Gość: Jurek
IP: *.coig.pl
23.08.04, 09:59
Trnasmisje z Olimpiady w TVP to kompromitacja i naciąganie płacących
abonament. Prezentuje się niby 17 godzin dziennie transmisji. Jak to wyglada
w praktyce? Posłużę się innym przykładem nie z aren sportowych.
Wyobraźmy sobie trnsmisji równocześnie z trzech spektakli teatralny. Z jednej
sztuki relacje rozpoczynają gdy występuje halabardnik. Transmisja trwa tak
długo jak on jest na scenie, gdy schodzi ze sceny transmisję się przerywa. Z
drugiej sztuki podobnie transmisja jest wtedy gdy występuje postać
drugoplanowa. Natomisat z trzeciej sztuki realacja wtedy gdy występuje
gwiazda. W przewach relacji bezpośrednich - gadające głowy. Co poza tym
dzieje się w granych sztukach nie można nic dowiedzieć się. Trudno dowiedzieć
się o obsadzie sztuki, reżyserach, scenarzystach, itp. Telewizja spełnia
swoją misję!? Mogą tak ocenić relacje w TVP ponieważ korzystam z satelity i
mam porównanie sposobu relacji. Na programy TVP przełaczam wtedy gdy oglądamy
relacje w gronie słabo znających języki obce.
Jestem ciekawy jak zareagowałby kibic znający się np. na koszykówce gdyby
mecz transmitowany był na żywo jedynie w chwili gdy wybrany zawodnik
występuje na boisku, a gdy siedzi na ławie to przerywa się transmisję nie
informując nawet o wyniku meczu. Mimo że finały nie kończą się o późnej porze
nie ma informacji o klasyfikacji w poszczegółnych dyscyplinach. Nie
przedstawia się medalistów. Jest to antypropaganda sportu!
Tak odbieram transmisje z Olimpiady w TVP.
Osobny rozdział to osoby relacjonujące przebieg zmagań sportowych. Panowie
przed rozpczęciem transmisji każdy powinien przeczytać w słowniku znaczenie
słowa "SPRAWOZDAWCA", "DZIENNIKARZ".
Panowie Jóźwik i Szaranowicz!
Was także obowiązuje posługiwanie się językiem polskim. Nie kłamcie, nie
zmieniajcie wyników w konkurencjach i baczniej obserwujcie co się dzieje na
stadionie. Po to Was tam wysłano. Jeżeli siedząc w przed telewizorem
obserując uwaznie przekaz mam więcej informacji o zmaganiach na stadionie od
Was to jesteście niepotrzebni.
Wam trudno ustalić kolejność na mecie w biegach np. na 400 m kobiet, gdy
między zawodniczkami na mecie są metrowe odległości. Nawet wyświetlane wyniki
są dla Was trudne do odczytania - zmieniacie je. Jeżeli za coś się bierze
pieniądze to należy wykonywać to odpowiedzialnie, z zangażowaniem. Sportowcy
są głównymi aktorami a Wy jedynie sprawozdawcami. Osoba interesująca się
sportem nie potrzebuje Waszego niedorzecznego komentarza, gdyż to nie jest
komentarz.
Prezesie Dworak.
Konieczne przewietrzyć redakcję sportową!
Nowych należy przygwoździć do telewizorów i pokazywać programy telewizyjne
innych stacji by uczyli się. Wysyłać na staże do innych stacji. Inaczej
nawoływanie do płacenia abonamentu nie ma sensu za marnej jakości produkt.
Jak nie zostaną dokonane radykalne zmiany, to dalej usłyszymy w stylu " ...
wita Państwa Dariusz Ciszewski."