Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Baltic Cup 2010

    10.01.10, 22:29
    Nie wiem czy zauważyliście, ale Polska reprezentacja pań była o włos od zwycięstwa w Baltic Cup. W finale turnieju dziewczyny grały z drugą drużyną Finlandii. Oba zespoły w round-robin wygrały po 4 mecze, zanotowały po 2 porażki i wyprzedziły Rosjanki, Łotyszki i Finki (bilans 3-3). W finale (do którego bezpośrednio awansowały 2 najlepsze ekipy po rr) było po 7 endach 5-5 i Polki miały hammera. Niestety w ostatnim endzie dwójka dla Finek i zwycięstwo w całym turnieju dla gospodyń.

    To najlepszy występ naszej kobiecej drużyny w Baltic Cup, jeśli mnie pamięć nie myli. Trudno jednak ten wynik porównywać do poprzednich, bo w tym roku oprócz Polski, żaden inny kraj nie wystawił swojej aktualnej reprezentacji (u Estonek były 2 zawodniczki ze składu z ME).

    Tak czy inaczej gratulacje się należą.
    ____________________________
    Polska Strona Entuzjastów Curlingu
    Obserwuj wątek
      • aga.ogrodniczek Re: Baltic Cup 2010 10.01.10, 23:37
        co do najlepszego występu to tylko przypomnę że w Gliwicach był taki
        sam wynik drużyny kobiecej :-)
        • lpiworowicz Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 00:22

          Tak właśnie było :)

          Być może powinienem był napisać "jest powtórzeniem wyniku sprzed nieco ponad dwóch lat", ale wtedy było jednak w stawce mniej drużyn (o jedną) i mniej reprezentowanych krajów (o jeden, do tego nie ma Litwy, a są Rosjanki i Finki). Stąd uznałem to statystycznie za najlepszy wynik. Jednak tak jak pisałem powyżej - nie sposób porównywać obu turniejów, przeciwniczki są po prostu zupełnie inne (nie znaczy gorsze czy lepsze).

          ____________________________
          Polska Strona Entuzjastów Curlingu
      • barbarakarwat Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 08:47
        super!
        • skip_yeti Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 12:06
          Potwierdzam, dziewczyny grały super.
          Finał z Finkami był dziwny - po pierwsze ilość "planów B" na korzyść Finek była irytująca, po drugie - ostatni end - w grze uczestniczyło 14 kamieni... Poziom u kobiet moim zdaniem "średnia grupy B", jednocześnie bardzo wyrównany.
          Turniej męski - Szwedzi zrobili różnicę. Mecz przeciwko Carlsenowi to jak sparing ze spychaczem :) ich porażka z Łotwą to jakiś dowcip.
          Łotwa, Estonia, Rosja - drużyny lepsze ale na pewno w naszym zasięgu. Postanowiłaem zaryzykować megaofensywną taktykę - czasem wychodziło :)
          Lód super, impreza fajna, zaj... zimno na zewnątrz (-30).
          Turniej się rozwija, Szwedzi zapewnili o swoim udziale za rok, mają też przysłac dziewczyny.
      • smok.ondri Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 11:06
        gratulując oczywiście drużynie kobiecej chciałem zauważyć, że tak zapowiadany
        "poziom na Baltic Cup" zawodników Rafała... chyba jednak nieco odbiegał, hm?
      • arekmcc Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 12:18
        Sukces dziewczyn oczywiście cieszy. Ten start jest chyba
        potwierdzeniem, że projekt Sochi bedzie kontynuowany, miejmy
        nadzieje z kolejnymi sukcesami.

        Co do wyniku chłopaków, to masz rację Smoku, że z przedwyjazdowych
        zapowiedzi znacznie bliższy prawdy był kolega mario-jedrzej.
        Pisał on że jedzie na BC po naukę.
        Szkoda tylko że taką srogą: bilans 0-5 i np 0-10 ze Szwecją.
        Choć oczywiście można pochwalić chłopaków za wyciągnięcie wyniku z 0-
        6 do 7-8 w meczu z Estonią 2.
        Trzeba też uczciwie zauważyć, że w tym roku nie było najsłabszej
        Litwy (teraz to nasza rola), za to po raz pierwszy pojawili się
        Szwedzi.
        Ich dwie drużyny po pokonaniu w półfinałach naszego selekcjonera,
        czyli zwycięzcy BC2009 oraz reprezentacji Finlandii z Aberdeen
        spotkali się w finale.
        Widać więc że poziom na się podnosi.
        Pozdrawiam
        Arek
        • kwak4 Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 14:36
          To jeszcze – przyłączając się do gratulacji i bijąc brawa dziewczynom –
          przypomnę skład naszej ekipy (bo Im się to należy :): Maria Kluś (skip), Magda
          Muskus, Magda Strączek, Agnieszka Handzlik, Dorota Wiśniewska. I nie dyskutujmy
          już, który BC jak był obsadzony :) Finał to finał! Jeszcze raz gratuluję
          KK
          • barbarakarwat Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 15:31
            skoro dziewczynkom tak dobrze posżło, to może selekcja męska!?
            • ramb0 Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 15:45
              Tak, ale tylko w połączeniu z miesięcznym obozem kondycyjnym w lecie w Spale.
              Inaczej to nie będzie miało sensu.
            • t.kierzkowski Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 17:06
              Męska męską, ale jeżeli zostanie utrzymana selekcja u kobiet z tą samą grupą
              zawodniczek, z których część jest juniorkami, to jedynym logicznym wyjściem
              byłoby wybieranie również reprezentacji juniorek. Co więcej, skoro M.U. ma z
              nimi pracować przez rok, to dlaczego nie miałby prowadzić znanych mu zawodniczek
              na EJCC? Tym samym przygotowując i finansując przygotowania seniorów
              dostalibyśmy "przy okazji" kadrę dobrze przygotowaną na EJCC.
              • lpiworowicz Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 20:40
                Hmmm, trochę zaskakujące są niektóre powyższe wypowiedzi...

                Jeśli chodzi o mnie to fakt, że gratuluję moim w większości dobrym znajomym, niezłego występu na BC wcale nie oznacza, że nagle o 180 stopni zmienił się mój punkt widzenia na system wybierania żeńskiej reprezentacji!

                Projekt Soczi, to projekt bez żadnego przygotowania merytorycznego! Bez żadnego zaplecza koncepcyjnego. Ale jak tu wymagać teoretycznej podbudowy, kiedy główny architekt koncepcji doprowadzenia do występu polskiej reprezentacji na Igrzyskach w 2014 roku - Prezes Jóźwik, podczas dyskusji tuż przed wyborem na kolejną kadencję, nie był w stanie odpowiedzieć na pytanie: "Jaki jest sposób kwalifikacji na Igrzyska Olimpijskie?"...

                Na kim się wzoruje PZC? Na Rosjankach i Chinkach. Czy ktoś z PZC ma pojęcie jakimi budżetami dysponują tamte curlingowe drużyny? Czy ktoś ma pojęcie jak wyglądał proces dochodzenia do osiągniętych przez te ekipy wyników (Mistrzostw Europy czy Świata)? Ile lat trwał? W jaki sposób trenowały te zespoły? Ile lat grały w jednym składzie? W ilu turniejach grały w każdym sezonie? Ile czasu spędzały na analizie błędów? Ile godzin trenerzy poświęcili na korygowanie błędów? Jak radzono sobie z różnymi efektami ubocznymi takimi jak brak motywacji do treningu (często monotonnego), kłopoty zdrowotne zawodniczek, itp.?

                Ja swego czasu starałem się poszukać takich informacji. Chodziło o wyrobienie sobie opinii co dalej z Team Toxic, z którym 2-3 lata temu dość intensywnie pracowaliśmy. Niestety doszedłem do wniosku, że nie mamy żadnych szans żeby kopiować taki system przygotowań! Raz, nie będziemy mieli takiego budżetu jeszcze przez dłuuuugi czas. Dwa, nie mamy gdzie trenować na co dzień. Trzy, nie mamy takiej mentalności. Cztery, nie mamy kontaktu z kanadyjskimi trenerami i kanadyjskim curlingiem w ogóle.

                I teraz, biorąc to wszystko pod uwagę, wraz z analizą systemu kwalifikacji do Igrzysk, szanse powodzenia tego projektu oceniam na minimalne. Musielibyśmy pokonać ładnych kilka reprezentacji z europejskiej Grupy A i to najlepiej przez 3 lata z rzędu poczynając od ...przyszłego roku.

                A jakie są konsekwencje tego systemu dla Polskiego Curlingu? Choćby najprostsze - brak motywacji do pracy dla pozostałych zawodniczek (poza tymi z kadry) i praktycznie brak finansowania przygotowań i występów pozostałych reprezentacji.

                Nie mówię, że selekcja w curlingu nie ma racji bytu. Nie mówię, że jest złym pomysłem, by reprezentacja przygotowywała się na zgrupowaniach na lodzie za granicą. Chodzi mi o to, że wszystko (w tym, a może przede wszystkim selekcja) powinno być zrobione z głową i że tak istotny dla curlerów stosunek risk vs. reward w tym przypadku wygląda fatalnie...

                ____________________________
                Polska Strona Entuzjastów Curlingu
                • lpiworowicz Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 20:45

                  Niestety nie ma tu opcji edytuj. Powinienem był napisać: "(...), szansa powodzenia tego projektu jest minimalna." Tak by to było po polsku :)
                  ____________________________
                  Polska Strona Entuzjastów Curlingu
                  • t.kierzkowski Re: Baltic Cup 2010 12.01.10, 10:01
                    Tak w ramach wyjaśnienia - ja również jestem przeciwnikiem selekcji w curlingu.
                    Oprócz wielu merytorycznych powodów również dlatego, że zamyka mi to drogę na
                    ME. Jednak jeśli selekcja już jest i - wszystko na to wskazuje - będzie nadal,
                    bo nasze środowisko zmian nie chce jak pokazało ostatnie walne, to przy takim a
                    nie innym składzie kadry głupotą jest nie "wykorzystanie" trenera, zawodniczek,
                    pieniędzy w to wpakowanych, zdobytych umiejętności na EJCC, gdzie jest szansa na
                    dobry wynik.
                    • lpiworowicz Re: Baltic Cup 2010 12.01.10, 12:26
                      Trudno odmówić temu rozumowaniu logiki :)
                      ____________________________
                      Polska Strona EntuzjastówCurlingu
                    • oldcurler Re: Baltic Cup 2010 12.01.10, 14:53
                      "Jednak jeśli selekcja już jest i - wszystko na to wskazuje - będzie nadal,
                      > bo nasze środowisko zmian nie chce jak pokazało ostatnie walne"
                      Tomasz! Oto własnie materializuje sie plan, nie tylko w curligu, ale też w większości dyscyplin polskiego sportu.Czapka biurokratów( tzw."fachowców")kryje niedowład organizacyjno-szkoleniowy z pieniędzy przeznaczonych na szeroko pojęty sport wyczynowy, i próbuje wycisnąć z skoncentrowanych środków "sukcesy". A to pozwala im rozliczać się z "pracy" w związkach. Takie rozumowanie prowadzi do nikąd.I to w wielu aspektach.Ale nie będe tutaj wywodził dlaczego.
                      Nie rezygnuj więc Tomku z własnych, sportowych aspiracji. Nie rezygnuj zbyt łatwo także z praw do reprezentowania swego klubu, kraju, w turniejach mistrzowskich. Oczywiście, jeżeli na to sobie zasłużysz. Czyli pokonasz na lodzie swych rywali w wyścigu o reprezentację. Taka tylko kolej rzeczy pozwoli innym ćwiczyć, trenować i mieć nadzieje że może, że kiedyś.
                      ------------------------------------------
                • dj_pinball Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 21:22
                  a ja sie w pelni zgadzam z Lukaszem.
              • curling_girl Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 21:10
                Tomku, mam takie same spostrzeżenie jak ty po EJCC. :)
                • cmac Re: Baltic Cup 2010 11.01.10, 22:07
                  to ja mam jeszcze lepszy pomysł. wybierzmy juz teraz 5 dziewczynek w wieku 13
                  lat i z nich zrobmy reprezentacje. To bedzie wizjonerski plan gwarantujący złoto
                  na IO gdzieśtam (to nie wazne) w 2028. Tylko czy Zarząd do tego czasu dożyje?....
                  • lwilczek Re: Baltic Cup 2010 12.01.10, 01:31
                    Maciek ty lepiej nie strasz z tym 2028.. bo ja sie obawiam ze jakby sie tak
                    zarząd uparł to by dożył...;)
                  • barbarakarwat Re: Baltic Cup 2010 12.01.10, 07:45
                    ok, cmac na to się zgadzam!

                    • barbarakarwat Re: Baltic Cup 2010 12.01.10, 07:48
                      zapomniałam napisać, że chłopców też ten wiek winien obowiązywać!
                  • oldcurler Re: Baltic Cup 2010 12.01.10, 09:36
                    Maciek, nareszcie mówisz do rzeczy. Popieram! Parę dziewcząt, paru chłopców zapinamy w kierat pro-zawodowego "curlingu". Oszczędności będą oczywiste, wyniki może też. Zadnych MP, elimacji, finałów, baraży, a zwłaszcza....lodu!. Bo i po co?! Kadrowicze będą jeźdić tam gdzie on jest. Reszta grających? niech zapomni że to sport dla wszystkich. Od czasu będzie można zagrać w jakimś Pucharze Zarządu, etc.etc.
                    Wynik, wynik, wynik. To sie liczy. Ja jestem za naturalizowanie kanadyjskich curlerów. A choćby ekipy G.Howarda. A co!? A jak!
                    Także gratuluję dziewczynom za finał PB. Ale nawet gdyby wygrały PB,
                    i wygrały ME, i wygrały MŚ, to przypominam wszystkim, że chyba nie oto chodzi w rozwoju curlingu( nie mylić z karlingiemPL) w Polsce.
                    I nie tworzenie super zawodowej "stajni curlerów" dla kilkoro zawodników i zawodniczek winno być naszym zmartwieniem.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka