premier.z.krakowa 08.02.11, 23:01 W tej kwestii zgadzam się z powyższym. Starty w tych rajdach to był duży błąd i brak profesjonalizmu zarówno ze strony team-u jak i kierowcy. Niestety o sukcesie w F1 nasz rodak może już raczej zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ilpadrino666 Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "Star... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 23:01 Robert jest tak dobry, że Renault wzięło go ze świadomością faktu, że będzie w rajdach jeździł bo to jest to co kocha co jest jego pasją! I g ówno wszystkim do tego - jego życie jego pasja jego sprawa, na F1 świat się nie kończy. Wszyscy którzy piszą:"Po co startował w rajdzie?!? przecież miał walczyć o mistrzostwo świata F1 w tym roku!" tak mieliśmy go widzieć co chwilęna podium - TAK przeżywać cudowne chwile i teraz mamy do niego "pretensje", że się rozbił i połamał w rajdzie - ale jest to SAMOLUBNE! EGOISTYCZNE! Wiadomo boli nas to, że sezon będzie smutny bez Roberta, ale to był jego wybór, jego pasja! Mimo żalu i złości musimy to uszanować i kibicować mu po powrocie ze zdwojoną siłą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St 08.02.11, 23:05 no i tez tak uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Idiotyczne ryzyko - to samo co Smolensk... IP: *.sds.uw.edu.pl 09.02.11, 00:39 .. niestety nadmierna tolerancja dla ryzyka (czytaj głupotę) mamy we krwi... tu dla zastrzyku adrenaliny zniszczyl sobie rok, dwa a moze wiecej kariery... rok temu dla podlizania sie naczalnikowi general nakazal leciec i ladowac wbrew woli pilota.... Albo mistrzyni swiata w plywaniu co dla szybkiej jazdy zabila brata... Dlaczego tak znani ludzie zachowuje sie w tak lekkomyslny sposob? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Idiotyczne ryzyko - to samo co Smolensk... IP: *.centertel.pl 09.02.11, 00:57 A dlaczego nieznani ludzie zachowują się lekkomyslnie? Co za różnica, czy znani czy nieznani? Ludzka natura jest taka sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trochę rozsądku Re: ale pier.olenie. jak się wyp.. w drodze IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 01:33 do sklepu po bułki, zimą na śniegu (przecież zimą jest ślisko!) i złamiesz nogę, daj znać na forum - wkleję ci wtedy twoje posta uzupełnionego o jedno zdanie - o zimie i bułkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgredus Re: ale pier.olenie. jak się wyp.. w drodze IP: *.acn.waw.pl 09.02.11, 12:36 mylą ci się pojęcia, innymi słowy nie rozróżniasz po porostu wypadku losowego od brania oczywistego ryzyka na siebie, ot co. Nikt mu nie broni realizować się w ten czy inny sposób, nikt też nie ma mu za złe, że tak się stało, to co czytasz to są oceny "zysków i strat" jakie poniósł on sam, zespół który na niego pracował, a nawet i kibice, czytałem nawet takie głosy, że po prostu w imię realizowania swoich rajdowych zachcianek wypiął się na kibiców sportów wyścigowych, czyli właściwie na tych gdzie miał ich najwięcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczakloaka Re: Idiotyczne ryzyko - to samo co Smolensk... IP: *.lightspeed.sndgca.sbcglobal.net 09.02.11, 08:44 You got it!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dothy Re: Idiotyczne ryzyko - to samo co Smolensk... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 09:16 czemu lekkomyślnie? czy on kogoś zabił? czy jechał po publicznej drodze 200 km/h? czemu uważamy, że jest on własnością teamu i naszą? bo team władował w niego pieniądze? owszem, ale ile na nim zarobil? denerwuje mnie, kiedy ktoś mówi o nieodpowiedzialności i głupocie osób, które tak na prawdę robią więcej od nas w sprawie bezpieczeństwa. pewnie oczywiście samochód prowadzisz jadąc zawsze według przepisów, nie wychodzisz z domu po 22 wyrzucić śmieci, bo przecież jest ciemno i jeśli coś Ci się stanie, będzie świadczyć to o Twojej nieodpowiedzialności.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuja99 Re: Idiotyczne ryzyko - to samo co Smolensk... IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 09:44 Team inwestuje swoje pieniadze i podajmuje ryzyko, a Robert nie jest winny teamowi nic ponad wykonywanie swojej roboty najlepiej jak umie w ramach zapisow w kontrakcie - co zawsze robil. To, ze nie bylo zapisu zabraniajacego rajdow jest wina teamu i team ponosi straty z tego tytulu. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St 08.02.11, 23:16 Gość portalu: ilpadrino666 napisał(a): > Robert jest tak dobry, że Renault wzięło go ze świadomością faktu, że będzie w > rajdach jeździł bo to jest to co kocha co jest jego pasją! I g ówno wszystkim d > o tego - jego życie jego pasja jego sprawa, na F1 świat się nie kończy. Wszyscy > którzy piszą:"Po co startował w rajdzie?!? przecież miał walczyć o mistrzostwo > świata F1 w tym roku!" tak mieliśmy go widzieć co chwilęna podium - TAK przeży > wać cudowne chwile i teraz mamy do niego "pretensje", że się rozbił i połamał w > rajdzie - ale jest to SAMOLUBNE! EGOISTYCZNE! Wiadomo boli nas to, że sezon bę > dzie smutny bez Roberta, ale to był jego wybór, jego pasja! Mimo żalu i złości > musimy to uszanować i kibicować mu po powrocie ze zdwojoną siłą!!! A Ty jak pracujesz u jednego pracodawcy, to masz prawo podejmowac prace konkurencyjną wobec pracodawcy, albo zajmowac sie "dla pasji" taką konkurencyjna dla pracodawcy dzialalnoscia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: donn Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: 95.108.86.* 08.02.11, 23:33 rajdy nie są konkurencją dla Lotus-Renault, więc Twoje porównanie jest bezsensowne Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St 08.02.11, 23:36 Gość portalu: donn napisał(a): > rajdy nie są konkurencją dla Lotus-Renault, więc Twoje porównanie jest bezsenso > wne Nie jest bezsensowne, bo zajął sie zabawą która pozbawiła zespół opłaconego i opłacanego kierowcę, na rzecz innego rodzaju sportu samochodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: donn Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: 95.108.86.* 08.02.11, 23:38 Zabawą, na którą dostał pozwolenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rower kibica Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.11, 00:03 na Monte Carlo nie dostał zgody więc to nie jest do końca tak że może robić co mu się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.centertel.pl 09.02.11, 00:14 Na Monte Carlo nie dostał, ale na ten włoski rajd DOSTAŁ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.centertel.pl 09.02.11, 00:43 Na Monte nie dostał zgody ale bynajmniej nie z powodu ryzyka. Robert miał pojechac autem KONKURENCJI - Puegeotem, dlatego Renault się nie zgodził. Gdy przez cały ubiegły sezon F1 równolegle startował w rajdach (o ile nie kolidowały z terminami F1), szefowie mu jakoś nie zakazywali jazdy, ponieważ jeździł RENAULT CLIO I ROBIŁ IM REKLAMĘ. Była to więc obustronna korzyść, a nie tylko frajda dla Roberta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alo Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 01:18 A szef Renault twierdzi, że decyzja o niestartowaniu w rajdzie Monte Carlo należała do Roberta Kubicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.centertel.pl 09.02.11, 01:54 No skoro mu nie pozwolili pojechać tym Peugeotem, to zrezygnował. Nie chciał jechać Renaultem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz Renault nie ma auta w klasie S2000. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 08:26 jw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phalgyp Proton ma IP: *.elka.pw.edu.pl 09.02.11, 10:28 Proton Satria Neo S2000 - a Proton jest wlascicielem Lotusa, wiec cos by sie znalazlo. Co nie zmienia faktu, ze podobno Kubica sam zrezygnowal. Poza tym wszyscy byli niezadowoleni ze RK nie wystartuje w Monte a jakby wystartowal i to tam sie rozbil to by byli niezadowoleni, ze mu pozwolili. Takie pierdzielenie bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trochę rozsądku Re: nie dostał, no i qrwa nie jechał! czy logika IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 01:35 to coś co przekracza możliwości statystycznego forumowicza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bik Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.02.11, 04:13 Z Monte Carlo sam się wycofał, to była jego decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz na Monte Carlo nie dostał zgody przez Peugeota. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 08:24 PEUGEOT - RENAULT. Francuska konkurencja. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St 09.02.11, 00:05 Gość portalu: donn napisał(a): > Zabawą, na którą dostał pozwolenie Od rozsadku i odpowiedzialnosci nikt mu nie da zwolnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.centertel.pl 09.02.11, 00:12 A gdzie był rozsądek i odpowiedzialność tych, którzy mu na to pozwolili? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz A gdzie rozsądek tych którzy płacą za twój interne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 08:28 t? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: A gdzie rozsądek tych którzy płacą za twój in IP: 213.71.28.* 09.02.11, 09:19 Jestem jedyną osobą, która płaci za mój internet. Od wielu lat. Kto płaci za Twój? I dlaczego w ogóle dzieci zabierają głos w tematach dla dorosłych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prośba Re: "rozsądek i odpowiedzialność" to będzie wtedy IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 01:38 jak będziesz pisał o jego podejściu i zachowaniu w stosunku do np. jego własnych dzieci. ludzie, puknijcie się czasem w głowę nim wysmarujecie posta. Robert nie robił niczego po kryjomu, czego by mu nie pozwalał robić jego pracodawca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilpadrino666 Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 08:22 Przypominam, że szef zespołu Eric Boullier powiedział, iż obie strony znały ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilpadrino666 Tak, jestem tak dobry, że pracuję 8 godzin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 08:20 a potem w domu robię to samo na swój rachunek - TAKĄ MAM UMOWĘ O PRACĘ. Pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
ateofi Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St 09.02.11, 13:20 bmc3i napisał: >A Ty jak pracujesz u jednego pracodawcy, to masz prawo podejmowac prace konkurencyjną wobec pracodawcy, albo zajmowac sie "dla pasji" taką konkurencyjna dla pracodawcy dzialalnoscia?> Tak, jeżeli mój pracodawca mi na to pozwoli, tak jak to było w przypadku Roberta. Poza tym, Robert w rajdach również promowal również markę Renault Clio, o ile dobrze kojarzę, więc o co Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "Star... 08.02.11, 23:03 My w Polsce jesteśmy ostro trzymani za mordy przez państwo polskie - nie możemy nawet wypić sobie małego piwka w parku czy w pracy. Dziwne ze w F1 nie wprowadzono takiego samego zamordyzmu jak u nas, tym bardziej, ze tam byłyby tego podstawy - zespoły F1 sporo płaca, a państwo polskie tylko doi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 23:32 zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35162,9075657,Rajdowiec_ryzykuje__taki_fach___felieton_Jacka_Uglika.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.182.116.154.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.02.11, 23:51 Kim jesteście, że uzurpujecie sobie prawo do publicznego prezentowania swoich opinii na temat tego co powinien robić a czego robić nie powinien Robert Kubica? Kim jest dla Was Kubica? Co takiego od Was dostał, co takiego Wam zawdzięcza, że czujecie się uprawnieni do takich sądów? Na jakiej podstawie je wyrażacie? Siedzi jeden „ekspert” z drugim „ekspertem” i dyskutują przed kamerami lub radiowymi mikrofonami, co oni by sugerowali lub wręcz jak by się na miejscu Kubicy zachowali. Z dużą dozą prawdopodobieństwa, na miejscu Kubicy byście dziś szlochali i rozpaczali, podczas gdy on jest pogodny i jak zawsze skoncentrowany. Czy naprawdę tak wiele rozumu potrzeba aby pojąć, że Kubica jest Kubicą dzięki sobie oraz dzięki ludziom, którymi się otacza? Ludziom, których dostał od losu lub których sam potrafił wyszukać i sobie zjednać. Macie wobec niego wielki dług. Dostaliście od niego tyle wspaniałych emocji, tyle trosk i radości, również wiedzy, nadziei, dumy. Dlaczego dziś, w niewątpliwie trudnym dla niego momencie, zamiast dodawać mu siły i wspierać, poddajecie w wątpliwość jego wybory. Był tam i robił to co dyktowało mu jego serce i dusza. Myli się każdy kto twierdzi, że kierowca mógł nie doszacować ryzyka. Taką decyzję podjął i najwidoczniej dla niego była tyle warta. Kiedy dzięki swojemu uporowi wygrywa, ci sami „eksperci” wołają „nasz Kubica”. Kiedy jednak dzięki temu samemu uporowi realizuje swoje pasje, słyszymy, że nie ma prawa. Szanowni „eksperci”, zastanawiacie się, a nawet przewidujecie czy i jeśli tak to kiedy, Kubica wróci za kierownicę. Jak to możliwe, że podejmujecie się tej rozmowy. Co macie do powiedzenia? Czy nie ciekawiej opowie o tym np. Wasilewski, Bielecki, Marszałek czy Gollob? Jeśli Kubica będzie chciał wrócić to wróci. Już wracał, powinniście to wiedzieć. Wracał szybciej, niż medyczni specjaliści się spodziewali. Jest silny, twardy i zdolny do katorżniczej pracy. Świat mówi, że jest wielki, rodzimi znawcy - rodacy, że nieodpowiedzialny. To trochę tak jak w trzeciej godzinie finału wielkiego szlema po odbiciu 30 piłek komentujący fachowiec z głośnika osądza: „szkolny błąd”. A wystarczyłaby odrobina pokory… Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St 08.02.11, 23:56 Gość portalu: bbb napisał(a): > Kim jesteście, że uzurpujecie sobie prawo do publicznego prezentowania swoich o > pinii na temat tego co powinien robić a czego robić nie powinien Robert Kubica? kibicami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.centertel.pl 09.02.11, 00:17 I bycie niby-kibicem ma być wystarczającym upowaznieniem do wymądrzania się? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St 09.02.11, 00:24 Gość portalu: o napisał(a): > I bycie niby-kibicem ma być wystarczającym upowaznieniem do wymądrzania się? Dla Ciebie to "wymadrzanie sie", dla innych krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.centertel.pl 09.02.11, 00:36 Tak jak napisał (a) bbb, to naprawdę nie Wasza sprawa, co robi Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St 09.02.11, 13:46 Gość portalu: o napisał(a): > Tak jak napisał (a) bbb, to naprawdę nie Wasza sprawa, co robi Robert. "bo kto podniesie rękę na władzę ludową, temu władza ludowa te rękę odrąbie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemyśl je Re: mam dla ciebie lepsze przysłowie IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 15:50 "lepiej milczeć i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości" Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: mam dla ciebie lepsze przysłowie 09.02.11, 16:29 Gość portalu: przemyśl je napisał(a): > "lepiej milczeć i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpli > wości" Prosto z piaskownicy, choc jego oryginalnemu autorowi zapewne wydawało się że jest bardzo błyskotliwy .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyle w temacie Re: na takie dictum pozostaje jedynie powiedzieć: IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 01:43 czas byście się skupili na kibicowaniu samemu sobie i swoim osiągnięciom. będzie to niewątpliwe z pożytkiem dla waszej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 01:06 Gość portalu: bbb napisał(a): > Kim jesteście, że uzurpujecie sobie prawo do publicznego prezentowania swoich o > pinii na temat tego co powinien robić a czego robić nie powinien Robert Kubica? i o to się rozchodzi....nie obchodzi mnie to czy po 2 miesiącach wróci w świetnej formie do F1.....czy po 2 latach rehabilitacji będzie zdolny tylko do wystawiania towaru w hipermarkecie... zachował się jak rozkapryszony gó...arz i tyle....najbardziej żal mi inżynierów, techników, mechaników i całego zaplecza które zapindalało cały rok projektując auto głównie "pod niego"(bo przecież nie pod Pietrowa).....a temu zachciało się z foremkami pójść pobawić do innej piaskownicy i po drodze zaliczył zonka:/ albo jest się profesjonalistą albo pierniczonym gó...arzem.... mam nadzieję, że widząc jaki Kubica jest nieodpowiedzialny żaden team nie zatrudni go nawet na kierowce testowego... a teraz możecie mnie zjechać "kibice-kubice"...bo obraziłem waszą "szczeniacką ikone"...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 01:27 A nie żal Ci kierowcy, kiedy samochód skonstruowany przez tych inżynierów okazuje się niewypałem i świetny kierowca musi zajmować miejsca w drugiej dziesiątce. Też jest zawiedziony, że "zapindalał" cały rok, a inżynierom i mechanikom zachciało się wprowadzić nowinki i rozwiązania, które się nie sprawdziły. Ryzyko jest w obie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no comment Re: zjechać? chyba serdecznie wyśmiać :D IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 01:47 pociskasz takie pierdoły że tylko śmiać się można. ani ładu, ani składu, ni logiki tylko obrażona duma kibola który nie będzie miał radochy z CZYJEGOŚ życia. no naprawdę, zajmijcie się własnym żyćkiem, koledzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.centertel.pl 09.02.11, 01:50 On już ma tyle kasy, że nie będzie musiał nawet palcem kiwnąć do końca życia, jeśli zechce. Przez cały ubiegły sezon F1 Kubica startował równocześnie w rajdach - czy wtedy też krzyczaleś, że to głupie i nieodpowiedzialne? Pewnie nie. Jego szefowie też się nie sprzeciwiali - doskonale wiedzieli, że robił im reklamę, jeżdżąc Renault Clio. Więc skoro jego szefowie zgadzali się na to, bo wiedzieli, że Kubica jest świetną reklamą ich aut, to dlaczego Ty miałbyś mieć cokolwiek do powiedzenia w tej kwestii? Raz miał chłopak pecha, no i trudno. Dlaczego żal Ci inzynierów i mechaników? Czy oni stracili pracę, czy jak? Mają kierowców rezerwowych, własnie na takie wypadki. Kiedyś trzeba sobie te nowe kadry wyszkolić, czyż nie? Teraz jest dobra okazja. Tyle tu zawsze na tym forum pisano, jaki to Kubica "kiepski kierowca", "nie umie jeździć" , więc o co biega? Wezmą kogoś innego na jego miejsce. Spokojnie, Kubica ma kontrakt z Renault do 2012 roku, więc nie ma obaw, że nikt go nie zatrudni. Czekają tam na niego, bo jest jednym z najważniejszych filarów tego teamu. Gdyby nie on, to po aferze singapurskiej już by nie było teamu Renault. A oprócz Renault znajdzie się kilka innych teamów, które go chętnie wezmą. Ni emówiąc o tym, że on woli rajdy i zamierza zostać kierowcą rajdowym, więc brak kokpitu w F1 nie byłby dla niego problemem. Mógłbyś obrazić Kubicę, gdyby on to czytał i gdyby brał sobie to do serca. Szczerze wątpię w to, że obchodzi go Twoja opinia na jego temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burek12 Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: 69.158.150.* 09.02.11, 02:54 Masz recje bbb jezeli ktos troche ,oglada wyscigi iczyta na ten temat to wie Ze Robert jest the best i bedzie,bo jest wspanialy,madry,Twardziel,a przedewszystkim jest Czlowiekiem,dlatego jest tak lubiany,Ja ogladam F1 od 1997,czekalem dlugo na to zeby Nasz <POLAK>Jezdzil w F1,i nigdy nie watpilem Ze Robet bedzie Mistrzem bo bedzie,Zycze zeby Robert doszedl do zdrowia szybko,a dojdzie napewno ,a ci co nielubia Roberta to jeszcz sobie ptrzymaja glowy w piasku,bo im wstyd bedzie, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartkubek Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.play-internet.pl 09.02.11, 12:34 bbb ma całkowitą rację A co do powrotu do F1 to Robert jedzie w wyścigu najpóźniej 8 maja w Stambule. Pierwsze 4 azjatycko australijskie GP będzie rehabilitacja i testy. W 5 wystartuje. Mogę się o to założyć. Ba jeżeli LRGP zrobiło taki bolid na jaki się zapowiada to ... ROBERT MA SZANSĘ NA MISTRZOSTWO SWIATA w 2011. O to też mogę się założyć :-) kurs 1000/1 ja stawiam 1000 zł :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "Star... IP: *.upc-d.chello.nl 08.02.11, 23:08 T Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "Star... IP: *.ghnet.pl 08.02.11, 23:12 Jestem tego samego zdania co Ci byli kierowcy F1. Kubica był nierozważny i niestety z żalem to piszę, ale ma to na co sobie zasłużył. Pchał się jak świnia do koryta. Tylko proszę, nie brońcie go, że miał prawo sobie wystartować, że to nie jego wina itp. bo wszyscy dobrze wiemy, że to jego wina no i teamu Renault. Może teraz będzie bardziej rozważny, chodź może być teraz na to za późno. Tak Cię Robert szanowałem za te dobre występy w F1, a teraz? Teraz to mi jest ciebie żal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.centertel.pl 09.02.11, 00:20 "Tak Cię Robert szanowałem za te dobre występy w F1, a teraz?" Taaa, Kubica pewnie się pochlasta z rozpaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny ktoś Re: no a teraz możesz się ugryźć w zad, jak IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 02:02 oczywiście sięgniesz. a wiesz, mi ciebie nie żal, bo to w końcu nie ja odpowiadam za twoje nudne życie, w którym może zabraknąć radości, bo ktoś inny sam zadecydował o swoim życiu. no i twoje prośby nie zostaną spełnione, sorry dupa zbita, ale tu też nie poprawisz sobie humoru. generalnie masz to na co sobie zasłużyłeś. no i mów za siebie, nie jesteś "wszyscy" do cholery. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy 08.02.11, 23:13 Zycze mu jak najlepiej, ale podejmujac decyzje o startach dla rozrywki, wykazał sie niedojrzałością i brakiem odpowiedzialnosci. Zaryzykowal nie tylko całą swoją kariere, ale takze zmarnowanie pracy wieluset osob oraz mnostwa nie do niego należących pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
konkretniekarol Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy 08.02.11, 23:21 > Zycze mu jak najlepiej, ale podejmujac decyzje o startach dla rozrywki, wykazał > sie niedojrzałością i brakiem odpowiedzialnosci. Człowieku, wyobraź sobie, że RK wszystko, co związane z motorsportem traktuje jako rozrywkę. Taki ciężki przypadek, który kocha to co robi i robi to co kocha. Nie ściga się dla kariery, dla dobra zespołu itd. tylko dla własnej satysfakcji. Dajcie już spokój z tymi bzdurnymi dyskusjami. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy 08.02.11, 23:30 konkretniekarol napisał: > > Zycze mu jak najlepiej, ale podejmujac decyzje o startach dla rozrywki, w > ykazał > > sie niedojrzałością i brakiem odpowiedzialnosci. > > Człowieku, wyobraź sobie, że RK wszystko, co związane z motorsportem traktuje j > ako rozrywkę. Taki ciężki przypadek, który kocha to co robi i robi to co kocha. > Nie ściga się dla kariery, dla dobra zespołu itd. tylko dla własnej satysfakcj > i. Dajcie już spokój z tymi bzdurnymi dyskusjami. Jak bedzie to robił za własne pieniadze, to wowczas może się ścigac jedynie dla satysfakcji. Kazdy zespół F1 to komercyjne przedsiebniorstwo, ktory inwestuje w kierowców mnóstwo pieniedzy, zatrudniajace chmary ludzi pracujacych na zwyciestwo kierowców zespołu i zespołu jako takiego. Jeśli chce sobie jezdzic dla przyjemnosci, to niech nie wystawia na ryzyko cudzych piniedzy i cudzej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: donn Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy IP: 95.108.86.* 08.02.11, 23:36 Zespół mógł mu zakazać startów, nie zrobił tego więc o czym tu w ogóle dyskutować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hobbit Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.11, 23:43 Właśnie, mogli spisać umowę. Nie spisali żadnych zakazów, Robert się do niczego nie obligował więc spadówa. Mogło też tak być, że podsuwali mu coś takiego do podpisu a on ich olał. Szkoda chłopaka ale to taki sport, miejmy nadzieję że się z tego wyliże i będzie trochę bardziej rozważniej postępowało w dalszym życiu :) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy 08.02.11, 23:50 Gość portalu: donn napisał(a): > Zespół mógł mu zakazać startów, nie zrobił tego więc o czym tu w ogóle dyskutow > ać? O odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
konkretniekarol Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy 09.02.11, 00:09 Kolego bmc3i: albo trollujesz, albo co gorsza reprezentujesz paskudną neoliberalną, zahukaną mentalność. Po pierwsze: za czyje niby pieniądze RK startuje w rajdach? Co to znaczy, że zespoły F1 inwestują w kierowców? To jest kompletna bzdura, bo albo kierowcy inwestują w zespoły (sprowadzając sponsorów), albo zespoły ZATRUDNIAJĄ i PŁACĄ kierowcom, którzy stanowią dla nich wartość z racji wysokich umiejętności. RK to ten drugi przypadek. Jeśli miałbym wymienić kogoś, kto własną krwawicą dotarł na szczyt, to nazwisko Kubica idealnie pasuje do tej sytuacji. Odpowiedzialność? Przed kim? Chyba jedynie przed samym sobą. Ale taki już los kierowców wyścigowych czy rajdowych, że ryzykują życiem dla realizacji swojej pasji. A odpowiedzialność wobec zespołu? Przecież Kubica nie jest tam na pańskiej łasce. Wykonuje swój zawód i to całkiem dobrze, niestety w niedzielę przydarzył mu się bardzo nieszczęśliwy wypadek. Równie dobrze mógł np. ulec zwykłemu drogowemu wypadkowi, nie ze swojej winy (co zresztą miało kiedyś miejsce). Naprawdę, przestańcie już snuć te bzdurne dywagacje! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy 09.02.11, 00:11 konkretniekarol napisał: > Odpowiedzialność? Przed kim? Chyba jedynie przed samym sobą. Ale taki już los k > ierowców wyścigowych czy rajdowych, że ryzykują życiem dla realizacji swojej pa > sji. A odpowiedzialność wobec zespołu? Przecież Kubica nie jest tam na pańskiej > łasce. Wykonuje swój zawód i to całkiem dobrze, niestety w niedzielę przydarzy > ł mu się bardzo nieszczęśliwy wypadek. Równie dobrze mógł np. ulec zwykłemu dro > gowemu wypadkowi, nie ze swojej winy (co zresztą miało kiedyś miejsce). > > Naprawdę, przestańcie już snuć te bzdurne dywagacje! Kubica nie jest Justyna Kowalczyk, nie zatrudnia serwismenow i trenera. Jest pracownikiem najemnym www.sport.pl/F1/1,96296,9072721,Wypadek_Kubicy__Niemiecka_prasa__Kubica_tragicznym.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy IP: *.centertel.pl 09.02.11, 00:32 Prawda jest taka, że Renault chętnie pozwalało Kubicy na rajdy, PONIEWAŻ ROBERT ROBIŁ IM REKLAMĘ JEŻDŻĄC RENAULT CLIO. Jego nazwisko na liście startowej od razu wzbudzało WIELKIE zainteresowanie kibiców i mediów. Team nigdy nie zabraniał Robertowi startów - jakoś nie było problemów, że to ryzyko itd. Przez cały poprzedni sezon F1 Robert równoczesnie startował w kilku rajdach, o ile terminy nie kolidowały z F1. Po raz pierwszy team zabronił Robertowi startu w rajdzie (Monte Carlo) nie z powodu ryzyka, tylko dlatego, że Robert chciał wystartować autem S2000, a Renault takim nie dysponowało I NIE CHCIELI SIĘ ZGODZIC, ABY POJECHAŁ PEUGEOTEM -AUTEM KONKURENCJI. Natomiast na Skodę się zgodzili - ostatecznie to nie francuski konkurent. Więc przestańcie już chrzanić o braku odpowiedzialności itp. Szefostwo doskonale wiedziało, że Renault odnosi korzysci marketingowe z uczestnictwa Roberta w rajdach. I dlatego się na to zgadzało. Robert zrobił przez rok dla popularnosci marki Renault więcej, niż wszyscy ich spece od marketingu, razem wzięci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez ściemy proszę Re:dokładnie tak. bardzo dobre podsumowanie. IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 01:24 skończmy z tą hipokryzją która zaczęła się zewsząd wylewać. Kubic najnormalniej w świecie promował renault-a jeżdżąc w rajdach samochodami marki renault - i odnosił tam sukcesy lejąc przednionapędowym autkiem samochody z klasy wyższej. Myślę że w koncernie byli z tego faktu bardzo zadowoleni. robił to w sezonie, w którym firmie renault nie szlo za bardzo w F1. zresztą, to że w ogóle jakoś im szło było wynikiem wielkiego talentu Roberta i jego wielkiego zaangażowania w to co robi, jakie były możliwości auta pokazywał drugi kierowca... "o odpowiedzialności" sorry, ale proszę bez pieprzenia, ok? Robert nie jest mame i tate firmy Renault - jest, jak bodajże kolega sam napisał, PRACOWNIKIEM NAJEMNYM, tak jak sprzątaczka, mechanik i menager. różnica natomiast jest zasadnicza w kwestii ryzyka które te osoby ponoszą. to kierowca (a nie sprzataczka, mechanik czy menago) ryzykuje WŁASNYM ŻYCIEM pracując dla danej firmy - bo przecież ścigają się po torach rzeczywistych a nie wirtualnych). więc jakby tak się trzymać tej "odpowiedzialności" to firma powinna kierowcy W OGÓLE zakazać jazdy, także w wyścigach F1 bo też jest to niebezpieczne dla kierowcy :> - po prostu nie popadajmy w paranoję. równie dobrze Robert mógł mieć wypadek podczas testów F1, no nie? ponadto, jeśli firma podpisała z nim taki konkretnie kontakt że nie zabroniła mu startów w rajdach (zresztą, jak inny kolega to powyżej wyjaśnił, ściganie się Roberta w rajdach samochodami renault było dla firmy KORZYSTNE) to jest to problem firmy a nie Roberta. kierowca ma prawo negocjować co chce i jak chce, nawet skoki na bunge na sztywnej linie lub skoki z samolotu bez spadochronu - a koncern ma obowiązek sam dbać o swoje interesy. w końcu to są zasady wolnego rynku, nie? tak jak w każdej innej pracy. jest rozmowa pracownik - pracodawca i ustalają warunki. jak obu stronom pasuje to nie ma tematu. a szczególnie nie ma tematu jakiejś mitycznej "odpowiedzialności" Robert podchodził do wyścigów F1 z pełną odpowiedzialnością i zaangażowaniem na 100%, nigdy niczego sobie nie olewał - i zresztą doskonale to potwierdzało wielokrotnie szefostwo teamu. o nieodpowiedzialności Roberta można by mówić tylko w jednym przypadku - jeśliby wystąpił w rajdzie potajemnie, bez wiedzy i wbrew zakazowi pracodawcy. wtedy mieliby prawo i obowiązek pojechać do szpitala i urwać mu tam jaja. na żywca i bez znieczulenia. czyż nie jest ironią że o braku odpowiedzialności mówią wszyscy dookoła, tylko nie poszkodowani w tym wypadku - Robercie i jego pracodawcy. adwokaci w nie swojej sprawie się qufa, znaleźli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morqadir Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 10:09 Ty to musisz być zajebiście odpowiedzialny , i mieć zajebiście nudne życie. Tylko dlaczego starasz się innych urobić na swoje nudne podobieństwo. Jedni chcą żyć długo a inni ciekawie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy IP: 193.104.84.* 09.02.11, 11:04 Gdy czytam posty "kochajacych ryzyko" i naturalnie kochajacych takze R.Kubice juz sie nie dziwie bezpieczenstwu, albo jego braku na polskich drogach... Te wszystkie "twardziele", "zajeb... kierowcy", nieliczacy sie z innymi, albo z ich praca...Co robil wasz idol, a tym bardziej co bedzie (albo nie bedzie) robil w przyszlosci malo mnie obchodzi. Mam za to pytanie do kibicow: kiedy sie doczekacie polskiego Mistrza F1? Przepraszam, moze zartowac sobie tez nie powinienem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy IP: 213.71.28.* 09.02.11, 12:00 Może nigdy się nie doczekamy. I co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy IP: 193.104.84.* 09.02.11, 13:09 A to z tego, ze nie jset mi obojetne, ze po "wystepach" kolejnych "reprezentacyjnych" Polakow, ze o bylym P.Prezydencie nie wspomne, przetacza sie w Europie kolejna dyskusja o naszej "narodowej" nieodpowiedzialnosci (tak pisza ze wzgledu na poprawnosc polityczna- mysla podobnie jak wielu z nas o GLUPOCIE), ulanskiej fantazji i nieliczeniu sie z praca i oczekiwaniami innych (ok. 700 ludzi pracowalo w pocie czola na "jego", a w rzeczywistosci "ICH" zwyciestwa). Czy ktorys z tych internetowych "twardzieli", "wolnych jak ptaki" ludzi zastanowil sie, dlaczego Niemcy maja kolejnego juz mistrza swiata (nie tylko w tym sporcie), moga mu gratulowac, cieszyc sie z nim razem, a Polacy placza po raz kolejny po narodowej (raz mniejszego, raz wiekszego formatu) katastrofie? Czy naprawde uwazacie, podobnie jak w przypadku Smolenska, ze na swiecie powinna zostac ustanowiona funkcja Aniola Stroza, ktory ma za kazdym razem palcem pokazac co wolno, a co nie wolno i brac za to odpowiedzialnosc, bo idiota z Polski ma za mala wyobraznie??? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy 09.02.11, 16:32 Gość portalu: o napisał(a): > Może nigdy się nie doczekamy. I co z tego? Własnie to. Lepiej podniecac się przecietnoscią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elloco Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy IP: *.radom.vectranet.pl 09.02.11, 00:31 Jak zauważyłeś każde przedsiębiorstwo ma prawo zatrudnić kogo chce, na warunkach jakie uzgodnią. Skoro był to jeden z warunków Kubicy mieli prawo nie podejmować ryzyka, ale skoro je podjęli teraz konsekwentnie bronią swojej decyzji. Pietrow nie jeździ w rajdach a może powinien ... ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyle w temacie Re: Szczeniackie banialuki kolegi bmc3i IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 01:28 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuja99 Re: Szczeniacki brak odpowiedzialnosci ze Kubicy IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 09:51 Pisalem to juz raz, ale napisze raz jeszcze, bo tu trafiam w sedno... :) Team inwestuje swoje pieniadze i podajmuje ryzyko, a Robert nie jest winny teamowi nic ponad wykonywanie swojej roboty najlepiej jak umie w ramach zapisow w kontrakcie - co zawsze robil. To, ze nie bylo zapisu zabraniajacego rajdow jest wina teamu i team ponosi straty z tego tytulu. Jesli zawali swoja kariere - zrobi to na wlasne zyczenie - to bedzie jego odpowiedzialnosc. Jesli team bedzie mial problemy - to teamu sprawa. Inwestowal kase, trzeba bylo zabezpieczyc sie w kontrakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
ateofi Szczeniacki to jest conajwyzej Twój komentarz. 09.02.11, 12:56 Dopóki Robertowi nic się nie działo to nie było słowa krytyki o jego udziale w rajdach, a teraz nagle sami "znafcy" i super odpowiedzialni krytykanci się znaleźli. Zupełnie jak w przypadku katastrofy smoleńskiej. Każdy wie lepiej co się tam stało niż prokuratura rosyjska i polska. Otóż drodzy Państwo, Robert miał pełne prawo realizować swoje pasje, tak samo jak każdy z nas. Dla niego rajdy nie były jakąś tam gó...arzerią tylko czymś, co kocha robić. A że stał się wypadek, to po prostu pech i napewno nikt tego nie chciał. Równie dobrze Robert mógł rozbić się w pierwszym wyścigu F1 i cały sezon pauzować. I co wtedy byście gadali krytykanci? Poza tym, ile razy bolidy rozbijają się nawet na poczatku wyścigów? Wiecie, jaki to jest ogromny koszt? Odnośnie kasy, Robert nie zarabia (jak na warunki F1 oczywiście) kokosów, moze dostaje z jedną trzecią tego co Hamilton lub Alonso. A Raikkonen nawet miał kontrakt na 35 milionów Euro za sezon. I jeszcze jedno, Robert nie jest własnością zespołu Lotus-Renault drodzy Państwo. Jeżeli chcecie oglądać gościa chłodno kalkulującego i reklamowego modela, to może lepiej kibicujcie Hamiltonowi. Uprzedzam jednak, że to nie jest sportowiec tylko marionetka, która zada się z laską z "Pussycat Dolls", byle tylko być w centrum uwagi i kosić kasę za kontrakty reklamowe. Poza tym niby dlaczego cała praca teamu poszła na marne? Co, nagle bolid Kubicy przestanie jeździć? Owszem trzeba będzie trochę zmienic ustawienia pojazdu, ale to chyba nie jest to niewykonalne. Poza tym, ile razy podczas sezonu zdarzają się wypadki i trzeba zastępować kierowców? Kubicę po wypadku w Kanadzie zastąpił nieźle Vettel i co dało się? Dało się !!! Poza tym, Renault ma jeszcze drugiego kierowcę Pietrowa, jakby nie patrzeć i co jemu i jego bolidowi też zaszkodził wypadek Kubicy? Zanim Kolego zaczniesz powtarzać bzdury po tzw. "autorytetach", to może się dwa razy zastanów zanim coś napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
konkretniekarol Dla wszystkich mądrych i mądrzejszych 08.02.11, 23:16 f1.autoklub.pl/news/zeby-kubica-byl-kubica,34339 Dodam tylko tyle, że trudno mówić o minimalizacji ryzyka w stosunku do faceta, który za...a 300km/h single seater'em np. między bandami w Monaco. Współczesne rajdy wcale nie są bardziej niebezpieczne niż F1, tyle że można mieć niezwykłe szczęście (Kanada 2007) albo niezwykłego pecha, jak w przypadku ostatniego zdarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pragaprzewodnik Re: Dla wszystkich mądrych i mądrzejszych 09.02.11, 01:27 PIĘKNY I TRAFNY TEKST! podpisuję się pod każdym słowem. Czekam cierpliwie aż Robert powróci, jeśli się to nie stanie (z jakiejś przyczyny) to absolutnie jest to jego decyzja...na pewno nie decyzja 'znawców' Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Trzeba było wcześniej tak mówić 08.02.11, 23:18 Teraz wszyscy są mądrzy, ale czy ktoś publicznie krytykował Kubicę za takie starty jeszcze PRZED wypadkiem? Wcześniej rzeczywiście większość zespołów zabraniała kierowcom różnych rzeczy, ale kierowcy średnio się do tego stosowali. Jazda na rowerze górskim, na nartach czy na motocyklu może przejść niezauważona, udział w rajdzie nie może, stąd Kubica musiał mieć zgodę. Dodatkowy problem w tym, że wypadek Kubicy nie był wypadkiem do momentu pęknięcia barierki, która nie miała prawa pęknąć. Gdyby barierka wytrzymała, Kubica obtarłby bok samochodu, zakląłby pod nosem i nie zdejmując nogi z gazu pojechał dalej, tracąc jakąś sekundę na tej całej sprawie. Przy okazji: skąd wziął się ten kościół, w który Kubica miał uderzyć? Ze zniszczeń samochodu i jego pozycji po wypadku wynika dość jednoznacznie, że wszystko zaczęło i skończyło się na tej cholernej barierce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Trzeba było wcześniej tak mówić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 01:37 Hmm... kościół znajduje się niedaleko miejsca wypadku, po prawej stronie drogi, na wzgórku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Owszem, statystyka, że się rozwali było pewne IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.02.11, 06:46 pytanie pozostało- jak się to skończy. Takie są zasady, ryzykujesz 100 razy, raz Cię musi trafić. Odpowiedz Link Zgłoś
bidifi Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "Star... 08.02.11, 23:22 Kubica to temat zastepczy dla tvn , nie bylo morza krwi w Egipcie to mielony jest Kubica - a przeciez to zwykly wypadek mlodego chojraka ktory zostawil w ten sposob na lodzie zespol f1 w ktorym mial nie tylko milionowy kontrakt ale obowiazki do wykonania zgodnie z kontraktem, My w Polsce bronimy swoich w zaparte a przeciez to co zrobil Kubica madre nie bylo, cud ze zyje, zycze Mu sprawnosci w dloni i rece . Smiesza te wszystkie NAPUSZONE komentarze ze napewno wroci, ze bedzie jeszcze lepszy, ze to juz za pare miesiecy, ze adrenalina ze to taki rajdowy zew smierci ble ble ble a to wszystko tylko chciejstwo tych co tak gadaja bo tak na dzis to nie wiadomo czy w przyszlosci Kubica bedzie sprawnie jadl zupe bez rozlewania na siebie, ale co tam My Orly My Sokoly ble ble ble...... Odpowiedz Link Zgłoś
ateofi Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St 09.02.11, 14:23 bidifi napisał: >Kubica to temat zastepczy dla tvn , nie bylo morza krwi w Egipcie to mielony jest Kubica - a przeciez to zwykly wypadek mlodego chojraka ktory zostawil w ten sposob na lodzie zespol f1 w ktorym mial nie tylko milionowy kontrakt ale obowiazki do wykonania zgodnie z kontraktem, My w Polsce bronimy swoich w zaparte a przeciez to co zrobil Kubica madre nie bylo, cud ze zyje, zycze Mu sprawnosci w dloni i rece . Smiesza te wszystkie NAPUSZONE komentarze ze napewno wroci, ze bedzie jeszcze lepszy, ze to juz za pare miesiecy, ze adrenalina ze to taki rajdowy zew smierci ble ble ble a to wszystko tylko chciejstwo tych co tak gadaja bo tak na dzis to nie wiadomo czy w przyszlosci Kubica bedzie sprawnie jadl zupe bez rozlewania na siebie, ale co tam My Orly My Sokoly ble ble ble......> ------------- Kolejny mądrala się znalazł. Robert nie robił nic ponad to, CO GWARANTOWAŁ MU KONTRAKT, czyli m.inn. możliwość udziału w rajdach. I bynajmniej nie zostawił zespołu na lodzie, bo Renault sobie poradzi, będzie trudniej napweno, ale dadzą radę do powrotu Roberta, bo w to nie watpię. A co do powrotu Roberta do zdrowia i do ścigania, to czemu Ciebie śmieszą komentarze ludzi życzliwych Robertowi? POza tym, kto Ci każe czytać newsy lub oglądać TVN. Zagraj sobie lepiej w jakieś gierki komputerowe, to chyba Twój poziom?!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brodtje_haring Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "Star... IP: *.red-acceso.airtel.net 08.02.11, 23:25 Jestem sporym fanem F1 i jeszcze jako dzieciak uwielbialem Aertona Senne. I pamietam jak dzis dzien jego wypadku ktory skonczyl sie smiercia. To tez dlatego z wielka pasja ogladam kazdy wyscig od dlugiego czasu. A od 2007 oczywiscie kibicuje naszemu jedynakowi w F1. Z niecierpliwoscia oczekiwalem sezonu 2011 oraz pierwszego wyscigu w Bahrajnie. Bardzo mu zycze powrotu, jak naszybszego do zdrowia. I mam nadzieje ze bedzie w stanie jesze w tym roku usiasc za kierownica Lotusa Renault. Ale musze rowniez przyznac ze moje odczucia niewiele sie zmienily od momentu w ktorym uslyszalem o wypadku. I z wielkim niedowierzaniem musialem sprawdzic, czy to faktycznie prawda w paru zrodlach. Mianowicie gdzies w srodku mimow wspolczucia i dobrych zyczen, jestem wprost wsciekly i bardzo rozczarowany. I uwazam ze to do czego doprowadzil Robert to czysta bezmyslnosc i glupota. Malo tego, ekstremalna krotkowzrocznosc i brak wyobrazni. I to w imie czego? Co bylo do zdobycia a co do stracenia? Do zdobycia byl kartoflany medal w jakims tam rajdzie takiego wloskiego ¨wachocka¨. Rajd kompletnie nieliczacy sie, ale za to taki w ktorym latwo spasc ze skarpy i zlamac sobie kregoslup. Przepraszam ale jako fan Roberta mowie i nie zmienie zdania, ze to kompletny debilizm ktory skonczyl sie tak a nie inaczej. Zniszczyl nie tylko zdrowie ktore jest najwazniejsze ale i caly sezon, prace wielu ludzi, a kto wie czy nie cala kariere. Bo nie jest powiedziane ze Robert w ogole wroci, a jezeli juz czy bedzie w stanie sprawnie radzic w ekstremalnych warunkach jazdy. A na koncu tego wszystkiego jest wielu bardzo rozczarowanych kibicow. Wszystko przez wrecz dziecieca bezmyslnosc. Jak sie mowi co sie stalo to sie juz nie odstanie. I jedyne co pozostaje to zyczyc naszemu ulanowi szybkiego powrotu do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St 09.02.11, 00:09 dobrze napisane. Tu w uzupełnieniu: www.sport.pl/F1/1,96296,9072721,Wypadek_Kubicy__Niemiecka_prasa__Kubica_tragicznym.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan Roberta Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 00:51 Odczuwam dokładnie to co Ty, w dalszym ciagu jestem bardziej zły niż współczujący. Oglądjąc film z pokładu wyścigówki jadącej za RK włos mi się jeżył na głowie, co sekundę samochód o włos na pełnym gazie ociera się o śmierć. I co mając najlepszą pracę na świecie, perspektywę wejści do panteonu F1 liczy sie tylko fajnie spędzony weekend i łyk adrenaliny, bo może się znowu uda. Dla mnie to jst GÓWNIARSTWO i sposób myslenia dziecka, a nie dorosłego człowieka. Niestety mój idol jest nieodpowiedzialnym dzieckiem, tylko szkoda, że płaci taką cenę. Ciśnie mi się na usta fragment z Wesela Wyspiańskiego - ten o złotym rogu, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.centertel.pl 09.02.11, 01:23 A dlaczego jesteś bardziej zły niż współczujący? To Robert najwiecej stracił, nie Ty. Czy on Ci zabrał coś Twojego? Z powodu wypadku Roberta zostałeś pozbawiony "igrzysk", poczucia sukcesu, gdyby ON stawał na podium i wygrywał - ale to byłby JEGO sukces, nie Twój. Czy F1 jest bezpiecznym sportem? Massa jadąc sobie spokojnie rok temu, niespodziewanie dostał w głowę kawałkiem z bolidu jadącego przed nim i mógł zginąć na miejscu, gdyby nie tych kilka centymetrów kasku. Kubica w Kanadzie 2007 mógł zginąć. Ayrton Senna zginął. I wielu innych. Praktycznie nawet podczas terningów ktoś może zginąć. I co? Czy uważamy, że nalezy kierowcom zabronić wyścigów? Ano, nie - bo widzowie chcą igrzysk. Zatem akceptujemy fakt, że kierowcy w F1 narazają za kazdym razem zycie - BO TO MY MAMY Z TEGO FUN. Tymczasem w rajdach to Robert ma zabawę, nie my. A skoro nie my, no to nagle okazuje się, że nie powinien tego robić, bo to ryzykowne. Czyli wolno mu narażać zycie w F1, ABYŚMY MY MIELI ROZRYWKĘ, ale już nie wolno mu narażać życia w rajdach, bo z rajdów to tylko on ma rozrywkę? Robert mówił, że rajdy to jego pasja, a F1 to "tylko" praca. Jeździ w rajdach, bo je kocha i planuje w przyszłości robić to profesjonalnie, a teraz powoli się przygotowuje. Na F1 widocznie aż tak mu nie zależy, skoro zaryzykował swoim kokpitem w F1. Więc skoro Robertowi az tak nie zalezy, to dlaczego Tobie i innym ma az tak zależeć? To jego życie i zrobi z nim, co bedzie chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alo Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 01:45 Brawo! Świetny post. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gietki umysł masz Re: "O", cholernie dobrze piszesz, doskonale IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 02:09 demaskujesz egoizm ludzki w kibicach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: "O", cholernie dobrze piszesz, doskonale IP: 213.71.28.* 09.02.11, 10:27 Dzięki, kolego. Gdyby się zastanowic, to sporo dyscyplin sportowych stwarza poważne zagrożenie dla życia, a mimo to nikt ich nie zakazuje i nikt też nie zarzuca tym sportowcom braku rozwagi czy odpowiedzialności (chociaz nieraz byłoby to uzasadnione): podnoszenie ciężarów (właściwie ta dyscyplina to kompletny idiotyzm, żeby tak sobie rujnować organizm - no bo w imię czego? Jakiegoś durnego rekordu?), skoki narciarskie (nagle mocny podmuch i skoczek może wyrżnąć o bulę, jak Mazoch w Zakopanem albo jeszcze gorzej), slalomy narciarskie (jazda z wielką prędkoscią - zadrzały się już wypadki śmiertelne po wypadnięciu z trasy), bobslej (niedawno zginął na treningu młody chłopak), żużel, boks (były wypadki śmiertelne po otrzymaniu ciosu), ba - nawet pływak może utonąć podczas zawodów, jak to niedawno miało miejsce bodajże w Australii. A nawet jeżeli nie nastąpi utrata zycia, to zdarza się kalectwo, nie mówiąc o tym, że sportowcy wyczynowi po zakończeniu kariery sportowej są najczęściej wyniszczonymi, wyeksploatowanymi do granic możliwości wrakami. O wszystkim można mówić, tylko nie o tym , że w ich przypadku sport to zdrowie. Ciekawe byłoby sprawdzić statystyki, ile lat żyją przeciętnie sportowcy wyczynowi. Pytanie: po co to robią? Dla sławy, kasy? Owszem. Ale nie byłoby tej sławy i kasy, gdybysmy my, widzowie, nie chcieli ich oglądać. Gdyby nikt (lub mało kto) nie oglądał zawodów sportowych, nikt inny nie mógłby zrobić na tym kasy (bilety, reklamy w mediach, prawa do transmisji, gadżety itp.), a więc nie byłoby wielu chętnych do narazania zdrowia/ życia. To społeczeństwo chce "igrzysk" i za nie płaci, a tam, gdzie jest popyt, znajdzie się tez podaż. Dlatego nie bądźmy hipokrytami - lubimy ogladac, gdy to INNI się narażają dla NASZEJ ROZRYWKI. Odpowiedz Link Zgłoś
ateofi Świetny post 09.02.11, 13:54 Gość portalu: o napisał(a): > A dlaczego jesteś bardziej zły niż współczujący? To Robert najwiecej stracił, nie Ty. Czy on Ci zabrał coś Twojego? Z powodu wypadku Roberta zostałeś pozbawiony "igrzysk", poczucia sukcesu, gdyby ON stawał na podium i wygrywał - ale to byłby JEGO sukces, nie Twój. Czy F1 jest bezpiecznym sportem? Massa jadąc sobie spokojnie rok temu, niespodziewanie dostał w głowę kawałkiem z bolidu jadącego przed nim i mógł zginąć na miejscu, gdyby nie tych kilka centymetrów kasku. Kubica w Kanadzie 2007 mógł zginąć. Ayrton Senna zginął. I wielu innych. Praktycznie nawet podczas terningów ktoś może zginąć. I co? Czy uważamy, że nalezy kierowcom zabronić wyścigów? Ano,nie - bo widzowie chcą igrzysk. Zatem akceptujemy fakt, że kierowcy w F1 narazają za kazdym razem zycie - BO TO MY MAMY Z TEGO FUN. Tymczasem w rajdach to Robert ma zabawę, nie my. A skoro nie my, no to nagle okazuje się, że nie powinien tego robić, bo to ryzykowne. Czyli wolno mu narażać zycie w F1, ABYŚMY MY MIELI ROZRYWKĘ, ale już nie wolno mu narażać życia w rajdach, bo z rajdów to tylko on ma rozrywkę? Robert mówił, że rajdy to jego pasja, a F1 to "tylko" praca. Jeździ w rajdach, bo je kocha i planuje w przyszłości robić to profesjonalnie, a teraz powoli się przygotowuje. Na F1 widocznie aż tak mu nie zależy, skoro zaryzykował swoim kokpitem w F1. Więc skoro Robertowi az tak nie zalezy, to dlaczego Tobie i innym ma az tak zależeć? To jego życie i zrobi z nim, co bedzie chciał.> Świetny post obnażający całą hipokryzję tzw. "fanów" Roberta!!! Na Torze F1 to wolno mu się "rozwalić", ale w innych warunkach to już nie!! Robert niestety stał się kolejnym lekarstwem na kompleksy maluczkich i nic na to nie poradzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alo Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 01:43 Przykre to co piszecie. Pokazujecie, że jesteście ludźmi bez pasji. Dlatego tak ciężko Wam zrozumieć Kubicę. Dla przedstawicieli zdecydowanej części młodego pokolenia w dzisiejszych czasach tylko kasa się liczy, niestety. A ja się tam cieszę, że trafiają się jeszcze tacy młodzi ludzie jak Kubica, którzy dla swojej pasji gotowi są ryzykować. Odpowiedz Link Zgłoś
ateofi Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St 09.02.11, 13:43 Gość portalu: brodtje_haring napisał(a): > ... gdzies w srodku mimow wspolczucia i dobrych zyczen, jestem wprost wsciekly i bardzo rozczarowany. I uwazam ze to do czego doprowadzil Robert to czysta bezmyslnosc i glupota Malo tego, ekstremalna krotkowzrocznosc i brak wyobrazni. I to w imie czego? Co bylo do zdobycia a co do stracenia? Do zdobycia byl kartoflany medal w jakims tam rajdzie takiego wloskiego ¨wachocka¨. Rajd kompletnie nieliczacy sie, ale za to taki w ktorym latwo spasc ze skarpy i zlamac sobie kregoslup. Przepraszam ale jako fan Roberta mowie i nie zmienie zdania, ze to kompletny debilizm ktory skonczyl sie tak a nie inaczej. Zniszczyl nie tylko zdrowie ktore jest najwazniejsze ale i caly sezon, prace wielu ludzi, a kto wie czy nie cala kariere. Bo nie jest powiedziane ze Robert w ogole wroci, a jezeli juz czy bedzie w stanie sprawnie radzic w ekstremalnych warunkach jazdy. A na koncu tego wszystkiego jest wielu bardzo rozczarowanych kibicow. Wszystko przez wrecz dziecieca bezmyslnosc. Jak sie mowi co sie stalo to sie juz nie odstanie. I jedyne co pozostaje to zyczyc naszemu ulanowi szybkiego powrotu do zdrowia.> ---------------- Oczywiscie kolejny "fan" Roberta Kubicy, który lepiej od niego samego wie, co powinien robić a czego nie, czy realizować swoją pasję czy nie, bo wyścigi samochodowe to PASJA ROBERTA i nikt z Was nie ma prawa mu zabronić jej realizować, nawet jesli jest ryzykowna. Ci ludzie mają taki a nie inny charakter. Powiedz mi jak nazwiesz reporterów jadących w sam środek zamieszek do Egiptu albo do Afganistanu albo sportowców uprawiających jakikolwiek sport ekstremalny: skoki narciarskie, zjazdy slalomem, ściagacze wodne itp... Dlaczego też tak lekceważąco piszesz o "kartoflanym rajdzie"? jak Robert jeździł i promował w rajdach Renault Clio to jeszcze go kibice zachęcali, żeby silnik wymienił na lepszy? A teraz, jeden krytykant mądrzejszy od drugiego. Poza tym skąd Ty już oceniasz, ze Robert stracił zdrowie i zaprzepaścił karierę? Jesteś jasnowidzem, czy co?!!! Jak na razie, Roberta zabrano na oddział ortopedyczny a czucie w ręce wróciło. Poza tym Robert to wojownik i wróci nawet jakby miał nogami kierować! Ja trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia i jestem pewna, że jeszcze nie raz będę cieszyć się jego sukcesami w F1! Wreszcie ostanie pytanie: dlaczego Twoim zdaniem Robert "zniszczył pracę" całego teamu? co, nagle jego bolid przestanie jeździć? Owszem trzeba będzie zmienić ustawienia pod innego kierowcę, ale to chyba nie jest awykonalne!!! Poza tym ile jest wypadków podczas sezonu i trzeba jednego kierowcę zastąpić drugim?!!!! Ile jest wypadków takich, że bolidy idą do kasacji? Wreszcie w Lotus-Renault jeździ dwóch kierowców, jak niby Pietrowowi i jego bolidowi zaszkodził wypadek Kubicy?!!! Dla was tzw fanów Robert, podobnie jak Małysz czy Justyna Kowalczyk, jest tylko lekarstwem na Wasze żałosne kompleksy. Robert nie jest od tego, żeby spełniać Wasze zachcianki!! Jesli uważacie, że jest nieodpowiedzialny to kibicujcie super "opanowanemu" Hamiltonowi albo Buttonowi, kropka!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alo Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 15:25 ateofi napisała: > Wreszcie ostanie pytanie: dlaczego Twoim zdaniem Robert "zniszczył pracę" całeg > o teamu? co, nagle jego bolid przestanie jeździć? Owszem trzeba będzie zmienić > ustawienia pod innego kierowcę, ale to chyba nie jest awykonalne!!! Poza tym il > e jest wypadków podczas sezonu i trzeba jednego kierowcę zastąpić drugim?!!!! I > le jest wypadków takich, że bolidy idą do kasacji? Wreszcie w Lotus-Renault jeź > dzi dwóch kierowców, jak niby Pietrowowi i jego bolidowi zaszkodził wypadek Kub > icy?!!! Ludzie nie myślą samodzielnie. Jeden głupek w czapce powiedział w TV, że Kubica zniszczył pracę całego teamu - a ciemny lud to powtarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzul Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "Star... IP: *.clienti.tiscali.it 08.02.11, 23:47 Pytanie wazne i natury ogolnej. Czy pracodawca powinien miec prawo wplywu na to co pracownik robi w czasie wolnym. Ja uwazam, ze nie ma! Juz i tak umowy wiaza ludzi w sposob niekiedy absurdalny w czasie pracy (p. ostatnie dyskusje o tym, co mozna nakazac pracownikowi w kwestii jego wygladu). Nasza cywilizacja walczyla przez stulecia o wolnosc w kwestiach religijnych i obyczajowych. Nie rozumiem dlaczego mielibysmy zatem propagowac niewolnictwo wobec pracodawcy POZA czasem kiedy pracujemy. Nie zapominajmy, ze zycie czlowieka nie sklada sie tylko z pracy, wbrew temu, co niektorzy usiluja nam wmowic. A co do konkretnego przypadku - idiotyzmem jest argumentacja, ze zespol zatrudni 700 osob itp. Przeciez te osoby nie wyladuja z tego powodu na bruku. Ide o zaklad, ze Kubica i Renault ubezpieczyli sie w jakis sposob na taka ewentualnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oliver Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "Star... IP: *.fbx.proxad.net 08.02.11, 23:49 TO OSZUSTWO , NIEPRAWDA,lafitte powiedzial ze zupelnie rozumie roberta bo to byla jego pasja, jak moznna dzisiaj napisac zupelnie co innego, czytalem i sluchalem wypowiedzi laffit'a,to tylko dolewanie oleju do ognia, pozalowania godne , jaki to jest profasjalism dziennikarzy, szukaja tylko sensacji aby pisac bez przerwy i bez sensu same bzdury , co dodaja jutro aby byla kolejna sensacja? SA DWA SPOSOBY ALBO NAUCZA SIE OBCYCH JEZYKOW ALBO NIECH ZAMKNA MORDY NAJWAZNIJSZE ZE ROBERT WYSZEDL CUDEM Z TEGO WYPADKU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "Star... IP: *.centertel.pl 08.02.11, 23:49 chyba wam się filmy pomyliły,nie może brać udziału w rajdach samochodowych bo musi brać udział w rajdach samochodowych!!! co to znaczy że ma się oszczędzać i pilnować bo koncern renault czy inna korporacja straci miliony!! a niech traci!! kto w końcu jest dla kogo? w szachy ma grac i chodzić wszędzie z przyzwoitką? a piłkarze za miliony to co niby robią? grają dla relaksu w chińczyka?życzę Robertowi dużo zdrowia jeśli nadal będzie to robił co lubi ale wyścigi samochodowe mają tyle wspólnego ze sportem co kiedyś papierosy ,,sport,, jak ktoś pamięta.Zawsze to miło jak Polak jest na czołówce światowej czy to Robert czy Kamil w skokach Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St 08.02.11, 23:54 Gość portalu: Kris napisał(a): > chyba wam się filmy pomyliły,nie może brać udziału w rajdach samochodowych bo m > usi brać udział w rajdach samochodowych!!! co to znaczy że ma się oszczędzać i > pilnować bo koncern renault czy inna korporacja straci miliony!! a niech traci! > ! kto w końcu jest dla kogo? w szachy ma grac i chodzić wszędzie z przyzwoitką? > a piłkarze za miliony to co niby robią? grają dla relaksu w chińczyka? Juz niedługo narodowe związki piłkarskie beda placic grube miliony odszkodowania klubvom, ktorych piłkarze ulegli kontuzji podczas zgrupowan kadry narodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzień świra Re: no cóż, paranoja postępuje, widocznie IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 02:13 wracamy do czasów chłopa pańszczyźnianego który należał do swego pana a nie do siebie. dzięki, postoję. po jednym krzyżyku na drogę, dla każdego. bmc3i życzy sobie krzyżyk na lewe czy prawe ramię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kozaczek3 Żegnamy w uwielbieniu!! IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.11, 00:49 Tylko modlitwa do Jana Pawła II przywróciłaby sprawność kończyn użytecznych!!! Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a my nie Re: spieprzaj dziadu!! IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 02:14 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kraker.ltd dla pyskaczy co wyszly z piwnic IP: *.rev.dartybox.com 09.02.11, 01:02 da,da pan lafitte, dwa dni temu napisal ze absolutnie popiera kubice i jego pasje , oraz team ze pozwolil mu na uprawianie jego hobby...nagle po dwoch dniach staruszek zmienia zdanie ... tak samo jest z wami, nie przeszkadzalo wam ze bierze udzial w rally jeszcze go dopingowaliscie zeby byl szybszy zeby zmienil silnik na 2.0l teraz klapiecie mordami ze zle ze niedobrze , pojeby z was nie fani... czytajac francuzow czy brytyjczykow porownujac z wami ,to jestescie narodem bereciarzy, do widel i siac buraki, bando kartofli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f.u.c.k. Re: dla pyskaczy co wyszly z piwnic IP: 109.77.67.* 09.02.11, 01:07 Zgadzam się w 100 procentach!!! Kartofle do buraków!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ej no... Re: noo qrwa, nie przesadzaj >: IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 02:15 ja też do tego narodu należę :D (chciałoby się rzecz - niestety) Odpowiedz Link Zgłoś
ateofi Re: dla pyskaczy co wyszly z piwnic 09.02.11, 11:49 Gość portalu: kraker.ltd napisał(a): da,da pan lafitte, dwa dni temu napisal ze absolutnie popiera kubice i jego pasje , oraz team ze pozwolil mu na uprawianie jego hobby...nagle po dwoch dniach staruszek zmienia zdanie ... tak samo jest z wami, nie przeszkadzalo wam ze bierze udzial w rally jeszcze go dopingowaliscie zeby byl szybszy zeby zmienil silnik na 2.0l teraz klapiecie mordami ze zle ze niedobrze , pojeby z was nie fani... czytajac francuzow czy brytyjczykow porownujac z wami ,to jestescie narodem bereciarzy, do widel i siac buraki, bando kartofli... ---------------------------- Może trochę ostro napisał, ale zgadzam się z przedmówcą. Dopóki Robertowi nic się nie działo to nie było słowa krytyki o jego udziale w rajdach, a teraz nagle sami "znafcy" i super odpowiedzialni krytykanci się znaleźli. Zupełnie jak w przypadku katastrofy smoleńskiej. Każdy wie lepiej co się tam stało niż prokuratura rosyjska i polska. Otóż drodzy Państwo, Robert miał pełne prawo realizować swoje pasje, tak samo jak każdy z nas. Dla niego rajdy nie były jakąś tam gó...arzerią tylko czymś, co kocha robić. A że stał się wypadek, to po prostu pech i napewno nikt tego nie chciał. Równie dobrze Robert mógł rozbić się w pierwszym wyścigu F1 i cały sezon pauzować. I co wtedy byście gadali krytykanci? Poza tym, ile razy bolidy rozbijają się nawet na poczatku wyścigów? Wiecie, jaki to jest ogromny koszt? Odnośnie kasy, Robert nie zarabia (jak na warunki F1 oczywiście) kokosów, moze dostaje z jedną trzecią tego co Hamilton lub Alonso. A Raikkonen nawet miał kontrakt na 35 milionów Euro za sezon. I jeszcze jedno, Robert nie jest własnością zespołu Lotus-Renault drodzy Państwo. Jeżeli chcecie oglądać gościa chłodno kalkulującego i reklamowego modela, to może lepiej kibicujcie Hamiltonowi. Uprzedzam jednak, że to nie jest sportowiec tylko marionetka, która zada się z laską z "Pussycat Dolls", byle tylko być w centrum uwagi i kosić kasę za kontrakty reklamowe. Odpowiedz Link Zgłoś
26lila04 Re: dla pyskaczy co wyszly z piwnic 10.02.11, 00:25 TAk Czesciowo to wszystko prawda - jest wolnym czlowiekiem - ale wzieli go do Renault bo jest duzo, duzo tanszy niz inni ( 2 Mio. E rocznie - Hamilton 5 ) - a dobry - pewnie, ze wypadki chodza po ludziach -. ale w rajdach duzo wieksze prawdopodobienstwo - a w Walencji mial najlepszy czas na treningu - wiec albo sie powaznie traktuje zawod i ambicje bycia w czolowce F1 albo nie i chodzi dodatkowo po linie. Podejsice do pracy i zawodu bedzie rozliczane na zachodzie Europy, gdzie nie ma polskich emocji i sentymentow - dali mu szanse a on pokazal im d... i zajal sie czyms innym. Narazil na straty pieniezne - szukanie nowego kierowcy utrata pozycji itp. a takich rzeczy Zachod nie przebacza. Ja pracuje na zachodzie od lat i znam to podejscie - trzeba pokazywac zaangazowanie 24 godz na dobe - gdyby to byl wypadek przy pracy albo cegla na glowe to zupelnie co innego Odpowiadalam na ten cytat: > Gość portalu: kraker.ltd napisał(a): > da,da pan lafitte, dwa dni temu napisal ze absolutnie popiera kubice i jego pas > je , oraz team ze pozwolil mu na uprawianie jego hobby...nagle po dwoch dniach > staruszek zmienia zdanie ... tak samo jest z wami, nie przeszkadzalo wam ze bie > rze udzial w rally jeszcze go dopingowaliscie zeby byl szybszy zeby zmienil sil > nik na 2.0l teraz klapiecie mordami ze zle ze niedobrze , pojeby z was nie fani > ... czytajac francuzow czy brytyjczykow porownujac z wami ,to jestescie narodem > bereciarzy, do widel i siac buraki, bando kartofli... > ---------------------------- > Może trochę ostro napisał, ale zgadzam się z przedmówcą. Dopóki Robertowi nic s > ię nie działo to nie było słowa krytyki o jego udziale w rajdach, a teraz nagle > sami "znafcy" i super odpowiedzialni krytykanci się znaleźli. Zupełnie jak w p > rzypadku katastrofy smoleńskiej. Każdy wie lepiej co się tam stało niż prokurat > ura rosyjska i polska. > Otóż drodzy Państwo, Robert miał pełne prawo realizować swoje pasje, tak samo j > ak każdy z nas. Dla niego rajdy nie były jakąś tam gó...arzerią tylko czymś, co > kocha robić. A że stał się wypadek, to po prostu pech i napewno nikt tego nie > chciał. Równie dobrze Robert mógł rozbić się w pierwszym wyścigu F1 i cały sezo > n pauzować. I co wtedy byście gadali krytykanci? > Poza tym, ile razy bolidy rozbijają się nawet na poczatku wyścigów? Wiecie, jak > i to jest ogromny koszt? Odnośnie kasy, Robert nie zarabia (jak na warunki F1 o > czywiście) kokosów, moze dostaje z jedną trzecią tego co Hamilton lub Alonso. A > Raikkonen nawet miał kontrakt na 35 milionów Euro za sezon. I jeszcze jedno, R > obert nie jest własnością zespołu Lotus-Renault drodzy Państwo. Jeżeli chcecie > oglądać gościa chłodno kalkulującego i reklamowego modela, to może lepiej kibic > ujcie Hamiltonowi. Uprzedzam jednak, że to nie jest sportowiec tylko marionetka > , która zada się z laską z "Pussycat Dolls", byle tylko być w centrum uwagi i k > osić kasę za kontrakty reklamowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atam Ale bzdury IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 01:27 Byle tylko był temat... Cały dział sportu zawalony Kubicą... Tu jego mądrość, że od polskich mediów trzyma się z daleka! Jesteście jak hieny! Małysz, Kowalczyk, Gortat, Kubica... Tylko oni, bo klikalność na artykuły musi być duża. Prowokacyjne tytuły... to kiedyś była normalna gazeta, a zrobił się pudelek... Przytoczyliście tylko głosy jednej strony. W dodatku WYRWANE Z KONTEKSTU (przynajmniej wypowiedz Stewarta) !! Prawdopodobieństwo takiego nabicia się na barierę armco jest mniejsze niż wypadek drogowy spowodowany przez kogoś innego. Może trzeba zakazać kierowcom F1 poruszać się w samochodach?? Warto poczytać co na ten temat napisał James Allen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak jest Re: ja myślę że kierowcom F1 trzeba przede IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 02:19 wszystkim zabronić udziału w wyścigach F1. niech siedzą na kanapie i oglądają wyścigi w tivi. w końcu nie po teamy zatrudniają 700 osób i wydają grube miliony by ryzykowali. ... yyyyy a kto będzie się ścigał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc USA Re: ja myślę że kierowcom F1 trzeba przede IP: *.lsanca.fios.verizon.net 09.02.11, 03:14 w tym swiecie rajdowym kierowca ie jest juz osoba prywatna i nie moze ryzykowac swojego zycia, mysle ze jazda na ratch nie jest takim ryzykiem jak rajd samochodowy. Kolejne stajnie zaiwestowaly miliony w Kubice i dla nich to jest tzw asset ktory ma spora wartosc. dosyc glupio stracili ta inwestycje jaim byl Kubica, ale Niemcy wiedzieli co robia zakazujac mu startow , natomiast Kubica jest kiepskim kierowca rajdowo-ulicznym poniewaz mial wypadek. ja rowniez jezde od 20 lat imialem dwie stluczki, moje samochody mialy 6 i 8 cylindrow i ponad 250KM , jezdzilem rowniez 150-170 km na godz ale wiedzialem gdzie mozna tak jezdzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbik Re: ja myślę że kierowcom F1 trzeba przede IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 03:36 Mądrala. Kubica miał wypadek, bo pękła bariera ochronna drogi i wbiła się w samochód. Gdyby nie to, to samochód otarłby się o barierę - jak to na rajdzie bywa - i Kubica pojechałby dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dżizas Re: bzdura roku IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 08:51 "natomiast Kubica jest kiepskim kierowca rajdowo-ulicznym poniewaz mial wypadek." lecz się chłopie ! ps. podaj mi nazwisko JEDNEGO kierowcy rajdowego który nie miał wypadku podczas rajdu. JEDNEGO. dajmy na to z ostatniego 30-lecia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brona Wielki talent i mały rozumek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 06:56 No i wyszło jak zawsze. Kiedyś cieszyłem się z sukcesów Kubicy, ale przestałem oglądać F1 od momentu, gdy stwierdziłem, że ten chłopak staje się bezmyślny. Teraz to była tylko kropka nad "i". Po swojemu szukamy winy w mokrej jezdni, korzeniu, samochodzie i innych bzdurach. A to tylko brak rozumu. Szkoda wielkiego talentu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wracaj do brony Re: widzisz, dobrze że przestałeś oglądać, IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 08:52 "nie dla psa kiełbasa" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brona Re: ja tez kiedys odnioslem ciezka kontuzje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 11:25 nadgarstka w czasie onanizmu. Teraz pomaga mnie kolega :-) Widzisz jak zmadrzalem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm... Re: dobre chociaż to. nieźle kombinujesz. IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.02.11, 15:55 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.tktelekom.pl 09.02.11, 07:06 OK, rajdy sa niebezpiecznem ale akurat wypadek do ktorego doszlo mogl sie Kubicy trafic na ulicy w miescie, gdyby jechal po zakupy, i co? ma miec zakaz poruszania sie prywatnym samochodem? Odpowiedz Link Zgłoś
sosiu-1 Roberto jesteś Wielki!!! 09.02.11, 07:17 Wiesz, że Rajd to jest to czego kierowcy z duszą lubią najbardziej!!! Nie dałeś się by przepaść tylko w F1 w sporcie dla pedantów!!! Jesteś dla mnie wielki bo masz duszę kierowcy a nie pedanta jak wiekszość z F1!!! Jesteś wielki bo wybrałeś bo nie sprzedałeś duszy Ferrari - frajeri! Który zabronił startów w rajdach choć obiecywał za to większe pieniądze i mistrzostwo! Wybrałeś średni tim ale za to z duszą, który pozwolił Ci na realizację PASJI!!! ŻYCZĘ SZYBKIEGO POWROTU DO ZDRÓWKA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aro Z całym szacunkiem dla Kubicy i jego umiejętności! IP: *.play-internet.pl 09.02.11, 07:47 ...ale ktoś tak ważny dla swojego Teamu nie powinien uczestniczyć w rajdach a sam Robert podszedł do tego zbyt egoistycznie choć rozumiem jego pasję do rajdów. To nie powinno było się wydarzyć , przynajmniej nie tam i nie teraz . Tutaj duży ukłon do władz F1 by wprowadziły odgórny zakaz startów w innych dyscyplinach motorowych na zasadzie rywalizacji sportowej dla kierowców F1 po to by Teamy F1 nie musiały dokonywać tak trudnych wyborów w tej kwestii!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fajny.kasik79 Re: Z całym szacunkiem dla Kubicy i jego umiejętn 09.02.11, 13:03 W zupełności się zgadzam! Oczywiście można stwierdzić, ze wypadek może przydarzyć się wszędzie i w każdych okolicznościach ale on niestety świadomie zdecydował się na tak duże ryzyko!! Dla mnie osobiście to głupota. A obiektywnie patrząc na pewno brak odpowiedzialności i egoizm. Życzę Panu Robertowi powrotu do zdrowia.Ale mam nadzieję, ze może wyciągnie jakieś wnioski a propos swej lekkomyślności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "Star... IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.11, 07:48 jeszcze mu mówcie kiedy powinien choć się wysikać... Zgadzam się z Francuzami - czy gdyby Kubicę potrącił autobus, kiedy rano szedł po bułki zastanawialibyśmy się nad celowością przebywania kierowcy F1 w innym miejscu jak w bolidzie? Gdyby pasją Roberta było gotowanie pilnowaliby go, żeby nie wylał na siebie wrzącego tłuszczu albo nie oparzył się od drzwiczek piekarnika? Kubica na głupiego faceta nie wygląda, raczej miał świadomość że rajdy to nie zabawa i może się coś stać. Wcale się mu nie dziwię, gdyby pracodawca mówił mi co mam robić po pracy... Niech dochodzi do zdrowia i wszystkim marzącym o totalnej inwigilacji pokaże środkowy palec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edzio Re: Burzliwy dyskurs na temat wypadku Kubicy. "St IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.11, 08:19 gdyby postawili go pod sciana i dali wybor : rajdy albo F1 moglby wybrac rajdy . To jego hobby , sprawia mu to przyjemnosc . W zyciu trzeba robic to na co ma sie ochote , a nie to co oczekuja po nas inni ! Odpowiedz Link Zgłoś
biko kontrakt i tyle 09.02.11, 08:40 Wszystko jest tylko i wyłącznie kwestią kontraktu, który wynegocjował Kubica z Renault. Skoro on i jego prawnik osiągnęli brak zakazu startów w rajdach to źle to świadczy o prawnikach i pozycji przetargowej Renault. Cała zaś reszta to tylko żale kibiców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tetradrachma Miedzy katastrofa Kubicy a smoleńska, niewielka IP: *.home.aster.pl 09.02.11, 08:43 różnica ta sama polska fanfaronada ! No, może Kubicę bym łagodniej osądził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as dyskurs i dyskusja to nie to samo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 08:55 jw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boa Re: dyskurs i dyskusja to nie to samo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 09:20 Niestety współczesnej "biznes inteligencji" nie da się namówić nawet na chwilę autorefleksji - oni już są kilometr dalej, rozp.....lając kolejną subtelność, której nie są w stanie zrozumieć. Szkoda, że i gazeta.pl dołącza do tego "zacnego" grona. Odpowiedz Link Zgłoś