IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 09:45
czy mógłby pan polecić jakąś naprawdę ciekawą książkę nt. hodowania,
pielęgnowania kwiatów doniczkowych, generalnie w sklepach jest tego mnóstwo,
ale co wybrać?
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: książka 25.11.01, 18:56

      Witam na forum Gazety!
      Powiem szczerze, że nie wiem, co jest na polskim rynku. Dla czytelników Gazety
      mogę zrobić ranking tych książek. Ja nigdy nie korzystam z polskich książek i
      czasopism. Powodem jest to, że obok rzetelnych informacji zamieszczane są
      bzdury i to na dodatek na tematy podstawowe. Dotyczy to nie tylko uprawy, ale
      również przynależności systematycznej opisałem to dokładnie jednym z wątków
      (86).

      Wspomniałem tam również o tym, że większość polskich publikacji opiera się na
      wiadomościach z przed kilkudziesięciu lat lub kilkunastu. Natomiast książki są
      w większości tłumaczone z języków obcych i tu jakość zależy od tłumacza i
      zespołu redakcyjnego. Ponieważ w wolnej chwili zajmuję się zarówno tłumaczeniem
      (np. Książka o kaktusach) jak i konsultacją tłumaczeń wiem, co można się po tym
      spodziewać. Np. tłumaczenie książki o kaktusach w rzeczywistości było
      napisaniem wielu działów od nowa, ponieważ warunki Anglii i Polski, bardzo się
      różnią. Jeśli ktoś przetłumaczy to wprost, bez koniecznych poprawek, to książka
      staje się w Polsce bezużyteczna lub prawie bezużyteczna.

      Natomiast książki pisane przez polskich autorów zawierają straszne błędy (
      oczywiście nie wszystkie książki i nie wszystkie artykuły), ja mogę je wyłowić,
      ale ktoś, kto w nich szuka porady jednakowo serio traktuje te fałszywe jak i
      prawdziwe informacje. Sam wiem po sobie, że czasem wina nie leży po stronie
      autora, ale redakcji, minie zrobiono taki numer, że w moim artykule przy
      redagowaniu pomylono kolejność zdań i wyszło że największą wyspą Wysp
      Kanaryjskich jest nie Teneryfa ale Fuerteventura. To są może drobnostki ale się
      zdarzają. Natomiast trudno nie oprzeć się wrażeniu, że autor nie wie, o czym
      pisze, gdy w książce o roślinach egzotycznych szeroko opisuje jak śmierdzą
      kwiaty stapelii. Podczas gdy u opisywanego gatunku zapach ten jest prawie
      niewyczuwalny nawet w domu, a rodzaj ten tym się (miedzy innymi) rożni od
      pozostałych rodzajów rodziny stapeliowatych, że zwabiają one owady nie smrodem
      zepsutego mięsa lecz feromonami podobnymi do owadzich. Mucha więc nie szuka
      zdechłego słonia, ale koleżanki.

      Jeśli czegoś nie wiem to nigdy nie szukam wiadomości w pismach czy książkach.
      Piszę do uniwersytetu tam gdzie występuje ta roślina. Np. gdy chce wiedzieć
      wszystko o tulipanowcu (takie dekoracyjne drzewo) to nie czytam o nim
      kilkunastu zdań w piśmie ogrodniczym, ale pisze do uniwersytetu w Pensylwanii
      który na ogólno dostępnych stronach zamieszcza wszystko co można powiedzieć o
      tym drzewie. I nie jest to zdawkowy tekst ( większość pism ogrodniczych
      traktuje swych czytelników jak mniej inteligentnych od zespołu redakcyjnego)
      lecz obszerna praca na kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt stron maszynopisu. I
      to jest wiadomość. Z niej mogę wybrać dla Was interesujące szczegóły,
      historyczne ciekawostki itp.
      A jak wyglądałyby moje artykuły o roślinach gdybym wiedze czerpał z książek
      wydanych 30 lat temu???
      Jeśli wątek uzbiera więcej niż 30 punktów obiecuję, że przejdę się po
      księgarniach.
      Niestety tu problem, że wydawnictwo, którego książkę opiszę na nie, zgłosi się
      do Redakcji Internetu co ja tam wypisuję. No, ale trudno dla rzetelnej prawdy
      mogę nawet zostać wywalony z tego forum.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

      • Gość: Katula Re: ksišżka IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.11.01, 19:52
        Znowu mnie Pan zaskoczył na plus.
        Otóz jestem maniakiem przyrody, zarówno tej dzikiej jak i tej domowej. praca przy ro�linach po prostu mnie uspakaja, wycisza. W zimie ( wiem, że to nie profesonlane) z ogrodu przerzucam się na dom. Uprawiam ro�liny w domu już nie tylko dla ich walorów ozdobniczych. ale dla siebie. Najwięcej satysfakcji sprawia mi jak uda mi się odratować ro�linę, dla której wydaje się już nie być szans. Moja mania od wielu już lat skłania mnie do poszukiwania dobrej literatury na temat uprawy, ochrony, "leczenia", systematyki itd. Mam to szczę�cie, że siostra skończyła ogrodnictwo na Akademii Rolniczej w Poznaniu i po pierwsze ma wiedzę, jest tak jak ja pasjonatem, ale co najważniejsze ma trochę literatury akademickiej. Po jej lekturze wiem o czym Pan pisze. Dla laików na rynku nie ma ani ksišżek, ani poważnie nas traktujšcych czasopism.
        Albo sš w nich informacje bardzo ogólnikowe, albo bzdury.
        Znowu z olbrzymiš przyjemno�ciš i satysfakcjš stwierdzam, że jest Pan MISTRZEM.
        Kłaniam się nisko
        Z poważaniem Katula
        • jerzy.wozniak Re: ksišżka 29.11.01, 10:45
          Jejku!! Bo będę musiał iść do psychologa!! Od roku jestem bez stałej pracy,
          rozesłałem sto kilkadziesiąt ofert i nic ( widocznie przeszkadzają mądralom
          doktoraty zrobione za granicą – nie na wschodzie!). W Gazecie nie mogę się
          załapać, najpoważniejsze wydawnictwa kradną moje zdjęcia, a tu na FORUM ciągle
          pochwały. Może się zmówiliście, żeby mnie wykończyć psychicznie! Ha, ha to się
          wam nie uda za wielu już próbowało. Mimo że w Polsce nie chcą przyjąć mnie do
          pracy nawet na mechanika samochodowego, to za to złożono mi propozycję
          współpracy przy naukowym opracowaniu książki o Wyspach Kanaryjskich. I to mnie
          jeszcze trzyma na duchu. Oprócz tego właśnie robię przymiarkę z moim
          przyjacielem plastykiem, (ten od znaku metra- do dzisiaj mu nie zapłacili), aby
          robić, internetową gazetę gdzie będą ludzie pisać prawdę, a nie stylizowane pod
          gust wydawcy pierdoły. Może, tym razem się uda.
          Pozdrowienia i bardzo, bardzo dziękuję, wasze zadowolenie trzyma mnie na
          duchu!!
          Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka