Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dowcip o Hajcie

    IP: *.tele2.pl 22.04.02, 10:34
    Hajto myslac o przyszlosci, po zakonczeniu wspanialem kariery sportowej, zaczal
    uczeszczac na studia wieczorowe, wydzialu matematyki:

    Na zajeciach z geometrii profesor wezwala Hajte do tablicy:
    > - Tomku narysuj nam jak wyglada kolo
    > Tomek niewprawna raczka kresli zadana figure, jednakze ostateczny ksztalt
    > blizszy jest elipsie, wiec pani poprawia:
    > - Tomku, wyszlo ci jajko!
    > na to Tomek,spanikowany zerkajac na nogawki swoich troj-pasiastych szortów:
    > - gdzie ???
    >
    Obserwuj wątek
      • Gość: zzz Re: Dowcip o Hajcie IP: *.tele2.pl 22.04.02, 10:59
        Gość portalu: Doodi napisał(a):

        > Hajto myslac o przyszlosci, po zakonczeniu wspanialem kariery sportowej, zaczal
        >
        > uczeszczac na studia wieczorowe, wydzialu matematyki:
        >
        > Na zajeciach z geometrii profesor wezwala Hajte do tablicy:
        > > - Tomku narysuj nam jak wyglada kolo
        > > Tomek niewprawna raczka kresli zadana figure, jednakze ostateczny ksztalt
        > > blizszy jest elipsie, wiec pani poprawia:
        > > - Tomku, wyszlo ci jajko!
        > > na to Tomek,spanikowany zerkajac na nogawki swoich troj-pasiastych szortów
        > :
        > > - gdzie ???
        > >

        :)))))) Dobre, latwo sobie kolesia wyobrazic w tej roli, pamietajac jego popisy
        inteligencji w meczu z Rumunia.
      • Gość: www Re: Dowcip o Hajcie IP: 157.25.125.* 22.04.02, 11:38
        Sam sobie opowiadasz dowcipy?
        • Gość: Doodi Re: Dowcip o Hajcie IP: *.tele2.pl 22.04.02, 11:42
          Gość portalu: www napisał(a):

          > Sam sobie opowiadasz dowcipy?

          Tak mistrzu intuicji i logicznego myslenia, jestem jedynym uzytkownikiem 2tele na
          tym globie :)))

          • Gość: www Re: Dowcip o Hajcie IP: 157.25.125.* 22.04.02, 11:43
            Na to wygląda bo dowcip wyjątkowo "cienki". Więc podejrzane te zachwyty.
            • Gość: Doodi Re: Dowcip o Hajcie IP: *.tele2.pl 22.04.02, 11:49
              Gość portalu: www napisał(a):

              > Na to wygląda bo dowcip wyjątkowo "cienki". Więc podejrzane te zachwyty.

              Moze cienki ale Hajto jakos mi idealnie pasuje do takiej scenki. Opowiedz wiec
              cos zabawniejszego poza tym np. ze Polska zostanie MS etc.

              pozdr

              • Gość: www Re: Dowcip o Hajcie IP: 157.25.125.* 22.04.02, 11:57
                Słuchaj, nigdzie nie napisałem, że Polska będzie MŚ albo, ze nie można nikogo z
                reprezentacji krytykować. Kilkukrtonie zabrałem na tym forum głos, żeby nie "przeginać" z krytyką i
                "nagonką" na Polska reprezentację przed Mistrzostwami. Twój "dowcip" wpisuję się w ton niektórych
                wypowiedzi na tym forum i nie wynika by najmniej z obaw o los naszej druzyny lecz są atakiem
                personalnym na tego lub innego piłkarza. Co gorsze Ty mi natychmiast odpisujesz i masz mozliwość
                "obrony". Hajto nie. I tyle.
                A co dowcipu to służę bardziej neutralna wersją:
                Rankiem w mieszkaniu na rozlozonej wersalce lezy mocno wczorajszy
                (skacowany) mezczyzna. Na podlodze przy wersalce lezy gruby, puszysty, perski dywan. Po dywanie
                skrada się kot. Mezczyzna podnoszac ciezko glowe...
                - Nie tup...! Kicius...! Nie tup!
                • Gość: HEHE Re: Dowcip o Hajcie IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 22.04.02, 12:02
                  Cienkie te dowcipy (szczególnie ten o Hajto, nie wiadomo czy śmiać sięczy
                  płakać). Ja mam lepszy :-).

                  Dwóch chińskich generałów naradza się przed bitwą:
                  - Będziemy atakować małymi grupami - mówi pierwszy
                  - Po 2-3 miliony - odparł drugi
                • Gość: HEHE Re: Dowcip o Hajcie IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 22.04.02, 12:04
                  ... i kolejny dowcip

                  Spotyka się dwóch kumpli. Jeden mówi do drugiego:
                  - Byłem wczoraj u dziewczyny. Waliłem całą noc !
                  - I co ?
                  - Nikt nie otworzył.
                  • Gość: www Re: Dowcip o Hajcie IP: 157.25.125.* 22.04.02, 12:07
                    W biurze imigracyjnym w USA:
                    > - Sex?
                    > - 3 times a week.
                    > - No... I mean male or female?
                    > - Doesn't matter.
                    • Gość: HEHE Re: Dowcip o Hajcie IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 22.04.02, 12:10
                      Ten był dobry :-)
                      • Gość: lalka Re: Dowcip o Hajcie IP: *.proxy.aol.com 22.04.02, 12:13
                        Widzicie jak bez Hajty moze byc przyjemnie....
                        • Gość: HEHE Re: Dowcip o Hajcie IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 22.04.02, 12:16
                          ... i jeszcze jeden dowcipas:

                          Jasiu, czy tata nadal odrabia za ciebie lekcje? - pyta pani nauczycielka. -
                          Nie, ta ostatnia pała go załamała...
                          • Gość: www Re: Dowcip o Hajcie IP: 157.25.125.* 22.04.02, 12:17
                            Kowalska dokladnie sprawdza garnitur meza po powrocie z pracy. Nie znajduje ani jednego
                            kobiecego wloska i mowi:
                            - No tak! Ty juz nawet lysej babie nie przepuscisz!!!
                        • Gość: HEHE Re: Dowcip o Hajcie IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 22.04.02, 12:18
                          i jeszcze jeden fajny:

                          Baca rozmawia z turystą: - Zabiłem wczoraj 10 ćmów - mówi baca. - Ciem -
                          poprawia turysta. - Kapciem.
                          • Gość: www Re: Dowcip o Hajcie IP: 157.25.125.* 22.04.02, 12:21
                            Przychodzi pijany maz do domu. Oczywiscie ucieszylo to
                            bardzo zone, która wsciekla jak cholera pyta:
                            - Będziesz wiecej pił?
                            Mąż siedzi cicho, wiec zona powtarza:
                            - Bedziesz wiecej pil?!
                            Mąż nadal nic nie mówi.
                            - Odpowiedzialbys w końcu, czy bedziesz wiecej pił???
                            Na co mąż z wysilkiem:
                            - Nnnnoo doobraa, naaaleej...
                            • Gość: Porter Re: Dowcip o zolwiu IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 22.04.02, 12:33
                              Facet mial ulubionego zolwia, z ktorym sie nie rozstawal. Poszedl z nim do
                              kina, a poniewaz nie chcial sie klocic z bileterem, wsadzil sobie zolwia w
                              spodnie. Trwa film, chlopak siedzacy na sali mowi do przytulonej don czule
                              dziewczyny: "Zobacz - facetw drugim rzedzie ma interes na wierzchu". Na co
                              dzieczyna : "To co - ty tez masz!" na co chlopak: "No, ale moj nie wpiernicza
                              popcornu!"
      • Gość: radziwił Re: Dowcip o Hajcie IP: *.glinik.gorlice.pl 22.04.02, 12:35
        to ja przywrócę temat jajek z pierwszego wątku;)

        w podkrakowskiej wsi mieszkał pewien kowal, który słynął z potężnej siły w
        ręce - z dziecinną łatwością wyginał podkowy. kowal miał piękny sad, a
        szczególnie cieszył się z dorodnych jabłek. aż tu pewnego dnia zauważył, że
        kilka jabłek zniknęło. to samo drugiego dnia, i trzeciego. następnej nocy
        postanowił zaczaić się koło jabłoni i schwytać złodzieja. gdy usłyszał, że na
        drzewie coś się rusza, nie wahając się złapał za jajka właśnie i ścisnął swoją
        potężną dłonią.
        - ktoś ty? - wrzasnął
        cisza. kowal ścisnął mocniej.
        - ktoś ty?!?!?!
        znowu cisza. kowal ścisnął z całej siły.
        - ktoś ty?!?!?!?! - wrzasnął wściekły.
        postać na drzewie pisnęła:
        - jasiek niemowa

        hej!

        p.s. kowal nie w sensie, że kowalczyk :)))
        • Gość: radziwił Re: Dowcip o Hajcie IP: *.glinik.gorlice.pl 22.04.02, 12:38
          p.p.s. ani "podkrakowska wieś" nie w sensie, że warszawa :)))
          • Gość: Rafał Re: Dowcip o Hajcie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 12:43
            Gość portalu: radziwił napisał(a):

            > p.p.s. ani "podkrakowska wieś" nie w sensie, że warszawa :)))

            :))))))))))))

            Pozdr.
            • Gość: www Re: Dowcip o Hajcie IP: 157.25.125.* 22.04.02, 12:47
              A dlaczego Warszawa z małej litery?

              Facet złapał złota rybkę.
              - Wypuść mnie a spełnię twoje dwa życzenia - prosi rybka.
              - Dlaczego dwa? - pyta facet.
              - A bo ja jestem mała rybka.
              - Dobrze mówi facet. Chciałbym, aby w moim mieście nigdy nie zabrakło gorzały.
              Pstryk i życzenie się spełniło.
              - A teraz drugie życzenie - mówi facet.
              - Chciałbym, aby w Czeczeni był pokój.
              - Nie mogę spełnić tego życzenia bo jestem małą rybką i jest to dla mnie za duże zadanie.
              Na to facet.
              - To bym chciał, aby moja żona wyładniała.
              Rybka:
              - Jak masz jej zdjęcie to pokaż.
              Facet pokazuje zdjęcie żony, rybka patrzy, patrzy i mówi:
              - Te facet, masz mapę ? , gdzie jest ta Czeczenia ?
              • Gość: radziwił Re: Dowcip o Hajcie IP: *.glinik.gorlice.pl 22.04.02, 12:50
                Gość portalu: www napisał(a):

                > A dlaczego Warszawa z małej litery?

                wszystko z małej;)
                pozdrawiam
                • Gość: www Re: Dowcip o Hajcie IP: 157.25.125.* 22.04.02, 12:52
                  Chyba, że tak.

                  Siedzą sobie dwie myszki polne przy worku ziarna w stodole i jedna mówi:
                  - Wiesz, poznałam wczoraj super faceta, jest taki przystojny, inteligentny, doskonale się rozumiemy. O
                  wiesz, mam nawet jego zdjęcie - popatrz.
                  Druga mysz patrzy uważnie na zdjęcie:
                  - Przecież to nietoperz!
                  - Ty zobacz, a mi mówił, że jest pilotem!!!
                  • Gość: HEHE Re: Dowcip o Hajcie IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 22.04.02, 13:03
                    Z czego najbardziej cieszy się blondynka? Z tego gdy ułoży puzzle w ciągu pół
                    roku, na których na pudełku pisze "od lat dwóch do pięciu".
                    • Gość: www Re: Dowcip o Hajcie IP: 157.25.125.* 22.04.02, 13:05
                      Janko Muzykant siedzi na łące troche zamyslony i zmartwiony:
                      - Bach nie zyje, Mozart nie zyje, a i ja sie cos źle czuje.
                  • Gość: HEHE Re: Dowcip o Hajcie IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 22.04.02, 13:04
                    Grają blondynki w brydża: Pierwsza: Pas. Druga: Pas. Trzecia: Dzwonek. Czwarta:
                    Pójdę otworzyć.
                    • Gość: www Re: Dowcip o Hajcie IP: 157.25.125.* 22.04.02, 13:08
                      Koniec XXI-wieku. Komputery zamiast ksiezy spowiadaja w kosciolach. Przychodzi do konfesjonalu
                      mloda dziewczyna i sie spowiada:
                      na randce dalam sie potrzymac za kolano i pocalowac chlopakowi. Komputer zaszumial ,zazgrzytal
                      dym z niego poszedl. W koncu z drukarki wysuwa sie kartka z tekstem:
                      -puść sie chociaz raz bo mi pokuta w ułamkach wychodzi.
                  • Gość: HEHE Re: Dowcip o Hajcie IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 22.04.02, 13:11
                    - Szeregowy! Już po raz trzeci w tym miesiącu prosicie o przepustkę z powodu
                    nagłej choroby dziadka. - Tak jest panie sierżancie. Sam już się nawet
                    zastanawiałem, czy dziadek nie symuluje.
                    • Gość: www Re: Dowcip o Hajcie IP: 157.25.125.* 22.04.02, 13:13
                      Facet w sklepie kupuje slimaki, ale widzi ze patrzy sie na niego super| laska. Zagadnal do niej, od
                      slowa do slowa i wyladowali u niej w lózku.
                      Rano gosc sie budzi bierze te nieszczesne slimaki i idzie zestresowany
                      do domu. Staje pod drzwiami i ciagle nie wie co powiedziec zonie, gdzie spedzil cala noc. Dzwoni,
                      slyszy ze zona juz podchodzi do drzwi i w ostatniej chwili wpada na pomysl. Wysypuje slimaki na
                      wycieraczke, drzwi sie otwieraja
                      -:No chlopaki jestesmy na miejscu, wchodzimy wchodzimy!
                      • Gość: HEHE Re: Dowcip o Hajcie IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 22.04.02, 13:16
                        Komisja poborowa. Chłopak z trudem odczytuje z tablicy największą literę.
                        Lekarz decyduje: - Zdolny do walki z czołgami.
                        • Gość: www Re: True story IP: 157.25.125.* 22.04.02, 13:19
                          New York guy left home for work on Sept. 11 at about 6am to go to his
                          office in the World Trade Centre. When he got to Manhattan, he went to
                          his girlfriend's apartment in the Village, turned his cell phone off,
                          and thought of spending some good time with her. At about 11:00am,
                          while still at her place, he turned his cell phone back on, and a
                          second later it rang. He answered, and it was his wife who screamed at
                          him, "Where are you? I've been trying tocall you for an
                          hour. I've been worried sick about you !!!"
                          So he answered, "Where do you think I am? I'm in my office !!!"
                      • Gość: HEHE Re: Dowcip o Hajcie IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 22.04.02, 13:18
                        Idą dwaj pijacy przez tory, jeden mówi do drugiego: - Ale te schody dłuuugie..
                        A na to drugi pijak : - A jaka niska poręcz. Ale nie przejmuj się, winda jedzie
                      • Gość: HEHE Re: Dowcip o Hajcie IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 22.04.02, 13:19
                        Siedzi dwóch pijaczków. Około północy jeden mówi: - Wiesz stary, musze już iść
                        do domu. - A daleko masz? - Nie, na Kopernika. - Tak? Ja też mieszkam na
                        Kopernika. Jeden. - Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze. -
                        To ja mieszkam pod dwójką! - No nie... Jasiu? - tata???
                        • Gość: www Re: Dowcip o Hajcie IP: 157.25.125.* 22.04.02, 13:21
                          Siedzi Bush i premier Pakistanu w knajpie, wchodzi jakiś gość i pyta
                          Barmana:
                          - Czy to nie Bush i premier Pakistanu?
                          - tak
                          gość podchodzi do nich i pyta:
                          - co robcie chłopaki?
                          - planujemy wojnę w Afganistanie.
                          - i co się wydarzy?
                          - zabijemy 14 milionów afgańczyków i 1 mechanika rowerowego
                          - 1 mechanika rowerowego?
                          na to Bush do premiera:
                          - widzisz, mówiłem Ci, że nikogo nie obchodzi 14 milionów
                          afgańczyków...
      • Gość: Kan Noc poślubna... IP: 157.25.84.* 22.04.02, 13:33
        Pewien facet ożenił się z piękną kobietą. W noc poślubna ucieszony leży w lóżku
        i czeka na żonę.
        - Kochanie, pośpiesz się i chodź do lóżka...
        Patrzy, a żona wyciąga szklane oko i sztuczną szczękę. Facet troche
        zszkokowany, ale trzyma fason i mówi:
        - Kochanie, nie każ mi czekać tak długo...
        Na to żona odkręca drewnianą rękę. Mąż, choć w szoku, ale wciąż napalony:
        - Wejdziesz w końcu do tego łóżka?!
        Żona odpina sztuczną nogę. Na to mąż, zrezygnowany:
        - Wiesz co, kochanie? Może rzuć mi po prostu dupę....
        :)))))))))
        • Gość: www Re: Noc poślubna... IP: 157.25.125.* 22.04.02, 13:35
          Rozmawiaja trzy emerytki na lawce przed blokiem:
          - Ale ta dzisiejsza mlodziez... oni wódke pija...
          - Wódke pija? To nic - oni się narkotyzuja!
          - Narkotyzuja? To jeszcze nic! Oni szklo jedza!
          - Szklo jedza?!
          - No tak, sama wczoraj w piwnicy slyszalam: "Wykrec zarówke, to wezme do buzi."
      • Gość: Pes Dowcip o Oli IP: *.corp.raufoss.com 22.04.02, 13:56
        Podchodzi Oli do kontroli granicznej i wypelnia formularz. W kolumnie Sex
        wpisuje : Every day. Widzac co napisal oficer strazy granicznej mu mowi: No,no
        you have to write male or female!, poczym Oli do poprednego wpisu dodaje: It
        doesn't matter!
        Dowcip odnosi sie i do wszystkich innych murzynow jeszce nie grajacych w
        reprezentacji Polski ;-))
        • Gość: www Re: Dowcip o Oli IP: 157.25.125.* 22.04.02, 13:59
          Pes, jesteś monotematyczny.


          A man met a beautiful lady and he decided he wanted to marry her right away.

          She said, "But we don't know anything about each other."

          He said, "That's all right, we'll learn about each other as we go along."

          So she consented, and they were married.

          They went on a honeymoon to a very nice resort. While they were lying by
          the pool one morning, he got up off of his towel, climbed the ten-meter
          board, and did a two-and-a-half-tuck gainer, followed by three rotations in
          the jackknife position. When he straightened out, he cut the water like a
          knife.

          After a few more demonstrations, he came back and laid down on the towel.

          She said, "That was incredible!"

          He said, "I used to be an Olympic diving champion. You see, I told you we'd
          learn more about each other as we went along."

          So she got up, jumped in the pool, and started doing laps. After about
          thirty laps, she climbed back out and laid down on her towel, hardly out of
          breath.

          He said, "That was incredible! Were you an Olympic endurance swimmer?"

          "No," she said, "I was a hooker in Venice and I worked both sides of the canal."
          • Gość: Pes Re: Dowcip o Oli IP: *.corp.raufoss.com 22.04.02, 14:36
            Dobra, dajmy spokoj.... Dobry dowcip tylko nie zrozumialem co ma wspolnego z
            Oli... ;-)

            Dwie murzynki zbieraja marchew na polu.Nagle jedna wyciaga marchew i pokazujac
            ja kolezance mowi: Ta marchew jak u mojego Olego ...., a druga na to wyraznie
            zachwycona: Ooo, taki wielki! Nieee, taki brudny!- odpowiada pierwsza!
            • Gość: www Re: Dowcip o ... IP: 157.25.125.* 22.04.02, 14:50
              Widzę, że ejstes "nieprzemakalny"

              "Gratulujemy urodzenia syna" - przeczytał Stirlitz zaszyfrowana depesze.
              Rozczulił się. Przecież już dwanascie lat mija, jak opuscił ojczyzne...
              .
              • Gość: Kirk Dowcip dnia IP: *.tele2.pl 23.04.02, 15:30
                Żołnierz WP (NATO) opowiada drugiemu przygodę z poligonu:
                -sluchaj, patrze na wzgorza, a tu jakas wielka lotnia porywa faceta, unosi go
                wysoko do nieba, przerazony wycelowalem i wywalilem caly magazynek, dopiero
                wtedy puscila.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka