mjot1
28.05.04, 20:09
W nawiązaniu do zdjęcia Piasi.
Otóż dziś będąc w leśniczówce zauważyłem w kącie biedne, cętkowane maleństwo.
Na pytanie: a cóż się stało z mamą?
Usłyszałem w odpowiedzi mniej więcej: no popatrz znów debile przynieśli, bo
biedne leżało samo.
Użyłem określenia „mniej więcej”, bo w wypowiedzi padło dość sporo ciężkich
słów.
Wiem, że się biedactwo wychowa, bo to już niestety nie pierwsze. Co roku
przecie jakiś poczciwy „dobry” człowiek wlecze maleństwo spełniając w swym
mniemaniu „dobry uczynek”.
Tylko cóż to za życie dla sarenki wśród ludzi? No i jej dorosłe życie nie
będzie wesołe i zdecydowanie za krótkie. Zakodowana za młodu ufność do
człowieka skończy się dla niej tragicznie. To pewnik.
Na mą uwagę skierowaną do naszego „medialnego” pracownika N-ctwa Pana Lecha
S. żeby przy każdej możliwości apelował i pouczał usłyszałem w
odpowiedzi: „Tych starych durni to powinno się powystrzelać! Do nich nic nie
dociera.”
Zawsze w takich chwilach przemykają mi pod czochradłem myśli przedziwne:
Iluż nieszczęść można by uniknąć gdyby ludzie nie byli aż tak „wrażliwi” na
niedolę zwierząt?
O ile świat natury byłby szczęśliwszy gdyby ludzie wykazywali w stosunku do
niego zwykłą, zimną, lekceważącą obojętność?
Wiem, że pisanie o tym tutaj Wam bywalcom tego forum to wręcz nietakt. Wiem
przecie, że ci do których powinienem apelować nie mają zielonego pojęcia, co
to Forum Ogrody.
Wiem to wszystko. A jednak jak największy naiwniak mam taką cichutką
nadzieję, że przy jakiejś nadarzającej się okazji przypominając oblatany
slogan o „nadgorliwości, która jest gorsza od faszyzmu” jesteście w stanie
spowodować, że może... Gdzieś tam, ktoś zanim uczyni to zawaha się na chwilkę
i... pomyśli!
I jeśli to będzie choćby jeden jedyny taki przypadek to warto było głowę Wam
zawracać.
Najniższe ukłony!
Smędzący M.J.