basia553
26.09.05, 22:09
wiem, bylo duzo o piwoniach, ale mojego problemu nie znalazlam.
Otöz karczujac wczoraj kolejna czesc nabytego ogrödka, odkrylam ogromne
ilosci piwonii! Oczywiscie bez kwiatöw, a zupelnie zölte lodyh´gi i liscie
lezaly przygniecione chwastami. Chwasty usunelam, pobieglam do compa i
przeczytalam, ze piwonie nalezy we wrzesniu obciac na 3 cm. powyzej ziemi.
Dzis to zrobilam, jesli sie uratowaly - bede miala w przyszlym roku morze
kwiatöw. A teraz möj problem: co dalej? Czy podlewac te obciete kwiaty?
Teoretycznie kwitly (albo i nie) przez ostatnie dwa lata korzystajac
wylacznie z podlewania naturalnego, czyli deszczu. Ale byly przykryte
zielskami, teraz sa gole. No wiec jak - podlac czy nie?