Gość: Oak
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
10.06.01, 21:05
Rację ma Dariusz Wołowski, to Legia razem z PZPN, wyhodowali sobie tych
kretynów. Wmawianie, że są, najlepsi, stadion najbezpieczniejszy, masturbowanie
się atmosferą ( Pogoń bije was na łeb, na szyję, nie wspominając o atmosferze
na KSZO )i jeszcze ten marny clown z mikrofonem ( może tak strój chearleader'ki
dla tego Pana i kabaret gotowy ). Ale przede wszystkim, pobłażanie. Podpalenie
stadionu Polonii - bez reakcji etc, etc. Nigdy żadna przykrość nie mogła
spotkać Legiuni. Każdy inny zespół, tak, mecze w innych miastach, bez udziału
publiczności, ależ i owszem. A jak Legiunia, to albo nikt, nic nie widział,
albo brakowało jakiegoś, kwitu, papierka ... i liczenie na niepamięć ludzi (
proponuję przejrzeć notatki prasowe przed meczem z Ruchem ).
Stadion zamknięty.... świetny pomysł, z tym, że najwyżej miesiąc, coź za pech,
że akurat Legiunia, nie gra w tym czasie jakiegoś meczu u siebie, a potem....
Prezesem zostaje Pan B., a PZPN zapomina o wszystkim, łaskawie wybaczając, tę
chwilę słabości, "najlepsiejszej publiczności w kraju". Cóż jeśli ludziom o
małych rozumkach, na każdym kroku wmawia się, że są najlepsi, to czego się
spodziewać, kompleksy rodzą potrzebę bycia docenionym.
Nowy, "lepszy", "obiektywny" i "sprawiedliwy" zarząd związku zrobi wszystko,
aby klubowi, który nigdy nie potrafił istnieć bez pomocy władzy ( wojska,
partii, i różnych innych kacyków), nie stała się krzywda. Zresztą, co
poniektórzy "obiektywni" sprawozdawcy, skwapliwie zauważali że, " ... burdy
wywołali kibice obu drużyn..." - gratuluję kompetencji i spostrzegawczości.