viszka4
11.06.08, 10:00
W lipcu ubiegłego roku zrealizowałam swoje marzenie i zleciłam
założenie ogrodu przydomowego firmie ogodniczej. Mam piękny ogródek
z systemem nawadniania. Niestety moja radość nie trwała długo. W
ogrodzie posadzone są tuje Smaragd, Sunkist i Globosa, a pod nimi
jałowce płożące. Tujom Smaragd zaczynają brązowieć zewnętrzne
gałązki, Globosy i Sunkisty mają ładne zielone przyrosty, które w
dużej mierze po dotknięciu obsypują się, po rozchyleniu gałązek
środek rośliny wygląda jak zeschnięty. Jałowce płożące również giną
w oczach. Zaczynają brązowieć od końcówek w wgłąb rośliny, a
następnie giną - a może gniją. Aktualnie system nawadniania (ze
względu na rosnącą obok trawnik)ustawiony jest na podlewanie dwa
razy dziennie - rano 10 minut, wieczorem 14 minut - najpierw
nawadnianie kropelkowe, a potem zraszanie.Błagam poradźcie co mam
zrobić, aby je uratować!