katarzyna4511
15.04.09, 22:30
Dzisiaj wieczorem w popłochu uciekałam z ogrodu, bo znowu pojawiły się te
paskudne chrabąszcze :-( I do tego znowu poobgryzają mi pączki śliwy, ale cóż,
nie mam jakoś odwagi wytrząsać ich rano i zalewać wrzątkiem, a z kolei mieć
chemiczne śliwki - blee... ;-)