Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers

    IP: *.geo.uw.edu.pl 12.06.01, 14:09
    Pomimo skazywania graczy z Philadelphii na szybką porażkę są oni równorzędnym
    przeciwnikiem dla Lakers. Cieszę się z ich wyjazdowej wygranej w pierwszym
    meczu - to utarło nosa butnym graczom Lakers. Wygrane drużyny z L.A. są
    kilkupunktowe i wcale nie tak duże. Dziwi mnie również jednostronny komentarz
    zamieszczany w Gazecie ! Trzymam kciuki za Sixers i mam nadzieję, że Iverson im
    nawrzuca !!!!!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Rzepka Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers IP: 212.14.17.* 12.06.01, 14:22
        Popieram@!!!!!!
        Wszystkie komentarze sa do bani, same stronnicze lachociagi!
        (mowie o gazetach :)))
      • cooper popieram popieram 12.06.01, 14:28
        Iverson zmiecie kobiego z parkietu a mutombo zbuluje shaqa z piec razy w kazdym
        meczu szkoda tylko ze McKie przestal rzucac...
      • Gość: grego Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers IP: 195.117.150.* 12.06.01, 17:04
        I to jest najważniejsze finał jest pojedynkiem dwóch rownorzednych druzyn i kto
        tego nie widzi to jest slepy albo nazywa sie Adam Romański. Tez chcialbym aby
        wygrala Philla, ale zdaję sobie sprawę jak bedzie to trudne. 3majcie sie.
        • Gość: chaberek Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers IP: 129.74.234.* 14.06.01, 19:32
          coz,szkodza ze 76'ers przegrali czwarta gre,to juz chyba po nich.
          Iverson najwyrazniej nie mial dobrego dnia- pilka mu nie siedziala.
          Mimo wszystko: GO 76'ERS!!!!!
          A co do jednostronnych komenyazy "gazety" to prawda niestety.
          Pozdrowienia dla fanow
      • Gość: LakerFan Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers IP: *.chello.pl 14.06.01, 19:48
        Pierwsze trzy mecze były rzeczywiście wyrównane, dzięki fenomenalnej obronie
        Sixers. W końcu jednak musieli spuchnąć, bo mają w nogach 7 spotkań więcej w
        playoff, a poza tym Iverson to żaden lider drużyny. W 4. meczu piła mu nie
        siedziała, a ten zamiast podawać partnerom jak choćby Snowowi sam się
        znachalał. Finały w jego wykonaniu to żenada (poza 1. meczem), kiedy jest
        potrzebny drużynie to zawodzi. W piątek kończymy, panowie. Mam jednak nadzieję,
        że to początek rywalizacji podobnej jak w latach 80-tych Lakers-Celtics i za
        rok te drużyny znów się spotkają w finale, choć wynik będzie ten sam, bo każdy
        kto się zna na koszykówce wie, że potencjał Sixers nie może równać się
        potencjałowi Lakers. Z najlepszym koszykarzem świata (Shaq) i jednym ze
        ścisłej czołówki (Kobe) nikt nie może się im skutecznie przeciwstawić. Lakers
        mogą pokonać jedynie oni sami
        • Gość: Maciej Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 22:34
          Najlepszy koszykarz shaq => gratuluje poczucia humoru i wiedzy o koszykowce :))
          • Gość: KrUgEr Dobry kosz. IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 22:48
            Obecny finał jest znakomity.
            Spotkania są emocjonujące (wyjątek - mecz 4).
            Jestem fanem Lakers odkąd pojawił się tam pewien
            szczupły, łysy zawodnik (Kobe). Fakt, że BYŁ okres,
            kiedy na siłę naśladował MJ, ale na szczęście już
            minął. Zresztą nie liczy się zachowanie, ale gra,
            a ta w wykonaniu "kreatora" jest nawyższej klasy.
            Dwie rzeczy, które mi się w finałach nie podobają:
            - aktorskie popisy Iversona (jest często faulowany,
            ale bez przesadnych aktów...)
            - faulujący w ataku Shaq (Mutombo chyba czuje się,
            jakby walczył na ringu z Tysonem. Dobrze, że Big
            Fella nie gryzie :))...).
            P.S. Stawiałem 4:1 dla LAL, ale chciałbym, żeby był
            chociaż 6 mecz.
            Pozdrawiam wszystkich fanów NBA.
          • Gość: Lechita Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers IP: *.icom.ca 15.06.01, 03:24
            Gość portalu: Maciej napisał(a):

            > Najlepszy koszykarz shaq => gratuluje poczucia humoru i wiedzy o koszykowce
            > :))

            A kto jest lepszy? Znasz jakiegos zawodnika ktory zawsze jest w pierwszej
            dziesiatce w punktach, blokach, zbiorkach i skutecznosci strzalow? Ja znam tylko
            jednego, Shaqa. Kto jest lepszy?
            • Gość: gosc Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers IP: *.proxy.aol.com 15.06.01, 05:42
              taki
              rowny
              jak
              to
              zdanie
              !
            • Gość: luke Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers IP: 195.114.189.* 17.06.01, 11:38
              codotego, czy Shaq jest najlepszy, to się na pewno nie mogę zgodzić. daleko mu
              do klasy chociażby Ewinga, o Olajuwonie nie wspominając (oczywiście w latach
              ich świetności) Przecież Shaq umie tylko rzuczć z odległośći do dwóch metrów od
              kosza i nie potrafi nawet rzucać z wyskoku stojąc prosto do kosza, a rzut z
              wyskoku oprócz dwutaktu to drugi podstawowy element koszykówki. wychodzi więc
              na to, że "wielki grubas" nie umie za dużo???? po finałach sądzę, że powinien
              zamienić koszykówkę na sumo albo zapasy, nie wiem dlaczego wszystkich jego
              zagrań sędziowie nie gwiżdżą jako fauli ofensywnych.
              A co do Kobe to nie jest to jeszcze żedna gwiazda. w meczu nr 3 w czwartej
              kwarcie nie jak sam powiedział nie miał już sił biegać - i to ma być gwiazda,
              lider drużyny? Iverson musi biegać trzy razy więcej i jakoś się nie skarży, a
              przeciwnicy w obronie też nie mają do niego litości.
              Mam nadzieję, że za rok Allen ponownie zagra w finałach, tyle tylko, że z dużo
              lepszym skutkiem, bo co do tego, że jest teraz najlepszym koszykarzem na
              świecie to nie ma żadnych wątpliwości

              • Gość: Lechita Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers IP: *.icom.ca 17.06.01, 19:51
                Gość portalu: luke napisał(a):

                > codotego, czy Shaq jest najlepszy, to się na pewno nie mogę zgodzić. daleko mu
                > do klasy chociażby Ewinga, o Olajuwonie nie wspominając (oczywiście w latach
                > ich świetności) Przecież Shaq umie tylko rzuczć z odległośći do dwóch metrów od
                >
                > kosza i nie potrafi nawet rzucać z wyskoku stojąc prosto do kosza, a rzut z
                > wyskoku oprócz dwutaktu to drugi podstawowy element koszykówki. wychodzi więc
                > na to, że "wielki grubas" nie umie za dużo???? po finałach sądzę, że powinien
                > zamienić koszykówkę na sumo albo zapasy, nie wiem dlaczego wszystkich jego
                > zagrań sędziowie nie gwiżdżą jako fauli ofensywnych.
                > A co do Kobe to nie jest to jeszcze żedna gwiazda. w meczu nr 3 w czwartej
                > kwarcie nie jak sam powiedział nie miał już sił biegać - i to ma być gwiazda,
                > lider drużyny? Iverson musi biegać trzy razy więcej i jakoś się nie skarży, a
                > przeciwnicy w obronie też nie mają do niego litości.
                > Mam nadzieję, że za rok Allen ponownie zagra w finałach, tyle tylko, że z dużo
                > lepszym skutkiem, bo co do tego, że jest teraz najlepszym koszykarzem na
                > świecie to nie ma żadnych wątpliwości
                >


                JASNE:) Bo to wlasnie Ewing i Olaujown byli w pierwszej dzisiatce punktow,
                blokow, skutecznosci rzutow i zbiorek. czekaj, nie, to nie oni, to Shaq:) Wow,
                ale slaby. MVP finalow, filar druzyny ktora wygrala dwa mistrzostwa z rzedu. Tak,
                strasznie slaby. A Kobe? JESZCZE slabszy. Przeciez co on potrafi? Jego
                skutecznosc rzutow to 50%, potrafi podawac, swietnie broni. Wow, wiesz masz
                racje, Kobe i Shaq sa do kitu:) Ciekawe ze sa najlepsza druzyna w historii
                playoffs. 15 zwyciestw i jedna porazka, tego jeszcze nigdy nie bylo.

                Iverson, no to jest gwiazda. Fakt, facet podawac nie potrafi albo nie lubi. Efekt
                ten sam, nigdy nie podaje. Skutecznosc rzutow ma ponizej 40%:) hehe. Swietny
                zawodnik hahahaha. Zeby za rok gral z lepszym skutkiem, Iverson bedzie najpierw
                musial dluuuuuuuuuuuuuugo potrenowac rzuty. Bo jego skutecznosc (37%) jest
                zalosna:)

                Anyway, za rok w finalach napewno zagraja Lakersi. A Philadelphia raczej tam nie
                zagra. Sa za slabi. Ale nawet jesli tam dojda to final bedzie tak samo
                jednostronny jak w tym roku. Wynik tak bedzie ten sam. Lakersi beda mistrzem.

                Musisz sie pogodzic z faktem ze Shaq jest najlepszym zawodnikiem w lidze. Punkty,
                zbiorki, bloki, zawsze Shaq bedzie w czolowce tych kategorii. Niedawno w jednym
                najwiekszych amerykanskich czasopismach sportowych ESPN Magazine, byl bardzo
                ciekawy artykul. Autorzy pytali roznych menedzerow, zawodnikow, trenerow w lidze.
                Oto wyniki tej malej zabawy:

                Jesli przegrywasz jednym lub dwoma punktami w koncowej fazie meczu, kto powinien
                dostac pilke?

                Kobe Bryant 40% (16 votes)
                Reggie Miller 20% (eight votes)
                Allen Iverson 7.5% (three votes)
                Michael Finley 7.5% (three votes)
                Tim Duncan 5% (two votes)
                Vince Carter 5% (two votes)
                Ray Allen 5% (two votes)
                Tim Hardaway 2.5% (one vote)
                Allan Houston 2.5% (one vote)
                Nick Van Exel 2.5% (one vote)
                Glenn Robinson 2.5% (one vote)

                Prowadzisz jednym, lub dwoma punktami. Najlepszy zawodnik przeciwnika ma pilke.
                Kto powinien byc twoim obronca?

                Kobe Bryant 27.7% (10 votes)
                Gary Payton 22.2% (eight votes)
                Latrell Sprewell 11.1% (four votes)
                Dikembe Mutombo 8.3% (three votes)
                Bruce Bowen 5.5% (two votes)
                Eric Snow 5.5% (two votes)
                Kevin Garnett 5.5% (two votes)
                Mario Elie 2.7% (one vote)
                David Robinson 2.7% (one vote)
                Tim Duncan 2.7% (one vote)
                Eddie Jones 2.7% (one vote)

                Ktorego zawodnika bys wybral zeby wygrac najwazniejszy mecz w sezonie?

                Shaquille O'Neal 62.8% (22 votes)
                Tim Duncan 22.8% (eight votes)
                John Stockton 2.8% (one vote)
                Kevin Garnett 2.8% (one vote)
                Vince Carter 2.8% (one vote)
                Gary Payton 2.8% (one vote)
                Kobe Bryant 2.8% (one vote)


                Jesli czytasz po angielsku, podam caly artykul. Przeczytaj co mowia prawdziwi
                fachowcy, zawodnicy. I porownaj ze swoimi bzdurami.

                ---------------------------------------

                From ESPN the Magazine:

                Kobe + Shaq = Money
                by Jerry Bembry



                Scenario No. 1: Your team's down one, just seconds remain in the game, and
                you have to draw up one last play. With the game on the line, which current
                player would you want to take that final shot?

                Scenario No. 2: Same situation, but you're on the opposing bench. With the
                game on the line, which current player would you want defending that final
                shot?

                Scenario No. 3: Your team's season comes down to one game. Which current
                player do you want on your side in a must-win situation?

                With the NBA playoffs featuring clutch performances from the likes of Kobe
                Bryant and Allen Iverson, and showcasing emerging stars like Tracy McGrady
                and Ray Allen, we posed those questions to coaches, general managers,
                players and former players representing all 29 teams (respondents were asked
                to exclude members of their own teams). Some of answers were predictable,
                others were surprising. Some respondents were quite thoughtful in their
                answers. All were given the option to remain anonymous. The results follow.

                GAME ON THE LINE, WHO DO YOU WANT TO TAKE THE LAST SHOT?

                Placed in that situation in the final seconds of Game 1 in the NBA Finals,
                Lakers guard Kobe Bryant turned the ball over while trying to dribble
                through a triple-team. Yet Bryant has responded since then, and ended up the
                favorite (40 percent of the votes).

                "In terms of variety, and who could get his shot off, you'd have to say
                Kobe," says Michael Jordan, the Wizards president of basketball operations,
                who ranked Vince Carter and Tim Duncan close behind.

                "He wouldn't need screens. He can jump over a smaller defender. And he can
                use his quickness. He's got so many weapons that he can win with."

                Charlotte coach Paul Silas agrees. "Kobe can get his shot off, he's very
                accurate with his jumper and he can penetrate to the hoop and make foul
                shots. You need that combination if the guy is going to be the go-to-guy."

                Raptors forward Antonio Davis picks a guy he's seen hit many clutch shots:
                former teammate Reggie Miller (second in the poll, 20 percent). "When it
                comes down to taking the last second shot and getting off a good shot that
                you feel you can live with, I think Reggie gives his all," Davis says."

                Ray Allen, who has demonstrated an ability to hit clutch shots, was one of
                two people who gave the nod to Raptors guard Vince Carter (five percent). "I
                don't think he realizes yet that nobody can stop him when he believes he can
                score the basketball. He can get to the hoop, shoot the three and has great
                elevation: that makes him dangerous."

                FINAL RESULTS
                • Gość: Lechita Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers, ciag dalszy IP: *.icom.ca 17.06.01, 19:56
                  GAME ON THE LINE, WHO DO YOU WANT DEFENDING THAT LAST SHOT?

                  It's true that Sixers center Dikembe Mutombo is the only four-time recipient
                  of the NBA's defensive player of the year award. And Gary "The Glove" Payton
                  is considered one of the greatest defensive guards in league history. But
                  the player who gets the edge as the stopper on a final possession: Kobe
                  Bryant (27.7 percent, 10 votes) .

                  "Kobe can go out and change shots at any given time," says Davis of the
                  Raptors. "He's not going to be beat easily and if you beat him, you're going
                  to have to do it with something that you're not used to doing, you're going
                  to have to make an incredible move."

                  Ernie Grunfeld, general manager with the Bucks, also likes Bryant. "He's
                  very long, he's extremely mobile and he's got good strength. Plus he takes
                  the challenge of stopping someone in a crucial situation."

                  Finishing just behind Bryant was Gary Payton, the 1996 winner of the
                  defensive player of the year award. "He's the best defensive player at his
                  position, bar none," says Bryant of Payton (22.2 percent).

                  Johnny Davis, assistant coach with the Magic, said he'd have Knicks guard
                  Latrell Sprewell (11.1 percent) as his stopper. "He's long, he's got range,
                  and he's tough
                  • Gość: LakerFan Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers, ciag dalszy IP: *.chello.pl 18.06.01, 01:36
                    że nie znają się na koszykówce? :)))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • Gość: A Bardzo ciekawy artykul - Lechita thanx! IP: *.LABridge.com 18.06.01, 05:32
                    Ciekawa jest pozycja Tima Duncana w ostatniej kategorii. Z pewnoscia
                    ma talent, ale jak dla mnie on zawsze gra jakby na zwolnionych obrotach.
                    A w finale Zachodu wykazal sie brakiem "serca". Nie spodziewalem sie,
                    ze Spurs tak latwo sie poddadza. Ciagle mam w pamieci te ujecia
                    Duncana, ktory prawie placzcac obserwuje gre z lawki.
                    Reggie Miller ma bardzo wysoki procent tzw "killer shots" w karierze,
                    wielokrotnie wygral mecz dla swojej druzyny decydujacym rzutem za 3,
                    a chyba jest jedynym, ktory kiedys zdobyl 9 punktow w pare ostatnich
                    sekund (nie pamietam dokladnie, co to byl za mecz). Isiah Thomas na
                    pewno w przyszlym roku zajdzie dalej z Inadiana. To byl jego pierwszy
                    rok jako trenera, poza tym Birda trudno zastapic. Ale Indiana jest dla
                    mnie w czolowce Wschodu. Bucks zaraz za nimi. Game 5 przeciwko 76ers
                    w tym roku jest nadal dla mnie zagadka. Bucks przegrali jednym punktem
                    w Philly po wielu bardzo dziwnych decyzjach sedziow. Karl - trener
                    Bucks za wypowiedzi po meczu zostal ukarany $25 tys grzywna! On
                    podejrzewal, ze sedziowie preferowali 76ers, bo final Lakers - 76ers
                    bylby ciekawszy i mial wieksza ogladalnosc niz Bucks - Lakers. Cos w
                    tym moze i jest. Bucks to nieznana druzyna, kto by ich ogladal.
                    Ciekawe gdzie pojdzie C Webber, ale tam gdzie pojdzie bedzie chyba
                    niezla druzyna z szanasami (o ile bedzie to druzyna ze Wschodu).
                    76ers moze, ale nie wiadomo czy Mutombo w ogole tam zostanie, a
                    Iverson moze w ogole sie zalamac po tych finalach. Nie chcial w ogole
                    rozmawiac z prasa po ostatnim meczu - pewnie plakal w kacie.
                    Tak czy inaczej niepredko jakakolwiek druzyna ze Wschodu wygra z Lakers
                    w finalach. Raczej zobaczymy jeszcze 4, 5 tytulow dla Lakers,
                    pozniej Shaq przejdzie na emeryture i zajamie sie juz tylko pisaniem
                    ksiazek. Ostatnio nazwal sie The Big Historian, wiec moze takze
                    historycznych ;-)
          • Gość: gosc Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers IP: *.proxy.aol.com 15.06.01, 05:44
            Gość portalu: Maciej napisał(a):

            > Najlepszy koszykarz shaq => gratuluje poczucia humoru i wiedzy o koszykowce
            > :))

            OLI jest najlepszy
          • Gość: LakerFan Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers IP: *.chello.pl 15.06.01, 11:32
            Kto w takim razie jest lepszy mistrzu? Każdy trener i koszykarz NBA powie ci to
            samo o Shaqu
      • Gość: Z Re: Już nie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.01, 09:15
        I jeszcze długo, długo nie. Shaq ośmieszył ciotowatego Mutombo, a Iverson
        skompromitował się swoją skutecznością (30%). I co teraz powiecie, nieliczni
        kibice Philadelphii?
        • Gość: toms Re: Już nie! IP: *.cu.com.pl 15.06.01, 10:58
          ja powiem tyle ze druzyny maja lepsze i gorsze mecze
          wiec pamietaj jak twoi super herosi z Lakers dostali w dupe w pierwszym meczu z
          tymi jak to nazywasz cieniasami z philadelphi!!! Powiedz mi jak określić kogoś
          kto przegrywa mecz z ciotami i cieniasami ???
          Super cienias? moze masz jakies stosowne okreslenie?
          • Gość: Lechita Re: Już nie! IP: *.icom.ca 15.06.01, 19:34
            Gość portalu: toms napisał(a):

            > ja powiem tyle ze druzyny maja lepsze i gorsze mecze
            > wiec pamietaj jak twoi super herosi z Lakers dostali w dupe w pierwszym meczu z
            >
            > tymi jak to nazywasz cieniasami z philadelphi!!! Powiedz mi jak określić kogoś
            > kto przegrywa mecz z ciotami i cieniasami ???
            > Super cienias? moze masz jakies stosowne okreslenie?

            W dupe?:) Jesli LA dostali w dupe w pierwszym meczu to co powiesz o 4 meczu?:) LA
            przegrali mecz, ok, ale wygrali 3 hehehehe. A phila to cieniasy i tyle. Koniec i
            kropka, ta druzyna jest do kitu.

            LAKERS CHAMPIONS!!!!!!!!!

            • Gość: RPP Re: Już nie! IP: *.pbp.pulawy.pl 15.06.01, 20:48
              Gość portalu: Miroslaw Okonski napisał(a):

              >
              > > ja powiem tyle ze druzyny maja lepsze i gorsze mecze
              > > wiec pamietaj jak twoi super herosi z Lakers dostali w dupe w pierwszym me
              > czu z
              > >
              > > tymi jak to nazywasz cieniasami z philadelphi!!! Powiedz mi jak określić k
              > ogoś
              > > kto przegrywa mecz z ciotami i cieniasami ???
              > > Super cienias? moze masz jakies stosowne okreslenie?
              >
              > W dupe?:) Jesli LA dostali w dupe w pierwszym meczu to co powiesz o 4 meczu?:)
              > LA
              > przegrali mecz, ok, ale wygrali 3 hehehehe. A phila to cieniasy i tyle. Koniec
              > i
              > kropka, ta druzyna jest do kitu.
              >
              > LAKERS CHAMPIONS!!!!!!

              Powiesz mi wrescie kto to jest ten Tur ? Czy mam sie powiesic ?


              • Gość: Lechita Re: Już nie! IP: *.icom.ca 16.06.01, 02:13
                Gość portalu: RPP napisał(a):

                > Gość portalu: Miroslaw Okonski napisał(a):
                >
                > >
                > > > ja powiem tyle ze druzyny maja lepsze i gorsze mecze
                > > > wiec pamietaj jak twoi super herosi z Lakers dostali w dupe w pierwsz
                > ym me
                > > czu z
                > > >
                > > > tymi jak to nazywasz cieniasami z philadelphi!!! Powiedz mi jak okreś
                > lić k
                > > ogoś
                > > > kto przegrywa mecz z ciotami i cieniasami ???
                > > > Super cienias? moze masz jakies stosowne okreslenie?
                > >
                > > W dupe?:) Jesli LA dostali w dupe w pierwszym meczu to co powiesz o 4 mecz
                > u?:)
                > > LA
                > > przegrali mecz, ok, ale wygrali 3 hehehehe. A phila to cieniasy i tyle. Ko
                > niec
                > > i
                > > kropka, ta druzyna jest do kitu.
                > >
                > > LAKERS CHAMPIONS!!!!!!
                >
                > Powiesz mi wrescie kto to jest ten Tur ? Czy mam sie powiesic ?
                >
                >


                Pojebany jestes? Juz ci mowilem w jakims watku. Idz zobie poszukaj.
                • Gość: "G" LA DYNASTY BEGINS!!! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 16.06.01, 14:52
                  LA pokazali klase, nikt się z nimi nie może równać. Jak zespół ustanawia rekord
                  play- off: 15-1, to nikt nie ma znim szansy. Nawet "wielkie serca" Phily na nic
                  się zdały. Finał był jednostronny- jak inaczej nazwać serię zakończoną 4-1 w
                  dodatku LA wygrało 3 mecze w Phily. Iverson jest dobrym graczem, Mutombo też
                  ale to nie wystarczy- na pewno nie dla LA w tkim składzie i w takiej zgodzie.
                  Dla wszystkich fanów Phily: nie mieli po prsotu cienia szans.
                  LA DYNASTY BEGINS!!!
      • Gość: Mały Re: Philadelphia toczy równy bój z LA Lakers IP: 212.87.5.* 18.06.01, 13:31
        Pomimo wygranej L.A. uważam nadal , że zespół z Philladelphii toczył z nimi
        wyrównane pojedynki. Lakers musieli się sporo napracować , a dotego nie mogli
        odpuścić sobie ani minuty. Uważam, że żaden inny zespół nie stworzył by tak
        dobrego widowiska w finalach jak Sixers i Lakers .

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka