Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Syndrom sierot po Mourinho

    IP: 178.159.197.* 13.12.10, 08:43
    i stad wlasnie ma taki przydomek, jaki ma.

    a styl felietonu jak zawsze genialny :)
    Obserwuj wątek
      • von.g Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 09:17
        >p.o. szkoleniowca był Avram Grant, nie tylko w tej rubryce tytułowany Panem Nikt, długo ledwie przez podkomendnych tolerowany

        Tylko Grant w przeciwienstwie do Mourinho doprowadzil Chelsea do finalu LM.

        Autor zapomnial tez wspomniec ,ze Guus Hiddink prowadzil tez Chelsea z bardzo dobrymi wynikami.
        • michalcyprian Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 09:25
          Mourinho też grał w finale - przegrał po karnych z Fergusonem i Manchesterem United. 1-1 w regulaminowym czasie, dogrywka, w karnych 6-5 dla MU, C.Ronaldo nie strzelił gola. 2008 rok.
          • von.g Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 10:03
            No to wlasnie Grant byl wtedy trenerem a nie Mourinho.

            www.guardian.co.uk/football/gallery/2008/may/21/championsleague.chelsea#/?picture=334312663&index=20
            • michalcyprian Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 11:15
              No faktycznie! Cholera, jednak pamięć zawodna...
              No dobrze, czyli to rok wcześniej odpadli w półfinale po kontrowersyjnych chwilach przeciwko Barcelonie? Jakaś awantura z Drogbą, coś takiego sobie przypominam. Potem Barca wygrała, tylko nie pamiętam z kim, Arsenal czy Manchester? Kurde, zlewają się kolejne lata ze sobą.
              • von.g Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 11:40
                To bylo rok pozniej

                en.wikipedia.org/wiki/2008%E2%80%9309_UEFA_Champions_League
                Trenerem byl wtedy Hiddink. Barcelona fartem ich ograla w ostatniej doliczonej minucie. A w finale pokonala Manchester United.
                • michalcyprian Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 11:56
                  Dzięki, przejrzałem w wikipedii kolejne lata, trochę mi się rozjaśniło 8)
                  Czyli faktycznie Jose z Chelsea nie zwojował Europy. Porto - tak, Chelsea - nie, Inter - tak, Real - ?
                  • von.g Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 14:13
                    No nie przesadzalbym 2 razy puchar europy (LM) z roznymi klubami to calkiem sporo. W dodatku wygral mistrzostwo w 3 krajach. Ja tam nie mam watpliwosci ,ze Mourinho jest swietnym trenerem.
                    • michalcyprian Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 15:11
                      Miałem na myśli, że z zespołem z Londynu nie zawojował. Uważam, że jest zajebistym wręcz trenerem. Tyle że ma też swoje wady...
      • michalcyprian Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 09:22
        Bardzo fajny tekst. Mam jednak kilka przemyśleń:
        1. Avram Grant był idealny w erze zaraz po Mr.M - skoro był "Pan Nikt", to nie narzucał się piłkarzom, więc wciąż pozostawali w aurze portugalskiego trenera. Stąd takie efekty. A Benitez za bardzo próbuje ingerować w drużynę, w której nie ma wspomnianej świeżej krwi - wszyscy są "skażeni". Odtrutka powinna być łagodna, a on jest jak jakaś końska dawka panaceum - zamiast leczyć, dobija.

        2. Być może The Special One nie jest taki specjalny - po kokainie też na początku jest fajne uczucie, ale ostatecznie uzależnia w bardzo niefajny sposób. W Chelsea JM był dosyć długo trenerem, ale Ligii Mistrzów nie wygrał - chociaż był w finale, z tym że A.Grant również. W Interze - 2 sezony? Jeżeli trener zachowuje się jak wampir, wpada na chwilę do drużyny, zużywa ją do końca, a potem odchodzi, to coś jest nie tak. Oczywiście w grę wchodzą też następcy oraz prezes drużyny i ich decyzje, ale trener nie może skupiać się tylko na celach krótkoterminowych, drużynę buduje się na lata.

        Zatrudnienie José Mário dos Santos Félix Mourinho to niedźwiedzia przysługa...
        • von.g Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 10:17
          >JM był dosyć długo trenerem, ale Ligii Mistrzów nie wygrał - chociaż był
          > w finale, z tym że A.Grant również.

          Nie byl. W odszedl w trakcie sezony 2007/2008 i to wlasnie Grant w tym sezonie doprowadzil Chelsea do finalu.
      • Gość: marcin Syndrom sierot po Mourinho IP: 78.100.53.* 13.12.10, 09:31
        Klubowe Mistrzostwa Swiata nie sa w Katarze tylko w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W Abu Dhabi.
      • Gość: Anathem Syndrom sierot po Mourinho IP: 195.20.110.* 13.12.10, 09:49
        Syndrom Mourinho jest taki, że po nim i po jego transferach, klubowi włodarze zaczynają oszczędności i nie sprowadzają piłkarzy na taką skale :)
        Podliczmy, po odejściu z Porto, z klubu poza trenerem odeszli tacy piłkarze jak: Deco, Carvalho, Ferreira, coby nie mówić piłkarze kluczowi.
        Do Chelsea Mourinho sprowadził niemal wszystkich piłkarzy jacy obecnie nadal w niej grają (Ettien, Obi, Maluoda, Cole, Drogba, Cech, a byli jeszcze Ferreira, Carvalho, Ballack). Kto przyszedł po jego odejściu? Bosingwa, Ivanovic, Anelka teraz Ramirez. czyli co, jeden piłkarz do pierwszej drużyny na sezon??? Reszta niestety coraz starsza, a żadna liga tak nie męczy jak angielska. tam się pewnie biega najwięcej więc dobrze odmładzać zespół, a Roman oszczędza po Mourinho ;)
        I jednak nie zapominajmy że Guusa piłkarze tez uwielbiali, a i niemalże do finału LM ich wprowadził w pół sezonu :) Carlo tez świetnie zaczął, ale i on nie może w zespół inwestować tak jak mógł to czynić Mourinho.
        W Interze? Ta sama śpiewka. W 2 sezony do zespołu ściągnęli: Motte, Milito, Lucio, Pandeva, Eto'o, Sneijdera, Marige. Choć to inny nieco przypadek bo na wiele pozwoliło mu oddanie Ibry. Benitez nie dostał praktycznie grosza na wzmocnienia.
        W Realu to inna bajka, bo tam co sezon tabun nowych piłkarzy kupują ;) Więc po Mourinho tez nowi przyjdą do nowego trenera ;)
        Wniosek? Puki co nasuwa mi się taki że Mourinho osieraca właścicieli klubów z gotówki ;)
        Zresztą co to za trener który nie podejmuje się wyzwania wygrania z jednym klubem LM rok po roku??? Próbuje byc najlepszy w konkurencji w której tylko on startuje (wygranie mistrzostwa w 3 ligach i LM w 3 klubach z różnych lig) ;) Najtrudniejsze to nie jest jak się konkurencji nie ma ;)
        • Gość: Suby Re: Syndrom sierot po Mourinho IP: *.impan.gov.pl 13.12.10, 10:18
          Mylisz sie, bo Cole, Drogba, Cech przyszli za kadencii Ranieri ktory sie dobrze zna na pilkarzach.
          • Gość: Anathem Re: Syndrom sierot po Mourinho IP: 195.20.110.* 13.12.10, 11:08
            Niestety Ty się mylisz :) Cech i Drogba przyszli do Chelsea w tym samym roku co Mourinho. Cole zdaje się w ostatnim sezonie jaki Chelsea rozpoczynało z Mourinho na ławce ;)
            • Gość: Loon Re: Syndrom sierot po Mourinho IP: *.plock.mm.pl 13.12.10, 13:19
              Mimo wszystko Ty się mylisz, w sezonie, w którym do Interu przybyli Eto'o, Milito, Motta, Lucio, Sneijder i Pandev, Inter był DO PRZODU na transferach około 50 mln euro.
      • Gość: Anathem Syndrom sierot po Mourinho IP: 195.20.110.* 13.12.10, 09:54
        Aha, i jeszcze jedno, Mourinho chętnie przyznaje się do sukcesów swojej byłej drużyny. Mówił że wygrana Interu w superpucharze Europy czy klubowych MŚ to jego zwycięstwa mimo że już go tam nie ma ;) Zatem sromotnie przegrał te pierwsze; ) A porażka w tych drugich już bliska ;)
        Aha no i przegrał już mecz na własnym boisku ;) w tym sezonie seria A, z Milanem ;)
      • Gość: Ja Syndrom sierot po Mourinho IP: 91.209.116.* 13.12.10, 10:00
        Mourinho po porażce 5:0 z Barceloną już nie ma pseudonimu "The special one" - on jest teraz "The special five", hehe. Ciekawe jak taki niby geniusz by sobie poradził z sierotami w lidze polskiej - pewnie nic by nie osiągnął.
        • michalcyprian Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 11:22
          Jeden mecz to jeszcze nie koniec świata, chociaż faktem jest, że Barcelona rozgromiła Real okrutnie. Ale w tabeli różni ich tylko 1 punkt, Mourinho z reguły buduje mistrzowskie drużyny dopiero na drugi sezon swojej pracy w klubach. Piłkarze z Katalonii grają w tym składzie, z drobnymi zmianami, już dłuższy czas. Pożyjemy, zobaczymy.
          • Gość: frowyz Re: Syndrom sierot po Mourinho IP: 94.42.133.* 13.12.10, 11:40
            Barca ma 2 pkt przewagi... Ale zgadzam sie w pelni z tym co napisales o Realu... Nie das ie budowac druzyny jak ciagle sie zmienia sklad... Barca tez nie gra w tym samym skladzie nie wiadomo ile ale tam zmiany sa wprowadzane subtelnie... A w Realu co sezon trzesienie ziemi... A ilosc gwiazd dodatkowo prowokuje rozne konflikty...
            • michalcyprian Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 11:51
              A no właśnie. Dopiero co czytałem, że jest konflikt między Casillasem (święta krowa), a Ronaldo (uważa się za świętą krowę). Nie jestem pewien czy piłkarze Realu będą patrzyli w JM jak w święty obrazek i będą chcieli dać się za niego pokroić, zabić, ukrzyżować czy co tam jeszcze. Jakoś klimat w Mardycie od lat nie sprzyja trenerom, a i kolejni prezesi klubu mają dosyć mocno wypaczone wyobrażenie budowaniu zespołu.
              • Gość: ja Re: Syndrom sierot po Mourinho IP: 213.184.21.* 13.12.10, 12:14
                zadnego konflitku nie ma. artykul w gazecie rodem z katalonii jest tak samo autentyczny jak ludzkie tragedie opisywane w fakcie.
                • 1prewitt Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 12:46
                  I tak samo jak artykuły w Asie czy Marce o Barcelonie :)
      • Gość: xcx Re: Syndrom sierot po Mourinho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 10:04
        benitez - objął drużynę po lopezie. Sukcesy. jedna z najsilniejszych drużyn Europy zdobywa pucar UEFA. To wszystko oprócz mistrzostwa Hiszpanii. benitez opuszcza pokład po 2 latach
        obejmuje fotel trenera Liverpoolu. Po początkowych sukcesach które osiagnęli piłkarze zakupieni w większosci jeszcze za czasów Houlierra benitez pogrąza tą drużynę w chaosie idiotycznych transferów czego efektem jest jazda po równi pochyłej.
        Inter - benitez jak dziecko we mgle.
        Moze problem jest po prostu taki że Mourinho potrafi stworzyć drużynę pod siebie i tylko pod siebie. To co wyszło benitezowi z Valencią i Liverpoolem nie wyszło już w Interze. Moze benitez po prostu bardzo przereklamowanym szkoleniowcem - moze zna się na taktyce ale niekoniecznie na budowaniu i prowadzeniu drużyny?
      • Gość: 1 Dlatego śmieszy mnie postępowanie Morattiego... IP: *.4web.pl 13.12.10, 13:10
        Dlatego śmieszy mnie postępowanie Morattiego, który chce wywalić Beniteza, zatrudnić Leonardo, sypnąć kasą na transfery i dać czas na zbudowanie drużyny. Dlaczego owego czasu i transferów odmawia Benitezowi? Jeśli chodzi o warsztat trenerski, to Leo może Rafaelowi co najwyżej buty czyścić. Moratti obudzi się z ręką w nocniku, jeśli faktycznie dojdzie do tej roszady...
      • Gość: Loon Odnośnie Barca-Real 5:0 IP: *.plock.mm.pl 13.12.10, 13:21
        Czasem trzeba przegrać bitwę, żeby wygrać wojnę :)
      • Gość: dddupa Ale stek(c) bzdur... koszmarny. IP: 217.116.98.* 13.12.10, 14:36
        Czyżby redaktor szanowny zapomniał o klęsce z Chelsea w Lidze Mistrzów? Nie było nawet finału mimo wielkich zapowiedzi... Nie pamiętamy już tego, że Porto doszło do finału LM ogrywając słabeuszy (nie licząc będącego poza formą Man U) a w finale grało z Monaco? Inter był mocny już za Manciniego, Mourinho zrobił tam świetną robotę, ale to nie żaden cud. W Realu natomiast jest dużo gorzej niż za Pellegriniego - widać to chyba było szczególnie mocno w poniedziałek 2 tygodnie temu (ale zdaje się Pan redaktor ten dzień chyba przespał), gdzie nietrafiona taktyka (zbyt ofensywna bez 3 ofensywnych pomocników) pogrążyła Real. Do tego dodajmy jeszcze styl gry drużyn Mou - nuda, aż falki z olejem i wtedy widać, że to jest tylko zwykły, bardzo dobry trener, nie żaden cudotwórca, podobnych było wielu - Capello chociażby, bo Benitez dobrym trenerem to nie jest i nie ma co go porównywać.
        • michalcyprian Re: Ale stek(c) bzdur... koszmarny. 13.12.10, 15:19
          Przesadzasz. Może i nie jest cudotwórcą, ale zawsze JM nad efektowność przedkładał efektywność - najpierw zapewnić sobie zwycięstwo, dopiero potem grać ładnie. Tyle że akurat dosyć często szło to w parze ze sobą. A Real w tym sezonie gra dobrze/bardzo dobrze - nawet jeżeli trafnie określiłeś błędy w meczu z Barceloną. Trochę statystyk:
          - w Chelsea na 185 meczy 131 zwycięstw = 70,81%, 36 remisów i 18 porażek;
          - w Interze 108 / 68 = 62,96%, 25 remisów, 15 porażek;
          - w Realu 23/18 = 78,26%, 4 remisy i TYLKO 1 porażka.

          Tekst linka
      • Gość: who Syndrom sierot po Mourinho IP: *.internetia.net.pl 13.12.10, 15:16
        Trzeba też zauważyć, że Mourinho zazwyczaj trenuje zespoły, które maja dużo kasy i stać je na spełnianie zachcianek trenera. Ciekawe czy Mourinho zdobyłby Ligę Mistrzów albo mistrzostwa jakiegoś kraju, nie mając pieniędzy na transfery. Ok. W Porto się udało. W grupie Mourinho zajął wtedy drugie miejsce za Realem Madryt. Trzeci był Olympique Marsylia a ostatni Partizan Belgrad. Potem Porto trafiło na dołujący Manchester. U siebie wygrana 2:1, na wyjeździe remis uzyskany w 90 minucie meczu. Ćwierćfinał i Porto eliminuje Olympique Lyon po wygranej 2;0 u siebie i remisie 2;2 na wyjeździe. Półfinał to remis u siebie z Deportivo la Coruna 0;0, oraz wygrana 1:0 (gol z karnego)w Hiszpanii. Finał to już znany wszystkim mecz z Monaco. Jak widać Porto miało przeciwników, których mogłoby pokonać także w tym, czy zeszłym roku.

        Z Chelsea mimo wszystko nie udało się zdobyć upragnionej LM, mimo ogromnych nakładów finansowych. Z interem wypaliło.

        Rozumiem zachwyty nad trenerem. Rozumiem, że przechwala się ile to nie zdobył. Po prostu potrafi się dobrze sprzedać. Tak jak piłkarze dobrą grą walczą o lepszy klub, tak trener dobrymi wynikami + w tym przypadku, dobrą otoczką medialną.

        Ktoś napisał, że Mourinho chce zdobyć LM i mistrzostwa z 3 różnymi drużynami. Ok. Niech je zdobędzie, ale niech poprowadzi przeciętne chociaż zespoły, a nie ze ścisłej czołówki. Niech to bd w lidze Hiszpańskiej: Valencia, Atletico, Villareal, Sevilla. W lidze angielskiej: Tottenham, Aston Villa, Newcastle. Liga włoska: Lazio, Udinese, Fiorentina.

        Z całym szacunkiem do Mourinho, ale z Interem, Milanem, Realem, Barceloną, Manchesterem Utd, Chelsea, to nawet J. Gmoch byłby w stanie przy odrobinie szczęścia coś wykreować.
        • michalcyprian Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 15:25
          Nie zgodzę się. Mówi się, że "pieniądze nie grają". To prawda, ale sztuką jest mądrze wydać te wielkie kwoty, poukładać zespół, zmotywować, ograć przeciwnika. Wielu już dobrych czy świetnych trenerów poniosło klęski na tym polu. Sir Alex Ferguson, który w MU trenerem jest 2 dekady, też miał "gorsze chwile", kilka lat temu nie wyszli z grupy, chociaż nie była strasznie mocna, przez 20 lat wygrał "tylko" dwukrotnie LM. Miał też nietrafione transfery i przepłaconych zawodników. W Realu odbywało się to permanentnie. A to że Mourinho ma ego jak kilka boisk piłkarskich to inna sprawa.
          • Gość: who Re: Syndrom sierot po Mourinho IP: *.internetia.net.pl 13.12.10, 15:36
            Ok, masz rację, jeśli chodzi o to, że tą kasę trzeba umieć dobrze zagospodarować. Mimo wszystko bd bronił swojej tezy, że dużo trudniej wygrać cokolwiek, nie mając jednak tych pieniędzy do wydania. W Chelsea, Interze, czy teraz Realu, Mourinho może sobie pozwolić właściwie na każdego piłkarza, którego zechce. Marzy mu się napastnik, jest napastnik. Potrzeba obrońcy, jest obrońca. Co innego wygrać coś mimo ubytków w kadrze. Co innego wygrać coś, kiedy prezes mówi: 10 mln na napastnika? mogę Ci dać najwyżej 5mln.
            • michalcyprian Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 15:55
              Ok, zgadzam się z Tobą. Ale ja też będę bronił swojej opinii. Ponieważ wedle Twoich założeń należy obrazić się na cały "system", w którym w najsilniejszych ligach (a może w prawie wszystkich?) jest duża przepaść między 2-4 najbogatszymi zespołami a całą resztą (wyjątkiem być może są Niemcy - najbogatszy Bayern nie wygra w tym sezonie ligi). Tak jest, pewnie nie jest to fair, ale sytuacja jest w miarę stabilna i dla wszystkich podobna.

              Manchester City póki co nie zwojował nic, a wydał mnóstwo kasy, chociaż sukcesywnie zbliża się do czołówki. Są oczywiście takie anomalie jak ta z Porto, czy Monaco, które chyba dwa razy było w finale. Arsenal nie szasta pieniędzmi, w mijającej dekadzie był 2 razy mistrzem kraju, kilka razy wicemistrzem, finalistą LM, zdobył raz Puchar Ligi i dwa razy Tarczę Wspólnoty.
              • Gość: who Re: Syndrom sierot po Mourinho IP: *.internetia.net.pl 13.12.10, 16:11
                Zdaję sobie sprawę z tego, że już tak po prostu jest. Przepaść istnieje i nic nie zapowiada tego, by nagle zniknęła. Wracając jednak do Mourinho i klubów jakie prowadzi, czy prowadził. Czy uważasz, że tak łatwo byłoby mu osiągnąć sukces w Aston Villi, Lazio, Villareal? Czy jednak miał łatwiej trenując Chelsea, Inter, czy teraz Real. Chociaż na dobrą sprawę w Madrycie póki co za dużo jeszcze nie osiągnął.
                • michalcyprian Re: Syndrom sierot po Mourinho 13.12.10, 16:24
                  Zgadzam się, że miał łatwiej, chociaż to abstrakcyjne pojęcie. W bogatych klubach wymagano od niego wyników, musiał wywalczyć sobie pozycję (przy podpisywaniu kontraktu, jak w Realu, lub w trakcie sezonu). Inni trenerzy mieli równie dobre warunki, a nie osiągnęli tyle co Mourinho.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka