kasiacha
13.05.02, 12:35
Dostałam w ubiegłym roku niewielki kroton (właściwie kodieum pstre), który jest
źródłem mojej wielkiej radości, a że nie rozumie tego entuzjazmu nikt z moich
bliskich, więc któż mi pozostał? Forumowicze. Roślinka ma zaledwie 30 cm
wysokości, ale za to w przeciągu niespełna roku już drugi raz zakwitła, czego
nie zrobił żaden kroton u mnie czy znajomych! Żeby był śmieszniej, to kwiaty te
pojawiają się w czasie moich kilkudniowych nieobecności (krotona trzymam w
biurze), tak że po powrocie do pracy mam wspaniałą niespodziankę. Jakież było
moje zdziwienie, kiedy po Bożym Narodzeniu zastałam lekko oklapniętego z
niedoboru wody, ale kwitnącego cudaka! Jak się okazało, kroton tworzy kwiaty
rozdzielnopłciowe, utrzymujące się kilka tygodni. Kwiatostan męski jest wyższy
i okazalszy, obklejony żółtymi „jeżykami” z pyłkiem, a żeński mniejszy i
bardziej niepozorny. Po ostatniej długiej majówce kolejna niespodzianka; tym
razem spróbuję zabawić się w pszczółkę i przenieść pyłek na kwiat żeński i
zobaczę, co z tego wyniknie. Może ktoś wie, dlaczego ten kroton kwitnie, a
pozostałe nie? Może to nic specjalnego, tylko wcześniej źle się z nimi
obchodziłam? Jak by nie było, cieszę się niesamowicie. Kasia