. Dlaczego my tak emocjonalnie do tego podchodzimy a po nich to tak spływa. Jak można aż tak zimno i rzeczowo podchodzić i bez żadnego uszczerbku wracać do swojej codzienności tak jak oni to robia.... A na nas wszystko się odbija...
              • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 15:01
                Faceci którzy tak postępują nie są warci uwagi a my im na to pozwalamy.
                Trzeba przerobić żal który kiedyś zniknie i iść dalej.
                • amanada11 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 15:34
                  Masz rację tylko trzeba sobie to wbić do głowy.... A może to my myślimy ze uda nam się ich przełamać, zmiękczyć, obudzić w nich tęsknotę do nas i przez to się staramy coraz bardziej wkopujac się we własny dołek
                  • furia36 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 16:18
                    U mnie prawie 2 tygodniu po rozstaniu. Czuje się już całkiem nieźle. Wczoraj obudziłam się z uczuciem ulgi. Pierwsze 2 dni to była masakra. Jeszcze teraz dopada mnie tęsknota ale szybko przechodzi. Staram się mieć dużo zajęć aby nie rozmyślań. Mimo wszystko jest lepiej niż myślałam, że będzie. Chyba, że jeszcze przyjdzie kryzys.
                    • furia36 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 16:22
                      Ja po pierwszym szoku podeszłam do tego zadaniowy, nie chce dalej tego ciągnąć to nie. Najgorsze, że zrobił to bez żadnego wyjaśnienia. Po pierwszym szoku, przyszło otrzezwienie.
                      • furia36 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 16:27
                        W życiu nie probowalabym bo zmiekczyć albo o cis prosic. Okazało się, że nie ma klasy i ok. Dostałam zimny prysznic i tyle.
                        • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 16:58
                          Powiedział ci że odchodzi?
                          • furia36 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 17:03
                            Nie, po ostatniej wymianie zdań przestał się odzywać. Złożyłam mu życzenia w sylwestra odczytał i nie odpowiedział. Poczułam się jakbym.dostala w twarz. Nie chodzi nawet o to, że to koniec. Tylko, że zrobił to bez klasy.
                            • furia36 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 17:05
                              Może dlatego, że zrobił to w taki sposób. Złość wzięła górę nad tęsknota. Widzę nawet dobre strony tego, że to już koniec.
                              • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 17:16
                                Oni czasami lubią wracać.
                                U mnie było poprostu uciecie kontaktu bez przyczyny.
                                • furia36 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 17:20
                                  Dla mnie nie ma już możliwości powrotu. Ja wiem dlaczego się wycofał, ze strachu. Rozumiem motywy ale należało to wyjaśnić. Teraz to już koniec.
                                  • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 17:38
                                    Mało który ma odwagę powiedzieć wprost.
                                    Ghosting to ich sposób.
                                    Życzę ci powodzenia.
                                    • furia36 Re: Dziwny kochanek 08.01.23, 18:11
                                      Dziękuję i wzajemnie. Mamy lekcję życia.
                                      • furia36 Re: Dziwny kochanek 22.01.23, 17:34
                                        Co u Ciebie Czarnula ?
                                        • furia36 Re: Dziwny kochanek 22.01.23, 17:37
                                          U mnie calkiem niezle. Zauwazam zalety tej sytuacji. Myślę o nim nadal ale mnie, rzadziej zaglądam do telefonu. W międzyczasie próbował się 1 raz skontaktować, bez odzewu z mojej strony.
                                          • czarnula46 Re: Dziwny kochanek 25.01.23, 06:33
                                            Poznasz kogoś innego o nim zspomnisz 😉
                                • amanada11 Re: Dziwny kochanek 23.01.23, 21:28
                                  Co za egoista, zero klasy! No i teraz wychodzi jakie miał podejście do Ciebie.... Ale przeszłam już przez coś takiego, przez tą całą huśtawkę i niepewność... Tyle tylko ze się too na mnie odbiło.
                                  • obrotowy byc kochanka - to nie grzech. 25.01.23, 23:00
                                    sa straty.

                                    sa korzysci...

                                    trzeba to wykalkulowac i nie plakac potem na foro.
                                    • eagle.eagle Re: byc kochanka - to nie grzech. 25.01.23, 23:49
                                      Obrotowy, kobieta, czasami musi sobie popłakać , a kochanka gdzie ma płakać jak nie na forum?
                                      Po to są fora przecież.

                                      Mężatki płaczą to i kochanki płaczą.

                                      • mz10 Re: byc kochanka - to nie grzech. 26.01.23, 21:31
                                        Ehh faceci. Też tak miałam. Mam Boli . Faceci to zwyczajni tchórze. Niestety. Boją się bardzo swoich żon, Mój okazał się zwyklym pantoflarzem. Nie wiem czy te chwile z Nim są warte tego cierpienia.
                                        • amanada11 Re: byc kochanka - to nie grzech. 27.01.23, 19:14
                                          A do tego to okropni egoisci
                                        • eagle.eagle Re: byc kochanka - to nie grzech. 27.01.23, 19:26
                                          mz10 napisała:

                                          > Ehh faceci. Też tak miałam. Mam Boli . Faceci to zwyczajni tchórze. Niestety.
                                          > Boją się bardzo swoich żon, Mój okazał się zwyklym pantoflarzem. Nie wiem czy
                                          > te chwile z Nim są warte tego cierpienia.


                                          Tchórze jak tchórze... Raczej są wygodni. Nie zmieniają sytuacji dopóki jest im dobrze.

                                          • mz10 Re: byc kochanka - to nie grzech. 16.02.23, 23:49
                                            eagla.eagle masz rację. Są wygodni . I to bardzo. Moj niestety jest tchórzem. Tersz jak sobie myślę o wszystkim to widzę jakim był egoistą. Jak mało znaczylam dla niego. Ja nie mogłam mieć potrzeb ,powinnam się tylko dostosować do jego trybu zycia. I brać tulko tyle ,ile on chciał dać. Przecież ma żonę i rodzinę,powinnam zrozumieć .
                                            • eagle.eagle Re: byc kochanka - to nie grzech. 17.02.23, 05:22
                                              Mz10 ... ale przecież nie musiałaś się do niego dostosowywać , to że on chciał abyś to robiła nie oznaczało że miałaś taki obowiązek ... Jeżeli chciałaś to robić to nie miej do niego pretensji o to.
                                              • mz10 Re: byc kochanka - to nie grzech. 17.02.23, 09:58
                                                Masz rację. Teraz to wiem. To był błąd. Ale nie tak miało być. On też wiedział jaką ma sytuację. Obydwoje popełniliśmy błąd. I mimo że to wiem,boli bardzo.
                                                • eagle.eagle Re: byc kochanka - to nie grzech. 17.02.23, 10:34
                                                  W sumie to masz rację, facet wykorzystywał fakt że go kochasz i pozwalał sobie na więcej.

                                                  Wykorzystaj ten ból na coś, zacznij czytać, sprzątać , pracuj ... .

                                                  Jakby nie bolało znaczy nie miałabyś uczuć, nie mogłabyś kochać ...
                                                  Ciesz się z tego ,wspominaj dobre chwile, uśmiechaj się, dziękuj za to co było dobre i że mogłaś to wszystko przeżyć , nie każdy ma takie szczęście.
                                                  • mz10 Re: byc kochanka - to nie grzech. 17.02.23, 10:50
                                                    Tak,już jest lepiej. To był dla mnie super czas. Wiedziałam że to się skończy,byłam na to przygotowana. Tylko nie w taki sposób. O to mam żal. Daliśmy sobie wiele. Nie żałuję,bo bylam przez krótki moment szczęśliwa. Teraz myślę o sobie. Mimo wszystko chcę żeby on też byl szczesliwy.
                                                  • teodor-k Re: byc kochanka - to nie grzech. 18.02.23, 23:21
                                                    Znasz bajkę o Marysi i siedmiu krasnoludkach ? Ta była szczęśliwa bo miała siedmiu i nie rozpaczała po jednym .
                                                  • mz10 Re: byc kochanka - to nie grzech. 19.02.23, 08:37
                                                    Ale życie to nie bajka. Niestety
                                            • amanada11 Re: byc kochanka - to nie grzech. 19.02.23, 09:14
                                              To może to ten sam co u mnie 😉 z opisu pasuje
                                              • mz10 Re: byc kochanka - to nie grzech. 19.02.23, 10:04
                                                Myślę że oni są do siebie podobni. Chyba tak to działa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka