pnącze zimozielone

05.03.07, 12:19
Co moglibyście polecić jako zasłone brzydkiej komórki ? Tak, aby stanowiło
zasłone także zimą ?
    • ogro Re: pnącze zimozielone 05.03.07, 13:55
      Bluszcz pospolity hedera helix pod warunkiem że komórka nie jest na mrożnym
      wygwizdowie bo z jego mrozoodpornością jest średnio.
      Na mojej mrożnej zamojszczyżnie z reguły wymarza to co wystaje z śniegu, ale w
      tym roku mam nadzieję że przeżył w całości.

      babij2.blox.pl/html
    • mali_na Re: pnącze zimozielone 05.03.07, 16:29
      A komórka na słońcu, czy w cieniu?
      Hedera to raczej w cień, a w słońce może Akebia? Jest pnączem na wpół zimozielonym
      • gabula777 Re: pnącze zimozielone 05.03.07, 19:03
        Akebia ma dość luźny pokrój i nadaje się raczej do przyozdobienia czegoś,a tu
        chodzi o zasłonięcie brzydkiej komórki.Dość silnie rośnie(sprawdzone-szczególnie
        gdy jest to zaciszne miejsce) trzmielina o biało zielonych liściach ,jest
        zimozielona i rośnie dość wysoko.Czytałam tu na tym forum pochlebne zdania o
        zimozielonym,odpornym na mróz pnączu o nazwie Lonicera acuminata.Podobno dość
        trudno je kupić,ale można poszukać.Pozdrawiam
    • jerzy.wozniak Re: pnącze zimozielone 06.03.07, 08:28
      W Polsce jedynym naprawdę zimozielonym pnączem jest bluszcz pospolity. Inne
      takie jak kilka gatunków wiciokrzewów czy wspomniana akebia są zimozielone
      zaledwie do temperatury –15C przy niższych zasychają im liście. Wygląda to
      podobnie jak w wypadku ognika, jeśli są duże mrozy schną mu liście i często
      wówczas przemarza. Komórkę więc najlepiej odgrodzić od naszych oczu wysokimi
      nasadzeniami z krzewów iglastych. Poszukiwanie pnącza zimozielonego ma sens
      jedynie wówczas gdy mieszkasz w zachodniej części kraju, tam wiciokrzew
      Henriego i inne na wpółzimotrwałe rośliny jest sens sadzić we wschodniej Polsce
      nie.
      Jurek
      • lamia68 Re: pnącze zimozielone 06.03.07, 09:22
        Dziekuję wszytkim za wypowiedzi. Mieszkam w okolicy linii Wisły. Wiciokrzewy,
        które juz u mnie rosną zrzucaja listki, nawet one nie zasychają. Pozostaje mi
        bluszcz, ale zmienic koncepcję zasłonięcie komórki.
        • kaarmelka hedera helix - cięcie 06.03.07, 10:23
          Witam,

          Mój bluszcz ma tylko kilka długich gałązek. Chciałabym, żeby się rozkrzewił. O
          ile moge przyciąć gałązki, o polowe?

          Pozdrawiam,
          • horpyna4 Re: hedera helix - cięcie 06.03.07, 13:38
            Możesz ciąć dowolnie, a ucięte gałązki ukorzeniać, np. w wodzie, a potem wsadzać
            obok. Jeżeli na gałązkach są spore korzonki czepne, to można wsadzać od razu do
            gruntu i podlewać. Najlepiej podczas deszczowej pogody.
            • kaarmelka Re: hedera helix - cięcie 07.03.07, 23:59

              Dziękuję!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja