Dodaj do ulubionych

Z Toba to nie seks - to Martyrium.

21.11.13, 17:52
Stwierdzila taka jedna...
bo ilesz mozna sie dziubdziac ?

15 minut - to bardzo prosze...
no ale nie 1,5 godziny...
Obserwuj wątek
    • riverina Re: Z Toba to nie seks - to Martyrium. 23.11.13, 10:14
      Jeśli to ona użyła słowa martyrium, to jest zdecydowanie bardziej elokwentna niż przecietna kobieta, która nawet nie wie, co ono oznacza. Wiec z intelektualnego punktu widzenia warto taką znajomośc podtrzymywać. Bywa, że osoby , u których intelekt jest dominującą częscią osobowości tak mają, że seks jako czynnośc dość monotonna, jesli trwa długo, zwyczajnie nudzi i wolą po prostu pogadać. Więc proponuje skrócić czas na seks do jakiegoś satysfakcjonującego obie strony minimum, a w szybkim tempie podnosić sprawności intelektualne.
      No a jeśli to słowo od ciebie wyszło, bo chciałeś sie pochwalić... to zadnej rady nie mam wink
      • facettt Ostrzegam przed seksem z Intelektuallistkami... 23.11.13, 13:39
        riverina napisała:
        > Jeśli to ona użyła słowa martyrium, to jest zdecydowanie bardziej elokwentna ni
        > ż przecietna kobieta, która nawet nie wie, co ono oznacza.

        - abstrahujac od Twoich uwag - nie wyobrazam sobie, by mezczyzna mogl kiedykolwiek powiazac slowo martyrium z seksem...

        A moral z tej historii plynie taki: ostrzegam przed seksem z Intelektualistkami (zawodowymi, akademickimi), bo szkoda ima zbyt wiele czasu na seks i wola go poswiecic na zglebianie literratury fachowej smile
        • granatowawoda Re: Ostrzegam przed seksem z Intelektuallistkami. 24.11.13, 10:35
          Obawiam się, że nie w intelekcie tu rzecz- tylko zwyczajnie nie jesteś zbytnio w jej typiesmile
          Dlatego chce po prostu ulgi, szybkiego rozładowania napięcia, a kiedy to się szybciutko stanie (ze wspomaganiem ostrych fajnych fantazji) Ty masz przestać sapać i wykonywać te zabawne ruchy.

          Od Pani z mięsnego usłyszałbyś to: "A spuść się wreszcie, knurze niewyżyty, i karnisz przybij, a potem do żony wracaj!"

          pozdr.
          J.
          • facettt Re: Ostrzegam przed seksem z Intelektuallistkami. 24.11.13, 16:22
            granatowawoda napisała:
            Obawiam się, że nie w intelekcie tu rzecz- tylko zwyczajnie nie jesteś zbytnio w jej typiesmile

            - no te obawy, moglbym podzielac , gdyby nie chciala potem juz nic wiecej.
            jednak po jakims czasie potem sama jednak chciala smile
            Ja sie z kolei obawiam, ze seks nie jest dla niej MISTERIUM, a tylko jakims krotkim spelnieniem cielesnym wlasnie...
            I woli drogocenny swoj CZAS przeznaczasc na te swoja literature i spelnienie intelektualne...

            > Od Pani z mięsnego usłyszałbyś to: "A spuść się wreszcie, knurze niewyżyty, i karnisz przybij, a potem do żony wracaj!"

            - to inna sprawa smile
            • granatowawoda Re: Ostrzegam przed seksem z Intelektuallistkami. 24.11.13, 18:22
              "- no te obawy, moglbym podzielac , gdyby nie chciala potem juz nic wiecej.
              jednak po jakims czasie potem sama jednak chciala"

              jedno nie wyklucza drugiegosmile wierz mi

              smile
              J.
              • facettt Re: Ostrzegam przed seksem z Intelektuallistkami. 24.11.13, 18:38
                granatowawoda napisała:
                > jedno nie wyklucza drugiegosmile wierz mi

                - alez wierze. funkcja "zapchajdziury" jest powszechnie znana...
                w tym wypadku jednak optuje za nieco znosniejsza wersja...
                seks nie byl dla owej pani najwazniejszy, a tylko duchowy i intelektualny kontakt
                (filozofowie greccy itd...). byc moze seksem placila tylko za potrzebe bliskosci i wymiany mysli...
                • ag_a1 Re: Ostrzegam przed seksem z Intelektuallistkami. 22.01.14, 00:33
                  Dotrzeć do punktu G intelektualistki to wyzwanie nie lada. Nie ma go wśród zachyłków muszli, ani wyżej ani niżej, dotrzyj do jej zakrętów kory mózgowej a będzie się rypać godzinami. Tylko Czy Ci się będzie chciało?
    • falowod Re: Z Toba to nie seks - to Martyrium. 24.11.13, 20:00
      Z mojego doswiadczenia to kobiety dziela sie na:
      1/takie co chca szybko skonczyc 2 /takie co sie chca dlugo delektowac
      Twoja Pani widac nalezy do tych pierwszych.Moze to wynikac z faktu ze ma slabo nawilzona pochwe i obcierasz ja .Remedium -krem nawilzajacy lub dluga gra wstepna ,najlepiej z jezyczkiem i zabierz sie najpierw za biust az sie sama nawilzy.
      Wskazane byloby wyczuc jakie slowa saczone do ucha ja podniecaja i dopalaja smile.Kazda ma taki "slowniczek" Na poczatek podpowiadam : "ubie cie rżnac!ty dziwko ! " Eksperymentuj.!smile
      A ty swoja droga skoncz z autoerotyzmem bo 1,5 godz to za dlugo aby sie rozkrecic .a ja moze juz bolec otarcie pochwy .Jak organizm nakrecony to i seks lepiej smakujesmile,nawet ten krotki.!.
      Generalnie to co uslyszales od partnerki to sygnal ze twoj wklad w zlaczenie jest malo wyrafinowany i ona potrzebuje wiecej urozmaicen,slowa,gesty ,dotyk .Poczytai o sferach erogennych kobiet.Kiedys mialem przyjaciolke ktora szczytowala jak sie ja szczypalo w sutek w trakcie zlaczenia !Powodzenia !

    • wiotka_jak_trzcina Re: Z Toba to nie seks - to Martyrium. 06.12.13, 16:10
      Użyła nieadekwatnego określenia. Martyrium to świątynia kryjąca relikwie męczennika a więc ta pani miała pewnie na myśli martyrologię czyli cierpienie, męczeństwo big_grin. I tak nieźle się uśmiałam. Może ta Ona trafiła na takiego który musiał się porządnie napiłować, żeby móc wreszcie skończyć? wink
      • facettt Nie bende ukrywal... 06.12.13, 19:58
        ze trafilas w sedno.
        • wiotka_jak_trzcina Re: Nie bende ukrywal... 06.12.13, 20:10
          A wiesz co facettt? Ja bym znalazła sposób na powiązanie seksu z martyrium poprzez uprawianie go w wyżej wymienionym, byle bez martyrologii big_grin. Co Ty na to? wink
    • zrelaxowanaaanka nieźle Martyrium 06.12.13, 21:53
      stosujesz tantrę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka