Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Żurawski odarty z marzeń

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:17


    - W takiej sytuacji klub powinien zrozumieć zawodnika. Nie powiedziałbym
    słowa, gdyby chodziło o klub z Turcji czy Rosji, ale to jest Real Mallorca
    czyli liga hiszpańska. Wszyscy dobrze wiedzą, że Primera Division to było
    moje marzenie - żali się na łamach Przeglądu Sportowego Maciej Żurawski.

    27-letni napastnik Wisły, który w ubiegłym tygodniu przekroczył granicę 100.
    goli strzelonych w ekstraklasie, nie ukrywa rozgoryczenia decyzją działaczy z
    Reymonta, którzy zbyt wysoką ceną zniechęcili przedstawicieli Mallorca do
    transferu Żurawia.

    - Moim zdaniem Wisła dyktuje zaporową cenę wiedząc, że nikt nie wyłoży takich
    pieniędzy. Myślę, że oni nie chcą mnie sprzedać. Trzeba chodzić po ziemi.
    Nasza liga nie jest najmocniejsza w Europie i mówienie, że Żurawski powinien
    wyjechać do klubu z pierwszej piątki ligi angielskiej jest głupotą - twierdzi
    Żuraw, który jest zniesmaczony faktem, że nikt z działaczy nie poinformował
    go o ofercie z Hiszpanii.

    - O wszystkim dowiedziałem się dopiero po meczu w Madrycie. Podszedł do mnie
    Mauro Cantoro i powiedział, że przyjechał menadżer z Majorki i pyta czy mogę
    z nim pogadać. Zgodziłem się, a Mauro był tłumaczem. Hiszpan powiedział, że
    Real Mallorca bardzo chce mnie pozyskać i zamierza podjąć rozmowy z
    działaczami Wisły. Zrobiło to na mnie wrażenie. Niestety warunki podyktowane
    przez Wisłę były nie do zaakceptowania - wyjaśnił Żurawski, który zdaje sobie
    sprawę, że być może stracił swoją życiową szansę.

    - Możliwość regularnych występów przeciwko takim zespołom jak Real Madryt czy
    Barcelona przemawiała do mojej wyobraźni. Okazja była wyjątkowa, bo klub z
    Majorki szuka napastnika po tym jak Samuel Eto'o odszedł do Barcy. Ten
    transfer byłby dla mnie strzałem w dziesiątkę. Żal pozostanie - wytłumaczył
    najlepszy napastnik Wisły, rozważający bardziej stanowcze kroki.
    Dziwię się, że prezes ze mną nawet nie porozmawiał, nie spytał. Zastanawiam
    się czy nie zmienić swojego zachowania i zareagować bardziej zdecydowanie.
    Być może wtedy osiągnąłbym swój cel - złości się Żurawski.

    -----------------------------------

    Niby napisał to PS ale wcale mi się to nie podoba. Żurawski zawsze był
    opanowany i nie opowiadał w prasie głupot.pzdr.

    PS. Tytuł pochodzi z portalu Wisły, nie ode mnie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Porter Re: Żurawski odarty z marzeń IP: 213.241.56.* 31.08.04, 10:40
        Jakbys sie zastanawial, dlaczego Zurawskie nie osiaga sukcesow sportowych, mimo
        niewatpliwego talentu, to juz wiesz. Ale z zastapieniem Eto'o przez Zurawia to
        mogly by byc z tym problemy: Eto'o puknal Real sam jeden, strzelajac hat
        tricka. Zurawiowi szlo z "Krolewskimi" tak sobie.
      • aasiek Re: Żurawski odarty z marzeń 31.08.04, 10:43
        Szefowie Wisły widzą, że Kuźba na razie jeszcze nie jest w formie, Dawidowski
        się leczy... Może powinni kupić jakiegoś młodziaka, żeby się wyrobił. Taki
        Gorawski na początku, przynajmniej dla mnie, był "kotem w worku". A teraz,
        kiedy Uche odszedł do Bordouex, mało kto za nim płacze, bo mamy Gorawskiego...
        W Wiśle można się wybić, a Żurawski już to zrobił. Co on może tu więcej
        zdziałać? Czekać kolejny rok na LM?
        • Gość: yeti Re: Żurawski odarty z marzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:50
          Mi tu już nie chodzi o Żurawskiego. Chodzi o kondycję całej polskiej piłki. Jak
          mamy osiągać jakiekolwiek sukesy jeśli każdy lepszy zawodnik od razu pójdzie za
          granicę. Zresztą. Od dawna wiadomo że Żurawski odleci. Ale miałem skryta
          nadzieję że odbędzie się to w cywilizowany sposób. Będzie wiadomo kiedy i
          będzie za Żurawia zmiennik.Będzie też stosowne pożegnanie. Wypowiedzi Żurawia
          mnie w tym przekonaniu umacniały. Tymczasem jak widać to postawa Kalu Uche
          zaczyna sie cieszyć coraz wiekszym zainteresowaniem. Dziki zachód.pzdr.
          • Gość: mmm Re: Żurawski odarty z marzeń IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.04, 10:57
            Ten temat wraca jak bumerang gdy tylko Zuraw wyjezdza na zgrupowanie kadry.
            Potem wraca do klubu odbywa rozmowe z Kasperczakiem i jest OK. Zuraw pewnie
            odejdzie w zimie, moze Kuzba da rady go zastapic na boisku a poza boiskiem...
            znowu nie bedzie kapitana. A kibicom pozostanie emocjonowac sie pojedynkami
            Gubca i Saganowskiego... tfu
            • Gość: yeti Re: Żurawski odarty z marzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 11:03
              Odejdzie Żurawski, potem Szymkowiak, Gorawski, Zieńczuk... Z Legii pewnie Boruc
              i Włodarczyk a jak Rzeźniczak będzie za dobry to go wezmą do jakichś rezerw
              Arsenalu . Na koniec odejdzie C+ i powrócimy do tradycyjnej kopaniny w polskim
              błotku. pxdr.
        • seven Re: Żurawski odarty z marzeń 31.08.04, 11:32
          > Szefowie Wisły widzą, że Kuźba na razie jeszcze nie jest w formie, Dawidowski
          > się leczy... Może powinni kupić jakiegoś młodziaka, żeby się wyrobił. Taki
          > Gorawski na początku, przynajmniej dla mnie, był "kotem w worku"

          przeciez mamy brozka !!! a nawet dwoch ;)
          • a.adas Brożkowie to dalej talenty, czy już byłe talenty? 31.08.04, 12:51
            • aasiek Re: Brożkowie to dalej talenty, czy już byłe tale 31.08.04, 13:50
              Póki byli w Krakowie, było w porządku. Teraz nawet nie wiem, co się z nimi
              dzieje - kontuzje się zdarzyły i co? Bieda, panie tego...
      • Gość: sardo Re: Żurawski odarty z marzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:48
        No to mamy pokłosie odejścia Uche. Maciek pewnie odejdzie w zimie, tylko musi
        niestety zrozumieć, że Wisła zapłaciła za niego 2 mln DM i teraz nie puści go
        za czapkę gruszek. Przed nami PU a w grupie można trafić na porządne drużyny i
        się pokazać.

        btw. Czy ktoś z forumowiczów zna regulamin rozgrywek grupowycz PU? Czy to
        prawda, że rozrywane będą pojedyncze mecze i losowanie określi czy w domu czy
        na wyjeździe? Słyszałem, że 2 mecze się gra u siebie i 2 na wyjeździe. Toż to
        niemożliwe by było.
        • Gość: mmm Re: Żurawski odarty z marzeń IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.04, 10:52
          Gra sie tylko jeden mecz z kazda druzyna (nie pamietam ile w sumie u siebie ile
          na wyjezdzie, byc moze nie tyle samo). Potem kto zajmie I miejsce gra z III
          zespolem z innej grupy a kto II miejsce z kims kto odpadl z LM. To tyle z
          pamieci, radze zobaczyc regulamin na UEFA.
          • seven Re: Żurawski odarty z marzeń 31.08.04, 11:37
            Once the first round has been completed, the 40 remaining clubs are drawn into eight groups
            of five. Clubs from the same association will not be drawn into the same group.
            Each club plays home and away alternately in its group. Three points are awarded for a win, one
            point for a draw, and no points for a defeat. The following match sequence applies:
            - 1st match day: D v. B , E v. A
            C not playing
            - 2nd match day: B v. E , C v. D
            A not playing
            - 3rd match day: A v. B , E v. C
            D not playing
            - 4th match day: C v. A , D v. E
            B not playing
            - 5th match day: A v. D , B v. C
            E not playing

            ==
            to wyciag z regulaminu:) czyli gra sie 2x u siebie, 2x na wyjezdzie
            nic nie pisza, czy druzyna A to teoretycznie najlepszy, a E najslabszy (biorac pod uwage
            ranking), o wszystkim decyduje losowanie.
        • Gość: b Re: Żurawski odarty z marzeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 20:32
          A ja myslę, że Żuraw już im się dawno zamortyzował ;) i mogliby spokojnie puścic
          go za czapkę gruszek, tym bardziej, że pewnie Mallorca nie oferowała czapki
          gruszek...
          • h.olender Re: Żurawski odarty z marzeń 31.08.04, 21:19
            Nic straconego. Za rok Żurawski zostanie wypożyczony "za czapkę gruszek" do
            Tereka Grozny albo do Szachtara Donieck ;-)

            Nasze kluby uwielbiają takie "interesy"...
            • Gość: sardo Re: Żurawski odarty z marzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:46
              Oj..., już nie bądź na nas taki zły. Może na wiosnę się nam Stokowiec
              odgryzie? :)

              Wasze może uwielbiają...?
              • h.olender Re: Żurawski odarty z marzeń 31.08.04, 23:06
                Gość portalu: sardo napisał(a):

                > Może na wiosnę się nam Stokowiec
                > odgryzie? :)

                A kto to jest Stokowiec? ;-)

                > Wasze może uwielbiają...?

                "Wasze" czyli jakie? Holenderskie??? Najwięcej piłkarzy do ligi włoskiej
                sprzedaje od lat Ajax. Dziś poinformowano o transferze Ibrahimovicia do
                Juventusu.
          • Gość: sardo Re: Żurawski odarty z marzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:33
            Nie mam pojęcia jaką cenę zaproponowała Wisła, ani jaką oferowała Majorka.
            Jedno jest pewne; Wisła nie znalazła by zmiennika na miejsce Maćka. Podobno
            obaj z Szymkiem mają mieć w zimie "wolną rękę" w szukaniu klubu. Pech jednak w
            tym, że nikt nie może dzisiaj zagwarantować, iż na wiosnę zgłoszą się tak znane
            firmy i z tego względu rozumiem rozgoryczenie Żurawia.
            Jednak musimy się pogodzić z faktem, że kwotę transferu określa klub. Mam
            nadzieję, że Maciek powaznie podejdzie do całego zamieszania, że po powrocie z
            kadry Henio go naprostuje i Żuraw nastrzela tyle bramek w UEFA i reprezentacji,
            iż kupią go za 4,5 mln euro do pierwszego składu a nie na ławę.
      • h.olender Re: Żurawski odarty z marzeń 31.08.04, 23:20
        Gość portalu: yeti napisał(a):

        > którzy zbyt wysoką ceną zniechęcili przedstawicieli Mallorca do
        > transferu Żurawia.

        Czyżby oferowali za Żurawia więcej niż 100 tysięcy euro? ;-)
        On jest dobry tylko na podwórkową ligę polską. Nie powinien nigdzie wyjeżdżać.
        Tutaj może ustanowić jakiś strzelecki rekord Polski :-) W Hiszpanii grzałby
        tylko ławę. Szkoda jego podwórkowego "talentu" na Hiszpanię. Zmarnowałby się
        tam, chłopina, i tyle. Powinien być Wiśle wdzięczny, że go nie puściła :-)

        > - O wszystkim dowiedziałem się dopiero po meczu w Madrycie. Podszedł do mnie
        > Mauro Cantoro i powiedział, że przyjechał menadżer z Majorki i pyta czy mogę
        > z nim pogadać. Zgodziłem się, a Mauro był tłumaczem.

        To Mauro Cantoro być już taka poliglota, że mówić trudna języka polska? A może
        to "tłumaczenie" odbywało się na migi? I stąd całe nieporozumienie? Ciekawe
        też, w jakim języku porozumiewałby się w Hiszpanii Żurawski? Może wziąłby do
        pomocy jako "tłumacza" Mauro Cantoro?

        > być może stracił swoją życiową szansę.

        To się akurat zgadza. Jeśli naszych obunożnie lewonożnych i oburęcznie
        leworęcznych piłkarzy chce jakikolwiek klub zagraniczny, to jest to "życiowa
        szansa". Nawet jeśli chodzi o kluby z dołu tabeli ligi tureckiej, rosyjskiej
        czy izraelskiej ;-)
        • Gość: Porter Re: Żurawski odarty z marzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 00:16
          > Gość portalu: yeti napisał(a):
          >
          > > którzy zbyt wysoką ceną zniechęcili przedstawicieli Mallorca do
          > > transferu Żurawia.
          >
          > Czyżby oferowali za Żurawia więcej niż 100 tysięcy euro? ;-)
          > On jest dobry tylko na podwórkową ligę polską. Nie powinien nigdzie
          wyjeżdżać.
          > Tutaj może ustanowić jakiś strzelecki rekord Polski :-) W Hiszpanii grzałby
          > tylko ławę. Szkoda jego podwórkowego "talentu" na Hiszpanię. Zmarnowałby się
          > tam, chłopina, i tyle. Powinien być Wiśle wdzięczny, że go nie puściła :-)

          Tace, fatuus! Zurawski przestal robic postepy i w jego interesie jest wyjechac.
          Nie jest to jednak w interesie jego klubu. Mysle, ze Wisla wycisnie go jak
          cytryne i dopoki Zuraw bedzie prezentowal wysoka klase, to go nie pusci, a jak
          przestanie, to go odstapia Polkowicom, z zastrzezeniem, ze nie moze grac
          przeciwko Wisle. Chyba, ze Zurawski uswiadomi sobie, ze jesli chce sie
          rozwijac, to musi wyjechac i zdola wywrzec na pracodawce nacisk.
          • h.olender Re: Żurawski odarty z marzeń 01.09.04, 07:02
            Wyjedzie jak inna wielka gwiazda Wisły Kosowski, byle gdzie, byle za granicę.
            Kosowski zrobił "furorę" w Kaiserslautern - drużynie brojniącej się przed
            spadkiem. Grał tak ambitnie, że został przez niemieckich fachowców uznany za
            najgorszego pomocnika w całej Bundeslidze :-)
            A przecież i tak jesz niezastąpiony w reprezentacji :-)
            Czy Kosowski albo Karwan zrobili jakieś postępy za granicą???
            • Gość: Porter Re: Żurawski odarty z marzeń IP: 213.241.56.* 01.09.04, 09:01
              > Czy Kosowski albo Karwan zrobili jakieś postępy za granicą???

              Kosowski - ogromne. Karwan - zadne, bo nie gral.
            • Gość: yeti Re: Żurawski odarty z marzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 10:18
              Gość portalu: yeti napisał(a):

              > którzy zbyt wysoką ceną zniechęcili przedstawicieli Mallorca do
              > transferu Żurawia.

              Czyżby oferowali za Żurawia więcej niż 100 tysięcy euro? ;-)
              On jest dobry tylko na podwórkową ligę polską. Nie powinien nigdzie wyjeżdżać.
              Tutaj może ustanowić jakiś strzelecki rekord Polski :-) W Hiszpanii grzałby
              tylko ławę. Szkoda jego podwórkowego "talentu" na Hiszpanię. Zmarnowałby się
              tam, chłopina, i tyle. Powinien być Wiśle wdzięczny, że go nie puściła :-)

              > - O wszystkim dowiedziałem się dopiero po meczu w Madrycie. Podszedł do mnie
              > Mauro Cantoro i powiedział, że przyjechał menadżer z Majorki i pyta czy mogę
              > z nim pogadać. Zgodziłem się, a Mauro był tłumaczem.

              To Mauro Cantoro być już taka poliglota, że mówić trudna języka polska? A może
              to "tłumaczenie" odbywało się na migi? I stąd całe nieporozumienie? Ciekawe
              też, w jakim języku porozumiewałby się w Hiszpanii Żurawski? Może wziąłby do
              pomocy jako "tłumacza" Mauro Cantoro?

              > być może stracił swoją życiową szansę.

              To się akurat zgadza. Jeśli naszych obunożnie lewonożnych i oburęcznie
              leworęcznych piłkarzy chce jakikolwiek klub zagraniczny, to jest to "życiowa
              szansa". Nawet jeśli chodzi o kluby z dołu tabeli ligi tureckiej, rosyjskiej
              czy izraelskiej ;-)

              ---------------------------------



              Wiesz co. Zaczynają mnie drażnić te twoje kapiące jadem posty. Nienawidzisz
              Wisły i wszystkiego co jest z nią związane. Wtrącasz swoje 3 grosze do każdego
              wątku na temat tej druzyny nie zdając sobie sprawy ze twoje wpisy są
              beznadziejnie nudne. Po prostu zawsze wiadomo co napiszesz. Założ sobie wątek o
              Polonii i prowadź tam jałowe dyskusje. O ile ktokolwiek poza tobą będzie chciał
              w nich uczestniczyc. pzdr.
              • h.olender Re: Żurawski odarty z marzeń 01.09.04, 17:21
                Gość portalu: yeti napisał(a):

                > Wiesz co. Zaczynają mnie drażnić te twoje kapiące jadem posty. Nienawidzisz
                > Wisły i wszystkiego co jest z nią związane. Wtrącasz swoje 3 grosze do
                > każdego wątku na temat tej druzyny nie zdając sobie sprawy ze twoje wpisy są
                > beznadziejnie nudne. Po prostu zawsze wiadomo co napiszesz. Założ sobie wątek
                > o Polonii i prowadź tam jałowe dyskusje. O ile ktokolwiek poza tobą będzie
                > chciał w nich uczestniczyc. pzdr.

                A kto powiedział, że na wątkach o Wiśle mają się wypowiadać wyłącznie fani tej
                drużyny (do których ja się akurat do niedawna nawet zaliczałem). Przecież jest
                to otwarte forum publiczne. Macie chyba jakieś forum kibiców Wisły? Zakładaj
                tam swoje wątki, jeśli oczekujesz tylko oklasków i dyskusji na zasadach
                towarzystwa wzajemnej adoracji. Poza tym wpisałem się chyba tylko na trzech
                wątkach dotyczących Wisły. Moje wypowiedzi spowodowane są zresztą bardziej
                frustracją w związku z beznadziejnymi występami kadry (choćby 1:5 z Danią!!!) i
                polskich drużyn w europejskich pucharach, gdzie odpadamy w potyczkach z
                drużynami z Macedonii, Łotwy, drugiej ligi rosyjskiej czy z jakąś tam
                Valerengą, o której nikt w Polsce nie słyszał. Dlatego jak jeszcze widzę, że
                kibice Wisły są zadowoleni z porażek w obu meczach z Realem ("Wisła nie ma się
                czego wstydzić"), to szlag mnie trafia. Lepiej od tej niby "galaktycznej"
                (tylko w naszej podwórkowej lidze) Wisełki zaprezentował się już nawet
                osłabiony ŁKS Łódź. Przypominam wyniki tej drużyny w eliminacjach Ligi Mistrzów
                z wielkim Manchesterem United - 0:0 i 0:2. Nie chcę już wracać do dawnych
                popisów Widzewa, który potrafił eliminować takie potęgi jak Liverpool czy
                Juventus. No ale to była drużyna z jajami, z tzw. charakterem. A tego chyba
                właśnie głównie brakuje obecnie naszym piłkarzom, także tym z Wisły. pzdr
                • Gość: wislak Re: Żurawski odarty z marzeń IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 18:26
                  ale ty jestes ograniczony, sam sie drzesz na olaboge, zeby spadal z twojego watku, po chwili
                  wbijasz ze swoimi porazajacymi tekstami w inne watki i jeszcze sie dziwisz, ze kogos draznisz.
                  jestes nudny, wszyscy cie maja w dupie. pzdr
                  • h.olender Re: Żurawski odarty z marzeń 01.09.04, 19:44
                    To przecież nie ja zacząłem pyskówkę z olabogą. Na codzień praktycznie w ogóle
                    nie używam przekleństw. Chciał wojny, to ją miał. A na każdej wojnie padają
                    jakieś trupy...

                    Prosiłem go tylko o to, aby wyniósł się z mojego wątku. Czy to jest takie
                    trudne do zrozumienia? On zaś z uporem maniaka chciał udowodnić, że
                    jestem "palantem". A jest to po prostu rzecz bardzo subiektywna, nie do
                    udowodnienia. Dla niego mogę być "palantem", a dla mnie to on jest kompletnym
                    palantem :-)

                    ---
                    Jestem na wojennej ścieżce przeciwko palantom (olaboga)
            • oregon Re: Żurawski odarty z marzeń 01.09.04, 10:42
              Problem w tym, ze jak Żurawski wyjedzie to ani mnie, ani Ciebie, ani Wisły nie
              bedą interesowac jego postepy w grze!
              Wazne jest to, ze wyjechal Kosowski i Wisla dalej wszystkim puka, wyjedzie
              Żurawski i tez bedzie pukac! bo ma druzyne! Kuzba, Omeonu, Dawidowski czy nawet
              Gorawski tylko czekają na zwolnione miejsce w jedenastce! A więc adios panie
              Maćku!
              • Gość: Porter Re: Żurawski odarty z marzeń IP: 213.241.56.* 01.09.04, 11:23
                > Problem w tym, ze jak Żurawski wyjedzie to ani mnie, ani Ciebie, ani Wisły
                nie
                > bedą interesowac jego postepy w grze!

                A ja licze, ze Zurawski zagra w reporezentacji tak, jakby mogl. I wyjazd mu w
                tym pomoze.
                • h.olender Jezierski i Klejndinst o Żurawski 01.09.04, 17:30
                  Klejndinst: Żuraw ciągle nie może się przełamać w reprezentacji i to staje się
                  coraz bardziej denerwujące.

                  Jezierski: A ja chciałbym się dowiedzieć, kiedy on się złamał? Bo nie pamiętam,
                  aby kiedyś był dobry. Nie zasługuje na miejsce w reprezentacji.

                  (Piłka Nożna, 13 kwietnia 2004 r.)
                  • Gość: Porter Re: Jezierski i Klejndinst o Żurawski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 19:30
                    Zurawski zawsze slabo gra w reprezentacji, podobnie jak kiedys Kosowski.
                    Obecnie nie zasluguje na miejsce w kadrze. Jednak wydaje mi sie, ze on ma duzy
                    potencjal. Naprawde nie widzialem, zeby polski pilkarz przez ostatnie ladnych
                    pare lat pokazal z wymagajacym przeciwnikiem taka gra, jak Zurawski dwadziescia
                    minut po przerwie meczu Wisla - Real. Powolywanie Zurawskiego do kadry, jako
                    srodek dajacy szanse na przelamanie sie nie sprawdza sie, bo on jak gral marnie
                    w reprezentacji, tak gra. Natomiast zmiana srodowiska, lepsi przeciwnicy na
                    codzien - moze pomoc.
                    Kosowskiego zmuszono do treningu oraz odstawienia gorzaly i w reprezentacji gra
                    nieskonczenie lepiej niz przed wyjazdem do Niemiec. Nawiasem mowiac, z tym
                    najgorszym pomocnikiem Bundesligi to jest Twoj wymysl. Gdyby Kosowski byl taki
                    beznadziejny, to sprzedaliby go gdzie badz, a nie trzymali kurczowo.
                    • Gość: sardo Re: Jezierski i Klejndinst o Żurawski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 19:58
                      Gość portalu: Porter napisał(a):

                      > Zurawski zawsze slabo gra w reprezentacji, podobnie jak kiedys Kosowski.
                      > Obecnie nie zasluguje na miejsce w kadrze. Jednak wydaje mi sie, ze on ma
                      duzy
                      > potencjal. Naprawde nie widzialem, zeby polski pilkarz przez ostatnie ladnych
                      > pare lat pokazal z wymagajacym przeciwnikiem taka gra, jak Zurawski
                      dwadziescia
                      >
                      > minut po przerwie meczu Wisla - Real. Powolywanie Zurawskiego do kadry, jako
                      > srodek dajacy szanse na przelamanie sie nie sprawdza sie, bo on jak gral
                      marnie
                      >
                      > w reprezentacji, tak gra. Natomiast zmiana srodowiska, lepsi przeciwnicy na
                      > codzien - moze pomoc.

                      Mam rozumieć, że Wisła ma za słabych przeciwników w lidze?

                      > Kosowskiego zmuszono do treningu oraz odstawienia gorzaly i w reprezentacji
                      gra
                      >
                      > nieskonczenie lepiej niz przed wyjazdem do Niemiec. Nawiasem mowiac, z tym
                      > najgorszym pomocnikiem Bundesligi to jest Twoj wymysl. Gdyby Kosowski byl
                      taki
                      > beznadziejny, to sprzedaliby go gdzie badz, a nie trzymali kurczowo.

                      Kosowski grał lepiej przed wyjazdem do Niemiec. Chociaż przez 15 minut meczu z
                      Danią oczy przecierałem ze zdumienia, że mu piłka od nogi nie odsakuje a jest
                      to oznaką dobrej, "pucharowej" formy Kosowskiego. Dlaczego Janas nie dał zagrać
                      mu z Żurawiem pozostanie jego słodką tajemnicą.
                    • h.olender Re: Jezierski i Klejndinst o Żurawski 01.09.04, 21:38
                      Gość portalu: Porter napisał(a):

                      > Kosowskiego zmuszono do treningu oraz odstawienia gorzaly i w reprezentacji
                      > gra nieskonczenie lepiej niz przed wyjazdem do Niemiec. Nawiasem mowiac, z
                      > tym najgorszym pomocnikiem Bundesligi to jest Twoj wymysl. Gdyby Kosowski byl
                      > taki beznadziejny, to sprzedaliby go gdzie badz, a nie trzymali kurczowo.

                      Widzę, że jesteś zupełnym dyletantem, choć starasz się zgrywać na wielkiego
                      fachowca.

                      1. Kaiserslautern nie może w ogóle sprzedać Kosowskiego, bo nie jest on jego
                      właścicielem. Kosowski został wypożyczony na zasadzie najbardziej chyba
                      kuriozalnej umowy w dziejach polskiej piłki nożnej - wypożyczenie na 4 lata, na
                      cztery jednoroczne okresy. Chodziło o to, że Wisła liczyła na to, że po roku
                      albo dwóch może go sprzeda na zasadzie transferu definitywnegbo do lepszego
                      klubu i - oczywiście - za dużo większe pieniądze niż oferował Kaiserslautern.
                      Rachuby te wzięły w łeb, po roku beznadziejnie słabej gry w Bundeslidze
                      Kosowskim nie zainteresował się pies z kulawą nogą. Tylko dlatego "gra" tam
                      dalej.

                      2. Słowa gra użyłem celowo w cudzysłowie, bo w nowym sezonie Bundesligi w
                      trzech pierwszych kolejkach Kosowski miał szansę pokazać swoje "wielkie"
                      umiejętności zaledwie przez 10 minut:
                      1. kolejka
                      Kaiserslautern - FC Nurnberg 1:3
                      "Beniaminek z Norymbergi, z pewnie kierowaną przez Tomasza Hajtę (żółta kartka)
                      i Bartosza Bosackiego defensywę pokonał Kaiserslautern, w szeregach którego
                      OCZYWIŚCIE zabrakło Kamila Kosowskiego" (cytat z Piłki Nożnej)
                      2. kolejka
                      Schalke - Kaiserslautern 2:1
                      Kosowski grał w tym emczu od 80. minuty :-)
                      3. kolejka
                      Kaiserslautern - VfB Stuttgart 2:3
                      W tym meczu Kosowski nie grał. Gospodarze spadli na ostatnie miejsce w tabeli :)

                      3. To, że Kosowskiego uznano za najgorszego pomocnika Bundesligi nie jest wcale
                      moim "wymysłem". Tak wyszło ze statystycznej analizy jego występów w sezonie
                      jesiennym poprzednich rozgrywek Bundesligi, gdzie brano pod uwagę szereg
                      kryteriów, m.in. liczbę strzelonych goli, asyst, celnych podań, strzałów itp.
                      Kosowski wyróżnił się głównie największą liczbą NIECELNYCH strzałów. Pisano o
                      tym w polskiej prasie, co dobrze sobie zapamiętałem, ale nie jestem teraz w
                      stanie przytoczyć Ci jakichś cytatów, bo było to osiem miesięcy temu.

                      4. Twierdzenie, że Kosowski zrobił w lidze niemieckiej "postępy" jest więc
                      jakimś kosmicznym nieporozumieniem. W poprzednim sezonie przynajmniej grał
                      regularnie, mimo że strzelał Panu Bogu w okno. Teraz jest zaś tylko rezerwowym
                      w najbardziej beznadziejnym klubie Bundesligi. Jeśli to właśnie oceniasz
                      jako "postęp", to gratuluję Ci wielkiej "przenikliwości" umysłu ;-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka