Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny num...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 14:35
    Pomijając ze tylko idiota mógł nadać synowi imię apolo tudziez apollo to
    idiota też tylko wymyślił tak idiotyczną dyscyplinę w której trzeba się
    przepychać i kręcić przez kilkadziesiat okrążeń w kółko.

    ps. tylko proszę nie wyzywać mnie od idiotów bo zech sam dobrze to wszystko
    przemyślał.
    Obserwuj wątek
      • muszyniak123 Hehehhe 15.02.10, 14:42
        lepiej bym tego nie powiedzial :-)
        • Gość: ffs Re: Hehehhe IP: *.nott.cable.ntl.com 16.02.10, 07:28
          gdyby trzeci korenaczyk nie pokusil sie o 2gie miejsce to by sie nie
          zdezyl z kolega z teamu i wszyscy trzej przejechali by mete. a tak
          zdezyli sie i wypadli z trasy dajac dwa medale amerykanom w prezencie.
          teraz moga sobie jedynie pomarudzic.

          swoja droga to ten ktory spowodowal kolizje (3ci przed zdezeniem
          koreanczyk - widac na nagraniou jak na dloni) to musi sie strasznie
          czuc :-)
      • czarnooki-kot Re: Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny n 15.02.10, 15:00
        co do dyscypliny - zgadzam się z Tobą. a imię jak imię, bywają
        bardziej skrzywdzeni przez rodziców.
      • Gość: matematyk Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny num... IP: 89.231.214.* 15.02.10, 15:08
        "Apolo Anton Ohno ma na swoim koncie już sześć medali olimpijskich w
        short-tracku - dwa złote, trzy srebrne i dwa brązowe."
        2+3+2=6
        • Gość: ffs Re: Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny n IP: *.nott.cable.ntl.com 16.02.10, 07:29
          nie zapomnij ze w te 6 takze wlicza sie ten brazawy z wyscigow na
          olimpidzie z Peknie czyli 2+3+2+1=6
      • Gość: arczi Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny num... IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.10, 15:19
        Co to za orzeł pisał 2+2+3 jest siedem....
      • Gość: shahista Czyżby małe problemy z arytmetyką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.10, 15:38
        "Apolo Anton Ohno ma na swoim koncie już sześć medali olimpijskich w
        short-tracku - dwa złote, trzy srebrne i dwa brązowe"
        o ile mi wiadomo, dopiero od tego roku wraca obowiązkowa matura z
        matematyki - widać :]
      • voytexbezportek koreanczycy placza i jecza jak dzieci 15.02.10, 16:14
        To wlasnie jest niesportowe. Short track jest sportem kontaktowym i sedziowie
        decyduja co bylo a co nie bylo faulem. Koreaczycy prowadzili, byli przed Ohno
        i wypadli z toru, zamiast przyznac , ze byli gorsi jecza jak nastolatki.

        Twoi rodzice pewnie byli madrzejsi bo nazwali cie jak ? Wiesio ? Stasio ? czy
        Piotrek ? Nasmiewanie sie z imion ludzi jest bardzo niskie, szcegolnie na
        forum.... baranie; o, przepraszam baronie
      • Gość: QWERTY Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny num... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 16:26
        koreańczyków to powinno się dyskwalifikować we wszystkich mozliwych
        dyscyplinach sportowych przez jakieś 60 tys. parseków.
        za to co wyprawiali podczas mś w piłce nożnej, odbywających się w ich zasranym
        kraju.

        ps. coś mi składnia siadła (to przez koreańskie emocje), ale nie mam czasu
        edytować i poprawiać wpisu.
        • Gość: mozz Re: Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny n IP: *.pools.spcsdns.net 15.02.10, 18:32
          Oni zawsze oszukuja, i w dodatku nie potrafia przegrywac. Pamietacie jaki
          michalki dzialy sie podczas olimpiady w Seoulu?
      • Gość: antikorean Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny num... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 18:25
        Dobrze im tak!!!! Za mundial 2002!!!
        • Gość: Suwi Re: Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny n IP: *.tktelekom.pl 16.02.10, 02:53
          ogladałem finał i stwierdzam to samo co komentatorzy eurosportu, koreanczycy faulowali parokrotnie w tym finale i sie na nich zemscilo :)
      • swiatlo Re: Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny n 15.02.10, 18:34
        Gość portalu: wwe napisał(a):

        > ps. tylko proszę nie wyzywać mnie od idiotów bo zech sam dobrze to wszystko
        > przemyślał.

        Nie muszę ciebie nazywać idiotą bo w zasadzie sam tak siebie już
        zakwalifikowałeś! :))
      • bezy2008 hmm... 15.02.10, 18:36
        "Ta wojna trwa już trzecie igrzyska."

        "W Stanach jest celebrytą, w Azji do tej pory pozostawał w zasadzie
        anonimowy."

        skoro jest anonimowy, to z kim ta wojna od 8 lat? z cieniem?
      • szymon1740s Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny num... 15.02.10, 18:45
        Nie znam się co prawda za bardzo na tym sporcie, ale wyglądało raczej jakby to
        Koreańczycy faulowali Apolo (jak dla mnie nie jest to takie najgorsze imię -
        pewnie ojciec naoglądał się Rocky'ego :)
      • Gość: buldog Re: Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny n IP: *.chello.pl 15.02.10, 18:49
        Fakt, imię idiotyczne, sport idiotyczniejszy. Co to robi na olimpiadzie nigdy
        nie zrozumiem.
      • Gość: Nieprawda Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny num... IP: *.socal.res.rr.com 15.02.10, 19:00
        G prawda. Koreanczycy zachowuja sie jak polscy zawodnicy ktorzy po
        przegranej mowia ze to sadzia ich skrzywdzil lub pogoda byla
        przeciwko nim. Ogladalem ten wyscig. Ono byl na tyle z tylu za
        koreanczykami ze musialby miec chyba dwumetrowe ramiona zeby
        komukolwiek przeszkodzic. To koreanczyk ktory byl na trzeciej
        pozycji jechal za szybko, przewrocil sie na zakrecie i podcial tego
        na drugim miejscu.
        • Gość: outsider Re: Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny n IP: *.phlapa.east.verizon.net 15.02.10, 19:48
          no coz, w sporcie, jak i w wielu innych dyscyplinach zycia, decyduja
          nie tylko umiejetnosci, ale rowniez spryt, szczescie, przypadek itd.
          Akurat w tym wypadku Koreanczycy sami sobie nogi podkladali. Apolo
          zachowal zimna krew jak stracil prowadzenie. Nikogo zazarcie nie
          atakowal, trzymal sie tylko wewnetrznej strony. A Koreanczycy po
          zewnetrznej zaczeli sie pchac do przodu, jeden na drugiego. No i
          wiadomo, gdzie dwoch sie bije tam trzeci korzysta. Co z tego ze
          najlepsi, jak im wlasna zadza wygranej uniemozliwila utrzymanie
          medalowej pozycji. Chcieli na szczyt za wszelka cene, moga go sobie
          teraz polizac. A zreszta zloto dostali, co jest, chcieli wszystko
          chapnac? Co za duzo to niezdrowo. Na drugi raz nie przepychac sie
          jak pingwiny. A co do imienia Apolo, to nadal mu je jego ojciec, sam
          pochodzenia japonskiego, ktory wychowywal syna samotnie. Etymologia
          tego imienia, zwiazana jest z 'ojcem swiatlosci', 'zbawicielem',
          'prostota'. Bog Apollo byl opiekunem sztuk pieknych, medycyny,
          kultury, wiec prosze nie narzekac. Bywaja gorsze imienona, np.
          Bole Slaw.
      • extrafresh skoki = short track 15.02.10, 19:37
        Tak samo jak my czytamy o tym egzotycznym sporcie, tak samo reszta świata o
        naszej fascynacji skokami narciarskimi i Małyszu.
      • flamengista głupia ta dyscyplina 15.02.10, 19:45
        Pierwszy złoty medal w short-tracku na igrzyskach zdobył facet, który zarówno w
        półfinale, jak i w finale jechał na ostatnim, 4 miejscu. W obu wyścigach czołowa
        trójka się wywróciła, a on dojechał do mety.

        Moim zdaniem to najlepsze podsumowanie tej dyscypliny. Taki curling jest nudny,
        ale przynajmniej lepszy wygrywa. Tu nawet tego nie ma.
      • Gość: kate Re: Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny n IP: *.dsl.bell.ca 15.02.10, 20:09
        A jaka roznica w okrazaniu sie na lyzwach w okrazaniu sie w trampkach?
        A zawodnicy z Korei to lubia troche oszukiwac.Koreanka przy
        eliminacjach o maly wlos a nie wylecialaby za wystawianie nieprzepisowe
        nogi.
        Czy ktos mi moze wyjasnic jak zawodnik na 4 miejscu mogl przeszkadzac w
        jezdzie zawodnikom na 3 i 2?
      • Gość: arek KARMA IP: *.static.maxnet.net.pl 15.02.10, 21:27
        Korea Płd oszukiwała na mistrzostwach swiata w pilke nozna 2002,ale jakos
        wtedy im to nie przeszkadzalo.. teraz karma powrocila! pzdr
      • Gość: tigga Co Korea ma do powiedzenia? IP: *.chello.pl 15.02.10, 21:39
        Ciekawe co Korea ma do powiedzenia na temat "oszustw" gospodarzy po
        Mundialu 2002?
      • Gość: ja Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny num... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.02.10, 21:57
        jeden z koreanczykow zostal zdyskwalifikowany, a zdobywca zlotego medalu
        powinien dziekowac koreanskom bogom, ze koledzy go nie zahaczyli...
      • Gość: Lessamoro Re: Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny n IP: *.cipherkey.net 15.02.10, 22:41
        Nie bede polemizowal z toba w sprawie imienia, co do dyscypliny, to juz inni
        "idioci" wymyslili dawno wczesniej podobne: biegi, zuzel, wyscigi samochodowe,
        motocyklowe...
        Wszedzie tam "trzeba sie przepychac i krecic w kolko"
      • Gość: Lessamoro Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny num... IP: *.cipherkey.net 15.02.10, 22:47
        Dwie rzeczy:
        1) Koreanczycy nie umieja przegrywac (dosc wspomniec Mundial)
        2) Koreanczycy nie cierpia Japonczykow (Ohno jest z poch. Japonczykiem)

        Naprawde, zeby sobie nawzajem podkladac nogi, majac szanse na 3 medale, to juz
        trzeba naprawde miec problem, ale zeby jeszcze to potem zwalac na kogos
        innego... to po prostu zenujace, zenujace.
      • Gość: Hmm ... Nie mowiac o tym ze tylko kompletny kretyn IP: *.client.stsn.net 16.02.10, 05:35
        we wspolczesnym swiecie moze nadac dziecku imie jak "Grzegorz" czy "Grazyna".
      • Gość: fun_tastik przecież koreaniec sam wjechał w pozostałą dwójkę IP: *.toya.net.pl 16.02.10, 08:56
        między nich i oni się wyłożyli.I tak mieli szczęście,że się nie
        wyłożyli we trzech.USA!
      • Gość: skejter Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny num... IP: *.bialystok.vectranet.pl 27.02.10, 10:26
        a co ma piernik do wiatraka? po co niektorzy mieszaja w to jakis
        mundial? najlatwiej to sie wypowiadac, kiedy nie ma sie wiekszego
        pojecia o tym sporcie. jesli komus sie nie podoba, to wystarczy
        zignorowac, odwrocic sie na piecie i przejsc kolo tego obojetnie, a
        nie wypisywac glupoty w przekonaniu o swojej ulomnej doskonalosci ;)
        czy ktos z komentujacych "probowal" tego sportu? to trzeba poczuc,
        tych emocji nie da sie opisac, a tym bardziej wyobrazic.
        moze i jest beznadziejny, ale co tak naprawde w zyciu ma
        sens? ...chodzi wlasnie o to, zeby w tym bezsensie go odnalezc. w
        naszym niszowym kraju byc moze ten sport jest jeszcze egzotyczny, bo
        my przeciez zacofani na maxa, wiec co sie dziwic.
        ja osobiscie nie mam nic do pontona-ohna, ale mozna po obserwacji
        zauwazyc, ze jest arogancki, zadumany w sobie i za bardzo sie "nosi".
        de facto, w biegu, gdzie upadlo 2och koreanczykow, Ohno po prostu
        skorzystal z okazji, azjaci troszke przedobrzyli, ale co sie dziwic,
        to byl bieg indywidualny, a kazdy z nich liczyl na wygrana, w koncu
        jest roznica miedzy zlotem a brązem.
        pozdrawiam wszystkich "prawdziwych" pasjonatów sportu!
        • Gość: jackk3 Re: Vancouver 2010: Apolo Ohno - wróg publiczny n IP: 137.186.39.* 27.02.10, 17:56
          Dobrze to ujales. Tez lata temu wydawalo mi sie ze short track to
          nic specjalnego ale przyznaje sie ze mylilem sie i to bardzo! To
          jest trudny przy tym techniczny sport. Potrafi byc niezwykle
          emocjonujacy. Wczoraj z synem ogladlismy sztafete meske i emocje
          byly niesamowite!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka