04.01.10, 19:19
Dostałam dwa piękne pomidory. Czerwone, mięsiste, bardzo duże,o
kształcie..no powiedzmy serca. Takich jeszcze nie widziałam. Jednego
zjadłam, smakował rewelacyjnie. Właściwie jak uzyskac z tego
drugiego nasiona? To znaczy wiem, wydłubac sobie nasiona. Ale jak
wydłubię to co? Od razu zakopac w ziemi, wysuszyc i zakopac,
wysuszyc i czekac do lutego i dopiero wtedy zakopac? Bardzo bym
chciała miec takie właśnie pomidory w ogródku.
Obserwuj wątek
    • leloop Re: Pomidory 04.01.10, 21:38
      trzeba sie pozbyc tej "galaretki", w ktorej sa zanurzone. w tv pokazywali jakis skomplikowany sposob. ja wyciagam cala taka galaretke z pomidora i rozkladam na reczniku papierowym, czekam az wyschnie (najlepiej zapomniec na kilka dni), gdy juz suche, delikatnie zeskrobuje ziarenka i do papierowej torebki, w suche miejsce.
      moze to malo fachowe ale dziala :)

      a na tym forum znalazlam cos takiego cytuje:
      Zauważyłem,ze niektórzy mają kłopot z pozyskaniem nasion z pomidorów.Robi się to tak: Wyjmuje się całe gniazda nasienne,z galaretką i przyległościami.Rzuca do sita,
      każdą ilość i pod bieżącą wodą przeciera reką,aż galaretka i inne resztki zostaną wypłukane.Wypłukane nasiona wrzuca się do słoika z wodą.Należy zamieszać,jak nasiona opadną, zlać wodę ze śmieciami,parę razy.Nasiona wylać na tackę,wodę zlać
      i suszyć ze dwa dni,mieszając od czsu do czasu,aby się nie
      skleiły.W ten sposób
      otrzymujemy nasiona suche,czyste,ne sklejone.Jest to najszybszy i najczystszy sposób na uzyskanie nasion pomidorów i innych roślin
    • horpyna4 Re: Pomidory 04.01.10, 21:47
      To pewnie jest odmiana zwana "wołowe serce". Niektórzy mówią też
      na nią "bawole serce". Faktycznie są mięsiste, kiedyś znajoma
      poczęstowała mnie takim z własnej hodowli.
      • an.ta Re: Pomidory 04.01.10, 23:59
        Dziękuję. Wydłubałam, rozłożyłam na papierowym ręczniku i czekam aż
        wyschną :)
        • bakali Re: Pomidory 05.01.10, 08:50
          Pamiętam, jak kiedyś "przysłuzyłam" się rodzicom: znalazłam w kuchni takie
          zaklejone nasionami sitko, a że chciałam być uczynna, dokładnie je odmoczyłam i
          umyłam :D miałam może z 10 lat i nie wiedziałam, ze w ten sposób uzyskuje się
          nasiona pomidorów na wiosnę... :)
          Ja też suszę na papierowym ręczniku.
          • lellapolella Re: Pomidory 05.01.10, 14:43
            ja wydłubuję z pomidorów nasiona z galaretką i całość wkładam do kubka z wodą,
            zostawiam na kilka dni aż leciutko zaczną fermentować. Potem płuczę na sitku i
            rozkładam pojedynczą warstwą na talerzyku przy użyciu noża o cienkim ostrzu- tam
            się dosuszają. Suche, dobrze się odklejają z porcelany:)Potem, mniej więcej w
            połowie lutego, sieję do doniczek.
            Dobrze pamiętać, że "Bawole serca", jeśli to o nie chodzi, są dość podatne na
            zarazę ziemniaczaną-trzeba więc mieć je na oku i nie opierać na tej odmianie
            całego zapotrzebowania.
            • leloop Re: Pomidory 05.01.10, 15:08
              o wlasnie w telewizorze mowili o fermentacji a ja stwierdzilam, ze to zbyt
              skomplikowane dla mnie :D
              dodam, ze mowili po francusku ;)
              • dorkasz1 Re: Pomidory 05.01.10, 16:09
                Ja jestem ze szkoły Lellapolelli. Wydłubuję, fermentuję, opłukuję na sitku i
                suszę na talerzu. Później robię papierową torebkę, opisuję, a na Dzień Kobiet
                wysiewam :)
              • yoma Re: Pomidory 06.01.10, 10:52
                To ja tak próbuję wyłuskać nasiona z głogu, od września chwalić Boga... Pancerne?
                • horpyna4 Re: Pomidory 06.01.10, 11:09
                  Może trzeba przepuścić owoce głogu przez przewód pokarmowy jakiegoś
                  ptaka? Bo inaczej trzeba je stratyfikować.
                  • lellapolella Re: Pomidory 06.01.10, 14:09
                    Yoma, znam ten ból, jesienią odkryłam, że w mieście jest po parę owocków na
                    różowych poniemieckich głogach(u mnie nic, może ptaki zeżarły, zanim zdążyłam
                    zauważyć?). Zatem pozbierałam skrzętnie i zaczęłam się mordować, masakra z tym
                    łupaniem:( Stratyfikują się takie, hmmm...niezbyt czyste, zobaczymy...
                    • yoma Re: Pomidory 06.01.10, 14:13
                      Zobaczymy, któej pierwszej co wyrośnie :) Aleale, może wam się przyznam do czego
                      nt. głogu, ale to na wiosnę dopiero...
                  • yoma Re: Pomidory 06.01.10, 14:12
                    Nie chcą żryć. Wybredne, czy co?
                    • horpyna4 Re: Pomidory 06.01.10, 15:30
                      A może sama zjedz? A potem na sitko i pod kran...
                      • yoma Re: Pomidory 06.01.10, 15:37
                        Wolę pofermentować :)

                        Kto ten BBCode ciągle włącza?
                        • dorkasz1 Re: Pomidory 08.01.10, 10:12
                          www.chinmed.com/ziololecznictwo/zio_art/shan_zha.htm
                          W linku powyżej ładnie jest opisane rozmnażanie głogu.
                          Choć ja raczej stawiałabym na ukorzenianie gałązek półzdrewniałych w
                          czerwcu-lipcu. Wtedy masz pewność uzyskania takiej samej rośliny jak roślina
                          mateczna.
                          Powodzenia życzę :)
                          • yoma Re: Pomidory 08.01.10, 11:16
                            Dzięki.

                            No to się przyznam: we wrześniu z łaski na uciechę zaszczepiłam gałązkę głogu na
                            jabłonce. Ani nigdy wcześniej tego nie robiłam, ani pora nie ta. W grudniu
                            przyjeżdżam, patrzę, a ona żyje...

                            Jak przetrwa zimę, to się ucieszę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka