Gość: Miki
IP: 158.75.5.*
17.06.01, 18:52
Po pierwsze: nareszcie wchodzimy bez zadnych ukladow, po drugie: fajnie, ze nie
dali rady brudasy z Grecji i cwaniaczki ze Stanow, po trzecie: Argentyna chyba
ma obnizke formy (ostatnie miejsce w grupie, a przeciez na ostatnich MS, w
ktorych uczestniczylismy, pojechali z nami jak z juniorami (a moze to bylo w
Atlancie - nie pamietam)), po piate: silna musi byc Francja, bo niewiele jej
zabraklo do pierwszego miejsca w grupie A, po szoste wreszcie: szkoda mi
Wenezuelczykow, bo chlopaki grali naprawde ambitnie (popatrzcie na wyniki setow
w ostatnich dwoch meczach z Grekami).
O czyms zapomnialem?