03.01.09, 20:52
Dostałam wczoraj azalię. Była owinięta papierem, niesiona pod pazuchą w celu ochrony przed mrozem. Jednak chyba trochę ucierpiała, bo niektóre kwiaty wyglądają jak zwiędnięta sałata. No i mam problem, bo w niektórych poradnikach piszą, żeby przez 2 dni potrzymać w chłodzie celem zahartowania, ale ja stwierdziłam, że lepiej ją będzie postawić w cieplejszym miejscu. Cały czas jednak obawiam się, że się zmarnuje jak moja poprzednia azalia pomimo "chuchania". MAm pytanie, jak się o nią najlepiej troszczyć? ( co jej lepiej służy - półcień czy słońce, chłód czy ciepło??)
Obserwuj wątek
    • abbis Re: azalia 04.01.09, 18:23
      Nikt nie wie?
      • hanka31 Re: azalia 04.01.09, 18:49
        Chłód ,chłód i jeszcze raz chłód, Słońce o tej porze roku jej nie zaszkodzi ,
        ale generalnie półcień jak stoi w lecie w ogrodzie w towarzystwie swoich braci
        większych rododendronów i azalii gruntowych japońskich oraz z grupy Knapp-
        Hill.Moje azalie doniczkowe w tej chwili cudnie kwitną , ale do połowy grudnia
        stały na balkonie.Aura była sprzyjajaca.
        • edziakrys Re: azalia 05.02.09, 21:43
          MOja od polowy pazdziernika wraca do domu, temp ok 20st. Kiedy
          pojawiaja sie paki wstawiam ja do kuchni na okno, bo tu ja pieknie
          widac i cieszy oko. Regularnie usuwam przekwitle kwiaty, nie tylko
          platki, ale calosc razem ze szypulka. Kiedy cala przekwita przycinam
          pedy o ok 2/3 i wstawiam do zimnego pomieszczenia ok 10-15st. Kiedy
          robi sie cieplo IV-V wstawiam do ogrodu do cienia i tak znow do
          pazdziernika. Nie zapominajac o nawozeniu!!! Wazne ono tez jest
          podczas kwitnienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka