Dodaj do ulubionych

A może pies do ogrodu!

05.02.06, 21:36
Czesc dawno ni tu nie bylo...

Sluchajcie zwl. Wroclawianie (kopiuje za dogomania.pl)

..Dziś byłam świadkiem jak pewien pan oddawał w schronisku we Wrocławiu
swojego psa. Wg jego wyjaśnień nie ma jak się nim zajmować, zdarzało się, że
przez dwa dni pies siedział sam w domu. Panie ze schroniska i ja usiłowałyśmy
go przekonać, żeby starał się znaleźć mu dom - znajomi, ogłoszenia,
internet, "Wyborcza" - chyba nic z tego (nie wiem - bezsilność czy brak
chęci)...czule się z psem pożegnał i poszedł. Nie chcę rozważać zachowania
pana.

Pies siedział ogłupiały, cichy, a w oczach rozpacz i kompletne zagubienie.
Siedział jak kamienny posążek.

Pogłaskałam go a on pięknie podał mi łapę.

Ma na imię Maks, ma 2 lata.
Jest dość duży, wysokości owczarka niemieckiego, ale dużo drobniejszy (wręcz
chudy...) , na wysokich łapach. Krótkowłosy, umaszczenie z przewagą białego,
ale i dropiate czarne plamy i trochę brązu na głowie + biała strzałka.
Naprawdę ładny.

Mieszkał w mieszkaniu, właściciel mówił, że bardzo lubi dzieci i nie ma
problemów z innymi psami. Zapomniałam spytać o koty, niestety. Ma książeczkę
zdrowia i szczepienia.

Po wyjściu właściciela byłam tam jeszcze dłuższą chwilę, był tam też inny
mniejszy pies-samiec, nie zwracali na siebie uwagi. Po chwili wszedł
pielęgniarz z dużym,energicznym i dość bojowo nastawionym "wyżłowatym", który
obwarczał Maksa z bliska, Maks odsunął się i nie zareagował.

Ogólnie wrażenie:spokojny, zrównowazony pies.

Ma numer 2271.

Czy Maks znajdzie swoje miejsce na ziemi? Człowieka, który go pokocha na
zawsze? Prześladują mnie te zagubione oczy...


Pozowolilam sobie ti u nas wstawic, bo licvze na wasz pomoc. Moze ktos
potrzebuje przyjaciela? Nawet do ogrodka? Ja jestem z warszawy,ale w razie
czego dowioze go w kazde miejsce (z tego Wroclawia). Powstawialm go na rozne
fora, zero odzewu :(

Moze tutaj?

Pozdrawiam
Ania



Ps. Chyba mi wszystko pomarznie:(
Obserwuj wątek
    • nnike Re: A może pies do ogrodu! 06.02.06, 00:35
      Dziwne, że nie ma odzewu.
      My już mamy psa i 3 koty, ale może jednak ktoś odpowie na ten apel?
      • pinkink Re: A może pies do ogrodu! 06.02.06, 08:59
        Tez sie dziwie.
        Moze w poniedzialek wiecej ludzi przeczyta ten apel i wezmie psiaka.
        Z reguly psy po takich przejsciach, ze schroniska sa naprawde lepszymi
        przyjaciolmi niz te z najbardziej renomowanych hodowli.
        Szkoda, ze mieszkam troche daleko.((
        • ap77 Re: A może pies do ogrodu! 06.02.06, 17:56
          Zero odzewu :( Smutne to bardzo, trace wiare w ludzi, ech zycie
          • ap77 Re: A może pies do ogrodu! 06.02.06, 22:08
            O tu jest Maks
            www.allegro.pl/show_item.php?item=84482280
            Gwarantujemy transport!!!!
            • pinkink Re: A może pies do ogrodu! 06.02.06, 22:15
              mnie sie pokazuje sunia w kagancu, a nie Max...
              • ap77 Re: A może pies do ogrodu! 06.02.06, 22:32
                Ups pomyslka, tutaj jest Maskio
                www.allegro.pl/show_item.php?item=84856812
                Pinki czy ty moze ?.............:)
                • pinkink Re: A może pies do ogrodu! 06.02.06, 22:39

                  Uwierz, ze gdybym byla blizej, mimo mojej czworki kotow, Maks bylby juz hulal po
                  ogrodzie.
                  Mieszkam w Kaliforni.
                  Nie tracmy wiary--ktos dobry sie znajdzie. Napewno.
                  Jest przeciez taki sympatyczny, bidula...
                  Czy dalas znac na innych forach?
                  • ap77 Re: A może pies do ogrodu! 06.02.06, 22:42
                    pinkink napisała:

                    >
                    > Uwierz, ze gdybym byla blizej, mimo mojej czworki kotow, Maks bylby juz hulal
                    p
                    > o
                    > ogrodzie.
                    > Mieszkam w Kaliforni.
                    > Nie tracmy wiary--ktos dobry sie znajdzie. Napewno.
                    > Jest przeciez taki sympatyczny, bidula...
                    > Czy dalas znac na innych forach?



                    O kurcze, az w Kaliforni? Cyba nie dam rady dowiezc :(

                    Dakam, ale zero odzewu. Moze sama go wezme, le ja jauz mam psa, mieskzam w
                    bloku, nie chce tego robic na sile, rozumiesz?
                    • nnike Re: A może pies do ogrodu! 06.02.06, 23:50
                      Dałam znać mailem do znajomej z Wrocławia, która po swoją sunię jechała stamtąd
                      do schroniska w innym mieście.
                      Też prosiłam ją o pomoc.

                      Pies jest bardzo smutny, a jaki ładny!
                    • pinkink Re: A może pies do ogrodu! 07.02.06, 00:06
                      Moze sama go wezme, le ja jauz mam psa, mieskzam w
                      > bloku, nie chce tego robic na sile, rozumiesz?
                      >
                      >
                      Swietnie rozumiem. Poszukaj jeszcze a swoj dom trzymaj jako last reserve.
                      Bardzo Cie pozdrawiam. Musisz byc swietna dziewczyna!
                      • anita.pl1 Re: A może pies do ogrodu! 07.02.06, 10:47
                        A ja tak bym chciała go zabrać! Ale nie mam gdzie. Do domu z ogrodem wprowadzę
                        się dopiero pod koniec roku. Miałby tam świetnie i my z nim również. Teraz
                        musiałby być tam sam, zwłaszcza do czasu nim nie rozpocznie się sezon
                        budowlany. Szkoda by go było. Do mieszkania w bloku też go nie zabiorę, bo
                        mieszkam kątem u rodziców.
                        A tak mi się podoba...
                      • onnanoko Re: A może pies do ogrodu! 07.02.06, 11:16
                        Podpisuję się pod naszą Różową!
                        Wzięłabym z radością, ale mamy małe mieszkanko, w którym sami ledwie się
                        mieścimy, a poza tym tryb życia może wytrzymałyby rybki, ale na pewno nie
                        jakikolwiek ssak. NIESTETY. Trzymam kciuki za Was oboje!
                        • ap77 Re: A może pies do ogrodu! 07.02.06, 11:47
                          Dziekuj Wam bardzo, jestescie kochani! Ja ma dzialke na ktora dojezdzamy, wiec
                          nie moge go na niej trzymac :(

                          No juz nie wiem co robic? Wiem, ze jest duzo psow w potrzebie (nei mowiac o
                          ludziach), ale ten jakos szczegolnie mnie ujal...Chyba dlatego, ze zostawil go
                          jego wlasny Pan? (z tego co wiem, Maks jest b. osowialy i smutny, chyba pomalu
                          dopada go syndrom schroniskowy)

                          Co robic, co robic?
                          • ap77 Re: A może pies do ogrodu! 07.02.06, 11:53
                            Z ostaniej chwili-Maks jest w nowym domku, byc moze tam zostanie (chodzi o koty)

                            Witam wszystkie przyjaciółki Maksa!
                            Mam nadzieję, że dzięki takim dobrym duszyczkom jak Kam, Lewana, Milady i inni
                            trafił wreszcie w dobre ręce. Takich, którzy kochają nie za urodę, ale za tzw.
                            całokształt. Dzisiaj Maks został zabrany do domu z ogrodem na wrocławskim
                            Biskupinie. Jedyny szkopuł to dwie kotki domowe...Na razie, po pięciu czy
                            sześciu godzinach po raz pierwszy się uśmiechnął, zamerdał ogonem, zżarł do
                            pełna z michy i zaczął rozkładać się do spania.
                            Wierzę, że się uda!
                            P.S. "Dogomanki" jeśli tak - to tylko dzięki Wam.
                            MZ
                            • pinkink Re: A może pies do ogrodu! 07.02.06, 18:19
                              Jaka wspaniala wiadomosc na poczatek dnia! Ap77, zrobilas swietna robote!

                              No, teraz sie zacznie dobre zycie dla Maksia. Z kocuchami mozna sie dogadac,
                              chociaz moja kotka,choc mala i drobna awanturuje sie caly czas z pozostala
                              trojka facetow. W dodatku lowi kolibry. Taka cholera.

                              Bedzie dobrze!!! )))))))))))))))))))))


                              • nnike Re: A może pies do ogrodu! 08.02.06, 00:15
                                Dogadają się :)
                                My mamy bullterriera, który przyszedł do nas, gdy mieliśmy już dwa koty, a
                                potem przybłąkała się trzecia kotka. I jest ok :)
                                • ap77 Re: A może pies do ogrodu! 08.02.06, 16:39
                                  Wklejam cd. :) (dzialkowicze mnie przeklna :)

                                  Witam przyjazne dusze.
                                  To dzięki Wam Maks ma dom. Zaaklimatyzował się b. dobrze. Mam nazdieję, że z
                                  czasem odzyska bardziej "dostatni" wygląd, bo na razie jest przerażliwie chudy.
                                  Ale też spokojny, przyjażnie nastawiony do wszystkich, nawet okolicznych psów.
                                  Tylko z kotkami problem.Na razie one rządzą na piętrze, a Maks na parterze. Ale
                                  to tymczasowe rozwiązanie. Jak bedę miała więcej czasu wyślę zdjęcia.
                                  Najwazniejsze że dom dla Maksa jest wynikiem uporu i wytrwałości ludzi
                                  z "dogomanii" i tego forum.
                                  Pozdr.
                                  MZ
                                  • onnanoko Re: A może pies do ogrodu! 09.02.06, 09:53
                                    Suuuuper!!! Wiedziałam, że się uda!!! Nie przejmuj się, jak do tej pory się nie
                                    pozabijały, to już będzie tylko lepiej! Czekamy na zdjęcia :)
                                    Pozdrowienia dla wszystkich
                              • foxtrot3 Re: A może pies do ogrodu! 08.02.06, 16:55
                                A czy kolibrem mozna sie najesc?:))
                                Musi chyba tego ze 100 dziennie zlapac.
                                • pinkink kotka i kolibry 08.02.06, 18:14
                                  foxtrot3 napisał:

                                  > A czy kolibrem mozna sie najesc?:))
                                  > Musi chyba tego ze 100 dziennie zlapac.
                                  >

                                  A skad!
                                  Ona nie je ich, tylko lapie i tak sie dlugo bawi az umra. Zrobila sobie
                                  specjalizacje cholera jedna--zadne inne ptaszki jej nie kreca.
                                  Kolibry wydaja specyficzny dzwiek podczas lotu, cos jak szybki furkot, troche
                                  jak bzyk i to jest chyba to!

                                  • foxtrot3 Re: kotka i pszczolki 09.02.06, 10:07
                                    U mnie wiosna koty lapaly na zagonie krokusow i puszkini pszczoly,ale po rekonwalescencji zwiazanej z ukaszeniem, daly spokoj, ale za motylami sie uganiaja po dzialce:)
                                    • agnie_cha Re: kotka i świerszcze 09.02.06, 10:13
                                      Jedna z moich kotek lapie świersze, takie ogromne. Przynosi je dumna i ...
                                      zgryza.. brrrr. Ten pancerzyk świerszczy, jaki to straszny dźwięk... może to
                                      ją "kręci" ?
                                    • 2030d Re: kotka i szpaki 09.02.06, 10:17
                                      moja kotka ładnie łapie szpaki ,kiedy pierwszy raz ją przyłapałam chciałam jej to wyperswadować ale szpaczki ogołociły mi czereśnie więc niech robi co chce .mam jeszcze 2 pieski i kota wszyscy żyją z sobą wzgodzie cała czwurka chodzi razem lisogrot
    • julajka Re: A może pies do ogrodu! 09.02.06, 11:33
      Przeczytałam dziś ten wątek. Popłakałam się i jednocześnie uradowałam, że Maks
      ma dom. Przygarnęłam kiedyś dwa koty i były to wspaniałe zwierzaki. Mam
      nadzieję że Maksio i jego nowa rodzina będą szczęśliwi. Kotom trzeba dac trochę
      czasu a z pewnością zaakceptują Maksia.
      Aniu!Jesteś wielka. Życzę aby Twoja dobroć wróciła do Ciebie i Twojej rodziny w
      postaci Waszego szczęścia i zdrowia.
      Pozdrawiam.Małgorzata
      • ap77 Re: A może pies do ogrodu! 10.02.06, 18:52
        Julajko dzieki wielkie, wiesz to zdrowie i szczescie to mi sie akurat bardzo
        przyda! Mam z tym pewne problemy :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka