Dodaj do ulubionych

Proszę pomóżcie w temacie tui

11.06.08, 10:00
W lipcu ubiegłego roku zrealizowałam swoje marzenie i zleciłam
założenie ogrodu przydomowego firmie ogodniczej. Mam piękny ogródek
z systemem nawadniania. Niestety moja radość nie trwała długo. W
ogrodzie posadzone są tuje Smaragd, Sunkist i Globosa, a pod nimi
jałowce płożące. Tujom Smaragd zaczynają brązowieć zewnętrzne
gałązki, Globosy i Sunkisty mają ładne zielone przyrosty, które w
dużej mierze po dotknięciu obsypują się, po rozchyleniu gałązek
środek rośliny wygląda jak zeschnięty. Jałowce płożące również giną
w oczach. Zaczynają brązowieć od końcówek w wgłąb rośliny, a
następnie giną - a może gniją. Aktualnie system nawadniania (ze
względu na rosnącą obok trawnik)ustawiony jest na podlewanie dwa
razy dziennie - rano 10 minut, wieczorem 14 minut - najpierw
nawadnianie kropelkowe, a potem zraszanie.Błagam poradźcie co mam
zrobić, aby je uratować!
Obserwuj wątek
    • kot_behemot8 Re: Proszę pomóżcie w temacie tui 11.06.08, 10:41
      Prawdopodobnie tuje usychaja bo dostaja za mało wody a jałowce gniją
      bo maja za dużo. Tuje potrzebuja naprawdę dużo wody w pierwszej
      fazie przekorzeniania, zwłaszcza jesli były sadzone bez mocno
      przekorzenionej bryły i jako dość duże okazy (ponad metrowe). Nie
      wydaje mi sie by deszczownia spełniała te wymagania - trzeba po
      prostu stac z wężem ogrodowym rano i wieczorem i lać naprawdę
      intensywnie (albo dać silne nawadnianie podsiąkowe). Natomiast
      jałowiec płożący wręcz przeciwnie. Zapewne był sadzony z dobrze
      ukorzenioną bryłą (tylko takie spotyka sie praktycznie w sprzedazy),
      więc wielkiego podlewania nie wymaga - zresztą jałowce w ogóle nie
      lubią za dużo wody, zwłaszcza płożące. A juz zupełnie nie lubia
      zraszania. Trzeba było zrobic im podlewania podsiąkowe, bez
      zraszacza.
      Nie przejmowałabym sie natomiast brązowieniem Sunkista od środka.
      Wszystkie gęste iglaki są w środku suche i brązowe - a jakie mają
      być w miejscu gdzie nie dochodzi światło?
      • viszka4 Re: Proszę pomóżcie w temacie tui 11.06.08, 11:08
        kot_behemot8 napisała:

        > Prawdopodobnie tuje usychaja bo dostaja za mało wody a jałowce
        gniją
        > bo maja za dużo. Tuje potrzebuja naprawdę dużo wody w pierwszej
        > fazie przekorzeniania, zwłaszcza jesli były sadzone bez mocno
        > przekorzenionej bryły i jako dość duże okazy (ponad metrowe). Nie
        > wydaje mi sie by deszczownia spełniała te wymagania - trzeba po
        > prostu stac z wężem ogrodowym rano i wieczorem i lać naprawdę
        > intensywnie (albo dać silne nawadnianie podsiąkowe). Natomiast
        > jałowiec płożący wręcz przeciwnie. Zapewne był sadzony z dobrze
        > ukorzenioną bryłą (tylko takie spotyka sie praktycznie w
        sprzedazy),
        > więc wielkiego podlewania nie wymaga - zresztą jałowce w ogóle nie
        > lubią za dużo wody, zwłaszcza płożące. A juz zupełnie nie lubia
        > zraszania. Trzeba było zrobic im podlewania podsiąkowe, bez
        > zraszacza.
        > Nie przejmowałabym sie natomiast brązowieniem Sunkista od środka.
        > Wszystkie gęste iglaki są w środku suche i brązowe - a jakie mają
        > być w miejscu gdzie nie dochodzi światło?
        Dziękuję, nie mniej mam jeszcze trocę wątpliwości i pytanie - czy
        można i jak rozróżnić objawy przelania od usychania, czy też chorobe
        grzybową. Ziemia pod tujami nie jest sucha, więc boję się, żeby
        totalnie nie zalać korzeni.
        • deerzet Re: problem z żywotnikami i jałowcami 11.06.08, 12:41
          Ciekawe Szanowna {Viszko}, jak wiekowe są owe żywotniki i jałowce,
          przecież rok temu posadzone były pono?

          Nie stawiałbym na kłopoty z podlewaniem - mamy na cmentarzu B.
          RZADKO podlewane i tuje, i jałowce - nic im nie zarzucamy w pokroju
          i żywotności.

          Stawiałbym u {Viszki} na błędy w sadzeniu [jałowce sadzone z gołym
          korzeniem im starsze - tym gorzej taki szok wyrywania przechodzą]
          czy w dobraniu gleby.

          A jałowce WYTRZYMUJĄ susze [nie: wolą] a i ulewy im nie straszne.
          Może się zbyt podcieniają, za gęsto sadzone?
          U nas w środku żywotnika, takiego ok. 15-letniego, mamy opad
          uschniętych hałązek i igieł tak duży, że wręcz tworzy się ściółka.

          Zalecam zaprosić firmę-wykonawcę, by wyegzekwować GWARANCJĘ
          przyjęcia się roślin - szczególnie jeśli sadzone były z bryłą
          korzeniową.
          • viszka4 Re: problem z żywotnikami i jałowcami 11.06.08, 12:52
            Smaragdy mają ok. 160 cm, kuliste tuje ok. 130 cm, tak więc są to
            już spore ukształtowane rośliny. Wysadzane były z donic i tyle wiem,
            a gwarancja na rośliny - no cóż obejmowała (zgodnie z umową 3
            miesiące). Nic tylko płakać zostało i trzymać się za kieszeń (w
            przypadku posadzenia nowych).
            • deerzet Re: duże sadzonki 11.06.08, 13:29
              Proszę pobrać z gleby próbki do sprawdzenia odczynu. I z okolicy
              bryły korzeni, i spoza niej. Coś mi tu chemizm gleby za podejrzany!
              Jeśli badania takie [pehametr typu Helliga - do dostania w każdym
              dobrym ,więc niemarketowym ogrodniczym sklepie za ok. 10 zeteł]
              dadzą wynik pH w okolicy 3-4 lub 9-10, to znaczy że gleba jest
              podtruta, np odpadami pobudowlanymi.

              Psy czy aby nie buszują po owym ogrodzie i nie "moczą" krzewów?
              Usychanie ZEWNĘTRZNYCH młodych stref przyrostów gałązek to wskazówka
              niedobra...

              Sadziłem swój SZmaragd i inne też b. duże.
              Jedne nawet na cmentarzu w upalne wakacje, z podlewaniem potem dość
              oszczędnym. Nic im nie brakuje dotąd, choć łysieją WEWNĄTRZ, jak
              pisałem poprzednio.
              Choć może gleba cmentarna jakby bardziej urodzajna :(((

              Współczuć należy portfelowi viszkowemu.

              Dziwnie krótka ta gwarancja, jak dla mnie...

            • jokaer Re: problem z żywotnikami i jałowcami 11.06.08, 13:30
              to, ze były sadzone z donic o niczym nie świadczy,
              niestety bryła korzeniowa takiej rośliny jest bardzo zbita
              i korzenie są dość mocno już uformowane( czytaj poskręcane, zagiete),
              to, że niezbyt dobrze się w efekcie przyjęły nie jest niczym dziwnym;

              sadzenie takiej bryły tez wymaga pewnych zabiegów, choć myślę, że ich dokonano;

              jak dla mnie nie jest najlepsze towarzystwo wspólne bliskie jałowca
              i tuji, ktoś powie, że gdzieś tam rosną , owszem mogą rosnąć,
              bo w końcu zdolności przetrwania rośliny też posiadają ,
              ale to są rośliny , które maja zupełnie inne wymagania -
              chyba nie tylko wg mnie :)

              teraz podlewaj i cieniuj, podlewaj wtedy gdy wyschnie ziemia na parę centymetrów, przynajmniej wiadro pod roslinę i możesz w dni słoneczne cieniować jakąś agrowłokniną, ziemia wokół niech będzie lekko wzruszona aby był dostęp powietrza do korzeni


              ---
              dagmargallery.republika.pl/
              www.ogrodziolowy.republika.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka