Dodaj do ulubionych

Urodziło mi się

14.10.08, 18:31
krzywe jabłko. Ma ogonek, a drugi koniec wcale nie na przeciwległym
biegunie, ale na równiku.
Obserwuj wątek
    • leloop Re: Urodziło mi się 14.10.08, 20:36
      zdjecie :)
      a juz myslalam, ze Czeslaw/a ... ;)
      • yoma Re: Urodziło mi się 14.10.08, 21:37
        Proszę, ale uprzedzam, że nie jest za dobre.

        img408.imageshack.us/my.php?image=pa1300721ht1.jpg
        Czesław/a nie, BTW muszę mu/jej paltocik znaleźć, noce zimne, ale, ale... wie
        kto, czy istnieją testy ciążowe dla kotek?
        • lellapolella Re: Urodziło mi się 14.10.08, 22:37
          To może być jabłko Newtona- wydaje się stworzone do rzeczy ważniejszych niż
          proste pożarcie go:))
          Co do testów ciążowych dla kotki, nie słyszałam o takowych; napisz na forum
          "Weterynaria", tam są eksperci. Możesz też spytać kotkę, jeśli zrobi maślane
          oczy i odpłynie, sprawa jest oczywista;-)
          • yoma Re: Urodziło mi się 14.10.08, 23:07
            Na Weterynarii mnie zglanują za niewysterylizowanie kotki...

            Trudno, najwyżej pozwę sąsiadów o alimenty.
            • jerrykot1 Re: Urodziło mi się 15.10.08, 09:42
              nie ma testów dka kotek, o ile wiem:-) Fakt, należałoby pomysleć o
              sterylizacji, ale teraz to dopiero po dokoceniu się.
              Jabłko fajne:-)
              • yoma Re: Urodziło mi się 15.10.08, 15:20
                A jakby jej tak ludzki test zakopać w kuwecie...?
        • leloop Re: Urodziło mi się 14.10.08, 22:57
          jablko 2D po prostu :)
          ale co tam jablko :) jaki pazur zadbany, w zyciu nie osiagnelabym
          takiego ryjac w ogrodzie. nigdy mi nie przyszlo do glowy, ze i dla
          kotow jest cos takiego, dotknij sutkow jak sa lekko nabrzmiale to po
          zawodach :}
          • yoma Re: Urodziło mi się 14.10.08, 23:06
            Wpadłam na to, znaczy sutki, ale na razie nic. Ale kocisko zrobiło się rozmowne i przylepne jak nigdy, więc to może jednak zwiększone wydzielanie estrogenów...

            Co do pazurów, są takie od niedawna i właśnie dzięki ogrodowi. Nie ściemniam. Po prostu któregoś dnia po ryciu w ogrodzie nie pozostało mi już nic innego, jak pomalować czymś kryjącym, bo żadne szorowanie i ścieranie nie dawało rady. I od tego czasu przestały się łamać i zaczęły rosnąć jak głupie. Ten lakier je w kupie trzyma, nie może inaczej być :)
    • yoma Re: Urodziło mi się 14.10.08, 23:08
      Już wiem

      to nie jest jabłko Newtona, to jest jabłko Moebiusa :)
      • lellapolella Re: Urodziło mi się 15.10.08, 11:19
        Fakt, nie pomyślałam o tym, na "Weterynarii" mogliby Cię zglanować za samo
        wypuszczanie kotki, nawet, gdyby była wysterylizowana... Sorry.
        A pazur i mnie zaimponował, nawet bardzo.
        • yoma Re: Urodziło mi się 15.10.08, 15:23
          Zejdźcie już z tych pazurów, bo się wstydam, raptem od miesiąca je mam. A
          naprawdę ryjąc rolę nie oszczędzam rąk...

          Co do kotki, to ona się sama wypuszcza. Ma 2000 m kw, a musi latać i to akurat
          do tych sąsiadów, z którymi jest wojna. Nie może do tych zaprzyjaźnionych, głupi
          kot?
          • lellapolella Re: Urodziło mi się 15.10.08, 17:13
            Zainstaluj jej implant z kamerką, jak już musi tam latać, niech przynajmniej
            donosi, co w sztabie wroga knują:)
            A co do pazura, zachwyt jest szczery, nigdy nie uważałam, że wszyscy dookoła
            muszą wiedzieć, że ryję w ogrodzie, pracuję w rękawiczkach ale i tak nie mogę
            nic damskiego wyhodować:((
            Tak sobie jeszcze pomyślałam, jak Twoja kota tam z kotem ichnim to mamy "Romeo I
            Julię"...Dwa zwaśnione domy...
            • yoma Re: Urodziło mi się 15.10.08, 18:09
              To samo pomyślałam też :)

              Bestia pożarła siatkę w oknie, żeby się wyrwać na swobodę. Poza tym nauczyła się
              chodzić po pionowej ścianie. Na miedzy od strony sąsiadów stoi murowana szopa,
              jej tylna ściana stanowi granicę. Przyuważyłam zwierzę, jak śmiga po tej ścianie...

              No nic, zostanę babcią, za miesiąc będę ryczeć: Pomocy! Małe kotki do oddania!

              Wróg knuje jawnie, ostatnio płachtę plastikową powiesił na płocie. Już chciałam
              uciąć, ale się zreflektowałam, że to całkiem jak Pawlak Kargulowemu koniowi ogon
              - więc tylko ładnie podwinęłam, żeby na moje nie przełaziło. No i przesadziłam
              jałowiec, całkowicie zacieniony wskutek sąsiadów wędrującego płotu... :(

              A z pazurami zrób tak jak ja, pomaluj czymś kryjącym i patrz, co wyrośnie :)
              • leloop Re: Urodziło mi się 15.10.08, 20:50
                koty (i psy zreszta tez) sterylizuje sie rowniez gdy sa ciezarne,
                pozostaje tylko kwestia Twojego trudnego wyboru (ciaze sie usuwa
                oczywiscie):(
                zabierz kocice do weterynarza i on Ci powie co i jak, moze tez da
                jakies prochy uspokajajace. trzeba szybko dzialac
                • yoma Re: Urodziło mi się 15.10.08, 21:16
                  Już zdecydowałam, jeśli jest w tej ciąży, to niech rodzi, a na wiosnę się ją
                  chlaśnie.

                  Może wcale nie jest, to by była połowa, to już coś by było widać chyba? A i
                  kocur sąsiadów po podejrzanej randce z rozerwanym uchem po Wsi chodził, to może
                  mu nie dała.
                  • jerrykot1 Re: Urodziło mi się 16.10.08, 14:30
                    nie zwlekaj, zabierz latawicę do weta, on ci powie co i jak no i czy
                    i kiedy:-) im szybciej, tym lepiej.
                    Pytanie of toppic: cZy mogę sobie ukraść fotkę lesia z sygnaturki?
                    • yoma Re: Urodziło mi się 16.10.08, 16:42
                      Bierz, sama kradłam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka