Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Borek w sprawie nacisków

    IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 15:37
    Z dzisiejszego Przeglądu Sportowego:
    ---------------------------------------------------------------------
    Mateusz Borek "Dziennikarski guz"

    Mariusz Piekarski powiedział mi kiedyś "nie wierz w prawdziwą przyjaźń między
    piłkarzami. Każdy gra o swoje". W przyjaźń ze wszystkimi dziennikarzami nie
    wierzyłem nigdy ale liczyłem na zawodową solidarność i etykę. Do wtorku.
    Przeczytałem w jednej z gazet, że Jerzy Engel miał naciski Bardzo Ważnych Osób
    aby powołać Wichniarka na Mundial. I ze zadzwonił nawet jeden telewizyjny
    dziennikarz związany z menedżerem zawodnika Arminii układem. Widać, że autor
    tekstu, podpisujący się K.G. albo upadł i nabił sobie guza albo ocenia
    wszystkich po swoim i swoich przyjaciół, pardon partnerów w biznesie,
    działaniu. Te słwa były wycelowane we mnie i Adama Mandziarę, z którym znam się
    kilka lat i z którym łączą mnie kontakty towarzyskie.

    Dziennikarstwo, drogi K.G. to nie nudziarstwo, a przede wszystkim news. I nie
    widzę w tym nic złego, że takowe informacje otrzymuję z pierwszej ręki czy od
    Mandziary czy od Tadeusza Fogiela. To menedżerowie, których lubią i szanują
    piłkarze za ich profesjonalim. Rozmawiać z nimi ani jadać klacji nikt mi nie
    zabroni, bo to część mojej pracy. Za siebie płacę i to wie nawet selekcjoner.
    co do Wichniarka, to ja mam do niego po postu przekonanie. Ty tego przekonania
    nie masz , bo nie ma go Engel. A tak na marginesie, to ile razy widziałeś mecz
    Arminii na stadionie albo chociaż w DSF. Jedynym menedżerem, który mi płaci
    jest ten, którego też nie lubisz. On nazywa się Zygmunt Solorz i jest
    właścicielem Polsatu. Płaci mi dobrze i obiecuje podwyżkę.

    PS. Szkoda, ze już umówiłem się na wspólne komentowanie meczów reprezentacji
    Polski z Romanem Kołtoniem. Teraz w modzie są komentatorzy-menedżerowie. Skoro
    u konkurencji o swoich piłkarzach za "kaskę" opowiada Lubański, to ja chętnie
    dałbym zarobic Mandziarze.

    --------------------------------------------------------------------------

    Tyle Mateusz Borek. Co o tym sądzicie?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Crotalus Re: Borek w sprawie nacisków IP: *.pl 02.05.02, 15:41
        Kto to jest K.G.?
        • Gość: mmicz Re: Borek w sprawie nacisków IP: 212.244.108.* 02.05.02, 15:49
          Gość portalu: Crotalus napisał(a):

          > Kto to jest K.G.?

          na pewno nie Kazimierz Górski
          • Gość: Bloom Re: Borek w sprawie nacisków IP: *.chello.pl 02.05.02, 16:11
            K.G. to Krzysztof Guzowski, dziennikarz Rzeczpospolitej.
            Borek przestań chrzanić o swoim "przekonaniu do piłkarza" o nazwisku
            Wichniarek. Wiadomo nie od dziś, że liczy się dla ciebię tylko kasa. Razem z
            kolegą K. robisz Wichniarkowi taką propagndę jak paryjny dziennik swojemu
            sekretarzowi.
            A po pierwsze i najważniejsze to marny z ciebie pismak.
            • Gość: wojtek Re: Borek w sprawie nacisków IP: *.pradnik-czerwony.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 16:36
              Borek miał przynajmniej odwagę cywilną się ujawnić i wielu kwestiach ma rację.
              Engl to facet bez jaj,zarzuca komuś działania które sam stosuje
              (Zewlakowowie=Lubański=nabijanie licznika w celu zwiększania ceny zawodnika)

              • Gość: christop Re: Borek w sprawie nacisków IP: *.bialan.pl 02.05.02, 21:43
                Borkowi uderzyła chyba woda sodowa do głowy.
                Dzwonić do trenera reprezentacji i namawiac do powołania zawodnika.!!!
                Temu człowiekowi chyba już do reszty poprzewracało się w głowie.
                Wstyd Borek, wstyd.
                Zajmij się swoją robotą. Jak chcesz być trenerem to poducz się trochę.
                • Gość: Crotalus Re: Borek w sprawie nacisków IP: *.pl 02.05.02, 21:45
                  Gość portalu: christop napisał(a):

                  > Borkowi uderzyła chyba woda sodowa do głowy.
                  > Dzwonić do trenera reprezentacji i namawiac do powołania zawodnika.!!!
                  > Temu człowiekowi chyba już do reszty poprzewracało się w głowie.
                  > Wstyd Borek, wstyd.
                  > Zajmij się swoją robotą. Jak chcesz być trenerem to poducz się trochę.


                  On wcale nie dzwonił.

                  • Gość: kataryna Re: Borek w sprawie nacisków IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 21:52
                    Ja też nie sądzę, że Borek dzwonił do Engela, raczej Engel na siłę szuka
                    pseudoargumentów za niepowoływaniem Wichniarka i rzuca jakieś aluzje, no i
                    Borek te aluzje wziął do siebie i postanowił odpowiedzieć. W tej sprawie
                    przyznaję racje Borkowi.
                    • Gość: christop Re: Borek w sprawie nacisków IP: *.bialan.pl 02.05.02, 22:03
                      Gość portalu: kataryna napisał(a):

                      > Ja też nie sądzę, że Borek dzwonił do Engela, raczej Engel na siłę szuka
                      > pseudoargumentów za niepowoływaniem Wichniarka i rzuca jakieś aluzje, no i
                      > Borek te aluzje wziął do siebie i postanowił odpowiedzieć. W tej sprawie
                      > przyznaję racje Borkowi.

                      W takim razie, jeżeli borek nie dzwonił to po co "bierze do siebie".
                      • Gość: kataryna Re: Borek w sprawie nacisków IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 22:22
                        Myślę, że było tak: Borek dzwoni do trenera z pytaniem o Wichniarka, Engel
                        takie pytanie - w końcu bardzo zrozumiałe i samo w sobie dość niewinne - bierze
                        za próbę wywierania nacisku, ponieważ sam juz nie bardzo wie jak ma sensownie
                        wytłumaczyć licznym zwolennikom talentu Wichniara brak powołania dla tegoż,
                        poczuł się trochę osaczony (w końcu od meczu z Ukrainą był głównie
                        bezkrytycznie chwalony) i przy następnej okazji wspomniał dzienniarzowi Rzepy,
                        że były naciski, dzwonił nawet "komentator telewizyjny związany z pewnym
                        menedżerem" (a tu akurat wiadomo, że tym komentatorem nie jest Szpakowski a
                        menedżerem Lubański). Dziennikarz Rzepy to opisał a Borek - trochę na zasadzie
                        nożyc, bo nie został wywołany po nazwisku - skontrował. Nawet mu się nie
                        dziwię, bo w sumie ktoś mu nie prosto w oczy) zarzucił kierowanie się wzgędami
                        pozamerytorycznymi w zachwalaniu Wichniarka - dla dziennikarza to poważny
                        zarzut. Tylko trochę głupio zareagował bo zaatakował dziennikarza, który tylko
                        cytował selekcjonera.

                        W ogóle wszystko o tyle dziwne, że większośc ludzi pewnie by się nie
                        zorientowała, że chodzi o Borka a tak to będzie kolejne zamieszanie, za chwilę
                        się kadra na Przegląd znowu obrazi, będą sobie sprawę do Mundialu wyjasniać.
                        Wszystko jest mocno niesmaczne, zwłaszcza, że Engel zarzuca Borkowi coś o co
                        sam jest oskarżany, czyli przesadne sprzyjanie wybranym menedżerom. zamiast
                        sobie to między sobą powyjaśniać - co nie powinno być trudne zważywszy bliskośc
                        Borka i kadry - co rusz raczą nas jakimiś kwasami (proszę pani a Jurek się
                        bije).

                        POzdrawiam,

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka