11.05.08, 12:56
W ksiażeczce pt.Soda Oczyszczana autorstwa VickiLansky,przeczytałem,
że wymieniona soda nadaje się do oprysków celem zwalczania mszyc,
roztoczy,mączlików oraz niektórych chorób grzybowych.
Jeden z przepisów jest taki:Połącz:1 łyżeczkę sody oczyszczanej
1/3 szklanki oleju jadalnego
Odmierz dwie łyzeczki tejmikstury,
połącz z jedną szklanką wody
i wlej do opryskiwacza.
Nie bardzo miałem chęć mieszać olej z wodą, wobec tego rozpuściłem
paczke sody w 5litrach wody, dodałem trochę płynu do mycia naczyń
i opryskałem mszyce na kalinie,trzmielinie, wiśniach, porażone
kędzierzawką liście brzoskwiń.Czekam co będzie.
Może ten przepis, jeśli będzie skuteczny, pogodzi zwolenników
i przeciwników pryskania. Pryskaniae jest łatwe, przyjemne bo nie
śmierdzi i nie trzeba się chować przed kroplami płynu.
Obserwuj wątek
    • jokaer Re: Opryski 11.05.08, 13:40
      mirzanie powinienes jeszcze octu dać do tego, kieliszek na 1 litr
      co do oleju podejrzewam, ze chodzi po prostu o przyczepność


      ---
      dagmargallery.republika.pl/
      www.ogrodziolowy.republika.pl/
      • mirzan Re: Opryski 11.05.08, 17:02
        Od octu będzie bombelkować i soda przestanie być sodą.Dla
        zwiększenia przyczepności dodaje się płynu do mycia naczyń.Olej nie
        miesza sie z wodą.
        • jokaer Re: Opryski 11.05.08, 17:32
          na innym forum ogrodniczym , jest taki przepis:
          1 litr ciepłej wody, kieliszek octu i parę kropel Ludwika
          i teraz tak - płyn Ludwik zawiera w swym składzie sodę, na dokładkę on zmniejsza
          to napięcie powierzchniowe, dzięki czemu , oprysk lepiej zwilża całą roslinę;
          co do oleju, wiem , że sie nie miesza, jako lżejszy utrzymuje sie na
          powierzchni, ale niedawno ktoś z rolnictwa powiedział mi jak wykonuje oprysk
          herbicydowy, aby faktycznie zadziałał ( ja nie próbowałam i nie mam zamiaru).
          Mianowicie do cieczy użytkowej czyli herbicydu zmieszanego z wodą dodaje oleju -
          ponoć dzięki temu zwiększa się przyczepność i skuteczność jest lepsza,
          szczególnie jeśli spadnie deszcz - a czy to naprawdę tak jest ? niewykluczone

          w koncu olej wybełtany z wodą nie wymiesza sie, ale utworzy emulsję niezbyt
          trwałą, bo po jakimśc czasie cząsteczki oleju wypłyną na powierzchnię, ale w
          takim opryskiwaczu ciecz jest nieustannie właściwie wstrząsana

          podobno niektórzy z kolei opryskują mszyce 3,2 procentowym mlekiem


          ---
          dagmargallery.republika.pl/
          www.ogrodziolowy.republika.pl/
          • marbor1 Re: Opryski 11.05.08, 21:46
            Do oprysków przeciw mszycom stosuję tylko wodę z ludwikiem. Sposób wypróbowany
            prze zemnie i na prawdę skuteczny.
            • glarawen Re: Opryski 11.05.08, 23:24
              A ile tego Ludwika? Jak często można robić takie opryski? lepiej
              trzymać się jednego preparatu czy zmieniać?
              • tamaryszek44 Re: Opryski 12.05.08, 21:19
                Prosimy o podpowiedz...mnie też bardzo to interesuje
              • dakusia Re: Opryski 13.05.08, 09:01
                Ludwika - pare kropel a jak bedzie wiecej to i tak nie za szkodzi
                roslinom -> wazne ocet i CIEPLA woda.

                Pryskac wg. uznania. Nie szkodzi roslinom ani pryskajacemu tylko
                mszycom.

                Powodzenia
              • piotrazona Re: Opryski 13.05.08, 12:19
                1 małą łyżeczkę na 10 l wody
          • obrobka_skrawaniem Re: Opryski 13.05.08, 14:05
            Olej zatka szparki, przy tym nie zmyje go deszcz i wszystko bedzie
            sie lepic.
            • effi007 Re: Opryski 15.05.08, 22:43
              na 1 litr ciepłej wody 1 łyżeczka sody oczyszczonej + 4 łyżki oleju
              jadalnego. wstrząsnąć i pryskać - działa niezawodnie.
              niczego nie zatyka.
              rzeczywiście liście sie błyszczą troche bardziej, ale mają taki
              zdrowy wygląd - no, takie nabrylantowane - nie wygląda to źle...
              • mirzan Re: Opryski 16.05.08, 07:43
                Jaki głupi pomysł miałem z tą sodą.Poparzyłem liście na kilku
                roślinach, jakby nie było środków orzeciw mszycom.A mszyce guzik
                sobie robia z sody.
                • jokaer Re: Opryski 16.05.08, 08:37
                  poważnie poparzyłeś?, a ja je popryskałam coca colą, inna sprawa, ze jak na
                  razie jest ich u mnie b.mało, do przedwczoraj :)

                  ---
                  dagmargallery.republika.pl/
                  www.ogrodziolowy.republika.pl/
                  • mirzan Re: Opryski 16.05.08, 08:53
                    Poparzyłem moszenki młode sadzonki i amorfę.Mszyc tyle ubyło, ile
                    spłukałem strumieniem płynu.
                    • jokaer Re: Opryski 16.05.08, 09:07
                      mnie sie taki numer zdażył je ze dwa razy dawnymi czasy, poparzyłam liście na drzewkach młodych jeszcze, juz nie pamiętam czym pryskałam;

                      co do coli nie parzy, nic sie liściom nie porobiło tylko sie błyszczały, rozcieńczyłam ją 1 : 1 , ale nie wiem jaki konkretnie powinien byc roztwór, tak na oko zrobiłam

                      ---
                      dagmargallery.republika.pl/
                      www.ogrodziolowy.republika.pl/
                      • mirzan Re: Opryski 16.05.08, 09:19
                        W ubiegłym roku stosowałem colę i pomagało, w tym roku nie działa.
                        • jokaer Re: Opryski 16.05.08, 09:21
                          no tak , to ja pierwszy raz !


                          ---
                          dagmargallery.republika.pl/
                          www.ogrodziolowy.republika.pl/
                          • minniemouse Re: Opryski 16.05.08, 09:55
                            hmm no ja nie slyszalam nigdy o tym na mszyce, natomiast na czarne
                            plamy na rozy tak. pryskalam sama woda z soda i mialam biale liscie
                            jak wyschlo ale rzeczywscie z choroba bylo lepiej.

                            Minnie
                            • deerzet Typowy ... 16.05.08, 10:30
                              Typowy efekt placebo.
                              • krynia58 Re: Opryski 16.05.08, 11:24
                                Coś mi się wydaje, że jednak olej tu potrzebny. Po prostu zatyka
                                pyszczki mszycom, a soda, żeby nie pozatykał roślin. Tak na mój
                                rozum to działa.
                                • minniemouse Re: placebo?... 18.05.08, 23:43
                                  dlatego jestem zdziwiona ze to ma byc na mszyce.
                                  na grzyby to ma jakis sens bo soda w tym wypadku ma niby
                                  grzybobojcze dzialanie. srodek ten byl testowany przez National Rose
                                  Society in England i faktycznie troche pomaga.
                                  rosefile.com/RosePages/RoseCareSpray.html
                                  Minnie
    • jokaer Re: mszyce do mirzana 29.05.08, 07:15
      pisałam , że nie mam wiele mszyc, wyjaśniło się dlaczego, mam zatrzęsienie omomiłków
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5e2196e835a48be0.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/80c411661e743902.html

      ---
      dagmargallery.republika.pl/
      www.ogrodziolowy.republika.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka