Dodaj do ulubionych

Przycinanie winorośli

20.02.03, 22:54
Witam serdecznie!
Mam pytania do Pana Jurka związane z przycinaniem winorośli i oraz
wytworzeniem sadzonek.Kiedy najlepiej zacząć przycinać tę winorośl, pod
koniec lutego czy na początku marca? I czy miejsce po przycięciu należy
posmarować maścią ogrodniczą. Sprawa druga to wyprodukowanie własnych
sadzonek.Mam b.starą książkę z 54 roku "Poradnik Działkowca" ale niestety nie
ma tam o wyprodukowaniu sadzonek. Jeżeli może mi Pan podać "garść" ciekawych
informacji to będę b. wdzięczny. Z pozdrowieniami - Zenon
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Przycinanie winorośli 21.02.03, 11:25
      Witam na forum Gazety!
      Jejku, za co mnie tak pokarało że muszę opisywać cięcie roślin – co jak
      kruszyna zrobiłem!
      Tak na serio to cięcie winorośli jest najtrudniejszą sztuka ogrodniczą . Po
      pierwsze dlatego że zależnie od odmiany, sposobu prowadzenia, nasłonecznienia i
      warunków klimatycznych różnią się one między sobą, a poszczególne sposoby są
      opracowane w najdrobniejszych szczegółach. Po drugie trzeba znać się na ich
      odmianach i wiedzieć jaką siłę wzrostu posiadają. To dlatego nie znajdziecie
      tych opisów zbyt dużo – po prostu nikomu się nie chce, a i przypuszczam że
      niewiele osób zna się na tym naprawdę. Mój ojciec mimo lat praktyki do
      perfekcji opanował tylko cztery spośród kilkunastu rodzajów cięcia. Są to
      metody stosowane wyłącznie w naszych warunkach klimatycznych i dla odmian
      spotykanych w naszym kraju. Opiszę więc dwie najłatwiejsze do wytłumaczenie bez
      rysunków – może ktoś z was skrobnie cos do władców forum abyśmy zarówno ja i wy
      mogli wstawiać tu zdjęcia i rysunki nie przez umyślnych, ale bezpośrednio, tak
      jak robili to moi forumowicze gdy prowadziłem „Ogrodnika”. Bardzo by to pomogło
      szczególnie w wypadku tej cholernej winorośli. No to zaczynam i mam nadzieje że
      cos z tego zrozumiecie – jeśli nie to piszcie! Bo nie znaczy to że słabo
      chwytacie tylko, że ja nie opisałem tego prawidłowo i jasno. Być może będę
      musiał poprosić obsługę forum o wstawienie zdjęć lub rysunków.
      Na początek duża uwaga winorośl niezależnie od odmiany ma bardzo silne
      krążenie soków i jeśli będziemy ja cieli wiosną może wykrwawić się na śmierć.
      Niektóre podręczniki zalecają co prawda jej cięcia właśnie w tym okresie ale
      należy to robić co najmniej 5 tygodni przed rozpoczęciem wegetacji. Rany
      zasmarować balsamem ogrodniczym.
      Opisy dotyczą roślin starszych już wstępnie uformowanych.
      Roczny pęd winorośli składa się z: łozy czyli starszej gałązki z której
      wyrasta, pączków kątowych osadzonych w katach liści, grona na którym znajdują
      się jagody, wąsów czepnych, i pasierbu czyli niewielkich pędów wyrastających w
      kątach liści, oraz pieńka czyli mocno skróconego pędu bocznego. Teraz coś co
      nie jest łatwe czyli rozróżnienie organów płodnych i bezpłodnych.
      Jak wiecie u roślin sadowniczych są pędy płodne i niepłodne u winorośli pędy
      płodne, nieróżnią się wyglądem od pąków wydających pędy bezpłodne. Należy więc
      najpierw opanować sztukę ich rozróżniania na pędzie jednorocznym dobrze
      wykształcone pąki przy wierzchołku i nasadzie są przeważnie „bezpłodne".
      Pąki „płodne" znajdują się w środkowej części pędu, zaś u nasady pędu mogą-
      znajdować się ledwie widoczne pąki dodatkowe, które wydają pędy bezpłodne.
      Odmiany rosnące w naszym klimacie należy ciąć krotko. Niezależnie od
      formy w jakiej są prowadzone – sznur poziomy, sznur pionowy, sznur Guyota.
      Najtrudniej uformować winorośl w sznur pionowy, jednak osobiście nigdy nie
      spotkałem prawidłowo ciętej i uformowanej winorośli. Głownie dlatego że
      większość ogrodników ma niechęć do cięcia drzew w ogóle uważając to za coś
      szkodliwego, gdy tymczasem jest to podstawowy zabieg pielęgnacyjny który
      towarzyszy drzewom i krzewom a także bylinom przez cały okres życia w ogrodzie,
      począwszy od skracania gałęzi po posadzeniu młodego drzewka, aby ułatwić mu
      przyjęcie się, poprzez coroczne zabiegi – cięcia pielęgnacyjne, oraz ciecie w
      celu poprawienia wzrostu lub kwitnienia- owocowania, aż po odmładzanie
      zaniedbanych starych roślin.
      Uwaga ta w szczególności dotyczy winorośli. Mimo dużych sił witalnych po pewnym
      czasie staja się plątaniną gałęzi, a ich owoce są niewielki i mało smaczne.
      Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest właśnie brak cięcia oraz co równie,
      złe brak prowadzenia czyli po naszemu zaniedbanie nadania roślinie
      odpowiedniego kształtu nie tylko znacznie podnoszącego jego plonowanie, ale
      również pozwalającego zachować roślinę w dobrym zdrowiu. Ze względu na i tak
      wielka ilość materiału opiszę tylko zabiegi pielęgnacyjne przeprowadzane wiosną
      i będę je sukcesywnie uzupełniał. Winorośle bowiem tniemy kilka razy w roku.
      Większość odmian tniemy nad drugim pakiem jednak takie odmiany jak
      Muszkaty, tnie się nad trzecim pąkiem zaś np. Frankentalska nad czwartym.
      W marcu więc zależnie od odmiany skracamy łozy nad drugim, trzecim lub czwartym
      dobrze wykształconym pakiem licząc od nasady pędu. Usuwamy również te łozy
      które owocowały w poprzednim roku. Jeżeli tniemy nad trzecim lub czwartym
      pąkiem, to usuwamy również (wycinamy) pak drugi i trzeci.
      metody cięcia.
      Dla odmian ciętych na dwa oczka usuwamy górne pędy zaś z dolne skracamy. Z
      oczek wyrosną - z górne dające nam znów pęd owocujący, a dolne — pęd zastępczy.
      Cięcie powtarzamy na wiosnę każdego roku zaś w lecie uszczykujemy końce pędów.
      Ciecie długie stosowane dla winorośli wyjątkowo odpornych na zimno. jeden z
      dwóch pędów znajdujących się na czopku przycinamy wiosną na 6—9 oczek, z
      których wybije tyleż pędów owocujących tego lata, a drugi pęd na 2 oczka, z
      których wybiją 2 pędy zastępcze. Z kolei w następnym roku wiosną usuwamy
      całkowicie łozę z tymi 6—9 owocującymi już pędami, a jeden z pędów zastępczych
      przycinamy na 6—9 oczek, a drugi na 2. I tak przemiennie co roku. Cięte
      winorośle mają postać regularnych sznurów najczęściej poziomych o luźnych
      prostych pędach zapewniających owocom jak najlepsze nasłonecznienie. Jeśli
      liście są duże to należy po zawiązaniu owoców usuwać te które zasłaniają grona.
      Uff! to na tyle co do wiosennego cięcia
      Jurek
      Oj, zapomniałem o sadzonkach!
      Mam nadzieję że system nie utnie mi wątku w połowie!
      Podczas ciecia bardzo wczesna wiosna po raz kolejny zwracam na to uwagę! Z
      odciętych pędów jednorocznych robimy sadzonki. Winorośl rozmnażamy bowiem z
      sadzonek zdrewniałych. Z pędów należy odciąć wąsy czepne i podzielić na odcinki
      z dwoma pąkami na każdym tnąc ukośnie nad pąkiem górnym i poziomo nad dolnym.
      Takie cięcie ma na celu oznaczenie gdzie jest góra a gdzie dół sadzonki. Na
      dole sadzonki usuwamy również niewielki pasek kory. Tak przygotowane łodygi
      umieszczamy w mieszance piasku, gliny i torfu ( lub w gliniastym podłożu z
      dodatkiem torfu)- można je zanurzyć w ukorzeniaczu typu B. Sadzonki umieszczamy
      w ciepłym miejscu najlepiej na parapecie południowego okna lub w szklarni. Gdy
      zaczną rosnąc przesadzamy je do doniczek i w kwietniu/maju wystawiamy w ciepłe
      zaciszne miejsce na dworze. Sadzimy je latem starając się nie zruszać bryły
      korzeniowej.

    • zen6 Re: Przycinanie winorośli 21.02.03, 20:29
      Witam serdecznie Panie Jurku!
      Serdecznie dziękuję za wyczerpującą odpowiedź na moje pytania. Nie ukrywam,iż
      jestem ustatysfakcjonowany nie mniej jednak chciałbym troche z Panem
      polemizować na temat cięcia winorośli jedna to znam odmianę to jest " Cascade".
      Natomiast druga to starsza winorośl mająca 12 lat i z nią jest problem.
      Ponieważ popełniłem błąd w zeszłym roku oczywiście wyciąłem za wiele. Ostatnie
      cięcie które dokonuje się w sierpniu przed okresem dojrzewania też było za
      wielkie. Niestety winorośl jest osłabiona. Niestety nie znam jej nazwy.Na moją
      logikę i wiedzę książkową to wiem że łoży które owocowały, to należy wyciąć
      zostawiająć na 2 lub 3 oczka które mają być w przyszłości łozami
      zastępczymi.Zastanawiam się nad jednym czy trzymać się do końca zasady. Cięcie
      łozy która wydała jedno grono na 2 lub trzy pąki? Sporo tego cięcia będzie na
      tej winorośłi winorośli 12 -letniej. Co do "Cascade" to powiem tyle winorośl na
      wiosnę będzie mieć 3lata w drugim roku dała 2 grona. I wiem iż należy ciąć ją
      ją tak aby uzyskać sznur jednoramienny to jedną należy zupełnie wyciąć drugą
      przycinamy zostawiąjąc 2- 3 oczka na trzeciej najsilniejszej siedem oczek i
      należy ją przygiąć oraz przywiązać do rusztowania np. do dolnego drutu ponieważ
      z niej wyrośnie 7 łóz owocujących.
      Co do sadzonek to wiem iż należy je robić z pędów jednorocznych i tak jak Pan
      napisał lecz trzeba im zapewnić miejsce wilgotne np. w piwnicy ( o ile się ją
      ma, ja mam. Nowością dla mnie jest parapeti doniczka.Jak długo należy trzymać
      sadzonki w ukorzeniaczu B? Dodam iż zamierzam kupić książkę Amatorska uprawa
      winorośli reklamowaną przez "Działkowca" Czy zna Pan tą pozycję? Serdecznie
      dziękuję i prosiłbym o swoje spostrzeżenia na mój list. Z pozdrowieniami Zenon
      pasjonata ogrodnictwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka