11.04.06, 00:50
Świątecznie

www.rzezucha2006.blog.interia.pl/

:)
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Rzeżucha 11.04.06, 05:38
      Nie wiem dlaczego upieramy się na stosowaniu tej niewłaściwej nazwy. To tak
      jakby uprzeć się i nazywać konia kozą. Pieprzyca siewna (Lepidium sativum) bo
      ją właśnie nazywamy rzeżuchą to popularne (nie u nas warzywo tak jak
      kryształka rokkieta i wiele innych) zaś rzeżucha (Cardamine) to popularne u
      nas „chwasty” polne, z których jeden służył kiedyś jako namiastka sałaty oraz
      dodatek do pasz. Może więc przed świętami zmienimy i ten zły nawyk, w sumie
      botanika to nauka ścisła.
      Jurek
      • horpyna4 Re: Rzeżucha 11.04.06, 07:47
        Panie Jerzy, myślę że takich przypadków jest dużo więcej, choćby bez i lilak.
        Ale mało kto wie, że "cykuta", to nie cykuta! Powszechnie używa się tej nazwy
        w odniesieniu do trucizny, którą kazano wypić Sokratesowi. Tymczasem nie był to
        szalej jadowity (cicuta virosa), tylko szczwół plamisty (conium maculatum). To
        właśnie tej rośliny używano w starożytnej Grecji do tracenia przestępców.
        Wśród roślin można znależć wiele takich przypadków. Często jest to zwykłe
        niechlujstwo językowe - złości mnie, jak ktoś zamiast "muchomór sromotnikowy"
        mówi "sromotnik", a to przecież zupełnie inny grzyb.
        Ale nie tylko w dziedzinie botaniki istnieją takie błędy. Przykładem z innej
        dziedziny może być mylenie instrumentów: powszechnie, choć nieprawidłowo (bo to
        zupełnie inny instrument) nazywa się dudy kobzą.
        • wiosna20051 Re: Rzeżucha 11.04.06, 09:26
          zgadza sie. a z czego to wynika? moim zdaniem z tego, ze szkoly zamiast
          przekazywac potrzebne, praktyczne informacje, pakuja dzieciakom wiedze, ktorej
          i tak w przyszlosci nie wykorzystaja. na biologii zamist pojsc na spacer do
          parku, czy lasu, wklada sie w glowy sama teorie. a potem zdziwienie wielkie,
          gdy okazuje sie, ze to co rosnie przed domem to nie kasztan tylko
          kasztanowiec.

          pozdrawiam
          wiosna


          www.in-tra.com.pl/galeria/galeria.htm
      • jokaer Re: Rzeżucha 11.04.06, 09:44
        a dla mnie problem rzezuchy wcale nie jest taki straszny, natomiast, jak słyszę
        ludzi mówiących : winogron ( mają na myśli winorośl), to autentycznie dostaję
        dreszczy- Jola
        • wiosna20051 Re: Rzeżucha 11.04.06, 09:54
          jokaer napisała:

          > jak słyszę ludzi mówiących : winogron ( mają na myśli winorośl),

          albo na etykiecie w zieleniaku 'swierzy pomarancz', tudziez Pani
          zachwalajaca 'ladna selere i pore'.

          pozdrawiam
          wiosna


          www.in-tra.com.pl/galeria/galeria.htm
          • horpyna4 Re: Rzeżucha 11.04.06, 13:09
            He, he, na temat takich etykiet to możnaby pisać bez końca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka